1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:01:07,320 --> 00:01:10,240
[szum ulicy]

4
00:01:10,320 --> 00:01:13,760
[warkot przejeżdżającego samochodu]

5
00:01:19,800 --> 00:01:23,200
[rozmowy w tle]

6
00:01:25,960 --> 00:01:30,520
[odgłos lądującego samolotu]

7
00:01:47,240 --> 00:01:51,320
[spokojna muzyka]

8
00:01:57,080 --> 00:02:00,840
Dzień dobry,
chcą państwo może kupić dolary?

9
00:02:04,640 --> 00:02:06,600
740?

10
00:02:08,400 --> 00:02:09,960
Nie, dziękujemy.

11
00:02:10,080 --> 00:02:12,720
A pan może chce kupić dolary?

12
00:02:12,800 --> 00:02:14,880
- Ale mam w dobrej cenie.
- Nie chcę.

13
00:02:23,920 --> 00:02:25,360
Dzień dobry.

14
00:02:25,440 --> 00:02:27,760
Panowie chcą może kupić dolary?

15
00:02:29,320 --> 00:02:30,640
Mam w dobrej cenie.

16
00:02:31,560 --> 00:02:35,720
[trzask otwieranych drzwi samochodu]

17
00:02:37,200 --> 00:02:39,040
[porucznik milicji Andrzej Baran]
Przepraszam!

18
00:02:40,240 --> 00:02:44,400
[odgłos przejeżdżającego samochodu]

19
00:02:44,800 --> 00:02:46,600
Chce pan może kupić dolary?

20
00:02:47,600 --> 00:02:49,400
Zapalisz?

21
00:02:50,920 --> 00:02:52,520
Albo sprzedać?

22
00:02:57,560 --> 00:03:00,120
Widzisz tego faceta w szarym polonezie?

23
00:03:00,200 --> 00:03:02,400
I tego obok co stoi?

24
00:03:04,400 --> 00:03:06,280
To są tajniacy.

25
00:03:08,520 --> 00:03:11,040
Idź dziecko do domu, zanim cię zawiną.

26
00:03:24,680 --> 00:03:26,480
[Jola Baran]
Ale tu powietrze pięknie pachnie.

27
00:03:26,560 --> 00:03:29,480
- Wiesz, co tak pachnie?
- Co, wiosna?

28
00:03:29,560 --> 00:03:33,160
- Prowincja!
- No tak. Wróciłam tu na chwilę na wieś.

29
00:03:34,680 --> 00:03:36,640
Co to za pani była?

30
00:03:38,560 --> 00:03:42,400
Jakaś dziewczyna sprzedaje walutę.
A tu tajniak na tajniaku.

31
00:03:44,720 --> 00:03:46,880
[trzask otwieranego bagażnika]

32
00:03:50,520 --> 00:03:52,480
Już w Rzymie był opóźniony dwie godziny.

33
00:03:52,560 --> 00:03:54,680
A potem w Warszawie czekałam cztery.

34
00:03:54,760 --> 00:03:58,040
{\an8}W sumie trwało to tyle,
że już chciałam iść do hotelu.

35
00:03:58,120 --> 00:03:59,800
Jestem wykończona.

36
00:04:00,920 --> 00:04:03,400
Ale to był dobry wyjazd.

37
00:04:03,480 --> 00:04:06,440
Poznałam mnóstwo ludzi,
mam nowe kontakty.

38
00:04:06,520 --> 00:04:10,480
{\an8}Zrobiłam kilka świetnych wywiadów,
masę zdjęć.

39
00:04:11,480 --> 00:04:14,000
{\an8}- Czy ty jadłeś coś w ogóle?
- A jesteś głodna?

40
00:04:15,640 --> 00:04:17,079
Sama nie wiem.

41
00:04:17,160 --> 00:04:20,240
[mówi po włosku]
<i>No lo son ancora, mio caro.</i>

42
00:04:20,320 --> 00:04:23,200
Od rana ciągle coś jadłam
i chyba przesadziłam.

43
00:04:25,920 --> 00:04:27,840
Ale mam dla ciebie prezent.

44
00:04:30,640 --> 00:04:33,400
Nie dostaniecie mnie, chuje!

45
00:04:33,680 --> 00:04:36,400
[głośne krzyki]

46
00:04:39,520 --> 00:04:43,240
A jak w pracy? Mówiłeś, że dostałeś
jakąś propozycję. Od kogo?

47
00:04:44,240 --> 00:04:46,320
Od Karskiego.

48
00:04:46,840 --> 00:04:48,040
Powiem ci przy kolacji.

49
00:04:57,360 --> 00:05:00,920
[kroki]

50
00:05:07,000 --> 00:05:10,520
[odgłos wysypanych przedmiotów]

51
00:05:19,120 --> 00:05:22,440
Jak byłam w Rzymie,
to widziałam taką parę.

52
00:05:22,520 --> 00:05:25,840
I on był chyba z 20 lat od niej młodszy.
I tam nikt się temu nie dziwił.

53
00:05:26,000 --> 00:05:28,640
To było zupełnie normalne dla nich.
Fajnie.

54
00:05:31,760 --> 00:05:34,720
[szum wody z kranu]

55
00:05:35,440 --> 00:05:38,680
[odgłos płukanych zębów]

56
00:05:39,080 --> 00:05:43,640
- Co ty taki tajemniczy? Ukrywasz coś?
- Mhm.

57
00:05:44,080 --> 00:05:45,240
Mam romans.

58
00:05:45,320 --> 00:05:46,320
- Tak?
- No.

59
00:05:46,400 --> 00:05:47,920
- I jak idzie?
- Świetnie.

60
00:05:48,000 --> 00:05:48,920
Fajna?

61
00:05:49,000 --> 00:05:51,880
10 lat jest młodsza. I nikt się nie dziwi.

62
00:05:51,960 --> 00:05:53,440
[okrzyk bólu]

63
00:05:53,520 --> 00:05:55,800
- Przepraszam.
- Chodź tu.

64
00:06:02,080 --> 00:06:04,240
No mów. Co ukrywasz?

65
00:06:09,560 --> 00:06:12,480
Chodź spać.
Padam z nóg, panie Baran.

66
00:06:13,400 --> 00:06:16,280
- O tym Karskim opowiesz mi jutro, dobra?
- Mhm.

67
00:06:21,680 --> 00:06:23,880
[dzwonek telefonu]

68
00:06:25,400 --> 00:06:27,960
Jasne. Rozumiem.

69
00:06:29,760 --> 00:06:32,400
Kiedy to ugaszą?

70
00:06:32,760 --> 00:06:34,360
No to o której mam być?

71
00:06:35,560 --> 00:06:37,000
Tak jest.

72
00:06:37,600 --> 00:06:40,800
[trzask odkładanej słuchawki]

73
00:06:43,720 --> 00:06:47,960
[spokojna muzyka]

74
00:06:54,600 --> 00:06:59,920
ŚWIĘTY

75
00:07:09,080 --> 00:07:13,520
[spokojna muzyka]

76
00:07:20,240 --> 00:07:22,040
Proszę się odsunąć.

77
00:07:23,560 --> 00:07:28,040
[odgłos bosaka na lodzie]

78
00:07:39,360 --> 00:07:42,680
Grupa dzieciaków bawiła się w nocy
w palenie marzanny.

79
00:07:42,760 --> 00:07:44,400
pogański symbol wiosny.

80
00:07:44,520 --> 00:07:46,840
Ogień poszedł od kukły.

81
00:07:46,920 --> 00:07:50,920
Ktoś widział, jak wchodzili w nocy
przez bramę i mieli klucze.

82
00:07:51,520 --> 00:07:53,720
Smutny!

83
00:07:55,320 --> 00:07:57,440
Przygotować dokumenty.

84
00:08:04,440 --> 00:08:07,240
[kroki]

85
00:08:08,760 --> 00:08:12,000
[naczelnik Dariusz]
Tak. Mhm.

86
00:08:14,240 --> 00:08:16,680
Nie wpadajmy w panikę,
kradzież to kradzież.

87
00:08:17,680 --> 00:08:20,600
Wiem, że to katedra, ale przecież…

88
00:08:21,120 --> 00:08:23,400
Wiadomo, że priorytet.

89
00:08:24,520 --> 00:08:27,800
Tak, najlepsi ludzie. Oczywiście.

90
00:08:29,720 --> 00:08:32,039
To może wy byście to wzięli, no…

91
00:08:32,120 --> 00:08:35,679
Że to sprawa na szczeblu państwowym…
Że wszystko się zmieniło…

92
00:08:35,760 --> 00:08:37,799
<i>Co się zmieniło, co pan sugeruje?</i>

93
00:08:37,880 --> 00:08:39,240
A nie, nic.

94
00:08:39,320 --> 00:08:43,400
<i>- To jest na pana terenie.</i>
- Tak, jasne, że to sprawa lokalna.

95
00:08:43,480 --> 00:08:45,960
<i>- Rozumie pan?</i>
- Oczywiście, że sobie poradzimy.

96
00:08:46,600 --> 00:08:49,160
Nie, nie tracimy czasu, właśnie…

97
00:08:51,640 --> 00:08:53,360
Kurwa mać.

98
00:08:53,440 --> 00:08:56,160
[głośno odłożona słuchawka telefonu]

99
00:08:58,200 --> 00:08:59,760
Co jest?

100
00:08:59,840 --> 00:09:02,240
Szefie, ja mam dużo swojej roboty.
Nie wrabiajcie mnie w to.

101
00:09:02,320 --> 00:09:05,960
To może być tylko zwykłe włamanie,
ale spotkanie z Kościołem teraz to…

102
00:09:06,040 --> 00:09:07,920
Sam wiesz.

103
00:09:08,000 --> 00:09:11,040
Jesteśmy milicja kryminalna,
a nie esbecja.

104
00:09:11,120 --> 00:09:13,400
Nikt tu nikogo nie zabił.

105
00:09:13,480 --> 00:09:15,240
To nic nie da, oszczędź go.

106
00:09:15,320 --> 00:09:17,640
- A co, ja się nad tobą znęcam?
- Nie, nie.

107
00:09:17,720 --> 00:09:20,440
Ja pierdolę, co za pech.

108
00:09:20,520 --> 00:09:22,760
Nie da się tego pchnąć wyżej?
Do centrali?

109
00:09:22,840 --> 00:09:24,240
Nie.

110
00:09:24,320 --> 00:09:28,800
To ma być zwykłe śledztwo, lokalne.
Nic politycznego.

111
00:09:28,880 --> 00:09:29,840
Kto u nas jest wierzący?

112
00:09:29,920 --> 00:09:32,160
- Dobra, to idę.
- Nie!

113
00:09:32,240 --> 00:09:34,360
Znaczy tak.

114
00:09:34,440 --> 00:09:36,960
- No nie wiem, chyba nikt.
- Przestań.

115
00:09:37,040 --> 00:09:40,400
Chrzczą dzieciaki po wsiach,
myślą, że nikt o tym nie wie.

116
00:09:42,800 --> 00:09:44,720
Trudniej tu pewnie o prawdziwego ateistę.

117
00:09:48,040 --> 00:09:52,000
Dobra. Ateista będzie nawet lepszy.

118
00:09:52,160 --> 00:09:55,280
Kolejno nazwiska. Na kartce.
Przygotować. W minutę.

119
00:09:55,360 --> 00:09:59,400
Rozejrzeć się. Nie straszyć. Namówić.

120
00:09:59,480 --> 00:10:01,440
- Dobrowolnie.
- Tak jest.

121
00:10:02,920 --> 00:10:05,920
[gwar i kroki]

122
00:10:09,720 --> 00:10:11,280
Łączę.

123
00:10:13,440 --> 00:10:16,320
Cześć, Ewuniu. Co to za zamieszanie?

124
00:10:16,440 --> 00:10:19,760
Sprawa z Gniezna. Włamanie do katedry.

125
00:10:19,840 --> 00:10:22,480
Jakaś duża afera.
Naczelnik z Karskim właśnie…

126
00:10:22,560 --> 00:10:24,000
Poczekaj.

127
00:10:25,400 --> 00:10:27,480
Komenda Wojewódzka Poznań.

128
00:10:27,560 --> 00:10:29,320
Tak, już łączę.

129
00:10:30,760 --> 00:10:33,800
[odgłosy pracujących robotników]

130
00:10:34,240 --> 00:10:35,400
Dzień dobry.

131
00:10:38,800 --> 00:10:40,200
Dobry.

132
00:10:47,680 --> 00:10:50,440
[trzask drzwi]

133
00:10:51,880 --> 00:10:54,920
[spokojna muzyka]

134
00:11:07,160 --> 00:11:10,360
[trzask słuchawki telefonu]

135
00:11:13,520 --> 00:11:15,240
- No hej.
<i>- Co tam Andrzejku?</i>

136
00:11:15,320 --> 00:11:17,920
- Połącz mnie z Karskim.
<i>- Jasne, zaczekaj.</i>

137
00:11:19,160 --> 00:11:22,080
[trzask otwieranych drzwi]

138
00:11:24,400 --> 00:11:27,080
[kapitan Karski] Siadaj, siadaj.

139
00:11:29,920 --> 00:11:34,040
Dostaniesz sprawę włamania
do katedry w Gnieźnie.

140
00:11:35,600 --> 00:11:37,840
Skradziona jest srebrna rzeźba,
wyjątkowo cenna.

141
00:11:37,920 --> 00:11:40,840
Sprawa jest naprawdę duża, rozumiesz?

142
00:11:40,920 --> 00:11:43,360
A ty się już naczekałeś
na swoją kolej, nie?

143
00:11:43,440 --> 00:11:46,400
- No.
- A to nie jest zwykły kościół, Andrzej.

144
00:11:46,480 --> 00:11:49,000
Z historią sztuki to ja się ożeniłem,
panie kapitanie.

145
00:11:49,080 --> 00:11:52,240
Dobra, to się zbieraj, te działki
i inne pierdoły to się komuś zostawi.

146
00:11:52,320 --> 00:11:54,200
Od dzisiaj masz tylko to.

147
00:11:58,760 --> 00:12:01,080
A, najważniejsze Andrzej.

148
00:12:01,960 --> 00:12:06,480
To nie ma nic wspólnego z twoim fordem.

149
00:12:06,560 --> 00:12:08,320
Nie no, oczywiście, że nie.

150
00:12:08,400 --> 00:12:11,120
O tym pogadamy, kiedy indziej.

151
00:12:13,600 --> 00:12:15,840
Trzeba tutaj posprzątać.

152
00:12:19,520 --> 00:12:22,240
[zamykane drzwi]

153
00:12:31,640 --> 00:12:35,120
[narastająca muzyka]

154
00:12:35,480 --> 00:12:38,480
[odgłos przejeżdżającego radiowozu]

155
00:13:02,880 --> 00:13:06,160
Nie pajacuj w tym płaszczyku.
Weź załóż mundur.

156
00:13:11,760 --> 00:13:16,000
Widzisz? A jednak przybrałeś.

157
00:13:17,880 --> 00:13:20,240
[podporucznik Grzegorz Leszczyński]
Długo w tym nie wytrzymam.

158
00:13:34,520 --> 00:13:36,520
Muszę lecieć.

159
00:13:36,600 --> 00:13:38,200
Pa, kochanie.

160
00:13:39,520 --> 00:13:43,280
[odgłosy jadących w oddali samochodów]

161
00:13:45,480 --> 00:13:48,520
[szum jadącego radiowozu]

162
00:14:00,080 --> 00:14:02,320
Najszybciej jak dojedziemy?

163
00:14:02,400 --> 00:14:05,080
Jak, na-najszybciej, no.

164
00:14:10,480 --> 00:14:13,040
Karski zajmie się klerem i kurią.

165
00:14:13,120 --> 00:14:16,080
My się w to nie mieszamy,
robimy swoje.

166
00:14:18,040 --> 00:14:19,840
Bez paniki.

167
00:14:19,920 --> 00:14:22,880
Czyli? Jak?

168
00:14:23,520 --> 00:14:26,000
Karski też panikuje,
ale nie widzę specjalnego powodu…

169
00:14:26,080 --> 00:14:28,720
Tak, nie widzi powodu do paniki…

170
00:14:28,800 --> 00:14:30,720
Żeby to lekceważyć…

171
00:14:30,800 --> 00:14:33,160
Czyli ty się orientujesz jednak, co?

172
00:14:34,520 --> 00:14:35,800
Ale chyba nie za bardzo.

173
00:14:35,880 --> 00:14:39,560
Bo ty nie zabiłeś księdza Popiełuszki!
I ja też nie.

174
00:14:39,640 --> 00:14:41,600
I on też nie. I on.

175
00:14:42,440 --> 00:14:45,080
Janek! Ty zabiłeś Popiełuszkę?

176
00:14:45,160 --> 00:14:47,520
Nie, a co?

177
00:14:47,960 --> 00:14:49,560
Janek też nie zabił.

178
00:14:49,640 --> 00:14:51,600
Ale czarni mają to w dupie.

179
00:14:51,680 --> 00:14:54,440
Bo tamci z SB nosili
takie same mundury jak my. Kapujesz?

180
00:14:54,520 --> 00:14:56,800
Co to ma do rzeczy?

181
00:14:57,400 --> 00:15:00,640
Czyli się nie orientuje.

182
00:15:00,720 --> 00:15:05,520
To jest zwykłe włamanie z kradzieżą.
I tego się będziemy trzymać.

183
00:15:08,800 --> 00:15:10,880
<i>Dziś jest Międzynarodowy</i><i>Dzień Astrologii.</i>

184
00:15:10,960 --> 00:15:12,280
<i>W naszej strefie czasowej</i>

185
00:15:12,360 --> 00:15:16,080
<i>astronomiczna wiosna</i>
<i>rozpoczyna się zwykle 21 marca,</i>

186
00:15:16,160 --> 00:15:18,280
<i>ale w tym roku to 20 marca.</i>

187
00:15:18,360 --> 00:15:21,800
<i>Dziś w nocy słońce przeszło</i>
<i>przez tak zwany punkt Barana,</i>

188
00:15:21,880 --> 00:15:23,600
<i>ale zima i tak nie odpuszcza.</i>

189
00:15:24,200 --> 00:15:28,240
<i>Imieniny obchodzą:</i>
<i>Aleksander, Aleksandra,</i>

190
00:15:28,320 --> 00:15:31,000
<i>Ambroży, Anatol, Archip,</i>

191
00:15:31,080 --> 00:15:34,120
<i>Bogusław, Cyriaka,</i>
<i>Ermegarda, Eufemia.</i>

192
00:15:34,360 --> 00:15:36,600
Oho, nie kochają nas.

193
00:15:50,560 --> 00:15:53,200
[otwierane drzwi]

194
00:15:55,120 --> 00:15:57,920
[trzaski zamykanych drzwi radiowozu]

195
00:16:46,960 --> 00:16:49,360
Witamy w Gnieźnie.

196
00:16:49,440 --> 00:16:51,840
Widzę, że góra przysłała
najlepszą drużynę.

197
00:16:52,640 --> 00:16:54,440
Bez tej szopki.

198
00:16:54,520 --> 00:16:58,600
Oba wydziały są do waszej dyspozycji
na okrągło. Dorwiemy ich na pewno.

199
00:16:58,680 --> 00:17:02,640
- Ale to nikt stąd?
- Cyganka ci wróżyła?

200
00:17:02,760 --> 00:17:04,960
Nie, ja tak czuję.

201
00:17:05,040 --> 00:17:07,480
Znam tu wszystkich. To nie Poznań.

202
00:17:07,560 --> 00:17:10,880
- Od czego zaczynamy?
- Od kawy.

203
00:17:10,960 --> 00:17:12,119
Mamy kawę.

204
00:17:13,040 --> 00:17:15,720
Chłopaki, zróbcie panom kawę.

205
00:17:15,800 --> 00:17:18,440
- Gdzie to jest?
- Tam.

206
00:17:22,400 --> 00:17:24,240
A gdzie jest pański szef?

207
00:17:25,400 --> 00:17:28,240
Ja tu jestem
od takich zadań specjalnych.

208
00:17:28,840 --> 00:17:31,040
Jak szef wie, że nie da rady,
wysyła mnie.

209
00:17:31,120 --> 00:17:32,960
To jest dla niego za trudne.

210
00:17:33,880 --> 00:17:37,440
- A nie jest pan za młody?
- Ja mam to we krwi.

211
00:17:37,520 --> 00:17:41,600
Moja cała rodzina siedzi w pierdlu.
Milicja to moja grupa wsparcia.

212
00:17:44,680 --> 00:17:46,400
To jest to.

213
00:17:46,880 --> 00:17:49,520
Relikwiarz. Ale już bez rzeźby.

214
00:17:51,840 --> 00:17:53,560
Trzeba zdjąć odciski palców
wszystkich osób,

215
00:17:53,640 --> 00:17:56,120
które były w katedrze
przed moim przyjazdem.

216
00:17:56,200 --> 00:17:57,920
Pana włącznie.

217
00:17:59,560 --> 00:18:01,680
[ksiądz Stefan] Pan Andrzej Baran?

218
00:18:04,200 --> 00:18:06,600
Ksiądz proboszcz już na pana czeka.

219
00:18:07,640 --> 00:18:09,320
My spotkamy się później.

220
00:18:10,480 --> 00:18:13,480
Szefie, ustalę kolejność przesłuchań.

221
00:18:18,680 --> 00:18:21,160
Panowie, zabieramy się do roboty.

222
00:18:24,440 --> 00:18:27,680
Tutaj ma pan materiały,

223
00:18:27,760 --> 00:18:32,720
dotyczące już nie tyle rzeźby,
ale samego poszukiwanego.

224
00:18:34,800 --> 00:18:37,680
Przydałoby się do tego zajrzeć.

225
00:18:37,760 --> 00:18:43,120
My się modlimy, żeby Święty
wrócił do nas cały i zdrowy.

226
00:18:44,320 --> 00:18:47,760
Dlaczego nie zamknęliście katedry
na czas remontu?

227
00:18:47,840 --> 00:18:51,200
- A co z wiernymi?
- Macie tu kościół obok.

228
00:18:51,280 --> 00:18:53,520
Wszędzie wokoło są kościoły.

229
00:18:53,600 --> 00:18:57,920
W tym, co my tu robimy,
remont nie przeszkadza.

230
00:19:00,200 --> 00:19:02,320
No tak, ale łatwiej o kradzież.

231
00:19:02,400 --> 00:19:06,920
Ponad 400 osób miało swobodny dostęp
do katedry i to tak na co dzień.

232
00:19:07,000 --> 00:19:08,760
Z tego większość doskonale wiedziała,

233
00:19:08,840 --> 00:19:11,520
jak wartościowe przedmioty
się tam znajdują.

234
00:19:13,520 --> 00:19:16,280
Tak pan uważa.

235
00:19:28,160 --> 00:19:31,280
[stukot narzędzi]

236
00:19:48,720 --> 00:19:50,600
- Może wódki?
- Nie, dziękuję.

237
00:19:50,680 --> 00:19:52,520
- Na pewno?
- Tak.

238
00:20:03,960 --> 00:20:06,840
Wartość zdewastowanego przedmiotu.

239
00:20:06,920 --> 00:20:08,520
Wolałbym używać słów:

240
00:20:08,600 --> 00:20:10,960
zbezczeszczenie i relikwiarz,
jeżeli to możliwe.

241
00:20:11,040 --> 00:20:13,800
Relikwiarz to całość,
czy tylko to co zginęło?

242
00:20:14,520 --> 00:20:16,000
Całość.

243
00:20:16,080 --> 00:20:21,000
Zniknęła pełnoplastyczna rzeźba
przedstawiająca św. Wojciecha.

244
00:20:21,080 --> 00:20:22,160
To już wiemy.

245
00:20:22,840 --> 00:20:24,720
A wartość?

246
00:20:24,800 --> 00:20:26,400
Pełnoplastyczna, to znaczy…

247
00:20:26,480 --> 00:20:30,320
Ja wiem, co to znaczy.
Moja żona jest historykiem sztuki.

248
00:20:30,400 --> 00:20:32,680
O, przepraszam.

249
00:20:32,760 --> 00:20:37,400
Czy pan… ksiądz, podejrzewa kogoś,
kogokolwiek?

250
00:20:39,080 --> 00:20:41,880
Na szczęście,
podejrzenia to wasze zadanie.

251
00:20:41,960 --> 00:20:43,280
Wartość.

252
00:20:43,360 --> 00:20:47,400
- Tak jak mówiłem, nie mam pojęcia.
- Nie, nie mówił pan.

253
00:20:51,880 --> 00:20:53,760
Przepraszam, mogę?

254
00:20:54,800 --> 00:20:56,480
Proszę.

255
00:20:57,520 --> 00:20:59,600
Mam problemy z żołądkiem.

256
00:21:03,200 --> 00:21:05,000
Proszę pomagać.

257
00:21:07,160 --> 00:21:08,800
Obsługa, ekipa remontowa?

258
00:21:08,880 --> 00:21:11,680
Ja chcę pomóc,
tylko pan ciągle mnie źle rozumie.

259
00:21:11,760 --> 00:21:13,880
Pan ma wiedzę, która jest mi potrzebna.

260
00:21:13,960 --> 00:21:15,520
Muszę określić, co się stało

261
00:21:15,600 --> 00:21:18,320
i wyznaczyć bardzo konkretne
kierunki działań.

262
00:21:18,400 --> 00:21:20,800
[trzask wyłącznika magnetofonu]

263
00:21:34,800 --> 00:21:39,520
Czy pan w ogóle zdaje sobie sprawę,
w jakich okolicznościach się to odbywa?

264
00:21:41,880 --> 00:21:44,600
- Półtora roku temu…
- Nie.

265
00:21:44,680 --> 00:21:49,000
Nie będziemy rozmawiać o morderstwie.
To jest zwykłe włamanie.

266
00:21:49,080 --> 00:21:50,880
Zwykłe?

267
00:21:53,800 --> 00:21:56,600
Niech pan posłucha.
Rzeźba jest ważna,

268
00:21:58,240 --> 00:22:01,920
ale ważniejsze jest to,
co ona symbolizuje.

269
00:22:02,000 --> 00:22:03,280
Czyli co?

270
00:22:04,040 --> 00:22:05,880
Ważne jest,

271
00:22:06,520 --> 00:22:09,560
jak obie strony z tego wyjdą.

272
00:22:10,840 --> 00:22:13,840
Teraz już nic nie jest tym,
czym się może wydawać.

273
00:22:14,760 --> 00:22:17,120
Kradzież nie jest już tylko kradzieżą.

274
00:22:17,200 --> 00:22:20,280
Nawet pańskie śledztwo
nie jest już tylko śledztwem.

275
00:22:21,240 --> 00:22:23,080
Pyta mnie pan o wartość, tak?

276
00:22:26,720 --> 00:22:29,920
Wartość też nie jest taka,
jaka się może wydawać.

277
00:22:31,680 --> 00:22:33,760
O tym właśnie mówię.

278
00:22:34,960 --> 00:22:37,400
O prawdziwej wartości tego wszystkiego.

279
00:22:49,640 --> 00:22:53,280
Tam jest wybebeszona skarbonka na datki…
Są odciski.

280
00:22:53,360 --> 00:22:55,640
[odgłosy narzędzi]

281
00:22:55,720 --> 00:22:58,080
Chyba szukali też kielichów.

282
00:22:58,160 --> 00:22:59,800
Gdzie jest apteka?

283
00:22:59,880 --> 00:23:02,040
- Co potrzeba?
- Pisz.

284
00:23:03,520 --> 00:23:08,120
Wodorotlenek glinu,
wodorotlenek magnezu,

285
00:23:08,200 --> 00:23:10,680
sorbitol

286
00:23:10,920 --> 00:23:13,640
i nadtlenek wodoru.

287
00:23:13,720 --> 00:23:16,480
Woda oczyszczona,
proporcje będą znali.

288
00:23:17,600 --> 00:23:20,120
- Na kaca?
- Nie, na nerwy.

289
00:23:27,200 --> 00:23:30,200
[głośna muzyka]

290
00:23:38,120 --> 00:23:39,600
Zatrzymaj!

291
00:23:41,360 --> 00:23:43,080
Zatrzymaj!

292
00:23:47,680 --> 00:23:49,520
Przygotujcie wszystko.

293
00:23:49,840 --> 00:23:52,360
[otwierane drzwi]

294
00:24:02,960 --> 00:24:07,120
[odgłos syreny radiowozu]

295
00:24:09,280 --> 00:24:13,040
[warkot silnika]

296
00:24:16,920 --> 00:24:18,400
Podwieźć pana?

297
00:24:21,960 --> 00:24:23,760
Andrzej jestem.

298
00:24:24,320 --> 00:24:25,480
Grzesiek.

299
00:24:28,400 --> 00:24:30,680
[głośne trzaśnięcie]

300
00:24:30,960 --> 00:24:32,400
Jedź.

301
00:24:39,040 --> 00:24:40,800
Siadajcie.

302
00:24:53,800 --> 00:24:56,720
Nie szukamy zwykłego kawałka srebra.

303
00:24:57,600 --> 00:25:00,880
Szukamy Świętego,
który został porwany.

304
00:25:01,720 --> 00:25:05,120
To nie jest porwany,
to jest, kurwa, rzeźba.

305
00:25:05,200 --> 00:25:07,920
Rzeźba, jako zabytek i obiekt kultu,
jest bezcenna.

306
00:25:08,000 --> 00:25:11,520
Nie da się jej tak po prostu sprzedać.
Ani w Polsce, ani za granicą.

307
00:25:11,600 --> 00:25:14,040
Dlatego wszystkie scenariusze
są możliwe.

308
00:25:14,120 --> 00:25:18,760
Tak samo zwykła kradzież,
jak i porwanie dla okupu.

309
00:25:19,640 --> 00:25:21,200
Nie no, kradzież.

310
00:25:23,240 --> 00:25:25,520
W skarbonce nie znaleźli kasy.

311
00:25:25,600 --> 00:25:29,320
W tych szafkach
nie było złotych kielichów.

312
00:25:29,400 --> 00:25:33,800
Świeczniki były pochowane.
Wzięli rzeźbę, po prostu.

313
00:25:34,520 --> 00:25:39,160
To jest zmyłka.
Chcą, żebyśmy tak myśleli.

314
00:25:39,240 --> 00:25:43,680
Jak okup, to muszą się pojawić żądania.

315
00:25:43,760 --> 00:25:48,120
No, ale może już się pojawiły,
tylko kościół nam tego nie mówi.

316
00:25:49,320 --> 00:25:53,240
Sprawcami 20% porwań dla okupu
są członkowie najbliższej rodziny.

317
00:25:53,320 --> 00:25:56,880
Dlatego podejrzani
są członkowie tej „rodziny".

318
00:25:58,080 --> 00:26:01,600
Rzeźba może być cały czas tam.

319
00:26:02,200 --> 00:26:06,000
[odgłos wybieranego numeru]

320
00:26:08,400 --> 00:26:10,000
<i>Komenda Wojewódzka Poznań.</i>

321
00:26:10,080 --> 00:26:13,160
Dobry wieczór pani Ewo,
proszę połączyć mnie z mężem.

322
00:26:13,240 --> 00:26:16,440
<i>Wszyscy są teraz w Gnieźnie.</i>
<i>Wyjechali rano.</i>

323
00:26:16,520 --> 00:26:18,480
Do katedry?

324
00:26:18,560 --> 00:26:22,200
Ale to znaczy, że mój mąż
też jest w tej sprawie?

325
00:26:22,320 --> 00:26:24,640
<i>Pani nie wie? On ją prowadzi.</i>

326
00:26:24,720 --> 00:26:27,960
- Słucham?
<i>- Pani mąż ją prowadzi.</i>

327
00:26:31,000 --> 00:26:34,240
- Ach, tak.
<i>- Przekazać coś?</i>

328
00:26:35,880 --> 00:26:38,320
- Nie, nie, dziękuję.
<i>- Oczywiście.</i>

329
00:26:40,600 --> 00:26:45,800
No i potem we dwóch, no może w trzech,
weszli przez okno w bocznej kaplicy.

330
00:26:46,480 --> 00:26:48,080
Dostali się do nawy głównej.

331
00:26:48,160 --> 00:26:50,760
I stamtąd już przez ołtarz
do relikwiarza.

332
00:26:50,840 --> 00:26:54,440
Wszystko jest zakurzone,
dlatego zostawili wyraźne ślady.

333
00:26:54,560 --> 00:26:56,880
Prawdopodobnie najpierw zrobili rzeźbę.

334
00:26:56,960 --> 00:26:59,760
Potem poodrywali anioły
i skrzydła orłom.

335
00:26:59,840 --> 00:27:04,240
Śruby odcięli brzeszczotami,
a resztę rzeźby oderwali łomami.

336
00:27:05,840 --> 00:27:08,400
Odcięte gwinty śrub
pewnie wpadły do wnętrza trumny.

337
00:27:09,320 --> 00:27:12,400
- Tam, gdzie te kości.
- Relikwie.

338
00:27:12,480 --> 00:27:15,360
A co z narzędziami?

339
00:27:15,440 --> 00:27:18,040
Narzędzia zostawili w kaplicy.

340
00:27:19,000 --> 00:27:22,800
Brzeszczoty, łomy -
znaleźliśmy wszystko ukryte pod dywanem.

341
00:27:22,880 --> 00:27:24,440
Po co?

342
00:27:26,720 --> 00:27:28,680
No, pewnie chcieli po nie wrócić.

343
00:27:30,240 --> 00:27:32,160
Mogli tak kombinować.

344
00:27:32,240 --> 00:27:37,080
Albo zostawili je komuś do zabrania.

345
00:27:37,720 --> 00:27:39,400
Komuś stąd, z katedry.

346
00:27:39,480 --> 00:27:41,920
Po co nam takie spekulacje?

347
00:27:42,000 --> 00:27:44,560
No chyba się ich nie boisz?

348
00:27:44,640 --> 00:27:46,520
Nie ich.

349
00:27:49,560 --> 00:27:51,560
Musimy przeszukać seminarium.

350
00:27:51,640 --> 00:27:54,760
Ale zdajesz sobie sprawę z konsekwencji?

351
00:27:58,800 --> 00:28:00,680
Wracamy tam?

352
00:28:07,560 --> 00:28:09,360
Wracamy.

353
00:28:10,000 --> 00:28:13,360
[sygnał dziennika telewizyjnego]

354
00:28:15,720 --> 00:28:18,680
Jaka polityka,
to są normalne czynności.

355
00:28:18,760 --> 00:28:20,760
<i>Ale pan, panie poruczniku,</i>
<i>prowokuje złe stosunki.</i>

356
00:28:20,840 --> 00:28:25,400
- Jak to prowokuję złe stosunki?
<i>- Kościół zgadza się na pełną współpracę,</i>

357
00:28:25,480 --> 00:28:28,680
<i>ale każda czynność musi mieć polityczne</i>
<i>uzasadnienie. To jest polityka.</i>

358
00:28:28,760 --> 00:28:30,480
Tak, tak, panie naczelniku.

359
00:28:30,560 --> 00:28:33,640
<i>Bez dyskusji, proszę nie udawać,</i>
<i>że nie wie pan o czym mówię.</i>

360
00:28:33,720 --> 00:28:36,000
Ale to ja prowadzę to śledztwo.

361
00:28:36,240 --> 00:28:37,040
Bardzo pro…

362
00:28:37,120 --> 00:28:39,760
<i>… i oburzenie społeczeństwa</i>
<i>tym przestępstwem wskazuje…</i>

363
00:28:41,800 --> 00:28:44,280
[trzask drzwi]

364
00:28:44,440 --> 00:28:47,360
Proszę dać im wszystkie klucze.

365
00:28:50,800 --> 00:28:52,880
<i>Z sarkofagiem św. Wojciecha</i>

366
00:28:52,960 --> 00:28:56,360
<i>łączyły się emocje</i>
<i>nie tylko estetyczne czy religijne,</i>

367
00:28:56,440 --> 00:28:57,800
<i>ale także patriotyczne.</i>

368
00:28:57,880 --> 00:28:59,400
Dziękuję.

369
00:29:00,080 --> 00:29:01,920
Zróbcie przejście!

370
00:29:22,360 --> 00:29:26,240
On może nie ma doświadczenia,
ale jest zaangażowany.

371
00:29:26,320 --> 00:29:29,880
Kto? Ten baran?

372
00:29:29,960 --> 00:29:32,840
Jest zupełnie bez pojęcia.

373
00:29:32,920 --> 00:29:36,400
- Nie lubię go.
- Ty nikogo nie lubisz.

374
00:29:37,640 --> 00:29:41,720
A Prymas? Co o tym wszystkim myśli?

375
00:29:41,800 --> 00:29:44,160
Nie wiem, nie udało mi się dodzwonić.

376
00:29:45,160 --> 00:29:48,400
[modlitwa wiernych]

377
00:29:50,960 --> 00:29:53,720
- Kiedy przyszli?
- Z godzinę temu.

378
00:29:53,800 --> 00:29:56,400
- Kto ich tu przysłał?
- Nikt.

379
00:29:56,480 --> 00:29:59,920
- To jest jakaś manifestacja?
- Nie no, to są wierni.

380
00:30:00,000 --> 00:30:02,120
- Sami przyszli.
- Ta, na pewno.

381
00:30:02,200 --> 00:30:04,440
Cho-chodź za-za katedrę.

382
00:30:08,120 --> 00:30:10,080
[stuk maszyny do pisania]

383
00:30:10,280 --> 00:30:12,360
[dzwonek telefonu]

384
00:30:13,400 --> 00:30:15,280
Jola Baran.

385
00:30:15,360 --> 00:30:16,680
<i>- Halo?</i>
- Halo?

386
00:30:16,760 --> 00:30:18,360
<i>- Halo?</i>
- Halo?

387
00:30:18,440 --> 00:30:19,720
<i>- Halo, kochanie?</i>
- Słyszę, słyszę.

388
00:30:19,800 --> 00:30:22,240
<i>- Halo, to ja.</i>
- Ja wiem już wszystko.

389
00:30:22,320 --> 00:30:25,920
Jesteście na pierwszych stronach
popołudniówek i w każdym serwisie.

390
00:30:26,000 --> 00:30:29,120
Andrzej, jak to się stało?
Możesz teraz rozmawiać?

391
00:30:29,200 --> 00:30:32,000
No to zależy, wiesz, dzwonię z budki.

392
00:30:32,960 --> 00:30:35,440
Wygląda na to, że…

393
00:30:35,520 --> 00:30:38,040
no że, to jest zwykłe włamanie.

394
00:30:39,040 --> 00:30:41,520
Wiesz, weszli przez okno,
oderwali rzeźbę…

395
00:30:41,600 --> 00:30:43,960
Pytam, jak to się stało,
że dostałeś tę sprawę.

396
00:30:45,520 --> 00:30:46,680
Andrzej.

397
00:30:47,280 --> 00:30:49,600
- No?
<i>- Halo?</i>

398
00:30:49,680 --> 00:30:52,640
No, właściwie, wiesz no…

399
00:30:52,720 --> 00:30:55,760
- Może ty lepiej zadzwoń do mnie, co?
- Dobrze.

400
00:30:55,840 --> 00:30:58,560
<i>42 11 - numer budki.</i>

401
00:30:58,640 --> 00:31:02,320
42 11. Dobrze, dobrze.

402
00:31:02,480 --> 00:31:04,840
[trzask słuchawki]

403
00:31:08,720 --> 00:31:12,160
[odgłos przejeżdżającego samochodu]

404
00:31:19,080 --> 00:31:20,920
[dzwonek telefonu]

405
00:31:21,280 --> 00:31:22,600
Halo?

406
00:31:25,320 --> 00:31:26,800
Słyszysz mnie?

407
00:31:26,880 --> 00:31:27,960
Halo?

408
00:31:28,040 --> 00:31:29,680
Mów kochanie, dzwonię z budki.

409
00:31:29,760 --> 00:31:33,040
<i>Karski mnie przydzielił do tej sprawy,</i>
<i>bo mu wcześniej obiecałem…</i>

410
00:31:34,000 --> 00:31:38,120
Zresztą nieważne, teraz
najważniejsze jest to, co będzie dalej.

411
00:31:38,200 --> 00:31:43,000
Kościół i władza chcą całej rzeźby.
Z powrotem. W jednym kawałku.

412
00:31:43,080 --> 00:31:45,640
A pewnie włamywacze
ją teraz przetapiają.

413
00:31:45,720 --> 00:31:48,520
Na srebro, rozumiesz, na złom.

414
00:31:48,600 --> 00:31:51,480
Zakopią ją sobie potem,
zaczekają kilka lat

415
00:31:51,560 --> 00:31:52,800
<i>i nie ma świadków. Nic.</i>

416
00:31:52,880 --> 00:31:56,120
Kochanie, ale jeszcze nic się
nie stało. Ale co ty mu obiecałeś?

417
00:31:57,080 --> 00:31:59,920
No ale to wygląda beznadziejnie.

418
00:32:01,000 --> 00:32:02,760
<i>A porażka musi mieć swoją twarz.</i>

419
00:32:02,840 --> 00:32:04,680
- Sukces też.
<i>- Co?</i>

420
00:32:04,760 --> 00:32:09,120
Sukces też. Skup się na zadaniu,
a nie na problemie, pamiętasz.

421
00:32:09,200 --> 00:32:12,360
<i>I dawaj znać na bieżąco,</i>
<i>zobaczymy, jak tym pokierować.</i>

422
00:32:12,440 --> 00:32:17,120
- Na razie muszę tu zostać.
<i>- No, no wiem.</i>

423
00:32:17,840 --> 00:32:19,880
<i>Kochasz mnie?</i>

424
00:32:19,960 --> 00:32:23,080
Z całej siły przecież.
Dopiero się rozkręcam.

425
00:32:25,320 --> 00:32:27,920
<i>Wiesz co?</i>

426
00:32:28,680 --> 00:32:31,000
<i>Ja mam tutaj pilnować</i>
<i>całej akcji informacyjnej.</i>

427
00:32:31,080 --> 00:32:34,880
Piszę tekst o rzeźbie i twoim Świętym.
Polecenie z samej góry.

428
00:32:34,960 --> 00:32:38,840
- Czyli los tak chciał.
- Jola!

429
00:32:38,920 --> 00:32:41,240
Słyszysz mnie?
Kochanie, halo?

430
00:32:44,000 --> 00:32:46,760
[trzask odkładanej słuchawki]

431
00:32:58,080 --> 00:33:00,880
[dzwoniący telefon w budce]

432
00:33:01,960 --> 00:33:04,640
[dzwonek telefonu]

433
00:33:06,120 --> 00:33:09,680
- Tak?
<i>- No i jak? Znaleźliście coś?</i>

434
00:33:09,760 --> 00:33:11,440
Nie. Nic.

435
00:33:11,520 --> 00:33:15,800
<i>Naczelnik chce szczegółowy</i>
<i>plan śledztwa. Na jutro.</i>

436
00:33:15,880 --> 00:33:17,440
Tak jest.

437
00:33:36,800 --> 00:33:40,720
Paserzy i handlarze sztuką też są zgodni.
Tego w całości nie da się sprzedać.

438
00:33:40,800 --> 00:33:43,440
Może jakiś wariat z Zachodu,
ale to mało prawdopodobne.

439
00:33:43,520 --> 00:33:45,680
Nie wyrywaliby wtedy tego łomami.

440
00:33:46,760 --> 00:33:49,160
- Przetopili.
- Najprawdopodobniej.

441
00:33:49,240 --> 00:33:52,480
Przetopić to może każdy, kto wie,
jak obsłużyć spawarkę.

442
00:33:53,480 --> 00:33:55,520
Spawacz.

443
00:33:57,960 --> 00:34:01,520
Daj na radiu, żeby wzięli
tego spawacza na przesłuchanie.

444
00:34:01,600 --> 00:34:04,080
Tylko niech nikt z nim nie rozmawia.

445
00:34:05,000 --> 00:34:08,040
Kurwa mać!
Kradłeś materiały budowlane czy nie?

446
00:34:08,120 --> 00:34:09,800
Tak.

447
00:34:09,920 --> 00:34:12,080
Jak wynosiłeś je z magazynu?

448
00:34:12,159 --> 00:34:14,480
Tak, z tyłu.

449
00:34:14,560 --> 00:34:17,560
- Podkopem, pod ścianą.
- No, co dalej?

450
00:34:17,639 --> 00:34:21,199
Zawoziłem do siebie
do domu, na remont.

451
00:34:21,280 --> 00:34:23,199
- Sam?
- Tak, sam.

452
00:34:23,280 --> 00:34:27,159
- No i rzeźba też tam jest.
- Nie, wszystko, tylko nie rzeźba.

453
00:34:27,239 --> 00:34:31,400
- Cement, wapno, ale nie rzeźba.
- Ale spawarkę tam masz?

454
00:34:33,880 --> 00:34:36,280
[trzask drzwi]

455
00:34:41,120 --> 00:34:42,639
No masz czy nie masz?

456
00:34:43,320 --> 00:34:45,159
Ale miałem oddać…

457
00:34:45,239 --> 00:34:49,360
Ja ją wziąłem tylko na teraz,
na tydzień na płot.

458
00:34:49,440 --> 00:34:51,960
Masz dwa zatarte wyroki za kradzieże.

459
00:34:56,440 --> 00:34:59,040
[trzask drzwi]

460
00:34:59,680 --> 00:35:03,280
[śpiew ptaków]

461
00:35:03,880 --> 00:35:06,760
[kroki]

462
00:35:08,720 --> 00:35:12,320
[odgłosy wsi]

463
00:35:31,040 --> 00:35:34,400
[trzaski ciągniętej spawarki]

464
00:35:36,760 --> 00:35:41,280
To jest spawarka, ale elektrodowa.
Tym srebra nie przetopisz.

465
00:35:46,600 --> 00:35:49,000
Tutaj Świętego nie znajdziemy, Grzesiu.

466
00:35:50,200 --> 00:35:53,600
Telewizja przyjechała,
trzeba im coś pokazać.

467
00:35:53,680 --> 00:35:56,000
Weź mi sprowadź tego księdza…

468
00:35:56,080 --> 00:35:57,880
- Stefana?
- Natychmiast.

469
00:35:57,960 --> 00:36:01,880
Chłopakom powiem, żeby szukali dalej.
Szef może sam tu pokopie?

470
00:36:09,880 --> 00:36:13,400
Człowiek z Ministerstwa Kultury
i Marian Porębski czekają na ciebie.

471
00:36:14,520 --> 00:36:17,400
- Marian?
- No. Zabierzesz się z nimi.

472
00:36:17,480 --> 00:36:18,760
Widzimy się na miejscu.

473
00:36:24,080 --> 00:36:27,160
[spokojna muzyka]

474
00:36:36,440 --> 00:36:38,440
- Cześć.
- Cześć.

475
00:36:40,200 --> 00:36:43,640
Panowie, zostawcie to na potem.
Mamy mało czasu.

476
00:36:43,720 --> 00:36:45,600
Wsiadaj, podrzucimy cię.

477
00:37:01,080 --> 00:37:03,960
[oficer SB Marian Porębski]
No i co tam, Andrzejku?

478
00:37:04,040 --> 00:37:05,960
Dobrze wyglądasz, jak idzie?

479
00:37:07,800 --> 00:37:11,880
Miałeś odpocząć, wziąć urlop.
A nie było cię cztery lata.

480
00:37:11,960 --> 00:37:15,480
No jak, no co ty,
w kulturze teraz robisz?

481
00:37:15,560 --> 00:37:18,640
- Nie.
- No jak?

482
00:37:20,720 --> 00:37:22,320
No to gdzie?

483
00:37:24,320 --> 00:37:27,560
SB. 4. Departament.

484
00:37:28,280 --> 00:37:30,640
4. Departament?

485
00:37:30,720 --> 00:37:33,400
No wiesz, kontrolowanie Kościoła,
organizacji religijnych, te sprawy.

486
00:37:33,480 --> 00:37:36,560
Nie no, ja wiem,
co to jest 4. Departament.

487
00:37:38,080 --> 00:37:42,600
SB… To pewnie w stolicy mieszkasz.

488
00:37:42,680 --> 00:37:48,320
Nie, Bydgoszcz.
Miasto mniejsze, za to brzydsze.

489
00:37:50,480 --> 00:37:54,880
No, ale teraz może wrócę, wiesz.
Stęskniłem się za domem, za wami.

490
00:37:54,960 --> 00:37:58,640
Długa historia.
To jeszcze będzie okazja.

491
00:37:58,720 --> 00:38:00,280
Szczerze?

492
00:38:01,680 --> 00:38:04,640
- Czy wy, w sensie 4. Departament…
- No?

493
00:38:04,720 --> 00:38:07,320
Chcecie przejąć tę sprawę?

494
00:38:07,400 --> 00:38:10,480
Nie. Nie, no co ty.

495
00:38:20,520 --> 00:38:24,120
[głośno odjeżdżający samochód]

496
00:38:24,200 --> 00:38:28,960
No i właśnie w związku z tym, Minister
byłby skłonny wyznaczyć wysoką nagrodę.

497
00:38:29,040 --> 00:38:32,760
- No, ale właśnie wpadliśmy na trop.
- No, to świetnie.

498
00:38:32,840 --> 00:38:37,760
- Ale problem w tym, jakiej wysokości.
- Ale może nie będzie trzeba!

499
00:38:42,120 --> 00:38:46,160
- Nie wiem, pięćdziesiąt.
- Tysięcy?

500
00:38:46,240 --> 00:38:48,600
Pięćdziesiąt tysięcy!

501
00:38:49,680 --> 00:38:51,400
Pan żartuje.

502
00:38:52,680 --> 00:38:55,360
Nie boi się pan, że to kogoś obrazi?

503
00:38:55,440 --> 00:38:58,840
No, nie wiem… Sto?

504
00:38:59,520 --> 00:39:01,600
Dwieście? Trzysta?

505
00:39:01,680 --> 00:39:05,480
Towarzyszu. To jest pana śledztwo.

506
00:39:05,560 --> 00:39:09,120
Ja nie wiem, czy trzysta
to jest adekwatna kwota za coś,

507
00:39:09,200 --> 00:39:11,400
co jest warte 50… 100 milionów.

508
00:39:11,480 --> 00:39:12,880
No to, ile?

509
00:39:14,080 --> 00:39:16,440
Dla Ministerstwa jest bezcenne.

510
00:39:24,960 --> 00:39:29,640
- Pół miliona musi wystarczyć
- No, i bardzo dobrze.

511
00:39:29,720 --> 00:39:32,200
Przedstawię pańską propozycję.

512
00:39:35,000 --> 00:39:39,120
<i>Społeczeństwo polskie jest zbulwersowane</i>
<i>zuchwałą kradzieżą w katedrze w Gnieźnie.</i>

513
00:39:39,200 --> 00:39:41,560
Robią ze mnie idiotę, o to mi chodzi.

514
00:39:41,640 --> 00:39:44,040
Licytowałem tę nagrodę jak jakiś kretyn.

515
00:39:44,120 --> 00:39:48,040
Tylko po to, żeby na końcu się zgodzić
na to, co sami zaproponowali.

516
00:39:48,120 --> 00:39:50,960
Jeszcze Marian,
pojawia się jak jakiś duch.

517
00:39:51,040 --> 00:39:54,320
Nie przejmuje sprawy,
ale ja mam jemu, oficerowi SB,

518
00:39:54,400 --> 00:39:57,680
mówić jaki jest przebieg śledztwa.
Przecież on to wie szybciej ode mnie.

519
00:39:59,600 --> 00:40:02,480
Dlaczego dali mi tę sprawę?
No dlaczego?

520
00:40:02,560 --> 00:40:05,880
Karski chce kupić naszego forda,
ale przecież to nie o to chodzi.

521
00:40:07,720 --> 00:40:12,240
To wszystko jest jakieś ułożone.
Nie wiem jeszcze jak, ale się dowiem.

522
00:40:12,320 --> 00:40:15,240
Marian jest esbekiem.
Wiesz, co to znaczy?

523
00:40:16,280 --> 00:40:19,640
- Co się z nim stało?
- Ty zawsze tak reagujesz na stres.

524
00:40:19,720 --> 00:40:22,680
Wymyślasz, zamiast po prostu działać.

525
00:40:22,760 --> 00:40:26,960
A swoją drogą Andrzej,
co to znaczy, że chcesz sprzedać forda?

526
00:40:29,880 --> 00:40:31,560
Nie uważasz, że powinieneś
najpierw zapytać mnie,

527
00:40:31,640 --> 00:40:34,680
czy ja w ogóle chciałabym
sprzedać nasz samochód?

528
00:40:35,920 --> 00:40:38,440
I to jest to, co obiecałeś Karskiemu.

529
00:40:38,520 --> 00:40:41,520
I nie miałeś odwagi mnie o to zapytać.

530
00:40:41,600 --> 00:40:44,400
- No, ale przecież myśmy…
- Nie.

531
00:40:59,920 --> 00:41:03,040
No to co, może SB samo
ukradło rzeźbę?

532
00:41:05,480 --> 00:41:10,040
- Jeżeli nawet tak, to co z tego?
- I ty to mówisz tak po prostu?

533
00:41:10,120 --> 00:41:14,200
A to wolisz udawać, że co?
Że do głowy by ci to nie przyszło?

534
00:41:14,280 --> 00:41:17,880
Że w naszym kraju to nie jest możliwe,
że ciebie to nie dotyczy w ogóle?

535
00:41:21,200 --> 00:41:23,920
Niedobrze na samą myśl się robi.

536
00:41:27,520 --> 00:41:29,480
A byłaś w aptece?

537
00:41:29,560 --> 00:41:31,840
<i>A teraz zapraszamy</i>
<i>na reportaż z Gniezna.</i>

538
00:41:31,920 --> 00:41:36,280
<i>Materiały budowlane były wykradane</i>
<i>z magazynu i przewożone tutaj.</i>

539
00:41:36,360 --> 00:41:41,200
<i>Na tym etapie trudno oszacować</i>
<i>wartość materiałów i skalę kradzieży.</i>

540
00:41:41,960 --> 00:41:43,200
<i>Przy okazji prowadzonego śledztwa</i>

541
00:41:43,280 --> 00:41:47,600
<i>kościół odzyskał materiały budowlane</i>
<i>na znaczną sumę.</i>

542
00:41:47,680 --> 00:41:50,920
<i>Polskie władze są zdeterminowane</i>
<i>do odzyskania rzeźby.</i>

543
00:41:51,000 --> 00:41:55,120
<i>a wyznaczona nagroda,</i>
<i>zdaniem porucznika Andrzeja Barana,</i>

544
00:41:55,200 --> 00:41:57,240
<i>znacznie to przyspieszy.</i>

545
00:42:01,040 --> 00:42:04,960
Zadzwonię i powiem, że widziałem rzeźbę
u sąsiada w piwnicy.

546
00:42:05,040 --> 00:42:08,320
- Po co?
- Przecież i tak nikt tego nie sprawdzi.

547
00:42:08,400 --> 00:42:11,200
No i ośmieszysz się.
To tak nie działa Andrzej.

548
00:42:11,280 --> 00:42:14,680
Dół nie wie nic o tym,
co się dzieje na górze.

549
00:42:14,760 --> 00:42:16,920
Wiem.

550
00:42:17,000 --> 00:42:18,920
Jestem zmęczony.

551
00:42:29,080 --> 00:42:32,200
Chcesz pisać reportaż o bezguściu
czy o kościołach?

552
00:42:32,280 --> 00:42:35,800
Chce pisać o obu tych rzeczach.
Chce zestawić te dwa światy.

553
00:42:36,840 --> 00:42:40,200
Czyli co? Piękno kościołów
kontra upadek komuny?

554
00:42:40,280 --> 00:42:43,480
Bez przesady.
To jest estetyka, a nie polityka.

555
00:42:43,560 --> 00:42:45,440
To jest prowokacja.

556
00:42:45,640 --> 00:42:48,280
Żaden polityczny ci tego nie puści.

557
00:42:48,360 --> 00:42:50,560
Zresztą, co? U nas? W „Głosie”?

558
00:42:50,640 --> 00:42:54,080
To wyobraź sobie tak -
cykl felietonów o estetyce.

559
00:42:54,160 --> 00:42:56,800
Zaczęłabym właśnie od kościołów.
A wiesz, dlaczego?

560
00:42:57,760 --> 00:42:59,600
Dlatego, że są wszędzie.

561
00:42:59,680 --> 00:43:02,040
Jest ich tutaj więcej niż aptek.

562
00:43:02,640 --> 00:43:04,000
Do roboty.

563
00:43:05,160 --> 00:43:06,600
Napisz, że gapię się w sufit,

564
00:43:06,680 --> 00:43:09,280
i nie mam pojęcia, gdzie jest
schowana rzeźba. To im się spodoba.

565
00:43:09,360 --> 00:43:11,520
Panie Baran, ale mi chodzi o skalę,
jakieś liczby.

566
00:43:11,600 --> 00:43:12,600
<i>Pani Baran,</i>

567
00:43:12,680 --> 00:43:14,160
proszę bardzo.

568
00:43:14,240 --> 00:43:17,640
Milicja przeszukała 2 tysiące mieszkań,
3 tysiące samochodów,

569
00:43:17,720 --> 00:43:20,520
pracujemy 24 godziny na dobę.

570
00:43:20,600 --> 00:43:23,600
<i>Mamy swoich agentów</i>
<i>w środowiskach paserów</i>

571
00:43:23,680 --> 00:43:26,080
<i>i marynarzy, którzy regularnie</i>
<i>szmuglują srebro na Zachód,</i>

572
00:43:26,160 --> 00:43:29,320
<i>wykradzione z fabryk sztućców</i>
<i>i pracowni rentgenowskich.</i>

573
00:43:29,400 --> 00:43:31,960
Ta sprawa to jest absolutny priorytet
dla milicji obywatelskiej

574
00:43:32,040 --> 00:43:34,200
i już niebawem spodziewamy się
spektakularnych sukcesów.

575
00:43:34,280 --> 00:43:38,480
A teraz wybaczy pani redaktor,
ale muszę wracać do swoich obowiązków.

576
00:43:38,560 --> 00:43:40,640
<i>Pamiętaj, widzimy się wieczorem.</i>

577
00:43:41,760 --> 00:43:43,080
Pa.

578
00:43:44,040 --> 00:43:46,600
[głośny trzask słuchawki telefonu]

579
00:43:52,680 --> 00:43:56,080
<i>Z życzeniami powodzenia i wsparcia</i>
<i>w śledztwie, rodzina Gabrysiów.</i>

580
00:44:12,280 --> 00:44:13,920
To on.

581
00:44:18,000 --> 00:44:19,600
Pracowaliśmy kiedyś razem.

582
00:44:20,280 --> 00:44:22,160
To było jego biurko.

583
00:44:23,960 --> 00:44:25,560
Wiesz, Grzesiu.

584
00:44:25,640 --> 00:44:28,520
To może nie być zwyczajne włamanie.

585
00:44:28,600 --> 00:44:32,040
A Marian Porębski nie przyjechał tu
tylko w sprawie nagrody.

586
00:44:32,600 --> 00:44:34,600
To jak jest?

587
00:44:36,520 --> 00:44:38,760
Nie wiem.

588
00:44:38,840 --> 00:44:41,920
Ale musimy to sprawdzić.

589
00:44:42,000 --> 00:44:45,000
No ale jak, Andrzej?
Przecież to jest agent SB.

590
00:44:58,240 --> 00:45:00,920
Pan to zostawi,

591
00:45:05,760 --> 00:45:08,200
Ale masz nowy telefon.

592
00:45:09,360 --> 00:45:13,200
[wesoła muzyka]

593
00:45:15,480 --> 00:45:17,400
No, już jestem.

594
00:45:17,480 --> 00:45:19,640
- Wódeczka?
- Dziękuję bardzo.

595
00:45:24,760 --> 00:45:28,600
Jak powiedziałem, ja się znam lepiej
na teatrze świeckim niż świętym,

596
00:45:28,680 --> 00:45:32,120
ale ten Święty Wojciech
to taka ciekawa figura akurat.

597
00:45:32,200 --> 00:45:34,000
Taki nieudacznik.

598
00:45:34,080 --> 00:45:37,480
Pechowiec straszliwy.
Ambitny, gorliwy.

599
00:45:37,560 --> 00:45:39,840
Troszkę naiwny.

600
00:45:39,920 --> 00:45:44,640
No więc wymyślił sobie tę misję,
która musiała się źle skończyć.

601
00:45:44,720 --> 00:45:47,760
Nie wiem, miał depresję
albo skłonności samobójcze.

602
00:45:47,840 --> 00:45:50,880
Albo myślał, że mu się po prostu uda.

603
00:45:52,000 --> 00:45:54,240
Jakieś fatum nad nim wisiało.

604
00:45:54,320 --> 00:45:58,600
Jak to mówią czarni, wola nieba.

605
00:45:59,280 --> 00:46:01,960
No tak, ale w końcu, mordują go

606
00:46:02,040 --> 00:46:03,960
i wtedy wszystko się zmienia,
robi się ważny,

607
00:46:04,040 --> 00:46:07,120
bardzo ważny,
właściwie najważniejszy politycznie.

608
00:46:07,200 --> 00:46:10,160
- Jak to, politycznie?
- No, propagandowo.

609
00:46:10,240 --> 00:46:14,000
Prawdziwa krwawa ofiara.
Taki polski Chrystus.

610
00:46:14,080 --> 00:46:16,000
Narzędzie do sprawowania władzy.

611
00:46:16,080 --> 00:46:19,840
No, ale nie rozumiem.
Co władza miała z tym wspólnego?

612
00:46:20,760 --> 00:46:23,920
Ciemny lud poszedł za tą legendą.

613
00:46:24,000 --> 00:46:26,320
Mieli swojego męczennika.

614
00:46:26,400 --> 00:46:28,840
Kogoś, z kim mogli się utożsamić.

615
00:46:28,920 --> 00:46:31,440
Ale przecież to nie było zaplanowane.

616
00:46:31,520 --> 00:46:33,160
Niby nie.

617
00:46:33,240 --> 00:46:36,720
- Odbijam mojego męża.
- Wola nieba.

618
00:46:38,600 --> 00:46:41,720
A widział pan drzwi w katedrze?

619
00:46:43,840 --> 00:46:48,520
[melancholijna piosenka]

620
00:47:46,800 --> 00:47:48,720
Co robisz?

621
00:47:48,800 --> 00:47:52,400
Nie wiem,
oglądam średniowieczny komiks.

622
00:47:55,800 --> 00:47:58,800
Te obrazy, to jest to, co jest
opisane w tej legendzie, to wiesz.

623
00:47:58,880 --> 00:48:00,600
No tak.

624
00:48:01,360 --> 00:48:02,440
Zobacz.

625
00:48:02,520 --> 00:48:07,680
Dużo ciekawsze jest to, co jest obok,
w tym ornamencie dookoła.

626
00:48:09,040 --> 00:48:13,360
Tu, na przykład, ukryty jest smok.

627
00:48:13,440 --> 00:48:14,760
Widzisz?

628
00:48:15,400 --> 00:48:18,760
Mhm, no i co dalej?

629
00:48:21,080 --> 00:48:22,680
Zobacz.

630
00:48:24,240 --> 00:48:29,200
Tu, w tej scenie, Święty zaczyna dopiero
swoją misję u Prusów.

631
00:48:30,720 --> 00:48:32,960
On dopiero rozpoczyna swoją misję,

632
00:48:33,040 --> 00:48:36,560
a w tym ornamencie dookoła
jest już zapowiedź jego śmierci.

633
00:48:37,280 --> 00:48:40,720
Bo, Herkules to jest
symboliczna figura Chrystusa,

634
00:48:40,800 --> 00:48:43,480
czyli męczeńska śmierć.

635
00:48:43,560 --> 00:48:46,400
Więc misja Świętego
zakończy się morderstwem.

636
00:48:47,240 --> 00:48:50,080
Te symbole pokazują,
jaki jest prawdziwy sens.

637
00:48:50,160 --> 00:48:53,080
No, ale tego w ogóle nie widać.

638
00:48:53,160 --> 00:48:54,480
Właśnie o to chodzi. W średniowieczu

639
00:48:54,560 --> 00:48:57,880
to, co niewidzialne, było ważniejsze
od tego, co widzialne.

640
00:48:57,960 --> 00:49:00,880
Więc prawdziwy sens musiał być ukryty.

641
00:49:01,960 --> 00:49:04,160
Nie siedź za długo.

642
00:49:15,720 --> 00:49:21,000
<i>No i wybiła godzina piąta.</i>
<i>Zapraszamy na wiadomości…</i>

643
00:49:29,600 --> 00:49:35,040
[dzwonek telefonu]

644
00:49:40,120 --> 00:49:43,240
- Halo?
<i>- Halo, Andrzej. Dobrze, że nie śpisz.</i>

645
00:49:43,320 --> 00:49:45,600
- Marian? Co jest?
<i>- Mamy ich.</i>

646
00:49:45,680 --> 00:49:47,760
<i>- W Częstochowie ich złapali.</i>
- Kogo?

647
00:49:47,840 --> 00:49:49,240
<i>Włamywaczy, no.</i>

648
00:49:49,320 --> 00:49:52,920
<i>Ktoś ich wystawił, wiesz,</i>
<i>dzięki twojej nagrodzie.</i>

649
00:49:53,000 --> 00:49:55,200
Przyjedź do mnie,
wszystko ci wytłumaczę.

650
00:49:55,280 --> 00:49:57,240
- Jasne.
<i>- Cześć.</i>

651
00:50:05,120 --> 00:50:08,160
[szum silnika]

652
00:50:45,600 --> 00:50:47,600
- Cześć, Marian.
- Cześć.

653
00:50:48,760 --> 00:50:50,360
Andrzej.

654
00:50:53,720 --> 00:50:56,600
- Nie chcą ich wydać.
- Jak to, nie chcą ich wydać?

655
00:50:56,680 --> 00:50:59,400
Ci z Częstochowy uważają,
że to jest ich sprawa.

656
00:50:59,480 --> 00:51:01,920
Bo informator jest od nich
i ci włamywacze też.

657
00:51:02,000 --> 00:51:03,520
Ale katedra jest u nas.

658
00:51:03,600 --> 00:51:06,280
- Sprawę od początku prowadzi Poznań.
- Widocznie komuś zależy,

659
00:51:06,360 --> 00:51:09,440
żeby Częstochowa się kojarzyła
z tym świętokradztwem, rozumiesz.

660
00:51:09,520 --> 00:51:13,760
- Jeszcze nie wiemy, czy to oni.
- Andrzejku…

661
00:51:13,840 --> 00:51:15,000
Taki kraj.

662
00:51:15,080 --> 00:51:18,800
Wszyscy wszystko przerabiają,
żeby im pasowało.

663
00:51:19,480 --> 00:51:22,840
Słuchaj, ja ci ich tu ściągnę. I ty…

664
00:51:22,920 --> 00:51:25,360
Doprowadzimy sprawę do końca.

665
00:51:26,080 --> 00:51:28,200
Należy ci się Andrzej.

666
00:51:29,720 --> 00:51:33,960
Poza tym ludzie muszą mieć wrażenie,
że to jest zwyczajne śledztwo.

667
00:51:34,960 --> 00:51:40,080
Że prowadzi je milicja obywatelska
i zwykły oficer śledczy Andrzej Baran.

668
00:51:41,400 --> 00:51:43,480
Jak to wrażenie?

669
00:51:46,560 --> 00:51:49,440
Spokojnie, to jest twoje śledztwo.

670
00:51:51,960 --> 00:51:53,520
Wiem, że to zabrzmi dziwnie,

671
00:51:53,600 --> 00:51:57,600
ale my musimy pomóc Kościołowi
odzyskać tę rzeźbę.

672
00:51:58,560 --> 00:52:02,280
Dlatego od dzisiaj
jesteś moim przełożonym.

673
00:52:02,360 --> 00:52:04,960
A mi trzeba stworzyć dobrą legendę.

674
00:52:08,880 --> 00:52:12,160
Spec od kradzieży
dzieł sztuki z Warszawy.

675
00:52:12,240 --> 00:52:15,960
Tym się zajmowałem,
jak mnie nie było w Poznaniu, dobre co?

676
00:52:16,040 --> 00:52:20,480
- Nie no, ludzie tego nie kupią.
- Kupią!

677
00:52:20,560 --> 00:52:25,200
Zrobimy małą awanturę, kogoś odsuną,
mnie wstawią i tyle. Uda się.

678
00:52:31,560 --> 00:52:34,200
Ale to nie powinna być tajemnica?

679
00:52:34,280 --> 00:52:36,600
Ja ci ufam.

680
00:52:38,560 --> 00:52:41,080
No, to po sprawie.

681
00:52:46,360 --> 00:52:49,800
Nie, najważniejsze dopiero przed nami.

682
00:52:49,880 --> 00:52:53,520
Oni muszą się przyznać.
To jest nasz cel numer dwa.

683
00:52:53,600 --> 00:52:55,160
A cel numer jeden?

684
00:52:55,240 --> 00:52:58,160
Musimy odzyskać rzeźbę.
Albo przynajmniej całe srebro.

685
00:52:58,240 --> 00:53:00,840
Polecenie z samej góry.

686
00:53:00,920 --> 00:53:02,360
Andrzej…

687
00:53:03,520 --> 00:53:05,400
To są dowody rzeczowe.

688
00:53:05,960 --> 00:53:10,800
Zabezpieczone podczas oględzin
i przesłuchania podejrzanych.

689
00:53:10,880 --> 00:53:14,400
Wyjątkowo, ze względu
na charakter sprawy,

690
00:53:14,480 --> 00:53:19,360
zdecydowaliśmy się nimi pochwalić.

691
00:53:19,840 --> 00:53:22,480
[oklaski]

692
00:53:24,120 --> 00:53:28,840
Obuwie sportowe, które służyło
podejrzanym podczas włamania.

693
00:53:31,240 --> 00:53:33,760
Druga para butów sportowych.

694
00:53:35,600 --> 00:53:38,880
Fragment rzeźby - palec.
Srebrny.

695
00:53:43,280 --> 00:53:49,040
Odręczne notatki, wykonane z dużym
prawdopodobieństwem przez sprawców.

696
00:53:50,280 --> 00:53:53,000
Dres, spodnie.

697
00:53:53,080 --> 00:53:59,000
Po analizie w laboratorium…

698
00:54:13,000 --> 00:54:16,080
- Ty to rozumiesz?
- Nie.

699
00:54:17,160 --> 00:54:20,280
- Ja myślałem, że to znasz.
- Nie.

700
00:54:28,320 --> 00:54:30,080
Nie pij tego.

701
00:54:30,160 --> 00:54:32,800
Masz. Weź.

702
00:54:39,640 --> 00:54:42,720
Niezła ta dzielnica.
Kto tu mieszka?

703
00:54:43,960 --> 00:54:45,840
Inteligencja.

704
00:54:48,720 --> 00:54:50,440
Drogo tu chyba, co?

705
00:54:50,520 --> 00:54:53,680
To jest dom po jego rodzicach.

706
00:54:55,880 --> 00:54:58,600
Myśmy mieszkali tam, obok.

707
00:55:08,680 --> 00:55:10,240
Światło zgasło.

708
00:55:10,320 --> 00:55:12,840
Może się do niego przejdę.
Zobaczę, jak mieszka.

709
00:55:12,920 --> 00:55:15,040
Nie no, nie teraz.

710
00:55:15,120 --> 00:55:18,520
Najpierw musimy zobaczyć,
z kim on się spotyka w tej knajpie.

711
00:55:19,480 --> 00:55:21,320
Obserwowałem go wczoraj.

712
00:55:22,320 --> 00:55:24,720
No ale ja tam nie mogę wejść.

713
00:55:27,040 --> 00:55:29,000
Ty tam wejdziesz.

714
00:55:43,640 --> 00:55:46,280
<i>I tak, rozpoczynając</i>
<i>od pogańskich rytmów,</i>

715
00:55:46,360 --> 00:55:49,480
<i>dotarliśmy do brzmień</i>
<i>bardziej współczesnych.</i>

716
00:55:49,560 --> 00:55:51,920
<i>Jest godzina 22:30…</i>

717
00:56:01,080 --> 00:56:03,440
On sprowadza to wszystko
prosto z Niemiec.

718
00:56:03,520 --> 00:56:06,520
Pralki, telewizory, magnetowidy,
co tam chcesz.

719
00:56:06,800 --> 00:56:09,040
Ze śmietnika?

720
00:56:09,120 --> 00:56:14,000
Oni tam przed domy to wystawiają.
Sprawne, ale nie najnowsze.

721
00:56:14,080 --> 00:56:15,680
Niesamowite.

722
00:56:15,760 --> 00:56:18,640
- Ale zapytaj go o ten telewizor, co?
- Zapytam. Dobra, pogadam.

723
00:56:18,720 --> 00:56:21,720
Przepraszam, ale pociąg mi się spóźnił.

724
00:56:23,920 --> 00:56:25,480
Marian Porębski.

725
00:56:25,560 --> 00:56:27,000
Grzegorz Leszczyński.

726
00:56:27,080 --> 00:56:30,440
Piotr Zarębski i Zbigniew Dracz.

727
00:56:31,360 --> 00:56:34,040
My z Marianem weźmiemy
tego młodego z wyrokami,

728
00:56:34,120 --> 00:56:36,240
a ty Grzesiek weźmiesz tego starszego.

729
00:56:37,360 --> 00:56:40,400
Panie Kapitanie,
poradzimy sobie sami, dziękuję bardzo.

730
00:56:40,480 --> 00:56:42,040
Dobra, dobra.

731
00:56:46,320 --> 00:56:48,600
Zostawiłeś odciski palców
na brzeszczocie.

732
00:56:48,680 --> 00:56:50,680
Nie wiem, o czym mowa.

733
00:56:51,520 --> 00:56:56,400
Włókna waszych dresów, ślady butów,
wszystko potwierdziła ekspertyza.

734
00:56:57,080 --> 00:57:01,760
Pół polski ma takie same dresy.
A drugie pół trampki.

735
00:57:01,840 --> 00:57:04,160
Skąd wiesz, że to były trampki?

736
00:57:05,000 --> 00:57:07,640
Twoje miały znamię, platfusie.

737
00:57:09,480 --> 00:57:13,800
Ktoś mi narzędzia
z piwnicy podpierdolił. Fakt.

738
00:57:13,880 --> 00:57:15,360
Przepraszam, nie zgłosiłem.

739
00:57:15,440 --> 00:57:17,600
Mamy zeznania właściciela garażu.

740
00:57:17,680 --> 00:57:20,280
- To jego garaż.
- A czyje srebro?

741
00:57:20,360 --> 00:57:22,400
Jego garaż to jego srebro, nie?

742
00:57:22,960 --> 00:57:25,720
- Wynajmowałeś garaż czy nie?
- Nie.

743
00:57:26,640 --> 00:57:29,960
Wynajmowałeś. Tak.

744
00:57:36,240 --> 00:57:37,560
Posłuchaj.

745
00:57:40,120 --> 00:57:44,080
Wymyśliliście to całkiem nieźle,
naprawdę, szacunek się należy.

746
00:57:44,160 --> 00:57:45,920
Ale zostawiliście ślady.

747
00:57:46,000 --> 00:57:50,280
A w dodatku ktoś was wsypał.
Zdarza się nawet najlepszym.

748
00:57:51,920 --> 00:57:56,080
Trzeba umieć przegrywać, chłopie.
Rozumiesz?

749
00:57:57,360 --> 00:57:59,280
Pokaż ręce.

750
00:57:59,360 --> 00:58:02,360
- Co?
- Pokaż dłonie.

751
00:58:12,680 --> 00:58:14,560
Parzy, co?

752
00:58:14,640 --> 00:58:16,800
Parzy, Antychryście?

753
00:58:17,320 --> 00:58:20,000
[odgłos spadającego przedmiotu]

754
00:58:22,560 --> 00:58:24,680
W dupie was mam.

755
00:58:25,280 --> 00:58:26,880
Odmowa zeznań.

756
00:58:27,560 --> 00:58:29,000
Nie było mnie tam.

757
00:58:29,560 --> 00:58:32,600
Byłem ze swoją dziewczyną.
Spychała Jola. Pytaliście ją?

758
00:58:33,440 --> 00:58:35,320
Pytaliśmy.

759
00:58:36,400 --> 00:58:38,160
Prawdę mówię.

760
00:58:41,120 --> 00:58:44,680
Ona już chyba zeznawała, że…

761
00:58:44,760 --> 00:58:46,240
Że co?

762
00:58:46,320 --> 00:58:48,040
Co zeznawała?

763
00:58:49,080 --> 00:58:50,880
Skąd to wiesz?

764
00:58:51,240 --> 00:58:55,160
Tak, pytaliśmy ją palancie. Myślisz,
że co powiedziała, ta twoja Spychała?

765
00:58:55,360 --> 00:58:57,760
Że byłem z nią.

766
00:58:57,840 --> 00:59:01,120
I co, w tym samym momencie
byłeś z mamusią?

767
00:59:01,200 --> 00:59:03,760
Bo twoja mamusia zeznawała,
że byłeś w domu.

768
00:59:04,440 --> 00:59:08,000
I że nie masz żadnej dziewczyny.
Nie ma żadnej Spychały.

769
00:59:13,680 --> 00:59:15,040
Wyjdź stąd.

770
00:59:17,560 --> 00:59:19,840
No spierdalaj stąd! Janek!

771
00:59:21,040 --> 00:59:22,680
Wyprowadzić go.

772
00:59:24,640 --> 00:59:27,600
I zero kontaktów. Przez całe Święta.

773
00:59:30,680 --> 00:59:33,080
Co ty się tak denerwujesz?

774
00:59:34,520 --> 00:59:35,880
No bo kłamie.

775
00:59:37,360 --> 00:59:38,760
Ale to oni.

776
00:59:39,760 --> 00:59:41,880
Alkoholik.

777
00:59:41,960 --> 00:59:44,000
Zaraz zmięknie.

778
00:59:46,920 --> 00:59:48,840
Jak było wczoraj?

779
00:59:50,240 --> 00:59:52,840
Poszedłem za nim do tego baru,
ale on się tam z nikim nie spotyka.

780
00:59:53,720 --> 00:59:56,360
Pije sam, do zamknięcia.

781
00:59:56,440 --> 00:59:58,320
Tyle.

782
01:00:00,720 --> 01:00:02,800
To nie ma sensu.

783
01:00:04,840 --> 01:00:07,000
Potrzebujemy konkretów.

784
01:00:09,520 --> 01:00:12,040
To co? Idziemy się napić?

785
01:00:13,400 --> 01:00:16,760
[spokojna muzyka]

786
01:00:43,840 --> 01:00:47,840
W katedrze są dwa świadectwa historyczne
śmierci Wojciecha.

787
01:00:47,920 --> 01:00:50,320
Te drzwi i relikwiarz.

788
01:00:51,160 --> 01:00:54,760
Rzeźba ma mniejszą wartość zabytkową
w porównaniu z drzwiami.

789
01:00:54,840 --> 01:00:58,720
Ale dla wiernych liczy się tylko
rzeźba z relikwiarza.

790
01:00:58,800 --> 01:01:01,040
Święty patrzył na nas.

791
01:01:01,120 --> 01:01:03,760
Był wśród nas,
patrzył na nas ze swojej trumny.

792
01:01:04,840 --> 01:01:07,920
Nie spotkaliśmy się chyba po to,
żeby rozmawiać o zabytkach.

793
01:01:15,400 --> 01:01:19,480
Kamienica naprzeciwko dzwonnicy.
Mieszkanie na drugim piętrze.

794
01:01:19,560 --> 01:01:22,640
Okno z żółtymi zasłonami.
Wie pan o tym?

795
01:01:24,120 --> 01:01:25,760
„ZPO”.

796
01:01:25,840 --> 01:01:28,120
Zakryty punkt obserwacyjny.

797
01:01:28,200 --> 01:01:30,680
24 godziny na dobę,
siedem dni w tygodniu.

798
01:01:30,760 --> 01:01:34,840
Katedra i otoczenie są pod stałą
obserwacją SB.

799
01:01:34,920 --> 01:01:39,280
Sprawdzają, kto przyjeżdża, kto wyjeżdża,
kto chodzi na msze, wszystko.

800
01:01:40,480 --> 01:01:43,600
Tutaj naprawdę nie potrzebowaliśmy
lepszych zabezpieczeń.

801
01:01:45,360 --> 01:01:47,240
To wszystko?

802
01:01:54,400 --> 01:01:58,680
To z darów.
Na pana żołądek.

803
01:02:01,560 --> 01:02:03,280
Dziękuję.

804
01:02:04,720 --> 01:02:06,680
Znajdziemy go.

805
01:02:06,760 --> 01:02:08,320
Tędy.

806
01:02:10,800 --> 01:02:13,120
[trzask drzwi]

807
01:02:18,600 --> 01:02:21,960
[spokojna muzyka]

808
01:02:48,240 --> 01:02:51,680
- Co tam jeszcze zostało?
- Wazę wziąć.

809
01:02:57,000 --> 01:03:00,200
[odgłos wysypywanych tabletek]

810
01:03:23,440 --> 01:03:27,920
To, co jest napisane w legendzie,
jest wyrzeźbione na drzwiach katedry.

811
01:03:28,000 --> 01:03:30,640
Na zwykłych ludzi
miały działać te obrazki.

812
01:03:31,280 --> 01:03:35,080
Na wtajemniczonych - symbole.

813
01:03:35,160 --> 01:03:37,880
Ukryte w tym ornamencie dookoła.

814
01:03:37,960 --> 01:03:40,920
Bo katedra i Święty
to była zawsze sprawa polityczna.

815
01:03:42,920 --> 01:03:46,040
Jak Wojtyła został wybrany na papieża,
to gdzie najpierw przyjechał?

816
01:03:46,120 --> 01:03:48,960
- No, do Gniezna.
- Do Gniezna.

817
01:03:51,440 --> 01:03:56,160
Morderstwo, odrąbanie głowy siekierą,
przywiezienie szczątków do Gniezna,

818
01:03:56,240 --> 01:04:00,120
to jest wszystko historia Świętego.
Patrz na to.

819
01:04:00,200 --> 01:04:03,360
Wymiana ciała na srebro.

820
01:04:03,440 --> 01:04:05,520
To jest nasza nagroda.

821
01:04:07,560 --> 01:04:11,000
Srebro musi wrócić do Gniezna.

822
01:04:11,080 --> 01:04:14,920
Wszystko musi być tak, jak jest napisane
w tej legendzie. Rozumiesz?

823
01:04:19,000 --> 01:04:21,880
Nie rozumiem.
Ja rozumiem prowokację SB,

824
01:04:21,960 --> 01:04:26,080
cały ten szajs z propagandą sukcesu też.
Ale po cholerę im ta legenda?

825
01:04:26,840 --> 01:04:31,000
Kościół, legenda, drzwi,
nasze śledztwo -

826
01:04:31,080 --> 01:04:34,880
wszystko jest ze sobą powiązane.
To jest spektakl dla wiernych.

827
01:04:34,960 --> 01:04:37,440
Tak reżim buduje tutaj swoją legendę.

828
01:04:37,520 --> 01:04:39,440
Zobacz jacy ludzie są poruszeni,

829
01:04:39,520 --> 01:04:41,640
widziałeś na komendzie
te wszystkie worki z pocztą?

830
01:04:41,720 --> 01:04:43,680
Przecież te kartki są dla nas.

831
01:04:44,200 --> 01:04:48,360
Ludzie czują, że władza robi to,
co jest dla nich ważne.

832
01:04:48,440 --> 01:04:52,600
A my, czyli reżim,
za chwilę zwrócimy im Świętego.

833
01:04:53,360 --> 01:04:56,680
- Tak jak w legendzie, nie?
- Dokładnie tak.

834
01:04:56,760 --> 01:04:59,160
Kurwa mać, Andrzej.

835
01:04:59,240 --> 01:05:03,760
Ta nagroda mogła być wysoka,
jeśli informator faktycznie jest od nich.

836
01:05:03,840 --> 01:05:05,680
Ale nie boją się?

837
01:05:05,760 --> 01:05:07,720
Ludzie wpadliby w furię,
gdyby to wyszło.

838
01:05:07,800 --> 01:05:11,200
Kościół może coś podejrzewać,
ale nie ma dowodów.

839
01:05:12,000 --> 01:05:15,440
A ludzie jakby się dowiedzieli,
to by na pewno wyszli na ulicę.

840
01:05:15,520 --> 01:05:17,600
A tego nie chcą.

841
01:05:18,240 --> 01:05:20,360
To co możemy zrobić?

842
01:05:21,040 --> 01:05:24,320
To, co zwykle. Znaleźć sprawcę.

843
01:05:25,240 --> 01:05:27,120
Prawdziwego sprawcę.

844
01:05:27,200 --> 01:05:29,440
Przecież młody ma na koncie
włamania do kościołów. Siedział za to.

845
01:05:29,520 --> 01:05:31,920
Dlatego są idealni.
Wystarczy, że ktoś ich namówił.

846
01:05:32,000 --> 01:05:37,120
Jakiś paser, pośrednik,
jakiś tajniak podrzucił im pomysł.

847
01:05:39,800 --> 01:05:41,760
To kto teraz ma rzeźbę?

848
01:05:49,000 --> 01:05:50,760
Marian.

849
01:05:53,560 --> 01:05:56,520
- Ty się nie boisz, Andrzej?
- Czego?

850
01:05:58,000 --> 01:05:59,680
Że ja jestem agentem.

851
01:06:03,000 --> 01:06:05,800
[głośny śmiech]

852
01:06:07,040 --> 01:06:09,200
A jesteś?

853
01:06:13,360 --> 01:06:15,160
Nie wiem, sprawdź mnie.

854
01:06:16,520 --> 01:06:19,720
- Czego potrzebujesz?
- Dowodów, dokumentów z teczek.

855
01:06:19,800 --> 01:06:21,720
Ktoś napisał legendę,

856
01:06:21,800 --> 01:06:24,960
to ktoś też napisał
scenariusz tego włamania.

857
01:06:25,720 --> 01:06:27,760
I ktoś to musi mieć.

858
01:06:28,760 --> 01:06:32,480
[dzwony kościelne]

859
01:07:01,240 --> 01:07:04,720
Punkt drugi.
Aneks do planu śledztwa zakłada

860
01:07:04,800 --> 01:07:08,640
przeprowadzenie następujących
czynności operacyjno-śledczych

861
01:07:08,720 --> 01:07:10,120
do nowej wersji śledztwa.

862
01:07:10,720 --> 01:07:13,040
Należy złożyć wniosek
o postawienie zarzutów

863
01:07:13,120 --> 01:07:15,080
porucznikowi Marianowi Porębskiemu

864
01:07:15,160 --> 01:07:18,040
i przesłuchać go
w charakterze podejrzanego.

865
01:07:18,120 --> 01:07:21,680
Przeprowadzić tajne przeszukanie
jego pomieszczeń służbowych

866
01:07:21,760 --> 01:07:25,520
oraz uwzględnić ten wątek w kolejnych
przesłuchaniach podejrzanych.

867
01:07:26,520 --> 01:07:32,920
[dzwonek telefonu]

868
01:07:38,840 --> 01:07:42,800
- Halo?
<i>- Andrzej, to ja. Mam złe wiadomości.</i>

869
01:07:42,880 --> 01:07:46,000
<i>Dzieciaki pod katedrą</i>
<i>wykopały kawał rzeźby. Z piachu.</i>

870
01:07:46,080 --> 01:07:47,840
<i>Będzie afera.</i>

871
01:07:47,920 --> 01:07:51,240
<i>- Rozumiesz, co mówię?</i>
- Tak.

872
01:07:51,320 --> 01:07:55,240
<i>Masz być rano na komendzie.</i>
<i>Pojedziecie tam. Cześć.</i>

873
01:08:02,120 --> 01:08:06,400
[głośny trzask rozbijanej słuchawki]

874
01:08:11,880 --> 01:08:17,399
[niespokojna muzyka]

875
01:08:32,000 --> 01:08:35,800
- Hańba!
- Skandal!

876
01:08:35,880 --> 01:08:37,240
Skandal!

877
01:08:37,880 --> 01:08:40,600
Dzieciaki się tu bawiły,
piasek się osunął

878
01:08:40,680 --> 01:08:43,920
i odsłonił ten korpus rzeźby.

879
01:08:44,000 --> 01:08:46,359
Oględziny były szczegółowe.

880
01:08:46,439 --> 01:08:48,200
Nikt logicznie myślący
nie przypuszczałby,

881
01:08:48,279 --> 01:08:50,479
że zakopią część tej rzeźby tutaj.

882
01:08:50,800 --> 01:08:53,960
[odgłosy gniewnego tłumu]

883
01:08:56,359 --> 01:08:58,560
Panie Baran. Z nami.

884
01:09:26,640 --> 01:09:28,840
Bardzo nas to zabolało.

885
01:09:28,920 --> 01:09:31,840
- Proszę księdza…
- Cały już do nas nie wróci.

886
01:09:31,920 --> 01:09:33,960
Nikt o zdrowych zmysłach
nie podejrzewał,

887
01:09:34,040 --> 01:09:37,040
że mogą go tam zakopać.
To chyba jasne.

888
01:09:37,120 --> 01:09:39,560
- Poruczniku.
- Co?

889
01:09:42,399 --> 01:09:45,680
Wykorzystamy rzeźbę
przy następnym przesłuchaniu.

890
01:09:45,760 --> 01:09:49,640
- Przekujemy to w sukces.
- Jeśli taki jest pana plan.

891
01:09:49,720 --> 01:09:53,960
A teraz pozwolicie panowie,
że pomodlimy się. W intencji śledztwa.

892
01:10:02,720 --> 01:10:06,000
[spokojna muzyka]

893
01:10:16,760 --> 01:10:18,960
Brzeszczotami robiliśmy te śruby,
ale nie szło,

894
01:10:19,040 --> 01:10:21,720
no to wtedy łomem,
czy tam nie wiem, może dwoma.

895
01:10:25,560 --> 01:10:29,160
Wtedy odpadł, ale ciężki był,
nie dawaliśmy rady.

896
01:10:29,600 --> 01:10:33,920
Mieliśmy ze sobą tylko te dwie torby,
na zdjęciu wyglądał na takiego małego.

897
01:10:35,000 --> 01:10:37,520
Potem potłukliśmy
te wszystkie orły i anioły.

898
01:10:37,600 --> 01:10:40,520
Piotrek mówił,
żeby niczego nie zostawiać.

899
01:10:42,680 --> 01:10:44,960
Mogę na niego nie patrzeć?

900
01:10:47,600 --> 01:10:50,000
- Mogę się odwrócić?
- Nie.

901
01:10:51,240 --> 01:10:52,920
Mów dalej.

902
01:10:53,000 --> 01:10:56,560
Co? Zwyczajnie.

903
01:10:56,960 --> 01:10:59,920
Wzięliśmy siekierę,
odrąbaliśmy mu głowę.

904
01:11:01,280 --> 01:11:03,560
To znaczy ja.

905
01:11:04,920 --> 01:11:06,600
<i>Ja odrąbałem.</i>

906
01:11:06,680 --> 01:11:09,520
<i>Co zrobiłeś z głową, powtórz.</i>

907
01:11:12,320 --> 01:11:13,840
<i>Odrąbałem mu głowę.</i>

908
01:11:13,920 --> 01:11:18,400
<i>A Piotrek ją wziął i schował do torby.</i>
<i>Resztę też schowaliśmy, ale…</i>

909
01:11:19,720 --> 01:11:21,040
<i>on się nie mieścił, no.</i>

910
01:11:21,120 --> 01:11:23,520
Dobra. Wyłączcie to.

911
01:11:23,600 --> 01:11:25,840
I zabierzcie mi ten złom sprzed oczu.

912
01:11:25,920 --> 01:11:29,360
Do rzeczy. Kto wam to zlecił?

913
01:11:30,360 --> 01:11:32,560
Duch Święty.

914
01:11:32,640 --> 01:11:34,920
Ale my znamy scenariusz włamania.

915
01:11:35,000 --> 01:11:37,120
Kto wam to dał?
Kto was namówił?

916
01:11:37,200 --> 01:11:41,120
Mogę się przyznać do włamania.
Ale nie wiem, o czym mówisz, człowieku.

917
01:11:41,200 --> 01:11:44,560
Pytam się, kto zamówił u was srebro?
Kto wam to zlecił?

918
01:11:49,280 --> 01:11:50,680
Znasz go?

919
01:11:58,120 --> 01:11:59,960
- Kto wam to zlecił?
- Przestań, bo się rozmyślę.

920
01:12:00,040 --> 01:12:04,800
Posłuchaj, gnojku. Ja chcę
dorwać tych, którzy wam to zlecili.

921
01:12:05,520 --> 01:12:07,880
- Kto ma srebro?
- My je mamy!

922
01:12:07,960 --> 01:12:09,960
I poczeka na nas, aż wyjdziemy.

923
01:12:10,040 --> 01:12:13,120
Jestem zmęczony człowieku,
albo nagrywamy, albo cześć.

924
01:12:19,400 --> 01:12:22,080
[szum samochodu]

925
01:12:22,400 --> 01:12:25,720
„Biskup oddał swą duszę,
a oni od razu odrąbali mu głowę siekierą.

926
01:12:25,800 --> 01:12:27,560
Całe ciało pocięli na części

927
01:12:27,640 --> 01:12:29,800
i we wściekłości swojej
porozrzucali te kawałki tu i tam”.

928
01:12:29,880 --> 01:12:31,840
Ja wiem, co tam jest napisane, Andrzej.

929
01:12:31,920 --> 01:12:33,680
Ale po cholerę
Marian miał ich do tego namawiać?

930
01:12:33,760 --> 01:12:36,600
Przecież nikt na to nie patrzył.
Nikt tego nie widział, co robili w nocy.

931
01:12:36,680 --> 01:12:39,920
Ale nieważne, co widział,
a co nie widział. Ważne jak działa.

932
01:12:41,400 --> 01:12:44,200
Nawrócony poganin ma widzenie we śnie.

933
01:12:44,280 --> 01:12:46,240
Anioł każe mu pozbierać
szczątki Świętego.

934
01:12:46,320 --> 01:12:48,640
Masz to tu. My mamy tylko pozbierać
te szczątki.

935
01:12:48,720 --> 01:12:51,840
- Rozumiesz, plan się zgadza.
- Zgadza się, wszystko się zgadza.

936
01:12:51,920 --> 01:12:53,920
Ale wciąż nie mamy dowodów.

937
01:12:55,680 --> 01:12:56,600
Andrzej!

938
01:12:56,680 --> 01:12:59,840
[odgłos gwałtownego hamowania]

939
01:13:07,520 --> 01:13:09,200
Grzesiu.

940
01:13:10,120 --> 01:13:12,720
Teraz to już musimy się pospieszyć.

941
01:13:17,760 --> 01:13:24,560
Nagranie to sporządziłem dnia
1 kwietnia 1986 roku, o godzinie 19:45,

942
01:13:24,640 --> 01:13:28,920
w celu zabezpieczenia siebie
oraz osób związanych ze śledztwem.

943
01:13:29,960 --> 01:13:34,120
Kopia aneksu oraz kasety
z tym nagraniem ujrzą światło dzienne,

944
01:13:34,200 --> 01:13:39,120
jeśli doprowadzenie sprawy do końca
zostanie mi uniemożliwione.

945
01:13:59,880 --> 01:14:01,920
<i>Do wiadomości</i>
<i>wszystkich zainteresowanych</i>

946
01:14:02,000 --> 01:14:04,160
<i>sprawą włamania do katedry w Gnieźnie.</i>

947
01:14:04,240 --> 01:14:07,240
<i>Ja, porucznik milicji obywatelskiej</i>
<i>Andrzej Baran,</i>

948
01:14:07,320 --> 01:14:09,480
<i>w wyniku prowadzonego</i>
<i>przeze mnie śledztwa,</i>

949
01:14:09,560 --> 01:14:11,560
<i>postawiony zostałem</i>
<i>przed koniecznością</i>

950
01:14:11,640 --> 01:14:14,040
<i>publicznego ujawnienia</i>
<i>następujących faktów.</i>

951
01:14:25,080 --> 01:14:27,280
[kroki]

952
01:14:28,040 --> 01:14:29,560
Co tam?

953
01:14:29,640 --> 01:14:34,000
Sz-szef k-kazał za-zaczynać bez niego.

954
01:14:34,080 --> 01:14:35,600
Jaki szef?

955
01:14:35,680 --> 01:14:37,840
P-porucznik Andrzej Baran.

956
01:14:38,680 --> 01:14:40,120
Jasne.

957
01:14:41,960 --> 01:14:45,120
[narastająca muzyka]

958
01:15:10,160 --> 01:15:11,680
Dzięki.

959
01:15:13,440 --> 01:15:14,920
Proszę tutaj.

960
01:15:17,720 --> 01:15:19,880
Panowie w jakiej sprawie?

961
01:15:23,280 --> 01:15:25,920
Porucznik Andrzej Baran
do porucznika Porębskiego.

962
01:15:26,000 --> 01:15:30,640
Jesteśmy umówieni, przyszliśmy
trochę za wcześnie, poczekamy w bufecie.

963
01:15:33,440 --> 01:15:35,800
- Proszę.
- Dziękuję.

964
01:15:59,560 --> 01:16:01,280
To jest tam.

965
01:16:19,040 --> 01:16:21,400
Dobra. Idź.

966
01:18:12,760 --> 01:18:16,280
Co ci po tym srebrnym złomie za 15 lat?

967
01:18:20,440 --> 01:18:22,040
Powiesz mi, gdzie jest,

968
01:18:22,120 --> 01:18:25,120
zetną ci piątkę z odsiadki.

969
01:18:26,560 --> 01:18:29,000
Brachu, no decyduj się, szybko.

970
01:18:36,600 --> 01:18:37,960
[odgłos uderzenia]

971
01:19:05,160 --> 01:19:07,640
[głośny trzask na korytarzu]

972
01:19:25,600 --> 01:19:28,400
Zabierz go i dawaj tego drugiego.

973
01:19:30,800 --> 01:19:32,960
[trzask drzwi]

974
01:19:40,120 --> 01:19:43,400
[hałas otwieranej szafy pancernej]

975
01:20:12,640 --> 01:20:14,480
Mogę prosić ognia?

976
01:20:32,640 --> 01:20:35,920
PROTOKÓŁ PRZESŁUCHAŃ ŚWIADKA.
GNIEZNO.

977
01:20:52,200 --> 01:20:53,680
TECZKA PERSONALNA

978
01:20:53,760 --> 01:20:58,120
TECZKA PERSONALNA
PSEUDONIM: YOLANDA

979
01:21:08,760 --> 01:21:11,080
KARTA OSOBOWA TAJNEGO WSPÓŁPRACOWNIKA SB

980
01:21:11,160 --> 01:21:12,640
BARAN JOLANTA

981
01:21:24,080 --> 01:21:28,040
<i>Ja, Jolanta Anna Baran,</i>

982
01:21:28,120 --> 01:21:33,480
<i>zobowiązuję się dobrowolnie,</i>
<i>do współpracy ze służbą bezpieczeństwa.</i>

983
01:21:33,560 --> 01:21:37,640
<i>Fakt ten zachowam w ścisłej tajemnicy.</i>

984
01:21:37,720 --> 01:21:43,400
<i>Dla zachowania konspiracji</i>
<i>będę posługiwała się pseudonimem Yolanda.</i>

985
01:21:52,720 --> 01:21:54,240
Co jest, kurwa?

986
01:21:55,000 --> 01:21:57,520
Dzień dobry. Ja do pana.

987
01:21:57,600 --> 01:21:59,440
[odgłos uderzenia]

988
01:22:02,200 --> 01:22:03,840
Chodź, Andrzej.

989
01:22:08,960 --> 01:22:11,920
No chodź! Rusz się, Andrzej!

990
01:22:25,600 --> 01:22:27,560
Baran!

991
01:22:27,640 --> 01:22:29,600
Co ty odpierdalasz?

992
01:22:34,360 --> 01:22:39,760
[odgłosy walki]

993
01:22:44,640 --> 01:22:50,320
[skoczna muzyka]

994
01:23:37,760 --> 01:23:44,280
<i>Nagranie to sporządziłem dnia</i>
<i>1 kwietnia 1986 roku, o godzinie 19:45,</i>

995
01:23:44,360 --> 01:23:48,280
<i>w celu zabezpieczenia siebie</i>
<i>oraz osób związanych ze śledztwem.</i>

996
01:23:51,760 --> 01:23:53,720
To legendy Barana.

997
01:23:54,480 --> 01:23:57,640
Ten człowiek zwariował, proszę księdza,
jest niebezpieczny.

998
01:23:57,720 --> 01:24:01,000
Nigdy nie powinien był
zostać dopuszczony do tej sprawy.

999
01:24:02,400 --> 01:24:05,080
Kto go w ogóle włączył do tego śledztwa?

1000
01:24:05,640 --> 01:24:08,880
Ale w tym jest logika.

1001
01:24:10,040 --> 01:24:11,640
Co?

1002
01:24:13,040 --> 01:24:15,160
Wszystko się tutaj zgadza.

1003
01:24:16,240 --> 01:24:19,840
Odcięta głowa Świętego i odcięta
głowa rzeźby? Co to ma do rzeczy?

1004
01:24:19,920 --> 01:24:22,080
Przecież to zbieg okoliczności.

1005
01:24:22,160 --> 01:24:24,320
No nie wiem, nie wiem.

1006
01:24:24,400 --> 01:24:26,040
Co „nie wiem”?

1007
01:24:27,640 --> 01:24:29,760
Gdybyśmy to zrobili, to by to miało sens.

1008
01:24:29,840 --> 01:24:31,840
A myśmy tego nie zrobili.

1009
01:24:32,960 --> 01:24:33,760
„Nie wiem".

1010
01:24:50,680 --> 01:24:53,560
<i>W legendzie jest postać</i>
<i>nawróconego poganina.</i>

1011
01:24:53,640 --> 01:24:56,920
<i>Anioł polecił mu zebranie</i>
<i>wszystkich szczątków Świętego.</i>

1012
01:24:57,000 --> 01:25:00,280
<i>Moi przełożeni postawili przede mną</i>
<i>to samo zadanie.</i>

1013
01:25:00,880 --> 01:25:03,520
<i>Odzyskam wszystkie szczątki rzeźby,</i>

1014
01:25:03,600 --> 01:25:06,440
<i>i tak właśnie</i><i>wypełni się ten scenariusz.</i>

1015
01:25:07,440 --> 01:25:10,200
Nie ma żadnego scenariusza,
czy to jest jasne?

1016
01:25:10,280 --> 01:25:13,760
Andrzej Baran musi poprowadzić
to śledztwo do końca.

1017
01:25:13,840 --> 01:25:18,000
Inaczej ta wersja wypłynie do wiernych.
Czy to jest jasne?

1018
01:25:18,080 --> 01:25:21,800
Aha, to znaczy, że on ma teraz
prowadzić śledztwo w mojej sprawie, tak?

1019
01:25:22,520 --> 01:25:24,520
To już nie ma znaczenia.

1020
01:25:26,120 --> 01:25:31,160
- Ale proszę księdza.
- Darek, proszę cię. Przestań już.

1021
01:25:31,240 --> 01:25:33,840
Nie mów do mnie „proszę księdza”.

1022
01:25:33,920 --> 01:25:36,240
Przecież jesteśmy kuzynami.

1023
01:25:39,080 --> 01:25:42,480
Wiesz, w którym roku
Wojciech został zabity?

1024
01:25:42,560 --> 01:25:44,520
997.

1025
01:25:44,600 --> 01:25:46,960
Taki zbieg okoliczności.

1026
01:25:55,520 --> 01:25:58,480
- I to takie proste.
- Tak.

1027
01:25:58,560 --> 01:26:03,080
Dlatego śledztwo trwa nadal.
I pan ma je prowadzić.

1028
01:26:03,160 --> 01:26:05,040
I wtedy nas nie zamkną.

1029
01:26:05,120 --> 01:26:07,120
Nie mogą.

1030
01:26:07,200 --> 01:26:10,720
Ma pan pełną swobodę.

1031
01:26:16,160 --> 01:26:19,200
Jeśli to nie był spisek, to co to jest?

1032
01:26:25,200 --> 01:26:27,480
To twoja legenda, Andrzej.

1033
01:26:28,880 --> 01:26:31,600
[dzwonek do drzwi]

1034
01:26:39,640 --> 01:26:41,360
Cześć.

1035
01:26:47,960 --> 01:26:50,960
Potrzebujemy tego srebra.

1036
01:26:51,040 --> 01:26:52,960
Ty potrzebujesz.

1037
01:26:56,240 --> 01:26:57,720
I Andrzej.

1038
01:26:58,320 --> 01:27:00,000
I ty też.

1039
01:27:01,720 --> 01:27:04,760
Ale dobra, to znaczy, że mi wierzysz.

1040
01:27:08,120 --> 01:27:11,360
Marian, co moja teczka
robiła w twojej szafie?

1041
01:27:11,440 --> 01:27:13,440
Skąd się o tym dowiedziałeś?

1042
01:27:13,520 --> 01:27:15,840
Zwykłe czynności.

1043
01:27:24,160 --> 01:27:25,840
Jola…

1044
01:27:33,400 --> 01:27:36,880
Ci z 1. Departamentu pozwalali ci
jeździć po całym świecie.

1045
01:27:36,960 --> 01:27:39,560
Ale nie byli z ciebie zadowoleni.

1046
01:27:41,200 --> 01:27:44,240
Teraz Andrzej cię zdekonspirował.

1047
01:27:54,160 --> 01:27:56,480
- Ja ci mogę pomóc.
- Marian.

1048
01:27:59,360 --> 01:28:01,840
- Marian…
- Spokojnie…

1049
01:28:03,000 --> 01:28:04,600
Marian!

1050
01:28:04,680 --> 01:28:06,760
Marian, wynoś się stąd!

1051
01:28:07,960 --> 01:28:09,920
Wynoś się stąd! Marian, wyjdź!

1052
01:28:12,560 --> 01:28:15,320
Marian, wynoś się stąd,
zanim coś ci zrobię.

1053
01:28:15,400 --> 01:28:17,760
Wynoś się stąd!

1054
01:28:18,520 --> 01:28:21,880
[odgłosy walki]

1055
01:28:26,600 --> 01:28:29,880
Zamknij się, kurwa,
bo cię uduszę, zamknij się.

1056
01:28:37,560 --> 01:28:41,800
[cicha muzyka]

1057
01:29:47,960 --> 01:29:49,960
Andrzej, ja…

1058
01:29:58,400 --> 01:30:01,800
Ja nie zrobiłam tym
nigdy nikomu krzywdy. Nigdy.

1059
01:30:01,880 --> 01:30:04,080
Bardzo się starałam.

1060
01:30:05,960 --> 01:30:09,880
Nie powinnam się była zgodzić,
ale ty mogłeś się domyśleć.

1061
01:30:11,680 --> 01:30:14,360
A potem już nie chciałam,
żebyś wiedział.

1062
01:30:14,440 --> 01:30:17,640
Chciałam, żebyś wierzył,
że można normalnie.

1063
01:30:17,720 --> 01:30:21,080
Andrzej, chciałam żebyś wierzył,
że właśnie tobie się to uda.

1064
01:30:24,560 --> 01:30:26,920
Chciałam, żebyś był ze mnie dumny.

1065
01:30:31,160 --> 01:30:34,440
Ja jestem tu żebyś mnie przesłuchał,
żebyś mi kazał powiedzieć wszystko,

1066
01:30:34,520 --> 01:30:37,560
żebyś nie chciał,
żebym się z czegokolwiek tłumaczyła.

1067
01:30:43,440 --> 01:30:45,760
Ja cię kocham, baranie.

1068
01:30:46,520 --> 01:30:48,560
Powiedz mi, że to wiesz.

1069
01:30:52,880 --> 01:30:54,680
Pora obiadu.

1070
01:30:57,040 --> 01:30:59,000
Jesteś głodna?

1071
01:31:03,640 --> 01:31:05,240
Jestem.

1072
01:31:12,560 --> 01:31:17,720
[dzwony kościelne]

1073
01:31:18,040 --> 01:31:22,840
[spokojna muzyka]

1074
01:31:52,960 --> 01:31:55,320
To nie jest zwykła wizja lokalna.

1075
01:31:56,240 --> 01:31:59,720
Zrobicie to dokładnie tak,
jak zrobiliście to wtedy.

1076
01:32:16,280 --> 01:32:19,440
Pójdziecie z tamtej strony,
będziecie zabezpieczać tył.

1077
01:32:19,520 --> 01:32:22,760
"Czwóreczka", zostań przy dzwonnicy.

1078
01:32:25,200 --> 01:32:26,600
Wiesz, co masz robić.

1079
01:32:41,840 --> 01:32:43,400
Idź.

1080
01:32:56,160 --> 01:32:57,840
Stop.

1081
01:33:04,840 --> 01:33:06,160
Kto był pierwszy?

1082
01:33:06,240 --> 01:33:09,120
No chyba ja pierwszy
przechodziłem przez tamte kraty, nie?

1083
01:33:09,200 --> 01:33:10,800
Proszę.

1084
01:33:17,880 --> 01:33:20,520
Co ty odpierdalasz. Właź na stół.

1085
01:33:31,920 --> 01:33:33,400
Stop!

1086
01:33:35,040 --> 01:33:38,280
Jakie mieliście narzędzia
i jaka była kolejność?

1087
01:33:38,360 --> 01:33:39,800
Ja miałem łom.

1088
01:33:41,880 --> 01:33:44,600
I brzeszczot podałem jemu.

1089
01:33:44,680 --> 01:33:47,040
- Zbyszek?
- Co?

1090
01:33:47,120 --> 01:33:49,840
Ja chyba drugi łom.

1091
01:33:50,480 --> 01:33:52,080
Rekwizyty.

1092
01:34:06,200 --> 01:34:07,960
Stop.

1093
01:34:08,040 --> 01:34:11,160
[głośny odgłos upadającego przedmiotu]

1094
01:34:13,360 --> 01:34:17,040
- Kto odcinał śrubę?
- No, Zbyszek.

1095
01:34:17,800 --> 01:34:20,040
A ty Piotr, co robiłeś?

1096
01:34:21,160 --> 01:34:25,040
Ja robiłem anioły i orły
dookoła tej skrzyni.

1097
01:34:26,120 --> 01:34:27,400
To proszę.

1098
01:34:33,280 --> 01:34:37,280
[odgłos piłowania]

1099
01:35:04,920 --> 01:35:06,360
Jest.

1100
01:35:08,600 --> 01:35:11,520
Trzymasz? Raz, dwa, trzy.

1101
01:35:12,360 --> 01:35:14,160
Mamy go!

1102
01:35:14,240 --> 01:35:15,200
Czekaj.

1103
01:35:18,440 --> 01:35:20,200
Masz?

1104
01:35:21,200 --> 01:35:22,760
Dawaj go, w drugą stronę.

1105
01:35:38,880 --> 01:35:40,600
Stop.

1106
01:35:57,720 --> 01:35:59,400
Proszę.

1107
01:36:59,040 --> 01:37:00,720
Proszę.

1108
01:37:24,360 --> 01:37:26,840
Kordon cały do przodu!

1109
01:37:29,160 --> 01:37:30,800
Proszę się cofnąć!

1110
01:37:35,720 --> 01:37:40,400
[spokojna muzyka]

1111
01:38:08,200 --> 01:38:10,560
Podajcie siekierę.

1112
01:38:26,360 --> 01:38:28,080
Piotrek…

1113
01:38:46,880 --> 01:38:48,440
Proszę.

1114
01:38:52,480 --> 01:38:55,600
[odgłos rąbania]

1115
01:39:30,600 --> 01:39:32,800
Powiedz, gdzie jest srebro.

1116
01:39:33,480 --> 01:39:37,840
Zbyszek, powiedz teraz, ulży ci.

1117
01:39:38,640 --> 01:39:41,120
Piotrek, proszę, powiedzmy im.

1118
01:39:42,920 --> 01:39:46,840
[narastająca muzyka]

1119
01:40:54,280 --> 01:40:56,080
Mamy go.

1120
01:41:50,480 --> 01:41:52,320
Chodźmy do domu.



