{2322}{2411}{c:$00ccff}Rodzina Soprano [3x04] Pracownik Miesiąca {2472}{2533}Odbierzesz? {2647}{2709}Tony, to ja. {2722}{2785}Nie odkładaj. {2797}{2843}Po co dzwonisz?|Wiesz kto mógł odebrać? {2847}{2952}Ale jesteś zarozumiały.|Nie chciałam do ciebie dzwonić. {2972}{3055}Jesteś pijana. Czuć na odległość. {3072}{3118}Krzycz na swoją siostrę. {3122}{3218}Moja biedna kuzynka czeka|już od tygodnia na protezę nogi. {3222}{3293}- Czego chcesz?|- Tony, {3297}{3343}tęsknię za tobą. {3347}{3393}Przyjedź. {3397}{3473}Nigdy więcej tu nie dzwoń. {3572}{3643}- Był u ciebie mój ulubiony pacjent?|- Jutro będzie. {3647}{3731}- Jak wam idzie?|- Nie zaczynajmy. {3747}{3793}Po co go wzięłaś z powrotem? {3797}{3868}- Tak jak ciebie.|- Jaka zależność. {3872}{3968}- Bez niego byś do mnie nie wróciła.|- Oj, Richard... {3972}{4066}- Poważnie.|- W jego życiu nastąpił przełom. {4097}{4201}- Przełamał komuś szczękę?|- Masz rację, marnuję czas. {4222}{4318}Powinnam protestować z Włosko -|Amerykańskim Zrzeszeniem, {4322}{4426}aby chronić świat...|w tym tygodniu przed gangsterami. {4447}{4549}ABC myślało nawet|o wyprodukowaniu takiego programu. {4572}{4677}Inni powinni brać z nas przykład,|bo nieźle nam poszło. {4722}{4793}Nie chcę, żeby brano mnie|za pedała, {4797}{4886}bo moje nazwisko|kończy się samogłoską. {4897}{5010}Hollywood utożsamia tych socjopatów|ze wspaniałym Al'em Pacino. {5022}{5093}On jest ekspertem w tym temacie.|Facet steruje tobą. {5097}{5191}Bądź dalej protekcjonalny.|To mnie podnieca. {5247}{5365}Powiedz mi więcej o tym przełomie.|Podobno nic do niego nie dociera. {5397}{5516}Bo chroni szałas, który zbudował|w głowie, a ukryć tam przestępczość. {5522}{5626}Zwróć na to uwagę.|Pozbądź się go. Jest niebezpieczny. {5647}{5729}Lepiej byś się zajął kurczakiem. {5822}{5885}Nowy kostium? {5897}{5943}Ładny. {5947}{5993}Masz notatki? {5997}{6068}- Notatki?|- Nie pamiętasz? {6072}{6173}Prosiłam cię, żebyś zapisywał,|kiedy odczuwasz lęk. {6197}{6268}Albo kiedy ci się to zdarzało|w przeszłości. {6272}{6343}Moi rodzice i sklep mięsny.|Pamiętam. {6347}{6416}To było... ciekawe. {6472}{6549}Czy w ogóle o tym myślałeś? {6572}{6618}Nie mam na to czasu. {6622}{6688}Żeby wyzdrowieć? {6747}{6848}Moja matka umarła.|Od tamtej pory nie miałem ataku. {6872}{6918}Przedtem też nie miałeś ich|przez miesiące. {6922}{7033}Twoja depresja i inne przyczyny|ataków tkwią głęboko w tobie. {7122}{7206}- Jesteś szczęśliwy?|- Szczęśliwy? {7222}{7288}Tego nie było... {7347}{7439}Przepraszam cię,|że nie przyniosłem listy. {7472}{7543}Przyniosę za tydzień. {7622}{7693}Przyprowadzisz ze sobą żonę? {7697}{7762}Tutaj? Carmelę? {7772}{7868}Chciałeś, abyśmy obrali|bardziej aktywną strategię. {7872}{7943}Nie chodzi o przyszłość. {7947}{8045}Bądźmy szczerzy.|Możesz ode mnie więcej wymagać, {8097}{8181}- ale sam się nie starasz.|- Wiem. {8197}{8258}Przeszłość. {8272}{8367}Ale mam codzienne problemy|w teraźniejszości. {8372}{8443}Mam poważne troski... {8472}{8518}Martwię się o syna. {8522}{8627}Odrzuca wszystko co wymaga wysiłku.|Może ma to po mnie. {8647}{8743}Trenuje futbol.|A Carmela ponosi tyle samo winy. {8747}{8812}Rozpieszcza go. {8822}{8868}Richard miał rację. {8872}{8943}Oczarował mnie socjopata. {8947}{9039}- Dlaczego nie słuchałam?|- A jak myślisz? {9047}{9118}Czemu odrzuciłam kogoś|tak dobrego jak Richard? {9122}{9193}Moje życie jest jak przykład|z podręcznika. {9197}{9268}Mąż jest starszy o 10 lat, {9272}{9368}więc nic dziwnego,|że jest opiekuńczy i ojcowski. {9372}{9443}A ja odrzucam go właśnie|za to jaki jest. {9447}{9518}Chcesz być bezpieczna.|To podstawowa potrzeba. {9522}{9614}Richard ma rację,|powinnam tego Soprano... {9647}{9668}Cholera. {9672}{9763}Zawsze myślałem,|że to Mały Augie Aprile. {9822}{9922}- O rany, wyjawiłam jego imię.|- Pomyśl, dlaczego. {9997}{10043}Czy Richard wie, kim on jest? {10047}{10138}Mógł zobaczyć nazwisko|w moim terminarzu. {10147}{10249}Jest taki uparty, bo Soprano jest|na samym szczycie. {10272}{10343}Leczyłabyś go, gdyby był|tylko killerem? {10347}{10393}Proszę, uważaj na terminologię. {10397}{10504}Psychoterapia ma ograniczenia|w leczeniu stanów lękowych. {10547}{10663}Leczyłaś go odpowiednio. Pomogłaś|mu osiągnąć tyle na ile go stać. {10697}{10785}Pora, żeby odesłać go|do behawiorysty. {11197}{11254}Janice! {11622}{11718}- Sprzątałam na dole.|- Kiedy zmieniłaś zamki? {11722}{11821}Jak tylko ta farbowana Ukrainka|się wyprowadziła. {11847}{11918}Nie zadzieraj z Rosjanami. {11922}{12018}Oddam jej nogę,|jak zwróci kolekcję płyt mamy. {12022}{12068}Zrobiłbyś to samo. {12072}{12152}Jej kuzynka wydzwania do mnie. {12172}{12218}Miss Fabryki Gaźników, 1987? {12222}{12294}Dość tego. Oddaj nogę. {12322}{12418}Te płyty też są twoje.|Szkoda, że cię to nie obchodzi. {12422}{12516}Te stare albumy|są jak furtka do duszy mamy. {12572}{12655}Zaczęłam robić film dokumentalny. {12672}{12768}Muzyka pokolenia II Wojny Światowej,|ilustrowany kolekcją mamy. {12772}{12868}Nie rób ze mnie durnia.|Sprzedasz je przez Internet! {12872}{12943}- Mam pracę.|- Sprzątanie piwnicy. {12947}{13043}Poszukiwanie żyły złota.|Idź lepiej do normalnej pracy. {13047}{13162}Jak tylko się wyniosę, sprowadzisz|robotników, żeby zburzyli dom. {13647}{13728}Skończyłeś?|Chcę iść poćwiczyć. {13797}{13863}Masz dziewczynę? {13897}{13984}Z Meadow Soprano|będzie niezła laska. {14022}{14068}Aleś się ożywił. {14072}{14118}Znam ją od przedszkola. {14122}{14218}Słyszałem, że zrobiłeś skok|z Chrisem Molitsanti. {14222}{14318}Chciałem spotkać kumpli w South|Beach. Mama nie dała kasy. {14322}{14393}Bez obawy, nie powiem jej. {14397}{14459}Posłuchaj... {14472}{14542}naprawdę się staram. {14547}{14646}Wiem, że ci ciężko,|bo spotykam się z twoją mamą. {14672}{14757}- Spotykasz?|- Nie wulgaryzuj tego. {14797}{14865}Myślę, że miała... {14872}{14966}dobry pomysł, żebyśmy|poszli razem na obiad. {14972}{15043}Jedna rozmowa nie rozwiąże|wszystkich problemów. {15047}{15144}Nie jestem tu, żeby słuchać|o jej narzekaniach. {15222}{15284}Na siłownię? {15397}{15466}Mogę się zatrzymać? {15647}{15735}Mój szwagier wyjechał.|Mówił ci o tym. {15747}{15818}- Przez posłańca.|- Bashir mówił twoim, {15822}{15918}że spóźnimy się z opłatą,|bo były kłopoty z ciężarówkami. {15922}{15993}Aż trzy wymagały naprawy. {15997}{16068}- Nie mówiono mi.|- Podobno się zgodziłeś. {16072}{16164}Jechaliście moja trasą|i zapłacicie za to. {16172}{16218}Jest twoja, bo ty tak mówisz. {16222}{16335}Kwestionujesz zasady, które|funkcjonują w New Jersey od 70 lat? {16397}{16457}Co robisz? {16472}{16543}Powinienem ci wsadzić|szaszłyk w tyłek. {16547}{16618}Czemu mnie prowokujesz? {16622}{16691}Ten młody byczek... {16722}{16800}Zerżnie ci żonę, aż zajęczy. {16847}{16918}- Zaczynasz, makaroniarzu?|- Jak mnie nazwałeś? {16922}{16993}- Mieszasz w to moją żonę?|- Odłóż to! {16997}{17061}Co ty, gościu? {17072}{17148}- Zabierz kij.|- Puszczaj! {17172}{17255}W porządku?|Daj nauczkę kutasowi. {17297}{17318}W brzuch! {17322}{17396}Dobrze. Teraz na biurko. {17497}{17543}Trenuj hamowanie złości. {17547}{17638}- Cholerny rasista.|- Czemu mi to robisz? {17822}{17904}To za używanie kija do basebalu. {18047}{18105}Chodźmy. {18472}{18518}Ginny? {18522}{18585}Tony Soprano. {18597}{18668}To przez tę przeprowadzkę|taka jestem. {18672}{18744}Wejdź, zawołam John'a. {18772}{18855}John, schodź na dół!|Masz gościa! {18922}{18993}Patrzcie! Komitet Powitalny. {18997}{19114}To dla ciebie. Carmela przyniesie|coś Ginny na przyjęcie powitalne. {19222}{19326}To jest salon. Nic nadzwyczajnego.|Tam jest bawialnia. {19447}{19518}Nie wiedziałem o przeprowadzce. {19522}{19618}Siostra Ginny tu mieszka,|szkoły są tu lepsze. {19647}{19743}Siedzieliśmy całą noc z Carmine,|a ty nie pisnąłeś o tym ani słowa. {19747}{19854}To nic ciekawego. Przejazd|czterdzieści minut przez most. {19922}{19993}Czemu nie powiedziałeś|o przeprowadzce? {19997}{20043}- Bo co?|- Lepiej, żeby obcy mi mówili? {20047}{20118}I co z tego?|Pracujesz dla FBI? {20122}{20196}Mam też nowy apartament. {20222}{20293}- Powinieneś był powiedzieć.|- Mówię ci teraz. {20297}{20393}Będę tu tylko mieszkać, nie chcę|wtykać nosa w cudze sprawy. {20397}{20481}Jesteśmy dwoma|osobnymi rodzinami. {20547}{20618}Nie oprowadzisz mnie? {20622}{20736}Pomożesz mi zdjąć tego dzięcioła.|Nie znam się na tym za bardzo. {21072}{21178}Posłuchajcie. Ilu Neapolitańczyków|wkręca jedną żarówkę? {21222}{21322}Tam są teraz tylko świece.|Bo kardynał tam rządzi. {21347}{21403}Dobry. {21422}{21537}- Podoba ci się? Powiedz kumplom.|- Nie łapią żartów z żarówkami. {21597}{21667}Pójdę po cappuccino. {21672}{21784}Dwa tysiące z tego są moje.|Uparty małpiszon przetrzymuje nas. {21797}{21902}- Posłałeś jego szwagra do szpitala.|- Żle się wyrażał. {21922}{22018}Powiedz mi... Po co wciągasz|w to tego dzieciaka? {22022}{22093}Ktoś mu musi pokazać prawdziwe|życie. Jest zadziorny. {22097}{22168}23 lata i wciąż mieszka u mamy? {22172}{22268}Żeby mieć na oku gościa,|który dyma jego matkę. {22272}{22364}Mogę się starać,|on i tak mnie nienawidzi. {22372}{22468}Sam mam kłopoty z córką.|To jedna wielka zagadka. {22472}{22543}Bycie rodzicem|to najcięższa praca. {22547}{22639}Trudniejsza od ustalania|trasy śmieciarek. {22647}{22718}Jak moje pierwsze małżeństwo|i syn Justin. {22722}{22768}Mam złe wieści. {22772}{22848}- Kto inny awansuje.|- Co? {22947}{23005}O nie... {23047}{23139}- Pieprzony Gigi. Żartujesz?|- Przykro mi. {23172}{23275}To przez tego Araba?|Będę więc tylko kierować załogą. {23297}{23368}- To nie pierwszy raz.|- Przynajmniej powiedz prawdę. {23372}{23468}Chcesz tam kogoś swojego,|żeby donosił na ludzi Aprile'a. {23472}{23543}Tak, choć nie powinienem|być do tego zmuszony. {23547}{23643}Masz złe skłonności.|Rozumiem to, bo też je mam. {23647}{23759}Współpraca w porcie z Joe|Brooklyn'em to nienajlepsza decyzja. {23772}{23843}Doszliśmy do sedna sprawy.|Zaharowuję się dla ciebie. {23847}{23918}Taką podjąłem decyzję. {23922}{24015}Chryste, Tony.|Bywam u ciebie na kolacjach. {24047}{24123}A teraz omawiamy interesy. {24272}{24333}Wyłączyłem. {24372}{24468}Zastanawiałam się|nad przebiegiem twojej terapii. {24472}{24538}Jesteś lekarzem. {24547}{24649}Myślę, że nadszedł czas|na terapię behawiorystyczną. {24672}{24743}I będę rozmawiać z kimś innym? {24747}{24826}To z powodu ostatniej wizyty? {24897}{24987}Przepraszam.|Nie tak łatwo o tym myśleć. {24997}{25068}Wiesz, ile to sobie|przypominałem? {25072}{25143}- Zdaję sobie sprawę.|- Nie do wiary. {25147}{25239}Kiedy zależy mi|na intensywniejszej pracy, {25247}{25330}ty odsyłasz mnie do kogoś innego. {25397}{25493}To tylko opcja.|Chciałam, żebyś ją przemyślał. {25522}{25626}Przyniosę ci materiały|na temat terapii behawioralnej. {25747}{25850}Był tu dzisiaj. Tak, rozmawialiśmy|o zmianie terapii. {25872}{25939}Może i mógłbyś... {25997}{26096}Mówiłam ci, że przeniosę go|w odpowiednim czasie. {26197}{26296}Wchodzę do garażu.|Zaraz stracę zasięg. Na razie. {26547}{26593}Milcz. Nie odwracaj się. {26597}{26681}Milcz, bo mam nóż.|Potnę cię suko. {26722}{26779}Pomocy! {26822}{26894}- Puść!|- Zamknij się! {26972}{27065}- Oddam ci wszystkie pieniądze.|- Stul się! {27122}{27193}- Proszę, nie.|- Zamknij się. {27197}{27290}- Ściągaj majtki. Zerżnę cię, suko.|- Puść. {27322}{27389}Nie! Proszę! Nie! {27672}{27731}Przestań! {28247}{28325}Jeszcze tylko kilka wymazów. {28372}{28438}Na litość boską. {28447}{28505}Richard. {28547}{28618}Wszystko będzie dobrze. {28622}{28701}Myślałam, że złamałam nogę... {28722}{28803}ale to tylko silne zwichnięcie. {28897}{28964}O Boże. Sukinsyn. {28972}{29043}- Wiesz już, że go złapali?|- Dzięki Bogu. {29047}{29161}Aresztowaliśmy kogoś o takim|rysopisie blisko miejsca zdarzenia. {29172}{29284}Miał przy sobie pilot do garażu.|Mówi, że znalazł go na ulicy. {29297}{29383}To detektyw Piersol.|Była wspaniała. {29397}{29489}- To przytłaczające uczucie.|- Oczywiście. {29497}{29586}- Skurwiel. Kto to jest?|- Jesus Rossi. {29597}{29668}- Rossi?|- Mieszka w Elizabeth. 28 lat. {29672}{29743}- Nie notowany.|- Rossi? To włoskie nazwisko. {29747}{29793}- Jakie to ma znaczenie?|- Słyszałem, {29797}{29868}że to Portorykańczyk. {29872}{29969}- Chcę tylko wziąć prysznic.|- Zaraz skończymy. {29997}{30018}Dobrze. {30022}{30068}Mamo! {30072}{30118}Jason. {30122}{30216}O Boże, mamo.|Co te wszawe gnidy ci zrobiły? {30247}{30293}Wyjdę z tego. {30297}{30368}Nie do wiary.|Pozabijam sukinsynów. {30372}{30443}Wszystko to jeden wielki rynsztok. {30447}{30537}A w nim banda|zwyrodnialców na wolności. {30547}{30593}Zawsze wychodzą na swoje. {30597}{30668}Policja złapała tego człowieka. {30672}{30743}- Załatwię dupka w pięć minut.|- Dość, Jason. {30747}{30818}Matka nie musi|tego wysłuchiwać. {30822}{30929}Wyjdź na korytarz i uspokój się.|Zaraz do ciebie przyjdę. {31072}{31160}Czy mogę rozmawiać|z Anthonym Soprano? {31172}{31243}Nie ma go.|Z kim mam przyjemność? {31247}{31333}Jennifer Melfi.|Czy to pani Soprano? {31372}{31464}- Tak. Jak się pani ma?|- Właśnie dzwonię, {31472}{31518}żeby odwołać spotkanie. {31522}{31610}Będzie rozczarowany.|To coś poważnego? {31622}{31668}Stłuczka samochodowa. {31672}{31768}Oby ubezpieczenie pokryło szkody.|Coś się pani stało? {31772}{31881}Mam kłopoty z kolanem,|ale za kilka dni powinno być lepiej. {31897}{31985}Przekażę mu.|Życzę powrotu do zdrowia. {31997}{32068}- Kto zjadł ostatni kawałek ciasta?|- Dziękuję. {32072}{32157}Dziękuję za przekazanie wiadomości. {32172}{32243}Pewnie tworzą dobraną parę. {32247}{32318}Kate? Mówi Jennifer Melfi. {32322}{32437}Wiem, że nie lubisz telefonów,|ale muszę odwołać nasze spotkanie. {32472}{32568}- Co masz mi przekazać?|- To była twoja psycholog. {32572}{32618}Ogłoś to przez radio. {32622}{32687}Idź poodkurzać! {32722}{32793}Miała wypadek samochodowy.|Odwołała spotkanie. {32797}{32868}Nic się jej nie stało? {32872}{32943}- Ma problemy z kolanem.|- Z kolanem? {32947}{33018}Naprawdę?|Co się stało? {33022}{33088}Nie powiedziała. {33122}{33193}Lepiej, żeby go nie zszywali. {33197}{33309}Szwy na kolanie nigdy się dobrze|nie goją. Może zostać blizna. {33372}{33443}Każdy uraz kolana|może być poważny. {33447}{33522}Artretyzm do końca życia. {33547}{33636}- Zapytaj Joe Namatha.|- Nie, dziękuję. {33722}{33780}Wiesz... {33797}{33909}ostatnio sugerowała, że może ty|przyłączyłabyś się do terapii. {33972}{34043}Rozmawialibyśmy o moich atakach, {34047}{34122}o naszym życiu rodzinnym, {34147}{34209}i tak dalej. {34247}{34337}Oczywiście... Ale nie teraz.|Jest chora. {34572}{34618}Dzwonili? {34622}{34684}Jeszcze nie. {34697}{34755}Powinni. {34772}{34862}Zadzwonią, gdy będą chcieli|nas widzieć. {34922}{35018}Sam zadzwonię.|Gdzie wizytówka tej policjantki? {35022}{35093}Sami zadzwonią.|Nie chcę im przeszkadzać. {35097}{35195}Nie możesz tak tu czekać.|Sam do nich zadzwonię. {35297}{35373}Proszę z detektyw Piersol. {35397}{35461}Kazali czekać. {35522}{35568}Ach tak. {35572}{35643}Może ktoś inny mi pomoże.|Mówi dr La Penna. {35647}{35737}Dzwonię w sprawie|gwałtu Jennifer Melfi. {35772}{35865}Mieliśmy przyjść zidentyfikować|przestępcę. {35897}{35964}Co? Dlaczego nie? {35972}{35993}Co się dzieje? {35997}{36085}- To kompletny absurd.|- Co się stało? {36097}{36204}- Przeniesiono ją do Małoletnich.|- Nie wspominała o tym. {36222}{36268}Wypuściliście go?|Popieprzyło was? {36272}{36343}Tak, muszę używać takiego języka. {36347}{36428}Co z tego, że jest wam przykro? {36447}{36493}Tak zróbcie. {36497}{36568}To nie koniec.|Dzwonię do mojego adwokata. {36572}{36618}Dupek. {36622}{36693}- Co się stało?|- Coś spieprzyli {36697}{36793}- i musieli go wypuścić.|- Jak to, wypuścili go? {36797}{36893}Materiał dowodowy|zagubił się gdzieś na chwilę. {36897}{36968}Sam nie wiem co zrobili ci idioci. {36972}{37043}Wypuścili go do procesu?|Bo i tak go zidentyfikuję. {37047}{37147}Wszystko odbyło się legalnie.|Musieli go wypuścić. {37172}{37257}Niemożliwe.|Musiałeś źle zrozumieć. {37272}{37368}- Ja zadzwonię.|- Powtórzyłem ci, co powiedział. {37372}{37468}Zanim zacząłeś przeklinać,|czy potem? Daj mi telefon. {37472}{37565}- Muszę tam zadzwonić.|- Dobrze, zadzwonię. {37722}{37813}Proszę z detektywem Lindheimem.|Zaczekam. {37822}{37902}To nawet nie ten sam gliniarz. {37922}{38030}Tu ponownie Dick La Penna.|Przepraszam za moje zachowanie. {38047}{38112}Daj mi telefon. {38147}{38208}Chwileczkę. {38372}{38488}Nie wiem co zrobiliście, ale ja|jestem w stanie go zidentyfikować. {38672}{38765}Nie wiem co powiedzieć.|Jestem oszołomiona. {38997}{39105}Musieli go wypuścić, bo ktoś|źle poprowadził postępowanie. {39122}{39191}Co mam teraz robić? {39197}{39268}Ktoś musi odprowadzać cię|wieczorem do auta. {39272}{39375}- Co masz na myśli?|- Tak powiedziała ta policjantka. {39397}{39493}Na odludnych parkingach|najczęściej zdarzają się gwałty. {39497}{39592}Uważasz, że popełniłam błąd,|że to moja wina? {39597}{39693}Ile razy prosiłem, aby strażnik|odprowadzał cię wieczorem? {39697}{39793}- Nie było późno.|- To do niczego nie prowadzi. {39797}{39843}Posłuchaj. {39847}{39918}Gdybym nie mówiła|z tobą przez telefon, {39922}{40009}zobaczyłabym tego faceta|na schodach. {40022}{40100}Wpieprzasz się w moją pracę! {40122}{40214}- Teraz to moja wina?|- Powinieneś widzieć {40222}{40293}swój wyraz twarzy,|jak dowiedziałeś się, {40297}{40386}że ten popapraniec|ma włoskie nazwisko. {40397}{40493}Byłaś zaskoczona, a sama|zeznałaś, że to Portorykanin. {40497}{40543}Co za różnica? {40547}{40618}Tak się wstydzisz swego|pochodzenia, {40622}{40727}że każdy występek Włocha|burzy twoje poczucie wartości? {40747}{40853}- Żle to wymyśliłaś.|- Wciąż to twoje poczucie wartości. {40872}{40943}Może masz go za mało. {40947}{40993}Daj spokój. {40997}{41043}Chrzań się. {41047}{41101}Jen. {41347}{41418}Jak Ralphie zareagował|na twój awans? {41422}{41523}Mądrzy się. Udaje, że mój awans|to był jego pomysł. {41547}{41593}Nie ma wyjścia. {41597}{41686}Tony zbił go z tropu.|Bardzo rozsądnie. {41697}{41743}I tak jeszcze o tym usłyszymy. {41747}{41843}Gadaliśmy też o przeprowadzce|Johnny'ego Sacka do New Jersey. {41847}{41918}Bo Ginny Sack|chciała mieć większy dom. {41922}{42014}Ginny? Chciałaby mieć|własny kod pocztowy. {42022}{42118}Jersey to mały stan.|Zapadnie się pod jej ciężarem. {42122}{42168}Lubię kobiety,|które jest za co złapać. {42172}{42243}Złap Giny, a ręce|zapadną ci się w tłuszczu. {42247}{42318}Jest tak gruba,|że jej grupa krwi to Ragu. {42322}{42418}Jak jedzie na biwak,|to niedźwiedź chowa żarcie. {42422}{42493}Jednym wozem jej tyłka|nie przewieziesz. {42497}{42593}Dwóch mogłoby ją pieprzyć,|a i tak by się nie spotkali. {42597}{42654}Johnny! {42672}{42718}- Kogo pieprzyć?|- Co? {42722}{42821}- Z czego się śmiejecie?|- Gadamy o dziewczynach. {42847}{42918}Potraficie tylko gadać o dupach? {42922}{43014}Jak nie sadzimy ziemniaków.|Chcesz drinka? {43022}{43107}Naprawdę nie wiecie, co się dzieje? {43122}{43143}Co? {43147}{43240}1010 wygrało. Zróbcie głośniej,|analfabeci. {43297}{43393}Po latach starań, mamy wreszcie|dobre nowiny dla Newark. {43397}{43493}Tu, nad rzeką Passaic,|na konferencji prasowej {43497}{43593}radny Ronald Zellman oznajmił,|że Fundusz Stanowy {43597}{43690}i Federalny przekaże|25 milionów dolarów... {43697}{43743}25 milionów dolarów! {43747}{43852}Czas aby Newark i okolice|odzyskały swój dawny prestiż. {43897}{43993}Do końca roku 2003|ten zaniedbany dotąd pas nabrzeża {43997}{44093}zapełni się domami,|studiami filmowymi i parkami {44097}{44173}Prezent od skarbu państwa. {44197}{44294}Wybudowane za sto milionów dolarów|Muzeum Nauki {44322}{44424}uczyni te bulwary atrakcją|dla gości z całego kraju. {44447}{44518}Ten buc jest wart|każdej swojej akcji, {44522}{44607}nie mówiąc o kontrakcie|na sidingi. {44622}{44688}Dziękuję bardzo. {44922}{44983}Mogę wejść? {45122}{45184}Przepraszam. {45247}{45318}Jestem taki sfrustrowany. {45322}{45368}Ja też. {45372}{45443}Chciałbym odnaleźć|tego sukinsyna i go zabić {45447}{45538}tymi rękami. Potrafiłbym.|I zrobiłbym to. {45547}{45610}Ale nie mogę. {45622}{45690}Wsadzą mnie za to. {45697}{45752}Wiem. {45922}{46018}- Satriale miał być pierwszy.|- Teraz znasz to uczucie. {46022}{46093}Wiem czemu tu jestem|i przepraszam cię. {46097}{46167}To się nie powtórzy. {46197}{46255}Chodźmy. {46397}{46468}Miałeś uważać|na małego Jackie. {46472}{46561}Prosiłem:|"Nie wplątuj w to dzieciaka". {46572}{46643}Nagle słyszę o skoku,|w którym uczestniczył. {46647}{46718}Tylko prowadził.|Przeprosiłem cię za to. {46722}{46793}Chłopak się sprawdził. {46797}{46893}Poza tym, że nasikał na siedzenie,|nie popełnił żadnej gafy. {46897}{46968}Słuchasz?|W nic go nie wciągaj. {46972}{47058}Błagał mnie o szansę.|Ma to we krwi. {47072}{47167}Obiecałem jego ojcu,|że ustrzegę go od gówna. {47172}{47268}- A ja mogę się w tym babrać?|- Tak nie powiedziałem. {47272}{47382}A co? Mały Książe jest za delikatny,|ale ja mam w tym tkwić. {47397}{47499}On nie pasuje do tego.|Nie jest taki jak ty, jak my. {47522}{47603}Dziś dzieciaki są rozpuszczone. {47672}{47763}- Obiecałem jego ojcu.|- Co mu obiecałeś? {47797}{47882}Byłem jego|najlepszym przyjacielem. {47947}{48018}Nie przypieraj mnie do muru. {48022}{48095}Muszę jechać do Nutley. {48122}{48181}Chodź tu. {48322}{48368}Kocham cię. {48372}{48445}Dobry z ciebie chłopak. {48647}{48750}- Mały Książe? Czyja to ksywka?|- Może to nie ksywka. {49697}{49743}Wejdź proszę. {49747}{49793}O rany. {49797}{49865}A co z tym drugim? {50147}{50241}To musiał być poważny wypadek.|Co się stało? {50247}{50343}Ktoś nie zatrzymał się na świetle|na Eisenhower Parkway. {50347}{50393}Tak to bywa. {50397}{50485}Znam kobietę z jedną nogą.|To okropne. {50497}{50610}Ostatnim razem rozmawialiśmy|o zmianie terapii na behawioralną. {50647}{50730}Przyniosłam ci coś do obejrzenia. {50797}{50843}"Jak uporać się ze strachem". {50847}{50913}Chyba żartujesz. {50972}{51038}Tytuł zachęca... {51172}{51218}To tylko twoja... {51222}{51284}Przepraszam. {51347}{51434}- Czy mam...?|- Zaskoczył mnie hałas. {51447}{51543}- Może za mało wypoczęłaś.|- Wolę się czymś zająć. {51547}{51608}Oczywiście. {51747}{51820}To niegroźne. Naprawdę. {51847}{51919}Doceniam twoją troskę. {52097}{52168}Świat przewraca się do góry nogami. {52172}{52243}Niewinna osoba|przestrzega przepisy, {52247}{52343}a jakiś dupek szarżuje|i rozwala jej samochód. {52422}{52493}- Nie wszystko można kontrolować.|- Ale można się wkurzyć. {52497}{52568}I co wtedy? Stracić panowanie? {52572}{52668}Sprowadzamy naszą złość|do odpowiedniego poziomu. {52672}{52718}Masz ataki paniki. {52722}{52831}Występują one gdy przytłacza cię|uczucie złości lub zemsty. {52847}{52943}Leczeniem tego zajmuje się|terapia behawioralna. {52947}{53038}Nauczy cię panować|nad tymi zachowaniami. {53072}{53143}Jak sprawić,|żeby ludzie robili to co chcesz? {53147}{53245}Mama może go zabrać,|kiedy tylko będzie chciała. {53272}{53368}- A jak przyjęcie u kuzynki?|- Kupa wrzeszczących bab. {53372}{53466}Czyj to wózek stoi|na podjeździe? Zmieniłeś? {53472}{53518}Tak. {53522}{53612}Gdzie położyłam rączki|do tego samowaru? {53647}{53693}Napijesz się Coli? {53697}{53718}Nie, dziękuję. {53722}{53793}Słyszałem, że Ralph|Cifaretto nie dostał awansu. {53797}{53843}Co słyszałeś? {53847}{53893}O Ralphie. {53897}{53968}Myślę, że to był dobry krok.|Jest fajnym gościem, ale... {53972}{54064}To nie twój interes.|Miałeś iść na studia. {54072}{54118}A Chris mi mówi|o twoich wyczynach. {54122}{54197}- Cholera.|- Właśnie tak. {54247}{54293}Obiecałem coś twojemu ojcu. {54297}{54368}Nie utrudniaj mi tego.|Dość mam kłopotów z synem. {54372}{54435}Przyjechałam! {54447}{54502}Mamo? {54522}{54622}- Cześć, Jackie. Co tu robisz?|- Czekam na ciebie. {54697}{54743}A ja? {54747}{54793}Potrzebuję 200 dolarów|na konto studenckie. {54797}{54868}Moja forsa wciąż ci pasuje. {54872}{54943}Chciałabym już być niezależna. {54947}{55043}Afro-Amerykanie też studiują.|Przyjaźnię się z nimi. {55047}{55152}To przyjaciel ogląda z tobą telewizję|pod jednym kocem? {55172}{55241}Kiedy przyjechałaś? {55422}{55468}Pozdrów mamę, Jackie. {55472}{55543}Odwiedź mnie w mieście. {55547}{55618}Nie pisnę nic o czarnuchu. {55622}{55699}Pamiętaj o naszej rozmowie. {55772}{55864}Proszę kurczaka z awokado|bez sosu i Colę. {55897}{55976}Jedna trójka, sos oddzielnie. {56022}{56079}Dzięki. {56272}{56352}Pracownik Miesiąca|Jesus Rossi {57597}{57668}Przepraszam. Jedna chwila. {57672}{57743}Odpieprz się ode mnie. {57747}{57818}Chcemy tylko, żebyś oddała nogę. {57822}{57893}- Jaką nogę?|- Nie wkurzaj mnie. {57897}{57968}- Lepiej okaż skruchę.|- Sukinsynu! {57972}{58018}Wiesz, kim jest mój brat? {58022}{58068}Jak mówiłaś? {58072}{58131}Sukinsyn! {58222}{58333}Te płyty to wszystko co zostało|po matce. Nie są wiele warte. {58372}{58465}- Jesteście nieczuli.|- Ty jesteś nieczuła. {58897}{58969}Uwaga Wysokie Napięcie {60572}{60638}O Boże! Ratunku! {61097}{61168}Poczułam ogromną ulgę. {61172}{61268}Po raz pierwszy od tamtej pory|czułam się bezpiecznie. {61272}{61343}Miałaś do tego prawo. {61347}{61393}Automat do napoi? {61397}{61487}Sama naraziłam się|na niebezpieczeństwo. {61497}{61593}Czytałem o nowożeńcu,|który tak potrząsnął automatem, {61597}{61680}aż ten przewrócił się i go zabił. {61697}{61775}A pies? Nie wiem co oznacza. {61797}{61895}Zakazaną część twojej psychiki,|żądzę zabijania. {61947}{62040}Na początku myślałam,|że rzuci się na mnie. {62047}{62118}- Na drzwiach: "Niebezpieczeństwo"?|- Nie. {62122}{62232}"Wysokie Napięcie. Zadzwoń do|NJGE przed rozpoczęciem prac". {62272}{62376}- "New Jersey Gaz i Elektryczność".|- Był tam Richard? {62472}{62518}O Boże. Pies. {62522}{62591}- Co?|- Rottweiler. {62597}{62668}Duża głowa, szerokie ramiona. {62672}{62778}Potomek psów, które chroniły|obozy wojowników rzymskich. {62797}{62843}- Ciekawe.|- A praca? {62847}{62918}Komu poświęcam dużo czasu|i kto jest niebezpieczny? {62922}{63031}Kogo mogę nasłać na sukinsyna,|żeby rozerwał go na strzępy? {63122}{63168}Coś ci powiem. {63172}{63243}To przyjemne uczucie zobaczyć {63247}{63346}jak ten gnój jęczy i błaga,|żeby ocalić mu życie. {63372}{63456}Dlatego, że organy prawa nawaliły. {63497}{63593}Richard wynajął adwokata za trzysta|dolarów za godzinę, {63597}{63693}a w międzyczasie ten sukinsyn,|pracownik miesiąca, {63697}{63795}był bezkarny na wolności.|Kto go powstrzyma? Ty? {63922}{64005}- Cywilizacja...|- Nie martw się. {64022}{64101}Nie złamię zasad społecznych. {64122}{64217}Ale mam satysfakcję z tego,|że mogłabym kazać {64247}{64344}rozgnieść go jak pluskwę,|gdybym tylko chciała. {64647}{64710}Co się stało? {64772}{64829}Janice? {64872}{64964}Nie mogę prowadzić.|Złamali mi trzy żebra. {64972}{65035}Prosiłem cię, {65047}{65093}żebyś nie zadzierała z nimi. {65097}{65193}- Już dawno miałam być po ślubie.|- I co z tego? {65197}{65282}Mężczyzna,|którego kochałam, umarł. {65397}{65479}Tego mi tylko brakowało.|Dzięki. {65522}{65543}- Co?|- Jak to "co"? {65547}{65618}Poobijali moją siostrę. {65622}{65668}Muszę się im odwdzięczyć. {65672}{65768}Z tobą zawsze jest coś nie tak.|Kiedy dzwonisz, {65772}{65863}zawsze mnie to kosztuje.|Czas. Pieniądze. {65872}{65918}Nie osładzasz mi życia. {65922}{66007}Ukradłam tej kobiecie protezę nogi. {66022}{66093}- Kiedy się taka stałam?|- Chcesz wiedzieć? {66097}{66166}Kiedy umarł Richie. {66172}{66268}Wcześniej funkcjonowałam|na wysokich obrotach. {66322}{66403}Pozostała mi tylko jedna droga. {66422}{66468}Naprawdę? {66472}{66518}Jest nią Bóg. {66522}{66568}O to mi chodzi. {66572}{66668}To ja zawsze płacę|za twoje poszukiwania duszy. {66672}{66737}Jestem na dnie. {66772}{66877}To dziwne, ale czuję, że na nowo|narodziłam się w Panu. {66972}{67018}Modliłam się... {67022}{67125}i prosiłam Pana, żeby wybaczył|Svetlanie jej uczynek. {67222}{67268}Już to przerabialiśmy. {67272}{67368}Był Wisznu, Richard Alpert,|duch kojota i inne. {67372}{67478}I wiesz, co z tego wychodzi?|Kłopoty dla nas wszystkich. {67522}{67593}Ubieraj się. Mówię poważnie. {67597}{67665}Wynosimy się stąd. {67672}{67749}Oddaję się całkowicie Panu. {67797}{67885}Czy jestem już na dnie,|czy też nie... {67922}{68011}Może pani iść.|Proszę odebrać rachunek. {68322}{68382}Carmela... {68397}{68443}Piękna jak zawsze. {68447}{68531}- Wspaniały dom.|- Masz już jeden. {68597}{68689}Chryste. Co za błyskawiczna|przeprowadzka. {68697}{68766}Zasługa mojej żony. {68922}{69032}"Panowie... nasze czyny za życia|brzmią echem w wieczności". {69072}{69177}- Odbiło mu na punkcie Gladiatora.|- To wspaniały film. {69197}{69243}"Siła i honor". {69247}{69335}Szkocka z wodą.|Jeśli idziesz do baru. {69372}{69393}Jajcarz. {69397}{69443}J i B, tak? {69447}{69539}Jak myślisz, ile go kosztowała|taka chata? {69572}{69668}- Co za różnica?|- Sam grunt jest warty 150 tysięcy. {69672}{69768}- Utrzymanie trawnika.|- Podatek od nieruchomości. {69772}{69818}Dochody z podatków powinny iść {69822}{69918}- na usprawnienie ruchu lotniczego.|- I na walkę z terroryzmem. {69922}{69995}A ten zamęt w Zimbabwe? {70022}{70093}Wszędzie są problemy. {70522}{70591}Nie masz już laski. {70747}{70815}Spisałem tę listę. {70897}{70963}Mam nawet notes. {71022}{71079}Dobrze. {71122}{71209}Myślałem|o tej terapii behawioralnej. {71222}{71293}Może masz rację.|Powinienem spróbować, {71297}{71387}jeśli pomoże mi|rozwiązać moje problemy. {71447}{71468}Nie. {71472}{71535}Jesteś pewna? {71547}{71649}Miałem ostatnio wrażenie,|że chcesz się mnie pozbyć. {71947}{71993}Co się stało? {71997}{72043}Proszę, przestań. {72047}{72133}Co ja znowu zrobiłem?|Co się dzieje? {72347}{72410}Co się stało? {72422}{72493}Powiedz mi, co się stało. {72497}{72571}Usiądź tam.|Kontynuujmy. {72597}{72654}Usiądź. {72672}{72738}To tylko kolano. {73047}{73123}Już w porządku. Mów dalej. {73197}{73243}Co? {73247}{73322}Chcesz mi coś powiedzieć? {73497}{73551}Nie. {73543}{73641}{c:$00ccff}..:: (XviD asd) :: www.xvidasd.com ::..