1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:07,215 --> 00:00:08,341
<i>Nagrywam dźwięk.</i>

3
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

4
00:00:09,509 --> 00:00:12,887
<i>- Rozmawiamy z Alexem w bazie.</i>
<i>- Tak jest.</i>

5
00:00:14,639 --> 00:00:18,101
Zaczynamy. Mów ciekawe rzeczy.

6
00:00:20,478 --> 00:00:21,646
Uwielbiam to.

7
00:00:26,526 --> 00:00:29,988
<i>Istnieją wybitni alpiniści,</i>
<i>ale jest też Alex Lowe.</i>

8
00:00:30,071 --> 00:00:34,242
<i>Wielu innych wspinaczy uważa, że w górach</i>
<i>Alex Lowe nie ma sobie równych.</i>

9
00:00:35,410 --> 00:00:37,620
<i>Najlepszy żyjący alpinista.</i>

10
00:00:37,704 --> 00:00:41,458
<i>Prawdopodobnie najlepszy alpinista świata,</i>
<i>zwany amerykańskim bohaterem.</i>

11
00:00:43,835 --> 00:00:46,129
<i>Nie do końca zgadzam się z określeniem</i>

12
00:00:46,212 --> 00:00:47,547
<i>„Najlepszy alpinista świata”.</i>

13
00:00:47,756 --> 00:00:49,924
Zwykle to po prostu uparci wspinacze,

14
00:00:50,008 --> 00:00:51,176
nie potrafią przestać.

15
00:00:54,095 --> 00:00:56,806
<i>Nie mam wątpliwości, że jakaś część mnie</i>

16
00:00:58,141 --> 00:00:59,976
<i>uwielbia ryzyko.</i>

17
00:01:01,853 --> 00:01:06,357
<i>Nie postrzegam się jednak jako ryzykanta,</i>
<i>ale osobę kontrolującą ryzyko.</i>

18
00:01:09,903 --> 00:01:12,822
<i>Ostatnie pytanie dotyczy kwestii,</i>
<i>która nam imponuje.</i>

19
00:01:12,906 --> 00:01:14,949
<i>Jesteś też bardzo rodzinnym człowiekiem.</i>

20
00:01:16,785 --> 00:01:19,954
<i>Jak osiągasz równowagę między</i>
<i>tymi dwoma rzeczami w swoim życiu?</i>

21
00:01:20,371 --> 00:01:24,000
To najcięższa, ale też najbardziej
satysfakcjonująca rzecz, jaką robię.

22
00:01:27,837 --> 00:01:28,838
<i>Żona i troje dzieci.</i>

23
00:01:28,922 --> 00:01:31,674
<i>Tak, żona ma na imię Jennifer.</i>
<i>Mam też trzech synów.</i>

24
00:01:31,966 --> 00:01:33,802
Max jest najstarszy. Ma dziesięć lat.

25
00:01:39,182 --> 00:01:41,518
Max, Sam i Isaac towarzyszą mi wszędzie.

26
00:01:51,945 --> 00:01:52,946
Musisz to uwielbiać.

27
00:01:53,822 --> 00:01:54,823
Tak.

28
00:01:58,535 --> 00:01:59,536
Kocham to.

29
00:02:03,164 --> 00:02:08,378
NA KRAWĘDZI RYZYKA

30
00:02:25,895 --> 00:02:28,982
Nikt pewnie nie przeglądał
tych slajdów ze 20 lat.

31
00:02:29,065 --> 00:02:30,066
Tak.

32
00:02:39,534 --> 00:02:42,912
Nie miałem potrzeby
przeglądania tych wspomnień.

33
00:02:44,372 --> 00:02:47,125
Do chwili, gdy twoje dziecko
zechce zrobić dokument o…

34
00:02:48,334 --> 00:02:49,335
…rodzinie.

35
00:02:50,378 --> 00:02:52,797
Nie czuję się dobrze z tym,

36
00:02:52,881 --> 00:02:55,550
że to wszystko przy was rozgrzebuję.

37
00:02:57,427 --> 00:02:58,428
Co to?

38
00:03:00,305 --> 00:03:02,182
Ostatni wpis Alexa.

39
00:03:04,642 --> 00:03:06,769
„Godzina 6:00, wyjazd do Tybetu”.

40
00:03:15,111 --> 00:03:16,112
O kurde.

41
00:03:21,201 --> 00:03:22,869
Wskoczyło? Czy nie bardzo?

42
00:03:26,164 --> 00:03:29,209
- To Max.
- O Boże.

43
00:03:31,878 --> 00:03:35,465
To ja. To moje wejście.

44
00:03:35,882 --> 00:03:38,885
Kurczę, nie widziałam tego.
Całkiem o tym zapomniałam.

45
00:03:39,219 --> 00:03:41,679
<i>W ROZDARCIU,</i> ROLKA A01
SCENA JENNI, UJĘCIE 01, REŻ. MAX LOWE

46
00:03:43,598 --> 00:03:45,266
Nie uczesałeś się.

47
00:03:47,477 --> 00:03:51,648
- Tak. Taki mam look.
- Tak się czeszesz?

48
00:03:54,525 --> 00:04:00,156
Słodki. To Sammy.
Chyba nigdy nie oglądałam tych zdjęć.

49
00:04:07,664 --> 00:04:09,332
- W porządku.
- Gotowy?

50
00:04:11,834 --> 00:04:12,835
Podekscytowany?

51
00:04:14,379 --> 00:04:15,380
Nie.

52
00:04:15,463 --> 00:04:16,464
SAM, MŁODSZY BRAT

53
00:04:16,547 --> 00:04:17,548
Czemu nie?

54
00:04:19,259 --> 00:04:20,927
Bo się boję.

55
00:04:25,974 --> 00:04:28,935
Wciąż robimy takie same miny,
gdy robisz nam zdjęcia.

56
00:04:32,397 --> 00:04:33,648
Dlaczego się boisz?

57
00:04:34,607 --> 00:04:37,318
Wydaje mi się,
że to tylko otworzy stare rany.

58
00:04:37,944 --> 00:04:40,363
Zobaczymy, czy sobie z tym poradzimy.

59
00:04:41,364 --> 00:04:43,533
Niezły strój.

60
00:04:44,492 --> 00:04:46,035
Był tylko dzieckiem.

61
00:04:48,830 --> 00:04:53,126
Jestem ciekaw,
dlaczego chcesz zrobić ten film.

62
00:04:54,294 --> 00:04:57,880
Uważam, że to coś,
czego nie przepracowaliśmy…

63
00:04:57,964 --> 00:04:59,340
ISAAC, NAJMŁODSZY Z BRACI

64
00:04:59,507 --> 00:05:02,385
…między sobą praktycznie wcale.

65
00:05:07,807 --> 00:05:10,268
To Alex. Pierwsze zdjęcie Alexa.

66
00:05:11,019 --> 00:05:12,145
Spójrzcie na niego.

67
00:05:15,898 --> 00:05:17,150
<i>Miałem dziesięć lat…</i>

68
00:05:18,067 --> 00:05:20,111
<i>piątego października 1999 roku.</i>

69
00:05:21,237 --> 00:05:23,740
<i>Pamiętam, że mama była załamana…</i>

70
00:05:24,824 --> 00:05:27,035
<i>nie potrafiła się uspokoić.</i>

71
00:05:28,453 --> 00:05:30,538
<i>Powiedziała tylko, że taty już nie ma.</i>

72
00:05:34,042 --> 00:05:36,252
<i>Gdy żył, uważałem go za superbohatera.</i>

73
00:05:39,672 --> 00:05:41,966
<i>Nie odnaleziono ciała.</i>

74
00:05:45,803 --> 00:05:47,889
<i>Jak astronauta zagubiony w kosmosie.</i>

75
00:05:52,643 --> 00:05:56,230
<i>Myślę, że nie można kwestionować</i>
<i>jego miłości do nas.</i>

76
00:06:00,693 --> 00:06:01,694
<i>Ale…</i>

77
00:06:03,279 --> 00:06:05,073
chciał też być tam, więc…

78
00:06:10,620 --> 00:06:12,997
<i>Może zacznijmy od samego początku.</i>

79
00:06:14,707 --> 00:06:16,667
<i>Gdzie poznałaś Alexa?</i>

80
00:06:19,712 --> 00:06:21,714
<i>Pracowałam w małym sklepie.</i>

81
00:06:23,383 --> 00:06:26,803
<i>Wszedł Alex. Był młodym,</i>
<i>żywiołowym facetem.</i>

82
00:06:27,678 --> 00:06:30,264
Patrzyłam na niego i myślałam:

83
00:06:30,348 --> 00:06:34,143
„Kto to jest? Boże, ile ma energii”.

84
00:06:35,728 --> 00:06:38,606
<i>Z potarganymi, długimi włosami.</i>
<i>Trochę w stylu drania.</i>

85
00:06:39,190 --> 00:06:41,692
Pomyślałam: „Boże, on jest…

86
00:06:42,860 --> 00:06:44,153
jak ze snu”.

87
00:06:45,863 --> 00:06:47,865
Byłam nim zauroczona.

88
00:06:49,784 --> 00:06:50,993
<i>Ale był alpinistą.</i>

89
00:06:51,994 --> 00:06:55,206
<i>Ani przez sekundę nie myślałam,</i>
<i>że zwiążę się z nim na stałe.</i>

90
00:06:55,790 --> 00:06:59,377
<i>Myślałam: „To może być fajny romans.</i>

91
00:07:00,711 --> 00:07:04,298
<i>Z nim przeżyję przygodę”.</i>

92
00:07:05,842 --> 00:07:09,512
<i>Żyliśmy tak kilka lat.</i>

93
00:07:11,013 --> 00:07:14,308
<i>Ale gdy mi się oświadczył,</i>

94
00:07:14,892 --> 00:07:18,479
ugięły się pode mną nogi

95
00:07:18,563 --> 00:07:20,815
i od razu powiedziałam „tak”.

96
00:07:22,650 --> 00:07:26,362
Bo nie wyobrażałam sobie bez niego życia.

97
00:07:32,660 --> 00:07:33,661
Dawaj.

98
00:07:37,290 --> 00:07:39,292
<i>Co o nim myślałaś, gdy się poznaliście?</i>

99
00:07:41,502 --> 00:07:43,296
<i>Nigdy wcześniej nie znałam kogoś takiego.</i>

100
00:07:44,130 --> 00:07:46,591
Mam mnóstwo wspomnień
wspinaczki lodowej z Jenni…

101
00:07:46,674 --> 00:07:47,717
PRZYJACIÓŁKA JENNI

102
00:07:47,800 --> 00:07:49,635
…bo to zawsze nas przerażało.

103
00:07:50,511 --> 00:07:52,638
Dzięki, stary. Z życiem.

104
00:07:56,392 --> 00:07:57,393
Niezła zabawa.

105
00:08:00,229 --> 00:08:04,942
<i>Jego energia była nieskończona.</i>
<i>Miał jej bardzo dużo.</i>

106
00:08:08,279 --> 00:08:11,741
Po prostu chciał się
w pełni cieszyć życiem.

107
00:08:12,241 --> 00:08:13,784
Teraz to muszę wejść.

108
00:08:16,245 --> 00:08:19,790
<i>Żyliśmy w śmiertelnym strachu,</i>

109
00:08:19,874 --> 00:08:22,960
<i>że Alex zadzwoni i zaproponuje</i>
<i>wyprawę bladym świtem.</i>

110
00:08:23,044 --> 00:08:25,296
Kiedyś podniosłem słuchawkę…

111
00:08:25,421 --> 00:08:26,672
PARTNER WSPINACZKOWY

112
00:08:26,756 --> 00:08:29,383
…i powiedziałem „halo?”,
po czym usłyszałem:

113
00:08:29,467 --> 00:08:31,010
„Cześć Bill, tu Alex.

114
00:08:31,177 --> 00:08:34,180
Może wpadniesz do mnie o czwartej rano?

115
00:08:34,639 --> 00:08:38,226
O czwartej? Tak, do zobaczenia”. Klik.

116
00:08:40,978 --> 00:08:42,396
<i>Bardzo się zaprzyjaźniliśmy.</i>

117
00:08:43,481 --> 00:08:44,732
PARTNER WSPINACZKOWY

118
00:08:44,815 --> 00:08:49,111
Myślę, że to dlatego,
że prawie zawsze się zgadzałem.

119
00:08:51,364 --> 00:08:53,533
<i>Ale byłem powściągliwym wspinaczem.</i>

120
00:08:53,866 --> 00:08:55,576
Co myślisz? Wchodzimy?

121
00:08:56,827 --> 00:08:58,329
Mniejsza nie będzie.

122
00:08:58,704 --> 00:09:02,583
Ale Alex mówił:
„Nie martw się. Będzie dobrze”.

123
00:09:04,335 --> 00:09:06,754
- Szczęśliwy!
- Wiem.

124
00:09:11,050 --> 00:09:13,302
Mógłbym przesunąć plecak,

125
00:09:13,386 --> 00:09:15,555
ale jeśli tego nie zrobię,
film będzie lepszy.

126
00:09:15,638 --> 00:09:17,223
- Dobra.
- Dobrze się bawisz?

127
00:09:19,517 --> 00:09:24,230
Więc jego ówczesne życie
było trochę lekkomyślne?

128
00:09:24,647 --> 00:09:25,982
- No więc…
- Czy…

129
00:09:26,065 --> 00:09:27,358
- Więc…
- Myślałaś tak?

130
00:09:27,441 --> 00:09:28,442
Tak, trochę.

131
00:09:29,110 --> 00:09:30,111
<i>Tak, tak było.</i>

132
00:09:31,028 --> 00:09:34,198
<i>Ale jeśli spojrzysz na to,</i>
<i>jak ciężko Alex ćwiczył,</i>

133
00:09:34,365 --> 00:09:38,578
<i>ryzyko było znacznie mniejsze,</i>
<i>niż mogło się wydawać.</i>

134
00:09:41,622 --> 00:09:43,749
<i>Co z założeniem rodziny?</i>

135
00:09:44,417 --> 00:09:49,213
<i>Alex obawiał się</i>
<i>utraty wolności wspinaczkowej.</i>

136
00:09:49,463 --> 00:09:52,091
Więc byliśmy ze sobą siedem lat nim…

137
00:09:53,134 --> 00:09:57,763
się urodziłeś.

138
00:10:01,684 --> 00:10:05,980
<i>Ale jak w przypadku każdego ojca</i>
<i>podczas porodu…</i>

139
00:10:07,023 --> 00:10:08,441
<i>zmienił się cały jego świat.</i>

140
00:10:09,609 --> 00:10:12,778
<i>Trzymał cię w swoich wielkich,</i>
<i>długich ramionach.</i>

141
00:10:12,862 --> 00:10:16,699
Jego dłonie były tak wielkie,
że gdy przyłożył je do moich w ten sposób,

142
00:10:16,782 --> 00:10:19,327
jego palce tak oplatały moje.

143
00:10:21,579 --> 00:10:27,501
Byłeś siejącym zniszczenie blondaskiem.
Mówiliśmy na ciebie Mad Max.

144
00:10:28,961 --> 00:10:30,087
<i>Pan Kłopotek.</i>

145
00:10:30,838 --> 00:10:35,551
Dość szybko się rozwijałeś.
Nauczyłeś się mówić, nim zacząłeś chodzić.

146
00:10:35,926 --> 00:10:37,428
STO LAT, MAX!

147
00:10:39,180 --> 00:10:42,016
<i>Podjęliśmy te ważne, dorosłe decyzje.</i>

148
00:10:42,308 --> 00:10:45,853
<i>Miał pracować</i>
<i>w swojej firmie naftowo-gazowniczej.</i>

149
00:10:46,437 --> 00:10:50,566
<i>Kupiliśmy dom i myśleliśmy,</i>
<i>że tak już zostanie.</i>

150
00:10:51,442 --> 00:10:52,443
<i>Ale wtedy…</i>

151
00:10:55,237 --> 00:10:56,947
dostał pracę na Evereście.

152
00:10:59,116 --> 00:11:02,995
<i>To było trochę stresujące,</i>
<i>bo chciał odejść z pracy.</i>

153
00:11:04,538 --> 00:11:06,749
<i>Ale miał zarobić mnóstwo pieniędzy.</i>

154
00:11:06,874 --> 00:11:09,794
<i>Więc powiedziałam: „Dobrze, zrób to”.</i>

155
00:11:11,337 --> 00:11:13,506
<i>- Zachęcałaś go?</i>
<i>- Tak.</i>

156
00:11:16,676 --> 00:11:18,511
Był trochę nieokiełznany.

157
00:11:19,553 --> 00:11:21,847
Wiesz? Nie można było nad nim zapanować.

158
00:11:23,516 --> 00:11:25,434
I to mi się w nim podobało.

159
00:11:27,603 --> 00:11:30,856
<i>Pamiętam telefon od NBC News:</i>

160
00:11:31,774 --> 00:11:34,110
<i>„Pani mąż właśnie jako 40. Amerykanin</i>

161
00:11:34,193 --> 00:11:36,821
<i>zdobył Mount Everest.</i>
<i>Co Pani o tym myśli?”.</i>

162
00:11:38,364 --> 00:11:41,325
<i>W tym samym tygodniu skończyłeś dwa lata.</i>

163
00:11:43,452 --> 00:11:46,080
<i>Byłem szczęśliwy na Evereście,</i>
<i>będąc tam sam ze sobą.</i>

164
00:11:46,372 --> 00:11:47,748
To było niesamowite i…

165
00:11:48,874 --> 00:11:51,585
Boże, to naprawdę
wspaniałe uczucie spokoju.

166
00:11:52,628 --> 00:11:54,797
Czy wspinaczka była
dla niego najważniejsza?

167
00:11:55,631 --> 00:11:58,801
Rany, nie wiem…

168
00:12:01,762 --> 00:12:05,099
<i>Powiedziałabym,</i>
<i>że miał niepowstrzymaną potrzebę</i>

169
00:12:05,182 --> 00:12:06,892
<i>uprawiania tej aktywności fizycznej.</i>

170
00:12:08,310 --> 00:12:12,022
To był przymus.
Ale czy to stawia was na drugim miejscu?

171
00:12:12,106 --> 00:12:13,941
To nie znaczy, że was nie kochał,

172
00:12:14,024 --> 00:12:15,568
ale nie umiał się nie wspinać.

173
00:12:18,821 --> 00:12:20,948
<i>Myślę, że rzeczą, która dobrze mi służy,</i>

174
00:12:21,031 --> 00:12:24,910
<i>jest odwaga oszlifowana</i>
<i>wystarczającym doświadczeniem,</i>

175
00:12:25,786 --> 00:12:26,829
by znać swoje granice.

176
00:12:43,429 --> 00:12:45,014
Zróbmy to.

177
00:12:48,184 --> 00:12:50,186
Pamiętasz, jak się poznaliście?

178
00:12:50,603 --> 00:12:51,645
Tak.

179
00:12:53,856 --> 00:12:54,857
Jasne.

180
00:12:56,192 --> 00:12:58,986
<i>Słyszeliśmy o swoich osiągnięciach.</i>

181
00:12:59,528 --> 00:13:04,033
<i>Alex miał ich więcej niż ja.</i>
<i>Więc gdy się wprowadził do miasta…</i>

182
00:13:05,117 --> 00:13:06,994
Już nie byłem królem.

183
00:13:08,454 --> 00:13:09,497
Ale to było fajne.

184
00:13:11,373 --> 00:13:14,752
<i>Budziliśmy się rano i padało:</i>
<i>„Chodźmy się powspinać”.</i>

185
00:13:14,835 --> 00:13:17,171
<i>Jak pies, który budzi się</i>

186
00:13:17,338 --> 00:13:19,590
i od razu chce się bawić.

187
00:13:20,508 --> 00:13:23,052
Nie za 15 minut, tylko już.

188
00:13:26,013 --> 00:13:29,600
<i>Jeśli chciałeś się wspinać z Alexem,</i>
<i>musiałeś całkiem się temu poświęcić.</i>

189
00:13:31,310 --> 00:13:34,522
A Conrad był właśnie jedną z takich osób.

190
00:13:36,565 --> 00:13:39,235
<i>Z jaką szybkością</i>
<i>i jak trudną trasę możemy pokonać?</i>

191
00:13:41,904 --> 00:13:43,656
Czy naprawdę jesteś twardzielem?

192
00:13:51,789 --> 00:13:53,082
<i>Conrad i Alex…</i>

193
00:13:54,333 --> 00:13:55,793
<i>zostali partnerami.</i>

194
00:13:58,045 --> 00:13:59,755
Dobra, Conrad. Dajesz.

195
00:13:59,922 --> 00:14:06,470
Conrad stał się
silnym wsparciem, jego cieniem.

196
00:14:07,137 --> 00:14:09,390
Nasz nieustraszony lider, Alex Lowe.

197
00:14:12,768 --> 00:14:13,686
Leci!

198
00:14:14,186 --> 00:14:15,187
Szybuje!

199
00:14:16,397 --> 00:14:19,817
<i>Jeśli wspinaczka cię interesowała,</i>
<i>musiałeś o nich słyszeć.</i>

200
00:14:20,568 --> 00:14:25,322
Byli dynamicznym duetem,
postaciami kultowymi w sposób, w jaki…

201
00:14:25,573 --> 00:14:26,574
ALPINISTA I REŻYSER

202
00:14:26,657 --> 00:14:29,285
…myślisz o superbohaterach.

203
00:14:32,162 --> 00:14:35,457
<i>W sensie, jak tam weszli?</i>
<i>Jak im się udało?</i>

204
00:14:35,791 --> 00:14:40,421
Robili tak niesamowite rzeczy,
że osoby spoza branży

205
00:14:40,504 --> 00:14:41,672
wiedziały kim oni są.

206
00:14:43,257 --> 00:14:45,050
ZIEMIA KRÓLOWEJ MAUD
KRÓLOWIE NIEMOŻLIWEGO

207
00:14:45,134 --> 00:14:47,219
<i>Nagle alpinizm się przyjął.</i>

208
00:14:48,220 --> 00:14:49,930
<i>Firmy zaczęły się zastanawiać,</i>

209
00:14:50,014 --> 00:14:53,851
<i>w jaki sposób wykorzystać</i>
<i>sportowców do reklam.</i>

210
00:14:54,518 --> 00:14:58,314
The North Face dawała
prawdziwe umowy. My na to:

211
00:14:58,689 --> 00:14:59,690
„Serio?

212
00:15:00,608 --> 00:15:01,734
Serio? Umowa?”.

213
00:15:05,112 --> 00:15:06,572
<i>Nagle jesteś profesjonalistą.</i>

214
00:15:06,864 --> 00:15:09,408
A jako profesjonalista chcesz…

215
00:15:13,037 --> 00:15:14,121
przekraczać granice.

216
00:15:23,172 --> 00:15:25,299
<i>Mimo że nie łączyły nas więzy krwi,</i>

217
00:15:26,425 --> 00:15:29,386
<i>zdecydowanie łączyła nas pasja.</i>

218
00:15:30,137 --> 00:15:32,473
<i>Obaj chcieliśmy więcej.</i>

219
00:15:34,892 --> 00:15:35,893
ABC, ALEX LOWE, ALPINISTA

220
00:15:35,976 --> 00:15:37,728
<i>Wciąż się wspinasz, jesteś ojcem.</i>

221
00:15:38,020 --> 00:15:40,397
<i>Nie myślisz czasem,</i>
<i>że to trochę samolubne?</i>

222
00:15:40,481 --> 00:15:43,108
<i>- Te wszystkie wyprawy?</i>
<i>- Czasem mam z tym problem.</i>

223
00:15:43,567 --> 00:15:47,112
<i>Jednak mnóstwo ludzi kojarzy to pytanie</i>

224
00:15:47,196 --> 00:15:48,948
<i>z nieodzownym ryzykiem, a dla mnie</i>

225
00:15:49,031 --> 00:15:52,368
<i>wszystko, co robimy w życiu,</i>
<i>łączy się z ryzykiem.</i>

226
00:15:52,451 --> 00:15:53,702
<i>Ty tylko wybierasz jego rodzaj.</i>

227
00:15:55,913 --> 00:15:59,166
<i>Wtedy był chyba jednym z nielicznych,</i>
<i>którzy założyli rodzinę?</i>

228
00:15:59,792 --> 00:16:03,212
<i>Na pewno. Społeczność wspinaczy</i>
<i>była specyficzna. Ludzie dziwili się:</i>

229
00:16:03,379 --> 00:16:05,881
„Masz dzieci? Jak możesz mieć dzieci?

230
00:16:05,965 --> 00:16:08,467
By mieć dzieci trzeba być
odpowiedzialnym”.

231
00:16:08,801 --> 00:16:09,885
GODZ. 19:26
8.12.1993

232
00:16:10,010 --> 00:16:11,845
<i>Sto lat, sto lat</i>

233
00:16:12,012 --> 00:16:15,849
<i>Niech żyje, żyje Sam</i>

234
00:16:15,933 --> 00:16:19,561
<i>Sto lat, sto lat</i>
<i>niech żyje, żyje Sam</i>

235
00:16:20,104 --> 00:16:22,773
<i>Ciężko było wychowywać dzieci…</i>

236
00:16:25,275 --> 00:16:27,069
w większości samotnie.

237
00:16:28,737 --> 00:16:31,991
<i>Złościłam się na niego, mówiłam:</i>
<i>„Wciąż cię nie ma.</i>

238
00:16:32,616 --> 00:16:35,911
<i>Mamy dzieci, które potrzebują ojca.</i>

239
00:16:38,122 --> 00:16:41,458
<i>Kochają cię, a ja chcę,</i>
<i>byś częściej był w domu”.</i>

240
00:16:42,084 --> 00:16:46,171
<i>Gdy urodził się Isaac,</i>
<i>było jeszcze ciężej.</i>

241
00:16:48,257 --> 00:16:51,010
<i>Ile czasu w ciągu roku</i>
<i>spędzasz poza domem?</i>

242
00:16:52,678 --> 00:16:54,179
Powinieneś spytać Jennifer.

243
00:16:56,098 --> 00:16:57,099
Czym się zajmuje?

244
00:16:57,224 --> 00:16:59,393
To artystka. Maluje,
sprzedaje swoje prace.

245
00:16:59,560 --> 00:17:02,438
Czy to trudne? Czy rewolucyjne podejście

246
00:17:02,521 --> 00:17:03,522
i działa całkiem nieźle?

247
00:17:03,772 --> 00:17:06,775
To zdecydowanie trudne.
Kosztuje nas wiele kompromisów.

248
00:17:09,445 --> 00:17:15,200
<i>Czasem było mi ciężko pogodzić</i>
<i>karierę artystki z byciem dobrą matką.</i>

249
00:17:16,201 --> 00:17:18,912
<i>Alex nazywał waszą mamę świętą Jennifer.</i>

250
00:17:19,496 --> 00:17:22,624
Wiedziała, jak wygląda
życie wspinacza, ale musiała

251
00:17:23,083 --> 00:17:25,419
<i>cierpliwie znosić podróże Alexa.</i>

252
00:17:26,587 --> 00:17:28,839
<i>Alex trochę zazdrościł Conradowi.</i>

253
00:17:29,506 --> 00:17:33,677
<i>Conrad był wolny jak ptak. Nie miał żony,</i>

254
00:17:33,969 --> 00:17:37,598
<i>więc mógł wyruszyć</i>
<i>na wyprawę, gdy tylko miał ochotę.</i>

255
00:17:40,934 --> 00:17:42,978
<i>Jeśli nie dostał tego, czego potrzebował,</i>

256
00:17:44,188 --> 00:17:46,648
<i>stawał się nieznośny.</i>

257
00:17:49,401 --> 00:17:53,614
Zwłaszcza gdy czuł się
jak zwierzę więzione w klatce.

258
00:17:55,032 --> 00:18:00,621
<i>Wpadał we frustrację,</i>
<i>stawał się niecierpliwy. Wybuchał.</i>

259
00:18:00,913 --> 00:18:03,582
<i>Krzyczał, a ty się bałeś.</i>

260
00:18:04,500 --> 00:18:06,460
Alex nie był idealny.

261
00:18:09,088 --> 00:18:11,090
Nie był idealny.

262
00:18:14,802 --> 00:18:18,722
<i>Czy kiedykolwiek rozmawiałaś</i>
<i>z nim o łączeniu rodziny</i>

263
00:18:19,056 --> 00:18:20,432
<i>z karierą alpinisty?</i>

264
00:18:22,684 --> 00:18:23,685
<i>O tak.</i>

265
00:18:24,436 --> 00:18:25,687
<i>Był w rozdarciu.</i>

266
00:18:27,064 --> 00:18:29,149
<i>Pisał do mnie wielostronicowe listy.</i>

267
00:18:30,109 --> 00:18:32,945
<i>Zawsze od serca.</i>

268
00:18:33,445 --> 00:18:37,449
<i>Zastanawiał się, czy nie byłoby</i>
<i>nam lepiej bez niego</i>

269
00:18:37,533 --> 00:18:41,954
<i>i gdybyśmy znaleźli kogoś na jego miejsce.</i>

270
00:18:56,885 --> 00:19:00,305
<i>Cicha noc…</i>

271
00:19:00,430 --> 00:19:02,933
<i>Byłeś najstarszy i znałeś go</i>

272
00:19:03,016 --> 00:19:04,518
<i>lepiej niż twoi bracia.</i>

273
00:19:08,063 --> 00:19:11,900
<i>Gdy Alex wyjeżdżał,</i>
<i>byłeś najbardziej świadomy…</i>

274
00:19:13,443 --> 00:19:16,822
<i>i najlepiej rozumiałeś znaczenie śmierci.</i>

275
00:19:17,072 --> 00:19:19,241
<i>…odkupienie win</i>

276
00:19:19,449 --> 00:19:25,455
<i>Odkupienie win</i>

277
00:19:26,623 --> 00:19:32,296
ZIEMIA KRÓLOWEJ MAUD, ANTARKTYDA

278
00:19:41,013 --> 00:19:45,225
<i>Czuć świąteczną atmosferę</i>

279
00:19:45,976 --> 00:19:49,396
<i>Gdziekolwiek pójdę</i>

280
00:19:49,897 --> 00:19:51,565
Dalej nie pamiętam.

281
00:19:56,737 --> 00:19:59,156
WESOŁYCH ŚWIĄT
HO HO HO

282
00:19:59,239 --> 00:20:02,242
„Wesołych Świąt, tato. Myślimy
o tobie w ten wyjątkowy dzień.

283
00:20:02,326 --> 00:20:04,453
Tęsknimy. Przesyłamy ci naszą miłość.

284
00:20:05,787 --> 00:20:09,041
Każdy z chłopców napisał ci list”.

285
00:20:09,416 --> 00:20:10,542
Zobaczmy, co napisali.

286
00:20:11,960 --> 00:20:12,961
Max pisze:

287
00:20:13,712 --> 00:20:17,799
„Wesołych Świąt. Tęsknię za tobą.
Wracaj czybko”.

288
00:20:18,884 --> 00:20:21,511
Chyba chodzi mu o „szybko”.
„I zagrajmy w bierka…

289
00:20:23,138 --> 00:20:27,100
razem. Pogramy w bilard.
Buziaki od Maxa dla taty”.

290
00:20:28,185 --> 00:20:29,519
Dobra. Dzięki, Max.

291
00:20:30,771 --> 00:20:32,689
Niezłe miejsce na spędzanie Świąt.

292
00:20:33,649 --> 00:20:35,025
Daleko od tych malców.

293
00:20:44,660 --> 00:20:46,078
Rozmawiamy z Alexem.

294
00:20:46,703 --> 00:20:48,372
Najpierw chcemy zapytać,

295
00:20:48,455 --> 00:20:51,708
dlaczego wspinaczka
na Antarktydzie jest tak wyjątkowa?

296
00:20:55,128 --> 00:20:57,172
<i>Myślę, że to ostatnia prawdziwa głusza</i>

297
00:20:57,256 --> 00:20:59,508
<i>na tej planecie. Wiesz, że jesteś sam.</i>

298
00:21:00,842 --> 00:21:03,387
<i>To chyba najbardziej zbliżone uczucie</i>

299
00:21:03,470 --> 00:21:04,680
<i>do bycia na innej planecie.</i>

300
00:21:07,891 --> 00:21:10,894
<i>Ale z upływem czasu jest coraz ciężej.</i>

301
00:21:12,145 --> 00:21:14,189
Myślę, że głównie przez moją rodzinę.

302
00:21:14,273 --> 00:21:16,233
Myślę, że najciężej…

303
00:21:16,817 --> 00:21:20,195
Spędziłem wiele lat w namiotach,
nim założyłem rodzinę.

304
00:21:20,279 --> 00:21:23,615
To nie był problem.
Miałem mnóstwo książek to czytania.

305
00:21:23,699 --> 00:21:25,075
Łatwo było zabić czas.

306
00:21:25,409 --> 00:21:27,327
Ale teraz to już nie takie proste.

307
00:21:35,711 --> 00:21:38,630
<i>Jeśli nie zbliżam się powoli do celu,</i>

308
00:21:40,924 --> 00:21:43,552
jakim jest zakończenie wyprawy
i powrót do dzieci,

309
00:21:44,011 --> 00:21:46,388
robi się ciężko,
ponieważ chciałbym z nimi być.

310
00:22:05,657 --> 00:22:07,159
Dobrze, Max. Pogadajmy.

311
00:22:08,243 --> 00:22:09,244
Co myślisz?

312
00:22:09,953 --> 00:22:10,954
Nic.

313
00:22:13,623 --> 00:22:15,542
Dobra. Co byś chciał dzisiaj porobić?

314
00:22:18,211 --> 00:22:21,006
- Iść na narty.
- Okay. Co jesz, Isaac?

315
00:22:24,551 --> 00:22:26,845
Czy to śniadanie narciarzy? Teraz Sam.

316
00:22:27,888 --> 00:22:29,723
Powiedz, lubisz jeździć na nartach?

317
00:22:30,098 --> 00:22:31,099
- Narty!
- Tak.

318
00:22:31,183 --> 00:22:32,517
Jak bardzo lubisz narty?

319
00:22:33,602 --> 00:22:35,145
Miliony dni.

320
00:22:36,563 --> 00:22:38,190
Trochę długo, nie?

321
00:22:41,693 --> 00:22:43,445
Podoba ci się film?

322
00:22:50,911 --> 00:22:51,912
Podoba.

323
00:23:11,723 --> 00:23:13,600
- Szybko zjeżdżasz?
- Tak.

324
00:23:14,059 --> 00:23:15,894
Bardzo szybko?

325
00:23:16,311 --> 00:23:17,687
- Tak.
- Z dużych górek?

326
00:23:18,605 --> 00:23:19,606
- Nie.
- Nie.

327
00:23:20,565 --> 00:23:21,608
Super.

328
00:23:22,234 --> 00:23:27,030
Gdybyś miał opisać kim był,
co byś powiedział?

329
00:23:30,450 --> 00:23:31,868
Nie wiem. Szczerze mówiąc…

330
00:23:33,120 --> 00:23:37,457
jego opis to opis tego,
czego dokonał. Nie mam…

331
00:23:38,458 --> 00:23:40,168
o nim utrwalonych wspomnień.

332
00:23:42,129 --> 00:23:44,297
Dalej, brachu. Tak jest.

333
00:23:45,340 --> 00:23:46,341
Świetnie ci idzie.

334
00:23:47,092 --> 00:23:48,635
- To twój syn?
- Tak.

335
00:23:48,802 --> 00:23:50,637
Nagrywam filmik,

336
00:23:50,762 --> 00:23:52,973
żeby robić im obciach, gdy będą starsi.

337
00:23:56,101 --> 00:23:57,561
Jak to się nazywa, Max?

338
00:23:58,145 --> 00:23:59,813
Zjazd na tyłku!

339
00:24:03,859 --> 00:24:06,486
- To całkiem fajne.
- Tak.

340
00:24:07,070 --> 00:24:10,407
<i>Czy masz jakieś wspomnienia</i>
<i>związane z Alexem?</i>

341
00:24:11,366 --> 00:24:13,034
<i>Raczej nie.</i>

342
00:24:14,619 --> 00:24:16,913
Teraz mam wrażenie jakby…

343
00:24:19,374 --> 00:24:20,625
to był jakiś…

344
00:24:23,086 --> 00:24:24,504
sen lub coś takiego.

345
00:24:24,588 --> 00:24:26,214
Cieszysz się ze spotkania z tatą?

346
00:24:27,132 --> 00:24:29,009
- Tak.
- Dasz mi przytulasa?

347
00:24:30,135 --> 00:24:32,596
<i>Myślisz, że nasze życie</i>
<i>byłoby zupełnie inne?</i>

348
00:24:33,305 --> 00:24:34,723
<i>Gdyby Alex nie zginął?</i>

349
00:24:38,393 --> 00:24:39,686
Często o tym myślę.

350
00:24:42,230 --> 00:24:47,319
<i>Wszyscy idealizowaliśmy Alexa.</i>

351
00:24:48,862 --> 00:24:50,989
<i>To, że był kimś w rodzaju Supermana.</i>

352
00:24:53,366 --> 00:24:56,328
<i>Czasem myślę sobie, że…</i>

353
00:24:56,995 --> 00:24:58,705
ja mógłbym być kimś lepszym…

354
00:24:59,539 --> 00:25:01,791
gdzieś w innym życiu lub…

355
00:25:02,876 --> 00:25:03,877
Nie wiem.

356
00:25:09,466 --> 00:25:11,593
Podróż do domu. Co wy na to?

357
00:25:12,677 --> 00:25:14,221
Grupa zmęczonych narciarzy.

358
00:25:16,723 --> 00:25:18,683
- Zmęczony, Max?
- Tak.

359
00:25:19,684 --> 00:25:21,436
- Tak.
- Tak? Dużo jeździłeś?

360
00:25:21,853 --> 00:25:24,022
- Tak.
- Nieźle. A co z tym koleżką?

361
00:25:24,773 --> 00:25:25,899
Jest wykończony?

362
00:25:27,526 --> 00:25:29,694
Hej, Sam. Jesteś wykończony?

363
00:25:32,572 --> 00:25:34,407
Dobra robota, chłopaki.

364
00:25:36,117 --> 00:25:38,036
Mam fajnych kumpli od jazdy na nartach.

365
00:25:41,206 --> 00:25:42,207
Tak.

366
00:25:46,378 --> 00:25:49,464
<i>Pamiętasz jego ostatni powrót do domu?</i>

367
00:25:50,882 --> 00:25:51,883
<i>Jak przez mgłę.</i>

368
00:25:55,178 --> 00:25:56,638
- Dmuchaj!
- Dmuchaj!

369
00:25:56,763 --> 00:25:58,139
Dawaj, mały!

370
00:26:00,725 --> 00:26:03,645
<i>North Face planowała wyprawę…</i>

371
00:26:05,814 --> 00:26:07,857
<i>na Sziszapangmę w Tybecie.</i>

372
00:26:09,401 --> 00:26:11,861
<i>Ale miał wątpliwości. Mówił:</i>

373
00:26:12,571 --> 00:26:15,991
<i>„Boże, czuję się jakbym dopiero co wrócił.</i>

374
00:26:16,908 --> 00:26:19,160
Może powinienem
wycofać się z tej wyprawy”.

375
00:26:20,412 --> 00:26:22,038
EXUM SZKOŁA
PRZEWODNIKÓW I WSPINACZKI

376
00:26:22,122 --> 00:26:25,333
<i>Wybraliście się</i>
<i>razem na wyprawę wspinaczkową.</i>

377
00:26:25,584 --> 00:26:30,505
<i>„Zdobędziemy Grand Teton”.</i>
<i>Byłeś bardzo podekscytowany.</i>

378
00:26:31,089 --> 00:26:32,465
<i>To podczas tej wyprawy</i>

379
00:26:33,675 --> 00:26:36,469
<i>bardzo się do siebie zbliżyliście.</i>

380
00:26:41,891 --> 00:26:43,476
Pamiętasz to?

381
00:26:43,935 --> 00:26:45,645
- Trochę.
- Trochę?

382
00:26:46,229 --> 00:26:49,774
Musisz pamiętać, bo się rozklejasz.

383
00:26:51,109 --> 00:26:52,777
- Tak.
- Tak. Wtedy spytał,

384
00:26:52,861 --> 00:26:55,363
czy powinien wejść
na Sziszapangmę czy nie.

385
00:26:56,656 --> 00:26:57,657
Wiem.

386
00:27:00,035 --> 00:27:01,244
Co powiedziałeś?

387
00:27:02,329 --> 00:27:03,538
Chyba, że…

388
00:27:05,832 --> 00:27:08,960
Rozumiem. Rozumiem, że musi to zrobić.

389
00:27:09,794 --> 00:27:11,546
I tak zrobił.

390
00:27:11,671 --> 00:27:13,465
- To była jego praca.
- Tak.

391
00:27:15,550 --> 00:27:16,551
Tak.

392
00:27:17,510 --> 00:27:21,139
Odtwarzałem to w głowie przez wiele lat.

393
00:27:23,475 --> 00:27:24,768
Wiem, to są…

394
00:27:28,063 --> 00:27:31,024
to są naprawdę trudne wspomnienia, prawda?

395
00:27:34,361 --> 00:27:35,362
No…

396
00:27:38,114 --> 00:27:39,449
Ja też mam takie.

397
00:27:57,050 --> 00:27:58,968
EKSPEDYCJE NORTH FACE
GLOBAL EXTREMES, MT. EVEREST

398
00:27:59,052 --> 00:28:00,428
Wiesz, czego szukamy, Max?

399
00:28:00,512 --> 00:28:01,596
Tak.

400
00:28:03,181 --> 00:28:06,601
Rzeczy z napisem „Sziszapangma”.
Albo jak mawialiśmy „Szisz”.

401
00:28:08,895 --> 00:28:10,188
To wygląda znajomo.

402
00:28:11,314 --> 00:28:14,776
- To tu.
- Tak, to właśnie to.

403
00:28:16,319 --> 00:28:18,071
ABC PORANNY PROGRAM PO WYPADKU

404
00:28:18,154 --> 00:28:20,323
To okrutne, ale to…

405
00:28:21,074 --> 00:28:23,868
Wywiad z Conradem. Poruszający.

406
00:28:23,993 --> 00:28:27,163
FILMOWIEC EKSPEDYCJI
NA SZISZAPANGMĘ W 1999

407
00:28:28,456 --> 00:28:31,376
Tak, jestem ciekaw,
czy dowiemy się czegoś więcej.

408
00:28:32,001 --> 00:28:33,962
Tak, czy jest tam coś więcej.

409
00:28:40,760 --> 00:28:42,637
To nie będzie przyjemne, Max.

410
00:28:48,893 --> 00:28:49,936
Gotów?

411
00:28:50,061 --> 00:28:51,187
SZISZAPANGMA A1
BROWN/HARVEY

412
00:28:51,271 --> 00:28:52,439
Nagrywa. Zaczynamy.

413
00:28:52,939 --> 00:28:53,940
Okay.

414
00:28:57,193 --> 00:29:02,073
HIMALAJE, CZĘŚĆ TYBETAŃSKA
WRZESIEŃ 1999

415
00:29:06,453 --> 00:29:07,454
Co się stało?

416
00:29:08,079 --> 00:29:09,414
- Nie wiem.
- Tak.

417
00:29:09,539 --> 00:29:10,665
- Chyba ptaki.
- Tak.

418
00:29:15,170 --> 00:29:19,090
<i>Celem był zjazd na nartach</i>
<i>po południowym zboczu Sziszapangmy.</i>

419
00:29:21,426 --> 00:29:23,136
Prawie nierealny i…

420
00:29:25,638 --> 00:29:28,725
szalenie ambitny cel.

421
00:29:36,399 --> 00:29:38,693
<i>Istnieje mnóstwo zagrożeń,</i>
<i>których nie znamy.</i>

422
00:29:38,943 --> 00:29:42,906
<i>W górach pogoda rozdaje karty.</i>

423
00:29:42,989 --> 00:29:46,451
<i>Czy w tym żlebie jest dużo śniegu?</i>
<i>Czy jest on ruchomy?</i>

424
00:29:46,534 --> 00:29:47,702
<i>Czy to cienka warstwa?</i>

425
00:29:49,245 --> 00:29:51,873
Czy narażamy się na niepotrzebne ryzyko?

426
00:30:07,138 --> 00:30:08,640
O tak!

427
00:30:12,977 --> 00:30:14,145
Co to za miejsce?

428
00:30:14,270 --> 00:30:18,066
To jest obóz bazowy. To jak nirwana.

429
00:30:18,566 --> 00:30:19,943
Zostaniemy tu

430
00:30:21,069 --> 00:30:22,362
i nacieszymy się górami.

431
00:30:24,531 --> 00:30:26,241
Draniu. Świetnie być tu z tobą.

432
00:30:27,659 --> 00:30:30,119
Tutaj jakby…rozkwitam.

433
00:30:30,245 --> 00:30:31,746
- Tak.
- Zawsze fajnie wejść

434
00:30:31,830 --> 00:30:33,164
- na taką wysokość.
- Tak.

435
00:30:36,334 --> 00:30:37,585
KAMERZYSTA

436
00:30:37,669 --> 00:30:41,172
Serio, mam zarost. Niewielki.

437
00:30:47,637 --> 00:30:49,597
<i>Dużo ci się zwierzał?</i>

438
00:30:52,016 --> 00:30:53,935
<i>Na tej wyprawie byliśmy razem w namiocie.</i>

439
00:30:56,521 --> 00:30:58,898
<i>Wiedział, że to jedna wyprawa za dużo.</i>

440
00:31:01,067 --> 00:31:04,529
I że jego ciągłe wyjazdy
odbijały się na rodzinie.

441
00:31:10,034 --> 00:31:11,703
<i>Chciał być przy tobie.</i>

442
00:31:13,288 --> 00:31:15,373
<i>Chciał zabrać cię do Disneylandu.</i>

443
00:31:16,207 --> 00:31:19,377
<i>I że nie chodziło tak bardzo</i>
<i>o samą wspinaczkę,</i>

444
00:31:19,460 --> 00:31:21,421
<i>tylko mówił: „To coś…</i>

445
00:31:21,504 --> 00:31:24,132
czego chciały moje dzieci.
Muszę ich słuchać”.

446
00:31:24,215 --> 00:31:25,675
I chciał to zrobić.

447
00:31:32,348 --> 00:31:33,433
Czy spadło dużo śniegu?

448
00:31:33,683 --> 00:31:36,227
Tak, w tym nasłoneczniony obszarze
jest dużo śniegu.

449
00:31:36,352 --> 00:31:37,520
ALPINISTA

450
00:31:37,645 --> 00:31:39,731
- Schodzi dużo lawin.
- Naprawdę?

451
00:31:39,814 --> 00:31:43,067
- Pyłowych czy desek?
- Trochę pyłu z ostatniej nocy.

452
00:31:43,151 --> 00:31:45,695
- Tak?
- Tak, wczoraj wieczorem zeszły…

453
00:31:45,820 --> 00:31:46,988
- Jasne.
- …zeszły…

454
00:31:47,196 --> 00:31:48,281
- lawiny.
- Świetnie.

455
00:31:48,907 --> 00:31:50,533
- Więc popołudniu?
- Gdzie?

456
00:31:51,200 --> 00:31:54,746
Mamy informacje.
Popołudniami może być kiepsko.

457
00:31:55,663 --> 00:31:56,664
Wyruszymy wcześnie.

458
00:31:57,290 --> 00:31:58,499
Wcześniej znaczy lepiej.

459
00:32:00,293 --> 00:32:01,336
- Tak.
- Zazwyczaj.

460
00:32:05,798 --> 00:32:06,799
W porządku.

461
00:32:32,408 --> 00:32:33,868
Chyba mamy dziś pyłowy dzień.

462
00:32:40,500 --> 00:32:42,835
W ten śnieży poranek Bóg dał nam latte.

463
00:32:43,044 --> 00:32:44,045
<i>O tak.</i>

464
00:32:45,380 --> 00:32:49,092
Czy mógłbyś jak najdokładniej opisać,
co wydarzyło się w tym dniu?

465
00:32:53,680 --> 00:32:54,847
Dobra.

466
00:32:55,348 --> 00:32:57,475
<i>To miał być dzień odpoczynku.</i>

467
00:32:57,850 --> 00:32:59,560
Okay, latte, Andrew.

468
00:32:59,686 --> 00:33:02,188
<i>Ale przepełniała</i>
<i>nas energia, by coś robić.</i>

469
00:33:02,605 --> 00:33:04,065
<i>Grazie, grazie</i>

470
00:33:05,400 --> 00:33:08,736
Przyjemna rzecz w śnieżny poranek.
Miła rzecz w przyjemny poranek.

471
00:33:33,803 --> 00:33:34,804
I…

472
00:33:35,304 --> 00:33:37,932
spojrzeliśmy w górę i zobaczyliśmy…

473
00:33:38,850 --> 00:33:40,643
że zaczęła schodzić lawina.

474
00:33:47,150 --> 00:33:51,154
W takim momencie
włączają się pierwotne instynkty,

475
00:33:51,237 --> 00:33:53,865
które mówią, co robić, by przeżyć.

476
00:33:53,990 --> 00:33:59,579
Alex i David rzucili się
w jedną stronę, a ja w drugą.

477
00:34:02,540 --> 00:34:04,125
<i>Śnieg mnie porwał.</i>

478
00:34:06,961 --> 00:34:09,422
<i>Pomyślałem: „Dzisiaj umrę.</i>

479
00:34:11,049 --> 00:34:12,258
<i>To moja śmierć”.</i>

480
00:34:54,675 --> 00:34:55,676
Trzymaj.

481
00:34:57,929 --> 00:35:00,098
Conradzie, opowiedz nam…

482
00:35:00,264 --> 00:35:02,350
skąd wzięły się rany na twojej głowie.

483
00:35:04,143 --> 00:35:05,144
Gotowe.

484
00:35:06,104 --> 00:35:08,231
- Tak.
- Przeżyłem lawinę.

485
00:35:13,319 --> 00:35:14,779
Ale dwie osoby zginęły.

486
00:35:15,905 --> 00:35:17,865
- David Bridges i Alex Lowe.
- Chłopaki?

487
00:35:22,411 --> 00:35:26,666
Jest nikła szansa, że jakimś cudem

488
00:35:26,749 --> 00:35:31,087
wczołgali się do szczeliny lodowej.
Ale nigdy nie wiadomo.

489
00:35:31,212 --> 00:35:32,213
Tak.

490
00:35:34,048 --> 00:35:35,049
I…

491
00:35:35,675 --> 00:35:36,926
Bez sygnałów alarmowych

492
00:35:37,426 --> 00:35:40,721
można mieć tylko nadzieję
na wystającą rękawiczkę lub stopę.

493
00:35:40,805 --> 00:35:41,848
Tak.

494
00:35:42,932 --> 00:35:43,975
- Nie wiem.
- Tak.

495
00:35:54,152 --> 00:35:57,029
Czy te bryły tam
pokrywają miejsce, w którym byli?

496
00:35:57,113 --> 00:35:58,447
- Czy tam byliście?
- Tak.

497
00:35:58,531 --> 00:36:00,032
Byli właśnie tam.

498
00:36:13,880 --> 00:36:14,881
Nie ma ich…

499
00:36:19,468 --> 00:36:20,887
Widzisz, jak schodzi?

500
00:36:21,470 --> 00:36:23,890
- Wciąż się przemieszcza.
- O Boże.

501
00:36:24,765 --> 00:36:27,185
Co my robimy? To głupie.

502
00:36:28,895 --> 00:36:31,355
Wszystko się rusza.

503
00:36:32,398 --> 00:36:35,151
Mam tylko nadzieję, że się nie męczyli.

504
00:36:36,986 --> 00:36:40,072
Znając Alexa, spodziewasz się, że wiesz…

505
00:36:41,199 --> 00:36:42,742
<i>podniesie rękę albo cokolwiek.</i>

506
00:36:46,287 --> 00:36:47,580
<i>To po prostu straszne…</i>

507
00:36:48,414 --> 00:36:51,000
<i>myśleć, że gdzieś tam</i>
<i>są pochowani dwaj przyjaciele.</i>

508
00:36:55,671 --> 00:36:58,966
<i>Prawdziwe poczucie bezradności</i>
<i>po tym wszystkim.</i>

509
00:36:59,091 --> 00:37:02,803
<i>Stałem tu i wołałem: „Alex! Alex!”.</i>

510
00:37:03,471 --> 00:37:07,058
<i>W odpowiedzi tylko głucha cisza.</i>

511
00:37:10,102 --> 00:37:11,103
No więc, to…

512
00:37:21,948 --> 00:37:23,199
Co jeszcze na niej jest?

513
00:37:24,659 --> 00:37:26,619
Więcej takich rzeczy.

514
00:37:34,335 --> 00:37:35,711
Dzięki, że to nagrałeś.

515
00:37:38,089 --> 00:37:39,090
Przykro mi.

516
00:37:58,776 --> 00:37:59,777
<i>Był ranek.</i>

517
00:38:04,156 --> 00:38:06,993
<i>Dopiero co odwiozłam</i>
<i>ciebie i Sama do szkoły.</i>

518
00:38:08,744 --> 00:38:11,789
<i>Wróciłam do domu z Isaakiem.</i>
<i>Może siedział w wózku.</i>

519
00:38:18,170 --> 00:38:19,714
<i>I zadzwonił telefon.</i>

520
00:38:20,256 --> 00:38:23,050
Na początku nie zrozumiałam.

521
00:38:23,134 --> 00:38:24,468
Myślałam, że dzwonił Alex.

522
00:38:24,552 --> 00:38:27,138
Powtarzałam: „Alex? Alex?”.

523
00:38:27,221 --> 00:38:30,516
W końcu do mnie doszło i usłyszałam

524
00:38:30,599 --> 00:38:35,354
głos Andrew. Był drżący.

525
00:38:35,479 --> 00:38:36,480
I…

526
00:38:37,648 --> 00:38:41,485
powiedział, że zeszła lawina i…

527
00:38:42,903 --> 00:38:45,656
że bardzo mu przykro,
ale pogrzebała Alexa.

528
00:38:47,825 --> 00:38:51,537
Rozmawiałem z Jennifer i to było…

529
00:38:53,914 --> 00:38:54,915
„Zginęli”.

530
00:38:57,126 --> 00:39:00,129
Pamiętam, jak Conrad powtarzał:
„Jennifer, Jennifer”,

531
00:39:00,212 --> 00:39:01,213
bo powiedziała mu:

532
00:39:02,340 --> 00:39:05,217
„Masz tam iść i go znaleźć”.

533
00:39:16,020 --> 00:39:21,400
<i>KTVM Station 42, The News Leader,</i>
<i>wiadomości o godzinie szóstej.</i>

534
00:39:22,860 --> 00:39:26,197
<i>Zakończono poszukiwania</i>
<i>alpinisty Alexa Lowe'a.</i>

535
00:39:26,280 --> 00:39:28,908
<i>Ciało legendarnego alpinisty</i>
<i>pozostanie pogrzebane</i>

536
00:39:28,991 --> 00:39:32,161
<i>pod lawiną w Himalajach.</i>
<i>Czterdziestoletniego mieszkańca Bozeman</i>

537
00:39:32,244 --> 00:39:34,497
<i>i kamerzystę Davida Bridgesa</i>
<i>uznano za zmarłych.</i>

538
00:39:36,749 --> 00:39:38,793
<i>Jako członkowie wyprawy na Sziszapangmę</i>

539
00:39:38,876 --> 00:39:40,878
<i>jesteśmy zdewastowani.</i>

540
00:39:41,629 --> 00:39:43,172
<i>Zginęło dwóch wspaniałych ludzi.</i>

541
00:39:43,547 --> 00:39:48,052
<i>Razem ze mną,</i>
<i>jednym z najbliższych przyjaciół Alexa,</i>

542
00:39:48,177 --> 00:39:54,308
przekazujemy
wyrazy współczucia jego żonie, Jennifer,

543
00:39:54,975 --> 00:39:56,227
a także ich synom…

544
00:39:57,311 --> 00:40:00,398
Maxowi, Samowi i Isaacowi.

545
00:40:01,065 --> 00:40:03,401
Mówił Conrad. Dziękuję.

546
00:40:28,509 --> 00:40:29,677
<i>Wiedziałeś, że nie żyją?</i>

547
00:40:33,597 --> 00:40:35,099
Tak. Tak.

548
00:40:36,142 --> 00:40:39,311
To było nieodwołalne.

549
00:40:55,870 --> 00:40:59,999
<i>Przez pierwszych kilka dni żyłam nadzieją,</i>

550
00:41:00,207 --> 00:41:04,003
<i>że utknął w szczelinie lodowej</i>
<i>i z niej jakoś wyjdzie.</i>

551
00:41:07,173 --> 00:41:08,799
<i>Bo był Supermanem.</i>

552
00:41:15,514 --> 00:41:20,936
<i>Pamiętam, jak okropne</i>
<i>było wychodzenie przed dom…</i>

553
00:41:22,646 --> 00:41:24,899
po gazety z tymi nagłówkami.

554
00:41:25,900 --> 00:41:27,359
<i>„Alex Lowe nie żyje”.</i>

555
00:41:28,486 --> 00:41:30,696
Bo to czyniło to prawdziwym.

556
00:41:34,200 --> 00:41:36,202
<i>Isaac miał tylko trzy lata.</i>

557
00:41:37,203 --> 00:41:41,165
<i>Częściej przy nim płakałam,</i>
<i>bo sądziłam, że jest bardziej nieświadomy.</i>

558
00:41:41,957 --> 00:41:47,838
Podchodził i mówił:
„Mamuś, nie musisz już płakać.

559
00:41:48,047 --> 00:41:54,345
Możesz przestać płakać.
Już dobrze, mamusiu”. Miał trzy lata.

560
00:41:58,516 --> 00:42:02,436
To chyba była najtrudniejsza część.

561
00:42:02,520 --> 00:42:06,857
Starałam się przy was nie płakać.

562
00:42:07,358 --> 00:42:08,734
Płakałam pod prysznicem.

563
00:42:09,985 --> 00:42:11,237
Byłem w jego biurze,

564
00:42:11,320 --> 00:42:14,615
zanim wynieśliśmy
jego rzeczy. Patrzyłem na nie

565
00:42:14,698 --> 00:42:16,450
i myślałem: „Nigdy nie zobaczę…

566
00:42:17,368 --> 00:42:18,369
mojego taty”.

567
00:42:19,537 --> 00:42:21,080
Chyba wtedy był pierwszy raz,

568
00:42:21,163 --> 00:42:23,541
gdy z tego powodu płakałem.

569
00:42:25,334 --> 00:42:26,585
Pamiętasz, co czułeś?

570
00:42:27,878 --> 00:42:29,171
Tak, bałem się.

571
00:42:31,590 --> 00:42:33,592
Byłem smutny. Zagubiony.

572
00:42:36,053 --> 00:42:38,138
<i>Pamiętam, jak Sammy powiedział:</i>

573
00:42:38,973 --> 00:42:42,059
„Może znajdziemy jego ciało,
sklonujemy go…

574
00:42:43,477 --> 00:42:44,812
i znów z nami będzie”.

575
00:43:17,094 --> 00:43:19,722
<i>Pożegnanie odbyło się niedługo po wypadku.</i>

576
00:43:19,847 --> 00:43:24,268
Mały dzwonek jaka
z naszej ostatniej wyprawy.

577
00:43:24,685 --> 00:43:26,312
<i>Jakiś tydzień później.</i>

578
00:43:28,439 --> 00:43:31,400
Po prostu nie chciałam czekać.

579
00:43:33,027 --> 00:43:35,404
Był taki dumny z synów.

580
00:43:36,572 --> 00:43:37,990
I mocno ich kochał,

581
00:43:39,116 --> 00:43:43,370
mimo że ciężko przychodziło
mu łączenie roli ojca i alpinisty

582
00:43:43,454 --> 00:43:44,580
jednocześnie.

583
00:43:45,581 --> 00:43:48,626
Zawsze mi mówił, że jego miłość do rodziny

584
00:43:48,709 --> 00:43:51,962
była w jego życiu najważniejsza.
I w to wierzę.

585
00:43:57,009 --> 00:43:58,260
<i>Nawet tego nie pamiętam.</i>

586
00:43:58,427 --> 00:43:59,428
Dziękuję.

587
00:43:59,553 --> 00:44:02,139
<i>Może wyparłem to z pamięci.</i>

588
00:44:05,643 --> 00:44:07,269
<i>Zmieniłem się?</i>

589
00:44:09,730 --> 00:44:12,024
Przesiadywałeś na dachu.

590
00:44:12,483 --> 00:44:16,403
Myślę, że siedziałeś tam i płakałeś.
Myślałeś o różnych rzeczach.

591
00:44:20,824 --> 00:44:25,454
<i>Może myślałeś, że teraz musisz zostać</i>
<i>małym mężczyzną w domu.</i>

592
00:44:26,622 --> 00:44:29,124
- Wow. Złapałam.
- Pośrodku?

593
00:44:32,753 --> 00:44:35,506
<i>Starałeś się chronić mnie…</i>

594
00:44:36,757 --> 00:44:38,467
<i>i swoich braci.</i>

595
00:44:41,428 --> 00:44:44,390
<i>Myślę, że wciąż wierzyłeś, że wróci.</i>

596
00:44:47,935 --> 00:44:49,687
<i>Żyłeś tą nadzieją.</i>

597
00:45:01,323 --> 00:45:02,533
Tak, to jest…

598
00:45:04,243 --> 00:45:06,370
obrazek, który Alex zrobił dla mnie…

599
00:45:07,996 --> 00:45:10,666
gdy był pod Sziszapangmą.
Z okazji moich urodzin.

600
00:45:11,709 --> 00:45:14,128
Wysłał go z obozu bazowego.

601
00:45:14,211 --> 00:45:17,423
Więc dostałem go po lawinie.

602
00:45:17,589 --> 00:45:18,674
STO LAT, MAX

603
00:45:18,799 --> 00:45:21,802
Więc gdy dostałem…

604
00:45:23,220 --> 00:45:27,558
list od niego, pomyślałem,
że pewnie wysłał go

605
00:45:27,891 --> 00:45:29,518
po swojej domniemanej śmierci.

606
00:45:29,601 --> 00:45:31,520
Więc to znaczyłoby, że nadal żyje.

607
00:45:34,773 --> 00:45:37,151
<i>Byłem jak porażony…</i>

608
00:45:38,652 --> 00:45:39,653
<i>przez Alexa.</i>

609
00:45:45,784 --> 00:45:47,035
<i>Lawina zasypała…</i>

610
00:45:47,161 --> 00:45:48,162
MÓWI DENNIS CARLSON

611
00:45:48,287 --> 00:45:49,913
<i>…i prawdopodobnie pogrzebała bohatera,</i>

612
00:45:49,997 --> 00:45:51,582
<i>czterdziestoletniego Alexa Lowe’a.</i>

613
00:45:51,665 --> 00:45:53,667
<i>Sławę pośród alpinistów,</i>

614
00:45:53,751 --> 00:45:54,960
<i>najjaśniejszą gwiazdę.</i>

615
00:45:55,169 --> 00:45:58,589
<i>Zdjęcie przedstawia</i>
<i>Alexa schodzącego z góry</i>

616
00:45:58,672 --> 00:46:01,633
<i>z wychłodzonym, rannym alpinistą.</i>

617
00:46:01,967 --> 00:46:04,720
<i>W innej epoce byłby jak Marco Polo.</i>

618
00:46:04,845 --> 00:46:07,347
<i>Tacy ludzie rodzą się raz na sto lat.</i>

619
00:46:07,473 --> 00:46:09,725
<i>Lowe miał żonę i trzech synów.</i>

620
00:46:11,018 --> 00:46:12,102
JEGO PRZYJACIELE NIE ŻYJĄ.

621
00:46:12,186 --> 00:46:13,979
JEGO ŻYCIE TO BAJKA,
A KARIERA GALOPUJE.

622
00:46:14,146 --> 00:46:15,397
CENA, JAKĄ PŁACI CONRAD ANKER

623
00:46:15,481 --> 00:46:16,565
<i>To powinienem być ja.</i>

624
00:46:17,357 --> 00:46:18,609
OCALAŁY

625
00:46:18,692 --> 00:46:20,486
<i>Poczucie winy ocalałego jest wielkie.</i>

626
00:46:22,154 --> 00:46:24,281
<i>Najgorsze jest to, że masz mnóstwo…</i>

627
00:46:26,074 --> 00:46:27,075
bardzo…

628
00:46:28,368 --> 00:46:30,496
niezdrowych myśli, że…

629
00:46:32,122 --> 00:46:33,207
- Myślę…
- Jakich?

630
00:46:34,416 --> 00:46:38,128
Że chcesz odebrać sobie życie. I to…

631
00:46:39,713 --> 00:46:41,882
Patrzysz na siebie jak na osobę…

632
00:46:43,050 --> 00:46:45,886
mniej wartościową niż ta druga…

633
00:46:47,971 --> 00:46:49,056
druga…

634
00:46:50,432 --> 00:46:52,226
osoba, która zmarła.

635
00:46:56,897 --> 00:47:01,360
<i>Było mi bardzo smutno, bo wiedziałem,</i>
<i>że to, co chciał zrobić dla ciebie</i>

636
00:47:01,443 --> 00:47:03,362
<i>jako ojciec, nigdy się nie wydarzy.</i>

637
00:47:07,741 --> 00:47:10,035
Co mogę zrobić dla Alexa?

638
00:47:10,118 --> 00:47:12,871
Co to może być?

639
00:47:21,880 --> 00:47:23,006
Spakowałem rzeczy do…

640
00:47:27,803 --> 00:47:29,346
Toyoty Tercel…

641
00:47:30,264 --> 00:47:32,516
i pojechałem na Święta do Montany.

642
00:47:33,642 --> 00:47:35,686
I spędziłem z wami Święta.

643
00:47:52,703 --> 00:47:56,790
<i>Pamiętam, gdy Conrad</i>
<i>pojawił się w moich drzwiach.</i>

644
00:48:00,335 --> 00:48:04,172
<i>Spojrzałam na niego, ledwo się trzymał.</i>

645
00:48:04,548 --> 00:48:08,635
Gdy go zobaczyłam, przytuliłam go,

646
00:48:08,719 --> 00:48:11,221
a on powiedział:
„Zabieram was do Disneylandu.

647
00:48:12,514 --> 00:48:15,642
<i>Alex chciał to zrobić,</i>
<i>a ja chcę tam być z wami”.</i>

648
00:48:35,704 --> 00:48:36,914
Było super!

649
00:48:37,706 --> 00:48:39,708
Nieźle cię poobracało.

650
00:48:45,047 --> 00:48:48,967
<i>Bycie z nim było jak bycie blisko Alexa.</i>

651
00:48:50,677 --> 00:48:53,972
Czułam się przy nim
bezpiecznie i komfortowo.

652
00:48:57,059 --> 00:48:58,268
<i>Jak to wspominasz?</i>

653
00:49:00,020 --> 00:49:01,480
<i>Pamiętam, że…</i>

654
00:49:05,275 --> 00:49:09,279
jego obecność była pocieszająca.
Jakbym znów miał oboje rodziców.

655
00:49:15,494 --> 00:49:17,245
<i>Sam podszedł do mnie i spytał:</i>

656
00:49:18,080 --> 00:49:19,456
„Będziesz naszym tatą?

657
00:49:21,166 --> 00:49:23,543
Byłoby świetnie”.
Jenni udała, że nie słyszy.

658
00:49:26,129 --> 00:49:28,173
Ale tak…

659
00:49:31,176 --> 00:49:33,220
Jenni i ja chyba…

660
00:49:35,013 --> 00:49:36,682
myśleliśmy o tym, ale…

661
00:49:37,349 --> 00:49:40,018
żadne z nas nie mówiło o tym…

662
00:49:42,938 --> 00:49:43,939
w tamtej chwili.

663
00:49:59,830 --> 00:50:02,082
Życie jest nieprzewidywalne.

664
00:50:09,006 --> 00:50:14,177
Kiedy zacząłeś widzieć w mamie
kogoś więcej niż przyjaciółkę?

665
00:50:17,681 --> 00:50:18,682
Tak.

666
00:50:20,600 --> 00:50:25,022
Pamiętasz, kiedy pierwszy raz
pomyślałaś o nim w romantycznym sensie?

667
00:50:26,398 --> 00:50:27,399
Tak.

668
00:50:31,028 --> 00:50:33,280
<i>Kiedy tu przyjechał…</i>

669
00:50:34,322 --> 00:50:39,202
<i>Wiedziałam, że uczucie rozwija się</i>
<i>po obu stronach.</i>

670
00:50:43,123 --> 00:50:45,125
<i>Ale nigdy o tym nie rozmawialiśmy.</i>

671
00:50:49,171 --> 00:50:50,547
<i>Byłeś zaskoczony?</i>

672
00:50:53,592 --> 00:50:54,593
Nie…

673
00:50:55,343 --> 00:50:57,345
Chyba oboje wiedzieliśmy, co się dzieje.

674
00:50:58,221 --> 00:50:59,556
Daliśmy się nieść temu uczuciu.

675
00:51:02,768 --> 00:51:05,687
Myślę, że napięcie narastało i…

676
00:51:07,189 --> 00:51:09,399
pozwoliliśmy mu się pochłonąć.

677
00:51:14,821 --> 00:51:17,115
<i>Trzy miesiące po lawinie…</i>

678
00:51:19,242 --> 00:51:20,994
<i>nasza miłość zaczęła rozkwitać.</i>

679
00:51:26,249 --> 00:51:29,920
Musiałaś czuć niedowierzanie, tak?
Złość, żal, wszystko?

680
00:51:30,003 --> 00:51:32,923
Myślę, że poczułam wszystko to,
co każdy w takiej chwili.

681
00:51:33,507 --> 00:51:35,175
Gdy tracisz ukochaną osobę.

682
00:51:36,426 --> 00:51:38,095
Szok, przerażenie.

683
00:51:39,304 --> 00:51:40,514
Niedowierzanie.

684
00:51:43,183 --> 00:51:44,935
<i>Jest niepisana zasada, że…</i>

685
00:51:46,144 --> 00:51:47,813
<i>jeśli jeden przeżyje…</i>

686
00:51:48,605 --> 00:51:51,817
to powinien zrobić wszystko,
by jakoś pomóc.

687
00:51:51,900 --> 00:51:54,027
Nie wahałaś się podnieść słuchawkę

688
00:51:54,111 --> 00:51:56,822
i powiedzieć: „Conrad, potrzebuję pomocy”?

689
00:51:57,197 --> 00:52:00,075
Robiłam to już wiele razy.

690
00:52:01,868 --> 00:52:02,869
I był przy mnie.

691
00:52:04,621 --> 00:52:08,291
<i>To list od Alexa pisany</i>
<i>podczas wyprawy: „Droga Jenni,</i>

692
00:52:08,375 --> 00:52:11,419
<i>codziennie kwitną</i>
<i>małe niezapominajki alpejskie.</i>

693
00:52:11,503 --> 00:52:14,297
Myślisz, że mogłabyś namalować obraz,

694
00:52:14,381 --> 00:52:17,717
który łączyłby te kwiaty

695
00:52:17,926 --> 00:52:19,469
z motywem naszej miłości?”.

696
00:52:20,887 --> 00:52:25,058
- Ten podpisał: „Kocham na zawsze, Alex”.
- Wiem.

697
00:52:26,226 --> 00:52:27,894
Wciąż czuję tę miłość.

698
00:52:31,439 --> 00:52:32,524
Czy myśleliście o…

699
00:52:35,318 --> 00:52:37,195
powadze sytuacji?

700
00:52:37,404 --> 00:52:40,574
To była miłość. Kochaliśmy się i…

701
00:52:44,077 --> 00:52:45,370
To znaczy…

702
00:52:46,580 --> 00:52:49,332
Nie rozkładasz tego na czynniki pierwsze,

703
00:52:49,416 --> 00:52:51,835
nie liczysz
plusów i minusów. Kochaliśmy się.

704
00:52:53,920 --> 00:52:56,214
<i>Pamiętam, jak raz</i>
<i>złapałem was na pocałunku.</i>

705
00:52:57,465 --> 00:52:58,592
<i>Pamiętam to.</i>

706
00:52:59,634 --> 00:53:04,472
<i>Byłeś na mnie zły. Spytałeś:</i>
<i>„Jak możesz kochać kogoś innego?”.</i>

707
00:53:06,057 --> 00:53:09,311
<i>Nie traktowałeś Conrada, jak twoi bracia.</i>

708
00:53:10,020 --> 00:53:14,441
<i>Spytałeś: „Co to ma być?</i>
<i>Co będzie, jak tata wróci?”.</i>

709
00:53:16,860 --> 00:53:19,696
<i>Byłeś przekonany, że on wciąż żyje.</i>

710
00:53:22,032 --> 00:53:27,621
Ale po części, Max,
to był dowód mojej miłości do Alexa.

711
00:53:27,829 --> 00:53:32,792
Nie chcę, by bolesny koniec lat
spędzonych z nim…

712
00:53:35,045 --> 00:53:40,133
nie pozwolił mi
nigdy więcej kogoś pokochać.

713
00:53:42,135 --> 00:53:43,220
Było warto.

714
00:53:44,512 --> 00:53:45,513
Dlaczego?

715
00:53:46,056 --> 00:53:50,602
- Dlaczego warto kogoś kochać?
- Nie mogę…

716
00:53:52,896 --> 00:53:54,064
Nie wyobrażam sobie…

717
00:53:55,815 --> 00:53:59,527
by po czymś takim…

718
00:54:00,987 --> 00:54:03,782
pozbierać się tak szybko jak ty.

719
00:54:04,449 --> 00:54:07,202
Miałam trójkę dzieci i…

720
00:54:08,245 --> 00:54:11,122
czas mijał bardzo szybko.

721
00:54:12,040 --> 00:54:14,292
Czułam, że muszę podjąć decyzję

722
00:54:14,376 --> 00:54:16,878
i coś zrobić.

723
00:54:18,046 --> 00:54:20,465
Czułam, że nie ma czasu na czekanie.

724
00:54:21,925 --> 00:54:24,386
Nie było czasu
na ciągłe przemyślenia, Max.

725
00:54:25,178 --> 00:54:26,554
Po prostu działałam.

726
00:54:38,984 --> 00:54:41,319
<i>Powiedziałam mu, że nie tylko ja,</i>

727
00:54:41,403 --> 00:54:44,322
<i>ale ci trzej chłopcy także go pokochają.</i>

728
00:54:45,824 --> 00:54:47,200
<i>A on: „Wchodzę w to”.</i>

729
00:54:49,995 --> 00:54:54,082
<i>Więc przeprowadził się</i>
<i>do Bozeman rok po śmierci Alexa.</i>

730
00:54:57,877 --> 00:55:00,714
Jakie to było uczucie
wypełnić przestrzeń w domu,

731
00:55:00,797 --> 00:55:03,174
która kiedyś należała do Alexa?

732
00:55:07,804 --> 00:55:08,805
Tak więc…

733
00:55:10,015 --> 00:55:13,310
to było właściwe… nie było wymuszone…

734
00:55:14,269 --> 00:55:15,270
Było…

735
00:55:18,106 --> 00:55:19,149
naturalnym…

736
00:55:20,275 --> 00:55:21,276
przejściem.

737
00:55:21,359 --> 00:55:24,362
ZŁAPANY NA GORĄCYM UCZYNKU!

738
00:55:26,364 --> 00:55:29,492
<i>W mojej pamięci to było</i>
<i>praktycznie płynne przejście.</i>

739
00:55:30,243 --> 00:55:33,038
I tak, był krótki okres

740
00:55:33,121 --> 00:55:37,208
akceptacji Conrada jako ojca i…

741
00:55:38,335 --> 00:55:39,627
Ale…

742
00:55:40,628 --> 00:55:42,380
chyba przeszliśmy go całkiem szybko.

743
00:55:46,384 --> 00:55:48,553
<i>Dlaczego tak szybko go zaakceptowaliśmy?</i>

744
00:55:50,597 --> 00:55:54,017
W mojej pamięci to było jakbyś…

745
00:55:54,934 --> 00:55:57,562
zgasił jedno światło,
ale zaświecił drugie.

746
00:55:58,480 --> 00:56:00,190
- Wiesz, o czym mówię?
- Tak.

747
00:56:02,609 --> 00:56:06,654
Nie wiem. Dziwnie o tym myśleć.

748
00:56:14,829 --> 00:56:17,582
<i>Czy czasem zastanawiałaś się,</i>
<i>co powiedziałby Alex?</i>

749
00:56:17,665 --> 00:56:18,917
SZKOŁA PRZEWODNIKÓW I WSPINACZKI

750
00:56:19,959 --> 00:56:20,960
O tak.

751
00:56:21,878 --> 00:56:25,673
Wiele razy śniłam, że Alex…

752
00:56:26,883 --> 00:56:29,386
wrócił, wiesz?

753
00:56:29,719 --> 00:56:32,972
O tym, że Alex się zjawił, a ja:

754
00:56:33,348 --> 00:56:37,143
„Co do diaska? Conrad przecież tu jest”.

755
00:56:37,394 --> 00:56:39,354
Conrad też miał takie sny.

756
00:56:40,230 --> 00:56:41,106
Tak.

757
00:56:46,653 --> 00:56:47,654
Chcę nagrywać.

758
00:56:47,779 --> 00:56:48,905
- Chcesz?
- Tak.

759
00:56:48,988 --> 00:56:49,989
Gdzie jesteśmy?

760
00:56:51,616 --> 00:56:53,159
- We Włoszech.
- Po co?

761
00:56:53,576 --> 00:56:55,495
- Na ślubie.
- Czyim?

762
00:56:56,287 --> 00:56:58,081
- Twoim i mamy.
- Wow.

763
00:56:59,124 --> 00:57:02,001
<i>Nie myślę o tym,</i>
<i>jako tylko o ślubie moim i Conrada,</i>

764
00:57:02,085 --> 00:57:03,962
<i>ale naszym wspólnym ślubie…</i>

765
00:57:05,004 --> 00:57:06,506
<i>również z wami.</i>

766
00:57:08,258 --> 00:57:12,887
Zebraliśmy się tutaj z radosnej okazji

767
00:57:13,388 --> 00:57:17,559
związania węzłem małżeńskim
Jennifer Lowe i Conrada Ankera.

768
00:57:17,976 --> 00:57:19,644
<i>Co mówili krytycy?</i>

769
00:57:20,603 --> 00:57:25,150
<i>Byli złośliwi ludzie,</i>
<i>którzy mówili wredne rzeczy.</i>

770
00:57:25,942 --> 00:57:28,361
W miejscu, które Jenni i Conrad

771
00:57:28,445 --> 00:57:31,406
wybrali na miejsce ich ślubu…

772
00:57:31,489 --> 00:57:35,869
„To dzieje się za szybko, zbyt nagle i…

773
00:57:36,703 --> 00:57:39,289
po prostu nie przetrwa”.

774
00:57:39,497 --> 00:57:40,498
Conradzie…

775
00:57:42,375 --> 00:57:47,213
zjawiłeś się w moim życiu w chwili,
gdy bardzo potrzebowałam

776
00:57:47,881 --> 00:57:49,841
wiedzieć, że mogę znów się zakochać.

777
00:57:50,467 --> 00:57:53,553
<i>„To romans, dlaczego on tak krzywdzi…</i>

778
00:57:54,721 --> 00:57:57,640
<i>ją i dzieci. Na pewno znowu zostaną sami”.</i>

779
00:57:59,642 --> 00:58:01,144
Dzisiaj łączę się z tobą…

780
00:58:02,228 --> 00:58:03,438
jako twój mąż…

781
00:58:04,355 --> 00:58:08,985
ojciec dla twoich synów,
ojciec dla wspaniałych synów Alexa…

782
00:58:10,111 --> 00:58:12,447
jako twój przyjaciel,
który zawsze będzie cię kochał.

783
00:58:14,991 --> 00:58:17,785
„Może mieli romans przed śmiercią Alexa?”

784
00:58:17,869 --> 00:58:20,663
Wiesz, takie złośliwości, ale…

785
00:58:21,998 --> 00:58:22,999
nieważne.

786
00:58:24,542 --> 00:58:28,171
Na mocy waszej miłości
ogłaszam was mężem i żoną.

787
00:58:37,639 --> 00:58:39,015
<i>To było dobre.</i>

788
00:58:40,850 --> 00:58:43,019
<i>Lepiej niż dobre. To było jak cud.</i>

789
00:58:43,102 --> 00:58:44,103
Uśmiech!

790
00:58:44,187 --> 00:58:46,356
- Uśmiech!
<i>- Spójrz na te twarze.</i>

791
00:58:48,483 --> 00:58:50,151
<i>Patrzyliśmy na ocean…</i>

792
00:58:52,237 --> 00:58:53,780
i zaczynaliśmy nowe życie.

793
00:58:56,991 --> 00:58:58,201
Świetnie, Sam.

794
00:58:59,285 --> 00:59:02,830
Alex stworzył fundament,
a my budowaliśmy dalej.

795
00:59:06,584 --> 00:59:07,877
Uważajcie.

796
00:59:10,088 --> 00:59:11,089
Jenni!

797
00:59:11,714 --> 00:59:13,508
Jak wygląda trawers, Max?

798
00:59:13,758 --> 00:59:15,468
Najlepsze błotko świata, co?

799
00:59:19,264 --> 00:59:20,515
Wyspaliście się?

800
00:59:32,277 --> 00:59:34,988
<i>W pewnym sensie to bajkowe zakończenie.</i>

801
00:59:36,364 --> 00:59:38,741
Ludzie lubią takie zakończenia.

802
00:59:40,076 --> 00:59:41,744
Ja też lubię takie zakończenia.

803
00:59:42,662 --> 00:59:46,082
Chociaż też chciałabym
wdrapać się na grzbiet smoka

804
00:59:46,165 --> 00:59:47,750
i odlecieć stąd.

805
00:59:57,302 --> 01:00:00,888
Po kolei, zrobię szarlotkę
i dwa ciasta dyniowe.

806
01:00:01,598 --> 01:00:03,683
- Więc..
- Możemy zrobić show kulinarny

807
01:00:03,766 --> 01:00:05,268
z tych przebitek, mamo.

808
01:00:11,107 --> 01:00:14,444
- Przytrzymaj mi włosy, skarbie.
- Tak, spadają ci.

809
01:00:14,527 --> 01:00:15,903
Zapomniałam o nich.

810
01:00:16,571 --> 01:00:18,072
- Odchyl głowę.
- Dobrze.

811
01:00:18,239 --> 01:00:21,409
Super. Teraz jest dobrze.

812
01:00:34,505 --> 01:00:36,382
<i>Na początku mówił:</i>

813
01:00:36,466 --> 01:00:39,469
<i>„Skończyłem z górami wysokimi.</i>
<i>Nie wrócę tam.</i>

814
01:00:39,969 --> 01:00:41,220
<i>Nie warto.</i>

815
01:00:43,723 --> 01:00:48,561
<i>To sprawiło tyle bólu</i>
<i>w życiu twoim i twojej rodziny”.</i>

816
01:00:51,356 --> 01:00:54,150
<i>Miał taki moment.</i>

817
01:00:55,276 --> 01:00:56,903
<i>Ale oczywiście po…</i>

818
01:00:58,154 --> 01:01:02,158
po niedługim czasie góry znowu go wezwały.

819
01:01:10,833 --> 01:01:13,086
<i>To pokarm dla jego duszy.</i>

820
01:01:14,504 --> 01:01:16,297
<i>Rozumiem to.</i>

821
01:01:23,638 --> 01:01:24,931
To świetne.

822
01:01:25,556 --> 01:01:28,810
<i>Jak ci było z tym,</i>
<i>że Conrad wciąż się wspinał?</i>

823
01:01:30,853 --> 01:01:35,400
Myślałem, że był podobny
do Alexa w wielu aspektach. Po prostu…

824
01:01:38,861 --> 01:01:42,281
nie potrafił zrezygnować
z pasji, którą kochał.

825
01:01:49,122 --> 01:01:51,124
<i>Bałeś się, że on też może umrzeć?</i>

826
01:01:53,042 --> 01:01:54,585
<i>Tak, zdecydowanie.</i>

827
01:01:55,837 --> 01:01:58,673
<i>Miałem chwile,</i>
<i>w których myślałem, co by było,</i>

828
01:01:58,840 --> 01:02:02,343
gdyby on też zginął podczas wyprawy…

829
01:02:03,803 --> 01:02:05,972
To nie są przyjemne myśli.

830
01:02:15,815 --> 01:02:17,442
Pamiętasz moment adopcji?

831
01:02:18,568 --> 01:02:19,569
Tak.

832
01:02:20,069 --> 01:02:22,405
Isaac, ja i mama zmieniliśmy nazwisko.

833
01:02:23,197 --> 01:02:26,367
Ale ty postanowiłeś pozostać przy „Lowe”.

834
01:02:29,704 --> 01:02:32,415
Nie wiem dlaczego, ale tak było.

835
01:02:35,293 --> 01:02:36,294
Tak.

836
01:02:37,295 --> 01:02:39,422
Też w sumie nie rozumiem dlaczego.

837
01:02:41,466 --> 01:02:45,094
DZIEŃ OJCA
18 CZERWCA 2017

838
01:02:48,598 --> 01:02:51,350
Może powinniśmy je poodwracać?

839
01:02:52,226 --> 01:02:54,520
- Tak.
- Te są najsmaczniejsze?

840
01:02:55,396 --> 01:02:57,565
<i>Nazywasz „tatą” Alexa czy Conrada?</i>

841
01:03:00,485 --> 01:03:02,236
<i>Conrada.</i>

842
01:03:04,489 --> 01:03:06,824
O Alexie mówię po prostu „Alex”.

843
01:03:08,534 --> 01:03:10,536
Conrad to jedyny ojciec, jakiego znałem.

844
01:03:12,205 --> 01:03:13,873
- Spójrz na Sama.
- Tak.

845
01:03:14,415 --> 01:03:17,502
Sammy przez cztery lata
żył z czapką na głowie.

846
01:03:17,585 --> 01:03:20,546
Nigdy jej nie zdejmował.
Spójrz na ten liścik.

847
01:03:20,630 --> 01:03:25,051
„Kocham cię. Jesteś wyjątkowy,
bo kochasz nas wszystkich.

848
01:03:25,885 --> 01:03:26,886
Buziaki, Sam”.

849
01:03:27,637 --> 01:03:30,556
<i>Praktycznie rzec biorąc,</i>
<i>to Conrad jest naszym ojcem.</i>

850
01:03:31,182 --> 01:03:32,642
- To piękne.
- Dam ci to.

851
01:03:32,809 --> 01:03:35,269
<i>Może mniej dla ciebie,</i>
<i>bo ty o cztery lata dłużej</i>

852
01:03:35,353 --> 01:03:36,437
<i>znałeś Alexa.</i>

853
01:03:36,896 --> 01:03:37,939
To Max.

854
01:03:38,856 --> 01:03:41,692
Myślisz, że Conrad wie,
że go tak porównujemy?

855
01:03:43,694 --> 01:03:44,695
Tak.

856
01:03:45,613 --> 01:03:48,533
Wie. Wiele razy o tym rozmawialiśmy.

857
01:03:49,283 --> 01:03:52,620
„Drogi Conradzie.
Dziękuję ci, że zechciałeś…

858
01:03:52,703 --> 01:03:54,288
być ojcem dla naszych chłopców”.

859
01:03:54,372 --> 01:03:55,373
NAJLEPSZY TATA

860
01:03:55,581 --> 01:03:56,666
„Wspólne wspomnienia

861
01:03:56,749 --> 01:03:59,585
tworzą naszą rodzinę i naszą miłość.

862
01:04:00,002 --> 01:04:02,588
Dziękuję i szczęśliwego Dnia Ojca.
Serce, Jenni”.

863
01:04:08,636 --> 01:04:09,846
Jesteś najlepsza.

864
01:04:10,012 --> 01:04:15,309
Mieszkam w jego domu, poślubiłem
wdowę po nim, wychowuję jego synów.

865
01:04:16,269 --> 01:04:18,437
Ludzie nazywają mnie Alexem.

866
01:04:18,521 --> 01:04:20,022
Żyję w jego cieniu i…

867
01:04:20,982 --> 01:04:21,983
po prostu…

868
01:04:23,568 --> 01:04:26,237
żyję w tym cieniu i robię,
co w mojej mocy.

869
01:04:39,625 --> 01:04:40,626
<i>Jesteś moim synem.</i>

870
01:04:42,128 --> 01:04:44,672
<i>Nie mam innej rodziny. Wy nią jesteście.</i>

871
01:04:49,844 --> 01:04:51,053
<i>A Alex zmarł.</i>

872
01:04:52,388 --> 01:04:56,434
Odszedł. Wiem, bo przez to przeszedłem.

873
01:05:00,021 --> 01:05:01,564
<i>Staliśmy się jedną rodziną…</i>

874
01:05:05,026 --> 01:05:06,527
<i>przez to wydarzenie.</i>

875
01:05:16,370 --> 01:05:18,080
A Alex nie wrócił.

876
01:05:27,089 --> 01:05:33,930
HIMALAJE, TYBET
KWIECIEŃ 2016

877
01:05:35,765 --> 01:05:40,019
<i>W 2016 roku byłem</i>
<i>na południowym zboczu Sziszapangmy.</i>

878
01:05:41,395 --> 01:05:45,024
<i>Był piękny dzień, błękitne niebo.</i>

879
01:05:45,316 --> 01:05:50,029
W oddali widzisz
siedem sześciotysięczników,

880
01:05:50,112 --> 01:05:51,280
jakby w jednej linii.

881
01:05:51,656 --> 01:05:54,867
Kolory, jakie widzisz są…

882
01:05:54,951 --> 01:05:55,952
ALPINISTA

883
01:05:56,035 --> 01:05:58,704
…naturalne. Wszystko jest białe,

884
01:05:59,288 --> 01:06:02,708
czarne, brązowe, w kolorach skał.

885
01:06:06,587 --> 01:06:09,966
<i>Nagle widzę kolorowe punkty…</i>

886
01:06:11,884 --> 01:06:13,219
<i>odznaczające się na śniegu.</i>

887
01:06:13,344 --> 01:06:17,890
Rzeczy, które w przypadku osoby
zaznajomionej z tym środowiskiem,

888
01:06:17,974 --> 01:06:18,975
od razu…

889
01:06:19,558 --> 01:06:22,687
przykuwają uwagę, ponieważ nie pasują tam.

890
01:06:28,150 --> 01:06:32,780
<i>Conrad i ja właśnie</i>
<i>świętowaliśmy naszą rocznicę.</i>

891
01:06:35,783 --> 01:06:36,784
I…

892
01:06:38,035 --> 01:06:40,705
Conrad dostał telefon.
Dzwonił David Goettler.

893
01:06:42,915 --> 01:06:47,420
<i>Po jego minie od razu wiedziałam,</i>
<i>że to coś poważnego.</i>

894
01:06:49,463 --> 01:06:52,883
Odłożył słuchawkę i powiedział:

895
01:06:54,010 --> 01:06:58,973
„David Goettler znalazł
ciała. To muszą być oni”.

896
01:07:02,852 --> 01:07:05,604
<i>Szesnaście lat po przysypaniu w lawinie</i>

897
01:07:05,688 --> 01:07:10,026
<i>ciała amerykańskiego alpinisty</i>
<i>Alexa Lowe'a i kamerzysty Davida Bridgesa</i>

898
01:07:10,192 --> 01:07:12,278
<i>zostały odnalezione</i>
<i>na zboczu góry w Tybecie.</i>

899
01:07:32,631 --> 01:07:34,759
<i>Co sobie wtedy pomyślałaś?</i>

900
01:07:37,595 --> 01:07:41,891
<i>To tak jakby ożył.</i>
<i>Jakby znowu się pojawił, wiesz?</i>

901
01:07:43,100 --> 01:07:44,101
<i>Tak.</i>

902
01:08:04,413 --> 01:08:06,332
<i>Obawiałam się tego…</i>

903
01:08:07,249 --> 01:08:09,085
<i>jak to będzie zobaczyć go…</i>

904
01:08:10,002 --> 01:08:11,629
<i>po 17 latach?</i>

905
01:08:24,975 --> 01:08:29,063
<i>W otoczeniu niesamowitych widoków.</i>

906
01:08:30,898 --> 01:08:33,192
<i>Które jednak były skażone przez…</i>

907
01:08:35,236 --> 01:08:36,529
powód, dla którego tam byliśmy.

908
01:08:57,049 --> 01:08:58,759
<i>Nienawidziłam Tybetu.</i>

909
01:09:00,052 --> 01:09:01,762
<i>Ale gdy go zobaczyłam…</i>

910
01:09:05,182 --> 01:09:07,685
<i>zrozumiałam, czemu Alex tak to kochał.</i>

911
01:09:10,479 --> 01:09:11,605
<i>Już nie byłam…</i>

912
01:09:13,399 --> 01:09:15,776
<i>wściekła na góry.</i>

913
01:09:46,724 --> 01:09:52,313
SZISZAPANGMA, OBÓZ BAZOWY, TYBET

914
01:10:10,039 --> 01:10:11,373
Nie znoszę tego.

915
01:10:13,125 --> 01:10:16,962
Pamiętasz upadek, w którąś ze stron?

916
01:10:17,046 --> 01:10:19,673
Czy pozostałeś na wzniesieniu?

917
01:10:19,757 --> 01:10:20,758
Gdybyśmy upadli…

918
01:10:20,841 --> 01:10:22,635
<i>Przeżyłem to wszystko.</i>

919
01:10:23,052 --> 01:10:25,137
ALEX LOWE 12-24-58, 10-5-99
OJCIEC, BRAT

920
01:10:25,221 --> 01:10:28,432
<i>Ciężar winy ocalałego…</i>

921
01:10:30,100 --> 01:10:32,269
<i>kwestionowanie samego siebie, wątpliwości.</i>

922
01:10:34,104 --> 01:10:36,190
<i>Dlaczego oni, a nie ja?</i>

923
01:10:39,318 --> 01:10:41,028
<i>Wszystko to wróciło.</i>

924
01:11:33,998 --> 01:11:35,374
Jak daleko jeszcze?

925
01:11:36,625 --> 01:11:38,585
- 5,22 km.
- Chodźmy.

926
01:11:39,503 --> 01:11:40,713
Tak, coś nie…

927
01:11:42,006 --> 01:11:44,091
To po drugiej stronie góry.

928
01:11:44,174 --> 01:11:45,175
Tak.

929
01:11:46,135 --> 01:11:47,761
Dobra, musimy iść.

930
01:11:48,846 --> 01:11:50,347
<i>Zostałem w tyle, bo…</i>

931
01:11:52,933 --> 01:11:55,978
Nie wiedziałem,
czy dam radę tam pójść i…

932
01:11:59,315 --> 01:12:01,775
go zobaczyć.

933
01:12:24,840 --> 01:12:26,759
Schodzili w dół z noszami.

934
01:12:27,593 --> 01:12:29,219
Widziałeś, jak schodzili.

935
01:12:29,762 --> 01:12:30,763
Tak.

936
01:12:45,110 --> 01:12:46,779
- Cześć, Max.
- Cześć.

937
01:14:09,653 --> 01:14:10,988
Chodźmy. Powoli.

938
01:14:22,833 --> 01:14:27,212
<i>Po tych wszystkich latach był w tym worku.</i>

939
01:14:34,052 --> 01:14:38,807
<i>Po 17 latach ich ciała się nie rozłożyły.</i>

940
01:14:41,351 --> 01:14:42,853
Ma rozdartą kamizelkę.

941
01:14:44,188 --> 01:14:45,689
- Dobrze.
- Zobacz ślady na piersi.

942
01:14:46,940 --> 01:14:49,526
Jego głowa była w takiej pozycji.

943
01:14:50,736 --> 01:14:55,115
Wiedziałam z kursów lawinowych,

944
01:14:55,199 --> 01:14:59,536
że to pozycja typowa dla ofiar lawin.
Więc zdawałam sobie sprawę,

945
01:14:59,745 --> 01:15:04,708
że prawdopodobnie został pogrzebany żywcem

946
01:15:04,791 --> 01:15:06,502
i udusił się.

947
01:15:08,045 --> 01:15:09,796
<i>To nie była szybka śmierć.</i>

948
01:15:10,756 --> 01:15:13,008
<i>Trwało to raczej kilka minut.</i>

949
01:15:21,975 --> 01:15:27,564
<i>Obrączka była przyciśnięta do jego serca.</i>

950
01:15:37,616 --> 01:15:39,493
Odgięłam jego ramię.

951
01:15:42,037 --> 01:15:44,998
I zdjęłam obrączkę z jego palca.

952
01:15:49,294 --> 01:15:53,090
Tę samą obrączkę,
którą włożyłam mu przed laty.

953
01:15:53,799 --> 01:15:56,093
To było najtrudniejsze.

954
01:15:58,762 --> 01:16:00,806
Ale chciałam zatrzymać obrączkę.

955
01:16:03,308 --> 01:16:07,896
Założyłam ją na swój palec
i przyłożyłam moją dłoń do jego.

956
01:16:09,064 --> 01:16:11,608
Jego palce oplotły moje w ten sposób.

957
01:16:11,692 --> 01:16:14,820
Przez te 17 lat
jego dłonie się skurczyły…

958
01:16:15,737 --> 01:16:18,115
i były wielkości moich.

959
01:16:21,243 --> 01:16:22,786
Ale to wciąż była…

960
01:16:23,537 --> 01:16:26,665
jego dłoń i mogłam ją przyłożyć…

961
01:16:27,541 --> 01:16:31,753
do mojej, jak robiliśmy, gdy żył.
I mogłam się pożegnać.

962
01:17:15,631 --> 01:17:18,759
<i>Nigdy nie sądziłem, że zobaczę…</i>

963
01:17:20,510 --> 01:17:21,845
ciało swojego bohatera…

964
01:17:26,391 --> 01:17:27,392
w takim stanie.

965
01:17:38,403 --> 01:17:44,576
<i>Idea gloryfikowanej postaci Supermana</i>
<i>upadła.</i>

966
01:17:47,120 --> 01:17:48,622
<i>To zwykły człowiek.</i>

967
01:18:36,169 --> 01:18:38,714
Myślę, że nic tam nie ma.

968
01:18:38,797 --> 01:18:40,590
Nie wiem, jest karta pamięci.

969
01:18:42,926 --> 01:18:44,678
Próbowałeś ją trochę oczyścić?

970
01:18:45,220 --> 01:18:46,221
Tak.

971
01:18:50,684 --> 01:18:52,686
Na wszystkim jest jego nazwisko i adres.

972
01:18:53,186 --> 01:18:55,939
- Tak.
- Conrad też tak robi.

973
01:18:57,149 --> 01:18:58,150
W podróży

974
01:18:58,233 --> 01:18:59,860
musisz wiedzieć, że do ciebie wróci.

975
01:18:59,943 --> 01:19:00,944
Tak.

976
01:19:01,820 --> 01:19:03,822
Chwila prawdy.

977
01:19:04,448 --> 01:19:05,866
- Jest.
- Wow.

978
01:19:07,117 --> 01:19:08,118
Załadowała się.

979
01:19:14,166 --> 01:19:15,333
Max.

980
01:19:17,085 --> 01:19:20,088
Kartka urodzinowa. Pamiętam, że ją zrobił.

981
01:19:21,339 --> 01:19:23,425
Wow, to ostatnia rzecz.

982
01:19:33,143 --> 01:19:34,561
Czy tu nie jest pięknie?

983
01:19:35,145 --> 01:19:36,313
<i>„Dzień dobry, Max.</i>

984
01:19:38,064 --> 01:19:41,359
<i>Zaraz będę jadł śniadanie u Szerpów,</i>

985
01:19:41,443 --> 01:19:43,779
<i>ale myślę o twoim poranku w domu.</i>

986
01:19:45,822 --> 01:19:48,283
<i>I że pewnie jesz</i>
<i>z mamą naleśniki albo gofry.</i>

987
01:19:51,077 --> 01:19:53,914
<i>Jest tutaj mnóstwo chłopców</i>
<i>w twoim wieku. Ta miejscowość</i>

988
01:19:53,997 --> 01:19:55,373
<i>nazywa się Namcze Bazar.</i>

989
01:19:57,501 --> 01:19:59,628
<i>Chłopaki mają</i>
<i>sanki z plastikowych pudełek.</i>

990
01:20:01,087 --> 01:20:03,840
<i>Po śniadaniu wyruszam na Everest.</i>

991
01:20:06,426 --> 01:20:07,469
<i>Co ty będziesz robił?</i>

992
01:20:10,889 --> 01:20:11,890
<i>Tęsknię za tobą.</i>

993
01:20:13,308 --> 01:20:16,228
Bardzo cię kocham. Nie mogę się doczekać,

994
01:20:16,311 --> 01:20:18,271
gdy do ciebie wrócę. Miłego dnia.

995
01:20:19,231 --> 01:20:23,193
- Buziaki, tata”.
- List z 1993 roku.

996
01:20:23,360 --> 01:20:25,403
„W nocy była pełnia.
Księżyc świecił tak jasno.

997
01:20:25,487 --> 01:20:27,739
Myślałem o tym, jak bardzo cię kocham,

998
01:20:27,906 --> 01:20:29,491
kiedy tak na niego patrzyłem.

999
01:20:30,033 --> 01:20:34,871
Mam nadzieję, że gdy na niego spojrzysz,
będziesz wiedziała, jak cię kocham”.

1000
01:20:35,872 --> 01:20:38,542
Śpiewał taką piosenkę, pamiętasz?

1001
01:20:38,750 --> 01:20:40,460
- Tak.
- Zaśpiewasz?

1002
01:20:40,710 --> 01:20:45,173
<i>Księżyc patrzy na mnie, ja na niego</i>
<i>On widzi ciebie, a ja zazdroszczę mu tego</i>

1003
01:20:46,967 --> 01:20:50,262
Najbardziej szalone dla mnie jest to,

1004
01:20:50,345 --> 01:20:52,222
że mamy te wszystkie rzeczy.

1005
01:20:53,056 --> 01:20:57,060
To Conrad chciał ocalić
każdą rzecz, jaka należała do Alexa.

1006
01:20:57,686 --> 01:21:01,356
Conrad w pewnym sensie był
o wiele bardziej przywiązany

1007
01:21:01,982 --> 01:21:05,735
do niego niż ja przez te wszystkie lata.

1008
01:21:07,404 --> 01:21:08,530
To od Conrada.

1009
01:21:12,951 --> 01:21:13,952
Pokaż.

1010
01:21:16,413 --> 01:21:19,165
„Droga Jenni, mam nadzieję,
że u ciebie wszystko dobrze.

1011
01:21:19,374 --> 01:21:20,542
Nie ma chwili…

1012
01:21:22,335 --> 01:21:25,297
żebym nie myślał o waszej czwórce.

1013
01:21:26,047 --> 01:21:28,216
Czasami jest mi ciężko.

1014
01:21:28,550 --> 01:21:32,220
Płaczę do poduszki.
Budzę się, zaciskając zęby

1015
01:21:32,304 --> 01:21:33,847
i mając mroczne myśli.

1016
01:21:34,848 --> 01:21:37,517
Odzyskuję siły, wiedząc, że jesteś.

1017
01:21:37,601 --> 01:21:40,937
Chcę pomagać i być przy tobie i chłopcach.

1018
01:21:41,396 --> 01:21:45,942
Bycie przy chłopcach, gdy będą dorastać…

1019
01:21:47,360 --> 01:21:50,947
i stawać się mężczyznami,
jest moim marzeniem”.

1020
01:21:53,033 --> 01:21:54,034
To było…

1021
01:21:55,118 --> 01:21:57,996
To było zaledwie miesiąc po śmierci Alexa.

1022
01:22:03,877 --> 01:22:05,378
I zrobił to.

1023
01:22:24,564 --> 01:22:26,107
To pomaga mi zrozumieć.

1024
01:22:31,780 --> 01:22:34,240
Chcę mu pokazać, jak bardzo…

1025
01:22:35,241 --> 01:22:36,451
go kochamy.

1026
01:22:41,706 --> 01:22:42,832
I ciebie też, mamo.

1027
01:22:48,672 --> 01:22:50,840
Poczekaj, ta dłoń. O tak.

1028
01:22:51,716 --> 01:22:54,552
Masz dłonie takie jak on. Długie palce.

1029
01:23:05,772 --> 01:23:10,110
<i>Mam nadzieję, że to pomoże ci zrozumieć,</i>

1030
01:23:10,610 --> 01:23:13,238
<i>że możesz kogoś stracić…</i>

1031
01:23:14,489 --> 01:23:16,282
<i>ale wciąż możesz kogoś pokochać.</i>

1032
01:23:21,287 --> 01:23:22,998
<i>Alex to szczęściarz…</i>

1033
01:23:24,708 --> 01:23:25,709
O tak.

1034
01:23:25,792 --> 01:23:27,293
<i>…że jego najlepszy przyjaciel…</i>

1035
01:23:27,377 --> 01:23:28,461
Buduj siłę.

1036
01:23:28,545 --> 01:23:30,255
- …który go kochał…
- Zależy od ciebie.

1037
01:23:32,173 --> 01:23:33,425
<i>…pokochał mnie…</i>

1038
01:23:35,969 --> 01:23:37,470
<i>i każdego z was.</i>

1039
01:23:39,014 --> 01:23:40,015
Nieźle, Sam.

1040
01:23:45,270 --> 01:23:47,313
<i>Jest prawdziwym szczęściarzem.</i>

1041
01:23:49,315 --> 01:23:53,028
<i>Mieliśmy z Conradem życie pełne przygód.</i>

1042
01:23:53,903 --> 01:23:55,238
<i>To wyjątkowe.</i>

1043
01:23:58,283 --> 01:23:59,325
Mam wrażenie, że…

1044
01:24:00,326 --> 01:24:02,078
od zawsze istniał…

1045
01:24:07,083 --> 01:24:08,710
między nami jakby mur.

1046
01:24:10,045 --> 01:24:12,464
Jakbyśmy nie mogli
o pewnych rzeczach rozmawiać,

1047
01:24:12,547 --> 01:24:15,592
bo były zbyt straszne, by je poruszać.

1048
01:24:18,762 --> 01:24:21,765
Rzeczy dotyczące naszej rodziny i Alexa.

1049
01:24:23,141 --> 01:24:28,063
Tak…Nie ma dnia,
byśmy nie myśleli o Alexie,

1050
01:24:28,146 --> 01:24:31,399
o tym kim był i…

1051
01:24:32,650 --> 01:24:34,235
- i…
- Czy to ciężkie?

1052
01:24:34,652 --> 01:24:35,820
Czasem…

1053
01:24:37,489 --> 01:24:38,865
tak…

1054
01:24:39,783 --> 01:24:43,119
Bycie porównywanym z nim
lub życie w jego cieniu

1055
01:24:43,203 --> 01:24:46,414
może być ciężarem.
Był wspaniałą osobą, ale nie był idealny.

1056
01:24:46,956 --> 01:24:51,419
Czasem, gdy ktoś umiera,
zaczynamy go idealizować,

1057
01:24:51,503 --> 01:24:55,090
przedstawiać jako bohatera,
stawiać na piedestale.

1058
01:24:56,049 --> 01:24:58,468
Ale zawsze…

1059
01:24:58,551 --> 01:25:01,679
Czy czasem to sprawia,
że wolałbyś, żebyś to był ty?

1060
01:25:01,971 --> 01:25:04,390
Tak, dlatego…

1061
01:25:07,268 --> 01:25:11,439
Nie pokazuję tego.

1062
01:25:13,858 --> 01:25:14,859
Ale…

1063
01:25:15,235 --> 01:25:18,446
Ludzie traktują cię jak bohatera
za to, co dla nas zrobiłeś.

1064
01:25:19,531 --> 01:25:21,032
Myślisz, że nim jesteś?

1065
01:25:26,037 --> 01:25:29,582
Nie powinieneś pytać mnie,
bo jestem dla siebie bardzo surowy.

1066
01:25:30,125 --> 01:25:31,126
Więc…

1067
01:25:32,627 --> 01:25:33,628
Tak.

1068
01:25:35,421 --> 01:25:38,842
Niektóre rzeczy mogłem
zrobić lepiej. Ale wiesz…

1069
01:25:40,260 --> 01:25:43,596
Cień Alexa pada na nas wszystkich. Ale…

1070
01:25:44,430 --> 01:25:46,349
Dla nas wszystkich jesteś…

1071
01:25:49,602 --> 01:25:50,728
jesteś tatą.

1072
01:25:55,775 --> 01:25:59,737
Spisałeś się naprawdę wspaniale.

1073
01:26:02,323 --> 01:26:04,033
Za to cię kochamy.

1074
01:26:16,421 --> 01:26:18,173
- Kocham cię, tato.
- Kocham cię, Max.

1075
01:27:13,561 --> 01:27:19,025
SZCZYT ALEXA LOWE'A
BOZEMAN, MONTANA

1076
01:27:20,860 --> 01:27:21,861
No więc, chłopaki…

1077
01:27:22,820 --> 01:27:27,575
to nie są prochy,
ale fragmenty jego kości. Więc..

1078
01:27:28,660 --> 01:27:30,954
Niech każdy trochę weźmie…

1079
01:27:37,126 --> 01:27:40,129
- Hej, Mały. Miałeś dobry dzień?
- Tak.

1080
01:27:41,214 --> 01:27:42,924
Z samego Tybetu…

1081
01:27:44,467 --> 01:27:46,886
- wróciłeś do domu.
- Proszę, Sam.

1082
01:27:48,721 --> 01:27:50,098
<i>Co jest najlepsze w nartach?</i>

1083
01:27:50,640 --> 01:27:52,475
- Zjeżdżanie.
- Super.

1084
01:27:53,851 --> 01:27:55,228
I zabierzemy go…

1085
01:27:56,646 --> 01:27:58,439
do naszych grobów.

1086
01:27:59,649 --> 01:28:01,401
Bo jest częścią każdego z nas.

1087
01:28:01,567 --> 01:28:03,194
- Mój człowiek!
- Conrad!

1088
01:28:03,278 --> 01:28:04,779
Dobrze cię widzieć, stary.

1089
01:28:07,282 --> 01:28:08,783
Kochamy cię, Alexie Lowe.

1090
01:28:49,240 --> 01:28:56,205
PAMIĘCI ALEXA LOWE'A, DAVIDA BRIDGESA
I TYCH, KTÓRZY NIGDY NIE POWRÓCILI Z GÓR

1091
01:29:29,364 --> 01:29:31,741
W ROKU 2019 UKOŃCZONO BUDOWĘ BUDYNKU

1092
01:29:31,824 --> 01:29:36,954
MIESZCZĄCEGO
SZKOŁĘ WSPINACZKI KHUMBU W NEPALU.

1093
01:29:37,080 --> 01:29:41,376
POWSTAŁA ONA DZIĘKI
FUNDACJI JENNIFER, CONRADA I ALEXA LOWE'A.

1094
01:29:41,501 --> 01:29:42,919
To wspaniałe.

1095
01:29:51,928 --> 01:29:53,805
OD 17 LAT PROGRAM KRZEWI

1096
01:29:53,888 --> 01:29:56,265
I BĘDZIE KRZEWIŁ BEZPIECZNĄ WSPINACZKĘ

1097
01:29:56,349 --> 01:29:58,810
WŚRÓD NEPALSKIEGO LUDU SZERPÓW,
KTÓRY ALEX LOWE KOCHAŁ.

1098
01:29:59,644 --> 01:30:01,687
Dziękuję wszystkim, którzy są tu dziś

1099
01:30:02,313 --> 01:30:06,818
i przyczynili się do powstania
tego wyjątkowego ośrodka,

1100
01:30:06,901 --> 01:30:10,571
by wspinacze w górach byli bezpieczni.

1101
01:30:15,159 --> 01:30:17,036
Zbudowaliśmy nasze marzenie.

1102
01:31:39,994 --> 01:31:41,996
Napisy: Natalia Karnas



