1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:23,106 --> 00:00:24,816
<i>Panie i panowie,</i>

4
00:00:24,899 --> 00:00:29,946
<i>zróbcie hałas dla Ronny’ego Chienga!</i>

5
00:01:03,480 --> 00:01:06,357
Dziękuję, Hawaje.

6
00:01:07,275 --> 00:01:10,695
Kończę 38 lat,
więc w tym roku pobieram jajeczka żony.

7
00:01:11,488 --> 00:01:14,574
Jajeczka do stworzenia zarodków,

8
00:01:14,657 --> 00:01:16,618
które potem zamrozimy,

9
00:01:16,701 --> 00:01:20,622
żeby nie musieć mieć dzieci teraz,
bo dzieci robi się wtedy,

10
00:01:20,705 --> 00:01:23,333
gdy tracisz nadzieję i wiarę w marzenia.

11
00:01:25,460 --> 00:01:27,170
Ja wciąż mam nadzieję!

12
00:01:28,922 --> 00:01:31,508
Znajomi w moim wieku, którzy mają dzieci,

13
00:01:31,591 --> 00:01:34,177
wyglądają masakrycznie.

14
00:01:36,137 --> 00:01:39,224
Gdy robię sobie z nimi zdjęcia,

15
00:01:39,307 --> 00:01:41,226
nie mogą lądować na głównej,

16
00:01:41,309 --> 00:01:44,395
bo psują estetykę profilu na Instagramie.

17
00:01:45,647 --> 00:01:48,191
Mają takie wynędzniałe mordy.

18
00:01:48,900 --> 00:01:52,862
Pomarszczone gęby, całe w kurzych łapkach.

19
00:01:52,946 --> 00:01:55,115
Zakola jak cholera.

20
00:01:55,198 --> 00:01:58,868
Strzępy uschniętych i siwych włosów.

21
00:01:59,577 --> 00:02:01,371
To przez dzieci.

22
00:02:01,454 --> 00:02:05,291
Na jeden występ wpadł
znajomy z liceum w Singapurze.

23
00:02:05,375 --> 00:02:09,462
Po występie się z nim spotkałem.
Przyprowadził jeszcze kogoś.

24
00:02:09,546 --> 00:02:12,465
Spytałem, czy to jego mama.

25
00:02:13,049 --> 00:02:16,219
„Dziękuję, że wziąłeś ze sobą mamę”.

26
00:02:16,302 --> 00:02:19,264
Okazuje się,
że to moja koleżanka z liceum.

27
00:02:21,349 --> 00:02:22,976
Kurewsko brzydcy

28
00:02:24,811 --> 00:02:26,354
stają się ludzie

29
00:02:27,272 --> 00:02:28,481
z dziećmi.

30
00:02:29,440 --> 00:02:31,109
Są nie do poznania.

31
00:02:32,193 --> 00:02:35,238
Próbuję się ratować pieniędzmi i nauką.

32
00:02:35,321 --> 00:02:37,949
Pierwszy krok do pobrania jajeczek

33
00:02:38,032 --> 00:02:41,369
to robienie żonie zastrzyku
dwa razy dziennie.

34
00:02:41,452 --> 00:02:43,288
Ja muszę to robić.

35
00:02:43,371 --> 00:02:47,417
To moje zadanie. Przez dwa tygodnie
zastrzyk dwa razy dziennie.

36
00:02:47,500 --> 00:02:49,377
Żadnego szkolenia medycznego.

37
00:02:50,795 --> 00:02:53,923
Żadnego, nic a nic. Nic nie wiem.

38
00:02:54,007 --> 00:02:55,925
Rząd na to pozwala.

39
00:02:56,009 --> 00:02:58,344
Lekarz mnie o to poprosił.

40
00:02:58,428 --> 00:03:01,014
Pytał, czy trzymałem kiedyś igłę.

41
00:03:01,097 --> 00:03:02,807
„Nie? To trzymaj.

42
00:03:03,516 --> 00:03:07,270
Wbij to żonie prosto w pierś

43
00:03:07,353 --> 00:03:09,355
jak Nicolas Cage w <i>Twierdzy.</i>

44
00:03:11,441 --> 00:03:15,778
Dwa razy dziennie przez dwa tygodnie.
Wyślemy wam środki.

45
00:03:17,155 --> 00:03:21,743
Tajemnicze środki
w nieoznaczonych brązowych pudełkach.

46
00:03:21,826 --> 00:03:24,162
Po prostu nam zaufajcie.

47
00:03:25,079 --> 00:03:28,458
Właśnie to należy wstrzyknąć
ukochanej osobie”.

48
00:03:28,541 --> 00:03:32,212
Jakaś chemia z neta,
do tego w formie proszku.

49
00:03:32,295 --> 00:03:35,548
Ja mam zrobić z nich roztwór, czaicie?

50
00:03:36,758 --> 00:03:39,594
Melina w mojej kuchni. Sam mieszam…

51
00:03:40,595 --> 00:03:42,347
Cały czas się pocę,

52
00:03:42,430 --> 00:03:45,642
bo boję się, że coś spieprzę i zabiję żonę

53
00:03:46,392 --> 00:03:48,186
mocnymi środkami,

54
00:03:48,269 --> 00:03:52,190
które rozpuszczam w wodzie destylowanej.

55
00:03:52,273 --> 00:03:56,069
Pęcherzyki powietrza rozpierdalają
skalę i pomiar.

56
00:03:56,152 --> 00:03:57,904
Potem pobieram to strzykawką.

57
00:03:57,987 --> 00:04:01,324
Uśmiecham się i udaję, że wiem, co robię.

58
00:04:07,330 --> 00:04:08,665
Nie wiem, co robię!

59
00:04:09,624 --> 00:04:11,626
Widziałem to w <i>Doogie Howser.</i>

60
00:04:15,213 --> 00:04:18,132
Nie wiem, pod jakim kątem wbić.

61
00:04:18,216 --> 00:04:20,969
To wygląda tak boleśnie.

62
00:04:21,052 --> 00:04:25,014
Bardzo kocham żonę.
Nie mogę patrzeć, jak cierpi.

63
00:04:25,098 --> 00:04:28,184
Nie mogę znieść
nawet widoku wbijanej igły.

64
00:04:28,268 --> 00:04:32,855
Więc robiłem zastrzyk w ten sposób.
Zasłaniałem oczy i z bekhendu.

65
00:04:35,733 --> 00:04:37,318
Sru jak Kurosawa.

66
00:04:40,613 --> 00:04:42,740
„Wbiłem ci się w brzuch?

67
00:04:44,325 --> 00:04:45,201
Nie?

68
00:04:45,868 --> 00:04:47,662
To po prostu wejdź w igłę!

69
00:04:52,000 --> 00:04:54,085
Wykaż się jakoś”.

70
00:04:55,586 --> 00:04:59,132
Lekarz powiedział,
że jak wszystko zrobię dobrze,

71
00:04:59,215 --> 00:05:01,718
odpowiednio wymierzę i będę punktualny,

72
00:05:01,801 --> 00:05:06,931
zrobią skan tej części ciała,
logo Chicago Bulls.

73
00:05:07,015 --> 00:05:08,141
Mówił też,

74
00:05:08,933 --> 00:05:10,643
że jak zrobię to dobrze,

75
00:05:11,728 --> 00:05:16,983
to szacuje, że powinno być 15 jajeczek.

76
00:05:17,942 --> 00:05:21,654
Żona miała 26.

77
00:05:25,116 --> 00:05:27,243
Tak, zawsze to samo.

78
00:05:29,954 --> 00:05:33,207
Zawsze spóźniona i niepewna reakcja.

79
00:05:35,043 --> 00:05:37,920
Zazwyczaj kobiety się cieszą.

80
00:05:39,005 --> 00:05:40,757
A faceci…

81
00:05:43,968 --> 00:05:45,511
„To dobra ilość?”

82
00:05:47,221 --> 00:05:50,058
„Czy 26 jajeczek wystarczy?”

83
00:05:50,141 --> 00:05:53,061
„Ile jajeczek to jeden bąbelek?”

84
00:05:54,312 --> 00:05:56,898
„Cztery jajeczka to jeden bąbelek?”

85
00:05:56,981 --> 00:06:02,111
„Czy 26 jajeczek to sześć i pół bąbelka,
gdy zmieli się je razem…”

86
00:06:02,862 --> 00:06:05,448
Pozwólcie, że wytłumaczę facetom.

87
00:06:05,531 --> 00:06:10,870
Dwadzieścia sześć jajeczek z jednej pochwy
w jednym cyklu to podwójny hat-trick.

88
00:06:13,456 --> 00:06:15,041
Dwadzieścia sześć jajeczek

89
00:06:15,124 --> 00:06:19,253
to Magic Johnson w takiej formie,
że zabiłby swojego AIDS-a.

90
00:06:20,922 --> 00:06:23,925
Mówimy o cudzie medycznym

91
00:06:24,008 --> 00:06:26,552
w tej części ciała żony.

92
00:06:26,636 --> 00:06:29,889
Tu, gdzie rogi byka zakręcają ku sobie.

93
00:06:29,972 --> 00:06:33,476
Doktor wyskrobał 26 jajeczek

94
00:06:33,559 --> 00:06:37,188
z jej waginy jak ikrę łososia.

95
00:06:37,271 --> 00:06:39,232
Wyzbierał wszystkie.

96
00:06:39,315 --> 00:06:43,111
Mokruteńkie, a potem wsadził w nigiri.
I hops do buzi.

97
00:06:44,112 --> 00:06:45,363
Tak robi się dzieci.

98
00:06:45,446 --> 00:06:49,450
Robisz manewr jak Salt Bae,
a potem wsuwasz.

99
00:06:51,536 --> 00:06:54,205
Ale nasz cel to zarodki.

100
00:06:55,248 --> 00:06:57,917
Więc jajeczka to dopiero połowa.

101
00:06:58,626 --> 00:07:01,879
Nie wiem, czy kumacie,
jak powstaje zarodek.

102
00:07:02,588 --> 00:07:04,757
Moja dzielna żona zrobiła swoje.

103
00:07:04,841 --> 00:07:08,803
Więc nadszedł czas,
żebym ja zrobił swoje dla zarodka.

104
00:07:09,429 --> 00:07:11,889
Siedzę w gabinecie lekarskim.

105
00:07:13,307 --> 00:07:15,601
Jak wymokły gołąb.

106
00:07:16,144 --> 00:07:18,020
Przychodzi lekarka.

107
00:07:18,104 --> 00:07:20,481
Wiadomo, że kobieta. Kto inny?

108
00:07:22,608 --> 00:07:27,738
„Dzień dobry, panie Chieng.
Kiedy ostatnio miał pan wytrysk?”

109
00:07:29,866 --> 00:07:33,327
Moja żona jest tam ze mną i pyta:
„No właśnie, kiedy?”.

110
00:07:35,997 --> 00:07:37,290
„Chcemy wiedzieć”.

111
00:07:42,503 --> 00:07:45,882
To ten jedyny raz,
gdy nie kłamie się o waleniu konia.

112
00:07:46,966 --> 00:07:50,720
Gdy lekarz zadaje bezpośrednie pytanie.

113
00:07:50,803 --> 00:07:52,221
Chodzi o reprodukcję.

114
00:07:52,305 --> 00:07:54,932
Jest konkretny cel, trzeba mówić prawdę.

115
00:07:55,016 --> 00:07:56,976
Pomyślałem sobie, że dobra.

116
00:07:57,768 --> 00:07:59,687
„Sprawdzę w kalendarzu.

117
00:08:02,106 --> 00:08:05,568
Ostatni wytrysk był…

118
00:08:06,694 --> 00:08:09,238
Pomyślmy. Wczoraj około 15”.

119
00:08:12,783 --> 00:08:14,535
A żona na to:

120
00:08:15,244 --> 00:08:16,245
„Wczoraj…

121
00:08:18,956 --> 00:08:21,042
byłam z tobą cały dzień”.

122
00:08:27,632 --> 00:08:30,343
Zapomniała, że wyrzucała śmieci.

123
00:08:37,058 --> 00:08:39,894
Rzut za trzy punkty.

124
00:08:43,064 --> 00:08:44,482
Nie miałem wiele czasu.

125
00:08:46,984 --> 00:08:48,694
A obrońcy wywierali presję.

126
00:08:51,197 --> 00:08:53,032
Ale cały czas o tobie myślałem.

127
00:08:54,408 --> 00:08:57,870
Podnieciłem się,
gdy wynosiłaś ten wór ze śmieciami.

128
00:08:59,372 --> 00:09:02,458
Ociekający sosem rybnym
czy czymś tam z Wietnamu.

129
00:09:02,959 --> 00:09:05,336
Żona jest Wietnamką. Nie wiem, co żre.

130
00:09:07,463 --> 00:09:09,006
<i>Nước mắm.</i>

131
00:09:09,549 --> 00:09:13,469
Potem poszedłem do pomieszczenia,
w którym miałem sobie zwalić.

132
00:09:14,720 --> 00:09:16,931
Pomieszczenie masturbacyjne.

133
00:09:17,932 --> 00:09:20,810
Każdy szpital ma takie pomieszczenie.

134
00:09:20,893 --> 00:09:24,355
Słabo opisane, na znakach go nie ma.

135
00:09:24,438 --> 00:09:26,148
Mniejsze, niż trzeba.

136
00:09:27,149 --> 00:09:29,485
Dużo papieru pod tyłkiem.

137
00:09:30,736 --> 00:09:33,197
Siedzę w pokoju do walenia.

138
00:09:33,906 --> 00:09:35,241
Sam.

139
00:09:36,117 --> 00:09:39,787
A za drzwiami dorośli faceci czekają,
aż skończę.

140
00:09:43,416 --> 00:09:46,085
Żeby też mogli skorzystać.

141
00:09:47,962 --> 00:09:49,755
Normalnie jak biuro z WeWork.

142
00:09:54,218 --> 00:09:57,054
Siedzę sam w pokoju do walenia.

143
00:09:58,014 --> 00:10:00,933
I…

144
00:10:01,017 --> 00:10:02,893
Nie dałem rady!

145
00:10:03,477 --> 00:10:05,062
Przepraszam.

146
00:10:05,146 --> 00:10:09,483
Niestety nie jestem zboczuchem,
który może dojść w szpitalu.

147
00:10:10,192 --> 00:10:11,193
Przepraszam!

148
00:10:11,277 --> 00:10:13,446
Nie jestem przestępcą seksualnym,

149
00:10:14,405 --> 00:10:18,534
który może sobie zwalić,
gdy wszędzie wokół giną ludzie.

150
00:10:20,119 --> 00:10:21,162
Przepraszam!

151
00:10:21,245 --> 00:10:24,624
Niestety myśl o defibrylacji
i walce o życie

152
00:10:25,541 --> 00:10:30,296
w salach operacyjnych obok,
gdzie ktoś przechodzi zawał i konwulsje,

153
00:10:30,379 --> 00:10:33,257
a rodziny płaczą w poczekalni,

154
00:10:34,425 --> 00:10:35,968
nie podnieca mnie.

155
00:10:41,891 --> 00:10:43,225
Więc nie mogłem.

156
00:10:43,309 --> 00:10:45,353
Dlatego zadzwoniłem na policję.

157
00:10:47,438 --> 00:10:50,191
„Zmuszają mnie do wytrysku
w celach medycznych

158
00:10:51,192 --> 00:10:52,818
w sterylnym pomieszczeniu”.

159
00:10:53,944 --> 00:10:57,365
Wołam lekarkę i mówię, że nic z tego.

160
00:10:57,448 --> 00:11:01,369
Mówię, że w tych warunkach
nie będzie wytrysku,

161
00:11:01,452 --> 00:11:03,287
bo atmosfera mi nie pasuje.

162
00:11:05,081 --> 00:11:08,501
„Mogę pójść to załatwić do domu?”

163
00:11:08,584 --> 00:11:13,381
A lekarka na to:
„Tak, ale gdy sperma opuszcza ciało,

164
00:11:13,923 --> 00:11:17,593
traci ważność szybciej
niż hawajskie awokado.

165
00:11:19,345 --> 00:11:20,805
Ma pan 45 minut,

166
00:11:20,888 --> 00:11:23,683
zanim spadające prawdopodobieństwo…”.

167
00:11:24,225 --> 00:11:25,309
Mówię, że dobra.

168
00:11:25,393 --> 00:11:29,438
Pojadę do domu, będzie wytrysk,
wrócę za 45 minut i po sprawie.

169
00:11:29,522 --> 00:11:33,317
Więc wracam do domu,
otwieram drzwi i od razu dochodzę.

170
00:11:33,401 --> 00:11:34,527
Załatwione.

171
00:11:36,529 --> 00:11:38,989
Gdy grasz u siebie, masz przewagę.

172
00:11:39,073 --> 00:11:41,617
Wiem, gdzie co jest. Wiem, co jest za mną.

173
00:11:42,993 --> 00:11:45,079
Widzę ociekający wór ze śmieciami.

174
00:11:46,997 --> 00:11:49,792
Normalnie odruch Pawłowa.

175
00:11:50,710 --> 00:11:52,962
Dochodzę do kubka.

176
00:11:53,546 --> 00:11:57,591
Dali mi kubeczek.
Nie wziąłbym naszego kubka na kawę.

177
00:11:59,343 --> 00:12:01,762
Z napisem „Najlepszy tata świata”.

178
00:12:05,015 --> 00:12:08,853
Takie same są do sprawdzania moczu
na obecność narkotyków.

179
00:12:08,936 --> 00:12:10,813
Mają mocne zamknięcie.

180
00:12:10,896 --> 00:12:12,523
No więc ładuję do kubeczka.

181
00:12:13,190 --> 00:12:15,985
Ciągle się przelewa, więc muszę odlewać.

182
00:12:21,907 --> 00:12:23,617
Cała masa.

183
00:12:25,161 --> 00:12:27,580
Jak w jakichś <i>Pogromcach duchów 2.</i>

184
00:12:30,040 --> 00:12:34,462
Wypełniam po brzegi,
a potem odgarniam z góry…

185
00:12:35,671 --> 00:12:39,967
Zamykam najmocniej, jak tylko się da.

186
00:12:40,050 --> 00:12:43,846
Wsadzam pod koszulkę

187
00:12:44,680 --> 00:12:46,724
i trzymam przy ciele, pod pachą.

188
00:12:47,516 --> 00:12:48,976
Milusio i przytulnie.

189
00:12:49,059 --> 00:12:51,479
Bo lekarka mi tak kazała.

190
00:12:53,397 --> 00:12:55,858
Bo podobno jest jak na Titanicu.

191
00:12:55,941 --> 00:12:58,569
Ciepło twojego ciała ratuje ludzi.

192
00:13:00,571 --> 00:13:03,908
Biegnę na dół i wskakuję
do nowojorskiej taksówki.

193
00:13:03,991 --> 00:13:06,786
„Szpital Langone, szybko”.

194
00:13:06,869 --> 00:13:12,875
A taksówkarz na to:
„Kurwa, co z pana ręką? W porządku?”.

195
00:13:12,958 --> 00:13:13,834
Mówię mu:

196
00:13:13,918 --> 00:13:17,505
„Tak, to nie ja, to żona,
to znaczy osoba, moja sperma…”.

197
00:13:21,383 --> 00:13:24,094
Nowojorscy taksówkarze
widzieli gorsze rzeczy.

198
00:13:24,929 --> 00:13:27,932
Więc taksówkarz na to: „Dobrze, rozumiem.

199
00:13:29,683 --> 00:13:31,602
Dziękuję za użycie kubeczka.

200
00:13:35,272 --> 00:13:37,858
Dwóch ostatnich pasażerów nie chciało.

201
00:13:38,484 --> 00:13:41,028
Rżnięcie bez hamulców pod JFK,
tak to jest”.

202
00:13:41,737 --> 00:13:44,406
Docieramy do szpitala.

203
00:13:44,490 --> 00:13:46,826
Otwieram auto i biegnę do szpitala.

204
00:13:46,909 --> 00:13:50,162
A ponieważ to Nowy Jork,
ktoś zaczyna do mnie krzyczeć.

205
00:13:50,246 --> 00:13:51,997
„Koleś!

206
00:13:52,915 --> 00:13:54,583
Grałeś w <i>Shang-Chi?</i>”

207
00:14:00,673 --> 00:14:04,760
„Tak, miałem drugoplanową rolę,
nie grałem głównej postaci”.

208
00:14:06,387 --> 00:14:10,683
A wtedy facet pyta,
czy może sobie zrobić ze mną fotę.

209
00:14:13,561 --> 00:14:14,770
A ja na to:

210
00:14:15,271 --> 00:14:16,647
„Jasne”.

211
00:14:24,113 --> 00:14:26,490
Tak wyglądam na zdjęciu.

212
00:14:26,574 --> 00:14:30,452
Ktoś w internecie
ma moje zdjęcie z nieznajomym,

213
00:14:30,536 --> 00:14:31,745
a ja robię to.

214
00:14:32,538 --> 00:14:33,664
Jak Napoleon.

215
00:14:35,165 --> 00:14:39,879
Jeśli znajdziecie to zdjęcie,
to wiedzcie, że trzymam spermę.

216
00:14:44,425 --> 00:14:45,926
Możecie ją oznaczyć.

217
00:14:47,761 --> 00:14:50,347
Był wdzięczny, bardzo dziękował.

218
00:14:50,431 --> 00:14:53,142
Ja na to, że nie ma sprawy.
Uścisnąłem mu dłoń.

219
00:14:57,187 --> 00:14:58,772
Uwielbiam spotykać fanów.

220
00:14:59,607 --> 00:15:03,193
W końcu wbiegam do szpitala.
Minęło prawie 45 minut.

221
00:15:03,277 --> 00:15:06,530
Koniec czwartej kwarty. Nie ma już czasu.

222
00:15:06,614 --> 00:15:09,074
Biorę spermę i rzucam za trzy punkty.

223
00:15:09,617 --> 00:15:11,744
Lekarka ją łapie.

224
00:15:14,872 --> 00:15:18,000
Jak Odell Beckham, jedną ręką.

225
00:15:18,083 --> 00:15:20,920
Nawet jej nie odkłada, tylko od razu

226
00:15:21,003 --> 00:15:25,382
robi wsad, prosto do jajeczek żony.

227
00:15:27,009 --> 00:15:29,511
Bierze spermę i mówi: „Bum, czaka-laka!”.

228
00:15:31,221 --> 00:15:33,557
Sperma trafia do jajeczek żony.

229
00:15:33,641 --> 00:15:37,603
Nikt nie ma pojęcia,
co się dzieje, gdy sperma tam trafia.

230
00:15:38,270 --> 00:15:39,897
Nikt nie wie. To tajemnica.

231
00:15:40,898 --> 00:15:42,399
Tajemnica wszechświata.

232
00:15:42,483 --> 00:15:46,111
Gdy sperma trafia do jajeczek,
to wielka niewiadoma.

233
00:15:46,195 --> 00:15:48,113
Horyzont zdarzeń czarnej dziury.

234
00:15:48,197 --> 00:15:51,158
Nikt nie wie, co tam się dzieje.

235
00:15:51,241 --> 00:15:53,035
Czasem nic się nie dzieje.

236
00:15:53,118 --> 00:15:56,163
A czasem plemnik i jajeczko
to herbata bąbelkowa.

237
00:16:00,084 --> 00:16:01,919
Nikt nie wie, skąd się bierze.

238
00:16:03,587 --> 00:16:05,089
To niby „tapioka”.

239
00:16:07,091 --> 00:16:09,426
Trzęsiesz spermą i jajeczkiem,

240
00:16:09,510 --> 00:16:11,845
jedziesz do Vegas i rzucasz jak kością.

241
00:16:12,346 --> 00:16:15,307
Jak się poszczęści, będzie dobry wynik.

242
00:16:15,391 --> 00:16:16,809
Staje się blastocystą.

243
00:16:17,685 --> 00:16:21,730
Tak nazywamy przyszłych ludzi.
Potem zamieniają się w zarodki.

244
00:16:21,814 --> 00:16:23,816
Potem lekarz bierze zarodki,

245
00:16:23,899 --> 00:16:26,110
patrzy na nie pod mikroskopem

246
00:16:26,193 --> 00:16:28,070
i ocenia.

247
00:16:28,654 --> 00:16:29,780
Jak kokainę.

248
00:16:32,116 --> 00:16:36,745
„Te zarodki? To klasa A.

249
00:16:40,666 --> 00:16:44,420
Te raczej klasy B, więc nie wiem.

250
00:16:47,589 --> 00:16:50,426
Te bardziej klasy C.

251
00:16:50,509 --> 00:16:54,763
A te to zdecydowanie klasa D.

252
00:16:54,847 --> 00:16:56,348
A te, no cóż,

253
00:16:56,432 --> 00:16:58,809
kiedyś będą szturmować Kapitol.

254
00:16:59,893 --> 00:17:01,228
Tego nie chcecie”.

255
00:17:02,187 --> 00:17:03,105
A potem…

256
00:17:09,445 --> 00:17:12,322
Potem wybierasz dzieci jak zawodników.

257
00:17:13,490 --> 00:17:15,743
Na podstawie raportów i analiz.

258
00:17:15,826 --> 00:17:18,245
Nic nie wiadomo. To tylko projekcja.

259
00:17:18,328 --> 00:17:21,498
Oby tylko nie wyrzucić
Toma Brady’ego w 12. rundzie,

260
00:17:22,583 --> 00:17:26,420
który wbrew wszystkiemu
stanie się geniuszem sportu,

261
00:17:26,503 --> 00:17:28,881
bo ludzkiego ducha nie sposób wymierzyć.

262
00:17:29,757 --> 00:17:32,926
Lubimy myśleć, że jesteśmy dobrzy,

263
00:17:33,719 --> 00:17:36,346
ale każde z nas wybiera zarodki klasy A.

264
00:17:36,430 --> 00:17:41,185
Jeśli mamy wybór,
zawsze wybierzemy zarodki klasy A.

265
00:17:41,268 --> 00:17:43,937
Nawet gdy sami jesteśmy klasy B.

266
00:17:46,065 --> 00:17:48,942
I tak wybieramy zarodki klasy A.

267
00:17:49,026 --> 00:17:51,278
Bo dobrze wiecie, jak to jest.

268
00:17:52,404 --> 00:17:56,116
„Moje dzieci nie będą przechodzić
przez egzystencję klasy B.

269
00:17:56,867 --> 00:17:58,911
Spocone łapy i rwa kulszowa.

270
00:18:01,371 --> 00:18:04,333
Dawać mi klasę A. Dawajcie najlepszych.

271
00:18:04,416 --> 00:18:06,376
Dajcie dziecku szansę na walkę”.

272
00:18:06,460 --> 00:18:10,672
Zacząłem się zastanawiać nad przyszłością,
bo nie chciałem mieć dzieci.

273
00:18:10,756 --> 00:18:16,303
Nie sądziłem, że będę miał dzieci.
To jedyne, co chciałem robić w życiu.

274
00:18:16,887 --> 00:18:18,806
Stand-up w Ameryce.

275
00:18:21,975 --> 00:18:23,185
Nie ma nic lepszego.

276
00:18:25,020 --> 00:18:26,855
Widzicie, jakie to fajne?

277
00:18:28,774 --> 00:18:32,027
Cieszycie się, bo to lepsze od dzieci.

278
00:18:36,615 --> 00:18:38,200
Więcej zabawy i forsy.

279
00:18:40,285 --> 00:18:44,748
Ale blastocysty są już w grze.
Osiem czeka na mnie w chmurze.

280
00:18:46,750 --> 00:18:50,129
Jest 33% szans na zarodek klasy A.

281
00:18:50,212 --> 00:18:52,714
Czyli w Alabamie byłbym masowym mordercą.

282
00:18:54,341 --> 00:18:57,678
Zacząłem myśleć o przyszłości.
Jakim będę rodzicem?

283
00:18:57,761 --> 00:19:01,431
Czy będę takim rodzicem jak moi?

284
00:19:01,515 --> 00:19:05,310
Czy będę lepszy od moich rodziców?

285
00:19:05,394 --> 00:19:09,356
Będę wspierał emocjonalnie
czy jak to, kurwa, nazywają?

286
00:19:10,149 --> 00:19:13,735
Myśląc o tym, stwierdzam,
że będę tak straszny jak rodzice.

287
00:19:13,819 --> 00:19:16,697
Czuję to w sobie.

288
00:19:16,780 --> 00:19:19,116
To ten Chińczyk w środku.

289
00:19:19,199 --> 00:19:24,496
Wysokie oczekiwania
i niska tolerancja na wymówki.

290
00:19:25,122 --> 00:19:28,292
Czuję to w środku. To tryb domyślny.

291
00:19:28,375 --> 00:19:31,545
Kalkulatora też nie da się usunąć.

292
00:19:31,628 --> 00:19:33,630
Nie ma nawet takiego przycisku.

293
00:19:33,714 --> 00:19:37,676
Możesz wywalić skrót,
ale dalej jest zainstalowany.

294
00:19:40,012 --> 00:19:42,598
W moim systemie czuję Chińczyka.

295
00:19:42,681 --> 00:19:45,934
Gdyby blastocysta już istniała,

296
00:19:46,018 --> 00:19:49,479
byłaby najsłodszą blastocystą na świecie.

297
00:19:49,563 --> 00:19:51,440
„Boże, spójrzcie na nią.

298
00:19:51,523 --> 00:19:54,151
Co za piękna blastocysta.

299
00:19:54,234 --> 00:19:56,028
Kocham cię, blastocysto.

300
00:19:56,111 --> 00:19:57,905
Bardziej, niż sądziłem”.

301
00:19:59,114 --> 00:20:01,408
Blastocysta też cię przytula.

302
00:20:01,491 --> 00:20:03,535
I mówi: „Też cię kocham, tatusiu.

303
00:20:04,703 --> 00:20:05,954
Tatusiu.

304
00:20:06,496 --> 00:20:10,584
Kiedy dorosnę, chcę być stand-uperem.

305
00:20:11,877 --> 00:20:13,462
Tak jak ty”.

306
00:20:18,759 --> 00:20:20,719
Przyzwała Chińczyka.

307
00:20:26,516 --> 00:20:28,894
Zdejmuję okulary jak Hitler w bunkrze.

308
00:20:37,444 --> 00:20:39,863
„Stand-up? Popierdoliło cię?

309
00:20:41,907 --> 00:20:43,700
To nie jest prawdziwa praca!

310
00:20:44,785 --> 00:20:46,495
Jak myślisz, co się stanie?

311
00:20:46,578 --> 00:20:49,957
Będziesz latał po USA
i opowiadał dowcipy nieznajomym,

312
00:20:50,040 --> 00:20:52,376
którzy mają wywalone na twoją psychikę?

313
00:20:53,335 --> 00:20:56,922
A nawet gdy pokonasz przeciwności losu

314
00:20:57,005 --> 00:21:00,342
i wbijesz się na poziom półprofesjonalny

315
00:21:00,425 --> 00:21:02,010
jako stand-uper,

316
00:21:02,094 --> 00:21:07,516
to wydaje ci się,
że będziesz zabawniejszy ode mnie?

317
00:21:16,733 --> 00:21:20,070
Tatuś jest o krok
od wyprzedawania stadionów!

318
00:21:21,113 --> 00:21:26,451
Widziałeś moją stronę na IMDb?
Gram wszędzie! Zniszczę twoją karierę!

319
00:21:27,577 --> 00:21:28,745
<i>Osoto gari!</i>

320
00:21:29,288 --> 00:21:33,500
Twoja matka i ja wydaliśmy fortunę
na blastocystę klasy A,

321
00:21:34,251 --> 00:21:36,878
a ty chcesz być komikiem klasy B?

322
00:21:38,297 --> 00:21:41,049
Nigdy nie obejrzę twojego stand-upu.

323
00:21:42,134 --> 00:21:43,719
Idź na prawo!”

324
00:21:57,899 --> 00:21:59,985
Tak powiedział mi ojciec.

325
00:22:09,453 --> 00:22:13,457
Heteroseksualnym facetom w 2024 r.
trudno wyszukać

326
00:22:13,540 --> 00:22:17,252
sensowne materiały samopomocowe

327
00:22:18,128 --> 00:22:21,214
bez szturmowania Kapitolu
pięć tygodni później.

328
00:22:21,840 --> 00:22:28,472
Algorytm samopomocowy na YouTube
jest nieprzyjazny facetom hetero.

329
00:22:28,555 --> 00:22:31,433
Nie mówię,
że to największy problem na świecie.

330
00:22:31,516 --> 00:22:32,768
Oczywiście.

331
00:22:32,851 --> 00:22:35,062
Ale jest to problem.

332
00:22:35,145 --> 00:22:40,525
Bo mężczyźni są genetycznie predysponowani
do ciągłego samodoskonalenia.

333
00:22:40,609 --> 00:22:43,570
Każdego dnia staramy się być lepsi.

334
00:22:43,653 --> 00:22:45,322
Wierzcie lub nie, kobiety.

335
00:22:49,451 --> 00:22:52,746
Tak jest, gdy osiągniemy pewien wiek.

336
00:22:52,829 --> 00:22:54,956
Zwykle umieramy wcześniej.

337
00:22:57,250 --> 00:23:00,545
W wyniku samobójstw
lub czynników zewnętrznych.

338
00:23:00,629 --> 00:23:03,924
Na przykład jazdy na BMX-ie i diety.

339
00:23:04,007 --> 00:23:06,426
Ale jeśli facet żyje dostatecznie długo,

340
00:23:06,510 --> 00:23:10,722
w pewnym wieku zaczyna
być bardzo refleksyjny.

341
00:23:10,806 --> 00:23:14,184
Szuka źródeł wskazówek.

342
00:23:14,267 --> 00:23:16,103
Ogląda zegarki.

343
00:23:16,686 --> 00:23:20,690
Każdy facet tutaj
już to zrobił albo zrobi.

344
00:23:20,774 --> 00:23:23,443
Każdy z nas to robi.

345
00:23:23,527 --> 00:23:26,738
Każdy z nas w końcu patrzy w lustro

346
00:23:26,822 --> 00:23:27,906
i myśli:

347
00:23:29,199 --> 00:23:30,867
„Jebany frajer.

348
00:23:33,662 --> 00:23:35,080
Nienawidzę szmaciarza.

349
00:23:35,997 --> 00:23:37,249
Tylko spójrz.

350
00:23:37,332 --> 00:23:39,584
Jebać go. Nienawidzę go.

351
00:23:39,668 --> 00:23:41,461
Muszę być lepszym człowiekiem.

352
00:23:42,504 --> 00:23:45,841
Wiem, od czego zacznę. Wezmę się za sport.

353
00:23:50,804 --> 00:23:52,556
Popracuję nad zdrowiem.

354
00:23:53,223 --> 00:23:56,518
To sensowny start tej podróży.

355
00:23:57,269 --> 00:24:00,188
Przejmę kontrolę nad tym, nad czym mogę”.

356
00:24:00,272 --> 00:24:03,400
Więc co robi facet? Wchodzi na YouTube.

357
00:24:03,483 --> 00:24:05,402
Sprawdza, jak podnosić ciężary.

358
00:24:06,111 --> 00:24:09,114
Wciska „Enter” i włącza pierwszy film.

359
00:24:09,197 --> 00:24:12,075
Jakiś gość wymachuje odważnikami.

360
00:24:13,577 --> 00:24:17,122
Uczy stabilizować rdzeń,
żeby nie rozjebać kręgosłupa.

361
00:24:18,623 --> 00:24:20,417
Robisz to dwa dni.

362
00:24:23,253 --> 00:24:24,880
Czujesz się dobrze ze sobą.

363
00:24:25,630 --> 00:24:27,299
A trzeciego dnia

364
00:24:27,382 --> 00:24:31,303
przychodzi powiadomienie,
że na kanale pojawił się nowy film.

365
00:24:31,887 --> 00:24:35,223
Faceci są ciekawi,
co takiego wymyślił trener.

366
00:24:35,807 --> 00:24:38,894
Co może robić tam nowego?

367
00:24:38,977 --> 00:24:42,606
Na filmiku koleś z odważnikami
pokazuje nowe ćwiczenie.

368
00:24:43,690 --> 00:24:45,108
„Kosiara”.

369
00:24:45,192 --> 00:24:49,779
Ćwiczy, a po 30 sekundach nagle przestaje.

370
00:24:50,447 --> 00:24:51,865
Jest smutny.

371
00:24:52,574 --> 00:24:54,284
Odkłada odważnik.

372
00:24:54,367 --> 00:24:56,077
Patrzy prosto w kamerę.

373
00:24:56,161 --> 00:24:57,204
I mówi:

374
00:24:57,829 --> 00:25:00,790
„Chłopaki, pogadajmy o życiu.

375
00:25:01,416 --> 00:25:04,044
Odważniki są ekstra, ale przecież

376
00:25:04,127 --> 00:25:08,798
pierwszy krok do zdrowego ciała
to zdrowy umysł”.

377
00:25:12,302 --> 00:25:14,429
A wszyscy oglądający myślą:

378
00:25:15,180 --> 00:25:18,141
„No. W sumie to ma sens.

379
00:25:18,892 --> 00:25:20,936
Serce podpowiada, że to prawda.

380
00:25:21,645 --> 00:25:23,772
Powiedz więcej, trenerze.

381
00:25:25,815 --> 00:25:30,320
Co możesz mi doradzić
w innych sferach życia?

382
00:25:31,655 --> 00:25:35,951
Wypowiedz się też o związkach i finansach.

383
00:25:37,369 --> 00:25:40,997
Poprowadź mnie, trenerze od odważników”.

384
00:25:41,831 --> 00:25:44,668
I co wtedy?
Oglądasz kolejny film z kolejki.

385
00:25:44,751 --> 00:25:46,211
Potem kolejny.

386
00:25:46,294 --> 00:25:49,506
Wtedy algorytm sugeruje kolejny film.

387
00:25:49,589 --> 00:25:51,550
Potem następny, a tydzień później

388
00:25:51,633 --> 00:25:55,637
Jordan Peterson mówi ci,
że kobiety kontrolują facetów makijażem.

389
00:25:57,472 --> 00:26:01,142
Pięć tygodni później szturmujesz
Kapitol przebrany za bizona.

390
00:26:11,111 --> 00:26:14,239
To bardzo realistyczny scenariusz.

391
00:26:15,073 --> 00:26:17,492
Tyle mógłby trwać ten proces. Naprawdę.

392
00:26:17,576 --> 00:26:21,121
Każdy facet tutaj stracił kumpla
przez algorytm.

393
00:26:22,205 --> 00:26:24,207
Każdy zna kogoś, komu odjebało

394
00:26:24,291 --> 00:26:27,085
od męskiej samopomocy,
męskości Andrew Tate’a

395
00:26:27,168 --> 00:26:29,421
i algorytmu samopomocowego na YouTube.

396
00:26:29,504 --> 00:26:31,715
A jeśli nikogo takiego nie znasz…

397
00:26:36,052 --> 00:26:37,887
to tobie odbiło.

398
00:26:39,264 --> 00:26:41,433
Żyjesz w bańce buców.

399
00:26:42,392 --> 00:26:45,145
Bo prawdziwy przyjaciel powie,
gdy ci odbija.

400
00:26:45,687 --> 00:26:46,730
To tragedia.

401
00:26:46,813 --> 00:26:50,775
Ci wszyscy faceci chcą
stać się lepszymi ludźmi.

402
00:26:51,651 --> 00:26:53,153
Szukają wskazówek.

403
00:26:53,236 --> 00:26:55,614
Ale przez algorytm z YouTube’a

404
00:26:55,697 --> 00:26:59,159
stają się najgorszą wersją siebie.

405
00:26:59,242 --> 00:27:00,785
To tragedia.

406
00:27:01,620 --> 00:27:02,954
Tak jak ci od szturmu.

407
00:27:03,913 --> 00:27:05,874
Chcieli tylko przypakować.

408
00:27:10,086 --> 00:27:12,631
Nie chcieli wybuchu insurekcji.

409
00:27:13,923 --> 00:27:15,925
Nawet nie wiedzieli, co to znaczy.

410
00:27:17,552 --> 00:27:19,220
Próbowali tylko robić to.

411
00:27:20,680 --> 00:27:25,852
Nie wiedzieli,
pod jakim kątem ma się ruszać przedramię.

412
00:27:25,935 --> 00:27:29,230
90 stopni czy 45 stopni?
Może to inne ćwiczenie?

413
00:27:29,314 --> 00:27:30,857
Czy znowu to samo?

414
00:27:30,940 --> 00:27:33,360
Wygooglowali to raz, a 5 tygodni później

415
00:27:33,443 --> 00:27:35,654
ktoś sra na biurko Nancy Pelosi.

416
00:27:37,781 --> 00:27:40,659
Komornik zabiera mu pensję.

417
00:27:41,868 --> 00:27:44,829
Jeden skręt w złą stronę
i życie nabiera tempa.

418
00:27:45,955 --> 00:27:49,709
Nie mówię, że mężczyzna
nie jest odpowiedzialny za swoje czyny.

419
00:27:49,793 --> 00:27:52,379
Mówię tylko, że algorytm na YouTubie

420
00:27:52,462 --> 00:27:54,798
hipnotyzuje facetów hetero.

421
00:27:54,881 --> 00:27:59,010
Wciąga ich w taki sposób,
którego kobiety chyba nie rozumieją.

422
00:27:59,094 --> 00:28:03,098
Żeruje na męskiej potrzebie
szukania wskazówek.

423
00:28:03,181 --> 00:28:06,226
Trudno się oprzeć. To cię wciąga.

424
00:28:06,851 --> 00:28:10,480
Dlatego Mark Zuckerberg
chce walczyć z Elonem Muskiem.

425
00:28:12,732 --> 00:28:15,610
Gościa oszukał jego własny algorytm.

426
00:28:17,320 --> 00:28:20,156
Czaicie? Zuckerberg był zwykłym nerdem.

427
00:28:21,032 --> 00:28:24,577
Od 20 lat tylko przegląda nasze dane.

428
00:28:24,661 --> 00:28:28,498
Walenie konia każdego dnia.
Patrzył na dane i walił konia.

429
00:28:28,581 --> 00:28:31,251
Masa forsy. Miliardy dolarów.

430
00:28:31,334 --> 00:28:32,377
Dane i walenie.

431
00:28:32,460 --> 00:28:35,839
Forsa, masturbacja, dane. Od 20 lat.

432
00:28:35,922 --> 00:28:39,551
Kto by pomyślał,
że po dwóch dekadach przejrzy tyle danych,

433
00:28:39,634 --> 00:28:45,515
że sam się na to nabierze
i spróbuje walczyć z Elonem Muskiem.

434
00:28:46,099 --> 00:28:48,768
Tak sobie walił, że spuścił się na twarz.

435
00:28:51,730 --> 00:28:54,691
Stracił kontrolę. Zuckerberg to miliarder.

436
00:28:54,774 --> 00:28:58,445
Zaspokoił każdą
możliwą potrzebę materialną.

437
00:28:58,528 --> 00:29:01,781
Sam wymyślił to gówno, a dał się nabrać.

438
00:29:02,907 --> 00:29:05,994
Więc jaka jest nadzieja
dla zwykłego Amerykanina?

439
00:29:06,828 --> 00:29:12,625
Drepcze sobie po ulicy
i zamawia tacosy na telefonie.

440
00:29:12,709 --> 00:29:15,378
Telefon go zahipnotyzuje. Nie ma wyjścia.

441
00:29:15,462 --> 00:29:17,088
Facet jest bez szans.

442
00:29:18,465 --> 00:29:20,675
Bo nawet my tutaj, dobrzy faceci,

443
00:29:23,011 --> 00:29:24,888
jesteśmy o krok

444
00:29:26,306 --> 00:29:28,099
od zostania chujami.

445
00:29:30,602 --> 00:29:34,355
Ta różnica między dobrym facetem
a chujem jest taka.

446
00:29:34,439 --> 00:29:35,607
Właśnie tak.

447
00:29:35,690 --> 00:29:39,861
Każdy dzień jest walką,
by trzymać się dobrej strony.

448
00:29:40,737 --> 00:29:44,574
Wystarczy post na Instagramie,
by pchnąć nas w jedną lub w drugą!

449
00:29:45,992 --> 00:29:47,494
W zależności od posta.

450
00:29:48,369 --> 00:29:50,497
Urocze zwierzątka czy cycki?

451
00:29:52,916 --> 00:29:55,835
Od tego zależy,
czy za 6 godzin będziesz porządny.

452
00:30:04,093 --> 00:30:06,638
Uważam, że jako społeczeństwo musimy

453
00:30:07,305 --> 00:30:10,058
lepiej rozróżniać,

454
00:30:10,141 --> 00:30:13,686
zwłaszcza gdy się z kimś nie zgadzamy,

455
00:30:14,771 --> 00:30:17,690
możliwość otwartej dyskusji
w dobrej wierze,

456
00:30:18,525 --> 00:30:20,318
by osiągnąć porozumienie,

457
00:30:20,401 --> 00:30:21,820
od zwykłego pierdolenia.

458
00:30:22,654 --> 00:30:25,990
Za dużo czasu spędzamy,
słuchając głupiego pierdolenia,

459
00:30:26,074 --> 00:30:29,035
a za mało słuchając tych,

460
00:30:29,118 --> 00:30:32,205
którzy próbują rozmawiać
o trudnych sprawach.

461
00:30:32,288 --> 00:30:33,373
Na przykład

462
00:30:33,456 --> 00:30:35,250
ja teraz

463
00:30:35,333 --> 00:30:37,460
tak sobie tylko pierdolę.

464
00:30:37,961 --> 00:30:39,420
A wy tylko słuchacie.

465
00:30:39,504 --> 00:30:41,339
W nosie mam wasze zdanie.

466
00:30:41,422 --> 00:30:44,175
Nawet nie wysyłajcie wiadomości.
Mam wywalone.

467
00:30:44,259 --> 00:30:47,136
Zapłaciliście za bilety,
ale ja za was nie płacę.

468
00:30:52,642 --> 00:30:57,522
Wolnorynkowy kapitalizm wyznaczył kierunek
dzisiejszego pierdolenia.

469
00:30:57,605 --> 00:30:59,732
Pretensje kierujcie do Adama Smitha.

470
00:31:00,441 --> 00:31:04,529
Ale gdybym rozmawiał z kimś,
z kim się nie zgadzam,

471
00:31:04,612 --> 00:31:05,613
w dobrej wierze,

472
00:31:06,322 --> 00:31:10,451
zacząłbym rozmowę od tego,
w czym się zgadzamy.

473
00:31:11,077 --> 00:31:13,872
To dobry początek trudnej rozmowy.

474
00:31:14,455 --> 00:31:17,458
Na przykład MAGA.
Uczyńmy Amerykę znów wielką.

475
00:31:18,376 --> 00:31:21,838
Coś w tym jest.
Ameryka nie radzi sobie najlepiej.

476
00:31:21,921 --> 00:31:24,007
Dzieci mają gorsze wyniki z matmy.

477
00:31:26,384 --> 00:31:28,678
Z przyrody też.

478
00:31:28,761 --> 00:31:33,308
Według międzynarodowych statystyk
opieka zdrowotna kiepsko stoi.

479
00:31:33,391 --> 00:31:35,935
Nierówności majątkowe rosną wykładniczo.

480
00:31:36,019 --> 00:31:39,314
Całe pokolenie Amerykanów było przekonane,

481
00:31:39,397 --> 00:31:43,610
że gdy ciężko pracujesz,
idziesz na studia i jesteś dobrą osobą,

482
00:31:43,693 --> 00:31:45,403
możesz na coś liczyć.

483
00:31:45,486 --> 00:31:48,615
A okazało się, że nie ma na co liczyć,

484
00:31:48,698 --> 00:31:52,827
bo boomersi podjęli decyzję,
że obniżą podatek od zysków kapitałowych.

485
00:31:54,495 --> 00:31:57,498
Więc wartość ich majątku
rośnie z roku na rok.

486
00:31:58,499 --> 00:32:00,209
W powojennej Ameryce politycy

487
00:32:00,293 --> 00:32:03,421
poświęcili przemysł na rzecz
bezpieczeństwa narodowego

488
00:32:03,504 --> 00:32:06,591
i uczynili dolara walutą
handlu międzynarodowego,

489
00:32:06,674 --> 00:32:10,261
co pozwoliło USA narzucać innym krajom
sankcje dotyczące

490
00:32:10,345 --> 00:32:11,846
amerykańskiej bankowości.

491
00:32:11,930 --> 00:32:14,557
W konsekwencji wartość dolara wzrosła,

492
00:32:14,641 --> 00:32:18,394
co nie pozwoliło nikomu w USA
produkować czegokolwiek.

493
00:32:19,020 --> 00:32:20,855
Choć wówczas uważano,

494
00:32:22,398 --> 00:32:26,486
że Amerykanie będą
masowo podnosić swoje kwalifikacje,

495
00:32:26,569 --> 00:32:29,489
ale wszyscy byli za tępi,
żeby siedzieć w szkole,

496
00:32:29,572 --> 00:32:32,867
więc oddaliśmy krajową produkcję
Azji i reszcie świata

497
00:32:32,951 --> 00:32:34,535
kosztem klasy robotniczej.

498
00:32:36,704 --> 00:32:38,456
Ale jeśli za mało czytasz…

499
00:32:40,083 --> 00:32:43,086
wychodzi tylko: <i>„Let's go, Brandon!”.</i>

500
00:32:45,213 --> 00:32:46,839
I coś w tym jest,

501
00:32:46,923 --> 00:32:51,302
ale nie znasz na tyle słów,
by dobrze opisać rzeczywistość,

502
00:32:51,386 --> 00:32:54,847
bo za mało czytałeś,
a sam hasztag nie wystarczy.

503
00:32:54,931 --> 00:32:58,309
Za słowem kryje się książka. Idź dalej.

504
00:32:58,393 --> 00:33:01,854
Czytaj w swoim tempie,
ale dokończ lekturę.

505
00:33:01,938 --> 00:33:05,692
Inaczej nie da się rozmawiać.
Musimy mieć tę samą wiedzę.

506
00:33:05,775 --> 00:33:08,486
Kumpluję się z trumpowcami.

507
00:33:08,569 --> 00:33:10,279
Niektórzy to moi przyjaciele.

508
00:33:12,615 --> 00:33:13,825
Trumpowcy z Hawajów.

509
00:33:15,493 --> 00:33:17,370
Najprzyjaźniejsi.

510
00:33:21,290 --> 00:33:22,375
Aloha MAGA.

511
00:33:24,043 --> 00:33:26,421
Uczyńmy Hawaje znów wielkimi. Aloha.

512
00:33:28,464 --> 00:33:29,674
Zakumplowaliśmy się,

513
00:33:29,757 --> 00:33:32,343
bo kręciłem dwa sezony
serialu na Hawajach,

514
00:33:32,427 --> 00:33:34,262
<i>Doogie Kameāloha </i>dla Disney+.

515
00:33:39,058 --> 00:33:41,269
Powitali mnie hawajscy trumpowcy.

516
00:33:41,352 --> 00:33:44,063
„Ronny, chodź. Robimy grilla.

517
00:33:44,147 --> 00:33:46,566
Poznasz rodzinkę, <i>ohanę</i>.

518
00:33:46,649 --> 00:33:48,026
Zapraszamy serdecznie”.

519
00:33:48,109 --> 00:33:50,611
Przemili. Są bardzo ciepli i gościnni.

520
00:33:50,695 --> 00:33:52,989
„Dzięki, że jesteś. Częstuj się.

521
00:33:53,072 --> 00:33:55,908
Jest wieprzowina Kalua,
<i>loco mocos, </i>hot dogi.

522
00:33:55,992 --> 00:33:57,118
Proszę.

523
00:33:57,660 --> 00:33:58,619
A to moja broń.

524
00:34:00,872 --> 00:34:02,498
Dotknij”.

525
00:34:03,458 --> 00:34:07,462
Zawsze reaguję tak samo.
Nie chcę dotykać żadnej broni.

526
00:34:07,545 --> 00:34:10,590
Nie wiem, gdzie leżała
i co się z nią stanie.

527
00:34:10,673 --> 00:34:13,176
Nie mam czasu na przesłuchania.

528
00:34:14,844 --> 00:34:16,345
Poproszę tylko <i>loco moco.</i>

529
00:34:19,140 --> 00:34:21,392
Znajomi trumpowcy to ludzie pasji.

530
00:34:21,476 --> 00:34:24,062
Do pewnego stopnia szanuję ich pasję.

531
00:34:25,313 --> 00:34:29,233
Mówią, że kochają Amerykę
i za ten kraj oddadzą życie.

532
00:34:29,317 --> 00:34:31,444
Wierzę im, że kochają Amerykę

533
00:34:31,527 --> 00:34:35,448
i że oddaliby za nią życie,
co jest godne podziwu.

534
00:34:35,990 --> 00:34:39,619
Ale skoro ktoś jest gotów
umrzeć za swój kraj,

535
00:34:39,702 --> 00:34:42,205
to czemu nie chce uczyć się matematyki?

536
00:34:45,208 --> 00:34:47,251
Też dla dobra kraju.

537
00:34:47,335 --> 00:34:49,504
Zrób jedno i drugie dla dobra kraju.

538
00:34:50,171 --> 00:34:55,009
Jesteś gotów oddać życie za kraj,
ale Azja zabiera stanowiska inżynierskie.

539
00:34:55,093 --> 00:34:59,055
Niech Amerykanie nie giną,
a zaczną odrabiać lekcje, też dla kraju.

540
00:34:59,138 --> 00:35:01,182
Odrabiaj lekcje dla USA.

541
00:35:01,265 --> 00:35:04,602
Siadaj i pisz.

542
00:35:05,186 --> 00:35:08,189
To wydajniejszy sposób,
by okazać patriotyzm.

543
00:35:08,272 --> 00:35:11,943
Niech motywuje cię ta sama energia,
która motywuje do śmierci.

544
00:35:12,026 --> 00:35:14,445
Będziesz najlepszym uczniem w szkole.

545
00:35:14,529 --> 00:35:15,696
Powaga.

546
00:35:16,322 --> 00:35:17,615
Wszystko przed tobą.

547
00:35:21,160 --> 00:35:23,079
Rozwiązujesz wiele problemów,

548
00:35:23,162 --> 00:35:25,915
tworzysz miejsca pracy
i ratujesz gospodarkę.

549
00:35:25,998 --> 00:35:28,376
Odrób lekcje dla kraju.

550
00:35:29,127 --> 00:35:30,378
„Wolę zginąć!”

551
00:35:33,548 --> 00:35:35,967
Tak właśnie myślałem.

552
00:35:36,843 --> 00:35:38,427
Tak przypuszczałem.

553
00:35:38,511 --> 00:35:40,388
Lepiej ginąć, niż liczyć.

554
00:35:42,765 --> 00:35:45,309
Od równań kwadratowych
mam myśli samobójcze.

555
00:35:47,353 --> 00:35:50,606
Ja i znajomi trumpowcy
staramy się nie gadać o polityce,

556
00:35:50,690 --> 00:35:53,651
bo się szanujemy,
ale nie da się tego uniknąć.

557
00:35:53,734 --> 00:35:56,487
Czasem ja nie mam racji, czasem oni.

558
00:35:56,571 --> 00:35:59,157
Czasem ich przekaz jest poplątany.

559
00:35:59,240 --> 00:36:02,743
Nie mogę rozgryźć,
co jest głównym problemem,

560
00:36:02,827 --> 00:36:05,454
bo przekaz jest taki chaotyczny.

561
00:36:05,538 --> 00:36:09,834
Mówią na przykład:
„Ronny, Chiny spowodowały COVID,

562
00:36:10,918 --> 00:36:13,546
ale COVID to ściema”.

563
00:36:21,512 --> 00:36:23,598
Czyli wszystko w porządku?

564
00:36:24,432 --> 00:36:25,975
Nie wiem, co o tym myśleć.

565
00:36:27,393 --> 00:36:30,479
Jeden minus jeden to zero.
Nie wiem, co powiedzieć.

566
00:36:30,563 --> 00:36:35,276
Analogie matematyczne sprawdzają się
w przypadku pojęć. „X” zawsze działa.

567
00:36:36,027 --> 00:36:39,697
Czemu na mnie krzyczysz,
gdy mówisz o Chinach?

568
00:36:39,780 --> 00:36:42,867
„Chiny to i tamto,
balon szpiegowski z aparatem,

569
00:36:42,950 --> 00:36:45,536
Chiny mają sztuczną wyspę na Pacyfiku,

570
00:36:45,620 --> 00:36:47,413
tam jest baza wojskowa,

571
00:36:47,496 --> 00:36:49,916
do tego mają TikToka, dlaczego?”

572
00:36:51,876 --> 00:36:52,793
Nie wiem.

573
00:36:55,713 --> 00:36:57,381
Nie jestem z Chin.

574
00:36:59,050 --> 00:37:00,384
Jestem z Malezji.

575
00:37:01,677 --> 00:37:03,346
Z Malezji, nie z Chin.

576
00:37:03,429 --> 00:37:05,932
Jestem malezyjskim Chińczykiem.

577
00:37:06,015 --> 00:37:06,974
Z Malezji.

578
00:37:07,058 --> 00:37:10,061
Znasz Michelle Yeoh?
Zdobyła Oscara. Malezja?

579
00:37:10,144 --> 00:37:11,520
Tak, z Malezji.

580
00:37:11,604 --> 00:37:14,732
<i>Sama-sama. Saya anak. </i>Malezja<i>.</i>

581
00:37:15,483 --> 00:37:17,568
Malezja, nie Chiny. Malezja.

582
00:37:18,819 --> 00:37:21,155
To my zgubiliśmy samolot.

583
00:37:25,368 --> 00:37:26,535
Pamiętacie to?

584
00:37:27,411 --> 00:37:31,540
Widzieliście dokument na Netflixie?
Jest w sugerowanych pod stand-upem.

585
00:37:31,624 --> 00:37:32,875
Widzieliście? To my.

586
00:37:36,128 --> 00:37:38,214
To my gubimy samoloty.

587
00:37:38,297 --> 00:37:42,009
To nie ci od praw człowieka.
TikToka nie znam.

588
00:37:42,093 --> 00:37:44,470
Nie wiem, co to jest. Jesteśmy…

589
00:37:45,805 --> 00:37:48,432
„Gdzie ten zajebany samolot?”. To my.

590
00:37:52,019 --> 00:37:56,274
Znajomi trumpowcy nienawidzą
podatków w USA.

591
00:37:56,899 --> 00:37:59,360
To uniwersalna dyrektywa partii.

592
00:37:59,443 --> 00:38:03,197
Są różne rodzaje trumpowców,
odtłuszczeni i wręcz przeciwnie…

593
00:38:04,282 --> 00:38:06,784
Nie wolno ich wrzucać do jednego worka,

594
00:38:06,867 --> 00:38:12,623
ale wszystkich jednoczy miłość do Ameryki
i jebanie podatków w USA.

595
00:38:13,374 --> 00:38:14,250
Rozumiem to.

596
00:38:14,333 --> 00:38:17,878
Też nienawidzę podatków,
bo teraz dużo zarabiam.

597
00:38:20,298 --> 00:38:22,675
Zgadzam się. Jebać amerykańskie podatki.

598
00:38:23,551 --> 00:38:25,094
Jebać podatki w USA.

599
00:38:25,177 --> 00:38:26,762
Fajnie się to mówi.

600
00:38:26,846 --> 00:38:30,016
Słowo to władza. Jebać podatki.

601
00:38:30,099 --> 00:38:33,477
Pierdolę amerykańskie podatki.
Podoba się wam?

602
00:38:33,561 --> 00:38:37,315
Fajnie to słyszeć z ust imigranta?
Jebać amerykańskie podatki.

603
00:38:37,398 --> 00:38:40,318
A z takim akcentem? Fajnie?
Pierdolę te podatki.

604
00:38:41,777 --> 00:38:43,988
Widać tu pewną rozbieżność.

605
00:38:44,613 --> 00:38:47,366
„Kocham USA, jebać podatki w USA”.

606
00:38:47,450 --> 00:38:51,287
Zapomnijmy na chwilę o polityce,
jeśli to możliwe.

607
00:38:51,370 --> 00:38:55,124
Przyjrzyjmy się przez chwilę tej idei.

608
00:38:55,207 --> 00:38:57,585
Takie ćwiczenie akademickie.

609
00:38:58,336 --> 00:38:59,628
Kiedy coś kochasz,

610
00:39:00,588 --> 00:39:01,922
dajesz temu pieniądze.

611
00:39:04,800 --> 00:39:08,012
To jeden ze sposobów okazywania miłości

612
00:39:08,095 --> 00:39:12,099
innym osobom, organizacjom,
pomysłom na Kickstarterze,

613
00:39:13,476 --> 00:39:15,144
drużynom sportowym.

614
00:39:15,227 --> 00:39:16,771
Dajemy im pieniądze.

615
00:39:16,854 --> 00:39:19,357
Więc gdy kocha się USA,

616
00:39:19,440 --> 00:39:21,734
a pierdoli podatki, to coś tu nie gra.

617
00:39:21,817 --> 00:39:24,653
Tak bardzo ją kochasz, że ma zbiednieć?

618
00:39:24,737 --> 00:39:28,741
Kraj ma zbiednieć? Chcesz żebrać na ulicy?

619
00:39:28,824 --> 00:39:32,328
Kraj ma żebrać na ulicy?

620
00:39:33,954 --> 00:39:35,164
Kocham mamę.

621
00:39:36,832 --> 00:39:38,292
Czasem daję jej kasę.

622
00:39:40,586 --> 00:39:42,296
Daj czasem mamie pieniądze.

623
00:39:45,091 --> 00:39:47,927
Widzicie, że biali tego nie rozumieją?

624
00:39:51,806 --> 00:39:53,099
Co za reakcja.

625
00:39:55,184 --> 00:39:56,310
Cisza.

626
00:39:58,479 --> 00:40:00,064
Czasem daj mamie kasę.

627
00:40:00,147 --> 00:40:01,065
„Po co?”

628
00:40:04,318 --> 00:40:05,653
Bo to twoja mama.

629
00:40:06,737 --> 00:40:08,155
Kochasz ją, prawda?

630
00:40:08,239 --> 00:40:11,909
Ona też cię kocha,
więc podziel się z nią czymś.

631
00:40:11,992 --> 00:40:14,954
Ona przy narodzinach
pewnie rozpruła sobie ciało.

632
00:40:15,704 --> 00:40:19,708
Nawet bez powodu.
Twoja mama na pewno by to doceniła.

633
00:40:19,792 --> 00:40:22,670
Choćby była nie wiadomo jak spełniona,

634
00:40:22,753 --> 00:40:24,296
na pewno jej się przyda.

635
00:40:24,380 --> 00:40:27,508
Naprawa podjazdu,
inwestycja w infrastrukturę czy coś.

636
00:40:29,969 --> 00:40:33,764
Czasem Amerykanie traktują swój kraj
jak swoich rodziców.

637
00:40:35,850 --> 00:40:36,684
No.

638
00:40:38,894 --> 00:40:41,981
„Kocham mamę, zginę za mamę.

639
00:40:42,773 --> 00:40:45,192
Ale niech spierdala, to jej wybór”.

640
00:40:51,449 --> 00:40:52,950
Uwielbiam być w Ameryce.

641
00:40:53,033 --> 00:40:55,953
Naprawdę. Były różne opcje,
a przyjechałem tutaj.

642
00:40:56,829 --> 00:41:02,376
Uwielbiam być w USA,
bo tutaj show-biznes stoi ponad wszystkim.

643
00:41:03,878 --> 00:41:06,589
Zajmuję się show-biznesem.

644
00:41:07,465 --> 00:41:09,300
Więc po to tu jestem.

645
00:41:09,383 --> 00:41:13,846
Patrzcie, co robię.
Walić USA, prezydenta i podatki.

646
00:41:13,929 --> 00:41:17,016
Kasa sama pcha się do kieszeni.

647
00:41:18,267 --> 00:41:19,643
Pieprzyć prezydenta.

648
00:41:19,727 --> 00:41:22,938
Jest za stary, niech spieprza.
Kasa sama przychodzi.

649
00:41:23,022 --> 00:41:24,482
Sama się pcha.

650
00:41:24,565 --> 00:41:25,900
Dodruk trwa.

651
00:41:25,983 --> 00:41:29,945
Gdybym zrobił to w Malezji
w tych samych ciuchach,

652
00:41:30,029 --> 00:41:34,033
w tej samej fryzurze
i odwrócony w tę stronę, ląduję w pierdlu.

653
00:41:37,703 --> 00:41:40,498
Arbitraż wymknął się spod kontroli.

654
00:41:40,581 --> 00:41:43,334
Ten sam produkt i inne miejsce.
Lepiej tutaj.

655
00:41:43,417 --> 00:41:45,878
Po cholerę robić to gdzieś indziej?

656
00:41:50,299 --> 00:41:56,055
Ludzie chyba czasami zapominają, że jestem
z pierwszego pokolenia imigrantów.

657
00:41:56,138 --> 00:42:01,477
Bo moi znajomi z drugiego pokolenia
mają rodziców, którzy byli imigrantami.

658
00:42:01,560 --> 00:42:05,481
I mówią o swoich rodzicach bez szacunku.

659
00:42:05,564 --> 00:42:08,192
Zapominają, że też jestem imigrantem.

660
00:42:08,275 --> 00:42:11,028
Gadają:
„Znasz moich rodziców? To imigranci.

661
00:42:11,111 --> 00:42:13,364
Wiesz, jacy są imigranci. Sknerusy”.

662
00:42:16,200 --> 00:42:19,954
„Nie przychodź w ten weekend,
bo rodzice będą.

663
00:42:20,037 --> 00:42:22,540
To imigranci, a znasz imigrantów.

664
00:42:24,041 --> 00:42:25,000
Sknerusy”.

665
00:42:26,418 --> 00:42:31,632
Staję w obronie imigrantów.
Nie będę słuchał takiego pieprzenia.

666
00:42:32,466 --> 00:42:34,927
Moja mama mieszka w Singapurze.

667
00:42:35,010 --> 00:42:37,388
Nie jest imigrantką.

668
00:42:37,471 --> 00:42:39,890
A i tak jest straszną skneruską.

669
00:42:43,394 --> 00:42:45,938
To nie jest cecha imigrantów.

670
00:42:47,106 --> 00:42:48,857
To geny.

671
00:42:50,693 --> 00:42:52,820
Sknerusy to sknerusy.

672
00:42:52,903 --> 00:42:56,740
To nie twoja decyzja.
To po prostu część ciebie.

673
00:42:56,824 --> 00:43:00,494
Chińscy boomerzy to sknerusy,
bo nie potrafią się bawić.

674
00:43:00,578 --> 00:43:02,830
Nie bawili się od 50 lat.

675
00:43:02,913 --> 00:43:05,457
Zapomnieli, co to w ogóle jest.

676
00:43:05,541 --> 00:43:10,087
W azjatyckim rankingu
najbardziej ubawionych

677
00:43:10,170 --> 00:43:13,257
chińscy boomerzy są na samym dole.

678
00:43:13,340 --> 00:43:16,302
Mogę tak mówić jako Chińczyk.
Wy się nie ważcie.

679
00:43:17,845 --> 00:43:20,264
Ani słowa, kurwa. Tylko spróbujcie.

680
00:43:20,347 --> 00:43:21,515
Nie możecie.

681
00:43:21,599 --> 00:43:26,312
Najwięksi nudziarze pośród Azjatów
to chińscy boomerzy.

682
00:43:26,395 --> 00:43:31,275
Natomiast najlepiej bawią się Koreańczycy.

683
00:43:31,358 --> 00:43:32,776
Brawa dla Koreańczyków.

684
00:43:36,822 --> 00:43:38,073
Brawo, Koreańczycy.

685
00:43:38,157 --> 00:43:42,620
Czapki z głów.
Koreańczycy osiągają dziś naprawdę wiele.

686
00:43:42,703 --> 00:43:46,457
Bawią się świetnie, mają swoją popkulturę.

687
00:43:46,540 --> 00:43:50,377
Mają Blackpink, muzykę i BTS.

688
00:43:51,587 --> 00:43:55,090
Kolesie z BTS są teraz w wojsku
i walczą z Kim Dzong Unem.

689
00:43:57,217 --> 00:44:00,596
Kumacie? BTS jest na granicy
z Koreą Północną i robi to…

690
00:44:10,689 --> 00:44:13,442
Niepokonana jednostka rozrywkowa.

691
00:44:14,610 --> 00:44:17,321
Obala kraje i dyktatury.

692
00:44:18,197 --> 00:44:22,242
Mają film <i>Parasite</i>, który dostał Oscara.

693
00:44:22,326 --> 00:44:27,331
Do tego <i>Poprzednie życie</i>
i <i>Crash Landing on You.</i>

694
00:44:28,374 --> 00:44:32,002
Dominują na głównej stronie Netflixa
dla białych ludzi.

695
00:44:34,129 --> 00:44:39,301
Nie sądziłem, że do tego dojdzie.
Białasy oglądają koreańskie dramaty.

696
00:44:40,094 --> 00:44:42,596
Bez przerwy. Mają <i>Squid Game.</i>

697
00:44:43,806 --> 00:44:47,059
Koreańczycy lepiej bawią się,
ginąc w <i>Squid Game,</i>

698
00:44:48,227 --> 00:44:50,312
niż Chińczycy na stand-upie.

699
00:44:51,355 --> 00:44:54,191
Chińczycy na kabarecie
patrzą w swoje telefony.

700
00:44:54,274 --> 00:44:55,901
„Czy muszę patrzeć w górę?

701
00:44:55,984 --> 00:44:58,779
Jest już? Nagram sześć minut”.

702
00:45:00,614 --> 00:45:02,241
Oczywiście z fleszem.

703
00:45:03,367 --> 00:45:05,994
Tak Chińczyk cieszy się chwilą.

704
00:45:07,913 --> 00:45:09,915
Koreańczycy bawią się najlepiej.

705
00:45:09,998 --> 00:45:12,418
Filipińczycy wiedzą, jak się bawić.

706
00:45:12,918 --> 00:45:14,545
Uwielbiają to.

707
00:45:15,045 --> 00:45:18,465
Wietnamczycy potrafią się bawić,
Kambodżanie też.

708
00:45:18,549 --> 00:45:21,760
Hmongowie też umieją się bawić,
a nawet Japończycy.

709
00:45:21,844 --> 00:45:23,554
W powściągliwy sposób.

710
00:45:25,222 --> 00:45:26,974
Pozornie stoicki.

711
00:45:28,308 --> 00:45:29,935
A pod powiekami anime.

712
00:45:33,772 --> 00:45:37,651
Obojętny wyraz twarzy.
W głowie intro do <i>Czarodziejki z Księżyca.</i>

713
00:45:43,490 --> 00:45:45,284
Na zewnątrz „<i>Ohayo gozaimasu".</i>

714
00:45:49,037 --> 00:45:52,750
Czasem Japończyk bawi się tak dobrze,
że od razu idzie do pracy.

715
00:45:54,793 --> 00:45:58,672
Nie zmienisz garnituru?
Prosto do biura? No dobra.

716
00:46:00,257 --> 00:46:03,635
Każdy wie, że chińscy boomerzy
są najmniej rozrywkowi.

717
00:46:03,719 --> 00:46:07,806
Bo dla chińskich boomerów
podstawowym celem w życiu jest

718
00:46:07,890 --> 00:46:10,017
nie dać się oszukać.

719
00:46:11,393 --> 00:46:15,606
To nadrzędna dyrektywa,
która decyduje o wszystkim.

720
00:46:15,689 --> 00:46:18,358
RoboCop, główny cel.
„Nie daj się oszukać”.

721
00:46:18,442 --> 00:46:21,236
„Zostaw kierownika OCP
i nie daj się oszukać”.

722
00:46:21,320 --> 00:46:24,948
Dla chińskiego boomera
nie istnieje propozycja wartości.

723
00:46:25,032 --> 00:46:26,950
To kwestia wrażliwości cenowej.

724
00:46:28,577 --> 00:46:32,206
Czyli gdy wydajesz pieniądze,
ktoś się oszukał.

725
00:46:35,584 --> 00:46:38,462
„Jeśli tracę pieniądze,

726
00:46:39,630 --> 00:46:40,839
to było oszustwo!”

727
00:46:42,382 --> 00:46:47,262
Więc cały czas się stresują,
bo tylko czekają, aż ktoś ich oszuka.

728
00:46:47,346 --> 00:46:49,473
Ciągle spięci, bo wszędzie oszuści.

729
00:46:49,556 --> 00:46:52,142
Barman oszust, parkingowy oszust.

730
00:46:53,727 --> 00:46:55,896
A Koreańczycy tańczą z tyłu.

731
00:46:58,023 --> 00:47:01,652
Filipińczycy też się gibają,
a Chińczycy ciągle w nerwach.

732
00:47:01,735 --> 00:47:05,489
Wiedzą, że im dalej od domu się zapędzą,

733
00:47:05,572 --> 00:47:09,243
tym większe będą opłaty.

734
00:47:09,827 --> 00:47:12,579
Wydatki rosną, więc ciało się spina.

735
00:47:12,663 --> 00:47:17,626
W końcu ciało samowolnie układa się
w literę „C”.

736
00:47:17,709 --> 00:47:19,086
„C” jak „Chińczyk”.

737
00:47:21,463 --> 00:47:25,050
A ty ich popychasz i krzyczysz,
żeby się zabawili.

738
00:47:26,009 --> 00:47:27,386
Nie chcą się bawić.

739
00:47:28,220 --> 00:47:30,764
Mama odwiedziła mnie w Nowym Jorku.

740
00:47:30,848 --> 00:47:32,683
Bo jestem jej jedynym synem.

741
00:47:32,766 --> 00:47:36,228
Nowy Jork to takie miasto,
w którym otwierasz drzwi

742
00:47:36,311 --> 00:47:37,563
i już płacisz 1,50 $.

743
00:47:39,147 --> 00:47:42,442
Dotykasz klamki,
a Apple Pay pobiera 1,50 $.

744
00:47:43,193 --> 00:47:44,820
Wszechświat pochłania kasę.

745
00:47:44,903 --> 00:47:47,489
Mama podeszła do drzwi w Nowym Jorku.

746
00:47:47,573 --> 00:47:49,408
Zaszyła się z tyłu mieszkania

747
00:47:49,491 --> 00:47:52,494
i mówi, że nie musi dziś wychodzić.

748
00:47:52,578 --> 00:47:54,580
Mama nie boi się rasistów.

749
00:47:54,663 --> 00:47:56,456
Bardziej boi się inflacji.

750
00:47:58,375 --> 00:48:00,627
Nie może uwierzyć, jakie są ceny.

751
00:48:00,711 --> 00:48:03,964
Biorę ją do Central Parku,
w końcu jest darmowy.

752
00:48:04,047 --> 00:48:07,384
Niech zobaczy,
jaka piękna jest nowojorska jesień.

753
00:48:07,467 --> 00:48:10,304
Drze się: „Hot dogi kosztują 5 $!”.
A ja na to:

754
00:48:10,387 --> 00:48:12,389
„To normalna cena, nie oszukują.

755
00:48:12,472 --> 00:48:16,268
Tyle się płaci za hot-dogi.

756
00:48:16,351 --> 00:48:20,564
Nie wychodziłaś 50 lat,
a teraz takie są ceny.

757
00:48:20,647 --> 00:48:21,982
Takie są ceny po tym,

758
00:48:22,065 --> 00:48:25,277
jak boomerzy zniszczyli
światową gospodarkę w 2010 r.,

759
00:48:26,445 --> 00:48:29,323
zarabiając na kredytach hipotecznych.

760
00:48:29,406 --> 00:48:33,201
Jeśli już, to sama się oszukałaś”.

761
00:48:33,285 --> 00:48:34,995
Samosabotaż jak DJ Khaled.

762
00:48:37,831 --> 00:48:40,876
Mama przyjechała odwiedzić mnie
na Hawajach.

763
00:48:40,959 --> 00:48:43,587
Jeśli znacie Hawajczyków, to wiecie,

764
00:48:43,670 --> 00:48:46,924
że to najmniej oszukańcza
kultura na świecie.

765
00:48:47,007 --> 00:48:49,551
Nie mogliby być bardziej hojni.

766
00:48:49,635 --> 00:48:53,430
Na Hawajach dostajesz o wiele więcej,
niż sam dajesz.

767
00:48:53,513 --> 00:48:57,309
Mama przylatuje i dociera do hotelu.

768
00:48:57,392 --> 00:48:59,728
Witają ją. „Aloha. Witamy na Hawajach”.

769
00:48:59,811 --> 00:49:02,564
Wkładają jej lei, wieniec z kwiatów.

770
00:49:02,648 --> 00:49:05,567
Próbują go włożyć,
a mama robi coś takiego.

771
00:49:13,659 --> 00:49:15,494
„Nie zapłacę za to”.

772
00:49:19,706 --> 00:49:21,625
Mówię jej, że tak nie można.

773
00:49:21,708 --> 00:49:26,755
„Nie próbują wyłudzić pieniędzy.
Próbują cię powitać w swojej ojczyźnie.

774
00:49:26,838 --> 00:49:29,800
Nie próbują wymusić kupna,
bo go dotknęłaś.

775
00:49:29,883 --> 00:49:32,135
To nie Tajlandia. Weźże to włóż…

776
00:49:34,262 --> 00:49:37,015
Robisz mi siarę przed Hawajczykami!”

777
00:49:40,352 --> 00:49:41,228
<i>Mahalo.</i>

778
00:49:52,239 --> 00:49:56,743
Chińscy boomerzy są bardzo przerażeni
potencjalnym oszustwem,

779
00:49:56,827 --> 00:49:58,578
ale nie w internecie.

780
00:50:00,622 --> 00:50:05,002
Jak na ludzi żyjących
całe życie w strachu, są bardzo naiwni.

781
00:50:05,085 --> 00:50:10,799
Boomerzy nie mają przeciwciał
przeciw oszustwom internetowym.

782
00:50:11,842 --> 00:50:14,136
Zupełnie nic nie kumają.

783
00:50:14,219 --> 00:50:17,014
Oglądanie boomerów w sieci

784
00:50:17,097 --> 00:50:21,226
to jak oglądanie niemowląt w kuchni.

785
00:50:22,853 --> 00:50:26,148
Szukają ciasteczek na blacie kuchennym.

786
00:50:26,231 --> 00:50:29,317
Macają na ślepo po blacie.

787
00:50:29,401 --> 00:50:33,780
Strącają noże,
które spadają im prosto na oczy

788
00:50:33,864 --> 00:50:35,991
i na miękką część czaszki.

789
00:50:36,908 --> 00:50:39,536
Włażą do kuchni, włączają piekarnik

790
00:50:39,619 --> 00:50:41,663
i wsadzają tam głowy.

791
00:50:41,747 --> 00:50:44,666
„Czy są tu zdjęcia moich wnuków?”

792
00:50:46,126 --> 00:50:51,923
„Czy ten link jest bezpieczny? A ten?”

793
00:50:52,007 --> 00:50:56,094
Dają się urobić
najdurniejszym oszustwom w internecie.

794
00:50:56,178 --> 00:50:59,848
Jebańcy wpadają
w sidła internetowych oszustw

795
00:50:59,931 --> 00:51:02,059
jak pandy turlające się ze wzgórza.

796
00:51:04,352 --> 00:51:07,856
Z uśmiechem na ustach
dają się oszukać każdego dnia.

797
00:51:08,482 --> 00:51:11,318
Kochają to. Co na dziś?
20 kart podarunkowych?

798
00:51:11,401 --> 00:51:16,031
„To chyba dobry sposób na opłacenie
antywirusa w telefonie”.

799
00:51:17,282 --> 00:51:19,951
„Spójrzcie na ten link.

800
00:51:20,035 --> 00:51:22,454
»Lekarze go nienawidzą. Sprawdź«.

801
00:51:22,537 --> 00:51:23,622
Dobra, kliknę.

802
00:51:25,832 --> 00:51:28,502
Wiedziałem, że mój lekarz mnie oszukuje.

803
00:51:29,795 --> 00:51:32,506
Nie chciał, żebym o tym wiedział.

804
00:51:33,215 --> 00:51:36,802
Unieważniam jego dyplom medyczny
jednym kliknięciem!

805
00:51:38,970 --> 00:51:42,516
To nie żaden oszust!
Mój lekarz to oszust!”.

806
00:51:43,350 --> 00:51:46,603
Pieprzone internetowe przymuły.

807
00:51:47,187 --> 00:51:49,981
Nie mogą zapamiętać jednego hasła,

808
00:51:51,066 --> 00:51:55,320
ale z jakiegoś powodu potrafią
świetnie szerzyć dezinformację.

809
00:51:55,403 --> 00:51:57,322
Jak rosyjskie boty.

810
00:51:57,405 --> 00:52:01,743
Szerzą dezinformację
na czatach rodzinnych na WhatsAppie.

811
00:52:02,994 --> 00:52:06,540
„Sprawdźcie ten artykuł. Czy to prawda?”

812
00:52:06,623 --> 00:52:10,043
„A to? Prawda czy nie?”
Tak to sprawdzają! Wysyłaniem.

813
00:52:10,919 --> 00:52:14,965
„A to? Wypowiedzcie się.

814
00:52:15,048 --> 00:52:19,970
Nie mówię, że wkładając suszarkę do ust,
zabijemy Covida.

815
00:52:20,887 --> 00:52:23,765
Ale co? Nie można już zadawać pytań?

816
00:52:24,975 --> 00:52:29,229
Spójrzcie na ten artykuł
ze strony cnn-n-n-n.ru.

817
00:52:31,064 --> 00:52:33,733
Szybko, wyślij to wujkowi.

818
00:52:33,817 --> 00:52:36,695
Wyślij całej rodzinie,
każdy musi zobaczyć”.

819
00:52:37,571 --> 00:52:40,490
Czy kiedykolwiek istniało
głupsze pokolenie

820
00:52:40,574 --> 00:52:43,326
i bardziej podatne na fake newsy
niż boomerzy?

821
00:52:43,410 --> 00:52:45,996
Wierzą we wszystko, co zobaczą w sieci.

822
00:52:46,746 --> 00:52:50,542
Rozumiem rozsądną argumentację,
że każde pokolenie ludzi

823
00:52:51,209 --> 00:52:54,212
będzie naturalnie
trochę mądrzejsze od poprzedniego

824
00:52:54,296 --> 00:52:56,923
z powodu wykładniczego
rozwoju technologii.

825
00:52:57,007 --> 00:53:00,886
Ale to musi być największy przeskok
w historii ludzkości!

826
00:53:01,469 --> 00:53:04,890
Asymetria informacyjna
wymknęła się spod kontroli.

827
00:53:04,973 --> 00:53:07,184
W Honolulu są ludzie,

828
00:53:07,267 --> 00:53:10,437
za których prowadzi Tesla Cybertruck,
gdy oni vapują,

829
00:53:10,520 --> 00:53:13,899
a AI w ich telefonie
handluje kryptowalutą.

830
00:53:13,982 --> 00:53:16,943
Boomerzy za to
nie widzą prawego przycisku myszy.

831
00:53:19,404 --> 00:53:22,490
Nie potrafią kliknąć
prawym przyciskiem myszy.

832
00:53:22,574 --> 00:53:25,160
„Jest jeden przycisk! Jak to się robi?”

833
00:53:27,787 --> 00:53:30,081
Straszne. Nie wiedzą, co jest prawdą.

834
00:53:30,582 --> 00:53:34,294
„Ronnie, patrz.
Wielka Stopa robi zakupy w Whole Foods”.

835
00:53:37,130 --> 00:53:39,049
„Wielka Stopa istnieje!

836
00:53:39,132 --> 00:53:42,802
Kupuje kombuchę w Whole Foods.

837
00:53:44,137 --> 00:53:47,307
Przecież takiego zdjęcia się nie podrobi”.

838
00:53:48,642 --> 00:53:51,228
„Mamo, to ściema. Przestań to rozsyłać”.

839
00:53:52,395 --> 00:53:53,355
„Skąd wiesz?”

840
00:53:56,107 --> 00:53:59,653
Zawsze są tacy oburzeni.
„Skąd wiesz, że to nieprawda?

841
00:54:00,570 --> 00:54:03,240
Skąd możesz to wiedzieć?”

842
00:54:05,242 --> 00:54:09,829
Bo czcionka jest zła,
zdjęcie jest rozmazane,

843
00:54:09,913 --> 00:54:12,540
a światło wygląda nienormalnie.

844
00:54:12,624 --> 00:54:15,168
Artykuł prasowy tak nie wygląda.

845
00:54:15,252 --> 00:54:18,463
Nie nauczę cię tego.
To jak <i>Błysk </i>Malcolma Gladwella!

846
00:54:18,546 --> 00:54:21,841
Widziałem tyle syfu w sieci,
że od razu wiem.

847
00:54:21,925 --> 00:54:25,595
Nie nauczysz się.
Trzymaj się z daleka od internetu!

848
00:54:25,679 --> 00:54:29,099
To nie jest twój świat!
Przestań podejmować decyzje!

849
00:54:40,360 --> 00:54:42,195
Ale zawsze szanujcie rodziców.

850
00:54:44,948 --> 00:54:46,408
To wartość konfucjańska.

851
00:54:47,325 --> 00:54:50,620
Gdybyście dawali mamie kasę,
nikt by jej nie oszukiwał.

852
00:54:50,704 --> 00:54:51,871
No właśnie.

853
00:54:51,955 --> 00:54:54,457
Zauważcie tu pewien związek.

854
00:54:57,836 --> 00:55:01,715
Często pytają mnie,
czemu dla kasy obrzucam mamę błotem.

855
00:55:02,424 --> 00:55:04,134
„Może ojca tak krytykuj”.

856
00:55:05,260 --> 00:55:06,845
No dobra.

857
00:55:07,887 --> 00:55:14,060
Tak naprawdę nie mówię o tacie,
bo jest wyjęty z kontekstu show-biznesu.

858
00:55:14,686 --> 00:55:16,354
Dorastaliśmy w Malezji.

859
00:55:16,438 --> 00:55:19,441
Jego rodzina zbiera kauczuk w Malezji.

860
00:55:19,524 --> 00:55:23,194
Moje ciotki i wujkowie dalej
zbierają kauczuk w Malezji.

861
00:55:23,278 --> 00:55:25,113
Nie znają się na show-biznesie.

862
00:55:25,196 --> 00:55:30,744
Mądrzy ludzie, ale nie znają tego świata.
Tata pierwszy z rodziny skończył studia.

863
00:55:30,827 --> 00:55:34,247
Był w Manchester College,
który połączył się z uczelnią

864
00:55:34,331 --> 00:55:35,749
Southern New Hampshire.

865
00:55:35,832 --> 00:55:39,669
Ma tytuł magistra ekonomii.
Dał radę, inteligentny gość.

866
00:55:39,753 --> 00:55:41,338
Był dobrym imigrantem.

867
00:55:41,421 --> 00:55:44,716
Przyjechał do Ameryki,
by zdobyć wykształcenie,

868
00:55:44,799 --> 00:55:46,926
a po studiach wrócił do Malezji.

869
00:55:47,010 --> 00:55:49,512
Nie ukradł nikomu pracy. Wyjechał.

870
00:55:51,139 --> 00:55:55,352
Tata widział coś,
czego sam nigdy nie dostrzegałem.

871
00:55:55,435 --> 00:55:59,522
Wiedział, że się nie przebije przez to,
co mówi i jak myśli,

872
00:55:59,606 --> 00:56:01,608
więc wrócił do Malezji.

873
00:56:02,150 --> 00:56:06,154
I miał rację.
Dla niego był to właściwy wybór.

874
00:56:06,237 --> 00:56:08,573
Odniósł ogromne sukcesy w korporacji.

875
00:56:08,656 --> 00:56:11,701
Emeryturę spędził na farmie w Johor Bahru.

876
00:56:11,785 --> 00:56:16,164
Tak uwielbiał rolnictwo,
że chciał spędzić emeryturę na farmie,

877
00:56:16,247 --> 00:56:18,083
ale show-biznesu nie znał,

878
00:56:18,166 --> 00:56:20,794
więc w ogóle nie rozumiał, co robię.

879
00:56:20,877 --> 00:56:23,546
Nie rozumiał, co robię
w <i>Godzilla vs. Kong.</i>

880
00:56:25,048 --> 00:56:27,717
Pytał, czemu nie uciekam tamtędy.

881
00:56:30,095 --> 00:56:32,305
„Tato, nie robię tu montażu.

882
00:56:32,389 --> 00:56:36,226
Po prostu jestem jednym z trzech
chińskich sklepikarzy w Honolulu.

883
00:56:37,852 --> 00:56:42,107
To epickie starcie
wielkiej jaszczurki i goryla, rozumiesz?

884
00:56:42,190 --> 00:56:45,902
Jestem przed drugim aktem
i nie mam nic do powiedzenia”.

885
00:56:45,985 --> 00:56:48,780
Dlatego przestałem mu mówić, co robię.

886
00:56:48,863 --> 00:56:51,241
Czułem, że nie rozumie. Przestał pytać.

887
00:56:51,324 --> 00:56:53,910
Nie mówiłem mu,
że jestem w <i>The Daily Show.</i>

888
00:56:54,494 --> 00:56:57,664
Dowiedział się jak każdy rodzic.

889
00:56:57,747 --> 00:56:59,707
Z lokalnej gazety.

890
00:56:59,791 --> 00:57:03,878
Któregoś dnia lokalna gazeta napisała,
że jestem w <i>The Daily Show,</i>

891
00:57:03,962 --> 00:57:05,922
a ojciec od razu zadzwonił.

892
00:57:06,005 --> 00:57:08,800
„Ronny, co jest?
Jesteś w jakimś <i>Everyday Show?”</i>

893
00:57:10,260 --> 00:57:12,554
A ja na to, że to <i>The Daily Show.</i>

894
00:57:12,637 --> 00:57:14,848
„Jestem tam od dwóch lat, tato”.

895
00:57:14,931 --> 00:57:17,350
„No dobra, a co to jest?”

896
00:57:17,434 --> 00:57:20,353
Mówię, że to taki wieczorny
program satyryczny.

897
00:57:20,437 --> 00:57:22,856
„To twórcy współczesnej satyry w USA”.

898
00:57:22,939 --> 00:57:23,857
I…

899
00:57:24,607 --> 00:57:27,444
A tata na to:
„Fajnie, jesteś prowadzącym?”.

900
00:57:27,527 --> 00:57:31,364
Mówię, że jestem korespondentem.
Pyta, kto to jest.

901
00:57:31,448 --> 00:57:35,160
Mówię, że pomagam prowadzącemu
z segmentem komediowym.

902
00:57:35,243 --> 00:57:36,744
Ojciec na to: „OK.

903
00:57:36,828 --> 00:57:38,830
Ej, Mei! Jest tylko pomagierem!”.

904
00:57:41,332 --> 00:57:46,171
Nie miał zielonego pojęcia,
co stanowi kamień milowy w tej branży.

905
00:57:46,254 --> 00:57:49,215
Przestałem mu opowiadać,
a on przestał pytać.

906
00:57:49,299 --> 00:57:52,427
Nie potrzebowałem tego. Dogadywaliśmy się.

907
00:57:52,510 --> 00:57:54,554
Rozmawialiśmy o innych rzeczach.

908
00:57:54,637 --> 00:57:56,473
Nie kłóciliśmy się. Było OK.

909
00:57:56,556 --> 00:58:00,852
Zmarł nagle w Wigilię 2018 roku.

910
00:58:00,935 --> 00:58:03,897
Zmarł na swojej farmie.
Nic na to nie wskazywało.

911
00:58:03,980 --> 00:58:09,444
Po prostu nagle odszedł.
Przyjechaliśmy ogarnąć sprawy majątkowe.

912
00:58:09,527 --> 00:58:12,363
Jeśli ktoś tutaj był w takiej sytuacji,

913
00:58:12,447 --> 00:58:17,827
to wie, że to problem zarządzać majątkiem
niespodziewanie zmarłego i załatwiać

914
00:58:17,911 --> 00:58:20,413
wszystkie sprawy administracyjne.

915
00:58:20,497 --> 00:58:24,167
Więc ja, żona, siostra i szwagier
pojechaliśmy do Johor Bahru.

916
00:58:24,250 --> 00:58:29,422
Żeby zająć się sprawami majątkowymi,
musiałem zhakować jego laptopa,

917
00:58:30,131 --> 00:58:32,550
by znaleźć bank, w którym ma konto.

918
00:58:32,634 --> 00:58:35,470
Zostawił laptopa na stole w kuchni.

919
00:58:35,553 --> 00:58:38,306
Otwieram. Jest chroniony hasłem.

920
00:58:38,389 --> 00:58:40,183
Dobrze znam tego gościa.

921
00:58:40,266 --> 00:58:43,645
To hasło to data urodzenia
jego ulubionego dziecka.

922
00:58:43,728 --> 00:58:44,729
Więc…

923
00:58:46,231 --> 00:58:49,859
Wpisuję datę narodzin siostry i bingo.

924
00:58:49,943 --> 00:58:52,153
To była jej data urodzenia.

925
00:58:53,655 --> 00:58:56,991
I słusznie.
Jest anestezjolożką w Australii.

926
00:58:57,075 --> 00:59:03,081
Jest bardziej szanowana ode mnie.
Ratuje życia jak porządny człowiek.

927
00:59:03,164 --> 00:59:07,043
Robi coś dla społeczeństwa,
a nie tak jak ten dupek.

928
00:59:07,627 --> 00:59:11,965
Co sześć tygodni mam problem w necie,
bo dwa lata temu coś palnąłem.

929
00:59:12,048 --> 00:59:14,634
To ona powinna być tą ulubioną.

930
00:59:14,717 --> 00:59:19,347
Loguję się, otwieram przeglądarkę
i sprawdzam historię wyszukiwania.

931
00:59:19,430 --> 00:59:23,601
Cały czas modlę się,
żeby nie znaleźć jego pornosów.

932
00:59:23,685 --> 00:59:27,522
Nie chcę wiedzieć, jakie lubi pozycje.

933
00:59:28,231 --> 00:59:31,192
Nawet jeśli to tylko misjonarz,
nie chcę wiedzieć.

934
00:59:31,276 --> 00:59:33,695
Musiałbym spalić laptopa.

935
00:59:33,778 --> 00:59:36,781
Gdy Chińczyk coś pali,
to trafia do jego przodków.

936
00:59:36,864 --> 00:59:39,450
Wtedy dziadek to zobaczy, a nie chcę…

937
00:59:40,868 --> 00:59:44,998
Nie chcę tego.
Ja przeżyję, ale jemu będzie niezręcznie.

938
00:59:45,582 --> 00:59:47,083
Jestem bardzo uprzejmy.

939
00:59:47,166 --> 00:59:49,544
Sprawdzam historię wyszukiwania.

940
00:59:49,627 --> 00:59:51,337
Brawo, tato. Zero pornosów.

941
00:59:52,046 --> 00:59:56,259
Co za porządny facet. Żadnego porno.
Używał internetu dwa razy dziennie.

942
00:59:56,342 --> 00:59:59,971
Punktualnie o 6 i 18.
Jak prawdziwy rolnik.

943
01:00:00,054 --> 01:00:03,641
Za każdym razem sprawdzał
tylko dwie strony.

944
01:00:03,725 --> 01:00:06,978
Pierwsza to strona
z lokalnymi wiadomościami,

945
01:00:07,061 --> 01:00:10,815
a drugą, na którą wchodził
dwa razy każdego dnia,

946
01:00:10,898 --> 01:00:12,650
był mój Twitter.

947
01:00:13,610 --> 01:00:17,780
Odświeżał mojego Twittera i sprawdzał,
co porabiam.

948
01:00:18,573 --> 01:00:23,828
A ja pisałem na przykład:
„Honolulu na Hawajach, bilety wyprzedane,

949
01:00:23,911 --> 01:00:27,040
więc skąd tu tyle bezdomnych?”. Tego typu.

950
01:00:29,167 --> 01:00:30,335
I…

951
01:00:31,419 --> 01:00:36,424
Czytał to, a potem pewnie myślał,
że mam się dobrze.

952
01:00:36,507 --> 01:00:38,843
„Jest na Hawajach, stand-up wyprzedany.

953
01:00:38,926 --> 01:00:41,471
No proszę, bezdomni na Hawajach”.

954
01:00:42,221 --> 01:00:46,851
To był jego cichy sposób,
by być razem ze mną.

955
01:00:46,934 --> 01:00:50,229
Nigdy mi tego nie powiedział,
nic o tym nie wiedziałem.

956
01:00:51,105 --> 01:00:52,899
To bardzo miłe uczucie.

957
01:00:52,982 --> 01:00:56,152
Niestety, o ile mi wiadomo,

958
01:00:56,861 --> 01:00:59,781
to ostatni tweet, który przeczytał.

959
01:01:02,367 --> 01:01:07,288
GDY BOOMER BUSZUJE NA TWITTERZE,
OD RAZU WIEM, ŻE TO ZASRANY FRAJER.

960
01:01:16,923 --> 01:01:19,217
Więc z tego, co wiem,

961
01:01:19,300 --> 01:01:23,971
na podstawie historii przeglądania
możemy stwierdzić,

962
01:01:25,515 --> 01:01:27,767
że ostatni przeczytany tweet,

963
01:01:27,850 --> 01:01:30,770
a być może ostatnia rzecz,
jaką przeczytał,

964
01:01:32,313 --> 01:01:34,357
zanim zginął na swojej farmie,

965
01:01:35,942 --> 01:01:37,860
był właśnie ten post.

966
01:01:37,944 --> 01:01:42,532
„Gdy boomer buszuje na Twitterze,
od razu wiem, że to zasrany frajer”.

967
01:01:51,791 --> 01:01:54,377
Oczywiście nie miałem jego na myśli.

968
01:01:56,087 --> 01:01:58,005
Nie wiedziałem, że ma Twittera.

969
01:01:58,673 --> 01:02:01,634
Nie wiedziałem, że wie, co to Twitter.

970
01:02:04,804 --> 01:02:06,013
Ale dalej tak sądzę.

971
01:02:15,022 --> 01:02:18,609
To dziwny sposób na zakończenie, ale…

972
01:02:21,320 --> 01:02:24,115
jeśli to jakieś pocieszenie,
to jego telefon.

973
01:02:27,076 --> 01:02:30,872
To była jego tapeta i wygaszacz.

974
01:02:31,706 --> 01:02:32,749
Nie wiedziałem.

975
01:02:32,832 --> 01:02:36,210
To zdjęcie mnie i mojej żony na Hawajach.

976
01:02:37,545 --> 01:02:39,046
Mam dwa wieńce,

977
01:02:39,130 --> 01:02:41,466
bo jednego mama nie chciała nie włożyć.

978
01:02:44,802 --> 01:02:49,432
Nie wiedziałem,
że to jego wygaszacz i tapeta.

979
01:02:50,224 --> 01:02:51,309
I…

980
01:02:59,066 --> 01:03:05,114
Lubię myśleć, że to moje ostatnie zdjęcie,
które widział.

981
01:03:05,198 --> 01:03:07,241
I że takiego mnie zapamiętał.

982
01:03:07,325 --> 01:03:10,369
Chciałbym też powiedzieć siostrze,

983
01:03:10,453 --> 01:03:11,746
że wygrałem!

984
01:03:12,497 --> 01:03:14,123
Wygrałem! To ja!

985
01:03:14,749 --> 01:03:15,583
To ja!

986
01:03:15,666 --> 01:03:18,920
Cudowna z was publika. Dziękuję, Honolulu.

987
01:04:50,344 --> 01:04:52,263
Napisy: Mikołaj Kopczak



