1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:13,240 --> 00:00:16,880
[tajemnicza muzyka]

4
00:00:16,960 --> 00:00:19,640
Czego to człowiek
nie zrobi dla pieniędzy, co?

5
00:00:24,280 --> 00:00:26,280
[dramatyczna muzyka]

6
00:00:40,080 --> 00:00:43,280
[męski głos] Niesamowite.
Jak dostaniesz w spadku milion złotych,

7
00:00:43,360 --> 00:00:45,160
a ktoś inny z twojej rodziny dwa,

8
00:00:45,240 --> 00:00:47,560
to czujesz się, jakbyś przegrał milion.

9
00:00:47,640 --> 00:00:48,720
Ale od początku.

10
00:00:48,800 --> 00:00:51,600
W ferie pojechaliśmy
na odczytanie testamentu wuja.

11
00:00:51,680 --> 00:00:53,160
Dawno nie mieliśmy kontaktu,

12
00:00:53,240 --> 00:00:56,440
choć z tego, co pamiętałem,
był nietuzinkowym gościem.

13
00:00:56,520 --> 00:00:58,520
Wuj był szpiegiem
i znał Billa Gatesa, który…

14
00:00:58,600 --> 00:00:59,600
Józka, przestań!

15
00:01:00,320 --> 00:01:01,840
[cicho] …też był szpiegiem.

16
00:01:02,440 --> 00:01:05,320
A wiecie, co ma na twarzy tajny agent,
jak wyjdzie słońce?

17
00:01:06,640 --> 00:01:07,800
Szpiegi.

18
00:01:07,880 --> 00:01:09,600
[mężczyzna się śmieje]

19
00:01:09,680 --> 00:01:12,000
Wuj prowadził pierwszy polski teleturniej.

20
00:01:12,080 --> 00:01:13,560
- [mężczyzna] No. Hm.
- Dawno temu.

21
00:01:14,480 --> 00:01:16,600
[mężczyzna] A potem zajął się
konstruowaniem wynalazków.

22
00:01:16,680 --> 00:01:17,520
Jakich?

23
00:01:17,600 --> 00:01:20,240
[mężczyzna] Nie wiem, jakichś.
Podobno to on wymyślił PESEL.

24
00:01:20,320 --> 00:01:22,960
Powszechny Elektroniczny
System Ewidencji Ludności?

25
00:01:23,640 --> 00:01:26,040
Zaczipował ludzi, zanim to było modne.

26
00:01:27,520 --> 00:01:29,160
Dobra, gramy w rejestracje?

27
00:01:30,400 --> 00:01:31,920
[robi wydech]

28
00:01:32,000 --> 00:01:35,440
[męski głos] Dzieciaki nie chciały jechać.
Ale taki był wymóg wuja.

29
00:01:35,520 --> 00:01:37,800
„Rodzina musi się stawić w komplecie”.

30
00:01:37,880 --> 00:01:42,120
[tajemnicza muzyka]

31
00:01:42,200 --> 00:01:43,160
[trzask drzwi auta]

32
00:01:43,960 --> 00:01:44,960
[nadjeżdżające auto]

33
00:01:45,040 --> 00:01:46,880
[pisk opon]

34
00:01:48,040 --> 00:01:49,640
Żadnych grześków.

35
00:01:49,720 --> 00:01:52,320
[męski głos] Do spotkania
doszło szybciej, niż myśleliśmy.

36
00:01:54,080 --> 00:01:56,400
[muzyka klasyczna z głośnika auta]

37
00:01:57,440 --> 00:01:58,400
[trzask drzwi auta]

38
00:01:58,920 --> 00:02:00,000
Natalia?

39
00:02:01,320 --> 00:02:03,720
To Natalia jest, moja kuzynka.

40
00:02:04,720 --> 00:02:06,840
- Dawid.
- No cześć!

41
00:02:06,920 --> 00:02:08,440
Cześć.

42
00:02:09,480 --> 00:02:11,960
[Natalia chichocze]

43
00:02:12,040 --> 00:02:13,760
- [mężczyzna] Karol!
- [Karol] Co?

44
00:02:13,840 --> 00:02:14,760
Rękawiczki załóż.

45
00:02:16,640 --> 00:02:17,480
Karolek?

46
00:02:18,240 --> 00:02:20,040
Aleś ty wyrósł!

47
00:02:20,120 --> 00:02:21,480
Nie, to ja jestem Karol.

48
00:02:22,520 --> 00:02:24,080
- Fortuna.
- [śmieje się]

49
00:02:24,160 --> 00:02:26,280
- To też jest Karol, ale inny.
- [Dawid] A, cześć.

50
00:02:26,360 --> 00:02:29,600
- [Karol F.] Cześć.
- No. Tak. Nie lubi ludzi dotykać.

51
00:02:29,680 --> 00:02:31,040
- Pocovidowe akcje.
- Cześć.

52
00:02:31,120 --> 00:02:32,520
A to jest Gustaw.

53
00:02:33,840 --> 00:02:34,960
- Cześć.
- Mój syn.

54
00:02:37,200 --> 00:02:39,920
[całowanie]

55
00:02:41,600 --> 00:02:42,560
[matka] Nie patrz się.

56
00:02:43,880 --> 00:02:46,680
[stłumiona muzyka hiphopowa z głośnika]

57
00:02:49,280 --> 00:02:50,280
Zawsze działa.

58
00:02:51,200 --> 00:02:53,240
- Gustaw, mój chłopak.
- Dzień dobry.

59
00:02:53,320 --> 00:02:54,560
A! Cześć.

60
00:02:56,720 --> 00:02:57,920
[całowanie]

61
00:02:58,000 --> 00:02:59,400
- Karol!
- Też przeważnie działa.

62
00:02:59,480 --> 00:03:00,800
Karol, mój narzeczony.

63
00:03:00,880 --> 00:03:02,000
[Natalia się śmieje]

64
00:03:02,080 --> 00:03:04,200
A to Zosia, moja żona.

65
00:03:05,600 --> 00:03:06,440
Zosia.

66
00:03:07,600 --> 00:03:09,480
[puka w szybę] Pomachajcie!

67
00:03:16,120 --> 00:03:17,920
- Kopę lat, co?
- [chichocze]

68
00:03:18,000 --> 00:03:19,440
[Karol robi wydech, wzdycha]

69
00:03:24,880 --> 00:03:26,680
Straszne, co się stało, prawda?

70
00:03:26,760 --> 00:03:27,760
[obaj] Co się stało?

71
00:03:27,840 --> 00:03:29,160
- Wuj umarł.
- Aaa.

72
00:03:29,240 --> 00:03:30,880
- Tak. Tak. Tragedia.
- A! No.

73
00:03:30,960 --> 00:03:32,200
- Masakra.
- Przykra sprawa.

74
00:03:32,280 --> 00:03:33,440
[Karol furkocze ustami]

75
00:03:36,240 --> 00:03:37,760
[zgrzyt, pisk kasy]

76
00:03:37,840 --> 00:03:39,640
Co do domu pana Władysława,

77
00:03:39,720 --> 00:03:41,520
tam będzie taka tabliczka.

78
00:03:41,600 --> 00:03:44,240
Mmm, „uwaga, teren zaminowany”.

79
00:03:44,320 --> 00:03:45,400
Ale to nieprawda.

80
00:03:46,160 --> 00:03:47,200
Chyba.

81
00:03:47,800 --> 00:03:49,480
- O Jezu! Przepraszam.
- [Natalia] O!

82
00:03:49,560 --> 00:03:52,320
- Ojej. Nie, nic… nic się nie stało.
- [wstrzymuje dech]

83
00:03:53,760 --> 00:03:55,760
- Wiesz, ile to kosztowało?
- [Karol F.] Niechcący.

84
00:03:55,840 --> 00:03:58,320
Zapomniałam, że plamy zrobione niechcący

85
00:03:58,920 --> 00:03:59,760
same schodzą.

86
00:03:59,840 --> 00:04:00,800
[butelka furkocze]

87
00:04:02,040 --> 00:04:02,960
O, przepraszam!

88
00:04:03,840 --> 00:04:05,320
- [prycha]
- [głośny brzdęk]

89
00:04:05,400 --> 00:04:06,920
- ♪ Ale jest bajecznie ♪
- ♪ Łał ♪

90
00:04:07,000 --> 00:04:08,760
- ♪ Natrę się złotem jak jęczmień ♪
- ♪ Co? ♪

91
00:04:08,840 --> 00:04:10,920
- ♪ Mimo że to niekonieczne ♪
- ♪ Ach ♪

92
00:04:11,000 --> 00:04:13,400
♪ Po trzydziestce będę w Forbesie
W pierwszej trzydziestce… ♪

93
00:04:13,480 --> 00:04:16,320
A jakim samochodem wuj tutaj przyjeżdżał?

94
00:04:16,400 --> 00:04:18,080
Jakimś starym czy…?

95
00:04:18,160 --> 00:04:19,680
Przeważnie rowerem.

96
00:04:19,760 --> 00:04:22,680
Miał taki oldskulowy, wigry 2.
[śmieje się]

97
00:04:22,760 --> 00:04:24,600
- [śmieje się]
- No, chyba że to była niedziela.

98
00:04:24,680 --> 00:04:27,840
To wtedy wyciągał bentleya.

99
00:04:29,320 --> 00:04:30,960
- Albo ferrari.
- [bierze wdech]

100
00:04:31,040 --> 00:04:32,360
Albo jaguara.

101
00:04:33,560 --> 00:04:34,680
Jedź!

102
00:04:36,600 --> 00:04:39,000
[głos Dawida] Duży spadek
nawet z normalnej rodziny

103
00:04:39,080 --> 00:04:40,040
może zrobić wariatów.

104
00:04:40,120 --> 00:04:41,320
[pisk opon]

105
00:04:41,400 --> 00:04:42,280
A z nienormalnej?

106
00:04:42,360 --> 00:04:44,360
[pisk opon]

107
00:04:45,520 --> 00:04:46,880
Sami zobaczycie.

108
00:04:51,240 --> 00:04:52,400
Co żeś znowu zrobił?

109
00:04:53,000 --> 00:04:55,240
Rodzinę spotkałem. [chichocze]

110
00:04:56,000 --> 00:04:56,840
Dobra, ruszaj.

111
00:04:56,920 --> 00:04:59,880
- [rozruch silnika, silnik nie zapala]
- [spokojna muzyka westernowa]

112
00:04:59,960 --> 00:05:00,960
No jedź!

113
00:05:01,040 --> 00:05:03,520
No już, no. Nie wszystko jest wyścigiem.

114
00:05:03,600 --> 00:05:08,960
- [pisk opon]
- [muzyka westernowa nabiera tempa]

115
00:05:09,040 --> 00:05:10,200
[pisk opon]

116
00:05:10,280 --> 00:05:11,320
[trąbienie klaksonu]

117
00:05:15,800 --> 00:05:17,240
[pisk opon]

118
00:05:19,040 --> 00:05:20,600
[trąbienie klaksonu]

119
00:05:21,680 --> 00:05:23,280
[trąbienie trwa nadal]

120
00:05:26,440 --> 00:05:28,200
[trąbienie klaksonu]

121
00:05:31,080 --> 00:05:31,920
[ryk silnika]

122
00:05:44,440 --> 00:05:46,400
[trąbienie klaksonu]

123
00:05:46,480 --> 00:05:51,880
[tajemnicza muzyka]

124
00:05:51,960 --> 00:05:52,800
[pisk opon]

125
00:05:55,360 --> 00:05:58,040
[głos Dawida] Owszem,
zamieniliśmy się z Zosią na stacji,

126
00:05:58,120 --> 00:05:59,280
ale to była wspólna decyzja.

127
00:06:02,920 --> 00:06:06,720
Witam. Skoro zjechała się
już cała rodzina…

128
00:06:06,800 --> 00:06:08,080
[głos Dawida] To lokaj wuja.

129
00:06:08,160 --> 00:06:11,400
Typ człowieka,
który potrafi wyjść z domu bez spodni.

130
00:06:11,480 --> 00:06:14,240
Ale nie da się na niego gniewać,
bo na koniec okazuje się…

131
00:06:14,320 --> 00:06:16,760
- [bezgłośne]
- …że wyszedł kupić twoje ulubione lody.

132
00:06:16,840 --> 00:06:18,040
Już otwieram garaż.

133
00:06:19,320 --> 00:06:20,920
[syk drzwi do garażu]

134
00:06:22,720 --> 00:06:24,640
Proszę zaparkować w garażu.

135
00:06:24,720 --> 00:06:26,920
Zapowiada się straszna zawierucha.

136
00:06:27,000 --> 00:06:28,720
[tajemnicza muzyka gra dalej]

137
00:06:41,240 --> 00:06:42,840
[szepcze niezrozumiale]

138
00:06:42,920 --> 00:06:47,760
- A co się tak właściwie wujowi stało…?
- Na pewno wszyscy głodni po podróży.

139
00:06:47,840 --> 00:06:49,400
Zapraszam na obiad.

140
00:06:50,440 --> 00:06:53,800
Testament odczytamy wieczorem. Zapraszam.

141
00:06:54,920 --> 00:06:56,520
- [Karol] Okej. Dobrze.
- Szybko.

142
00:06:59,080 --> 00:07:01,000
- [Karol F.] Dziękuję bardzo.
- Ej, to słuchajcie.

143
00:07:01,080 --> 00:07:02,600
Ostatni raz w tym składzie

144
00:07:02,680 --> 00:07:04,280
spotkaliśmy się ile?

145
00:07:04,360 --> 00:07:06,800
- E… Piętnaście…?
- Dwadzieś…

146
00:07:06,880 --> 00:07:08,680
Nie, poczekaj, ja byłem, przed mat…

147
00:07:09,640 --> 00:07:11,480
Trzydzieści lat temu!

148
00:07:11,560 --> 00:07:14,000
- Ja nawet tyle nie mam.
- [Dawid i Karol się śmieją]

149
00:07:14,080 --> 00:07:17,040
- [Dawid i Natalia się śmieją]
- [głos Dawida] Karol, bratanek wuja.

150
00:07:17,120 --> 00:07:20,280
Marketingowiec w firmie
średniego szczebla. Ma gadane.

151
00:07:20,360 --> 00:07:22,640
A to jego narzeczony, też Karol.

152
00:07:22,720 --> 00:07:26,000
Jeździ na Uberze albo,
jak sam to nazywa, jest psychologiem.

153
00:07:26,560 --> 00:07:29,040
Siostrzenica wuja, Natalia.

154
00:07:29,120 --> 00:07:30,920
Znana autorka kryminałów.

155
00:07:31,000 --> 00:07:34,400
Czytałem wszystkie, choć uważam,
że jest tam za dużo seksu.

156
00:07:34,480 --> 00:07:37,080
Jej chłopak, Gustaw. Wiem, co myślicie.

157
00:07:37,160 --> 00:07:39,320
Różnica faktycznie jest spora,

158
00:07:39,400 --> 00:07:42,640
jest od Natalii
o prawie 20 centymetrów wyższy.

159
00:07:42,720 --> 00:07:46,320
Nie wiem, co Gustaw robi,
ale wbrew żartom mojej żony, nie maturę.

160
00:07:46,920 --> 00:07:48,160
To ja, Dawid.

161
00:07:48,240 --> 00:07:50,400
Nauczyciel, czyli jak mówi małżonka,

162
00:07:50,480 --> 00:07:54,080
zarabiam mało, ale przynajmniej
moja praca nikogo nie obchodzi.

163
00:07:54,160 --> 00:07:56,280
Żona Zosia, urzędniczka skarbowa.

164
00:07:56,360 --> 00:07:58,600
Czasem mówię, że to cecha charakteru.

165
00:07:58,680 --> 00:07:59,880
Ale nigdy przy niej.

166
00:07:59,960 --> 00:08:02,360
Córka, Józefina, ma 16 lat,

167
00:08:02,440 --> 00:08:05,880
chociaż, szczerze, wolałbym,
żeby znowu miała cztery.

168
00:08:05,960 --> 00:08:09,760
I syn Henryk.
Ma 13 lat i nawet jeszcze nie wie,

169
00:08:09,840 --> 00:08:12,800
że to on
będzie prawdziwym bohaterem tej historii.

170
00:08:12,880 --> 00:08:14,400
- [tajemnicza muzyka]
- Jacht.

171
00:08:19,600 --> 00:08:21,680
- Słucham?
- No przepraszam.

172
00:08:21,760 --> 00:08:25,360
Myślałam, że każdy mówi,
co sobie kupi za pieniądze ze spadku.

173
00:08:25,440 --> 00:08:27,760
[śmieją się]

174
00:08:27,840 --> 00:08:29,720
No, ciekawe,
jak wuj to wszystko podzielił, nie?

175
00:08:29,800 --> 00:08:31,560
Na pewno po równo.

176
00:08:31,640 --> 00:08:33,160
[parska] Nigdy nie jest równo.

177
00:08:36,600 --> 00:08:37,800
Większe mieszkanie.

178
00:08:39,040 --> 00:08:40,080
Z balkonem.

179
00:08:40,160 --> 00:08:42,040
[Karol F.] No, my
jeszcze w tym roku emigrujemy.

180
00:08:43,000 --> 00:08:45,000
- Miał być Hamburg, ale…
- [Natalia wstrzymuje dech]

181
00:08:45,080 --> 00:08:47,720
…w takim wypadku nie wiem.
Może Portugalia?

182
00:08:47,800 --> 00:08:51,640
[śmieje się] Tak że zapraszamy wszystkich
od razu tutaj na parapetówkę.

183
00:08:51,720 --> 00:08:52,880
[Zosia] O! [śmieje się]

184
00:08:52,960 --> 00:08:54,320
Dzieci też? [śmieje się]

185
00:08:54,400 --> 00:08:55,720
[bezgłośne]

186
00:08:55,800 --> 00:08:58,880
Ale co pytasz, czy co?
Czy… Czy kupimy sobie też dziecko?

187
00:08:58,960 --> 00:09:01,600
- [chichocze]
- Yyy… Nie. Mmm.

188
00:09:02,240 --> 00:09:05,680
Chodziło mi o to, czy z dzieć… [mlaska]

189
00:09:06,400 --> 00:09:07,640
Znaczy…

190
00:09:09,400 --> 00:09:12,920
[bierze wdech]
A wy jesteście za adopcją gejów?

191
00:09:13,000 --> 00:09:16,520
[zacina się] Pytasz,
czy chcemy adoptować geja?

192
00:09:16,600 --> 00:09:17,920
Yyy, nie. [parska]

193
00:09:18,000 --> 00:09:19,920
- Nie, nie. Chodziło mi ot tak.
- [parska]

194
00:09:20,000 --> 00:09:23,200
Z ciekawości po prostu. [zacina się]
Czy istniejecie w tym dyskursie…

195
00:09:23,280 --> 00:09:24,600
- Za nowe, szczęśliwe życie!
- Tak.

196
00:09:24,680 --> 00:09:28,040
- Tak, właśnie, wypijmy za to.
- Pieniądze szczęścia nie dają.

197
00:09:28,120 --> 00:09:29,480
Łatwo mówić, jak się ma.

198
00:09:30,080 --> 00:09:35,520
Ale słuchajcie, my nie mamy,
a jesteśmy szczęśliwi. [śmieje się]

199
00:09:36,080 --> 00:09:38,720
- Takie, no… No…
- Jedz.

200
00:09:38,800 --> 00:09:40,400
[mruczy, chichocze]

201
00:09:40,480 --> 00:09:42,160
Znaczy, wiecie, chodziło mi o to,

202
00:09:42,240 --> 00:09:47,080
że… jakby… są rzeczy
ważniejsze niż pieniądze.

203
00:09:47,160 --> 00:09:48,560
Typu rodzina, dzieci, tak?

204
00:09:48,640 --> 00:09:50,560
Bez dzieci nie można być szczęśliwym?

205
00:09:50,640 --> 00:09:55,840
Nie, można! [zacina się]
Znaczy, wiadomo, to… [parska]

206
00:09:56,560 --> 00:09:57,720
Wy nie możecie. Ale wy…

207
00:09:57,800 --> 00:10:00,000
A dlaczego nie możemy? Bo co?

208
00:10:01,880 --> 00:10:04,360
Bo za często dajesz w szyję
i nie możesz zajść w ciążę.

209
00:10:04,440 --> 00:10:06,640
- [łoskot, brzdęk]
- [Józka] O czym wy mówicie?

210
00:10:06,720 --> 00:10:08,040
Ile wujek mógł zostawić?

211
00:10:08,640 --> 00:10:09,480
Wierzycie, że Bezos

212
00:10:09,560 --> 00:10:12,560
jest najbogatszym człowiekiem na świecie?
Najbogatsi siedzą cicho

213
00:10:12,640 --> 00:10:13,600
i wszystko kontrolują.

214
00:10:13,680 --> 00:10:15,400
- Józefino.
- Tak, tak. Masz rację.

215
00:10:15,920 --> 00:10:17,400
[brzdęk odkładanych sztućców]

216
00:10:17,480 --> 00:10:18,520
Chodź do pokoju.

217
00:10:20,280 --> 00:10:22,640
Przejrzymy sobie
najnowsze oferty kupna dzieci.

218
00:10:22,720 --> 00:10:23,680
[Karol] O, super.

219
00:10:23,760 --> 00:10:26,560
- [odsuwanie krzesła]
- [brzdęk odkładanych sztućców]

220
00:10:26,640 --> 00:10:29,200
Już jako dziecko był bardzo dziwny.

221
00:10:30,040 --> 00:10:33,480
I nie to, że jestem homofobką.
Nie mogę być, skoro miałam męża…

222
00:10:34,800 --> 00:10:35,840
geja. Och!

223
00:10:35,920 --> 00:10:37,560
- [Karol F.] Ale kto, Dawid?
- No.

224
00:10:37,640 --> 00:10:40,240
Jego zdjęcie powinno być w Wikipedii
pod hasłem „Janusz”.

225
00:10:40,320 --> 00:10:42,880
Heh, ciekawe, na kogo głosował.
Co, myślisz, że…?

226
00:10:42,960 --> 00:10:45,600
Mmm. Bez przesady.
Chociaż kogo to obchodzi w ogóle?

227
00:10:45,680 --> 00:10:46,800
Ej, krzywo to stoi.

228
00:10:46,880 --> 00:10:51,640
- [Karol F.] That’s what he said.
- [Natalia mruczy namiętnie]

229
00:10:51,720 --> 00:10:53,760
[wzdycha] Chodź, chodź, chodź, chodź.

230
00:10:53,840 --> 00:10:57,200
A jak ty byś nazwała swój jacht? [mlaska]

231
00:10:58,480 --> 00:11:03,360
Natalia swój powinna nazwać Gustaw,
bo za jednego i za drugiego musi płacić.

232
00:11:03,440 --> 00:11:04,520
[Dawid się podśmiewa]

233
00:11:05,880 --> 00:11:08,160
Może jednak nie jest z nią dla pieniędzy.

234
00:11:08,880 --> 00:11:11,680
Morze jest szerokie i głębokie.

235
00:11:11,760 --> 00:11:13,480
I pływa w nim jacht Gustaw.

236
00:11:13,560 --> 00:11:15,480
Bo jest z nią dla pieniędzy.

237
00:11:15,560 --> 00:11:18,040
O. Tnący brzytwy się chwyta.

238
00:11:18,640 --> 00:11:21,320
- Chciałaś autograf wziąć.
- Aaa, przestań.

239
00:11:22,560 --> 00:11:25,480
Ile ona ma lat? Że z takim smarkaczem.

240
00:11:25,560 --> 00:11:28,320
- Jeszcze ich w nocy usłyszymy, zobaczysz.
- Uważaj! Oj, oj!

241
00:11:28,400 --> 00:11:30,680
- [Zosia] No i co się stało?
- [Dawid] Ale koszule moje…

242
00:11:30,760 --> 00:11:33,000
- [Gustaw stęka]
- [strzykanie kości]

243
00:11:33,520 --> 00:11:35,760
- [Karol F.] A daj spokój.
- [Karol] A ta ich córka?

244
00:11:35,840 --> 00:11:37,480
- Dobra wariatka.
- Sratka!

245
00:11:37,560 --> 00:11:40,360
Nie o to mi chodzi. Dzisiejsze nastolatki
mają sto razy gorzej.

246
00:11:40,440 --> 00:11:42,320
Pomyśl, ile głupich sytuacji
ty zrobiłeś w życiu.

247
00:11:42,400 --> 00:11:45,360
Wtedy fartownie nie było
żadnych telefonów, żeby to nagrać.

248
00:11:45,440 --> 00:11:46,320
[śmiech]

249
00:11:46,400 --> 00:11:49,760
[męski głos z głośnika] Według jego teorii
paski zostawiane przez samoloty

250
00:11:49,840 --> 00:11:52,040
są tak naprawdę związkami chemicznymi

251
00:11:52,120 --> 00:11:55,080
rozprzestrzenianymi po to,
aby kontrolować populację.

252
00:11:55,160 --> 00:11:56,320
[muzyka z telefonu]

253
00:11:56,400 --> 00:11:58,320
- Co to?
- Weź się!

254
00:11:58,840 --> 00:12:00,280
- Co więcej, twierdzi…
- Jezu.

255
00:12:00,360 --> 00:12:01,840
…że przez owe chemtrails…

256
00:12:01,920 --> 00:12:02,800
- Co?!
- Nic.

257
00:12:02,880 --> 00:12:04,640
…żaby stają się homoseksualne.

258
00:12:06,600 --> 00:12:08,800
[metaliczny szczęk, zgrzyt]

259
00:12:10,160 --> 00:12:11,440
Kurczę, dawno nie robiłem biceps.

260
00:12:11,520 --> 00:12:13,320
A jak on to wszystko
przepisze temu Dawidowi?

261
00:12:13,400 --> 00:12:16,320
Nawet jeśli. Słyszałeś harcerzyka,
podzieli równo na trzy.

262
00:12:16,400 --> 00:12:17,640
- Co ty mnie nagrywasz?
- Nie.

263
00:12:17,720 --> 00:12:19,680
[Natalia] No, miśku, nic się nie stało.

264
00:12:20,280 --> 00:12:22,520
A jak on wszystko temu Dawidowi przepisze?

265
00:12:22,600 --> 00:12:24,600
No to i tak dostaniemy jedną trzecią.

266
00:12:25,280 --> 00:12:28,240
Ale jedna trzecia z tego
to i tak jest bardzo dużo.

267
00:12:28,920 --> 00:12:30,440
To było pytanie retoryczne.

268
00:12:32,000 --> 00:12:33,920
A ty co, szukasz przyborów do szycia?

269
00:12:34,000 --> 00:12:37,280
Nie. Ale chyba nie ma nic złego
w zabieraniu ich do domu?

270
00:12:37,360 --> 00:12:38,560
Hm. I ręczników też?

271
00:12:38,640 --> 00:12:41,080
Aj, już przestań być
taki Strażnik Teksasu.

272
00:12:42,480 --> 00:12:45,360
- Przyjmuję to jako komplement.
- I super! I już!

273
00:12:45,440 --> 00:12:48,000
- I nie przerabiajmy tego po raz setny.
- [Dawid wzdycha]

274
00:12:48,080 --> 00:12:51,400
- [ponura muzyka]
- Kiedy powiemy dzieciom?

275
00:12:53,760 --> 00:12:54,600
Nie wiem.

276
00:12:56,280 --> 00:12:58,480
W przyszłym tygodniu
widzimy się z Lekarzem.

277
00:13:04,600 --> 00:13:07,920
[bicie zegara]

278
00:13:09,720 --> 00:13:12,520
- [napięta muzyka]
- [rozcinanie koperty]

279
00:13:12,600 --> 00:13:15,160
[metaliczny klekot, grzechot]

280
00:13:17,120 --> 00:13:18,000
[szelest papieru]

281
00:13:19,120 --> 00:13:21,400
Tylko kilka zdań.

282
00:13:21,480 --> 00:13:23,640
- Dobry znak. [pociąga nosem]
- [prycha]

283
00:13:24,440 --> 00:13:25,680
[lokaj] „Droga rodzinko.

284
00:13:26,880 --> 00:13:28,840
- Szkoda, że spotykamy się…
- [cicho] Józka!

285
00:13:28,920 --> 00:13:32,000
- …w takich okolicznościach.
- [cicho] Przestań! Uspokój się.

286
00:13:32,080 --> 00:13:35,080
Nie będę was zanudzał zza grobu,
a więc od razu.

287
00:13:35,800 --> 00:13:40,200
Wszystkie oszczędności
oraz pieniądze ze sprzedaży posiadłości,

288
00:13:40,280 --> 00:13:42,560
szacowane łącznie
na dziesięć milionów złotych…

289
00:13:42,640 --> 00:13:44,000
- O Jezu!
- …przekazuję…

290
00:13:49,000 --> 00:13:51,000
na lokalny dom dziecka”.

291
00:13:51,080 --> 00:13:52,600
[wzdycha łagodnie]

292
00:13:57,240 --> 00:13:58,480
Że…

293
00:13:58,560 --> 00:13:59,760
[zacina się] …co?

294
00:14:01,400 --> 00:14:02,840
Co, Disneyland im zbudują?

295
00:14:02,920 --> 00:14:06,080
[lokaj] „Dodatkowo przygotowałem
dla was grę…

296
00:14:06,160 --> 00:14:07,000
[oddycha głęboko]

297
00:14:07,080 --> 00:14:11,200
…w której nagrodą są prawa
do wszystkich moich patentów i wynalazków.

298
00:14:11,280 --> 00:14:14,320
Wszystkiego dobrego, wasz Władysław”.

299
00:14:15,520 --> 00:14:17,560
- To trzeba podrzeć.
- [Karol F.] Mówiłem – wariat.

300
00:14:17,640 --> 00:14:18,480
Zostaw mnie!

301
00:14:18,560 --> 00:14:20,640
Oszust. Nie wariat.

302
00:14:20,720 --> 00:14:24,440
Proszę bardzo,
to tablet do jutrzejszej gry. Proszę.

303
00:14:24,520 --> 00:14:25,480
Pan se sam gra.

304
00:14:25,560 --> 00:14:27,600
[tajemnicza muzyka]

305
00:14:27,680 --> 00:14:28,560
[krzyczy]

306
00:14:28,640 --> 00:14:29,560
O kurwa!

307
00:14:29,640 --> 00:14:30,480
[Karol krzyczy]

308
00:14:30,560 --> 00:14:32,680
- A co się dzieje?
- [Władysław się śmieje]

309
00:14:33,760 --> 00:14:35,120
[oddycha drżąco]

310
00:14:36,920 --> 00:14:38,080
[oddycha drżąco]

311
00:14:38,680 --> 00:14:40,640
[Władysław] Witam, rodzinko.

312
00:14:40,720 --> 00:14:42,200
Yyy… Wybaczcie.

313
00:14:42,800 --> 00:14:46,280
Wiem. Zagrałem może trochę
za mocno ze śmiercią i testamentem.

314
00:14:46,360 --> 00:14:47,680
No, może.

315
00:14:47,760 --> 00:14:52,320
No. Ale przyznajcie, to był jedyny sposób,
żebyście wszyscy tu przyjechali.

316
00:14:52,400 --> 00:14:54,080
[zacina się] Ale po co?

317
00:14:54,760 --> 00:14:56,240
[smutna muzyka]

318
00:14:56,320 --> 00:14:57,560
Czy wuj umiera?

319
00:14:58,120 --> 00:15:01,840
- Nie. Chyba nie.
- [śmieją się]

320
00:15:02,480 --> 00:15:05,960
Po prostu po latach
spędzonych w samotności… [bierze wdech]

321
00:15:06,680 --> 00:15:08,440
Prawie w samotności.

322
00:15:09,280 --> 00:15:10,880
Po co ja to wszystko robię?

323
00:15:10,960 --> 00:15:11,800
Dla kogo?

324
00:15:12,560 --> 00:15:15,160
Chciałem, żebyście nie popełnili
mojego błędu.

325
00:15:15,960 --> 00:15:18,720
Przyjechali tutaj, nawiązali kontakt,

326
00:15:18,800 --> 00:15:20,880
poznali się, zanim będzie za późno.

327
00:15:22,040 --> 00:15:22,920
[śmieją się]

328
00:15:23,000 --> 00:15:26,560
Wasze miny,
jak padło o przekazaniu na dom dziecka…

329
00:15:26,640 --> 00:15:28,960
Nie no, szczytny cel przecież, no.

330
00:15:29,880 --> 00:15:32,480
[Władysław] No. Ale nie ma co.

331
00:15:32,560 --> 00:15:35,440
Jutro czeka nas fajna gra.

332
00:15:35,520 --> 00:15:37,080
Długo nad nią pracowałem.

333
00:15:37,160 --> 00:15:39,200
Będziemy się świetnie bawić.

334
00:15:39,280 --> 00:15:41,280
Start: punkt dziesiąta.

335
00:15:42,440 --> 00:15:43,840
Mam pytanie. [mruczy]

336
00:15:44,520 --> 00:15:46,480
Przepraszam, to teoretycznie.

337
00:15:46,560 --> 00:15:49,840
Chciałam zapytać, yyy,
czy te patenty wuja, yyy…

338
00:15:49,920 --> 00:15:51,880
Mniej więcej tak ile są warte?

339
00:15:52,680 --> 00:15:58,200
Mmm, mój Boże, nie wiem.
Dziesiątki milionów. [chichocze]

340
00:15:58,280 --> 00:16:00,640
Rozmawiałem z kilkoma agencjami.

341
00:16:00,720 --> 00:16:02,800
Wszyscy są bardzo zainteresowani.

342
00:16:02,880 --> 00:16:04,280
Ale na spokojnie.

343
00:16:04,360 --> 00:16:07,520
[bierze wdech] To są poważne decyzje.

344
00:16:08,280 --> 00:16:09,120
- [jęczy]
- [krzyki]

345
00:16:09,200 --> 00:16:10,920
- Jezus Maria!
- Jezu!

346
00:16:12,120 --> 00:16:13,080
[wrzeszczy]

347
00:16:14,080 --> 00:16:15,280
Ostatni wynalazek.

348
00:16:15,360 --> 00:16:19,320
Cienki jak zwykły podkoszulek,
wytrzymały jak kevlar.

349
00:16:19,920 --> 00:16:21,240
Jest kuloodporny?

350
00:16:21,320 --> 00:16:22,600
Na całe szczęście tak.

351
00:16:22,680 --> 00:16:23,840
Ej, Józka…

352
00:16:23,920 --> 00:16:25,160
To jest jakiś mindfuck.

353
00:16:25,240 --> 00:16:26,280
- Dokładnie.
- No.

354
00:16:26,360 --> 00:16:31,120
Skoro wszystko jest jasne,
to kto się czego napije?

355
00:16:31,200 --> 00:16:33,440
- Coś mocnego poproszę.
- Oj, tak.

356
00:16:33,960 --> 00:16:35,000
[zgrzyt]

357
00:16:36,120 --> 00:16:39,000
Essa. Niezły sztos to wszystko, nie?

358
00:16:39,080 --> 00:16:41,160
- No, czad, opór, frugo.
- Przestań.

359
00:16:42,440 --> 00:16:43,560
[pstryknięcie migawki]

360
00:16:47,240 --> 00:16:49,200
Mój projekt. Oddasz, jak ułożysz.

361
00:16:50,240 --> 00:16:51,080
Umawiamy się?

362
00:16:52,840 --> 00:16:53,960
Super. [chichocze]

363
00:16:54,040 --> 00:16:55,360
- Co ty mówisz?
- Dziękuję.

364
00:16:56,280 --> 00:16:59,480
Rodzinko, na mnie pora.
Jutro dzień pełen wrażeń.

365
00:16:59,560 --> 00:17:01,520
- Czyli rozumiem, że…
- [cmoka]

366
00:17:01,600 --> 00:17:03,560
…jutro gramy o dobrą zabawę?

367
00:17:04,160 --> 00:17:05,320
Pożyjemy, zobaczymy.

368
00:17:05,400 --> 00:17:08,760
Ale tak, ostatnio zdrowo się odżywiam,

369
00:17:08,840 --> 00:17:11,320
więc na spadek
przyjdzie wam jeszcze poczekać.

370
00:17:12,720 --> 00:17:14,040
- [stęka]
- Nie no, wujek.

371
00:17:14,120 --> 00:17:15,560
- Tak.
- [śmieje się]

372
00:17:15,640 --> 00:17:16,480
Oczywiście.

373
00:17:19,560 --> 00:17:21,280
Niełatwo jest sprawić,
żebym przeklął, ale…

374
00:17:21,360 --> 00:17:23,360
Wuj jest popier…

375
00:17:23,440 --> 00:17:25,520
- …bany, no!
- Nie da się tego inaczej powiedzieć.

376
00:17:25,600 --> 00:17:27,520
Jest świrnięty po prostu!

377
00:17:28,520 --> 00:17:31,320
[wzdycha, furkocze ustami]

378
00:17:31,400 --> 00:17:34,360
No ale… z drugiej strony

379
00:17:34,440 --> 00:17:37,160
może fajnie będzie
jednak razem coś jutro porobić.

380
00:17:38,000 --> 00:17:39,560
[Zosia] A wiesz, że masz rację?

381
00:17:41,440 --> 00:17:42,920
Wuj kiedyś naprawdę umrze.

382
00:17:44,120 --> 00:17:46,720
Warto być z nim
w dobrych stosunkach do tego czasu.

383
00:17:46,800 --> 00:17:49,160
No wiesz co. Przerażasz mnie.

384
00:17:49,240 --> 00:17:51,640
Karpacz jest niedaleko.
Pamiętasz tamten hotel?

385
00:17:51,720 --> 00:17:55,960
No. Przez cały weekend
nie wychodziliśmy z pokoju.

386
00:17:56,760 --> 00:17:58,680
No, strasznie mnie coś wtedy struło.

387
00:17:58,760 --> 00:18:01,520
Nie wiem, jak chcesz,
to możemy jechać nawet teraz.

388
00:18:02,360 --> 00:18:06,120
No wiadomo, że nie będziemy
grali w żadną grę. Rano wracamy.

389
00:18:06,200 --> 00:18:07,040
Co ty robisz?

390
00:18:07,680 --> 00:18:09,800
Obliczam, ile wydaliśmy na benzynę.

391
00:18:09,880 --> 00:18:12,800
Wychodzi, że zrobiliśmy
imprezowy kurs do Sopotu. [prycha]

392
00:18:12,880 --> 00:18:15,600
- Co?
- No, taki inside joke uberowy. Że drogo.

393
00:18:15,680 --> 00:18:17,000
Twój penis to inside joke.

394
00:18:17,080 --> 00:18:18,160
[śmieje się udawanie]

395
00:18:19,440 --> 00:18:20,280
[szczęk]

396
00:18:21,480 --> 00:18:24,000
- [skrzypienie]
- [muzyka elektroniczna z głośnika]

397
00:18:24,080 --> 00:18:27,480
[męski głos z głośnika] A prawda
jest taka, że Beyoncé nie żyje od 20 lat.

398
00:18:27,560 --> 00:18:29,960
- Hej, Józka.
- W tym czasie, podobnie jak prezydent…

399
00:18:30,040 --> 00:18:30,880
Józka!

400
00:18:30,960 --> 00:18:33,360
…została zastąpiona
przez kilka sobowtórek.

401
00:18:33,440 --> 00:18:35,560
[wzdycha, głośno wydycha]

402
00:18:35,640 --> 00:18:37,320
Nie dajcie się zwieść pozorom.

403
00:18:37,400 --> 00:18:39,840
Nic nie jest takie,
jakie jest wam przedstawiane.

404
00:18:40,600 --> 00:18:46,240
[czarująca, tajemnicza muzyka]

405
00:19:06,720 --> 00:19:07,560
No co?

406
00:19:09,240 --> 00:19:11,520
- Bardzo seksi.
- [prycha]

407
00:19:11,600 --> 00:19:12,960
[Natalia bierze wdech]

408
00:19:13,920 --> 00:19:14,800
[wydycha]

409
00:19:17,760 --> 00:19:18,640
[Karol stęka]

410
00:19:18,720 --> 00:19:20,280
Co ty, gronostaja upychasz?

411
00:19:23,040 --> 00:19:23,880
[Karol stęka]

412
00:19:23,960 --> 00:19:25,520
[głuchy szum]

413
00:19:25,600 --> 00:19:27,880
- [Henryk] Józka!
- [Józka] Co?

414
00:19:30,840 --> 00:19:32,000
[Henryk] Nic nie widzę.

415
00:19:32,680 --> 00:19:35,640
Jezu, no bo to musisz złożyć
jak z lustrzanym odbiciem.

416
00:19:36,680 --> 00:19:38,280
Dopiero wtedy widać kosmitę.

417
00:19:39,200 --> 00:19:40,920
To jest prawdziwy kod da Vinci.

418
00:19:47,080 --> 00:19:49,040
[mruczy wątpiąco] To jest jakaś ściema.

419
00:19:50,520 --> 00:19:54,560
Bo ostatnio słyszałem,
jak tata pyta mamy: „Kiedy im powiemy?”.

420
00:19:55,560 --> 00:19:57,800
Yyy… Mama jest w ciąży czy coś?

421
00:19:58,840 --> 00:20:01,840
Rodzice chcą nam powiedzieć… Yyy…

422
00:20:02,960 --> 00:20:04,640
Oni chcą nam powiedzieć, że…

423
00:20:06,920 --> 00:20:08,440
Że jesteś głupi. [parska]

424
00:20:09,560 --> 00:20:10,560
Pa!

425
00:20:11,320 --> 00:20:14,240
[głos Dawida] Kiedy myśleliśmy,
że to już koniec niespodzianek,

426
00:20:14,320 --> 00:20:16,760
okazało się, że to dopiero początek.

427
00:20:17,360 --> 00:20:22,200
- [kobiecy wrzask]
- [tajemnicza muzyka]

428
00:20:22,280 --> 00:20:26,000
To krzyk Józki. Wuj Władysław nie żyje.

429
00:20:26,520 --> 00:20:27,560
Znowu.

430
00:20:29,760 --> 00:20:32,680
Zapomniał, że ma normalną koszulkę,
i sam się dźgnął?

431
00:20:32,760 --> 00:20:33,600
Nie patrz.

432
00:20:34,720 --> 00:20:36,360
[wstrzymuje dech]

433
00:20:37,160 --> 00:20:39,320
Nawet ja bym czegoś takiego nie wymyśliła.

434
00:20:40,320 --> 00:20:42,600
[Karol] Ale to
może jest kolejny żart, nie?

435
00:20:42,680 --> 00:20:44,760
[bicie zegara]

436
00:20:46,000 --> 00:20:47,560
Trzeba sprawdzić, czy…

437
00:20:47,640 --> 00:20:48,880
Co?

438
00:20:48,960 --> 00:20:51,840
No wiecie, czy na pewno…

439
00:20:52,560 --> 00:20:54,440
- No to masz bliżej.
- No.

440
00:20:55,120 --> 00:20:59,200
[smutna, napięta muzyka]

441
00:21:07,160 --> 00:21:08,080
[Natalia] Wuju…

442
00:21:12,000 --> 00:21:12,840
Wuju!

443
00:21:26,560 --> 00:21:27,960
Nie oddycha.

444
00:21:29,200 --> 00:21:30,840
Jezu. Dzwoń po policję.

445
00:21:33,800 --> 00:21:35,760
[Natalia] Tylko niczego nie dotykajcie.

446
00:21:39,920 --> 00:21:41,280
To straszne, co się stało.

447
00:21:41,360 --> 00:21:44,000
[otwieranie, zamykanie drzwi]

448
00:21:44,920 --> 00:21:46,040
Wuj nie żyje.

449
00:21:46,120 --> 00:21:49,320
[podśmiewa się] Żyje, żyje.
To pewnie nowy żart.

450
00:21:49,400 --> 00:21:51,360
Nie no, właśnie chyba tym razem nie.

451
00:22:01,400 --> 00:22:03,800
- [smutna muzyka]
- [bierze wdech]

452
00:22:07,440 --> 00:22:09,760
[bierze wdech] To nygus.

453
00:22:10,440 --> 00:22:11,560
[mlaska, bierze wdech]

454
00:22:12,160 --> 00:22:13,720
Kiedyś założyliśmy się…

455
00:22:15,440 --> 00:22:18,200
kto umrze pierwszy.

456
00:22:21,800 --> 00:22:23,440
[bierze wdech]

457
00:22:23,960 --> 00:22:24,800
Wygrał.

458
00:22:31,600 --> 00:22:32,720
[dzwonek do drzwi]

459
00:22:32,800 --> 00:22:37,920
- [ponura muzyka]
- [szum wiatru]

460
00:22:38,000 --> 00:22:39,880
[niecierpliwe dzwonienie do drzwi]

461
00:22:39,960 --> 00:22:41,880
[otwieranie drzwi]

462
00:22:41,960 --> 00:22:44,480
- [lokaj] O, panowie policjanci.
- O!

463
00:22:44,560 --> 00:22:45,880
- [lokaj] Yyy…
- [Dawid się śmieje]

464
00:22:45,960 --> 00:22:47,680
Szybko panowie przyjechali.

465
00:22:48,200 --> 00:22:51,280
No właśnie.
Nie wiem, co już wam powiedziano, ale…

466
00:22:52,000 --> 00:22:54,160
Proszę opowiedzieć od początku.

467
00:22:54,680 --> 00:22:56,080
Jakbyśmy nic nie wiedzieli.

468
00:22:56,160 --> 00:22:59,440
[wydycha] Dobrze, to zapraszam.

469
00:23:01,560 --> 00:23:06,360
To było tak, jeżeli chodzi
o tak zwaną kolejność zdarzeń.

470
00:23:06,440 --> 00:23:08,760
O dziewiątej córka moja…

471
00:23:08,840 --> 00:23:10,520
- [pstryknięcie migawki]
- …Józefina.

472
00:23:10,600 --> 00:23:15,080
Yyy, więc ona weszła do kuchni
i znalazła po prostu ciało wuja.

473
00:23:15,160 --> 00:23:17,440
O, proszę, proszę tutaj. Tu.

474
00:23:18,480 --> 00:23:19,360
[Józka] Chodź.

475
00:23:25,000 --> 00:23:26,160
[zalotna muzyka]

476
00:23:26,240 --> 00:23:27,080
Dzień dobry.

477
00:23:29,760 --> 00:23:30,600
Dzień dobry.

478
00:23:32,760 --> 00:23:35,200
A państwo co tu w ogóle robią?

479
00:23:35,280 --> 00:23:38,400
Przyjechaliśmy wczoraj
na odczytanie testamentu.

480
00:23:38,480 --> 00:23:39,320
Kogo?

481
00:23:40,200 --> 00:23:41,600
[Karol F.] „Czyjego”.

482
00:23:41,680 --> 00:23:42,720
- Co?
- „Czyjego”.

483
00:23:44,360 --> 00:23:46,120
- Karol, no…
- No nie „kogo” testamentu.

484
00:23:46,200 --> 00:23:48,440
- Tylko „czyjego” testamentu.
- Testamentu wuja.

485
00:23:48,520 --> 00:23:51,160
Jak wczoraj,
jak go przed chwilą znaleźliście?

486
00:23:51,880 --> 00:23:57,080
[podśmiewa się]
No, wuj lubił zaskakiwać, yyy…

487
00:23:57,600 --> 00:23:58,440
Proszę.

488
00:24:01,720 --> 00:24:05,920
Skoro bogaty wuj was,
można powiedzieć, oszukał,

489
00:24:07,240 --> 00:24:11,720
to niekoniecznie musiała być,
jak to pan określił, tragiczna pomyłka.

490
00:24:12,800 --> 00:24:14,600
Ale co pan sugeruje?

491
00:24:15,160 --> 00:24:16,520
Zamordowanie.

492
00:24:16,600 --> 00:24:17,680
[robi wydech]

493
00:24:17,760 --> 00:24:20,200
- [wstrzymuje dech]
- [policjant] Śnieg pada od wczoraj.

494
00:24:20,280 --> 00:24:22,640
[cmoka językiem] Nie widzieliśmy
żadnych śladów opon.

495
00:24:23,280 --> 00:24:28,440
W środku nie, ale na zewnątrz
wszystko jest obkamerowane.

496
00:24:29,320 --> 00:24:31,240
Ej, tu coś pisze. Chyba krwią.

497
00:24:36,800 --> 00:24:38,400
Wygląda jak buźka.

498
00:24:38,480 --> 00:24:40,920
[Gustaw] Uhm. Albo literka „k”. Jak Karol.

499
00:24:42,440 --> 00:24:44,040
[zagadkowa melodia]

500
00:24:46,240 --> 00:24:49,040
- [zagadkowa melodia]
- [Józka mruczy z obrzydzeniem]

501
00:24:49,120 --> 00:24:50,280
[jęczą obrzydzeni]

502
00:24:51,600 --> 00:24:53,360
No niestety. Keczap.

503
00:24:53,440 --> 00:24:55,560
Zadowoleni? Przecież ja tego nie zrobiłem.

504
00:24:55,640 --> 00:24:59,720
A jakbym zrobił, to ja się brzydzę krwi,
więc prędzej bym udusił albo nie wiem,

505
00:24:59,800 --> 00:25:01,640
zrzucił ze schodów, bo…

506
00:25:04,000 --> 00:25:06,120
[intrygująca muzyka]

507
00:25:08,200 --> 00:25:09,040
[prycha]

508
00:25:11,280 --> 00:25:13,520
Ja też nie, no co wy!
Przecież ja nie dotykam ludzi!

509
00:25:13,600 --> 00:25:17,240
No, teoretycznie nożem
to się nie dotyka, nie?

510
00:25:17,320 --> 00:25:19,280
[Karol F.] No dobra, ale to i tak nie ja.

511
00:25:19,360 --> 00:25:21,040
No, ja też nie.

512
00:25:21,120 --> 00:25:23,920
- Ja też nie.
- [Zosia] Świetny pomysł.

513
00:25:24,000 --> 00:25:26,040
Może niech każdy powie,
czy to on zabił, czy nie.

514
00:25:26,120 --> 00:25:28,200
I ten, co się przyzna,
jest mordercą. [parska]

515
00:25:28,280 --> 00:25:29,120
[podśmiewa się]

516
00:25:34,600 --> 00:25:35,640
To nie byłem ja.

517
00:25:36,240 --> 00:25:37,600
[zacina się] Ja też nie.

518
00:25:38,960 --> 00:25:39,800
No… [śmieje się]

519
00:25:39,880 --> 00:25:40,800
…ja też nie.

520
00:25:40,880 --> 00:25:41,720
Nie ja.

521
00:25:45,640 --> 00:25:47,280
Ja nie zabiłam. Zadowoleni?

522
00:25:47,360 --> 00:25:49,080
Zaobserwowałem każdego.

523
00:25:49,800 --> 00:25:52,080
Komunikaty niewerbalne
mówią więcej niż słowa.

524
00:25:52,680 --> 00:25:55,560
Jak się umie odczytywać,
to od razu wiadomo, kto kłamie.

525
00:25:55,640 --> 00:25:56,960
No i kto kłamie?

526
00:25:58,040 --> 00:25:58,880
Nie wiem.

527
00:26:01,400 --> 00:26:04,560
- Czyli w domu jesteście tylko wy?
- [policjant] No i my.

528
00:26:06,360 --> 00:26:07,760
Yyy… Dobrze.

529
00:26:07,840 --> 00:26:10,760
To najważniejsze:
musimy zabezpieczyć przedmiot spadku.

530
00:26:10,840 --> 00:26:12,440
Te patenty to gdzie one się znajdują?

531
00:26:12,520 --> 00:26:15,240
Władysław był bardzo ostrożny
w tej kwestii.

532
00:26:15,320 --> 00:26:17,120
Nie ma gdzieś jakiegoś USB?

533
00:26:17,200 --> 00:26:20,560
To plotki. Władysław nigdy
nie współpracował z SB.

534
00:26:20,640 --> 00:26:21,920
- [łoskot]
- [szum wiatru]

535
00:26:22,000 --> 00:26:23,800
Muszę pozamykać okna.

536
00:26:23,880 --> 00:26:24,840
[łoskot]

537
00:26:24,920 --> 00:26:28,160
Dopóki nie ustanie ta zawierucha,

538
00:26:28,840 --> 00:26:31,200
jesteśmy oficjalnie odcięci od świata.

539
00:26:31,280 --> 00:26:33,160
[sygnały powiadomień, wibracje]

540
00:26:33,760 --> 00:26:35,800
- [Karol F.] O, alert.
- Śledzą nas.

541
00:26:35,880 --> 00:26:38,440
Yyy, dla bezpieczeństwa dochodzenia

542
00:26:38,520 --> 00:26:41,400
proszę o oddanie
wszystkich telefonów komórkowych.

543
00:26:41,480 --> 00:26:42,960
Dlaczego?

544
00:26:43,040 --> 00:26:45,880
Bo morderca jest między wami.

545
00:26:46,400 --> 00:26:47,240
„Wśród was”.

546
00:26:48,360 --> 00:26:50,000
- Co?
- Nie „między wami”.

547
00:26:50,080 --> 00:26:51,800
Tylko „morderca jest wśród nas”!

548
00:26:54,440 --> 00:26:56,080
[ponura muzyka]

549
00:26:56,160 --> 00:26:58,840
[policjant] A ponieważ jesteśmy
całkowicie odcięci od świata,

550
00:26:58,920 --> 00:27:01,320
śledztwo przeprowadzimy tutaj na miejscu.

551
00:27:09,800 --> 00:27:11,880
- Natalia, ty długo znasz Gustawa?
- Słucham?

552
00:27:11,960 --> 00:27:14,760
Poczekaj, poczekaj.
A ty jak długo jesteś z Karolem?

553
00:27:14,840 --> 00:27:16,240
Ale… Sześć lat.

554
00:27:16,320 --> 00:27:17,600
Znaczy z roczną przerwą.

555
00:27:17,680 --> 00:27:19,360
- Nie o to chodziło.
- [Natalia] Wiem, o co.

556
00:27:19,440 --> 00:27:20,560
- To mów.
- Błagam cię.

557
00:27:20,640 --> 00:27:22,160
- To nieelegancko.
- [Karol] Spokojnie.

558
00:27:22,240 --> 00:27:25,400
Ale co: spokojnie?
Co: spokojnie? Spokojnie, no!

559
00:27:25,480 --> 00:27:28,240
A widziałeś dokumenty o mordercach?
Oni są tacy grzeczni.

560
00:27:28,320 --> 00:27:30,200
- Tacy są spokojni.
- [parska, śmieje się]

561
00:27:30,280 --> 00:27:33,640
Tata to nie zabiłby nawet młodego Hitlera,
gdyby mógł się cofnąć w czasie.

562
00:27:33,720 --> 00:27:34,760
Cisza.

563
00:27:34,840 --> 00:27:35,960
Ale za to Natalia

564
00:27:36,040 --> 00:27:38,200
zna chyba wszystkie sposoby
na zamordowanie.

565
00:27:38,280 --> 00:27:40,080
- Zatarcie śladów…
- Kochanie.

566
00:27:40,160 --> 00:27:41,520
Pani z urzędu skarbowego

567
00:27:41,600 --> 00:27:43,560
będzie mi mówiła, co ja…
Czy ja mogę, czy nie mogę…

568
00:27:43,640 --> 00:27:44,880
Cisza!

569
00:27:44,960 --> 00:27:46,200
[napięta melodia]

570
00:27:47,120 --> 00:27:50,360
Ja rozumiem, że wy zdajecie sobie sprawę,
że teraz ten testament,

571
00:27:50,440 --> 00:27:52,640
napisany dla żartu, nabrał mocy prawnej?

572
00:27:53,920 --> 00:27:55,320
Jest wyrażona wola, podpis.

573
00:27:56,320 --> 00:27:57,840
Wszystko idzie na dom dziecka.

574
00:27:59,600 --> 00:28:03,360
A ten, który wygra grę,
naprawdę dostanie w spadku patenty.

575
00:28:03,960 --> 00:28:07,960
Ale nie będziemy chyba grali w jakąś grę,
kiedy ciało wuja leży w kuchni.

576
00:28:08,040 --> 00:28:10,240
- [Karol] Nie no.
- [Gustaw] Wiadomo. Nie no, tak.

577
00:28:12,360 --> 00:28:14,280
- [cicho] Co robimy?
- No co, no…

578
00:28:14,360 --> 00:28:16,680
Możemy się umówić, że nikt nie będzie grał

579
00:28:16,760 --> 00:28:18,720
i się podzielimy po równo.

580
00:28:18,800 --> 00:28:21,920
Wiesz, jak będzie? My nie zagramy,
a oni zagrają i zero dostaniemy.

581
00:28:22,000 --> 00:28:23,080
Oj… No.

582
00:28:23,160 --> 00:28:25,280
Nie no, w ogóle wiesz…
Patrz na mowę ciała.

583
00:28:25,880 --> 00:28:29,160
Dawid nie odpuści.
Wiesz, że ja widzę tylko dobro w ludziach.

584
00:28:29,240 --> 00:28:30,680
To nie ludzie, to hieny.

585
00:28:30,760 --> 00:28:34,800
Czyli nie chcemy tego robić,
ale zrobimy to dla wuja, tak?

586
00:28:34,880 --> 00:28:38,080
[głos Dawida] Nie pochwalałem tej decyzji,
ale Józka ma czasem rację.

587
00:28:38,160 --> 00:28:41,200
Ludzie robią dużo dziwniejsze rzeczy
za dużo mniejsze pieniądze.

588
00:28:41,280 --> 00:28:42,200
[sygnał tabletu]

589
00:28:42,280 --> 00:28:46,440
[głos Władysława] Dawid, Zosia, Józka,
Henryk, Natalia, Gustaw, Karol, Karol.

590
00:28:46,520 --> 00:28:49,160
W szeregu zbiórka, kolejno odlicz!

591
00:28:49,240 --> 00:28:53,240
Żartuję. Mam nadzieję, że się wyspaliście.
i jesteście w dobrych humorach,

592
00:28:53,320 --> 00:28:54,640
ponieważ zaczynamy grę.

593
00:28:55,240 --> 00:28:59,160
[bierze wdech] Pierwsza zagadka:
co lubię prowadzić najbardziej?

594
00:29:00,000 --> 00:29:03,480
Kombinujcie i widzimy się za chwilę. Hej.

595
00:29:04,080 --> 00:29:05,480
„No money, no problems”.

596
00:29:05,560 --> 00:29:07,280
- Co?
- Taka piosenka była.

597
00:29:08,000 --> 00:29:11,120
Pieniądze nie zmieniają ludzi.
Pokazują tylko, kim zawsze byli.

598
00:29:12,160 --> 00:29:13,000
Co pan tam robi?

599
00:29:14,040 --> 00:29:17,000
Proszę nic nie ruszać. Miejsce…
[zacina się] …zbrodni.

600
00:29:23,040 --> 00:29:23,880
Chwila.

601
00:29:25,080 --> 00:29:26,000
Ubrudził się pan.

602
00:29:27,320 --> 00:29:28,160
Keczapem.

603
00:29:34,400 --> 00:29:37,560
- [ryk silnika]
- Ja bym to lubił prowadzić najbardziej.

604
00:29:37,640 --> 00:29:39,800
- [chichocze]
- [policjant fiuka] Jak idzie?

605
00:29:39,880 --> 00:29:41,400
[wstrzymuje dech, wzdycha]

606
00:29:41,960 --> 00:29:46,320
Wygląda na to, że gra polega
na znajomości rodziny, więc idzie słabo.

607
00:29:47,600 --> 00:29:48,440
[silnik gaśnie]

608
00:29:48,520 --> 00:29:53,280
Na czternastą planowany był obiad.

609
00:29:53,360 --> 00:29:55,440
- Czy…
- Obiad będzie, jak skończą.

610
00:29:56,280 --> 00:29:58,040
Czy pan na pewno nie może nic pomóc?

611
00:29:59,040 --> 00:30:00,040
[trąbienie klaksonu]

612
00:30:00,120 --> 00:30:03,520
Władysław wszystko przygotowywał sam.

613
00:30:05,400 --> 00:30:06,640
Ja mogę być pierwszy.

614
00:30:08,680 --> 00:30:09,520
Co pierwszy?

615
00:30:11,280 --> 00:30:14,600
- Przesłuchiwanym pierwszym być.
- Dobra, o tym już my zdecydujemy.

616
00:30:14,680 --> 00:30:17,040
Yyy… Czy wuj miał jakiś, yyy, gabinet?

617
00:30:18,760 --> 00:30:19,720
Miał.

618
00:30:21,760 --> 00:30:22,600
- Miał.
- Miał.

619
00:30:22,680 --> 00:30:24,360
- [zacina się] Miał.
- Miał.

620
00:30:24,960 --> 00:30:26,160
[bicie zegara]

621
00:30:26,680 --> 00:30:30,200
[miarowy, szybki klekot]

622
00:30:30,280 --> 00:30:32,440
[coraz wolniejszy klekot]

623
00:30:33,040 --> 00:30:35,040
[Zosia] Dawno nikt
mnie nie prosił o dowód.

624
00:30:35,120 --> 00:30:36,120
Wolałem się upewnić.

625
00:30:36,200 --> 00:30:39,560
- [zalotna muzyka]
- [chichocze]

626
00:30:39,640 --> 00:30:43,360
Czyli nie wie pani, gdzie te patenty wuja
mogą być, yyy, zapisane, schowane?

627
00:30:43,440 --> 00:30:44,840
- Niestety.
- Hm.

628
00:30:45,360 --> 00:30:49,000
[łagodna muzyka]

629
00:30:49,680 --> 00:30:50,520
Mówi prawdę.

630
00:30:51,640 --> 00:30:54,840
„Co lubię prowadzić najbardziej?”
To jest w sumie 27 liter.

631
00:30:54,920 --> 00:30:55,760
No i co z tego?

632
00:30:56,840 --> 00:30:57,680
Nie wiem.

633
00:30:58,480 --> 00:31:01,120
[bierze wdech] No to słuchamy.
Kto według pani mógł zabić?

634
00:31:01,200 --> 00:31:05,480
Wczoraj, kiedy okazało się,
że wuj żyje, to był szok. [chichocze]

635
00:31:06,000 --> 00:31:08,280
Dla wszystkich. To zrozumiałe.

636
00:31:08,880 --> 00:31:11,160
Mmm, potem troszkę rozmawialiśmy i wyszło,

637
00:31:11,240 --> 00:31:16,200
że wuj wie o nas dużo więcej,
niżbyśmy się spodziewali.

638
00:31:16,280 --> 00:31:17,520
A co na przykład o pani?

639
00:31:17,600 --> 00:31:18,440
O…

640
00:31:18,520 --> 00:31:19,720
[łagodna melodia na harfie]

641
00:31:19,800 --> 00:31:21,560
[Zosia] Nie, tak ogólnie.

642
00:31:21,640 --> 00:31:24,480
Wie wuj, jak to jest,
dwadzieścia lat razem.

643
00:31:24,560 --> 00:31:28,000
Tak że wiadomo. [chichocze]
Ale nie, wszystko okej. Wszystko okej.

644
00:31:28,080 --> 00:31:30,560
- To dobrze, bardzo dobrze.
- [śmieje się łagodnie]

645
00:31:30,640 --> 00:31:33,000
A twój szef, z którym się spotykasz?

646
00:31:35,880 --> 00:31:36,720
Słucham?

647
00:31:36,800 --> 00:31:37,840
No skąd!

648
00:31:38,480 --> 00:31:39,720
Wuj wie?

649
00:31:39,800 --> 00:31:42,120
Wybacz, ale musiałem
się trochę przygotować do gry.

650
00:31:42,200 --> 00:31:43,200
Lepiej was poznać.

651
00:31:43,280 --> 00:31:46,720
No i dowiedziałem się kilku rzeczy,
których wcale nie chciałem.

652
00:31:46,800 --> 00:31:51,480
[bierze wdech] Domyślam się,
że Dawid o niczym nie wie.

653
00:31:51,560 --> 00:31:53,800
[płaczliwie] O niczym nie wie,
bo nie ma o czym wiedzieć.

654
00:31:53,880 --> 00:31:56,960
To… Ja to skończyłam,
zanim się w ogóle zaczęło.

655
00:31:57,040 --> 00:32:00,160
To było jedno wyjście… [pociąga nosem]
…jedno. Do niczego nie doszło.

656
00:32:00,240 --> 00:32:03,640
Najgorsza prawda
jest lepsza od najlepszego kłamstwa.

657
00:32:03,720 --> 00:32:07,960
- [oddycha drżąco]
- Akurat pracuję nad czymś, yyy, co…

658
00:32:08,040 --> 00:32:08,880
No nieważne.

659
00:32:08,960 --> 00:32:10,240
[szlocha]

660
00:32:10,320 --> 00:32:12,000
Nie możesz go okłamywać.

661
00:32:13,400 --> 00:32:15,960
Powiedz mu. Albo ci w tym pomogę.

662
00:32:19,760 --> 00:32:20,960
[pociąga nosem]

663
00:32:21,040 --> 00:32:21,880
Dziękuję.

664
00:32:23,640 --> 00:32:24,560
Nic takiego.

665
00:32:25,960 --> 00:32:26,800
[pociąga nosem]

666
00:32:26,880 --> 00:32:28,560
[płaczliwie] Po prostu wiedział.

667
00:32:30,720 --> 00:32:32,280
Czym się zajmuję.

668
00:32:32,800 --> 00:32:35,280
I pytał o moją pracę…

669
00:32:37,240 --> 00:32:38,720
Teraz sobie przypomniałam…

670
00:32:40,920 --> 00:32:43,680
Rozumiem, że obowiązuje was
tajemnica przesłuchania?

671
00:32:43,760 --> 00:32:44,800
[mlaska] Uhm.

672
00:32:46,120 --> 00:32:49,360
Wczoraj wieczorem słyszałam,
jak Karol, ten…

673
00:32:49,440 --> 00:32:51,200
[oddycha drżąco] …wyższy,

674
00:32:51,280 --> 00:32:55,040
rozmawiał z wujem podniesionym głosem
i w pewnym momencie krzyk…

675
00:32:58,120 --> 00:32:59,240
krzyknął do wuja:

676
00:33:00,040 --> 00:33:04,640
„Zdjęcie wuja powinno być w Wikipedii
pod hasłem »sknerus«!”. [pociąga nosem]

677
00:33:04,720 --> 00:33:05,880
I wyszedł.

678
00:33:05,960 --> 00:33:07,280
Jeszcze trzasnął drzwiami.

679
00:33:08,080 --> 00:33:08,920
To pewnie nic.

680
00:33:10,440 --> 00:33:12,760
Ale wy już wiecie,
co z tą informacją zrobić.

681
00:33:14,560 --> 00:33:17,080
Nie wiem, może to ten Gustaw krzyczał.
Mamy podobne głosy.

682
00:33:17,160 --> 00:33:18,680
Nie macie podobnych głosów.

683
00:33:18,760 --> 00:33:20,200
[odchrząkuje]

684
00:33:21,360 --> 00:33:24,160
[głos Dawida] Gdyby wuj żył,
może by nam coś podpowiedział,

685
00:33:24,240 --> 00:33:26,400
a tak od godziny byliśmy w lesie.

686
00:33:26,480 --> 00:33:29,760
Metaforycznie, bo tak naprawdę
to cały czas byliśmy w domu.

687
00:33:29,840 --> 00:33:30,680
O co cię pytali?

688
00:33:31,280 --> 00:33:33,000
A tam, czy kogoś podejrzewam.

689
00:33:34,000 --> 00:33:35,280
Teraz ważniejsza zagadka.

690
00:33:36,800 --> 00:33:38,520
Ale ty podejrzewasz kogoś?

691
00:33:46,560 --> 00:33:50,200
Ja akurat miałem zawsze, yyy,
bardzo dobry kontakt z wujem.

692
00:33:50,280 --> 00:33:51,400
Tak sobie gadaliśmy.

693
00:33:52,600 --> 00:33:54,080
[łagodna melodia na harfie]

694
00:33:54,160 --> 00:33:57,000
No tak myśleliśmy i Portugalia.

695
00:33:57,080 --> 00:33:59,880
- [śmieje się łagodnie]
- No i tak podliczyliśmy, i…

696
00:33:59,960 --> 00:34:01,440
Ale ze wszystkim jest milion.

697
00:34:02,760 --> 00:34:03,600
Milion?

698
00:34:04,160 --> 00:34:05,840
No takie są ceny w Portugalii.

699
00:34:07,440 --> 00:34:08,480
Kto jak kto, ale…

700
00:34:09,640 --> 00:34:13,760
- Ale wuj mnie chyba rozumie, nie?
- [kuriozalna muzyka]

701
00:34:13,840 --> 00:34:15,280
Cztery sypialnie?

702
00:34:18,040 --> 00:34:19,520
Karol miałby niespodziankę.

703
00:34:20,320 --> 00:34:22,720
„Rozczarowanie, niespodzianki forma”.

704
00:34:24,800 --> 00:34:26,640
Zipera. Nieważne.

705
00:34:27,360 --> 00:34:28,400
- Ale…
- Przepraszam.

706
00:34:28,480 --> 00:34:30,320
To jest moje ostateczne słowo: nie.

707
00:34:31,800 --> 00:34:32,880
[skrzypienie krzesła]

708
00:34:35,680 --> 00:34:39,040
Zdjęcie wuja powinno być
w Wikipedii pod hasłem „sknerus”!

709
00:34:40,080 --> 00:34:40,920
[trzask drzwi]

710
00:34:46,400 --> 00:34:49,200
A. Tak. Tak, tak, tak, tak.

711
00:34:49,840 --> 00:34:51,080
Teraz sobie przypominam.

712
00:34:51,160 --> 00:34:52,720
Ale to nie, to… [prycha]

713
00:34:53,480 --> 00:34:54,640
…to nic takiego.

714
00:34:55,360 --> 00:35:00,320
Wuj, yyy, sugerował, że powinienem
znaleźć sobie dziewczynę, mmm,

715
00:35:00,400 --> 00:35:03,440
założyć normalną rodzinę, no.
Starszy pan, tak?

716
00:35:04,200 --> 00:35:05,400
Nie mam mu za złe.

717
00:35:05,480 --> 00:35:08,880
A tak z ciekawości,
to kto słyszał tę moją rozmowę?

718
00:35:11,360 --> 00:35:13,040
Tak, wiem. Natalia?

719
00:35:13,760 --> 00:35:15,760
Jakbym musiał kogoś obstawić, to…

720
00:35:15,840 --> 00:35:19,360
Udaje bogaczkę,
ale przyjrzyjcie się jej drogiej torebce.

721
00:35:19,440 --> 00:35:20,280
„Podróbka”?

722
00:35:20,360 --> 00:35:23,760
Jestem chyba jedyną tutaj,
która nie potrzebuje pieniędzy wuja.

723
00:35:28,320 --> 00:35:30,680
[łagodna melodia na harfie]

724
00:35:30,760 --> 00:35:37,120
Ej. Ej, ej! W sumie można też powiedzieć,
że wuj lubił najbardziej prowadzić swój…?

725
00:35:38,320 --> 00:35:39,240
Teleturniej!

726
00:35:40,160 --> 00:35:42,720
No. Pasuje. I co z tego?

727
00:35:46,800 --> 00:35:49,040
Kamień z serca, że wuj żyje.

728
00:35:49,640 --> 00:35:52,960
Jak się dowiedziałam o śmierci,
to płakałam całą noc.

729
00:35:53,040 --> 00:35:55,400
Przepraszam. [bierze wdech] Nie sądziłem,

730
00:35:55,480 --> 00:35:58,600
że stary dziadek,
z którym nie rozmawiałaś od 30 lat,

731
00:35:58,680 --> 00:36:00,560
może cię w ogóle obchodzić.

732
00:36:00,640 --> 00:36:02,440
Jak ten czas leci…

733
00:36:02,520 --> 00:36:04,080
Tak czy inaczej, wybacz.

734
00:36:04,680 --> 00:36:06,600
Postaram się to odpokutować.

735
00:36:06,680 --> 00:36:09,480
A to się nawet śmiesznie składa,

736
00:36:09,560 --> 00:36:13,160
bo ostatnio poczyniłam
kilka niefortunnych,

737
00:36:13,240 --> 00:36:14,840
yyy, inwestycji finansowych,

738
00:36:14,920 --> 00:36:18,760
a zaliczkę na nową książkę,
no, powiedzmy… [parska]

739
00:36:18,840 --> 00:36:20,320
…wydałam. [śmieje się]

740
00:36:20,400 --> 00:36:25,160
A prawda jest taka, że od ponad roku
nie napisałam ani jednej strony.

741
00:36:25,240 --> 00:36:27,080
- I chwilowo brakuje mi…
- Weny?

742
00:36:27,160 --> 00:36:28,280
…pieniędzy.

743
00:36:28,920 --> 00:36:32,120
Przydałaby mi się
taka mała pożyczka na życie.

744
00:36:32,200 --> 00:36:33,280
Dobrze. [chichocze]

745
00:36:33,360 --> 00:36:35,560
[wzdycha z ulgą] Dziękuję.

746
00:36:35,640 --> 00:36:37,200
Pod jednym warunkiem.

747
00:36:37,280 --> 00:36:38,600
Oczywiście.

748
00:36:38,680 --> 00:36:39,920
Kiedy mam urodziny?

749
00:36:41,320 --> 00:36:42,520
Słucham?

750
00:36:42,600 --> 00:36:46,240
No skoro jestem takim kochanym wujem,
po którym płakałaś całą noc,

751
00:36:46,320 --> 00:36:48,520
to chyba nie jest trudne pytanie.

752
00:36:48,600 --> 00:36:49,480
[chichocze]

753
00:36:52,400 --> 00:36:58,880
[przeciągle sylabizuje] Dwunastego…

754
00:36:59,480 --> 00:37:02,000
[zacina się] …marca?

755
00:37:02,520 --> 00:37:05,320
Mój PESEL zaczyna się od 43.

756
00:37:06,200 --> 00:37:07,040
Zero dwa.

757
00:37:07,880 --> 00:37:11,240
- Zero cztery…
- [chichocze] Czwarty lutego!

758
00:37:11,320 --> 00:37:14,920
Tak. Ale zonk!
Liczy się pierwsza odpowiedź.

759
00:37:20,280 --> 00:37:24,000
O! Ale Zofia widać, że lubi luksus.

760
00:37:24,920 --> 00:37:26,360
Widzieliście jej buty?

761
00:37:26,440 --> 00:37:28,800
Ja tak sobie tylko rzucam,
nie słuchajcie mnie.

762
00:37:29,720 --> 00:37:31,360
O! Sig sauer?

763
00:37:31,440 --> 00:37:32,560
[brzdęk butelek]

764
00:37:32,640 --> 00:37:34,160
Pani też z policji?

765
00:37:34,720 --> 00:37:37,520
Nie. Książki piszę. Kryminały.

766
00:37:37,600 --> 00:37:39,400
A, to stąd.

767
00:37:39,920 --> 00:37:42,600
No tak! Natalia Szulc.

768
00:37:42,680 --> 00:37:44,000
Yyy, Po trupach do celi.

769
00:37:44,080 --> 00:37:45,840
[chichocze] Na urodziny dostałem.

770
00:37:46,480 --> 00:37:47,400
Podobała się?

771
00:37:47,480 --> 00:37:49,120
[zacina się]

772
00:37:49,200 --> 00:37:51,760
Jeszcze poprzednią muszę zakończyć.

773
00:37:52,440 --> 00:37:54,600
- Ej, ja wiem! Tu jest przejście!
- Gdzie?

774
00:37:54,680 --> 00:37:58,280
[zacina się] Dzisiaj rano, jak chodziłem
po domu, to widziałem takie drzwi.

775
00:37:58,360 --> 00:37:59,880
Z taką lampką telewizyjną.

776
00:37:59,960 --> 00:38:01,240
[zagadkowa muzyka]

777
00:38:01,320 --> 00:38:03,200
Wtedy były zamknięte, ale może teraz…

778
00:38:05,560 --> 00:38:07,280
- [chrzęst]
- [Zosia wstrzymuje dech]

779
00:38:07,760 --> 00:38:09,480
- Dobra, chodźcie.
- Matko…

780
00:38:09,560 --> 00:38:11,000
- Kochanie…
- Patrzyłem na tę ścianę.

781
00:38:11,080 --> 00:38:12,400
Chodź, chodź na momencik.

782
00:38:12,480 --> 00:38:13,320
[łoskot]

783
00:38:13,880 --> 00:38:15,040
Skup się teraz.

784
00:38:15,120 --> 00:38:17,280
[cicho] Gramy o ogromne pieniądze,
o naszą przyszłość.

785
00:38:17,360 --> 00:38:19,800
Więc następnym razem,
jak znajdziemy jakieś rozwiązanie,

786
00:38:19,880 --> 00:38:20,960
nie dziel się z innymi.

787
00:38:21,040 --> 00:38:22,440
- Tak.
- Posłuchaj mnie.

788
00:38:23,360 --> 00:38:26,160
To już nie jest nasza rodzina…
[szeptem] …to są przeciwnicy.

789
00:38:28,040 --> 00:38:28,880
Idź.

790
00:38:30,400 --> 00:38:31,560
[Zosia parska nerwowo]

791
00:38:43,880 --> 00:38:46,440
- [chichocze]
- A-a!

792
00:38:46,520 --> 00:38:47,360
[odchrząkuje]

793
00:38:48,120 --> 00:38:50,120
Może wystarczy już, yyy, co?

794
00:38:50,200 --> 00:38:52,040
Już kończymy, miśku.

795
00:38:52,120 --> 00:38:55,560
- [policjant się śmieje]
- To miłe, że się troszczysz. [śmieje się]

796
00:38:55,640 --> 00:38:56,480
[Gustaw] Chodź.

797
00:38:58,200 --> 00:39:00,000
[Natalia i policjant chichoczą]

798
00:39:00,080 --> 00:39:02,840
- Zaraz będziemy.
- [Zosia] Ale nie gońcie tak.

799
00:39:05,520 --> 00:39:06,400
Jezu.

800
00:39:06,480 --> 00:39:09,560
[głos Dawida] Piwnica w naszym bloku
ma trzy metry kwadratowe.

801
00:39:10,160 --> 00:39:11,920
Ta wuja okazała się trochę większa.

802
00:39:14,560 --> 00:39:16,240
[Józka] Ło! Ale czad.

803
00:39:16,320 --> 00:39:17,280
[Henryk] Motorynka.

804
00:39:17,360 --> 00:39:19,640
[pogodny dżingiel z głośnika]

805
00:39:21,440 --> 00:39:22,720
No co teraz mamy robić?

806
00:39:22,800 --> 00:39:24,000
A tablet nic nie mówi?

807
00:39:24,560 --> 00:39:25,880
Wuj miał tutaj z nami być

808
00:39:25,960 --> 00:39:28,560
i pewnie on
by poprowadził ten teleturniej.

809
00:39:28,640 --> 00:39:30,240
[dyszy] Twoja kolej.

810
00:39:31,120 --> 00:39:32,120
Czekają na ciebie.

811
00:39:32,760 --> 00:39:33,600
[posapuje]

812
00:39:34,200 --> 00:39:35,600
[bicie zegara]

813
00:39:36,120 --> 00:39:38,160
[prycha] Ten zegar słychać wszędzie.

814
00:39:38,240 --> 00:39:39,200
Kochanie.

815
00:39:39,280 --> 00:39:41,280
Od teraz wszystko jest wyścigiem.

816
00:39:43,640 --> 00:39:44,520
Niedługo będę.

817
00:39:46,440 --> 00:39:47,560
Jak tam przesłuchanie?

818
00:39:49,120 --> 00:39:50,160
Nic szczególnego.

819
00:39:50,680 --> 00:39:52,360
- Kilka standardowych pytań.
- Hm.

820
00:39:53,200 --> 00:39:55,360
Dokładnie. To samo. Nuda.

821
00:39:55,880 --> 00:39:57,880
Nie no, co niby mielibyśmy im mówić, nie?

822
00:39:57,960 --> 00:39:59,000
No!

823
00:39:59,520 --> 00:40:01,640
Ej, tu są jakieś przyciski.

824
00:40:01,720 --> 00:40:03,200
Karol, Natalia, Dawid.

825
00:40:06,360 --> 00:40:08,320
- [trąbienie]
- [syk, trzask drzwi]

826
00:40:09,240 --> 00:40:10,320
To… [zacina się]

827
00:40:10,920 --> 00:40:12,520
[niesłyszalne]

828
00:40:12,600 --> 00:40:13,920
Nie słychać cię.

829
00:40:14,000 --> 00:40:15,840
[cykanie komputera]

830
00:40:15,920 --> 00:40:17,760
[tykanie]

831
00:40:18,760 --> 00:40:21,240
[Natalia, Zosia, Józka]
„Ile książek napisała Natalia?”

832
00:40:21,320 --> 00:40:22,400
- O!
- Ile?

833
00:40:22,480 --> 00:40:24,600
- Powodzenia. [chichocze]
- Yyy…

834
00:40:24,680 --> 00:40:26,520
Nie wiem, strzelaj. Powiedz cokolwiek.

835
00:40:26,600 --> 00:40:28,720
- [niesłyszalne]
- [dalej słychać tykanie]

836
00:40:28,800 --> 00:40:30,400
[Karol F.] W ogóle cię nie słyszę.

837
00:40:30,480 --> 00:40:32,120
[dźwięk błędu, niskie piknięcie]

838
00:40:32,200 --> 00:40:33,440
- Co to?
- [cykanie komputera]

839
00:40:33,520 --> 00:40:34,360
[Zosia] Yyy…

840
00:40:34,440 --> 00:40:36,880
[Natalia] „Dokąd Dawid i Zofia
pojechali w podróż poślubną?”

841
00:40:36,960 --> 00:40:37,920
[tykanie]

842
00:40:38,000 --> 00:40:39,760
No i… Gdzie?

843
00:40:39,840 --> 00:40:42,360
[głos Dawida] Wszyscy tak bardzo
chcieli wygrać, że nie zauważyli,

844
00:40:42,440 --> 00:40:45,560
że to nie miała być rywalizacja,
tylko współpraca. Naszym zadaniem…

845
00:40:45,640 --> 00:40:47,720
- [niesłyszalne]
- …było zdobyć ponad połowę punktów.

846
00:40:47,800 --> 00:40:48,880
Żeby przejść dalej.

847
00:40:48,960 --> 00:40:51,120
Wiem. Czyli musimy działać razem?

848
00:40:51,200 --> 00:40:54,000
To by miało sens. Zjednoczenie rodziny.

849
00:40:54,080 --> 00:40:55,440
- [dźwięk błędu]
- [Henryk] Aj, aj.

850
00:40:55,520 --> 00:40:57,800
- Straciliście dwa punkty!
- Chyba „straciliśmy”, prawda?

851
00:40:57,880 --> 00:40:58,840
- [zacina się] My.
- No!

852
00:40:58,920 --> 00:41:00,120
Może można podpowiadać?

853
00:41:00,840 --> 00:41:02,800
Wuja i tak nie ma, no więc…

854
00:41:02,880 --> 00:41:04,000
[cykanie komputera]

855
00:41:04,960 --> 00:41:06,600
- „Gdzie pracuje Dawid?”
- [Karol] Gdzie?

856
00:41:06,680 --> 00:41:09,240
Ośrodek Analiz Politologicznych
Uniwersytetu Warszawskiego.

857
00:41:09,320 --> 00:41:11,480
- [Karol] Chyba żartujesz.
- Ośrodek.

858
00:41:11,560 --> 00:41:13,040
O… Koło.

859
00:41:13,120 --> 00:41:14,160
[niesłyszalne]

860
00:41:14,240 --> 00:41:15,400
Wchodzi.

861
00:41:16,160 --> 00:41:18,240
A… A… [prycha]

862
00:41:18,320 --> 00:41:19,800
- Patrz na mnie!
- [dźwięk błędu]

863
00:41:19,880 --> 00:41:20,760
[warczy]

864
00:41:20,840 --> 00:41:23,160
- [Henryk] Kurde!
- Kurwa! Co to za pytania, no?!

865
00:41:23,240 --> 00:41:27,200
[bierze wdech] No, rzeczywiście wyszło,
że wuj wie o nas więcej,

866
00:41:27,280 --> 00:41:28,720
niż moglibyśmy przypuszczać.

867
00:41:28,800 --> 00:41:30,520
Uhm. A o panu co takiego wiedział?

868
00:41:32,240 --> 00:41:35,720
[tykanie zegara, szum wiatru]

869
00:41:35,800 --> 00:41:37,960
- [cmoka językiem] E, no…
- [melodia na harfie]

870
00:41:38,040 --> 00:41:40,720
U nas? W… Bardzo dobrze, wszystko.

871
00:41:41,880 --> 00:41:45,800
Wiadomo, mogłoby być lepiej,
ale mogło być też gorzej. [chichocze]

872
00:41:45,880 --> 00:41:48,680
[śmieje się] To dobrze,
dobrze. Bardzo dobrze.

873
00:41:48,760 --> 00:41:51,200
A z ratami za mieszkanie nie zalegasz?

874
00:41:53,480 --> 00:41:56,400
Przejściowe turbulencje,
ale damy sobie radę.

875
00:41:56,480 --> 00:41:58,000
Czekam na grant z uczelni.

876
00:41:58,080 --> 00:42:00,560
A. Ten, co został odrzucony miesiąc temu?

877
00:42:00,640 --> 00:42:01,480
Tak.

878
00:42:02,480 --> 00:42:04,760
Rozumiem, że Zosia o niczym nie wie?

879
00:42:06,640 --> 00:42:08,680
[podśmiewa się] I tak ciągle ją wkurzam.

880
00:42:08,760 --> 00:42:09,800
Dawid.

881
00:42:10,600 --> 00:42:11,920
Powiedz jej.

882
00:42:12,000 --> 00:42:13,560
Albo ja ci w tym pomogę.

883
00:42:14,240 --> 00:42:15,080
Ha.

884
00:42:16,000 --> 00:42:19,080
Nic konkretnego,
ale wiedział, czym się zajmuję,

885
00:42:19,160 --> 00:42:21,120
czytał jakieś tam moje prace, no.

886
00:42:22,440 --> 00:42:24,920
[cmoka językiem]
Ja uważam, że to był wypadek.

887
00:42:25,560 --> 00:42:26,400
Nieszczęśliwy.

888
00:42:27,200 --> 00:42:32,840
Ale gdybym musiał kogoś wskazać,
to mógłbym wskaz…

889
00:42:32,920 --> 00:42:35,080
Oczywiście, gdybym koniecznie musiał.

890
00:42:35,160 --> 00:42:36,480
Proszę czuć się zmuszonym.

891
00:42:37,680 --> 00:42:40,080
- [Józka] Jest, dawaj!
- [Zosia] Dajesz!

892
00:42:40,160 --> 00:42:41,360
- Byk.
- [triumfalny dźwięk]

893
00:42:41,440 --> 00:42:43,400
- Yes! Yes!
- Yes!

894
00:42:43,480 --> 00:42:44,800
- Tak!
- [Karol F.] Dawaj, Natalia.

895
00:42:44,880 --> 00:42:45,960
- Ja?
- Chodź tu!

896
00:42:46,040 --> 00:42:49,240
E! Możemy zwiększyć szanse.
Tam się zmieszczą dwie osoby.

897
00:42:49,320 --> 00:42:51,720
- Chodź, chodź, chodź!
- Super pomysł! Idź!

898
00:42:51,800 --> 00:42:53,120
- Idź, idź, idź!
- Dobra.

899
00:42:53,920 --> 00:42:55,080
- Naciśnij guzik.
- Guzik.

900
00:42:55,160 --> 00:42:56,320
[syk]

901
00:42:57,880 --> 00:43:00,680
Czego to człowiek
nie zrobi dla pieniędzy, co? [chichocze]

902
00:43:00,760 --> 00:43:01,880
- No?
- [cykanie komputera]

903
00:43:01,960 --> 00:43:03,760
[Henryk i Karol]
„Co trenuje Karol niższy?”

904
00:43:03,840 --> 00:43:05,360
- Dwa centymetry.
- Sześć. Krav maga!

905
00:43:05,440 --> 00:43:07,200
- Krav maga. Krav maga!
- Krav maga.

906
00:43:07,280 --> 00:43:09,520
Lamba… Lambada?

907
00:43:09,600 --> 00:43:10,440
Za głowę!

908
00:43:11,080 --> 00:43:13,240
Właśnie tak! Właśnie tak! Że…! [warczy]

909
00:43:13,320 --> 00:43:15,400
- Kung-fu?
- Już! No myśl!

910
00:43:15,480 --> 00:43:16,360
[niesłyszalne]

911
00:43:16,440 --> 00:43:17,840
Nie no, naciśnij guzik!

912
00:43:18,400 --> 00:43:19,240
Szermierka!

913
00:43:19,320 --> 00:43:20,320
Nie no, srerka, no!

914
00:43:20,400 --> 00:43:22,120
- Kurde, no! Jezu.
- [niesłyszalne]

915
00:43:22,200 --> 00:43:23,160
[cykanie komputera]

916
00:43:23,240 --> 00:43:26,400
[Karol] „Co ma Karol wyższy
wytatuowane na plecach?” Pokaż im.

917
00:43:26,960 --> 00:43:28,280
Patrz, patrz!

918
00:43:28,360 --> 00:43:29,840
No to jest…

919
00:43:29,920 --> 00:43:31,160
- Smok!
- Smok!

920
00:43:31,240 --> 00:43:32,520
Smok!

921
00:43:32,600 --> 00:43:34,600
- [triumfalny dźwięk]
- Jest! Tak! Tak!

922
00:43:34,680 --> 00:43:36,480
Dokładniej Edyta Górniak przerobiona…

923
00:43:36,560 --> 00:43:38,520
- Nieważne, nie słyszycie.
- W Metrze była świetna.

924
00:43:38,600 --> 00:43:39,880
[śmieją się]

925
00:43:39,960 --> 00:43:42,360
„Jak miała na imię
pierwsza dziewczyna Dawida?”

926
00:43:42,440 --> 00:43:43,880
[tykanie]

927
00:43:43,960 --> 00:43:45,960
[cisza]

928
00:43:46,040 --> 00:43:46,880
[dźwięk błędu]

929
00:43:46,960 --> 00:43:47,800
[mlaska]

930
00:43:48,760 --> 00:43:51,880
Zeszłej nocy spać nie mogłem
przez to wszystko. I…

931
00:43:52,480 --> 00:43:53,960
No. W każdym razie…

932
00:43:54,040 --> 00:43:55,440
W każdym bądź razie.

933
00:43:57,560 --> 00:44:03,920
Uhm. Słyszałem, jak Karol, yyy,
narzeczony bratanka wuja, ten niższy,

934
00:44:04,960 --> 00:44:06,200
rozmawiał przez telefon.

935
00:44:06,280 --> 00:44:08,880
[ponura muzyka]

936
00:44:08,960 --> 00:44:12,200
- [skrzypienie, zamykanie drzwi]
- [Karol] Karol z tej strony. Yyy…

937
00:44:12,280 --> 00:44:15,440
[zacina się, cicho] Pan pisał do mnie,
ale ja nie mogłem odebrać, bo…

938
00:44:16,040 --> 00:44:18,600
No, mówię cicho,
bo u nas jest trzecia w nocy.

939
00:44:18,680 --> 00:44:20,920
W Tajlandii jest sześć godzin do przodu.

940
00:44:21,000 --> 00:44:24,360
No. Nie no, mówiłem, nie chcę dwuletniego!

941
00:44:24,440 --> 00:44:25,600
Nawet rocznego.

942
00:44:25,680 --> 00:44:27,120
Maksymalnie 6-miesięcznego.

943
00:44:27,200 --> 00:44:29,400
No tak się umawialiśmy,
jak dawałem zaliczkę, nie?

944
00:44:29,480 --> 00:44:31,760
No, dobra.
Okej, to w kontakcie jesteśmy, no.

945
00:44:31,840 --> 00:44:32,680
Jezus Maria.

946
00:44:48,520 --> 00:44:52,000
Nie chciałbym rzucać fałszywych oskarżeń,

947
00:44:52,080 --> 00:44:55,040
ale zdaje się,
że oni naprawdę kupują dziecko.

948
00:44:57,040 --> 00:45:00,840
A to kosztuje.
No… Znaczy, tak mi się wydaje,

949
00:45:00,920 --> 00:45:04,560
bo ja nigdy nie kupowałem
dziecka w internecie.

950
00:45:06,720 --> 00:45:11,360
Yyy… Ani nigdzie indziej. Nigdy nigdzie
nie kupowałem żywego dziecka.

951
00:45:13,040 --> 00:45:15,000
[zacina się] Nieżywego też nie.

952
00:45:15,600 --> 00:45:16,440
[dźwięk błędu]

953
00:45:16,520 --> 00:45:18,200
- [krzyczą]
- Nie, Jezu.

954
00:45:18,280 --> 00:45:19,600
Kurde!

955
00:45:19,680 --> 00:45:21,240
- [Dawid] Hej.
- No nie, no.

956
00:45:21,320 --> 00:45:22,840
[wzdycha, posapuje]

957
00:45:24,080 --> 00:45:26,160
- Posłuchaj.
- Wiem. Przeciwnicy, nie rodzina.

958
00:45:26,240 --> 00:45:27,920
Nie. Troszeczkę się właśnie zmieniło.

959
00:45:28,000 --> 00:45:30,960
- Cała nadzieja w harcerzyku. Dawaj!
- Na ile musi odpowiedzieć dobrze?

960
00:45:31,040 --> 00:45:32,880
- Na wszystkie.
- Naciskaj tam, gdzie „Dawid”.

961
00:45:32,960 --> 00:45:35,720
[Karol F.] Jeszcze kogoś tam bym…
Za późno, nie no.

962
00:45:35,800 --> 00:45:37,800
- Patrz tam.
- „Data urodzin Nata…”

963
00:45:39,640 --> 00:45:41,240
25 stycznia 19…

964
00:45:41,320 --> 00:45:42,880
- Naciśnij guzik. Guzik.
- Guzik.

965
00:45:42,960 --> 00:45:46,240
25 stycznia 1973.

966
00:45:46,320 --> 00:45:47,640
- [chichocze]
- [triumfalny dźwięk]

967
00:45:47,720 --> 00:45:48,560
- Tak!
- Yes!

968
00:45:48,640 --> 00:45:52,240
- Zawsze przysyła mi SMS-y.
- [Karol] Zaraz, a to dzisiaj?

969
00:45:52,880 --> 00:45:54,680
- Dzisiaj masz urodziny?
- ♪ Sto lat, sto lat ♪

970
00:45:54,760 --> 00:45:57,400
- Nie! Ćśś, cicho, cicho, cicho.
- Pięćdziesiąte.

971
00:45:57,480 --> 00:45:58,840
- Masz 50 lat?
- A skąd.

972
00:45:59,360 --> 00:46:00,560
[Karol] Dawaj. Patrz tam.

973
00:46:00,640 --> 00:46:02,760
[Zosia] „Ulubiona bajka
z dzieciństwa Karola?”

974
00:46:03,480 --> 00:46:05,160
[śmieje się łagodnie, uderza]

975
00:46:05,240 --> 00:46:06,080
I co myślisz?

976
00:46:07,960 --> 00:46:10,440
Ludzie dla pieniędzy
to by własną matkę sprzedali.

977
00:46:11,240 --> 00:46:13,400
Gdybym mógł, tobym ich wszystkich wsadził.

978
00:46:14,320 --> 00:46:15,440
Znowu masz opryszczkę?

979
00:46:16,160 --> 00:46:17,000
Nie, nie mam.

980
00:46:17,840 --> 00:46:18,680
No…

981
00:46:24,960 --> 00:46:25,800
[triumfalny dźwięk]

982
00:46:25,880 --> 00:46:26,960
- [Zosia] Yes!
- [krzyczą]

983
00:46:27,040 --> 00:46:29,000
- Dobry!
- No i ostatnie pytanie!

984
00:46:29,080 --> 00:46:30,440
Jak odpowiesz, to wygrywamy!

985
00:46:30,520 --> 00:46:32,600
- Coś łatwego.
- [Karol F.] Dawaj, Dawidek!

986
00:46:33,320 --> 00:46:35,880
„Jak Gustaw ma naprawdę na imię?”

987
00:46:37,320 --> 00:46:38,200
[Henryk] Co?

988
00:46:38,280 --> 00:46:39,600
[tykanie]

989
00:46:39,680 --> 00:46:40,680
Jak ty masz na imię?

990
00:46:41,720 --> 00:46:44,440
[wzdycha, cicho] Ja pierdolę.
[normalnym głosem] Dobra.

991
00:46:46,800 --> 00:46:47,680
Yyy… Wypij.

992
00:46:49,240 --> 00:46:51,000
[naśladuje siorbanie i połykanie]

993
00:46:51,080 --> 00:46:52,080
- Umrzyj.
- Umrzyj?

994
00:46:52,160 --> 00:46:54,640
- Umrzyj.
- [Natalia] Proszę bardzo. Proszę bardzo.

995
00:46:54,720 --> 00:46:56,280
[Gustaw naśladuje wymiotowanie]

996
00:46:56,360 --> 00:46:58,520
[jęczy charcząco]

997
00:46:58,600 --> 00:47:00,000
[dalej słychać tykanie]

998
00:47:00,680 --> 00:47:02,000
[przez głośnik] Romeo?

999
00:47:02,080 --> 00:47:03,960
- [tykanie ustaje]
- [wstrzymuje dech]

1000
00:47:04,040 --> 00:47:05,080
[napięta muzyka]

1001
00:47:05,160 --> 00:47:06,840
[muzyka ustaje]

1002
00:47:06,920 --> 00:47:08,720
- [triumfalny dźwięk]
- Yes! Yes!

1003
00:47:08,800 --> 00:47:13,120
- Romeo? Dlaczego mi nic nie powiedziałeś?
- [okrzyki radości]

1004
00:47:13,200 --> 00:47:15,080
[Dawid] To nawet Julia nie wiedziała?

1005
00:47:15,160 --> 00:47:16,800
- Skąd wiedziałeś?
- Łał.

1006
00:47:16,880 --> 00:47:18,400
Nienawidzę tego imienia.

1007
00:47:19,120 --> 00:47:22,520
- Ale pięknie, miśku.
- Skąd ty to wszystko wiedziałeś?

1008
00:47:22,600 --> 00:47:24,400
Skąd wuj to wszystko wiedział?

1009
00:47:24,480 --> 00:47:26,600
- [pogodny dzwonek telefonu]
- [odbiera]

1010
00:47:26,680 --> 00:47:27,520
Dawid Kłos.

1011
00:47:28,720 --> 00:47:30,440
[cmoka językiem] A, ankieta.

1012
00:47:31,480 --> 00:47:34,200
- Tak, dobrze, oczywiście.
- Nie no, chyba żartujesz.

1013
00:47:34,280 --> 00:47:35,560
A ile to będzie trwało?

1014
00:47:35,640 --> 00:47:36,960
- Jezu.
- Uhm.

1015
00:47:38,520 --> 00:47:41,880
Tak, pięć, no,
piętnaście minut mogę poświęcić.

1016
00:47:41,960 --> 00:47:43,440
[Władysław] Dziękuję bardzo.

1017
00:47:43,520 --> 00:47:44,840
Dosłownie kilka pytań.

1018
00:47:44,920 --> 00:47:48,240
Na początek imię
pańskiej pierwszej dziewczyny.

1019
00:47:49,600 --> 00:47:52,200
I ten tatuaż
ma pan na jakiej części ciała?

1020
00:47:52,280 --> 00:47:53,760
Jeszcze raz, w jakim celu ta ankieta?

1021
00:47:53,840 --> 00:47:55,320
[zdyszana] To bardzo dziwne pytanie.

1022
00:47:55,400 --> 00:47:57,520
- [terkot roweru]
- Ale skoro płacicie, to plaża.

1023
00:47:57,600 --> 00:47:59,520
- Plaża na Barbadosie.
- Dziękuję.

1024
00:48:01,800 --> 00:48:03,920
Czyli ty się umiesz nożem posługiwać, tak?

1025
00:48:04,760 --> 00:48:07,440
Jaki to ma związek z czymś?

1026
00:48:07,520 --> 00:48:08,600
Żaden.

1027
00:48:08,680 --> 00:48:10,560
No, o tobie jakoś mało wiemy.

1028
00:48:10,640 --> 00:48:12,920
A jednak widać
zachowanie traumy z dzieciństwa.

1029
00:48:13,000 --> 00:48:14,600
- Przestań.
- Traumy z dzieciństwa?

1030
00:48:14,680 --> 00:48:16,720
Aha. Na bank nie miałeś obojga rodziców.

1031
00:48:16,800 --> 00:48:20,160
[śmieje się] Akurat pudło.
Jego rodzice mieszkają w Stanach.

1032
00:48:20,240 --> 00:48:23,320
- Ale z ciebie psycholog.
- Chcesz porozmawiać o kompleksie Edypa?

1033
00:48:23,400 --> 00:48:24,240
[Karol F.] Dobra już.

1034
00:48:24,320 --> 00:48:26,080
- [Natalia] Słucham?
- [Karol] „Słucham?”

1035
00:48:26,160 --> 00:48:29,240
- Kochani, spokojnie.
- Spokojnie? Ciało wuja leży w kuchni.

1036
00:48:29,320 --> 00:48:31,240
A my bierzemy udział
w jakieś, kurwa, Familiadzie.

1037
00:48:31,320 --> 00:48:32,320
[Natalia] No to nie bierz!

1038
00:48:32,400 --> 00:48:36,040
[głos Dawida] Tak. Józka ma dwa telefony.
Nic o tym nie wiedzieliśmy.

1039
00:48:36,120 --> 00:48:38,480
Policjanci,
którym oddała zapasowy, też nie.

1040
00:48:38,560 --> 00:48:40,600
Wiedział tylko Henryk i teraz wy.

1041
00:48:40,680 --> 00:48:45,160
No ale finalnie być może
to właśnie ten telefon z kontrabandy

1042
00:48:45,240 --> 00:48:46,880
uratował nam wszystkim życie.

1043
00:48:47,600 --> 00:48:51,280
Oddzwonili z komisariatu.
Policjant utknął w zaspie i nie dojedzie.

1044
00:48:51,360 --> 00:48:53,000
[zacina się] Jak nie przyjedzie? Przecież…

1045
00:48:54,160 --> 00:48:55,200
Mamo, chodź!

1046
00:48:55,280 --> 00:48:57,240
W piwnicy jest słaby zasięg. Przerwało.

1047
00:48:59,040 --> 00:49:01,120
Essa. Co tam rozkminiacie?

1048
00:49:02,000 --> 00:49:05,160
Dostałam telefon z komisariatu.
Policjant utknął w zaspie i nie dojedzie.

1049
00:49:05,240 --> 00:49:07,880
To chyba nie są prawdziwi policjanci.

1050
00:49:07,960 --> 00:49:10,280
Od razu nie podobało mi się
ich zachowanie.

1051
00:49:11,000 --> 00:49:15,840
Napisałam 40 kryminałów.
Policja nie nosi takiej broni.

1052
00:49:17,000 --> 00:49:19,800
Nie możemy nikomu nic powiedzieć,
dopóki nie dowiemy się, kim są.

1053
00:49:20,480 --> 00:49:21,480
Dobra.

1054
00:49:21,560 --> 00:49:23,640
Bo jak się wyda,
to nie wiadomo, co zrobią.

1055
00:49:23,720 --> 00:49:25,320
[nadchodzące kroki]

1056
00:49:25,400 --> 00:49:26,600
No, co takiego pilnego?

1057
00:49:27,160 --> 00:49:29,280
- [Józka] Mmm…
- I…

1058
00:49:29,360 --> 00:49:31,000
Chciałam ci powiedzieć, że…

1059
00:49:32,080 --> 00:49:34,080
Nie wiedziałam,
że oświadczyłeś się mamie w cukierni.

1060
00:49:34,160 --> 00:49:35,840
- To słodkie.
- [Zosia] No.

1061
00:49:35,920 --> 00:49:38,720
[podśmiewa się]
Moja córka mówi mi miłe rzeczy.

1062
00:49:38,800 --> 00:49:40,080
Tu jest ukryta kamera?

1063
00:49:40,160 --> 00:49:43,000
Może po prostu plan wuja zaczyna działać?

1064
00:49:43,520 --> 00:49:45,360
- [sygnał]
- [Władysław] Hej, rodzinko.

1065
00:49:45,440 --> 00:49:46,680
[Karol] Ej, tablet! Chodźcie!

1066
00:49:46,760 --> 00:49:49,440
Gratuluję przejścia
przez pierwszą konkurencję.

1067
00:49:49,520 --> 00:49:51,120
Wszyscy dobrze się bawią?

1068
00:49:51,200 --> 00:49:54,160
Jeżeli mnie oglądacie,
to niestety nie ma mnie już z wami,

1069
00:49:54,240 --> 00:49:56,880
ponieważ szykuje się do drugiego etapu.

1070
00:49:56,960 --> 00:49:57,840
Uwaga, zagadka:

1071
00:49:57,920 --> 00:50:00,120
aby go przejść,
nie będziecie mieli wyjścia.

1072
00:50:01,120 --> 00:50:02,680
Aha, czyli to nie koniec jeszcze, tak?

1073
00:50:03,880 --> 00:50:06,080
Trzeba stąd wyjść i złapać zasięg.

1074
00:50:06,160 --> 00:50:09,480
- Jeśli jest Wi-Fi, da radę wezwać pomoc.
- Pytałam wczoraj wuja.

1075
00:50:09,560 --> 00:50:11,720
Ale powiedział tylko,
że hasło jest bardzo trudne.

1076
00:50:11,800 --> 00:50:12,640
[wzdycha]

1077
00:50:15,880 --> 00:50:19,520
[napięta muzyka]

1078
00:50:19,600 --> 00:50:22,560
- Idę do toalety.
- [Józka] Idę z Heńkiem do łazienki.

1079
00:50:22,640 --> 00:50:24,680
- Idziesz z Heniem do łazienki?
- Tak.

1080
00:50:24,760 --> 00:50:26,960
Może sama ja też zrobię. Jeszcze zobaczę.

1081
00:50:27,480 --> 00:50:29,200
[Zosia] Okej, dziwaki. [chichocze]

1082
00:50:32,360 --> 00:50:34,520
„Nie będziecie mieli wyjścia”.

1083
00:50:35,840 --> 00:50:37,520
- No i jak, jest?
- Jeszcze nie.

1084
00:50:39,800 --> 00:50:42,520
[policjant] Witamy. Jak idzie?

1085
00:50:42,600 --> 00:50:44,480
A! [chichocze]

1086
00:50:45,360 --> 00:50:46,440
[metaliczny szczęk]

1087
00:50:46,520 --> 00:50:47,440
W czymś pomóc?

1088
00:50:49,960 --> 00:50:52,040
Wszystko dobrze.
Idziemy z bratem do łazienki.

1089
00:50:53,480 --> 00:50:55,080
[szczęk łańcucha]

1090
00:50:59,160 --> 00:51:00,000
Z jakim bratem?

1091
00:51:03,680 --> 00:51:07,040
Ciocię nazywam swoim starszym bratem.

1092
00:51:07,640 --> 00:51:10,120
Bo zawsze mi pomaga, jak tego potrzebuję.

1093
00:51:10,200 --> 00:51:12,200
Hm… Słodko.

1094
00:51:13,440 --> 00:51:15,400
To zapraszamy panienkę na przesłuchanie.

1095
00:51:16,080 --> 00:51:17,160
No. Ale… [zacina się]

1096
00:51:17,240 --> 00:51:21,040
…Józefina jest niepełnoletnia,
więc chyba powinnam pójść z nią?

1097
00:51:21,120 --> 00:51:23,000
[napięta muzyka gra dalej]

1098
00:51:23,080 --> 00:51:23,920
Racja.

1099
00:51:28,480 --> 00:51:31,080
[coraz bardziej napięta muzyka]

1100
00:51:35,080 --> 00:51:39,480
„Nie będziecie mieli wyjścia”.
Może kolejną rundą jest escape room?

1101
00:51:40,400 --> 00:51:42,400
No cały ten dom to escape room.

1102
00:51:43,960 --> 00:51:48,920
[wstrzymuje dech] W garażu
była przekreślona tabliczka „exit”.

1103
00:51:49,000 --> 00:51:51,440
Ja myślałem, że to taki wujowy żart,
ale w tej sytuacji…

1104
00:51:51,520 --> 00:51:52,520
- Zacze…
- Słuchaj…

1105
00:51:52,600 --> 00:51:53,920
Nie musimy na razie mówić.

1106
00:51:54,800 --> 00:51:58,360
To bardzo miłe, starszy bracie,
że się tak troszczysz o bratanicę,

1107
00:51:58,440 --> 00:52:01,920
zwłaszcza że wcześniej
wskazałeś jej mamę jako podejrzaną.

1108
00:52:03,880 --> 00:52:04,720
Czemu?

1109
00:52:05,600 --> 00:52:06,560
[bezgłośne]

1110
00:52:06,640 --> 00:52:07,480
[chichocze]

1111
00:52:08,120 --> 00:52:10,320
Chcą cię wyprowadzić
z równowagi. [chichocze]

1112
00:52:10,920 --> 00:52:14,600
Stara technika. Rzadko stosowana
przez lokalną policję.

1113
00:52:14,680 --> 00:52:15,840
Coś pani sugeruje?

1114
00:52:15,920 --> 00:52:19,000
Tylko tyle, że macie
bardzo wysokie kompetencje zawodowe

1115
00:52:19,080 --> 00:52:20,680
jak na zajmowane stanowiska.

1116
00:52:21,400 --> 00:52:24,720
- Może pani zrobi z nas bohaterów książki?
- Czemu nie.

1117
00:52:26,360 --> 00:52:28,680
Ale muszę najpierw znać wasze stopnie.

1118
00:52:29,800 --> 00:52:33,120
Nie. Ja to zawsze dwójkowy uczeń byłem.

1119
00:52:33,200 --> 00:52:35,000
[przez zęby] Stopnie służbowe.

1120
00:52:36,000 --> 00:52:37,680
W policji, w której pracujemy.

1121
00:52:38,880 --> 00:52:42,480
Inspektor Bednarski.
A to jest aspirant Gudejko.

1122
00:52:45,680 --> 00:52:47,560
[kaszle charcząco]

1123
00:52:47,640 --> 00:52:48,480
Wpadło coś?

1124
00:52:49,240 --> 00:52:51,120
- Co?
- [charczy]

1125
00:52:51,200 --> 00:52:52,560
- Co się dzieje?
- [kaszle]

1126
00:52:53,240 --> 00:52:54,520
[Zosia dalej charczy]

1127
00:52:54,600 --> 00:52:56,200
- [Zosia] Inhalator. [kaszle]
- Co?

1128
00:52:56,280 --> 00:52:57,840
- Inhalator. [kaszle]
- Jak…

1129
00:52:57,920 --> 00:52:58,920
- Jak?
- W pokoju.

1130
00:52:59,000 --> 00:53:00,760
- W pokoju?
- Mój…

1131
00:53:00,840 --> 00:53:02,080
Jaki inhalator?

1132
00:53:02,160 --> 00:53:04,120
[charczy] Mój inhalator w pokoju.

1133
00:53:04,200 --> 00:53:05,520
Twój inhalator w pokoju?

1134
00:53:05,600 --> 00:53:08,480
Kurwa, w pokoju mój inhalator.
[kaszle, charczy]

1135
00:53:08,560 --> 00:53:11,560
- Zrób jej sztuczne oddychanie.
- [Zosia] Nie mogę oddycha…

1136
00:53:11,640 --> 00:53:13,520
- Popukać cię?
- Dobra, razem, chodź już.

1137
00:53:13,600 --> 00:53:16,360
- [Zosia bełkocze charcząco]
- [Dawid] Ale gdzie, gdzieś ty…?

1138
00:53:16,440 --> 00:53:18,440
[tajemnicza muzyka]

1139
00:53:47,200 --> 00:53:50,120
A kto to do ciebie dzwonił,
jak mnie przesłuchiwali?

1140
00:53:51,880 --> 00:53:54,000
- [chichocze]
- [Bednarski] No, a twój mąż?

1141
00:53:54,080 --> 00:53:55,520
- Dawid?
- Uhm.

1142
00:53:55,600 --> 00:53:58,000
- [śmieje się] On by muchy nie skrzywdził.
- Tak?

1143
00:53:58,600 --> 00:54:00,000
Nigdy się nawet nie bił.

1144
00:54:00,080 --> 00:54:02,920
[bierze wdech] Raz siłowaliśmy się
na rękę i wygrałam.

1145
00:54:03,000 --> 00:54:05,120
[mruczy] Miałam nadzieję,
że dał mi wygrać.

1146
00:54:05,200 --> 00:54:07,400
Ale oczywiście
jak zwykle uczciwie przyznał, że nie.

1147
00:54:07,480 --> 00:54:08,680
[parskają]

1148
00:54:08,760 --> 00:54:12,400
Wiesz, prawdziwy facet
nigdy nie dałby ci wygrać.

1149
00:54:12,480 --> 00:54:15,000
- [Zosia się podśmiewa]
- Ja bym cię zmiażdżył.

1150
00:54:18,240 --> 00:54:21,240
A wiesz, dlaczego kop w jaja
boli bardziej niż poród?

1151
00:54:21,320 --> 00:54:25,280
Bo ciągle spotykam babki,
które mówią: „Chcę kolejnego dziecka”.

1152
00:54:25,920 --> 00:54:27,480
A jeszcze nigdy nie słyszałem faceta,

1153
00:54:27,560 --> 00:54:31,000
który by powiedział: „Kopnij mnie
jeszcze raz w jaja”. [śmieje się]

1154
00:54:33,320 --> 00:54:34,760
[wzdycha] Kocham ten dowcip.

1155
00:54:34,840 --> 00:54:36,920
[pogodny dzwonek telefonu]

1156
00:54:37,000 --> 00:54:38,240
To Dawida.

1157
00:54:40,160 --> 00:54:41,000
„Pani z banku”.

1158
00:54:41,600 --> 00:54:42,840
A nie odebrałaś?

1159
00:54:44,240 --> 00:54:45,200
[Karol F.] Jak tam?

1160
00:54:46,040 --> 00:54:46,920
Yyy… [kaszle]

1161
00:54:47,000 --> 00:54:48,480
- Już lepiej z oddychaniem?
- [kaszle]

1162
00:54:48,560 --> 00:54:51,520
Chcieliśmy się tylko upewnić,
żeby was niepotrzebnie nie ciągnąć.

1163
00:54:51,600 --> 00:54:55,120
Jedzie mi tu czołg?
[śmieje się] Gdzie dzieciaki?

1164
00:54:55,200 --> 00:54:56,560
- Yyy…
- Poszły do toalety.

1165
00:54:56,640 --> 00:54:58,680
- No, Natalia też.
- [Dawid] Uhm.

1166
00:54:59,480 --> 00:55:01,200
- No to czekamy, bo…
- [Gustaw] No tak.

1167
00:55:01,280 --> 00:55:02,400
…musimy wejść razem.

1168
00:55:02,480 --> 00:55:03,840
Yyy… Gdzie wejdziemy?

1169
00:55:04,680 --> 00:55:06,000
Dobrze, to chyba wszystko.

1170
00:55:06,960 --> 00:55:09,560
- Yyy… Wezwijcie tego nastolatka.
- Brata?

1171
00:55:09,640 --> 00:55:10,800
Jej chłopaka.

1172
00:55:10,880 --> 00:55:12,640
[wibracje telefonu]

1173
00:55:12,720 --> 00:55:13,880
Coś ci kieszeń wibruje.

1174
00:55:14,440 --> 00:55:16,920
- [wibruje dalej]
- To… [robi wydech] …pager.

1175
00:55:17,000 --> 00:55:18,080
[drwiąco] Pager?

1176
00:55:18,160 --> 00:55:20,080
[telefon wibruje dalej]

1177
00:55:20,160 --> 00:55:22,640
Taka moda teraz.
Pagery wróciły. Nie słyszał pan?

1178
00:55:22,720 --> 00:55:25,520
Nie, nie, to… To pompa insulinowa.

1179
00:55:25,600 --> 00:55:27,360
Józefina ma cukrzycę i…

1180
00:55:30,040 --> 00:55:33,960
[telefon wibruje]

1181
00:55:34,040 --> 00:55:35,400
- Tup, tup, tup.
- [odbiera]

1182
00:55:36,240 --> 00:55:37,080
Halo.

1183
00:55:37,160 --> 00:55:39,320
[policjant] Komisariat policji w Dworkach.
Coś przerwało.

1184
00:55:39,400 --> 00:55:43,000
Tak jak mówiłem, komisarz Trzeciak
na razie nie przyjedzie, bo wpadł w zaspę.

1185
00:55:43,080 --> 00:55:45,080
Nie, nie ma takiej potrzeby.
[wydycha nerwowo]

1186
00:55:45,160 --> 00:55:49,120
Przepraszam,
ale to moje dzieci bawiły się telefonem.

1187
00:55:49,200 --> 00:55:53,040
- [złowieszcza muzyka]
- No. Dziękuję. Dam im nauczkę.

1188
00:55:56,240 --> 00:55:58,240
Dlaczego podaliście się za policję?

1189
00:55:58,840 --> 00:56:02,880
Technicznie rzecz biorąc,
nie podaliśmy się.

1190
00:56:02,960 --> 00:56:05,600
[lokaj] Panowie policjanci.
Szybko panowie przyjechali.

1191
00:56:05,680 --> 00:56:07,560
Nie wiem, ile panom powiedziano, ale…

1192
00:56:08,160 --> 00:56:10,640
Yyy… Proszę opowiedzieć
wszystko od początku.

1193
00:56:10,720 --> 00:56:13,240
- Jakbyśmy nic nie wiedzieli.
- Okej. Zatem…

1194
00:56:13,320 --> 00:56:15,920
Sami byliśmy zdziwieni,
jak was tutaj zobaczyliśmy.

1195
00:56:16,760 --> 00:56:19,320
A potem jeszcze, że wasz wuj nie żyje.

1196
00:56:20,760 --> 00:56:22,440
I postanowiliście się nie męczyć,

1197
00:56:22,520 --> 00:56:25,080
pozwolić nam zakończyć grę
i przejąć patenty.

1198
00:56:25,680 --> 00:56:31,440
Wasz wuj pracował nad czymś,
na czym pewnym ludziom bardzo zależy.

1199
00:56:32,200 --> 00:56:33,720
Przestało padać.

1200
00:56:33,800 --> 00:56:35,760
Kurde, przestało padać.

1201
00:56:36,640 --> 00:56:38,240
Myśl, Henryk, myśl!

1202
00:56:38,880 --> 00:56:39,800
No…

1203
00:56:40,520 --> 00:56:43,040
[cmoka, pisze na klawiaturze]

1204
00:56:43,760 --> 00:56:44,600
[dźwięk błędu]

1205
00:56:45,240 --> 00:56:46,520
[bicie zegara]

1206
00:56:52,280 --> 00:56:56,160
Nie żebym się przechwalał,
ale w paru warszawskich escape roomach

1207
00:56:56,240 --> 00:56:58,440
mam mocne rekordy. [śmieje się łagodnie]

1208
00:56:58,520 --> 00:56:59,360
Prawda.

1209
00:56:59,920 --> 00:57:02,520
To elegancko, jesteśmy w domu.
[pociąga nosem, wydycha]

1210
00:57:02,600 --> 00:57:05,640
Ileż można sikać, no?
Oni w ogóle wiedzą, gdzie jesteśmy?

1211
00:57:07,480 --> 00:57:09,320
[Natalia dysząco] Szukałam was.

1212
00:57:10,440 --> 00:57:12,240
- Ale…
- Co ty taka zdyszana jesteś?

1213
00:57:12,320 --> 00:57:14,720
[zacina się] Biegłam dla…
dla sportu. [chichocze]

1214
00:57:14,800 --> 00:57:16,240
A gdzie Józka i Heniek?

1215
00:57:16,840 --> 00:57:19,920
Są przesłuchiwani we dwójkę,
żeby szybciej poszło.

1216
00:57:20,560 --> 00:57:23,160
Policja powiedziała,
że dają nam jeszcze tylko godzinę,

1217
00:57:23,240 --> 00:57:25,040
a jak nie skończymy, to nas…

1218
00:57:25,120 --> 00:57:27,760
- Co?
- To nas zabiorą na komisariat.

1219
00:57:27,840 --> 00:57:28,880
[Gustaw] Świetnie.

1220
00:57:28,960 --> 00:57:31,480
No, to… To co robimy?

1221
00:57:32,480 --> 00:57:33,840
Drugi etap, escape room.

1222
00:57:35,280 --> 00:57:36,600
A wiecie, kto zabił Kennedy’ego?

1223
00:57:37,520 --> 00:57:39,760
- Nie, nie wiemy.
- A powiedzieć wam?

1224
00:57:42,280 --> 00:57:43,360
[napięta muzyka]

1225
00:57:58,760 --> 00:58:02,720
„Dlaczego Koło prawdy zniknęło z anteny?”

1226
00:58:07,240 --> 00:58:09,520
„Koło prawdy zdjęto z anteny po tym,

1227
00:58:09,600 --> 00:58:12,320
jak jedna z uczestniczek
po przegraniu finału

1228
00:58:12,880 --> 00:58:14,800
próbowała popełnić samobójstwo”.

1229
00:58:14,880 --> 00:58:17,600
[coraz wolniejszy klekot koła prawdy]

1230
00:58:17,680 --> 00:58:19,360
[dramatyczny ton]

1231
00:58:30,520 --> 00:58:32,000
- [trzask drzwi]
- [biorą wdech]

1232
00:58:36,120 --> 00:58:38,920
[brzęk, bzyczenie]

1233
00:58:39,480 --> 00:58:42,400
[Natalia] To wygląda jak ten dom,
do którego przyjeżdżaliśmy w dzieciństwie.

1234
00:58:42,480 --> 00:58:45,200
[Dawid przez głośnik] Jezu, pamiętam to.
Byliśmy tak biedni,

1235
00:58:45,280 --> 00:58:48,600
że mama bardzo powoli czytała nam książkę,
bo mieliśmy tylko jedną.

1236
00:58:48,680 --> 00:58:49,520
Ty!

1237
00:58:51,000 --> 00:58:54,160
- Tak, to my! Ej, patrzcie!
- Pokaż.

1238
00:58:54,240 --> 00:58:56,600
[Natalia] Rzeczywiście.
W ogóle tego nie pamiętam.

1239
00:58:56,680 --> 00:59:00,240
- Dobra, dobra, Dawid, do roboty.
- Tak. [odchrząkuje] Eee…

1240
00:59:01,280 --> 00:59:03,520
Pięćdziesiąt dziewięć minut. [chichocze]

1241
00:59:03,600 --> 00:59:05,480
- [Natalia] Chcesz?
- Nie, dziękuję.

1242
00:59:05,560 --> 00:59:06,920
Poważnie, Dawid?

1243
00:59:07,000 --> 00:59:10,560
No a jak? [podśmiewa się]
Nigdy nie wiadomo, co nas może spotkać.

1244
00:59:10,640 --> 00:59:13,040
Kiedyś, pamiętam,
w Znaku Zapytania była taka sy…

1245
00:59:13,120 --> 00:59:14,800
[z pełnymi ustami] Dawid. Czas.

1246
00:59:14,880 --> 00:59:15,720
Czas.

1247
00:59:15,800 --> 00:59:18,320
[pulsujący brzęk, pikanie]

1248
00:59:22,240 --> 00:59:24,600
[lokaj przez głośnik]
Skąd pan ma to pudełeczko?

1249
00:59:27,840 --> 00:59:29,320
[z pełnymi ustami] Landrynki?

1250
00:59:31,400 --> 00:59:33,520
To z kuchni wziąłem. Leżały na blacie.

1251
00:59:33,600 --> 00:59:35,040
Proszę pokazać do kamery.

1252
00:59:41,840 --> 00:59:43,360
To tu! To to! To tu, tu.

1253
00:59:44,560 --> 00:59:45,440
[Zosia] To to tu?

1254
00:59:47,400 --> 00:59:48,880
Co tam jest napisane?

1255
00:59:50,080 --> 00:59:50,920
„Sobota”.

1256
00:59:51,920 --> 00:59:53,480
O kurka.

1257
00:59:53,560 --> 00:59:54,560
Że co „kurka”?

1258
00:59:54,640 --> 00:59:56,720
Zapomniałem schować.

1259
00:59:56,800 --> 00:59:59,280
To był specjalny przysmak pana Władysława.

1260
00:59:59,360 --> 01:00:01,560
Ale specjalny w sensie, że co się stało?

1261
01:00:01,640 --> 01:00:06,360
Władysław lubił eksperymentować
również w dziedzinie substancji psycho…

1262
01:00:06,440 --> 01:00:07,640
Ile pan zjadł?

1263
01:00:07,720 --> 01:00:09,320
Tak dwie, trzy.

1264
01:00:10,880 --> 01:00:13,640
Siedem. Siedem zjadłem.

1265
01:00:13,720 --> 01:00:16,280
W soboty wuj testował serum prawdy.

1266
01:00:16,360 --> 01:00:20,840
Własnej produkcji.
Brał pół, czasami jedną tabletkę.

1267
01:00:20,920 --> 01:00:25,520
I po takiej dawce
pan byłby bardzo szczery.

1268
01:00:25,600 --> 01:00:29,160
No ale po siedmiu może pana wykręcić.

1269
01:00:29,240 --> 01:00:30,600
- Też jedną zjadłem.
- Jezus.

1270
01:00:30,680 --> 01:00:32,160
Ja też zjadłam jedną.

1271
01:00:32,240 --> 01:00:34,240
Ja na szczęście nic. Dieta.

1272
01:00:34,320 --> 01:00:37,400
- Ja na całe szczęście nie zdążyłem.
- Ja jedną zjadłem też.

1273
01:00:38,720 --> 01:00:41,040
Wykręcić w sensie, że co?

1274
01:00:41,120 --> 01:00:43,440
Macie kilka minut, zanim zacznie działać.

1275
01:00:43,520 --> 01:00:45,720
- [Gustaw] Super.
- No to… To klops.

1276
01:00:45,800 --> 01:00:47,400
- Dobra.
- Nie boli cię nic?

1277
01:00:47,480 --> 01:00:50,080
Nie. Dobra, słuchajcie…

1278
01:00:50,160 --> 01:00:54,120
Dopóki wiemy, że jesteśmy w pułapce,
mamy szansę uciec.

1279
01:00:55,200 --> 01:00:58,280
- No! Szukamy, rozglądamy się, szybko!
- Ale co?

1280
01:00:58,360 --> 01:00:59,640
- Ale gdzie uciec?
- Nie wiem.

1281
01:00:59,720 --> 01:01:00,600
Może tu?

1282
01:01:01,440 --> 01:01:02,400
[walenie do drzwi]

1283
01:01:05,520 --> 01:01:09,320
- Gdzie?! Stój!
- [Józka mówi niezrozumiale]

1284
01:01:09,400 --> 01:01:10,640
Nie ruszaj się!

1285
01:01:11,920 --> 01:01:13,480
- [stęka]
- [lokaj] Przepraszam.

1286
01:01:14,800 --> 01:01:16,720
Zdaje się, że mamy problem.

1287
01:01:18,240 --> 01:01:21,120
Jest! Mam! Pierwsza wskazówka!

1288
01:01:22,680 --> 01:01:24,320
„Co wami wstrząsnęło?”

1289
01:01:24,400 --> 01:01:25,640
Wa… Nami?

1290
01:01:25,720 --> 01:01:29,760
No! Szukajcie,
podpowiedź może być wszędzie!

1291
01:01:29,840 --> 01:01:32,680
[zagadkowa muzyka]

1292
01:01:32,760 --> 01:01:34,120
- Lampa.
- Jezus.

1293
01:01:35,120 --> 01:01:36,440
Lampa.

1294
01:01:36,520 --> 01:01:37,440
Co?

1295
01:01:37,520 --> 01:01:38,680
Lampa!

1296
01:01:41,680 --> 01:01:42,520
Że co?

1297
01:01:43,120 --> 01:01:44,440
- Co jest?
- Co: lampa?

1298
01:01:44,520 --> 01:01:45,520
Przyspawane?

1299
01:01:45,600 --> 01:01:47,480
Auć! Aj, aj!

1300
01:01:48,400 --> 01:01:50,520
- Karol…
- Nie. Keczup, keczup, keczup!

1301
01:01:51,160 --> 01:01:52,000
Dobra.

1302
01:01:53,400 --> 01:01:54,600
- On tak musi.
- [Zosia] Wody.

1303
01:01:54,680 --> 01:01:57,240
[Karol F.] Nie, nie, nie.
On tak parę minut… Karol!

1304
01:01:58,520 --> 01:01:59,640
- [Zosia] No.
- [stęka]

1305
01:01:59,720 --> 01:02:02,240
Dobra, musimy zrobić drabinę.

1306
01:02:03,240 --> 01:02:06,040
- [Karol F.] Z czego?
- Raczej „z kogo”.

1307
01:02:07,120 --> 01:02:08,240
Gustaw.

1308
01:02:09,400 --> 01:02:11,320
[Zosia] Poczekaj. Czekaj, czekaj…

1309
01:02:11,400 --> 01:02:13,160
- Tu.
- O Jezu.

1310
01:02:15,720 --> 01:02:16,560
Góra.

1311
01:02:17,640 --> 01:02:18,680
[Gustaw odchrząkuje]

1312
01:02:18,760 --> 01:02:22,760
[stęka, wydycha sycząco]

1313
01:02:22,840 --> 01:02:25,400
- O Jezus.
- Ej. Odwróć się.

1314
01:02:25,480 --> 01:02:26,960
[Gustaw] Au! Moje oko!

1315
01:02:28,160 --> 01:02:29,760
[czule] Dawidku, uważaj.

1316
01:02:29,840 --> 01:02:32,160
- [Gustaw trąbi ustami, stęka]
- [klekot]

1317
01:02:32,240 --> 01:02:33,080
Dawid.

1318
01:02:34,200 --> 01:02:36,720
- Postaraj się mnie nie dotykać.
- Próbuję.

1319
01:02:38,400 --> 01:02:39,880
- [Karol F.] Au!
- Ostrożnie!

1320
01:02:39,960 --> 01:02:40,880
[Karol F. krzyczy]

1321
01:02:48,280 --> 01:02:50,680
Jest! Jest pierwsza liczba!

1322
01:02:51,560 --> 01:02:52,600
- Sześć!
- Yes!

1323
01:02:52,680 --> 01:02:54,440
- [krzyczą]
- [Karol F.] Trzymaj się!

1324
01:02:54,520 --> 01:02:56,880
- [Zosia] Dawid, uważaj!
- [Dawid krzyczy, stęka]

1325
01:02:57,400 --> 01:02:58,560
Dawid!

1326
01:02:59,080 --> 01:03:00,160
- Skacz!
- Nie!

1327
01:03:00,240 --> 01:03:01,240
- Dawaj!
- Nie!

1328
01:03:01,320 --> 01:03:04,960
[Dawid krzyczy, jęczy] Okej. [wzdycha]

1329
01:03:05,680 --> 01:03:09,560
- Wygraliśmy? Jesteśmy milionerami?
- [Karol F.] Jeszcze nie.

1330
01:03:09,640 --> 01:03:11,800
Skąd wiedziałeś, że coś będzie na lampie?

1331
01:03:11,880 --> 01:03:13,800
Wydarzenia, które nami „wstrząsnęły”.

1332
01:03:13,880 --> 01:03:16,800
Jak byłem tutaj
w dzieciństwie na wakacjach,

1333
01:03:16,880 --> 01:03:20,760
znaczy w prawdziwej starej chacie wuja,
to mnie prąd poraził, bardzo poważnie.

1334
01:03:20,840 --> 01:03:24,360
- Przecież ponad miesiąc w szpitalu byłem.
- Faktycznie coś było.

1335
01:03:24,440 --> 01:03:25,280
Wasza kolej.

1336
01:03:26,520 --> 01:03:27,480
- [kaszle]
- Co?

1337
01:03:27,560 --> 01:03:30,680
No co wami wstrząsnęło?
Kombinujcie nieszablonowo, no!

1338
01:03:30,760 --> 01:03:32,880
Nie wiem!
Nie wiem, co mną wstrząsnęło, no!

1339
01:03:32,960 --> 01:03:34,120
[Dawid] Wiem, wiem!

1340
01:03:34,200 --> 01:03:35,920
- Podłoga to lawa!
- [Natalia] Co?

1341
01:03:36,000 --> 01:03:38,680
Podłoga to lawa! Uważajcie, stopicie się!

1342
01:03:38,760 --> 01:03:39,600
Ile tego wzięli?

1343
01:03:40,600 --> 01:03:43,760
Sporo. Pan Dawid najwięcej.

1344
01:03:43,840 --> 01:03:45,160
[Dawid zawodzi]

1345
01:03:45,760 --> 01:03:47,680
[wydycha] Kocham cię.

1346
01:03:51,200 --> 01:03:52,920
Okej, prawdomówność weszła.

1347
01:03:53,000 --> 01:03:54,080
Mam małego penisa.

1348
01:03:54,880 --> 01:03:57,320
- Matko!
- Jezu, Karol, znowu? Nie, nie masz.

1349
01:03:57,400 --> 01:03:59,760
Nie mam, tak?
To weź landrynkę i mi to powiedz.

1350
01:03:59,840 --> 01:04:04,120
- Od dwóch lat nie uprawialiśmy seksu.
- Jezu, Dawid!

1351
01:04:04,200 --> 01:04:05,720
Ło!

1352
01:04:06,240 --> 01:04:07,840
Moje ręce świecą.

1353
01:04:07,920 --> 01:04:09,680
- Uhm. Super.
- Dawid.

1354
01:04:10,240 --> 01:04:11,720
- [chichocze]
- [Dawid i Zosia krzyczą]

1355
01:04:11,800 --> 01:04:13,440
- Gdzie młody?
- [Dawid] Moje ręce świecą!

1356
01:04:13,520 --> 01:04:15,520
- [Karol F.] Nie no, super.
- Syn.

1357
01:04:15,600 --> 01:04:21,080
[Dawid] Nie, ale serio, zobacz!
Ja cię! Ale super!

1358
01:04:21,160 --> 01:04:23,120
- [stukot klawiatury]
- [dźwięk błędu]

1359
01:04:23,200 --> 01:04:25,320
[Henryk stęka] „Hasło jest bardzo trudne”.

1360
01:04:29,000 --> 01:04:29,840
[dźwięk błędu]

1361
01:04:32,640 --> 01:04:34,640
[łoskot, metaliczny szczęk]

1362
01:04:34,720 --> 01:04:37,520
[szczęk łańcucha]

1363
01:04:37,600 --> 01:04:39,600
- [krzyczy]
- [łoskot]

1364
01:04:50,840 --> 01:04:52,400
[niskim głosem] „Idę do pracy”.

1365
01:04:53,240 --> 01:04:55,120
[wysokim głosem] „Weź sobie kanapki”.

1366
01:04:55,200 --> 01:04:58,520
- [niskim głosem] „Z nutellą?”
- [wysokim głosem] „Tak jak lubisz”.

1367
01:05:00,480 --> 01:05:02,800
Kiedy byliśmy mali,
miejscowe chłopaki śmiały się,

1368
01:05:02,880 --> 01:05:06,440
że zamiast grać w piłkę,
woli bawić się w dom.

1369
01:05:06,520 --> 01:05:08,640
I wtedy faktycznie to wydawało się dziwne.

1370
01:05:10,520 --> 01:05:12,440
[wzdycha] Miałam dwóch mężów.

1371
01:05:13,000 --> 01:05:14,040
Obu zdradzałam.

1372
01:05:14,920 --> 01:05:17,720
Ale takich jak Dawid to już nie robią.

1373
01:05:19,240 --> 01:05:21,200
- A wiesz, że nie robią.
- Hm.

1374
01:05:21,840 --> 01:05:25,320
[Dawid] A! Słuchaj.
Bo ja tego grantu nie dostałem.

1375
01:05:25,400 --> 01:05:28,360
- Znaczy dostałem, ale nie przyjąłem.
- Co?

1376
01:05:28,440 --> 01:05:30,840
Nie chciałem wyjeżdżać
bez was na cztery miesiące.

1377
01:05:30,920 --> 01:05:32,160
[rozczulony] O!

1378
01:05:32,240 --> 01:05:33,080
[Dawid] No.

1379
01:05:33,680 --> 01:05:35,800
Tym bardziej, że to nasze ostatnie chwile.

1380
01:05:36,560 --> 01:05:38,600
Poproszę pytanie. Rodzina Kłosów.

1381
01:05:39,320 --> 01:05:41,680
Kategoria: ciekawostki. [oddycha drżąco]

1382
01:05:41,760 --> 01:05:44,560
- Czy Dawid i Zosia się rozstają?
- Dawid, nie.

1383
01:05:44,640 --> 01:05:46,920
„Tak”, brzmi prawidłowa odpowiedź.

1384
01:05:48,240 --> 01:05:50,440
[oddycha chrapliwie]
Pozostaje tylko pytanie,

1385
01:05:52,320 --> 01:05:53,520
kiedy powiemy dzieciom.

1386
01:05:56,440 --> 01:05:58,960
- [Bednarski] Sorry, mała.
- Wiedziałam od dawna.

1387
01:06:00,680 --> 01:06:02,800
Macie takie błyskające jak w Men in Black?

1388
01:06:03,920 --> 01:06:07,120
Zaświecicie rodzicom?
I powiecie, że znowu się kochają?

1389
01:06:09,080 --> 01:06:10,760
To nie działa w ten sposób, mała.

1390
01:06:11,320 --> 01:06:12,480
Co ty myślisz?

1391
01:06:13,280 --> 01:06:16,040
Że ja nie widziałem,
jak się gapisz na tego glinę?

1392
01:06:16,120 --> 01:06:18,920
Co? Proszę cię.
Przecież to jakiś neandertalczyk.

1393
01:06:19,000 --> 01:06:19,880
[mruczy pytająco]

1394
01:06:19,960 --> 01:06:22,320
Co uważa, że kop w jaja
boli bardziej niż poród.

1395
01:06:24,280 --> 01:06:25,360
Idiota.

1396
01:06:25,440 --> 01:06:26,680
[Józka] Sorry, mały.

1397
01:06:26,760 --> 01:06:28,960
[Dawid] No chyba
nigdy nie miał nacinanego krocza.

1398
01:06:29,040 --> 01:06:30,960
- [Zosia] No chyba nie miał!
- [mruczy przecząco]

1399
01:06:31,920 --> 01:06:35,560
[głos Dawida] Okazało się, że hasło
do Wi-Fi naprawdę było bardzo trudne.

1400
01:06:35,640 --> 01:06:39,160
Chociaż z drugiej strony
było bardzo łatwe. Eee…

1401
01:06:39,240 --> 01:06:41,400
To skomplikowane,
w sensie wytłumaczenie wam tego,

1402
01:06:41,480 --> 01:06:42,920
bo samo hasło było bardzo łatwe.

1403
01:06:43,000 --> 01:06:47,240
- Nawet za łatwe, bo było „bardzo trudne”.
- [Gudejko] Ej! Gdzie ty jesteś?

1404
01:06:47,320 --> 01:06:48,840
Dobra, nieważne, zaraz sami zobaczycie.

1405
01:06:49,800 --> 01:06:51,320
- [dźwięk błędu]
- Kurde.

1406
01:06:51,400 --> 01:06:54,160
„Hasło jest bardzo trudne”.
„Hasło jest bardzo trud…”

1407
01:06:57,000 --> 01:06:58,000
[Gudejko] Młody!

1408
01:06:58,080 --> 01:07:01,080
Bardzo trudne.

1409
01:07:01,160 --> 01:07:02,000
[triumfalny dźwięk]

1410
01:07:02,080 --> 01:07:03,400
- Tak!
- [Gudejko] Ej!

1411
01:07:06,200 --> 01:07:07,040
Kurde…

1412
01:07:07,840 --> 01:07:09,280
[Gudejko] Nie wygłupiaj się!

1413
01:07:10,080 --> 01:07:11,200
No weź!

1414
01:07:12,720 --> 01:07:13,920
Młody!

1415
01:07:14,680 --> 01:07:17,400
- Skoro oboje nie możemy teraz kłamać…
- No?

1416
01:07:18,440 --> 01:07:20,560
Jesteś ze mną tylko dla pieniędzy, prawda?

1417
01:07:22,760 --> 01:07:23,760
[zacina się] Nie.

1418
01:07:25,360 --> 01:07:27,640
Yyy… [prycha]
Nie jestem z tobą dla pieniędzy.

1419
01:07:28,160 --> 01:07:32,000
Ja wiem, że u ciebie
jest ostatnio krucho z finansami, więc…

1420
01:07:33,440 --> 01:07:35,960
Kocham cię. Chodź tu.

1421
01:07:36,040 --> 01:07:37,600
[Natalia stęka]

1422
01:07:37,680 --> 01:07:39,680
[Natalia i Gustaw stękają, cmokają]

1423
01:07:40,440 --> 01:07:41,960
[dyszy]

1424
01:07:42,040 --> 01:07:43,720
Ale nie lubię tych twoich perfum.

1425
01:07:45,280 --> 01:07:46,120
[chichoczą]

1426
01:07:48,720 --> 01:07:50,720
Yyy… [mruczy] Dobra, przepraszam!

1427
01:07:52,000 --> 01:07:55,440
Skoro nie możemy kłamać…
Yyy… Ja nie zabiłem wuja.

1428
01:07:56,920 --> 01:07:58,640
- Ja też nie.
- Ja też nie.

1429
01:07:59,160 --> 01:08:02,520
- [chichocze] Ja też nie.
- No, my nie braliśmy, więc… [mruczy]

1430
01:08:02,600 --> 01:08:05,120
To najlepszy kłamca, jakiego znasz,

1431
01:08:05,200 --> 01:08:08,240
nie jest najlepszym kłamcą, jakiego znasz.

1432
01:08:09,640 --> 01:08:12,120
Mam nadzieję,
że dzieciaki tam się nie denerwują.

1433
01:08:12,200 --> 01:08:14,120
To nie są prawdziwi policjanci.

1434
01:08:14,200 --> 01:08:16,200
Nie znają się na stopniach
i mają złą broń.

1435
01:08:16,280 --> 01:08:17,640
- Co?
- Nie wiem, kto to jest.

1436
01:08:17,720 --> 01:08:20,760
Ale wzięli Józkę na zakładniczkę
i kazali mi nic nie mówić.

1437
01:08:20,840 --> 01:08:23,680
Wiedzą, że jak się skończy zawierucha,
to przyjedzie prawdziwa policja.

1438
01:08:23,760 --> 01:08:26,840
Dlatego dali nam tylko godzinę.
Jak godzina minie, to… [jęczy]

1439
01:08:26,920 --> 01:08:27,920
Jak minie, to co?

1440
01:08:28,000 --> 01:08:29,280
[napięta muzyka]

1441
01:08:30,480 --> 01:08:31,800
- [Karol] Jezu!
- [krzyki]

1442
01:08:36,560 --> 01:08:41,080
Józia! Heniu! Idę po was! Zidane!

1443
01:08:42,480 --> 01:08:45,160
Zidane!

1444
01:08:45,240 --> 01:08:46,840
[Zosia krzyczy]

1445
01:08:46,920 --> 01:08:49,680
- [Zosia] Dawidku, kochanie.
- [Natalia] Żyjesz? Żyjesz?

1446
01:08:49,760 --> 01:08:51,320
- Hej! Dawid!
- [Dawid bełkocze]

1447
01:08:51,840 --> 01:08:54,200
[Karol F.] Hej, tu jest kawałek,
przy którym się poznaliśmy.

1448
01:08:54,280 --> 01:08:56,440
- [Zosia] Jaki ma numer?
- Jedenaście.

1449
01:08:56,520 --> 01:08:57,680
- Ha!
- [Natalia] Jedenaście?

1450
01:08:57,760 --> 01:09:00,240
- Ostatnia liczba. Wpisuję kod.
- [gra piosenka hiphopowa]

1451
01:09:00,320 --> 01:09:02,160
- [Zosia] Wstawaj!
- Daj rękę.

1452
01:09:02,240 --> 01:09:03,720
[Zosia] Dawid! O Jezu!

1453
01:09:03,800 --> 01:09:05,200
- [pikanie klawiatury]
- Udało się!

1454
01:09:05,280 --> 01:09:07,800
- [Karol F.] Yes!
- Zobacz, otworzyłeś drzwi!

1455
01:09:07,880 --> 01:09:09,280
- Chodź!
- Chodźcie.

1456
01:09:09,360 --> 01:09:10,200
Tablet.

1457
01:09:10,280 --> 01:09:14,240
[stłumiona piosenka hiphopowa
RAU – „Niech mnie ktoś uszczypnie”]

1458
01:09:14,320 --> 01:09:15,160
Yes, yes.

1459
01:09:16,880 --> 01:09:18,280
Całe życie wszystko sam…

1460
01:09:18,360 --> 01:09:19,480
[bezgłośne]

1461
01:09:20,960 --> 01:09:22,040
Boję się ciebie!

1462
01:09:22,120 --> 01:09:23,080
Nic ci nie jest?

1463
01:09:23,960 --> 01:09:25,600
Zostaw ją! Zostaw ją!

1464
01:09:25,680 --> 01:09:26,520
Gdzie Henryk?

1465
01:09:29,160 --> 01:09:30,240
Jejku.

1466
01:09:32,800 --> 01:09:34,480
[wstrzymuje dech] Hej, chodź tu.

1467
01:09:34,560 --> 01:09:36,000
[powiadomienie tabletu]

1468
01:09:36,080 --> 01:09:39,400
[Władysław] Droga rodzinko,
gratuluję przejścia przez kolejny etap.

1469
01:09:39,480 --> 01:09:41,760
Zabawa powoli dobiega końca,

1470
01:09:41,840 --> 01:09:45,720
dlatego będziemy musieli
podkręcić poziom trudności.

1471
01:09:45,800 --> 01:09:48,760
Żeby rozpocząć finałowe zadanie,

1472
01:09:48,840 --> 01:09:52,360
będziecie musieli stać się jednością.

1473
01:09:52,440 --> 01:09:53,280
[brzęk żarówek]

1474
01:09:53,360 --> 01:09:54,560
[metaliczny szczęk]

1475
01:09:56,840 --> 01:09:58,520
Wam też zgasło światło?

1476
01:09:59,760 --> 01:10:03,320
[rytmiczna, zagadkowa muzyka]

1477
01:10:29,760 --> 01:10:34,160
O kurka. Te drzwi
otwierają się odciskiem palca.

1478
01:10:34,800 --> 01:10:35,640
Czyjego?

1479
01:10:37,240 --> 01:10:38,080
Pomogę.

1480
01:10:38,160 --> 01:10:39,920
[wszyscy] Nie!

1481
01:10:40,000 --> 01:10:43,320
Pewnie taki z ciebie twardziel,
że nawet jajko nożem obierasz!

1482
01:10:46,040 --> 01:10:47,280
Macie 15 minut.

1483
01:10:47,360 --> 01:10:49,560
- [krzyczy]
- Zabieram młodego. Pilnuj ich!

1484
01:10:49,640 --> 01:10:53,440
- Mnie proszę wziąć zamiast niego!
- Zapraszam. Im więcej, tym weselej.

1485
01:10:53,520 --> 01:10:55,040
Tato, dasz radę!

1486
01:10:55,120 --> 01:10:58,280
Możliwe, ale raczej nie!
I wszystkich nas zamordują!

1487
01:10:58,360 --> 01:10:59,880
- Trzyma cię jeszcze?
- Nie. Tak.

1488
01:10:59,960 --> 01:11:01,640
Nic nie robiłam sobie z cyckami!

1489
01:11:01,720 --> 01:11:03,280
O, ja już mogę kłamać.

1490
01:11:03,360 --> 01:11:08,240
[rytmiczna, zagadkowa muzyka gra ponownie]

1491
01:11:11,280 --> 01:11:12,280
[Dawid] I zakręcamy.

1492
01:11:21,760 --> 01:11:23,440
- [Dawid] Jedziemy.
- Ja pierdolę.

1493
01:11:24,440 --> 01:11:26,320
- Opa!
- [stękają]

1494
01:11:29,720 --> 01:11:31,280
- [sygnał przetwarzania]
- [szczęk zamka]

1495
01:11:31,360 --> 01:11:33,760
- [Karol i Gustaw] Jest.
- Tu. Odstaw.

1496
01:11:33,840 --> 01:11:38,680
[drzwi brzęczą]

1497
01:11:41,080 --> 01:11:42,040
[stęka]

1498
01:11:42,120 --> 01:11:43,360
A… A to po co jest?

1499
01:11:44,800 --> 01:11:46,120
- [Karol] Okej.
- Ho, ho!

1500
01:11:48,320 --> 01:11:49,560
[grzechot przedmiotów]

1501
01:11:51,400 --> 01:11:52,840
[zgrzyt, brzęk przedmiotów]

1502
01:11:52,920 --> 01:11:54,760
- [Dawid] Jest…
- No i nie jest.

1503
01:11:54,840 --> 01:11:55,920
- [Dawid] Nic?
- Nie działa.

1504
01:11:56,000 --> 01:11:58,400
- [Dawid] Czekaj.
- [Zosia] Dawaj mnie.

1505
01:11:58,480 --> 01:12:00,480
- [piknięcie]
- [wstrzymują dech]

1506
01:12:00,560 --> 01:12:03,520
Musimy być jednością.
Musimy się spiąć wszyscy. Chyba.

1507
01:12:03,600 --> 01:12:06,280
- [zgrzyt]
- Dawajcie, dawajcie, mają Henryka, no.

1508
01:12:06,360 --> 01:12:07,560
[piknięcia]

1509
01:12:07,640 --> 01:12:08,600
Yes!

1510
01:12:09,920 --> 01:12:11,640
[Zosia] Zapinaj, no, Henia nie ma!

1511
01:12:13,360 --> 01:12:15,320
- [Gustaw] No zapinaj, no.
- [piknięcie]

1512
01:12:16,080 --> 01:12:17,680
- [Gudejko] Jest.
- [dwa piknięcia]

1513
01:12:19,880 --> 01:12:21,880
- [brzęk żarówek]
- [Natalia wstrzymuje dech]

1514
01:12:23,520 --> 01:12:24,360
[szczęk]

1515
01:12:25,600 --> 01:12:28,720
- [kolejny szczęk]
- Chodźcie, za mną. Za mną.

1516
01:12:28,800 --> 01:12:30,800
[tajemnicza muzyka]

1517
01:12:45,880 --> 01:12:48,200
[łoskot ścian]

1518
01:12:48,800 --> 01:12:50,320
- Sorry, mały.
- [Henryk stęka]

1519
01:13:02,000 --> 01:13:03,640
O. Ciocia Ela.

1520
01:13:04,640 --> 01:13:07,320
Ten labirynt
jest jak nasze drzewo genealogiczne.

1521
01:13:07,400 --> 01:13:08,840
W prawo dawajcie. W prawo.

1522
01:13:12,920 --> 01:13:15,520
Nie, ale poczekajcie.
Wcześniej mijaliśmy wujka Janusza.

1523
01:13:15,600 --> 01:13:18,400
To by oznaczało, że raczej, yyy, tędy.

1524
01:13:18,920 --> 01:13:20,560
A tędy to nie będziemy wracać?

1525
01:13:20,640 --> 01:13:22,640
[tajemnicza muzyka gra dalej]

1526
01:13:31,320 --> 01:13:32,640
[bicie zegara]

1527
01:13:35,560 --> 01:13:36,400
[piknięcie]

1528
01:13:37,480 --> 01:13:39,000
[ośmiobitowe efekty dźwiękowe]

1529
01:13:39,080 --> 01:13:41,840
- [Bednarski] Zostało im kilka minut.
- Co nam zrobicie?

1530
01:13:44,320 --> 01:13:45,720
Nie grałeś nigdy w Pac-Mana?

1531
01:13:47,440 --> 01:13:48,280
Zjemy was.

1532
01:13:49,240 --> 01:13:50,800
[śmieje się]

1533
01:13:50,880 --> 01:13:53,400
- [lokaj odchrząkuje]
- [Bednarski znów się śmieje]

1534
01:13:54,800 --> 01:13:56,160
- Wolniej?
- Nie, nie.

1535
01:13:56,680 --> 01:13:57,920
[dyszą]

1536
01:13:58,000 --> 01:13:59,120
A ile zostało w ogóle?

1537
01:14:00,040 --> 01:14:02,240
- Sześć minut.
- [cicho] Sześć minut.

1538
01:14:03,280 --> 01:14:04,600
O! I jest.

1539
01:14:04,680 --> 01:14:08,440
Yyy… To jest
młodszy brat cioci, stryj Albert.

1540
01:14:09,000 --> 01:14:10,040
Coś źle idziemy.

1541
01:14:11,440 --> 01:14:12,640
- [Dawid] Tędy.
- Ale to…

1542
01:14:12,720 --> 01:14:15,160
- Ten z brodawką?
- Tak, potem mu urosła jeszcze.

1543
01:14:26,440 --> 01:14:27,680
No nie, tu już byliśmy.

1544
01:14:28,200 --> 01:14:30,080
- Nie.
- [Dawid] Trzy minuty!

1545
01:14:30,680 --> 01:14:33,760
- [Karol F.] To w którą?!
- Ciekawe, czy są tu nasze portrety.

1546
01:14:35,600 --> 01:14:36,440
Racja.

1547
01:14:37,360 --> 01:14:38,760
Musimy odnaleźć siebie.

1548
01:14:38,840 --> 01:14:42,200
- Miałeś już nie słuchać tego coacha.
- Nie, nie. My od początku źle idziemy.

1549
01:14:42,280 --> 01:14:45,120
- Musimy znaleźć nas. Za mną, szybko!
- [Natalia] Czekaj!

1550
01:14:46,160 --> 01:14:47,560
[bicie zegara]

1551
01:15:13,080 --> 01:15:14,320
- O!
- [chichoczą]

1552
01:15:17,440 --> 01:15:18,480
- Jest.
- Henio!

1553
01:15:18,560 --> 01:15:19,400
[szczęk]

1554
01:15:21,440 --> 01:15:22,280
[bezgłośne]

1555
01:15:23,320 --> 01:15:25,440
- [pikanie, łoskot odpadających kajdanek]
- Łoł.

1556
01:15:33,360 --> 01:15:35,920
Ej. Oddajcie to.

1557
01:15:36,720 --> 01:15:37,840
Oddajcie Heńka.

1558
01:15:37,920 --> 01:15:39,280
[prycha] Bo co?

1559
01:15:41,600 --> 01:15:44,440
- Zidane!
- [Gudejko krzyczy, stęka]

1560
01:15:45,640 --> 01:15:47,880
- [stęka] Chodźcie.
- Uciekamy.

1561
01:15:48,680 --> 01:15:49,960
[bicie zegara]

1562
01:15:52,040 --> 01:15:52,880
Tylko spokojnie.

1563
01:15:54,880 --> 01:15:55,720
[prycha]

1564
01:15:57,080 --> 01:15:59,440
Sorry, mały. Nie mogłem się powstrzymać.

1565
01:16:05,520 --> 01:16:06,480
Ale muszę przyznać…

1566
01:16:08,560 --> 01:16:09,400
masz jaja.

1567
01:16:13,320 --> 01:16:19,080
[napięta muzyka]

1568
01:16:19,160 --> 01:16:20,720
[Gudejko] Ej!

1569
01:16:21,720 --> 01:16:23,040
[bezgłośne]

1570
01:16:29,400 --> 01:16:32,440
Ej! Halo! Pomocy!

1571
01:16:40,200 --> 01:16:41,040
[dyszą]

1572
01:16:41,120 --> 01:16:42,600
No i pobite gary.

1573
01:16:42,680 --> 01:16:45,120
- [wstrzymuje dech]
- [Bednarski] Dawaj to.

1574
01:16:45,200 --> 01:16:47,360
[dyszy] Najpierw oddaj Henryka.

1575
01:16:47,880 --> 01:16:51,760
- My też mamy broń! O, już mogę kłamać.
- Dawaj to!

1576
01:16:51,840 --> 01:16:52,960
[stęka]

1577
01:16:54,880 --> 01:16:57,640
- Karol.
- Jednym ciosem mogę ci tchawicę… Au!

1578
01:16:57,720 --> 01:16:59,000
Karol!

1579
01:16:59,080 --> 01:17:01,400
Hej, ty! Spróbuj ze mną.

1580
01:17:04,800 --> 01:17:07,160
- [huka]
- [stęka, krzyczy]

1581
01:17:07,240 --> 01:17:09,280
- [chrząka]
- [jęczy]

1582
01:17:10,720 --> 01:17:11,560
[krzyczy bojowo]

1583
01:17:14,760 --> 01:17:17,560
[kaszle, skrzeczy]

1584
01:17:17,640 --> 01:17:19,360
- [pieje]
- [strzykanie kości]

1585
01:17:19,440 --> 01:17:20,800
[Zosia] Brawo, Henryku!

1586
01:17:21,560 --> 01:17:24,040
Jednak dostaniesz tę konsolę.
Dwie ci kupię!

1587
01:17:24,120 --> 01:17:25,840
Jesteś opór mądry, bracie!

1588
01:17:25,920 --> 01:17:29,240
[głos Dawida] Przesadziłem. Aż tak
to nie wyglądało. Ale Henryk naprawdę

1589
01:17:29,320 --> 01:17:30,640
chodził przez pół roku na judo.

1590
01:17:30,720 --> 01:17:32,560
- [bicie zegara]
- [pisk przewijania]

1591
01:17:35,000 --> 01:17:36,600
[pokrzykuje bojowo]

1592
01:17:37,880 --> 01:17:39,800
- [szczeka]
- I naprawdę próbował.

1593
01:17:41,240 --> 01:17:42,320
[szczęk zamka broni]

1594
01:17:44,040 --> 01:17:46,320
[krzyczy]

1595
01:17:46,400 --> 01:17:48,600
- [łoskot]
- [dramatyczna muzyka]

1596
01:17:49,640 --> 01:17:50,800
Zidane!

1597
01:17:50,880 --> 01:17:51,800
- [jęczy]
- [strzał]

1598
01:17:51,880 --> 01:17:53,200
[Zosia krzyczy]

1599
01:17:54,760 --> 01:17:55,840
[stękają]

1600
01:18:02,080 --> 01:18:08,280
[wstrzymuje dech]
Zostaw! Zostaw mojego męża! Chodź tu!

1601
01:18:08,360 --> 01:18:10,680
- [krzyczy]
- [Zosia stęka]

1602
01:18:10,760 --> 01:18:12,480
[dramatyczna muzyka gra dalej]

1603
01:18:12,560 --> 01:18:13,720
- [krzyczy]
- [trzask]

1604
01:18:14,240 --> 01:18:15,600
I masz swój poród.

1605
01:18:15,680 --> 01:18:17,120
- [Bednarski pieje]
- [łoskot]

1606
01:18:17,200 --> 01:18:19,640
- [piszczy]
- [łoskot]

1607
01:18:19,720 --> 01:18:20,760
[piskliwie] Kurwa!

1608
01:18:22,160 --> 01:18:23,640
- [bełkocze]
- [Zosia] Chodź, kochanie.

1609
01:18:24,560 --> 01:18:25,760
[pieje]

1610
01:18:25,840 --> 01:18:31,520
[łagodna muzyka]

1611
01:18:31,600 --> 01:18:34,560
[rytmiczna, zagadkowa muzyka]

1612
01:18:34,640 --> 01:18:35,640
[Gudejko] Ratunku!

1613
01:18:37,960 --> 01:18:39,400
Hej!

1614
01:18:55,040 --> 01:18:56,000
[dyszenie]

1615
01:18:56,080 --> 01:18:58,800
Przepraszam. Za… Za…

1616
01:19:00,120 --> 01:19:00,960
Zajebista.

1617
01:19:01,920 --> 01:19:05,240
Za… Za… Za… Za oknem.

1618
01:19:05,320 --> 01:19:08,880
Za… Za… zamieć śnieżna.

1619
01:19:10,360 --> 01:19:12,360
[dyszy]

1620
01:19:14,880 --> 01:19:20,000
[chichocze, zacina się]
To… Wuj lubił zaskakiwać.

1621
01:19:20,520 --> 01:19:21,600
[chichocze]

1622
01:19:21,680 --> 01:19:22,680
[gwar]

1623
01:19:22,760 --> 01:19:25,040
[mężczyzna] Większość znam,
ale mam inne wydanie.

1624
01:19:29,280 --> 01:19:30,360
[wzdycha]

1625
01:19:31,600 --> 01:19:32,760
Nie chce być inaczej.

1626
01:19:32,840 --> 01:19:35,640
Tragiczna pomyłka.
Tak zwane nieumyślne samobójstwo.

1627
01:19:35,720 --> 01:19:36,880
Gotowa książka, co?

1628
01:19:36,960 --> 01:19:37,800
[Natalia parska]

1629
01:19:38,520 --> 01:19:42,200
A może by napisała pani
serię o komisarzu Trzeciaku?

1630
01:19:42,280 --> 01:19:44,600
Gdzie dwóch się bije,
tam Trzeciak korzysta.

1631
01:19:50,120 --> 01:19:55,480
[triumfalna tajemnicza muzyka]

1632
01:19:55,560 --> 01:19:58,800
[wycie syreny policyjnej]

1633
01:20:00,360 --> 01:20:03,000
- [Zosia] PESEL wuja?
- [Karol] Trzecie kółko, trzecie kółko.

1634
01:20:03,080 --> 01:20:04,520
Nie to. To. Nie, niedobrze jest.

1635
01:20:04,600 --> 01:20:07,280
[Zosia] Jest, czekaj.
No ale brakuje miesiąca i dnia.

1636
01:20:08,000 --> 01:20:11,760
[warczy] Czwarty lutego.
No nie mówcie, że nie wiedzieliście.

1637
01:20:11,840 --> 01:20:13,240
Dawaj. Dawaj. Tutaj.

1638
01:20:13,320 --> 01:20:15,640
- Cztery jest tu.
- [Zosia] Cztery i dwa.

1639
01:20:15,720 --> 01:20:17,200
O kurde. O jeny.

1640
01:20:17,280 --> 01:20:20,200
[ciągłe zgrzytanie]

1641
01:20:21,240 --> 01:20:22,080
O kurde.

1642
01:20:23,920 --> 01:20:25,160
[szybko zgrzyta, szczęka]

1643
01:20:26,920 --> 01:20:29,720
- [Dawid] Jest!
- [Karol F.] Co? Puste. Nie ma tu nic.

1644
01:20:29,800 --> 01:20:30,640
Nic tu nie ma.

1645
01:20:30,720 --> 01:20:32,440
- [Dawid] Jak to?
- [Karol F.] No pusto jest!

1646
01:20:32,520 --> 01:20:33,840
- [Zosia] Nie no!
- Cicho!

1647
01:20:33,920 --> 01:20:35,120
[trąbienie klaksonu]

1648
01:20:36,120 --> 01:20:37,880
[pisk kół auta]

1649
01:20:42,880 --> 01:20:46,640
[lokaj] Witam.
Skoro zjechała się już cała rodzina…

1650
01:20:48,360 --> 01:20:54,040
Witam w imieniu swoim
i wuja Władysława również.

1651
01:20:58,640 --> 01:21:03,840
Przyjechaliście tu wczoraj i mam nadzieję,
że od tego czasu sporo się zmieniło.

1652
01:21:03,920 --> 01:21:05,320
Gratuluję ukończenia gry.

1653
01:21:05,400 --> 01:21:08,280
Co do moich patentów, to nie bójcie się.

1654
01:21:08,360 --> 01:21:12,680
Wszystkie są bezpiecznie zapisane tutaj.

1655
01:21:12,760 --> 01:21:14,560
- I może gdzieś jeszcze.
- [Henryk zawodzi]

1656
01:21:14,640 --> 01:21:18,760
Ale o tym wszystkim
opowiem wieczorem przy kolacji.

1657
01:21:19,360 --> 01:21:22,440
Widzimy się za chwilę. Hej, rodzinko!

1658
01:21:22,520 --> 01:21:28,080
Prędzej czy później patenty
się znajdą i mimo że nie mamy milionów,

1659
01:21:28,160 --> 01:21:30,280
to mamy siebie.

1660
01:21:31,280 --> 01:21:34,960
A w tej sytuacji
chyba to jest najważniejsze.

1661
01:21:36,880 --> 01:21:39,000
- Strażnik Teksasu.
- [śmieją się]

1662
01:21:39,080 --> 01:21:40,480
Ale też trochę Zidane.

1663
01:21:40,560 --> 01:21:41,680
[śmieją się]

1664
01:21:41,760 --> 01:21:46,720
No to skoro już wszystko jasne,
to kto się czego napije?

1665
01:21:46,800 --> 01:21:47,680
[Zosia bierze wdech]

1666
01:21:47,760 --> 01:21:49,760
[bicie zegara]

1667
01:21:49,840 --> 01:21:54,400
Wujek się nazywał Władysław Fortuna
i nazwał swój teleturniej Koło prawdy?

1668
01:21:54,480 --> 01:21:58,440
[podśmiewa się] I wściekał się bardzo,
kiedy ktoś mu to przypominał.

1669
01:21:58,520 --> 01:22:00,480
- Zaraz ci przyniosę, proszę.
- Idziesz?

1670
01:22:00,560 --> 01:22:02,800
[„Niech mnie ktoś uszczypnie” z głośnika]

1671
01:22:02,880 --> 01:22:03,720
[Józka chrząka]

1672
01:22:03,800 --> 01:22:04,920
- Nawet teraz?
- Halo.

1673
01:22:05,520 --> 01:22:08,800
[Józka chrząka] Od jakiegoś czasu
chcecie nam coś powiedzieć.

1674
01:22:08,880 --> 01:22:09,800
- Tak.
- Pomogę wam.

1675
01:22:09,880 --> 01:22:14,600
Tak. Jesteście już na tyle dorośli,
że możemy wam powiedzieć. Jestem w ciąży.

1676
01:22:14,680 --> 01:22:16,080
- [chichocze]
- [rozczulony] O!

1677
01:22:16,160 --> 01:22:20,760
Będziecie mieć braciszka. [śmieje się]
Ale mają miny. Nie no, żartowałam.

1678
01:22:20,840 --> 01:22:23,000
Ale mówiłaś coś o spotkaniu z lekarzem.

1679
01:22:23,080 --> 01:22:27,200
Robert Lekarz.
Lekarz to nazwisko naszego prawnika.

1680
01:22:27,280 --> 01:22:29,520
Ale nieważne.
Już nic nie jest ważne. [stęka]

1681
01:22:30,040 --> 01:22:32,920
To, że dzieciaki myślą,
że rodzice mają wszystko ogarnięte,

1682
01:22:33,000 --> 01:22:34,960
to jest największa ściema ludzkości.

1683
01:22:35,040 --> 01:22:37,680
Tak! Tak! Tak!

1684
01:22:37,760 --> 01:22:41,480
[śmieje się]

1685
01:22:41,560 --> 01:22:42,880
[wyje triumfalnie]

1686
01:22:42,960 --> 01:22:45,360
Patrzcie! Zobaczcie! [śmieje się]

1687
01:22:45,440 --> 01:22:46,280
Słuchajcie!

1688
01:22:47,080 --> 01:22:49,200
Ogłoszenie parafialne: zostajemy w Polsce.

1689
01:22:49,280 --> 01:22:50,120
Tak jest!

1690
01:22:50,200 --> 01:22:52,440
[pokrzykuje radośnie]

1691
01:22:52,520 --> 01:22:54,800
[Zosia] Brawo! Brawo!

1692
01:22:55,840 --> 01:22:59,960
♪ Kawa, cola, kinder
Browar, towar, pringles ♪

1693
01:23:00,040 --> 01:23:04,120
♪ Memy z Tiger Kingiem
Depresyjny feedback ♪

1694
01:23:04,200 --> 01:23:08,280
♪ Każdy dzień to replay
Na bezludnej wyspie ♪

1695
01:23:08,360 --> 01:23:12,480
♪ Niech mnie ktoś uszczypnie
Ale tylko w rękawiczce ♪

1696
01:23:12,560 --> 01:23:16,640
♪ Kawa, cola, kinder
Browar, towar, pringles ♪

1697
01:23:16,720 --> 01:23:20,800
♪ Memy z Tiger Kingiem
Depresyjny feedback ♪

1698
01:23:20,880 --> 01:23:25,000
♪ Każdy dzień to replay
Na bezludnej wyspie ♪

1699
01:23:25,080 --> 01:23:29,520
♪ Niech mnie ktoś uszczypnie
Ale tylko w rękawiczce ♪

1700
01:23:33,040 --> 01:23:35,200
[Zosia] Co jest? Co się dzieje?

1701
01:23:35,840 --> 01:23:36,920
Ręczniki.

1702
01:23:40,800 --> 01:23:43,520
Ma pani prawo milczeć.
Wszystko, co pani powie, zostanie…

1703
01:23:44,120 --> 01:23:46,880
Zresztą zna pani tą formułkę na pamięć.

1704
01:23:46,960 --> 01:23:48,080
[podśmiewa się]

1705
01:23:48,160 --> 01:23:51,800
Ja? Ale przecież ja nikogo nie zabiłam.

1706
01:23:58,520 --> 01:23:59,360
To ja.

1707
01:24:00,000 --> 01:24:01,720
- Co?
- To ja.

1708
01:24:02,440 --> 01:24:03,880
- Kłamie.
- Mówi prawdę.

1709
01:24:04,480 --> 01:24:05,480
A, okej.

1710
01:24:05,560 --> 01:24:07,880
[Natalia] W pokoju
pod wpływem powiedziałeś, że to nie ty.

1711
01:24:07,960 --> 01:24:09,480
Nie, nic wtedy nie wziąłem.

1712
01:24:10,680 --> 01:24:12,800
Ale to drugie, co powiedziałem, to prawda.

1713
01:24:13,800 --> 01:24:15,640
Ja naprawdę cię kocham, Natalia.

1714
01:24:17,160 --> 01:24:19,240
- Przepraszam cię.
- Ale dlaczego?

1715
01:24:21,760 --> 01:24:23,320
[głos Dawida] Teraz się skupcie.

1716
01:24:23,400 --> 01:24:26,200
Ku uciesze Natalii Gustaw
nie był z nią dla pieniędzy.

1717
01:24:26,280 --> 01:24:30,240
Ku jej zmartwieniu, ale mniejszemu,
był z nią, ponieważ była rodziną wuja.

1718
01:24:30,320 --> 01:24:32,640
A to była jedyna szansa,
żeby się do niego zbliżyć,

1719
01:24:32,720 --> 01:24:37,240
skoro wuj całe życie spędzał na odludziu,
w strzeżonej twierdzy.

1720
01:24:37,320 --> 01:24:38,560
[łagodna muzyka]

1721
01:24:38,640 --> 01:24:42,680
W 1990 roku w Kole prawdy
brała udział babcia Gustawa,

1722
01:24:42,760 --> 01:24:44,120
która go wychowywała.

1723
01:24:44,200 --> 01:24:46,120
Karol miał rację z tymi rodzicami.

1724
01:24:46,200 --> 01:24:49,000
W finale programu
wuj źle jej podpowiedział,

1725
01:24:49,080 --> 01:24:50,880
tak przynajmniej twierdziła babcia,

1726
01:24:50,960 --> 01:24:53,680
w rezultacie przegrała,
popadła w depresję,

1727
01:24:53,760 --> 01:24:55,800
a na koniec nawet próbowała się zabić.

1728
01:24:56,440 --> 01:25:00,640
Przez co Gustaw trafił do domu dziecka,
od zawsze winiąc za to wuja.

1729
01:25:00,720 --> 01:25:02,960
Babcia!

1730
01:25:03,600 --> 01:25:04,560
- Morderstwo…
- [wibruje]

1731
01:25:04,640 --> 01:25:07,000
…to był dawno uknuty plan Gustawa Romeo.

1732
01:25:07,080 --> 01:25:10,960
Nie przewidział tylko, że w międzyczasie
naprawdę pokocha Natalię.

1733
01:25:11,040 --> 01:25:13,040
Wtedy zrezygnował z planu.

1734
01:25:13,120 --> 01:25:14,160
Halo.

1735
01:25:14,240 --> 01:25:17,200
Kiedy dowiedział się, że wuj nie żyje,
kamień spadł mu z serca.

1736
01:25:17,280 --> 01:25:18,840
- [krzyczy]
- O kurwa!

1737
01:25:18,920 --> 01:25:20,040
- [krzyczą]
- [śmieje się]

1738
01:25:20,120 --> 01:25:25,280
Jak przyjechali na odczytanie testamentu
i wuj pojawił się w pokoju, to go zatkało.

1739
01:25:25,800 --> 01:25:29,840
Gdy zszedł w nocy do kuchni
napić się wody i spotkał tam wuja,

1740
01:25:29,920 --> 01:25:34,040
okazało się, że ten od początku wiedział,
kim Gustaw naprawdę jest.

1741
01:25:34,120 --> 01:25:36,240
W końcu przygotował się do gry.

1742
01:25:36,320 --> 01:25:39,320
Zaczęli rozmawiać.
Wszystko szło w dobrym kierunku.

1743
01:25:39,400 --> 01:25:40,760
Jednak na koniec…

1744
01:25:40,840 --> 01:25:42,280
- Wybaczam ci.
- Wybaczam ci.

1745
01:25:44,880 --> 01:25:46,240
[bezgłośne]

1746
01:25:46,320 --> 01:25:47,160
Co?

1747
01:25:47,840 --> 01:25:49,840
Tylko to, że chciałeś mnie zabić.

1748
01:25:49,920 --> 01:25:52,000
A ty, Romeo? Co mi wybaczasz?

1749
01:25:52,800 --> 01:25:55,200
No, że źle podpowiedziałeś.

1750
01:25:55,720 --> 01:25:56,840
Nieprawda.

1751
01:25:56,920 --> 01:25:58,520
- Prawda.
- Nie.

1752
01:25:59,040 --> 01:26:02,520
[bierze wdech] Po prostu przyznaj,
że popełniłeś błąd.

1753
01:26:02,600 --> 01:26:03,560
Nie mogę.

1754
01:26:03,640 --> 01:26:04,480
Powiedz to.

1755
01:26:05,720 --> 01:26:07,240
Nie mogę cię okłamać.

1756
01:26:07,320 --> 01:26:09,760
Poprawną odpowiedzią była Zielona Góra,

1757
01:26:09,840 --> 01:26:11,200
a ja pokazałem Katarzynie…

1758
01:26:12,880 --> 01:26:14,440
Nie wymawiaj jej imienia!

1759
01:26:14,520 --> 01:26:16,160
Chciałem pokazać Katarzynie…

1760
01:26:17,520 --> 01:26:18,360
[Gustaw jęczy]

1761
01:26:18,920 --> 01:26:23,400
[głos Dawida] Wuj podczas rozmowy
był pod wpływem swoich landrynek prawdy.

1762
01:26:23,480 --> 01:26:27,680
Starał się powiedzieć Gustawowi,
że dosłownie nie może go okłamać.

1763
01:26:27,760 --> 01:26:30,840
Może nawet dlatego w ogóle
przyznał mu się, że wie,

1764
01:26:30,920 --> 01:26:33,800
jak naprawdę Gustaw ma na imię i kim jest.

1765
01:26:47,280 --> 01:26:49,480
[Gustaw] Nie chciałem go zabić, chciałem…

1766
01:26:49,560 --> 01:26:51,120
Pomyślałem, że skoro ma te…

1767
01:26:51,920 --> 01:26:54,360
Ten kuloodporny podkoszulek, to…

1768
01:26:54,440 --> 01:26:56,920
No, zadam mu kilka ciosów.

1769
01:26:57,000 --> 01:26:58,200
W ramach terapii?

1770
01:27:00,720 --> 01:27:03,280
Nie wiedziałem,
że w międzyczasie zamienił na normalny i…

1771
01:27:03,360 --> 01:27:04,840
wyglądają identycznie.

1772
01:27:05,880 --> 01:27:08,560
I kiedy zadałem mu pierwszy cios, to…

1773
01:27:09,120 --> 01:27:10,720
I pojawiła się krew,

1774
01:27:12,480 --> 01:27:15,400
to nie wiem,
który z nas był bardziej zdziwiony.

1775
01:27:15,480 --> 01:27:16,320
[bierze wdech]

1776
01:27:17,880 --> 01:27:18,920
[wydycha]

1777
01:27:19,000 --> 01:27:19,840
Przepraszam cię.

1778
01:27:22,240 --> 01:27:23,320
[pociąga nosem]

1779
01:27:23,400 --> 01:27:25,040
A skąd wiedzieliście, że to ja?

1780
01:27:25,120 --> 01:27:26,840
[głos Dawida] To wszystko zasługa Heńka.

1781
01:27:26,920 --> 01:27:31,200
Kiedy w artykule o końcu teleturnieju wuja
znalazł zdjęcie rodziny tej uczestniczki,

1782
01:27:31,280 --> 01:27:35,000
było podpisane:
„Pani Katarzyna z wnukiem Romeo”.

1783
01:27:35,080 --> 01:27:36,160
Rzadkie imię.

1784
01:27:36,240 --> 01:27:39,840
A dziś rano wpadł mu
ostatni element układanki. Pamiętacie?

1785
01:27:39,920 --> 01:27:42,480
Gustaw Romeo
wszedł do kuchni i od razu zapytał…

1786
01:27:42,560 --> 01:27:45,000
Zapomniał, że ma normalną koszulkę,
i sam się dźgnął?

1787
01:27:45,080 --> 01:27:48,920
Pośpieszył się. Jak zaczynał to mówić,
to jeszcze nie widział ciała.

1788
01:27:49,000 --> 01:27:51,160
Więc skąd wiedział, jak wuj zginął?

1789
01:27:52,720 --> 01:27:57,440
Dalej to była tylko teoria,
dlatego zadzwoniłem po policję.

1790
01:27:57,520 --> 01:27:59,840
I poprosili mnie,
żebym nikomu nic nie mówił.

1791
01:27:59,920 --> 01:28:01,960
Więc powiedziałem tylko tacie.

1792
01:28:02,040 --> 01:28:05,480
Nie mieliśmy żadnych dowodów.
Jedynym wyjściem było zablefować

1793
01:28:05,560 --> 01:28:08,400
i sprawdzić, czy naprawdę
kochasz Natalię na tyle,

1794
01:28:08,480 --> 01:28:10,360
by nie pozwolić jej pójść do więzienia.

1795
01:28:11,200 --> 01:28:12,760
[płacze]

1796
01:28:12,840 --> 01:28:14,440
[rozczulony] O…

1797
01:28:14,520 --> 01:28:17,320
[głos Dawida] Czy wszystko
podczas tego weekendu wyglądało

1798
01:28:17,400 --> 01:28:19,360
dokładnie tak, jak wam opowiedziałem?

1799
01:28:19,440 --> 01:28:20,720
- [bicie zegara]
- Nie wiem.

1800
01:28:20,800 --> 01:28:22,880
Pamiętajcie, że byłem nieźle naćpany.

1801
01:28:22,960 --> 01:28:26,240
Ale to jest moja wersja
i jej się będę trzymał.

1802
01:28:27,640 --> 01:28:31,520
Ten weekend dużo zmienił. U każdego z nas.

1803
01:28:31,600 --> 01:28:33,240
Jest świadek. Możemy zaczynać.

1804
01:28:33,840 --> 01:28:35,360
[bicie zegara]

1805
01:28:40,240 --> 01:28:43,840
[głos Dawida] Natalia już pisze książkę
o wydarzeniach w posiadłości wuja.

1806
01:28:43,920 --> 01:28:45,640
Stary człowiek i noże.

1807
01:28:45,720 --> 01:28:47,120
[Dawid] Nie nudziłeś się?

1808
01:28:47,200 --> 01:28:48,360
[głos Dawida] Mimo poszukiwań

1809
01:28:48,440 --> 01:28:51,320
na razie nikomu
nie udało się znaleźć patentów wuja.

1810
01:28:52,200 --> 01:28:55,080
Karole totalnie zwariowali
na punkcie Władysława,

1811
01:28:55,160 --> 01:28:59,200
półrocznej akity.
To ją Karol kupił w Tajlandii.

1812
01:28:59,280 --> 01:29:00,640
- Tak. Dobry.
- Uff.

1813
01:29:00,720 --> 01:29:03,960
Co do lokaja okazało się,
że wuj bardzo dobrze mu płacił,

1814
01:29:04,040 --> 01:29:05,840
między innymi za strzelanie do niego,

1815
01:29:05,920 --> 01:29:09,640
więc uzbierał tyle,
że odkupił posiadłość i dalej tam mieszka.

1816
01:29:09,720 --> 01:29:10,960
Teraz ma własnego lokaja,

1817
01:29:11,040 --> 01:29:14,320
ale i tak codziennie
sam wszystko sprząta i podlewa.

1818
01:29:14,400 --> 01:29:18,200
A my dalej nie mamy balkonu,
ale Józka trochę wyluzowała,

1819
01:29:18,280 --> 01:29:20,360
a Heniek chce zostać detektywem.

1820
01:29:20,440 --> 01:29:22,760
A między mną a Zosią jest lepiej.

1821
01:29:22,840 --> 01:29:25,040
Zaczęliśmy chodzić do Kasyna.

1822
01:29:25,120 --> 01:29:27,160
Jakub Kasyno, terapeuta par.

1823
01:29:28,320 --> 01:29:31,040
Czego to człowiek
nie zrobi dla pieniędzy, co?

1824
01:29:31,720 --> 01:29:34,080
Chyba lepiej zapytać,
czego to człowiek nie zrobi

1825
01:29:34,160 --> 01:29:35,520
dla swojej rodziny.

1826
01:29:36,360 --> 01:29:40,840
A z pieniędzmi to tak, jak już mówiłem:
my nie mamy, a jesteśmy szczęśliwi.

1827
01:29:42,000 --> 01:29:45,640
[triumfalna, tajemnicza muzyka]

1828
01:29:55,080 --> 01:29:56,440
[oklaski]

1829
01:29:56,520 --> 01:30:00,800
[pogodny dżingiel]

1830
01:30:00,880 --> 01:30:04,400
Szanowni państwo,
witam w kolejnym wydaniu Koła prawdy.

1831
01:30:04,480 --> 01:30:06,920
Nazywam się Władysław Fortuna.

1832
01:30:07,000 --> 01:30:08,360
[aplauz]

1833
01:30:08,440 --> 01:30:13,280
Oto nasze nagrody:
motorynka, samochód osobowy

1834
01:30:13,360 --> 01:30:15,840
i, proszę państwa, nagroda główna:

1835
01:30:16,720 --> 01:30:19,400
bon na miliard złotych.

1836
01:30:19,480 --> 01:30:21,000
[aplauz]

1837
01:30:22,720 --> 01:30:25,840
Pani Katarzyna przyjechała z Bydgoszczy.

1838
01:30:26,640 --> 01:30:27,520
- Tak.
- Sama?

1839
01:30:28,520 --> 01:30:29,800
Z wnuczkiem.

1840
01:30:34,920 --> 01:30:39,240
Zostało ostatnie pytanie.
W razie błędu przepada wszystko.

1841
01:30:39,320 --> 01:30:41,080
W jakim mieście urodziła się

1842
01:30:41,160 --> 01:30:45,040
popularna młoda piosenkarka
Maryla Rodowicz.

1843
01:30:45,720 --> 01:30:47,280
Yyy, zaraz, w…

1844
01:30:47,360 --> 01:30:48,360
[tykanie]

1845
01:30:48,440 --> 01:30:50,680
Yyy… No. [mlaska, bierze wdech]

1846
01:30:50,760 --> 01:30:51,600
W…

1847
01:30:54,600 --> 01:30:56,720
W Muszynie?

1848
01:30:57,320 --> 01:30:59,920
- Niestety.
- [widownia buczy]

1849
01:31:00,000 --> 01:31:01,960
Prawidłowa odpowiedź brzmi:

1850
01:31:02,040 --> 01:31:03,200
Zielona Góra.

1851
01:31:03,280 --> 01:31:04,480
Uła!

1852
01:31:04,560 --> 01:31:06,400
[pogodny dżingiel]

1853
01:31:07,000 --> 01:31:08,240
Ale… Ale…

1854
01:31:10,240 --> 01:31:12,800
Dziękuję państwu za dzisiejsze spotkanie.

1855
01:31:13,520 --> 01:31:15,840
Do zobaczenia za tydzień.

1856
01:31:15,920 --> 01:31:17,800
[pogodny dżingiel gra dalej]

1857
01:31:17,880 --> 01:31:19,880
[cichnące oklaski]

1858
01:31:19,960 --> 01:31:22,880
[tajemnicza muzyka]

1859
01:31:57,640 --> 01:31:59,920
[spokojna, tajemnicza muzyka]

1860
01:32:34,680 --> 01:32:36,680
[tajemnicza muzyka nabiera tempa]

1861
01:33:27,920 --> 01:33:30,200
[tajemnicza muzyka zwalnia tempo]

1862
01:33:38,160 --> 01:33:40,160
[muzyka cichnie]



