1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:09,217 --> 00:00:12,220
NETFLIX — ORYGINALNY PROGRAM KOMEDIOWY

4
00:00:28,778 --> 00:00:30,030
Dziękuję.

5
00:00:31,239 --> 00:00:32,991
Bardzo dziękuję.

6
00:00:39,581 --> 00:00:40,498
Cześć.

7
00:00:41,291 --> 00:00:42,208
Patrzcie na to!

8
00:00:43,084 --> 00:00:43,918
Zobaczcie!

9
00:00:45,920 --> 00:00:46,755
To…

10
00:00:47,797 --> 00:00:52,927
To pies zrobiony z kredek.

11
00:00:54,262 --> 00:00:55,638
Po co mi on?

12
00:00:56,765 --> 00:00:58,475
Zaczyna mi odbijać.

13
00:00:59,142 --> 00:01:00,602
Wyrzuciłam kasę w błoto.

14
00:01:02,604 --> 00:01:06,858
Nie planowałam
odniesienia sukcesu w Ameryce.

15
00:01:07,025 --> 00:01:09,402
Nie było go na liście.

16
00:01:10,361 --> 00:01:13,573
Potem napisałam program Nanette.

17
00:01:13,656 --> 00:01:14,491
Kojarzycie?

18
00:01:17,619 --> 00:01:18,578
No i super.

19
00:01:19,788 --> 00:01:21,623
Wszystko jasne.

20
00:01:21,706 --> 00:01:22,957
Dlatego tu jesteście.

21
00:01:24,042 --> 00:01:27,045
Jesteście tu, bo widzieliście
mój poprzedni program.

22
00:01:28,213 --> 00:01:31,174
Skoro jesteście tu przez Nanette,
to powiedzcie mi…

23
00:01:32,592 --> 00:01:33,426
dlaczego?

24
00:01:35,595 --> 00:01:38,473
Nie no, to dobry program.
Kawał dobrej roboty.

25
00:01:39,182 --> 00:01:40,016
Też go lubię.

26
00:01:40,100 --> 00:01:43,728
Ale to był bardzo specyficzny program.

27
00:01:43,895 --> 00:01:47,857
Jeśli jesteście tu przez niego,
to czego oczekujecie, do cholery?

28
00:01:48,858 --> 00:01:53,071
Jeśli chcecie więcej dramatów,
to sorry, ale się skończyły.

29
00:01:53,947 --> 00:01:58,910
Gdybym wiedziała, że dramaty będą
tak popularne w komedii,

30
00:01:58,993 --> 00:02:01,246
to lepiej bym nimi gospodarowała.

31
00:02:02,956 --> 00:02:03,832
Serio.

32
00:02:03,915 --> 00:02:05,875
Zbudowałabym na nich karierę.

33
00:02:05,959 --> 00:02:07,293
Albo chociaż trylogię.

34
00:02:07,377 --> 00:02:11,506
Ale wrzuciłam wszystkie dramy
do jednego kosza jak jakaś idiotka.

35
00:02:11,589 --> 00:02:12,757
I oto jesteśmy.

36
00:02:14,467 --> 00:02:15,718
Chcecie więcej?

37
00:02:19,806 --> 00:02:20,849
Tak z ciekawości.

38
00:02:20,932 --> 00:02:23,893
Proszę o brawa od osób,
które nie widziały Nanette.

39
00:02:26,187 --> 00:02:29,190
Ja pierdzielę, a wy co tutaj robicie?

40
00:02:31,109 --> 00:02:32,235
To znaczy witajcie.

41
00:02:32,318 --> 00:02:33,903
Brawo, jesteście odważni.

42
00:02:33,987 --> 00:02:35,697
I spokojnie.

43
00:02:35,780 --> 00:02:38,199
Ten program nie jest kontynuacją Nanette.

44
00:02:38,283 --> 00:02:39,993
Nie jestem taka pewna siebie.

45
00:02:41,911 --> 00:02:43,163
Zobaczymy, co będzie.

46
00:02:43,246 --> 00:02:45,748
Ale nie wiem, co innego niż dramaty

47
00:02:45,832 --> 00:02:48,668
ludzie chcą zobaczyć w tym programie.

48
00:02:48,877 --> 00:02:53,423
Ale wiem, że mogę wam to powiedzieć.

49
00:02:53,923 --> 00:02:55,049
Tak właśnie będzie.

50
00:02:55,133 --> 00:02:57,760
Tak sprostam waszym oczekiwaniom.

51
00:02:58,261 --> 00:03:00,430
Powiem wam, jakie one są.

52
00:03:01,264 --> 00:03:03,391
I znajdziecie je w tym programie.

53
00:03:03,474 --> 00:03:05,310
Potem powiecie: „Jest świetna”.

54
00:03:05,393 --> 00:03:07,020
Tak, jestem, ale oszukuję.

55
00:03:08,688 --> 00:03:11,441
Zrobimy to, zanim program się zacznie.

56
00:03:11,524 --> 00:03:14,027
Powiem wam ze szczegółami,

57
00:03:14,110 --> 00:03:16,112
o czym będę mówić w tym programie.

58
00:03:16,446 --> 00:03:19,532
Ustalanie waszych oczekiwań chwilę zajmie.

59
00:03:19,616 --> 00:03:23,411
Musiałam skrócić program, żeby to zrobić.

60
00:03:24,537 --> 00:03:26,289
Ale wierzę, że warto.

61
00:03:26,372 --> 00:03:29,167
Moim zadaniem jest spełnianie
waszych oczekiwań.

62
00:03:29,250 --> 00:03:31,669
Podobno drugi album jest najtrudniejszy.

63
00:03:31,878 --> 00:03:34,422
Dla mnie dziesiąty,
dla niektórych pierwszy.

64
00:03:34,505 --> 00:03:35,715
Duża presja.

65
00:03:37,675 --> 00:03:39,802
No to ustalmy wasze oczekiwania.

66
00:03:41,471 --> 00:03:44,849
Gdy program naprawdę się zacznie…

67
00:03:44,933 --> 00:03:46,643
Jeszcze nie teraz, spokojnie.

68
00:03:48,102 --> 00:03:51,272
Gdy się zacznie,
opowiem o swoich obserwacjach.

69
00:03:51,522 --> 00:03:54,442
Coś w stylu: „Zauważyliście…
Dlaczego tak jest?”.

70
00:03:54,525 --> 00:03:57,737
Zacznę od tego.
Uprzedzam, że jestem w tym kiepska.

71
00:03:57,820 --> 00:04:01,449
Przyznam szczerze,
że marny ze mnie obserwator.

72
00:04:01,532 --> 00:04:04,827
Jestem zajebiście niespostrzegawcza.

73
00:04:04,994 --> 00:04:05,912
Jasne?

74
00:04:05,995 --> 00:04:09,457
Ostrzegam, że moje obserwacje
dotyczą Amerykanów,

75
00:04:09,540 --> 00:04:11,501
czyli was.

76
00:04:11,751 --> 00:04:13,211
Nadążacie?

77
00:04:13,294 --> 00:04:16,965
Wybaczcie, śmiejemy się z Amerykanów,
bo macie w życiu lepiej.

78
00:04:17,048 --> 00:04:18,591
Aczkolwiek to się zmienia.

79
00:04:21,511 --> 00:04:22,345
To prawda.

80
00:04:23,221 --> 00:04:24,180
Tak więc…

81
00:04:24,889 --> 00:04:27,350
Kuję żelazo, póki gorące.

82
00:04:27,433 --> 00:04:29,894
Nie mówię po rosyjsku, więc muszę…

83
00:04:31,312 --> 00:04:33,106
korzystać, póki mogę.

84
00:04:33,189 --> 00:04:34,607
Ostrzegam też,

85
00:04:34,691 --> 00:04:36,693
że podczas segmentu o Amerykanach…

86
00:04:55,211 --> 00:04:57,088
urażę wasze uczucia,

87
00:04:57,171 --> 00:05:00,008
bo będę się z was nabijać.

88
00:05:00,091 --> 00:05:01,801
Przygotujcie się na to.

89
00:05:01,884 --> 00:05:06,764
Wystawię was na pośmiewisko,
jak to się mówi, ale nieważne.

90
00:05:07,223 --> 00:05:09,350
Będziecie siedzieć i robić…

91
00:05:10,018 --> 00:05:11,227
No i dobrze.

92
00:05:11,311 --> 00:05:13,146
Szanuję wasze uczucia.

93
00:05:13,229 --> 00:05:15,898
Miejcie je. Nie duście w sobie emocji.

94
00:05:15,982 --> 00:05:20,611
Ale sugeruję, żebyście za bardzo
się w nie nie angażowali.

95
00:05:20,695 --> 00:05:22,989
Niech nie biorą nad wami góry,

96
00:05:23,072 --> 00:05:25,533
bo ten program jest komedią romantyczną.

97
00:05:27,744 --> 00:05:31,664
Dlatego początek musi być trudny.

98
00:05:31,748 --> 00:05:35,585
Czujcie, ale się nie angażujcie.

99
00:05:35,668 --> 00:05:37,128
Serio, zaufajcie mi.

100
00:05:37,211 --> 00:05:38,129
Nie ufajcie mi.

101
00:05:38,212 --> 00:05:39,589
Nie ufajcie tej osobie.

102
00:05:41,716 --> 00:05:42,842
No dobrze…

103
00:05:43,468 --> 00:05:45,261
Zaczniemy od tego.

104
00:05:45,345 --> 00:05:46,471
Od obserwacji.

105
00:05:46,554 --> 00:05:49,640
Później opowiem wam historię

106
00:05:49,724 --> 00:05:54,312
o dziwnym przypadku psa
dzienną porą na wybiegu dla psów.

107
00:05:55,271 --> 00:05:58,024
To zabawna historia.

108
00:05:58,107 --> 00:06:01,110
Podczas opowiadania poruszę,
za pozwoleniem,

109
00:06:01,194 --> 00:06:04,530
większość tematów dzisiejszego programu,
więc uważajcie.

110
00:06:04,614 --> 00:06:07,784
Będzie w nim również duża dawka

111
00:06:07,867 --> 00:06:12,747
delikatnego i łagodnego
drażnienia patriarchatu.

112
00:06:13,081 --> 00:06:14,457
Tego się spodziewajcie.

113
00:06:15,208 --> 00:06:16,459
To bardzo ważne…

114
00:06:18,044 --> 00:06:21,672
To bardzo ważne,
żebyście się tego spodziewali, bo będzie.

115
00:06:21,756 --> 00:06:23,132
A jeśli to nie dla was…

116
00:06:23,925 --> 00:06:24,759
to wyjdźcie.

117
00:06:24,842 --> 00:06:27,637
Wiele razy was ostrzegałam. Idźcie sobie.

118
00:06:27,720 --> 00:06:30,306
Niech wszyscy obrażalscy wyjdą. No już.

119
00:06:32,141 --> 00:06:34,435
Potem opowiem kolejną historię.

120
00:06:34,644 --> 00:06:36,729
A to zaskoczenie, no nie?

121
00:06:36,896 --> 00:06:40,400
Druga historia będzie o błędnej diagnozie,
którą usłyszałam.

122
00:06:40,483 --> 00:06:43,236
Powiem, że to przez mizoginię,

123
00:06:43,319 --> 00:06:44,278
bo to prawda.

124
00:06:44,445 --> 00:06:45,488
A potem…

125
00:06:46,239 --> 00:06:47,740
To dopiero początek.

126
00:06:47,824 --> 00:06:50,743
Jeśli to dla was za mocne,
wyjdźcie, póki możecie.

127
00:06:52,328 --> 00:06:55,540
Na końcu tej historii
będzie „wabik na hejt”.

128
00:06:56,666 --> 00:06:59,961
Będę wabić hejterów. To skomplikowane.

129
00:07:00,086 --> 00:07:02,713
Zrobię to, mówiąc jedną rzecz.

130
00:07:04,215 --> 00:07:07,009
Nawet nie będę się starała,
żeby było śmiesznie.

131
00:07:07,093 --> 00:07:09,053
Powiem coś i tak zostawię.

132
00:07:09,637 --> 00:07:10,596
Wisi mi to.

133
00:07:10,680 --> 00:07:14,058
Gorąco wam polecam, żebyście…

134
00:07:14,767 --> 00:07:16,477
Żebyście nie dali się zwabić.

135
00:07:18,271 --> 00:07:20,189
Nie róbcie tego. To nie dla was.

136
00:07:20,273 --> 00:07:22,483
Zaszkodzi wam. Bardzo się wkurzycie.

137
00:07:22,567 --> 00:07:23,901
Zostawcie to.

138
00:07:23,985 --> 00:07:27,321
Później przejdę do sekcji żartów.

139
00:07:27,405 --> 00:07:28,906
Będę mówić żarty.

140
00:07:28,990 --> 00:07:32,452
Dlatego mówię na to „sekcja żartów”.
Powiem żart po żarcie.

141
00:07:32,535 --> 00:07:33,661
Klasyka.

142
00:07:33,870 --> 00:07:36,789
Jeśli czymś was urażę,

143
00:07:36,873 --> 00:07:40,710
mówiąc żarty, to pamiętajcie,
że to tylko żarty.

144
00:07:41,169 --> 00:07:43,880
Nawet jeśli osoby obok was będą się śmiały

145
00:07:43,963 --> 00:07:46,299
z czegoś, co dla was jest obraźliwe.

146
00:07:46,841 --> 00:07:48,551
Oto złota zasada komedii.

147
00:07:48,634 --> 00:07:51,596
Jeśli jesteście w mniejszości,
to się nie liczycie.

148
00:07:54,307 --> 00:07:56,559
Nie ja ustalam zasady, tylko faceci.

149
00:07:56,642 --> 00:07:59,520
Obwiniajcie ich, jak ja,
lepiej się poczujecie.

150
00:08:01,772 --> 00:08:02,607
No dobra.

151
00:08:04,317 --> 00:08:07,111
Jedziemy dalej.
Sekcja żartów ma ożywić program.

152
00:08:07,195 --> 00:08:09,655
Będzie więcej energii
i drażnienia patriarchatu.

153
00:08:09,739 --> 00:08:12,742
Na tym etapie będę go drażniła kijem.

154
00:08:13,826 --> 00:08:15,828
Tak. I tym właśnie kijem

155
00:08:15,912 --> 00:08:18,831
moim hejterom
zrobię z dupy jesień średniowiecza.

156
00:08:19,081 --> 00:08:20,541
Szybka akcja.

157
00:08:20,625 --> 00:08:21,834
Nowiusieńkim kijem.

158
00:08:21,918 --> 00:08:25,963
I zrobię dokładnie to,
o co oskarżają mnie hejterzy.

159
00:08:26,047 --> 00:08:27,006
Dam wam wykład.

160
00:08:27,089 --> 00:08:29,175
Klasyczny wykład w środku programu.

161
00:08:30,343 --> 00:08:32,261
Ale wiecie co? Będzie zabawny.

162
00:08:32,345 --> 00:08:34,555
Będzie zajebiście zabawny.

163
00:08:34,639 --> 00:08:37,016
Hejterzy mówią, że nie jestem zabawna.

164
00:08:37,099 --> 00:08:38,392
No to ich zaskoczę.

165
00:08:38,476 --> 00:08:40,561
Może nawet zabiję? Trzymam kciuki.

166
00:08:41,687 --> 00:08:45,608
Pewnie zastanawiacie się,
czemu tak skupiam się na hejterach.

167
00:08:45,691 --> 00:08:48,694
Po co to robię?
Bo sprawia mi to przyjemność.

168
00:08:49,362 --> 00:08:51,822
I tak, znam piosenki Taylor Swift.

169
00:08:51,906 --> 00:08:54,617
Wiem, że jest w nich dużo mądrości.

170
00:08:54,700 --> 00:08:58,538
Rozumiem, że hejterzy będą hejtować.

171
00:08:59,121 --> 00:08:59,956
Będą hejtować.

172
00:09:00,039 --> 00:09:02,041
Hejtować, hejtować.

173
00:09:02,124 --> 00:09:03,918
I ma rację, robią to w kółko.

174
00:09:04,001 --> 00:09:05,211
Więc dlaczego…

175
00:09:06,045 --> 00:09:08,005
Dlaczego nie oleję tego jak ona?

176
00:09:08,089 --> 00:09:11,008
Dlaczego? Olej to.

177
00:09:11,300 --> 00:09:12,843
To pierwszy powód.

178
00:09:12,927 --> 00:09:16,931
Drugi jest taki, że nie jestem pewna,
czy nasza koleżanka Tay Tay…

179
00:09:18,391 --> 00:09:20,726
była ofiarą nienawiści.

180
00:09:22,770 --> 00:09:23,729
A ja byłam.

181
00:09:23,813 --> 00:09:27,567
Więc inaczej radzimy sobie z hejtem.

182
00:09:27,650 --> 00:09:29,360
Ja lubię się nim delektować.

183
00:09:29,902 --> 00:09:32,238
Tak, mniam, mniam.
Dlatego tak wyglądam.

184
00:09:32,321 --> 00:09:33,656
Uwielbiam hejciki.

185
00:09:36,784 --> 00:09:39,036
Po tym, jak rozprawię się z hejterami

186
00:09:39,120 --> 00:09:40,705
i wyślę ich na orbitę,

187
00:09:40,788 --> 00:09:43,416
nastąpi dramatyczny zwrot akcji,

188
00:09:43,499 --> 00:09:46,502
bo powiem wam, że mam autyzm.

189
00:09:47,003 --> 00:09:50,464
Powiem to, jakbym dokonywała
wielkiego objawienia.

190
00:09:53,759 --> 00:09:57,346
Nie udawajcie zaskoczonych.

191
00:09:57,430 --> 00:09:59,348
Właśnie wam to powiedziałam.

192
00:10:00,683 --> 00:10:03,394
Poza tym do tego momentu

193
00:10:03,477 --> 00:10:06,522
zobaczycie wiele wskazówek, że mam autyzm.

194
00:10:06,814 --> 00:10:10,151
Jak Jaś i Małgosia
będę wam rzucała okruszki.

195
00:10:10,234 --> 00:10:11,485
Będzie to oczywiste.

196
00:10:12,236 --> 00:10:14,280
Sama zepsułam swoją niespodziankę,

197
00:10:14,363 --> 00:10:16,741
więc żeby była wielkim objawieniem,

198
00:10:16,824 --> 00:10:21,662
użyję sztuczek scenicznych,
żebyście wiedzieli, że to ten moment.

199
00:10:21,746 --> 00:10:25,249
Oświetlą mnie, usiądę na tym stołku

200
00:10:25,333 --> 00:10:26,959
i to będzie ten moment.

201
00:10:27,043 --> 00:10:30,296
Ale się nie nabierzecie,
bo nie jesteście idiotami.

202
00:10:30,379 --> 00:10:31,964
Po tym segmencie

203
00:10:32,048 --> 00:10:35,217
opowiem o ruchu antyszczepionkowców.

204
00:10:37,053 --> 00:10:39,930
Posłuchajcie waszej reakcji.

205
00:10:40,556 --> 00:10:42,516
To typowe zachowanie.

206
00:10:42,767 --> 00:10:44,560
Występowałam na całym świecie

207
00:10:44,644 --> 00:10:48,189
i mogę zgłosić,
że żadna widownia nie wiedziała,

208
00:10:48,272 --> 00:10:50,858
jak zareagować na wzmiankę…

209
00:10:52,068 --> 00:10:53,444
o antyszczepionkowcach.

210
00:10:53,527 --> 00:10:56,989
Powiedz: „Antyszczepionkowcy”,
a ludzie powiedzą: „O nie!”.

211
00:11:00,284 --> 00:11:01,661
Więc będzie wesoło.

212
00:11:01,869 --> 00:11:05,915
Segment o antyszczepionkowcach
różni się od reszty programu.

213
00:11:05,998 --> 00:11:07,500
Gdy skończę, powiecie:

214
00:11:07,583 --> 00:11:10,169
„Musiała to z siebie wyrzucić”.

215
00:11:11,003 --> 00:11:13,255
To prawda. Muszę, więc to zrobię.

216
00:11:15,383 --> 00:11:16,342
Ale słuchajcie.

217
00:11:16,425 --> 00:11:18,052
Wszystkie dowcipy na mecie…

218
00:11:18,511 --> 00:11:20,221
są warte powtórzenia.

219
00:11:20,888 --> 00:11:22,723
Wszystkie dowcipy na mecie…

220
00:11:22,807 --> 00:11:23,641
Gratulacje.

221
00:11:24,433 --> 00:11:26,477
Na mecie dowcipy…

222
00:11:27,061 --> 00:11:29,647
Meta-dowcip. Taka gra słów.

223
00:11:29,730 --> 00:11:31,524
Kapujecie, no nie?

224
00:11:31,607 --> 00:11:34,944
Ten program opiera się na grze słów.
Będzie jej dużo.

225
00:11:35,027 --> 00:11:38,447
Będzie też jeden żart o Louisie C.K.

226
00:11:40,408 --> 00:11:42,076
No proszę.

227
00:11:42,159 --> 00:11:45,162
To antyszczepionkowiec
świata komedii, prawda?

228
00:11:46,956 --> 00:11:49,208
To nie ten żart, o którym mówiłam.

229
00:11:49,291 --> 00:11:51,127
Program jeszcze się nie zaczął.

230
00:11:51,210 --> 00:11:52,837
Ten żart będzie ekstra.

231
00:11:52,920 --> 00:11:54,839
Wystarczy mi jeden, ale dobry.

232
00:11:54,922 --> 00:11:58,008
Napisałam go, gdy miałam wolne.

233
00:11:58,092 --> 00:11:59,093
Zajebisty żart.

234
00:11:59,176 --> 00:12:02,555
Jest taki dobry, że gdy go powiem,
mogę upuścić mikrofon.

235
00:12:03,806 --> 00:12:06,308
Nieważne, jak zareagujecie. Upuszczę…

236
00:12:07,435 --> 00:12:08,352
mikrofon.

237
00:12:08,436 --> 00:12:09,645
Ale tego nie zrobię.

238
00:12:09,729 --> 00:12:11,522
Niby jeszcze o tym nie wiecie,

239
00:12:11,605 --> 00:12:15,151
ale mam autyzm i nie lubię hałasu.

240
00:12:16,360 --> 00:12:19,864
Więc zamiast go upuszczać,
położę go na ziemi.

241
00:12:19,947 --> 00:12:21,031
Położę go tutaj.

242
00:12:21,615 --> 00:12:24,368
Będzie to mało dramatyczne,

243
00:12:24,452 --> 00:12:27,371
ale nie dyskryminujcie
osób z niepełnosprawnością.

244
00:12:28,831 --> 00:12:30,791
Co ciekawe, żart o Louisie C.K.

245
00:12:30,875 --> 00:12:32,752
pojawi się pod koniec programu.

246
00:12:32,835 --> 00:12:36,505
Do tej pory zapomnicie,
że wam go zapowiedziałam.

247
00:12:36,589 --> 00:12:39,842
Dodałam wam właśnie
kolejną warstwę radości

248
00:12:39,925 --> 00:12:41,051
do wesołego tortu. 

249
00:12:42,094 --> 00:12:44,930
Bo gdy będziecie się z niego śmiać,
a będziecie,

250
00:12:45,014 --> 00:12:48,559
zdacie sobie sprawę,
że zapowiedziałam wam ten żart,

251
00:12:48,642 --> 00:12:50,186
a wy o nim zapomnieliście.

252
00:12:51,145 --> 00:12:52,396
Zrobicie tak…

253
00:12:56,692 --> 00:12:59,153
A to znaczy, że dodałam trzecią warstwę.

254
00:13:00,112 --> 00:13:02,990
Powiecie wtedy: „Mówiła, że to zrobi!”.

255
00:13:04,033 --> 00:13:04,992
Zaśmiejecie się…

256
00:13:06,368 --> 00:13:10,331
Raz, dwa, trzy, kobieta potrafi.

257
00:13:14,752 --> 00:13:17,129
Oczywiście, gdy jest w dobrych rękach.

258
00:13:17,213 --> 00:13:20,716
Bo większość kobiet wie,
że ręce wystarczą.

259
00:13:20,800 --> 00:13:21,634
No dobra.

260
00:13:24,887 --> 00:13:26,305
Po antyszczepionkowcach

261
00:13:26,388 --> 00:13:30,100
opowiem wam
o moich doświadczeniach z autyzmem.

262
00:13:30,184 --> 00:13:33,979
Pomoże mi w tym
opowieść o moim związku z pingwinem,

263
00:13:34,063 --> 00:13:36,732
który był lub nie był w pudełku.

264
00:13:38,150 --> 00:13:40,694
Później chyba też tego nie zrozumiecie.

265
00:13:40,820 --> 00:13:43,197
A program zakończę kolejnym wykładem.

266
00:13:43,280 --> 00:13:45,074
Wykład? Kto by się spodziewał?

267
00:13:45,157 --> 00:13:47,952
Ja, a teraz wy. Bo wam o tym mówię.

268
00:13:48,536 --> 00:13:51,580
Muszę przyznać, że pod koniec programu

269
00:13:51,664 --> 00:13:54,792
będę fajniejsza niż na początku.

270
00:13:56,085 --> 00:13:57,503
Będę prawie przeurocza.

271
00:13:57,586 --> 00:13:59,255
Pewnie się zastanawiacie,

272
00:13:59,338 --> 00:14:01,757
czemu od tego nie zaczynam.

273
00:14:01,841 --> 00:14:04,051
Czemu od razu nie jestem urocza?

274
00:14:04,134 --> 00:14:06,720
Dlaczego zaczynam od bycia niefajną?

275
00:14:06,804 --> 00:14:09,473
Bo jest to program o autyzmie.

276
00:14:11,016 --> 00:14:14,478
A ludzie z autyzmem
robią świetne pierwsze wrażenie.

277
00:14:15,271 --> 00:14:18,274
Większość osób nas przez to przekreśla.

278
00:14:18,357 --> 00:14:22,027
Ten program nagradza ludzi,
którzy są wytrwali

279
00:14:22,111 --> 00:14:24,029
i wychodzą poza strefę komfortu,

280
00:14:24,113 --> 00:14:26,115
żeby poznać osobę z autyzmem.

281
00:14:26,198 --> 00:14:29,869
Dla tych osób
program będzie komedią romantyczną.

282
00:14:29,952 --> 00:14:32,329
Teoretycznie, bo teorie są seksowne.

283
00:14:32,663 --> 00:14:34,790
I tyle. Tak wygląda ten program.

284
00:14:34,874 --> 00:14:38,419
Tego się możecie spodziewać.
Ustaliłam wasze oczekiwania.

285
00:14:38,502 --> 00:14:40,838
Program zaczyna się teraz.

286
00:14:45,551 --> 00:14:47,052
Zauważyliście, że…

287
00:14:54,101 --> 00:14:55,561
Amerykanie…

288
00:14:58,147 --> 00:14:59,398
nie są głupi?

289
00:15:00,232 --> 00:15:01,817
Dlaczego tak jest?

290
00:15:02,693 --> 00:15:04,194
Nie jesteście głupi.

291
00:15:04,445 --> 00:15:07,031
Rozczarowałam się, gdy to zrozumiałam.

292
00:15:07,531 --> 00:15:10,618
Bo cały czas myślałam, i to przez was…

293
00:15:13,078 --> 00:15:15,247
że jesteście głupi jak but.

294
00:15:15,831 --> 00:15:18,751
Ale potem was poznałam
i tacy nie jesteście.

295
00:15:19,001 --> 00:15:22,630
Spełniacie pewne normy, jak my wszyscy,
ale nie jesteście…

296
00:15:23,839 --> 00:15:26,717
Jesteście pewni siebie
pod względem kulturowym.

297
00:15:27,176 --> 00:15:28,844
I bardzo dobrze.

298
00:15:28,928 --> 00:15:30,512
Wiecie, kto też taki był?

299
00:15:30,846 --> 00:15:32,097
Starożytni Rzymianie.

300
00:15:32,181 --> 00:15:34,683
Przez jakiś czas
wychodziło im to na dobre.

301
00:15:35,100 --> 00:15:36,560
Nie angażujcie się.

302
00:15:37,144 --> 00:15:39,730
Nic wam nie jest. Trzymajcie się.

303
00:15:40,981 --> 00:15:41,899
Albo reagujcie.

304
00:15:41,982 --> 00:15:44,944
Uważam, że to pewność siebie was ogłupia.

305
00:15:45,027 --> 00:15:46,153
Nie angażujcie się.

306
00:15:46,236 --> 00:15:48,530
Naprawdę tak myślę, bo pewność siebie…

307
00:15:48,614 --> 00:15:50,240
Pewność siebie was ogłupia.

308
00:15:50,324 --> 00:15:52,117
Jestem pewna tego, co mówię.

309
00:15:52,368 --> 00:15:56,330
Jesteście tacy pewni amerykańskości,

310
00:15:56,413 --> 00:16:00,250
że upieracie się przy czymś,
bo jest amerykańskie, czyli właściwe.

311
00:16:00,334 --> 00:16:02,378
Upieracie się przy tym,

312
00:16:02,461 --> 00:16:05,798
mimo że to coś jest świadectwem głupoty.

313
00:16:07,049 --> 00:16:09,134
Podam wam jeden przykład.

314
00:16:09,218 --> 00:16:11,178
W Australii…

315
00:16:12,179 --> 00:16:15,349
W Australii tankujemy samochody
tym samym co wy.

316
00:16:15,432 --> 00:16:18,727
Tankujemy je ropą naftową.
„Ropa naftowa” to długa nazwa.

317
00:16:18,811 --> 00:16:21,647
Nie mamy czasu na tyle sylab,
jesteśmy zabiegani.

318
00:16:21,730 --> 00:16:23,607
Jak z „LOL”. Tak już jest.

319
00:16:23,691 --> 00:16:26,819
Więc skróciliśmy nazwę „ropa naftowa”.
Wy tak samo.

320
00:16:26,902 --> 00:16:29,363
W Australii mówimy na nią „ropa”.

321
00:16:30,072 --> 00:16:33,492
Nie przechwalam się.
Po prostu nie dokończyliśmy nazwy.

322
00:16:33,575 --> 00:16:35,619
Powiedzieliśmy: „Ropa” i koniec.

323
00:16:37,663 --> 00:16:42,459
Wy poszaleliście trochę z waszym skrótem.

324
00:16:43,002 --> 00:16:45,254
Mówicie na nią „gaz”.

325
00:16:47,339 --> 00:16:50,843
Interesujące w ropie naftowej jest to,
że jest ona płynem.

326
00:16:55,347 --> 00:17:00,185
Interesujące w gazie jest to,
że według jego pieprzonej definicji…

327
00:17:00,728 --> 00:17:02,271
nie jest płynem!

328
00:17:02,938 --> 00:17:06,191
Ale wy wolicie manipulować nauką.

329
00:17:06,275 --> 00:17:08,902
Nie mam pojęcia,
co siedzi w waszych głowach.

330
00:17:09,403 --> 00:17:10,738
Ale się nie zmienicie,

331
00:17:10,821 --> 00:17:13,741
bo jesteście Amerykanami
i tak ustaliliście.

332
00:17:13,824 --> 00:17:16,410
Nieprawda. To głupie jak cholera!

333
00:17:19,079 --> 00:17:23,500
Gdy zaczęłam tu występować,
kazano mi zamerykanizować mój język.

334
00:17:23,792 --> 00:17:25,127
Na co odpowiedziałam:

335
00:17:25,210 --> 00:17:28,756
„Gońcie się! Czasowników
nie kończy się na »-ze«”.

336
00:17:30,507 --> 00:17:34,053
Amerykanie są jak biały,
heteroseksualny mężczyzna.

337
00:17:36,263 --> 00:17:38,557
Mówicie „to-may-to”
i tylko to was obchodzi.

338
00:17:38,640 --> 00:17:42,061
Walcie się. Nie ulegnę wam.

339
00:17:42,144 --> 00:17:43,771
Nie będę mówić „sweter”.

340
00:17:45,939 --> 00:17:48,776
Będę mówić „pulower”. Radźcie sobie z tym.

341
00:17:51,236 --> 00:17:54,698
Nie twierdzę, że „pulower” ma sens.
Wcale nie ma sensu.

342
00:17:55,240 --> 00:17:57,701
Ale fajnie brzmi.

343
00:17:58,660 --> 00:17:59,912
„Założę pulower”.

344
00:17:59,995 --> 00:18:02,081
„Będziesz miała dobry dzień”.

345
00:18:04,041 --> 00:18:05,626
Wy chodzicie w swetrach.

346
00:18:08,921 --> 00:18:11,632
„To taka gruba bluzka, w której się pocę”.

347
00:18:16,261 --> 00:18:17,096
Biszkopt.

348
00:18:18,806 --> 00:18:19,723
Biskwit.

349
00:18:20,307 --> 00:18:21,266
Radźcie sobie.

350
00:18:22,518 --> 00:18:25,479
Jeśli nazwę kogoś
„oklapniętym biszkoptem”…

351
00:18:25,562 --> 00:18:26,605
Bo jestem dojrzała.

352
00:18:26,688 --> 00:18:27,523
I gdy…

353
00:18:28,232 --> 00:18:31,985
powiem „biszkopt”,
chodzi mi o wasze ciastko.

354
00:18:32,945 --> 00:18:36,323
Nie to, co nazywacie biszkoptem,
co ja nazywam bułeczką.

355
00:18:36,406 --> 00:18:38,492
Ta bułeczka zapomniała o manierach.

356
00:18:38,951 --> 00:18:40,244
Jest niegrzeczna.

357
00:18:41,787 --> 00:18:43,914
Ale nie powiem „oklapnięte ciastko”.

358
00:18:45,249 --> 00:18:47,709
Nie powiem tak, bo to nie ma sensu.

359
00:18:47,793 --> 00:18:51,380
„Oklapniętym biszkoptem”
nazywamy osoby, których nie lubimy.

360
00:18:51,463 --> 00:18:53,674
Ta nazwa świetnie pasuje.

361
00:18:53,757 --> 00:18:55,300
Tak mówią Ślizgoni.

362
00:18:56,135 --> 00:18:57,344
Oklapnięty biszkopt.

363
00:18:57,886 --> 00:18:59,638
Oklapnięte ciastko?

364
00:19:01,640 --> 00:19:02,474
To Krukoni.

365
00:19:02,558 --> 00:19:05,686
Nie wiemy, co z nimi nie tak,
ale chyba są w porządku.

366
00:19:07,354 --> 00:19:10,107
A „dr Stwardniały Herbatnik” mówią…

367
00:19:11,775 --> 00:19:12,609
Puchoni.

368
00:19:12,734 --> 00:19:14,403
Tak, zdecydowanie oni.

369
00:19:14,903 --> 00:19:16,488
Dr Stwardniały Herbatnik.

370
00:19:16,572 --> 00:19:19,992
Nie myślałam o Gryfonach,
bo mam ich w dupie.

371
00:19:20,075 --> 00:19:22,578
To biały, heteroseksualny facet
z Hogwartu.

372
00:19:26,039 --> 00:19:29,334
„A co z Hermioną?”
Pewnie jest TERF. Walić ją.

373
00:19:32,379 --> 00:19:33,380
Biję tych u góry.

374
00:19:35,174 --> 00:19:38,635
Ale pójdę na ustępstwa.
Nie jestem potworem.

375
00:19:38,719 --> 00:19:41,346
Powiem „Waldo”. Gdzie jest Waldo?

376
00:19:42,222 --> 00:19:45,475
Ja go znam jako Wally’ego,
ale niech wam będzie.

377
00:19:45,559 --> 00:19:46,810
„Waldo”. Zrobiłam to.

378
00:19:48,103 --> 00:19:50,856
Jeśli znajdziecie Waldo,
znajdziecie Wally’ego.

379
00:19:50,939 --> 00:19:52,149
To ten sam koleś.

380
00:19:52,816 --> 00:19:55,319
Z chęcią przejęłam wiele waszych nazw.

381
00:19:55,402 --> 00:19:57,446
Bardzo podoba mi się wasz język.

382
00:19:57,696 --> 00:19:58,989
Na przykład „rokietta”.

383
00:19:59,072 --> 00:19:59,948
Tak, poproszę.

384
00:20:00,949 --> 00:20:02,618
My mówimy na nią „rukola”.

385
00:20:02,701 --> 00:20:06,538
Walić rukolę, chcę rokiettę.
Brzmi jak rakieta.

386
00:20:06,622 --> 00:20:08,081
Tak, rokietta!

387
00:20:10,667 --> 00:20:11,835
I „aluminum”.

388
00:20:12,544 --> 00:20:16,340
Tak, mamy takie samo słowo,
ale wymawiamy je „aluminium”.

389
00:20:17,090 --> 00:20:20,010
Po co mówić „aluminium”?
To mało seksowne.

390
00:20:20,802 --> 00:20:21,887
„Aluminum”.

391
00:20:23,055 --> 00:20:24,514
„Przestań, Ameryko”.

392
00:20:26,558 --> 00:20:29,144
I „wy wszyscy”? O tak!

393
00:20:29,228 --> 00:20:31,104
„Dziękuję wam wszystkim.

394
00:20:31,188 --> 00:20:33,815
Biorę was wszystkich.
Kocham was wszystkich”.

395
00:20:34,900 --> 00:20:39,196
Bo „wy wszyscy” to najlepszy,
najbardziej ogólny

396
00:20:39,279 --> 00:20:43,200
zaimek drugiej osoby liczby mnogiej
w całym anglojęzycznym świecie.

397
00:20:47,037 --> 00:20:49,957
Dziękujemy Południu, co za sojusznik.

398
00:20:54,127 --> 00:20:55,879
Intryguje mnie „brzoskwinka”.

399
00:20:57,673 --> 00:20:58,507
Takie słowo.

400
00:20:58,590 --> 00:21:01,885
Tutaj „brzoskwinka” to dupa,
to, co macie z tyłu.

401
00:21:02,511 --> 00:21:05,514
W Australii „brzoskwinka”
to muszelka kobiety,

402
00:21:05,597 --> 00:21:07,307
użyję tutaj eufemizmu.

403
00:21:09,559 --> 00:21:13,272
Gdy usłyszałam, że w Ameryce
wszyscy mają brzoskwinkę,

404
00:21:13,355 --> 00:21:16,900
pomyślałam: „Super.

405
00:21:18,402 --> 00:21:21,029
Jadę na wyspę Lesbos. No to wio!”.

406
00:21:22,823 --> 00:21:24,533
Taki żart. Jeszcze nie pora.

407
00:21:24,616 --> 00:21:27,452
Przepraszam, wymknął się z sekcji żartów.

408
00:21:28,870 --> 00:21:31,748
Od dawna wiem
o różnym znaczeniu „brzoskwinki”.

409
00:21:31,832 --> 00:21:33,000
Nie zapomnę dnia,

410
00:21:33,083 --> 00:21:36,211
w którym dowiedziałam się,
że u was znaczy coś innego.

411
00:21:36,378 --> 00:21:39,089
Byłam w szkole,
czytałam amerykańską książkę.

412
00:21:39,172 --> 00:21:40,382
Nie była tłumaczona.

413
00:21:40,674 --> 00:21:43,385
Od zawsze miałam talent do nauki języków.

414
00:21:43,885 --> 00:21:48,515
Była to książka dla dzieci
o przygodach czwórki dzieciaków.

415
00:21:48,598 --> 00:21:49,891
Jedną z przygód było…

416
00:21:49,975 --> 00:21:52,352
Dzieci zjeżdżały z górki.

417
00:21:53,770 --> 00:21:55,439
Na swoich brzoskwinkach.

418
00:21:57,899 --> 00:22:00,902
Zmarnowałam całe popołudnie.

419
00:22:02,529 --> 00:22:06,575
Całe popołudnie myślałam, jak to możliwe,

420
00:22:06,658 --> 00:22:10,370
bo nie tak zjeżdża się z górki!

421
00:22:11,330 --> 00:22:15,250
Jeśli zjeżdżasz w taki sposób,
to coś jest z tobą nie tak.

422
00:22:16,251 --> 00:22:20,213
Jaka jest szansa, że czwórka dzieci
ma coś z głową…

423
00:22:21,006 --> 00:22:23,342
a narrator nic o tym nie wspomina?

424
00:22:23,467 --> 00:22:24,509
Zerowa!

425
00:22:25,510 --> 00:22:27,804
Czemu zjeżdżają w taki sposób?

426
00:22:27,888 --> 00:22:29,139
To nieaerodynamiczne.

427
00:22:29,222 --> 00:22:31,516
I to jest podatne na uszkodzenia.

428
00:22:33,268 --> 00:22:35,729
Zjeżdża się w dół głową czy nogami?

429
00:22:35,812 --> 00:22:38,148
Ani to, ani to nie jest aerodynamiczne.

430
00:22:38,231 --> 00:22:39,858
No i co robisz z kolanami?

431
00:22:46,073 --> 00:22:49,034
Muszę wam powiedzieć,
co znaczy słowo „douglas”.

432
00:22:49,743 --> 00:22:53,080
Tutaj znaczy coś innego niż w Australii.

433
00:22:53,497 --> 00:22:59,086
W Australii „douglas”
to slangowe określenie macicy kangura.

434
00:23:01,129 --> 00:23:02,339
No przecież żartuję.

435
00:23:02,839 --> 00:23:06,051
Po co mielibyśmy wymyślać
takie slangowe określenie?

436
00:23:07,094 --> 00:23:08,345
Bez przesady.

437
00:23:08,428 --> 00:23:12,349
Australijczycy nie są aż tak australijscy.

438
00:23:14,267 --> 00:23:15,477
To imię mojego psa.

439
00:23:15,560 --> 00:23:17,354
Nazwałam program po moim psie.

440
00:23:18,021 --> 00:23:19,147
Nazywa się Douglas.

441
00:23:22,692 --> 00:23:24,903
Dziwne, że bijecie brawo, ale spoko.

442
00:23:25,737 --> 00:23:28,156
„Brawo. Nazwałaś program po swoim psie.

443
00:23:30,492 --> 00:23:31,952
Już nie jesteś dziwna”.

444
00:23:34,037 --> 00:23:37,124
Douglas to mój pierwszy pies
w dorosłym życiu.

445
00:23:37,207 --> 00:23:39,251
Gdy byłam mała, mieliśmy ich dużo.

446
00:23:39,334 --> 00:23:41,962
Mieszkaliśmy przy ruchliwej ulicy.

447
00:23:45,298 --> 00:23:47,342
Skoro was to śmieszy.

448
00:23:48,135 --> 00:23:50,262
To dobrze opisuje całą sytuację.

449
00:23:50,971 --> 00:23:53,432
Douglas żyje. Nie mieszkam przy ulicy.

450
00:23:53,515 --> 00:23:56,268
Dbam o niego. Chodzimy na wybieg dla psów.

451
00:23:56,726 --> 00:23:59,062
Jeśli chodzicie na wybiegi dla psów,

452
00:23:59,146 --> 00:24:02,607
to wiecie, że nie prowadzi się tam
normalnych rozmów.

453
00:24:03,483 --> 00:24:04,359
Nigdy.

454
00:24:04,443 --> 00:24:06,695
To festiwal gadek szmatek.

455
00:24:06,778 --> 00:24:09,364
To nie jest moje naturalne środowisko.

456
00:24:09,823 --> 00:24:12,325
Jeszcze nie wiecie dlaczego, ale wiecie.

457
00:24:17,831 --> 00:24:19,124
Opowiem wam historię

458
00:24:19,207 --> 00:24:22,794
o strasznej rozmowie, którą odbyłam
na wybiegu dla psów.

459
00:24:22,878 --> 00:24:24,463
Podszedł do mnie koleś.

460
00:24:24,546 --> 00:24:27,591
Miał psa, nie był dziwakiem. Miał powód.

461
00:24:28,133 --> 00:24:29,342
I coś wam powiem.

462
00:24:29,426 --> 00:24:31,595
To nic nie wnosi do tej historii,

463
00:24:31,678 --> 00:24:33,305
ale jego pies był w butach.

464
00:24:35,265 --> 00:24:37,976
Ale ten pies nie chciał w nich być.

465
00:24:38,059 --> 00:24:39,478
Robił tak…

466
00:24:40,645 --> 00:24:43,982
To był charcik, a one i tak się trzęsą.

467
00:24:44,065 --> 00:24:46,318
Dlaczego? Zimno im? Denerwują się?

468
00:24:46,401 --> 00:24:48,278
Bardzo się trząsł.

469
00:24:48,361 --> 00:24:51,031
To nieistotne, ale bardzo się trząsł

470
00:24:51,114 --> 00:24:52,824
i chciałam wam to powiedzieć.

471
00:24:53,575 --> 00:24:54,910
Dodało to dramaturgii.

472
00:24:55,368 --> 00:24:58,288
Mój kolega tak do mnie zagadał…

473
00:24:58,371 --> 00:25:01,124
Widzę go pierwszy raz. Mówi: „Wiesz…

474
00:25:02,375 --> 00:25:06,338
że do uśmiechu używamy mniej mięśni
niż do grymasu?”.

475
00:25:08,798 --> 00:25:10,800
Faceci na widowni pewnie myślą:

476
00:25:10,884 --> 00:25:13,053
„To był pojedynczy przypadek”.

477
00:25:17,432 --> 00:25:20,602
Kobiety natomiast myślą: „Ja pierdolę”.

478
00:25:21,895 --> 00:25:25,106
A osoby niebinarne myślą:
„I to był ciężki dzień?”.

479
00:25:28,026 --> 00:25:31,196
Jeśli chodzi o zagadywanie,
to to było beznadziejne.

480
00:25:31,279 --> 00:25:34,741
Powiedział przez to:
„Masz złą minę. Zmień ją”.

481
00:25:34,824 --> 00:25:35,659
Serio.

482
00:25:35,742 --> 00:25:38,787
Nawet gdybym mu uwierzyła,

483
00:25:38,870 --> 00:25:43,250
że naprawdę chodzi mu o zużycie energii…

484
00:25:43,333 --> 00:25:46,753
Że spojrzał na mnie i pomyślał:
„Gdyby to wiedziała…

485
00:25:47,837 --> 00:25:49,256
jej życie byłoby lepsze.

486
00:25:49,339 --> 00:25:51,841
Mogłaby lepiej wykorzystać tę energię”.

487
00:25:51,925 --> 00:25:55,554
Uwierzyłabym, ale ani się nie uśmiechałam,
ani nie krzywiłam.

488
00:25:56,054 --> 00:26:00,767
Moja mina była neutralna,
a do tego nie używa się mięśni.

489
00:26:01,768 --> 00:26:05,063
Wiem, że moja neutralna mina
nie jest zbyt radosna.

490
00:26:06,147 --> 00:26:09,651
Wyglądam, jakby ktoś dźgnął ziemniaka
drugą stroną łyżki.

491
00:26:09,734 --> 00:26:10,610
Serio, o tak…

492
00:26:13,655 --> 00:26:14,823
Zero mięśni.

493
00:26:16,324 --> 00:26:19,703
Neutralny. Czasami mam
sukowaty wyraz twarzy.

494
00:26:19,786 --> 00:26:22,080
Tak się mówi na gniewny wyraz twarzy.

495
00:26:22,163 --> 00:26:24,082
Tylko kobiety go mają.

496
00:26:24,165 --> 00:26:28,003
Faceci myślą o czymś ważnym
i lepiej im nie przeszkadzać.

497
00:26:28,086 --> 00:26:32,340
Serio, nikt nigdy nie podszedł
do nieznajomego faceta,

498
00:26:32,424 --> 00:26:35,176
żeby powiedzieć: „Rozchmurz się, skarbie”.

499
00:26:37,053 --> 00:26:38,972
Więc to było słabe zagadanie.

500
00:26:39,055 --> 00:26:40,640
Wiecie, co zrobiłam?

501
00:26:40,724 --> 00:26:42,309
Zaczęłam się krzywić.

502
00:26:42,392 --> 00:26:46,730
Użyłam mięśni, których chwilę wcześniej
nie chciałam użyć.

503
00:26:47,981 --> 00:26:51,860
Koleś pomyślał, że dobrze mu idzie,
więc zagadywał dalej.

504
00:26:51,943 --> 00:26:53,987
Zapytał, jak nazywa się mój pies.

505
00:26:54,070 --> 00:26:57,407
Klasyka. Powiedziałam: „Doug”.

506
00:26:57,490 --> 00:27:00,076
Mówię na niego Douglas, gdy coś nabroi.

507
00:27:01,202 --> 00:27:04,581
Gdy powiedziałam: „Doug”,
koleś przesadził z reakcją.

508
00:27:04,664 --> 00:27:06,291
Powiedział: „Doug” i…

509
00:27:09,544 --> 00:27:10,378
„A to dobre”.

510
00:27:12,422 --> 00:27:13,548
Ja na to…

511
00:27:14,132 --> 00:27:14,966
„Nieprawda”.

512
00:27:17,135 --> 00:27:20,263
Czemu to zrobiłam?
Pewnie byłam w Krainie Grymasów.

513
00:27:20,347 --> 00:27:21,890
„To nie jest dobre imię”.

514
00:27:23,183 --> 00:27:25,101
On na to: „Jest”.

515
00:27:26,519 --> 00:27:28,563
To ja: „Nie jest”.

516
00:27:30,315 --> 00:27:32,150
Tak właśnie było.

517
00:27:32,233 --> 00:27:34,694
Kłóciłam się z nieznajomym o to,

518
00:27:34,778 --> 00:27:36,780
czy imię mojego psa jest dobre,

519
00:27:36,863 --> 00:27:39,532
i to ja mówiłam, że nie jest.

520
00:27:41,034 --> 00:27:43,328
A jego pies był w butach.

521
00:27:43,411 --> 00:27:45,997
To był ciekawszy temat do rozmowy.

522
00:27:47,332 --> 00:27:49,542
Ale kłóciliśmy się o imię mojego psa.

523
00:27:49,626 --> 00:27:51,044
W końcu mówi: „Słuchaj.

524
00:27:51,795 --> 00:27:53,838
To dobre imię, bo Doug…

525
00:27:54,381 --> 00:27:55,423
Twój pies to dog.

526
00:27:56,049 --> 00:27:56,883
Doug”.

527
00:27:59,969 --> 00:28:04,641
W całej swojej karierze
nie czułam się bardziej skompromitowana.

528
00:28:04,724 --> 00:28:08,728
Wytłumaczył mi żart,
o którym sama nie pomyślałam.

529
00:28:09,854 --> 00:28:11,815
To nie tak, że o tym zapomniałam.

530
00:28:11,898 --> 00:28:13,024
Nie wiedziałam.

531
00:28:13,108 --> 00:28:16,820
Miałam Douga od roku.
Nie zaczaiłam, że jego imię jest grą słów.

532
00:28:18,154 --> 00:28:19,364
Co za wstyd.

533
00:28:19,447 --> 00:28:22,283
Zachowałam się jak dojrzała osoba.

534
00:28:22,367 --> 00:28:24,327
Skłamałam. Powiedziałam: „Nie.

535
00:28:26,246 --> 00:28:27,497
Nazywa się Douglas.

536
00:28:27,997 --> 00:28:31,584
Nazwałam go na cześć Zatoki Douglasa”.

537
00:28:32,335 --> 00:28:34,087
On na to: „A co to takiego?”.

538
00:28:34,170 --> 00:28:35,422
Dobre pytanie.

539
00:28:35,505 --> 00:28:38,508
Zatoka Douglasa to skomplikowana sytuacja.

540
00:28:38,758 --> 00:28:40,093
Więc mu wytłumaczyłam.

541
00:28:40,218 --> 00:28:44,013
„Zatoka Douglasa to taka przestrzeń

542
00:28:44,097 --> 00:28:46,725
między odbytnicą…

543
00:28:48,518 --> 00:28:52,897
a macicą w żeńskim układzie rozrodczym”.

544
00:28:54,190 --> 00:28:56,234
Na wybiegu dla psów!

545
00:28:58,236 --> 00:29:00,029
Koleś nawet nie mrugnął.

546
00:29:00,113 --> 00:29:03,241
Zamurowało go. Zaczął się krzywić.

547
00:29:03,533 --> 00:29:07,412
Jego mięśnie zaczęły mocno pracować.

548
00:29:07,495 --> 00:29:11,875
Na jego twarzy wypisany był strach
wymieszany z obrzydzeniem,

549
00:29:11,958 --> 00:29:15,003
a ja wzięłam to za ciekawość.

550
00:29:16,504 --> 00:29:18,631
Pomyślałam, że chce wiedzieć więcej.

551
00:29:19,758 --> 00:29:22,677
Tłumaczyłam dalej:
„Ani z przodu, ani z tyłu.

552
00:29:23,428 --> 00:29:24,471
Jest po środku.

553
00:29:24,554 --> 00:29:28,308
Jest na neutralnym terytorium brzoskwinki.
To taka Szwajcaria.

554
00:29:29,309 --> 00:29:30,852
I nie ma swojego wejścia”.

555
00:29:30,935 --> 00:29:32,729
Chciałam uratować sytuację.

556
00:29:32,812 --> 00:29:33,772
„Nie możesz…

557
00:29:34,230 --> 00:29:35,356
Nie dotkniesz tego.

558
00:29:35,440 --> 00:29:37,484
Ale jeśli wsadzisz kciuk w tyłek,

559
00:29:37,567 --> 00:29:39,569
a palec w pochwę…

560
00:29:41,029 --> 00:29:42,030
i je złączysz…

561
00:29:45,116 --> 00:29:46,367
to to miejsce…

562
00:29:48,036 --> 00:29:49,746
jest Zatoką Douglasa”.

563
00:29:50,038 --> 00:29:51,706
Na wybiegu dla psów!

564
00:29:57,086 --> 00:29:58,588
Bo nie ma czegoś takiego.

565
00:29:58,671 --> 00:30:01,007
To taki korytarz do nagłych wypadków.

566
00:30:02,467 --> 00:30:04,511
Najlepiej wytłumaczę to tak.

567
00:30:04,594 --> 00:30:06,763
Macie walizkę i chcecie ją otworzyć.

568
00:30:06,846 --> 00:30:09,098
Rozsuwacie suwak,

569
00:30:09,182 --> 00:30:11,351
ale walizka nadal się nie otwiera,

570
00:30:11,434 --> 00:30:12,977
bo nie użyliście zamka.

571
00:30:13,645 --> 00:30:17,190
Użyliście suwaka,
który idzie wokół walizki,

572
00:30:17,273 --> 00:30:19,400
ale jej nie otwiera. Nabija się z was.

573
00:30:19,484 --> 00:30:21,861
Gdy chcecie ją otworzyć, robi…

574
00:30:23,947 --> 00:30:25,865
Nie otworzyliście walizki.

575
00:30:25,949 --> 00:30:28,576
Ale stworzyliście tu trochę przestrzeni,

576
00:30:28,660 --> 00:30:31,871
której nie widzicie i nie możecie dotknąć.

577
00:30:32,872 --> 00:30:36,251
Ale wiecie, że istnieje.
To właśnie Zatoka Douglasa.

578
00:30:39,087 --> 00:30:41,214
Dziękuję, jestem zachwycona.

579
00:30:41,714 --> 00:30:45,385
Cieszę się, że podobało wam się
moje wytłumaczenie,

580
00:30:45,468 --> 00:30:47,887
bo koledze z wybiegu się nie podobało.

581
00:30:51,266 --> 00:30:54,060
Ale nie mogę pogodzić się z tym,

582
00:30:54,143 --> 00:30:55,812
że mam w środku siebie…

583
00:30:56,563 --> 00:30:58,481
Zatokę Douglasa.

584
00:30:59,732 --> 00:31:01,943
To trochę popieprzone.

585
00:31:02,402 --> 00:31:05,029
Przypomina też o tym, że żyjemy w świecie,

586
00:31:05,113 --> 00:31:07,323
w którym to faceci wszystko nazywają.

587
00:31:08,366 --> 00:31:11,327
Wszystko.

588
00:31:11,411 --> 00:31:14,664
Tę zatokę nazwano na cześć
doktora Jamesa Douglasa,

589
00:31:14,747 --> 00:31:17,750
który w osiemnastym wieku
był położnikiem w Szkocji.

590
00:31:18,543 --> 00:31:21,504
Co za niefortunne zestawienie faktów.

591
00:31:21,588 --> 00:31:25,633
Nie rób z tego nagłówka na LinkedIn.
Popełnisz błąd.

592
00:31:26,634 --> 00:31:30,513
Nazwano ją na jego cześć,
bo on znalazł ją jako pierwszy.

593
00:31:31,848 --> 00:31:34,309
Musiał mieć bardzo ciekawy dzień.

594
00:31:35,143 --> 00:31:37,145
Szperał sobie w zwłokach kobiety.

595
00:31:37,228 --> 00:31:39,022
Ludzie mieli wtedy inne hobby.

596
00:31:39,105 --> 00:31:41,024
Znalazł w niej zamek

597
00:31:41,107 --> 00:31:43,318
i zobaczył tę przestrzeń bez nazwy.

598
00:31:43,401 --> 00:31:46,195
Wtedy doktor Douglas pomyślał:
„To jest to.

599
00:31:47,363 --> 00:31:49,574
To będzie moje dziedzictwo”.

600
00:31:52,076 --> 00:31:54,537
Nigdy nie przestanie mnie to zaskakiwać,

601
00:31:54,621 --> 00:31:57,790
jak mało faceci muszą zrobić,
żeby ich zapamiętano.

602
00:31:58,499 --> 00:32:01,377
Znalazł taką „nie rzecz”
i sobie ją zaklepał.

603
00:32:03,421 --> 00:32:05,131
Żylibyśmy w innym świecie,

604
00:32:05,214 --> 00:32:07,884
gdyby kobiety
brały udział w nazywaniu rzeczy.

605
00:32:08,551 --> 00:32:11,054
Panowie, myślicie,
że mielibyście klejnoty,

606
00:32:11,137 --> 00:32:12,931
gdybyśmy były na tym zebraniu?

607
00:32:14,307 --> 00:32:15,892
Nie. Wiecie dlaczego?

608
00:32:15,975 --> 00:32:19,020
Kobiety nie myślą tak o waszych jądrach.

609
00:32:19,187 --> 00:32:22,649
Wy myślicie, że są wyjątkowe. I tylko wy.

610
00:32:23,107 --> 00:32:24,108
Fajna historia.

611
00:32:24,817 --> 00:32:28,196
A co, gdybyśmy nazwały je „garstka Karen”?

612
00:32:30,782 --> 00:32:33,076
Co wy na to, do cholery?

613
00:32:34,160 --> 00:32:37,997
Staruszka trzymałaby was za jajka
przez cały dzień.

614
00:32:38,081 --> 00:32:39,290
Co wy na to?

615
00:32:40,625 --> 00:32:43,336
Przepraszam, nie znam się. Co to?

616
00:32:44,379 --> 00:32:45,463
Przepraszam.

617
00:32:46,714 --> 00:32:49,384
Wydaje mi się, że Karen jest marionetką.

618
00:32:51,302 --> 00:32:52,345
„Co za jaja…”

619
00:32:53,221 --> 00:32:56,224
Jakiś czas temu musiałam pójść do lekarza.

620
00:32:56,307 --> 00:33:00,019
Miałam problem w okolicy Zatoki Douglasa,
bardzo ogólnie mówiąc.

621
00:33:01,145 --> 00:33:04,524
Moja lekarka wyjechała,
więc zapisano mnie do innego.

622
00:33:04,983 --> 00:33:08,653
Był to lekarz,
którego sama bym nie wybrała.

623
00:33:08,736 --> 00:33:11,155
Od początku się nie dogadywaliśmy.

624
00:33:11,239 --> 00:33:13,574
Był aroganckim dupkiem.

625
00:33:13,658 --> 00:33:16,703
To był bardzo dobry lekarz, bez wątpienia.

626
00:33:16,786 --> 00:33:19,330
Ale to diagram Venna
z wieloma przecięciami.

627
00:33:20,957 --> 00:33:23,042
Nazwiemy go dr Oklapnięty Biszkopt.

628
00:33:23,126 --> 00:33:24,502
No to słuchajcie.

629
00:33:25,044 --> 00:33:28,423
Doktor nie zrobił żadnych badań

630
00:33:28,506 --> 00:33:31,175
i zdecydował, że rozwiązaniem
moich problemów…

631
00:33:32,218 --> 00:33:34,178
będą pigułki.

632
00:33:34,804 --> 00:33:37,223
Kolejny dowód, że to faceci nadają nazwy.

633
00:33:37,306 --> 00:33:39,517
„Pigułki”. To trochę ogólnikowe, nie?

634
00:33:40,309 --> 00:33:43,855
„Większość rzeczy,
które pan przepisuje, to pigułki”.

635
00:33:44,272 --> 00:33:46,149
A on: „Tak, ale to ta pigułka”.

636
00:33:46,232 --> 00:33:49,068
Brzmiało to, jakby na rynku
stała wielka pigułka,

637
00:33:49,152 --> 00:33:50,820
którą wszyscy skubiemy.

638
00:33:52,530 --> 00:33:54,991
„Co ona robi?”
„Czary. Cicho. Mów, że to pigułka”.

639
00:33:57,201 --> 00:33:59,662
Powiedziałam doktorowi, że ich nie chcę.

640
00:33:59,746 --> 00:34:03,332
Już kiedyś je brałam
i myślałam o samobójstwie.

641
00:34:03,708 --> 00:34:05,418
Nie skończyły mi się dramaty.

642
00:34:07,587 --> 00:34:10,339
Doktorowi nie spodobało się,
że wyłożyłam karty na stół.

643
00:34:10,423 --> 00:34:12,550
Stołem była rozmowa o moim ciele.

644
00:34:12,633 --> 00:34:14,510
Powiedział: „Nie, dziękuję”.

645
00:34:14,594 --> 00:34:16,721
I wiecie co? Uciszał mnie.

646
00:34:17,555 --> 00:34:20,266
Powiedział: „Lepiej mnie posłuchaj”.

647
00:34:21,350 --> 00:34:22,852
Nasza pierwsza sprzeczka.

648
00:34:23,186 --> 00:34:26,397
Zrobiłam to,
co robię w konfliktowej sytuacji.

649
00:34:26,481 --> 00:34:28,149
Zażartowałam, o tak:

650
00:34:28,232 --> 00:34:32,320
„Zamiast brać pigułki,
może zrobimy histerektomię?”.

651
00:34:33,154 --> 00:34:35,740
Załapaliście. Czemu on tego nie zrozumiał?

652
00:34:35,823 --> 00:34:37,992
To klasyczny żart.

653
00:34:38,076 --> 00:34:38,910
Nie wiem…

654
00:34:39,786 --> 00:34:41,871
jak można nie uznać tego za żart.

655
00:34:41,954 --> 00:34:45,124
Na jakiej planecie miałabym kontrolę
nad swoim ciałem?

656
00:34:45,208 --> 00:34:46,042
Nie na tej.

657
00:34:46,125 --> 00:34:47,794
Więc to był żart.

658
00:34:47,877 --> 00:34:50,588
Mógł się zorientować,
bo użyłam zabawnych słów.

659
00:34:50,671 --> 00:34:52,423
Nie użyłam fachowej terminologii.

660
00:34:52,507 --> 00:34:54,342
Nie powiedziałam: „Histerektomia”.

661
00:34:54,425 --> 00:34:57,470
Powiedziałam: „Może wytniemy
cały ten kram?”.

662
00:35:00,056 --> 00:35:02,809
Żeby żart był bardziej jasny, dodałam też:

663
00:35:02,892 --> 00:35:05,520
„Poza tym odgracanie jest w modzie.

664
00:35:06,854 --> 00:35:08,898
A to nie sprawia mi radości”.

665
00:35:10,650 --> 00:35:12,318
Dziękuję, jestem zachwycona.

666
00:35:12,401 --> 00:35:14,403
Cieszę się, że spodobał się wam żart.

667
00:35:14,487 --> 00:35:16,405
Doktorowi się nie spodobał.

668
00:35:16,489 --> 00:35:20,284
Nie zrozumiał go,
a ja nie rozumiałam jego humanitarności.

669
00:35:20,785 --> 00:35:24,413
Zrobiło się gorąco
i zaczął na mnie krzyczeć.

670
00:35:24,914 --> 00:35:28,501
Strasznie mnie zjechał, ja się popłakałam,

671
00:35:28,835 --> 00:35:31,796
a on wziął to za dowód…

672
00:35:32,130 --> 00:35:34,090
że jego diagnoza jest prawidłowa.

673
00:35:34,173 --> 00:35:36,008
To wszystko przez moje hormony.

674
00:35:36,676 --> 00:35:39,095
Klasyczne wytłumaczenie, doktorze.

675
00:35:39,178 --> 00:35:41,722
Faceci zwalają wszystko
na kobiece hormony.

676
00:35:41,806 --> 00:35:44,976
To największe hobby ludzkości.

677
00:35:45,351 --> 00:35:47,687
Facet może zwalić wszystko na hormony,

678
00:35:47,770 --> 00:35:51,357
gdy kobieta powie lub zrobi coś,
czego on nie przewidział.

679
00:35:51,440 --> 00:35:52,859
I tyle.

680
00:35:52,942 --> 00:35:54,694
„Tego się nie spodziewałem.

681
00:35:54,777 --> 00:35:57,780
Panuje w tobie wewnętrzny chaos,

682
00:35:57,864 --> 00:35:59,448
więc jesteś sukowata”.

683
00:36:00,658 --> 00:36:05,037
Faceci mówią tak,
jakby sami nie mieli hormonów.

684
00:36:05,121 --> 00:36:06,914
To mnie wkurza.

685
00:36:06,998 --> 00:36:10,126
Bo wiecie co, panowie? Też macie hormony.

686
00:36:10,668 --> 00:36:12,378
Też bywacie drażliwi.

687
00:36:14,255 --> 00:36:15,214
Tak, serio.

688
00:36:15,506 --> 00:36:18,259
Czasami Karen mocniej chwyci…

689
00:36:19,343 --> 00:36:20,428
a wy się pienicie.

690
00:36:20,511 --> 00:36:22,930
Jesteście ludźmi. Zdarza się najlepszym.

691
00:36:23,014 --> 00:36:26,809
Ja podczas pełni
mam ochotę na gorzką czekoladę.

692
00:36:27,310 --> 00:36:28,311
Czarna magia.

693
00:36:29,478 --> 00:36:31,397
Ale nigdy nie walnęłam w drzwi.

694
00:36:31,480 --> 00:36:33,024
Wszyscy reagujemy inaczej.

695
00:36:38,654 --> 00:36:42,450
Co znaczy powiedzenie
„chłopcy będą chłopcami”,

696
00:36:42,825 --> 00:36:45,745
skoro faceci tak świetnie panują
nad hormonami?

697
00:36:46,329 --> 00:36:48,748
To słabe wytłumaczenie
napaści seksualnej,

698
00:36:48,831 --> 00:36:50,791
chociaż niektórzy bardzo tego chcą.

699
00:36:50,875 --> 00:36:52,210
Wiecie, co to znaczy?

700
00:36:52,293 --> 00:36:55,630
Że nie przygotowujemy chłopców do życia.

701
00:36:56,088 --> 00:36:58,007
To znaczy, że wiemy.

702
00:36:58,883 --> 00:37:01,594
Wiemy, że chłopcy
są na łasce swoich hormonów.

703
00:37:01,677 --> 00:37:04,972
Nie każemy im
brać odpowiedzialności za swoje czyny,

704
00:37:05,056 --> 00:37:07,558
więc obwiniamy za wszystko kobiety.

705
00:37:08,601 --> 00:37:09,435
Przestańcie!

706
00:37:10,811 --> 00:37:13,606
To podpucha! Nie reagujcie!

707
00:37:22,281 --> 00:37:23,324
To nie do was.

708
00:37:25,826 --> 00:37:26,869
To nie wiec.

709
00:37:26,953 --> 00:37:27,787
Kurwa.

710
00:37:30,164 --> 00:37:33,167
Za każdym razem, gdy to robię,
chcę obejść podpuchę.

711
00:37:38,089 --> 00:37:41,217
Nie chcę, żeby moje hormony
były nieracjonalne.

712
00:37:41,300 --> 00:37:43,302
Fajnie, gdyby faceci to wiedzieli.

713
00:37:43,761 --> 00:37:46,931
Mogę być nieracjonalna tak po prostu.

714
00:37:48,099 --> 00:37:51,143
Na niektóre sytuacje reaguję jak rozdymka.

715
00:37:51,227 --> 00:37:54,814
Ta ryba myśli, że gdy się nadmucha,
to rozwiąże problem.

716
00:37:54,897 --> 00:37:55,731
Nieprawda.

717
00:37:59,360 --> 00:38:01,654
Też tak robię. Napełniam się złością

718
00:38:01,737 --> 00:38:05,032
i nie mogę zrobić nic z tym,
na co się złoszczę, bo…

719
00:38:07,034 --> 00:38:09,870
„Wkurz mnie, a masz przejebane.
Jak coś, to jestem tutaj”.

720
00:38:11,330 --> 00:38:14,000
I to drobnostki wywołują taką reakcję.

721
00:38:14,083 --> 00:38:17,169
Nic ważnego. Drobnostki jak dieta paleo.

722
00:38:17,378 --> 00:38:19,630
Nawet nie chcę o niej słyszeć.

723
00:38:20,798 --> 00:38:23,134
Bo stracę nad sobą panowanie.

724
00:38:23,551 --> 00:38:24,760
Przesadzę z reakcją.

725
00:38:24,844 --> 00:38:28,222
Ktoś mówi niewinnie, że jest na paleo,
a ja na to: „Serio?

726
00:38:31,726 --> 00:38:34,687
Po pierwsze wisi mi to,
po drugie jedzie ci z buzi.

727
00:38:35,479 --> 00:38:38,482
Ja pierdolę, zjedz trochę błonnika.

728
00:38:38,566 --> 00:38:40,484
Po trzecie nie wiemy, co jedli.

729
00:38:41,777 --> 00:38:46,907
Nie wiemy, co jedli ludzie w paleolicie.

730
00:38:46,991 --> 00:38:52,955
Na pewno nie jedli
popcornu z kalafiora, ty kretynie!”.

731
00:38:56,834 --> 00:39:01,756
Widzicie? Nieważne, który to dzień cyklu.

732
00:39:01,839 --> 00:39:03,174
Taka sama złość.

733
00:39:07,219 --> 00:39:08,804
Gdzie jest Waldo? To samo.

734
00:39:09,513 --> 00:39:10,348
Jebać go.

735
00:39:11,599 --> 00:39:14,143
Bo co kogo obchodzi Waldo?

736
00:39:15,227 --> 00:39:19,315
Dlaczego zmarnowaliśmy
tyle godzin życia naszych dzieci

737
00:39:19,398 --> 00:39:20,900
na szukanie tego kretyna?

738
00:39:22,318 --> 00:39:25,112
Szukamy go i się angażujemy.

739
00:39:25,196 --> 00:39:28,282
Zaczynamy się o niego martwić.
„Oby był cały”.

740
00:39:29,200 --> 00:39:32,203
Potem go znajdujemy
i nic mu nie jest! Nigdy!

741
00:39:32,745 --> 00:39:36,999
Jest na wakacjach i miło spędza czas.

742
00:39:37,083 --> 00:39:38,959
Wal się, Waldo!

743
00:39:40,044 --> 00:39:44,298
Powinien sam siebie szukać,
jak my wszyscy.

744
00:39:45,299 --> 00:39:46,300
Serio.

745
00:39:48,260 --> 00:39:52,973
Jeśli chcecie zobaczyć portret
białego, uprzywilejowanego faceta,

746
00:39:53,057 --> 00:39:54,058
to właśnie Waldo.

747
00:39:55,267 --> 00:39:58,729
Bo to facet, który się nie wysila.

748
00:39:59,397 --> 00:40:01,482
Nie chce sam sobie pomóc,

749
00:40:01,565 --> 00:40:03,818
tylko oczekuje od wszystkich na Ziemi,

750
00:40:03,901 --> 00:40:07,071
że będą przejmowali się,
gdzie się podział.

751
00:40:08,989 --> 00:40:12,326
Zmień ten ohydny sweter, kolego.

752
00:40:19,542 --> 00:40:23,462
Powiem szczerze, że ta reakcja
zależy od fazy księżyca.

753
00:40:25,464 --> 00:40:29,385
Ale co za marnotrawstwo moich emocji.

754
00:40:30,261 --> 00:40:33,180
Zmarnowałam je też
na Wojownicze Żółwie Ninja.

755
00:40:33,639 --> 00:40:34,557
Poważna sprawa.

756
00:40:36,642 --> 00:40:38,060
To Donatello, powiem czemu.

757
00:40:38,144 --> 00:40:42,648
Nie wiem, czy wiecie,
ale Wojownicze Żółwie Ninja są gangiem.

758
00:40:42,731 --> 00:40:44,650
Jednak to mi nie przeszkadza.

759
00:40:45,359 --> 00:40:47,987
Są o nich komiksy, bajki i filmy,

760
00:40:48,070 --> 00:40:50,823
które skierowane są głównie do chłopców.

761
00:40:50,906 --> 00:40:54,034
Wojownicze Żółwie Ninja mają imiona.

762
00:40:54,118 --> 00:40:57,371
Michelangelo, Leonardo,
Raphael i Donatello.

763
00:40:57,455 --> 00:40:59,373
Nazwano ich na cześć artystów renesansu.

764
00:40:59,457 --> 00:41:02,585
Bo freski kojarzą się z nunczako, no nie?

765
00:41:02,877 --> 00:41:03,794
No nie.

766
00:41:04,879 --> 00:41:07,631
Powiem wam ciekawostkę.

767
00:41:07,715 --> 00:41:09,592
To, co my nazywamy renesansem,

768
00:41:09,675 --> 00:41:12,761
to wysoki renesans,
bardzo krótki ruch artystyczny.

769
00:41:12,845 --> 00:41:14,221
Trwał tylko 20 lat.

770
00:41:14,305 --> 00:41:17,391
Od 1500 do 1520 roku. I koniec.

771
00:41:18,142 --> 00:41:20,060
Michał Anioł, Leonardo i Rafael

772
00:41:20,144 --> 00:41:23,397
w czasie tych 20 lat
mieli swój najpłodniejszy okres.

773
00:41:23,939 --> 00:41:25,566
Donatello nie.

774
00:41:25,649 --> 00:41:27,234
O nie. Bo nie żył.

775
00:41:28,903 --> 00:41:32,740
Umarł w 1465 roku.

776
00:41:33,908 --> 00:41:37,036
Nie należy do gangu!

777
00:41:38,120 --> 00:41:39,497
Nie żyje!

778
00:41:42,249 --> 00:41:44,168
Wiecie, kto do niego należy?

779
00:41:44,543 --> 00:41:48,005
Powinien to być Tycjan.

780
00:41:48,756 --> 00:41:52,343
A wiecie, dlaczego Tycjan
do niego nie należy?

781
00:41:52,426 --> 00:41:54,845
Bo chłopcy, którzy są grupą docelową,

782
00:41:54,929 --> 00:41:58,849
mogliby mieć różne skojarzenia
przez swoje pieprzone hormony.

783
00:42:01,268 --> 00:42:03,771
Nie przygotowujemy chłopców do życia.

784
00:42:04,063 --> 00:42:06,440
Ani na historię, którą napisali. Dziwne.

785
00:42:08,526 --> 00:42:10,819
I to są żółwie lądowe.

786
00:42:12,071 --> 00:42:13,489
Nie doprecyzowali nazwy!

787
00:42:14,615 --> 00:42:15,824
To żółwie lądowe.

788
00:42:15,908 --> 00:42:18,410
Są takie, co chodzą, i takie, co pływają.

789
00:42:18,494 --> 00:42:20,162
Rozumiem…

790
00:42:20,955 --> 00:42:24,625
Rozumiem, że są mutantami.

791
00:42:25,918 --> 00:42:27,378
Ale używają nunczako.

792
00:42:27,461 --> 00:42:31,840
To znaczy, że muszą być zręczne na lądzie.

793
00:42:31,924 --> 00:42:33,467
Żółwie wodne jej nie mają!

794
00:42:34,552 --> 00:42:37,096
Nie przygotowujemy chłopców do życia.

795
00:42:38,055 --> 00:42:40,558
Jeśli trafią na Galapagos,
mają przejebane.

796
00:42:48,941 --> 00:42:50,734
Napompowałam się jak rozdymka

797
00:42:51,402 --> 00:42:53,362
podczas rozmowy z kolesiem,

798
00:42:53,445 --> 00:42:56,782
który mówił mi, że golf nie jest sportem…

799
00:42:57,533 --> 00:43:01,078
bo nie pobudza układu krążenia.

800
00:43:01,870 --> 00:43:03,831
To nieciekawe, prawda?

801
00:43:06,584 --> 00:43:09,003
Nieważne, jak uderzysz w piłkę. Nuda.

802
00:43:10,129 --> 00:43:12,006
Było gorzej, bo gadał dalej.

803
00:43:12,089 --> 00:43:14,633
Powiedział: „Jeśli robisz coś,

804
00:43:14,717 --> 00:43:17,136
co nie pobudza twojego układu krążenia,

805
00:43:17,219 --> 00:43:19,054
to nie uprawiasz sportu.

806
00:43:19,638 --> 00:43:21,765
Tylko grasz w grę”.

807
00:43:22,725 --> 00:43:25,853
Ta rozmowa tak mnie wkurwiła,

808
00:43:25,936 --> 00:43:27,396
że myślałam, że ćwiczę.

809
00:43:29,815 --> 00:43:32,067
Mam nadzieję, że nikt z was nie myśli,

810
00:43:32,568 --> 00:43:34,528
że będę bronić honoru golfu.

811
00:43:34,612 --> 00:43:36,405
To nie o to chodzi.

812
00:43:37,573 --> 00:43:39,825
Mam nadzieję, że golf jest smutny

813
00:43:39,908 --> 00:43:41,702
i że płacze jak beksa,

814
00:43:41,785 --> 00:43:45,623
bo nienawidzę golfu z całego serca.

815
00:43:45,706 --> 00:43:49,460
Co za marnotrawstwo terenu, czasu i wody.

816
00:43:49,543 --> 00:43:51,128
No ja pierdolę.

817
00:43:51,920 --> 00:43:52,755
Serio.

818
00:43:53,255 --> 00:43:56,258
Faceci, którzy mają rodzinę,
a grają w golfa,

819
00:43:56,342 --> 00:43:57,593
to pizdy.

820
00:43:59,470 --> 00:44:02,139
Nie macie na to czasu, koledzy.
Macie rodzinę.

821
00:44:02,222 --> 00:44:04,892
Nie spacerujcie sobie z kolegami po polu,

822
00:44:04,975 --> 00:44:07,478
gdy wasze żony wykonują nieodpłatną pracę!

823
00:44:08,062 --> 00:44:08,896
Dorośnijcie!

824
00:44:11,482 --> 00:44:13,734
Kolejny dowód, że faceci wymyślają nazwy.

825
00:44:13,817 --> 00:44:15,736
Najgorsza obelga na świecie?

826
00:44:16,236 --> 00:44:17,071
Pizda.

827
00:44:17,529 --> 00:44:20,115
Nawiązuje do żeńskich genitaliów.
Nie podoba mi się to.

828
00:44:20,199 --> 00:44:22,284
Gdy używam tego słowa, mówię serio.

829
00:44:22,910 --> 00:44:25,454
Chcę, żeby była
najgorszą obelgą na świecie,

830
00:44:25,537 --> 00:44:29,208
ale nie kojarzę jej
ze swoim ciałem ani ciałem innych.

831
00:44:29,416 --> 00:44:32,044
Wiecie, z czym kojarzy mi się to słowo?

832
00:44:32,503 --> 00:44:33,879
Z typowym golfistą.

833
00:44:35,923 --> 00:44:39,301
Bogaty, biały facet w chinosach
i jednej rękawiczce.

834
00:44:39,385 --> 00:44:40,427
Co za pizda.

835
00:44:41,512 --> 00:44:45,516
Serio, to nie przypadek,
że wyglądają jak picusie.

836
00:44:45,599 --> 00:44:46,433
No bez jaj.

837
00:44:52,606 --> 00:44:56,985
Mój poprzedni program, Nanette,
wywołał u wielu osób efekt rozdymki.

838
00:44:57,611 --> 00:44:58,696
Odniosłam sukces.

839
00:44:58,779 --> 00:45:00,823
Te osoby to głównie faceci.

840
00:45:03,325 --> 00:45:05,911
Hasztag „nie tylko faceci”. Jasne?

841
00:45:05,994 --> 00:45:07,746
Jasne, nie tylko faceci.

842
00:45:07,871 --> 00:45:09,748
To nigdy nie są tylko faceci.

843
00:45:09,832 --> 00:45:12,918
Ale ten hasztag używają tylko faceci.

844
00:45:13,168 --> 00:45:14,294
Tylko oni.

845
00:45:14,503 --> 00:45:16,922
Wiecie, jak faceci mówią: „Ja!”.

846
00:45:17,005 --> 00:45:19,216
To oni postarali się,

847
00:45:19,299 --> 00:45:22,094
żeby powiedzieć mi,
że Nanette nie jest komedią.

848
00:45:23,137 --> 00:45:26,515
„Bo nie śmiałem się cały czas”.

849
00:45:27,057 --> 00:45:28,600
No i dobrze.

850
00:45:28,767 --> 00:45:32,771
Jeśli śmiałbyś się przez cały program,
to co jest z tobą nie tak?

851
00:45:34,022 --> 00:45:36,859
I sama zakręciłam kurek ze śmiechem.

852
00:45:36,942 --> 00:45:38,277
To była moja decyzja.

853
00:45:38,360 --> 00:45:41,280
To nie tak, że w połowie programu
skończyły mi się żarty

854
00:45:41,363 --> 00:45:43,031
i powiedziałam coś smutnego.

855
00:45:44,241 --> 00:45:47,786
Dobrze wiem, że program Nanette
nie był komedią.

856
00:45:47,995 --> 00:45:49,329
Ale nie jestem głupia.

857
00:45:49,413 --> 00:45:52,166
Chciałam, żeby program
obejrzało dużo osób.

858
00:45:52,249 --> 00:45:54,042
Jeśli musiałam ich oszukać…

859
00:45:54,793 --> 00:45:56,336
nazywając go „komedią”…

860
00:45:57,546 --> 00:45:58,964
można to nazwać żartem.

861
00:46:04,511 --> 00:46:05,929
Muszę przyznać…

862
00:46:06,013 --> 00:46:10,684
Ten żart tak wkurzył wielu facetów,
że dziwię się,

863
00:46:10,768 --> 00:46:13,771
że nikt nie powiedział,
że stworzyłam nowy sport.

864
00:46:15,689 --> 00:46:18,192
I wcale się tym nie przejmuję.

865
00:46:18,275 --> 00:46:19,985
Nic a nic. Patrzcie.

866
00:46:20,319 --> 00:46:22,613
Trzymam mikrofon, nie boję się.

867
00:46:22,696 --> 00:46:24,114
Lubię hejt.

868
00:46:24,198 --> 00:46:26,742
Poza groźbami śmierci jest fajny.

869
00:46:26,825 --> 00:46:29,411
Ale gdy zmieniam się w rozdymkę…

870
00:46:30,829 --> 00:46:32,998
to zawsze zakładam,

871
00:46:33,373 --> 00:46:35,667
że to wszystko moja wina.

872
00:46:35,918 --> 00:46:39,755
Gdy robię… to nie jest to dobry moment
na zaczęcie rozmowy.

873
00:46:39,838 --> 00:46:42,883
Donatello i Waldo
nie dostali ode mnie listu.

874
00:46:43,425 --> 00:46:46,094
Jeden nie żyje,
drugiego nigdy nie ma w domu.

875
00:46:46,178 --> 00:46:47,513
Ale i tak…

876
00:46:49,306 --> 00:46:50,307
Nie myślałam o tym.

877
00:46:50,390 --> 00:46:53,560
Ale ja cały czas
dostaję wiadomości od facetów,

878
00:46:53,644 --> 00:46:57,773
którzy wersalikami piszą,
że nigdy o mnie nie słyszeli.

879
00:47:01,527 --> 00:47:02,402
To zagadka.

880
00:47:03,362 --> 00:47:04,404
To skąd wiedzą?

881
00:47:04,822 --> 00:47:09,076
Są zdesperowani, żeby mnie upokorzyć,
ale im się to nie udaje,

882
00:47:09,159 --> 00:47:11,495
bo ja się o nich martwię.

883
00:47:11,954 --> 00:47:15,290
Mają ciężkie życie.
Jeśli nowe rzeczy są takie bolesne…

884
00:47:16,124 --> 00:47:17,584
to mają problem z nauką.

885
00:47:17,668 --> 00:47:19,711
Wyobraźcie sobie ich w szkole.

886
00:47:20,587 --> 00:47:21,547
Dzielenie liczb.

887
00:47:21,630 --> 00:47:23,340
„Nigdy o tym nie słyszałem!”

888
00:47:26,301 --> 00:47:30,472
Oskarżano mnie o przeróżne zbrodnie
przeciwko komedii.

889
00:47:30,722 --> 00:47:32,891
Serio. Na przykład monolog.

890
00:47:33,767 --> 00:47:35,602
Co za potwór, jeśli to prawda.

891
00:47:37,312 --> 00:47:39,314
Gloryfikowana prelekcja TED.

892
00:47:42,109 --> 00:47:43,569
Monodram.

893
00:47:44,027 --> 00:47:45,696
Pieprzony wykład.

894
00:47:45,779 --> 00:47:47,990
Dacie wiarę? Ten ktoś pojechał.

895
00:47:48,073 --> 00:47:51,118
Nanette to nie pieprzony wykład.
Ani monolog.

896
00:47:51,201 --> 00:47:54,663
Nie siedziałam jak ogłuszona barwena
w świetle reflektorów.

897
00:47:54,746 --> 00:47:56,164
To nie był monolog.

898
00:47:56,248 --> 00:47:59,793
Gloryfikowana prelekcja TED?
Po co je gloryfikować?

899
00:47:59,877 --> 00:48:01,169
Są w porządku.

900
00:48:01,253 --> 00:48:03,547
Monodram?

901
00:48:03,630 --> 00:48:05,507
Bez jaj, Sherlocku!

902
00:48:06,925 --> 00:48:09,094
I to nie był pieprzony wykład!

903
00:48:09,177 --> 00:48:12,014
Chcecie wykład? To wam go dam!

904
00:48:12,097 --> 00:48:13,599
To jest wykład!

905
00:48:26,987 --> 00:48:28,572
Debatuje się o tym…

906
00:48:31,158 --> 00:48:33,785
kiedy rozpoczął się wysoki renesans.

907
00:48:33,869 --> 00:48:36,413
Niektórzy mówią, że w 1490 roku,

908
00:48:36,496 --> 00:48:39,374
a inni, że w 1500 roku.

909
00:48:39,458 --> 00:48:42,210
Tak czy siak, Donatello już nie żył.

910
00:48:46,173 --> 00:48:50,677
W szesnastym wieku
Karen miała bardzo zimne dłonie.

911
00:48:52,888 --> 00:48:54,681
Weź je sobie ogrzej, Kaz.

912
00:48:55,098 --> 00:48:57,893
To Szkoła Ateńska Rafaela.

913
00:48:57,976 --> 00:49:01,188
Rafael był tak miły
i namalował wszystkich facetów,

914
00:49:01,271 --> 00:49:03,398
którzy nazwali wszystkie rzeczy.

915
00:49:03,607 --> 00:49:04,483
I słuchajcie…

916
00:49:04,775 --> 00:49:07,194
Nie są to faceci z czasów Rafaela,

917
00:49:07,277 --> 00:49:09,404
mimo że są do nich podobni.

918
00:49:09,488 --> 00:49:11,448
To są starożytni Grecy.

919
00:49:11,531 --> 00:49:14,952
Gdy Rafael to namalował,
wszyscy Grecy już nie żyli.

920
00:49:15,035 --> 00:49:16,370
To znaczy nie wszyscy.

921
00:49:16,453 --> 00:49:19,373
Wiele Greków nadal żyje
i świetnie im się wiedzie.

922
00:49:19,706 --> 00:49:20,582
Witajcie.

923
00:49:20,666 --> 00:49:23,377
To starożytni Grecy już nie żyją.

924
00:49:23,460 --> 00:49:26,505
Mieszkali przy ruchliwej ulicy
zbudowanej przez Rzymian.

925
00:49:29,675 --> 00:49:31,843
Kogo my tu mamy? Jest Pitagoras.

926
00:49:31,927 --> 00:49:33,971
Jest zajęty nazywaniem trójkątów.

927
00:49:36,139 --> 00:49:37,140
To było ostre.

928
00:49:41,144 --> 00:49:42,479
Jest tu też Sokrates.

929
00:49:42,562 --> 00:49:44,648
Przewrócił się. Cały Sokrates.

930
00:49:44,731 --> 00:49:47,275
Świetny umysł, gorzej z chodzeniem.
Wstawaj. Rokietta!

931
00:49:49,695 --> 00:49:50,904
A co robiły kobiety,

932
00:49:50,988 --> 00:49:53,824
gdy faceci zajęci byli
nazywaniem wszystkiego?

933
00:49:53,907 --> 00:49:55,200
Z tego, co wiem,

934
00:49:55,283 --> 00:49:59,079
kobiety stały wokoło
w trzyosobowych grupach, nagie,

935
00:49:59,162 --> 00:50:03,291
i czekały, aż faceci
nazwą wszystkie rzeczy.

936
00:50:04,126 --> 00:50:06,044
Widzicie to na tej rzeźbie.

937
00:50:06,128 --> 00:50:08,547
Pyta ją: „Co masz w ręku, Karen?”.

938
00:50:15,804 --> 00:50:17,472
„Jakieś szpargały”.

939
00:50:20,308 --> 00:50:23,895
Kobiety trzymały rzeczy
i miały nadzieję, że nie są trujące.

940
00:50:23,979 --> 00:50:26,606
Czekały, aż faceci je nazwą.

941
00:50:26,690 --> 00:50:28,775
To namalowano, zanim nazwano łóżka.

942
00:50:28,859 --> 00:50:31,069
Kobiety próbują je pościelić.

943
00:50:31,153 --> 00:50:33,947
Na chybił trafił
rzucają pościel na drzewo.

944
00:50:34,031 --> 00:50:37,451
„Nie wiem, może zbudujemy fort?

945
00:50:39,119 --> 00:50:40,787
To będzie szykowny fort.

946
00:50:42,539 --> 00:50:45,208
Hurra, zbudowałyśmy fort!”

947
00:50:46,793 --> 00:50:49,212
Tańczenie nago w trzyosobowych grupach

948
00:50:49,296 --> 00:50:52,299
jest największym hobby
kobiet w każdej epoce.

949
00:50:53,258 --> 00:50:54,593
Uwielbiamy to.

950
00:50:54,676 --> 00:50:57,095
To bardzo bezpieczne zajęcie. Super.

951
00:50:57,179 --> 00:50:59,723
Wygląda to jak beztroskie figle w lesie

952
00:50:59,806 --> 00:51:02,267
w dzień wolny od pracy, zero dramy.

953
00:51:03,727 --> 00:51:06,146
Ale przyjrzyjcie się tej grupie.

954
00:51:07,314 --> 00:51:10,192
To zbyt mocny uścisk jak na zabawę.

955
00:51:11,109 --> 00:51:13,236
Wskazuje na napięcie.

956
00:51:13,987 --> 00:51:16,448
Co się stało? Ktoś wspomniał o paleo?

957
00:51:16,531 --> 00:51:17,365
Nie.

958
00:51:18,200 --> 00:51:20,660
Ta kobieta w środku zdała sobie sprawę,

959
00:51:20,744 --> 00:51:22,496
że ten kawałek materiału,

960
00:51:22,579 --> 00:51:24,289
ta potencjalna ochrona…

961
00:51:25,332 --> 00:51:28,043
wszedł jej w tyłek…

962
00:51:29,711 --> 00:51:34,216
Wszedł tak głęboko,
że zakrył jej obie brzoskwinki.

963
00:51:35,342 --> 00:51:37,427
I się wkurzyła.

964
00:51:39,805 --> 00:51:43,266
Warto zaznaczyć, że to nie jest zdjęcie.

965
00:51:43,350 --> 00:51:45,769
To nie jakieś przypadkowe zdjęcie

966
00:51:46,603 --> 00:51:49,940
zrobione w niezręcznym momencie.

967
00:51:51,066 --> 00:51:53,693
To jest obraz.

968
00:51:55,237 --> 00:51:56,488
Czyli to była…

969
00:52:00,742 --> 00:52:01,993
decyzja!

970
00:52:04,121 --> 00:52:07,833
Tę decyzję podjął facet
i poświęcił jej czas.

971
00:52:40,657 --> 00:52:41,741
Mam autyzm.

972
00:52:44,286 --> 00:52:45,704
To mały monolog.

973
00:52:48,999 --> 00:52:50,500
Późna diagnoza.

974
00:52:50,584 --> 00:52:53,670
Zdiagnozowano go u mnie cztery lata temu.

975
00:52:53,753 --> 00:52:56,464
Ale najpierw sama go zdiagnozowałam,

976
00:52:56,882 --> 00:52:59,217
co uwielbiają wszyscy lekarze.

977
00:52:59,551 --> 00:53:00,427
Kochają to.

978
00:53:00,927 --> 00:53:03,430
Mówią: „Powiedz więcej, co myślisz”.

979
00:53:05,098 --> 00:53:08,560
Postanowiłam sama się zdiagnozować,

980
00:53:08,643 --> 00:53:10,979
bo ludzie ciągle mi to powtarzali.

981
00:53:12,022 --> 00:53:13,273
Zwykle po programie.

982
00:53:13,356 --> 00:53:15,901
Podchodzili i mówili: „Chyba masz autyzm”.

983
00:53:17,360 --> 00:53:20,238
Ale osoby, które to robiły,

984
00:53:20,322 --> 00:53:22,616
też chyba były w spektrum.

985
00:53:23,116 --> 00:53:25,076
Bo tak się zachowujemy.

986
00:53:25,160 --> 00:53:28,496
Coś w tym stylu:
„Wiem coś, o czym nie wiesz.

987
00:53:30,081 --> 00:53:32,751
Może nie jesteś gotowa,
ale i tak ci powiem,

988
00:53:32,834 --> 00:53:36,213
bo wiedza to siła, nieświadomość
to klatka, a emocje można opanować.

989
00:53:36,296 --> 00:53:37,339
Miłego dnia”.

990
00:53:40,258 --> 00:53:42,802
Wiedziałam za mało o autyzmie,

991
00:53:42,886 --> 00:53:44,804
żeby wiedzieć, że go mam.

992
00:53:44,888 --> 00:53:46,264
Wszyscy myślimy,

993
00:53:46,348 --> 00:53:50,060
że autyzm mają tylko młodzi chłopcy,
którzy bardzo lubią matmę.

994
00:53:50,936 --> 00:53:53,647
Ja się w to nie wpisuję.

995
00:53:53,730 --> 00:53:55,565
Ludzie mówili: „Masz autyzm”.

996
00:53:55,649 --> 00:53:56,775
A ja: „Dlaczego?”.

997
00:53:57,442 --> 00:53:59,945
Co prawda byłam szczepiona, ale poza tym…

998
00:54:02,280 --> 00:54:03,406
No właśnie.

999
00:54:04,824 --> 00:54:06,409
Zapnijcie pasy.

1000
00:54:07,619 --> 00:54:12,040
Ze wszystkich mitów dotyczących autyzmu
ten jest na samej górze.

1001
00:54:12,123 --> 00:54:13,667
Nie dlatego, że wiemy…

1002
00:54:14,501 --> 00:54:18,004
że szczepionki nie wywołują autyzmu.

1003
00:54:18,088 --> 00:54:19,589
Wiecie, co go wywołuje?

1004
00:54:19,673 --> 00:54:22,175
Nie wiecie, do kurwy nędzy.

1005
00:54:24,636 --> 00:54:25,470
Jeśli…

1006
00:54:26,638 --> 00:54:28,890
Jeśli myślicie, że wiecie,

1007
00:54:28,974 --> 00:54:32,102
to przez to jesteście głupi.

1008
00:54:33,270 --> 00:54:35,605
Wiem, że cokolwiek nie powiem,

1009
00:54:35,689 --> 00:54:37,732
nie przekonam antyszczepionkowców.

1010
00:54:37,816 --> 00:54:40,485
Wiem to, bo nie tak działają
zamknięte umysły.

1011
00:54:40,568 --> 00:54:41,653
One nie działają.

1012
00:54:42,946 --> 00:54:45,073
Są zamknięte.

1013
00:54:45,156 --> 00:54:48,159
Żeby je otworzyć,
trzeba to zrobić od środka.

1014
00:54:48,243 --> 00:54:50,745
Wiem, że nie przekonam
antyszczepionkowców.

1015
00:54:50,829 --> 00:54:52,539
Ale i tak spróbuję.

1016
00:54:52,622 --> 00:54:56,042
Bo jeśli oskarżę ich,
że mają zamknięty umysł,

1017
00:54:56,126 --> 00:54:58,753
powiedzą: „Nieprawda”,
a ja do niego wejdę.

1018
00:55:01,256 --> 00:55:03,967
Na tej sali są antyszczepionkowcy.

1019
00:55:04,050 --> 00:55:07,554
Nie pokazujcie się. Nie o to mi chodzi.

1020
00:55:09,139 --> 00:55:10,265
Jesteście w mniejszości.

1021
00:55:10,348 --> 00:55:12,684
Lubicie manipulować statystykami,

1022
00:55:12,767 --> 00:55:14,311
ale tu nie dacie rady.

1023
00:55:16,896 --> 00:55:17,731
Tak samo…

1024
00:55:18,523 --> 00:55:21,901
Na tej sali są antyszczepionkowcy.

1025
00:55:21,985 --> 00:55:25,113
Moją grupą docelową są bogate,
białe, uprzywilejowane kobiety.

1026
00:55:25,196 --> 00:55:28,450
To diagram Venna z wieloma przecięciami.

1027
00:55:33,079 --> 00:55:37,500
Jeśli jesteś antyszczepionkowcem,
nie spodoba ci się kolejny segment.

1028
00:55:39,002 --> 00:55:41,671
Ale jeśli śmiałeś się przez cały program,

1029
00:55:41,755 --> 00:55:43,089
a teraz przestaniesz,

1030
00:55:43,173 --> 00:55:44,632
to wszyscy zauważą.

1031
00:55:47,635 --> 00:55:49,846
Jeśli nie chcesz, żeby tak było…

1032
00:55:50,305 --> 00:55:51,514
to rób tak.

1033
00:55:52,807 --> 00:55:54,851
Nie spodoba ci się to. Rób tak.

1034
00:55:59,022 --> 00:56:02,400
Załóżmy, że antyszczepionkowcy mają rację.

1035
00:56:02,484 --> 00:56:03,318
Nie mają.

1036
00:56:05,445 --> 00:56:07,447
Założenia to nie nauka.

1037
00:56:11,368 --> 00:56:15,080
Ale załóżmy, że mają rację.
Szczepionki wywołują autyzm.

1038
00:56:15,246 --> 00:56:16,081
Nieprawda.

1039
00:56:18,833 --> 00:56:20,001
I co teraz?

1040
00:56:21,961 --> 00:56:25,548
Mam autyzm i coś wam powiem.

1041
00:56:25,799 --> 00:56:28,176
Z chęcią poświęcę się dla drużyny.

1042
00:56:28,676 --> 00:56:31,137
Nie twierdzę, że autyzm jest łatwy.

1043
00:56:31,221 --> 00:56:32,847
Nie jest. Jest trudny.

1044
00:56:33,223 --> 00:56:35,100
Nie zaprzeczę temu.

1045
00:56:35,183 --> 00:56:37,811
Takie życie jest trudne,
ale fajnie jest żyć.

1046
00:56:37,936 --> 00:56:40,939
Fajnie jest żyć w świecie,

1047
00:56:41,022 --> 00:56:43,108
w którym nie ma polio!

1048
00:56:46,653 --> 00:56:50,031
Polio jest złe!

1049
00:56:51,032 --> 00:56:54,786
To jest fakt, a nie przeczucie.

1050
00:56:56,204 --> 00:57:00,708
I wolę mieć autyzm
niż być takim socjopatą jak wy.

1051
00:57:00,792 --> 00:57:02,127
Niech to będzie jasne.

1052
00:57:04,337 --> 00:57:07,674
Jeśli myślisz,
że twoje dziecko, jedno dziecko,

1053
00:57:07,757 --> 00:57:10,635
jest ważniejsze
niż wszystkie dzieci na świecie…

1054
00:57:11,636 --> 00:57:13,012
to nie grasz w zespole.

1055
00:57:13,096 --> 00:57:17,684
Skoro nie chcesz grać w zespole,
to po chuj masz dzieci?

1056
00:57:17,767 --> 00:57:22,272
Kup sobie kamień udający zwierzę
i usuń swojego bloga!

1057
00:57:31,406 --> 00:57:32,657
Wyrzuciłam to z siebie.

1058
00:57:32,740 --> 00:57:35,702
Wiem, że gdy wyemitują ten program,

1059
00:57:36,453 --> 00:57:40,748
wyleje się na mnie mnóstwo hejtu
ze strony antyszczepionkowców.

1060
00:57:40,832 --> 00:57:43,710
Bo oni koordynują ataki.

1061
00:57:43,793 --> 00:57:45,920
Nie są przypadkowe. To sekta.

1062
00:57:46,004 --> 00:57:47,547
Dopiero…

1063
00:57:48,465 --> 00:57:51,885
Dopiero od niedawna o tym mówię,

1064
00:57:51,968 --> 00:57:53,928
ale doświadczyłam już hejtu.

1065
00:57:54,012 --> 00:57:56,681
Jest zaplanowany i pełen złości.

1066
00:57:57,182 --> 00:57:59,934
Ale się tym nie przejmuję.
Rozkoszuję się nim.

1067
00:58:00,685 --> 00:58:02,103
Wszystko w porządku.

1068
00:58:02,937 --> 00:58:06,191
Już wiecie, dlaczego delektuję się hejtem?

1069
00:58:07,025 --> 00:58:09,777
Tak się buduje odporność.
To mikrodozowanie.

1070
00:58:12,322 --> 00:58:15,241
Tak. Wasz hejt jest moją szczepionką.

1071
00:58:18,953 --> 00:58:21,289
I co zrobicie? Już mam autyzm.

1072
00:58:29,255 --> 00:58:32,383
Ja mam autyzm wysokofunkcjonujący,

1073
00:58:32,467 --> 00:58:34,427
co jest okropną nazwą,

1074
00:58:34,719 --> 00:58:37,931
bo sugeruje, że funkcjonuję wysoko.

1075
00:58:38,723 --> 00:58:39,933
A tego nie robię.

1076
00:58:40,433 --> 00:58:42,769
Wiecie, jak się czuje osoba z autyzmem?

1077
00:58:42,852 --> 00:58:46,564
Jakby była jedyną trzeźwą osobą
w pokoju pełnym pijaków.

1078
00:58:46,814 --> 00:58:47,732
Albo odwrotnie.

1079
00:58:47,815 --> 00:58:51,694
Wszyscy nadają na innych falach
i trudno ci się jest wpasować.

1080
00:58:51,778 --> 00:58:52,946
Pokażę wam.

1081
00:58:53,947 --> 00:58:54,781
Ta kobieta…

1082
00:58:58,618 --> 00:59:00,411
ma autyzm. To właśnie…

1083
00:59:01,037 --> 00:59:03,414
historia mojego pieprzonego życia.

1084
00:59:04,374 --> 00:59:08,545
Serio. „Tydzień temu był tu pogrzeb.

1085
00:59:09,504 --> 00:59:11,256
Czemu nikt mi nie powiedział?

1086
00:59:12,340 --> 00:59:14,592
Dlaczego się całują? Okropny dźwięk”.

1087
00:59:19,597 --> 00:59:23,226
Nigdy nie dostaję takich informacji.
Jest tak od zawsze.

1088
00:59:23,309 --> 00:59:25,645
Pamiętam, jak w czasie jednej lekcji

1089
00:59:25,728 --> 00:59:29,315
zmieniłam się
z pupila nauczycielki w jej wroga.

1090
00:59:29,566 --> 00:59:33,570
Póki nie zdiagnozowano u mnie autyzmu,
nie mogłam tego zrozumieć.

1091
00:59:33,653 --> 00:59:38,408
Była to lekcja o przyimkach,
więc przygotujcie się na tę historię.

1092
00:59:38,491 --> 00:59:40,952
Lubiłam tę nauczycielkę, była dobra.

1093
00:59:41,035 --> 00:59:44,163
Fajnie nam tłumaczyła,
ale wtedy coś poszło nie tak.

1094
00:59:44,247 --> 00:59:46,958
Kazała nam wyobrazić sobie pudełko.

1095
00:59:47,041 --> 00:59:49,002
Umiałam to zrobić. Miałam talent.

1096
00:59:49,085 --> 00:59:50,670
Myślałam obrazami. Mam pudełko.

1097
00:59:50,753 --> 00:59:53,047
Trójwymiarowe, nic wymyślnego.

1098
00:59:54,132 --> 00:59:57,010
Potem mówi: „Przyimek to część mowy,

1099
00:59:57,093 --> 01:00:00,346
która określa wasz związek z pudełkiem”.

1100
01:00:00,847 --> 01:00:03,433
Trochę się pogubiłam.

1101
01:00:03,516 --> 01:00:06,728
Myślę: „Jestem spokrewniona z pudełkiem?”.

1102
01:00:08,646 --> 01:00:11,357
Mówiła dalej: „Możecie być za pudełkiem.

1103
01:00:11,441 --> 01:00:13,860
Wiecie, które słowo jest przyimkiem?”.

1104
01:00:13,943 --> 01:00:16,154
Nie wiedzieli, ale ja miałam pytanie.

1105
01:00:17,155 --> 01:00:20,033
Pytam: „Jestem zrobiona z pudełka?”.

1106
01:00:22,285 --> 01:00:24,120
Przybliżę wam mój tok myślenia.

1107
01:00:24,203 --> 01:00:26,831
Skoro jesteśmy spokrewnieni,
to mam jego DNA.

1108
01:00:26,914 --> 01:00:28,625
Bardziej logiczne było dla mnie to,

1109
01:00:28,708 --> 01:00:31,502
że jestem z pudełka,
a nie że ono jest ze mnie.

1110
01:00:32,545 --> 01:00:36,215
Ale moja nauczycielka
nie doceniła mojego kreatywnego myślenia.

1111
01:00:36,674 --> 01:00:40,178
Zmieszana powiedziała:
„Hannah, nie jesteś z pudełka.

1112
01:00:41,054 --> 01:00:43,181
Zaskoczyłaś mnie tym pytaniem.

1113
01:00:47,185 --> 01:00:50,188
No dobrze, możecie być przed pudełkiem.

1114
01:00:50,355 --> 01:00:52,398
Które słowo jest przyimkiem?”.

1115
01:00:52,482 --> 01:00:54,984
Nie wiedzieli,
a ja miałam kolejne pytanie.

1116
01:00:55,693 --> 01:00:58,363
„Czy to pudełko ma imię?”

1117
01:00:59,197 --> 01:01:03,242
Gdyby miało imię,
mogłabym zrozumieć, co nas łączy.

1118
01:01:03,326 --> 01:01:04,952
Może to mój kuzyn?

1119
01:01:05,536 --> 01:01:07,872
A ona na to: „Nie, to pudełko.

1120
01:01:08,623 --> 01:01:10,375
Pudełka nie mają imion.

1121
01:01:10,875 --> 01:01:13,419
Znasz pudełko, które ma imię?”.

1122
01:01:13,544 --> 01:01:16,005
Zaczęłam wymieniać płatki śniadaniowe.

1123
01:01:20,259 --> 01:01:21,594
Ona na to: „No dobrze.

1124
01:01:23,054 --> 01:01:26,432
Możecie być obok pudełka.
Które słowo jest przyimkiem?”.

1125
01:01:26,516 --> 01:01:28,768
Nie wiedzieli. Miałam kolejne pytanie.

1126
01:01:29,268 --> 01:01:31,354
Nie wiem, jak je wymyśliłam,

1127
01:01:31,437 --> 01:01:34,482
ale pamiętam, że je zadałam,
bo wszyscy się śmiali,

1128
01:01:34,565 --> 01:01:36,651
a ja nie wiedziałam dlaczego.

1129
01:01:36,734 --> 01:01:39,278
Ale podobało mi się to uczucie.

1130
01:01:42,782 --> 01:01:43,783
To moje pytanie.

1131
01:01:43,866 --> 01:01:46,452
„Mogę zjeść to pudełko?”

1132
01:01:49,789 --> 01:01:53,209
Śmiali się wszyscy
poza mną i nauczycielką.

1133
01:01:53,292 --> 01:01:55,586
Nie rozumiem, dlaczego się nie śmiała.

1134
01:01:56,421 --> 01:01:58,548
To klasyczny żart.

1135
01:01:58,923 --> 01:02:02,176
Młoda lesbijka zapytała,
czy może zjeść pudełko.

1136
01:02:04,178 --> 01:02:07,181
Dla niej to nie było śmieszne.
Powiedziała: „Dobrze.

1137
01:02:09,100 --> 01:02:11,602
Spokój. Chyba się nie zrozumiałyśmy.

1138
01:02:11,686 --> 01:02:15,314
Może wyobrazimy sobie
coś innego w relacji do pudełka?

1139
01:02:15,940 --> 01:02:17,692
Dobrze? Może pingwina?

1140
01:02:19,485 --> 01:02:22,280
Pingwin jest w pudełku.

1141
01:02:22,363 --> 01:02:24,699
Które słowo jest przyimkiem?”.

1142
01:02:24,782 --> 01:02:28,035
Nie wiedzieli, a ja miałam
odjechane pytania o pingwina.

1143
01:02:29,036 --> 01:02:31,664
„Z czego jest ten pingwin?”

1144
01:02:33,416 --> 01:02:35,960
To pytanie rozwaliło moją nauczycielkę.

1145
01:02:36,043 --> 01:02:38,254
Wiedziałam, że to zrobiłam,

1146
01:02:38,337 --> 01:02:41,174
bo zaczęła przeklinać,
a nigdy tego nie robiła.

1147
01:02:42,258 --> 01:02:44,427
„Z czego jest ten pingwin?”

1148
01:02:44,510 --> 01:02:46,429
A ona: „Pingwin? No nie wiem…

1149
01:02:47,555 --> 01:02:49,640
Jest z pieprzonego pingwina!”.

1150
01:02:51,517 --> 01:02:53,436
Jeśli chodzi o odpowiedź, to…

1151
01:02:54,854 --> 01:02:57,148
Nie do podważenia.

1152
01:02:57,231 --> 01:02:58,566
Świetna odpowiedź.

1153
01:02:58,649 --> 01:03:01,819
Nie zagniesz jej. Dobra odpowiedź.

1154
01:03:03,446 --> 01:03:05,615
Wtedy pomyślałam, że się pomyliłam.

1155
01:03:05,698 --> 01:03:07,533
Chciałam zadać kolejne pytania,

1156
01:03:07,617 --> 01:03:10,161
ale pomyślałam: „Zła pora, jest wkurzona”.

1157
01:03:11,621 --> 01:03:14,415
Postanowiłam chwilę poczekać.

1158
01:03:14,499 --> 01:03:15,500
I to było błędem.

1159
01:03:15,583 --> 01:03:18,252
Mogłam zadać to pytanie od razu…

1160
01:03:19,545 --> 01:03:20,505
albo wcale.

1161
01:03:20,838 --> 01:03:22,882
Zrobiłam najgorszą z możliwych rzeczy.

1162
01:03:22,965 --> 01:03:25,384
Poczekałam, aż poczuła się bezpiecznie.

1163
01:03:27,470 --> 01:03:28,930
I zadałam pytanie.

1164
01:03:29,013 --> 01:03:32,558
Czekałam tak długo,
że była już kolejna lekcja.

1165
01:03:32,642 --> 01:03:34,143
Mieliśmy ciche czytanie.

1166
01:03:35,978 --> 01:03:38,689
Czekałam tak długo,
że to nie było już pytanie.

1167
01:03:38,773 --> 01:03:40,983
Była to teoria, co pogorszyło sprawę.

1168
01:03:42,693 --> 01:03:44,779
Powiedziałam: „A co, jeśli…

1169
01:03:46,322 --> 01:03:48,366
pingwin zjadł pudełko?

1170
01:03:50,159 --> 01:03:53,871
Możemy wtedy powiedzieć,
że pingwin jest z pudełka?”.

1171
01:03:55,498 --> 01:03:56,415
A ona: „Wyjdź”.

1172
01:03:56,499 --> 01:03:59,752
Po raz pierwszy, ale nie ostatni,
wyrzucono mnie z sali

1173
01:03:59,836 --> 01:04:02,171
i nie wiedziałam dlaczego.

1174
01:04:03,256 --> 01:04:07,760
Byłam bardzo zaangażowana w tę lekcję.

1175
01:04:08,094 --> 01:04:11,264
Naprawdę chciałam się dowiedzieć,
czym jest przyimek.

1176
01:04:11,347 --> 01:04:13,140
Nie mówiłam: „Przyimki?

1177
01:04:13,224 --> 01:04:14,934
Nigdy o nich nie słyszałam!”.

1178
01:04:17,228 --> 01:04:18,896
Ale później mi to wyjaśniła.

1179
01:04:18,980 --> 01:04:21,148
„Celowo udawałaś ograniczoną”.

1180
01:04:21,440 --> 01:04:23,401
A ja: „Nie jestem figurą geometryczną”.

1181
01:04:26,737 --> 01:04:29,448
Nie dowiedziałam się wtedy,
czym są przyimki.

1182
01:04:29,532 --> 01:04:31,534
Dzisiaj już je rozumiem.

1183
01:04:31,617 --> 01:04:34,036
Wiem też, że gdyby pingwin zjadł pudełko…

1184
01:04:34,620 --> 01:04:37,915
to byłby wokół pudełka.

1185
01:04:42,420 --> 01:04:47,550
Dzień, w którym zdiagnozowano
u mnie autyzm, był dobrym dniem.

1186
01:04:48,050 --> 01:04:52,513
Czułam się, jakbym dostała klucze
do swojego miasta.

1187
01:04:53,097 --> 01:04:54,765
Zrozumiałam wiele rzeczy,

1188
01:04:54,849 --> 01:04:58,102
których wcześniej nie mogłam zrozumieć.

1189
01:04:58,185 --> 01:05:01,731
Czemu jestem taka inteligentna,
ale nie przedstawiam dowodów.

1190
01:05:04,817 --> 01:05:07,403
Dlaczego mam problem z formularzami.

1191
01:05:08,613 --> 01:05:12,450
Dlaczego całe życie
czułam się wyizolowana,

1192
01:05:12,533 --> 01:05:14,827
mimo że chciałam być częścią grupy.

1193
01:05:15,453 --> 01:05:18,497
To właśnie jest autyzm. To samotność.

1194
01:05:18,789 --> 01:05:20,791
Trudno mi nawiązywać znajomości,

1195
01:05:20,875 --> 01:05:25,129
bo umysł zabiera mnie w miejsca,
w których nikt nie mieszka.

1196
01:05:25,713 --> 01:05:27,590
I nie można nawiązywać rozmowy,

1197
01:05:27,673 --> 01:05:30,301
mówiąc o Zatoce Douglasa
na wybiegu dla psów.

1198
01:05:31,385 --> 01:05:35,097
Ludziom to się nie podoba.
Próbowałam parę razy.

1199
01:05:37,308 --> 01:05:41,020
Nie chcę waszej litości.
Chcę podłamać waszą pewność siebie.

1200
01:05:41,520 --> 01:05:44,607
Bo znalazłam sposób,
na dzielenie się przemyśleniami.

1201
01:05:45,024 --> 01:05:46,067
Prawda?

1202
01:05:46,442 --> 01:05:50,279
Nazywajcie sobie to,
jak tam, kurwa, chcecie.

1203
01:05:50,363 --> 01:05:52,782
Monolog. Wykład.

1204
01:05:53,532 --> 01:05:55,993
Mówicie: „Pomidor”,
ja: „Keczup, ruchliwa ulica”.

1205
01:05:56,077 --> 01:05:57,078
Uproszczę wam to.

1206
01:05:57,161 --> 01:06:01,666
Ten program jest metaforycznym przyimkiem,
który wyjaśnia relację

1207
01:06:01,749 --> 01:06:03,918
między tym, co myślicie, że myślę,

1208
01:06:04,835 --> 01:06:06,837
a tym, co mogę myśleć.

1209
01:06:06,921 --> 01:06:09,840
Lubię to, jak myślę.

1210
01:06:10,257 --> 01:06:12,009
Jeśli świat ma rację,

1211
01:06:12,093 --> 01:06:14,845
to znajdę swój suwak
i rozwinę swoje myślenie.

1212
01:06:14,929 --> 01:06:17,306
To, jak myślę, jest piękne.

1213
01:06:17,390 --> 01:06:19,350
Nie myślę nieszablonowo.

1214
01:06:19,976 --> 01:06:22,687
Ale jeśli ładnie poproszę,

1215
01:06:22,770 --> 01:06:25,815
to mogę zjeść pudełko.

1216
01:06:27,733 --> 01:06:28,567
Patrzcie.

1217
01:06:29,568 --> 01:06:31,237
Ufundowane przez McDonald’s.

1218
01:06:32,655 --> 01:06:34,240
Widzicie go?

1219
01:06:34,407 --> 01:06:35,491
Co za pizda.

1220
01:06:38,244 --> 01:06:40,997
To Święty Bernard.

1221
01:06:41,080 --> 01:06:43,165
Święty Bernard, to Matka Boska,

1222
01:06:43,249 --> 01:06:45,876
to mały Jezus, a to mały lew.

1223
01:06:48,254 --> 01:06:51,966
Widzicie, co się dzieje na tym obrazie?

1224
01:06:52,049 --> 01:06:53,384
Matka Boska…

1225
01:06:54,051 --> 01:06:57,471
wyciska mu mleko na twarz.

1226
01:07:00,558 --> 01:07:01,392
Dzień dobry.

1227
01:07:01,475 --> 01:07:05,396
Ten mały mówi: „Zwykle jestem
najdziwniejszą rzeczą na obrazie.

1228
01:07:06,230 --> 01:07:07,356
Jestem małym lwem”.

1229
01:07:07,440 --> 01:07:08,274
Ale nie jest,

1230
01:07:08,357 --> 01:07:11,777
bo Matka Boska wyciska Bernardowi
mleko na twarz.

1231
01:07:12,445 --> 01:07:15,322
Na obrazie pokazano,
jak Bernard został świętym.

1232
01:07:15,406 --> 01:07:17,074
Był zwykłym Bernardem.

1233
01:07:17,616 --> 01:07:18,784
Potem miał wizję.

1234
01:07:18,868 --> 01:07:21,662
W tej wizji objawiła mu się Matka Boska…

1235
01:07:22,538 --> 01:07:25,583
i wycisnęła mu mleko na twarz.

1236
01:07:26,542 --> 01:07:29,253
Nie osądzam go. Wszyscy mamy dziwne sny.

1237
01:07:30,254 --> 01:07:33,841
Budzimy się i mówimy:
„Tego o sobie nie wiedziałem”.

1238
01:07:35,259 --> 01:07:36,260
No i dobrze.

1239
01:07:36,343 --> 01:07:38,429
Dziwne jest to, że gdy się obudził,

1240
01:07:38,512 --> 01:07:40,473
nie zachował tego w tajemnicy.

1241
01:07:42,266 --> 01:07:43,392
Nie zrobił tego.

1242
01:07:43,476 --> 01:07:46,062
Postanowił pochwalić się swoim kolegom.

1243
01:07:46,771 --> 01:07:49,190
Oni zorganizowali zebranie i powiedzieli:

1244
01:07:49,273 --> 01:07:51,025
„Super. Musi zostać świętym”.

1245
01:07:51,817 --> 01:07:53,569
Został świętym, bo co?

1246
01:07:54,028 --> 01:07:54,862
Dlaczego?

1247
01:07:55,362 --> 01:07:59,241
Został świętym, bo miał zmazy nocne?

1248
01:08:00,117 --> 01:08:01,744
I teraz jest świętym?

1249
01:08:01,827 --> 01:08:06,082
Zobaczył odciąganie mleka
i został świętym?

1250
01:08:07,625 --> 01:08:10,836
Skupił na sobie całą uwagę
i został pieprzonym…

1251
01:08:10,920 --> 01:08:12,546
To jakaś kpina.

1252
01:08:13,047 --> 01:08:16,050
I to dowód na to,
że faceci wszystko nazywają.

1253
01:08:16,133 --> 01:08:18,302
Ustawili całą grę!

1254
01:08:18,385 --> 01:08:19,345
To nie wszystko.

1255
01:08:19,428 --> 01:08:21,055
Pomówmy o merytokracji.

1256
01:08:21,138 --> 01:08:22,932
To święta Cecylia.

1257
01:08:24,016 --> 01:08:27,186
Musiała nauczyć się grać
na jebanej wiolonczeli!

1258
01:08:28,562 --> 01:08:29,814
A co zrobił Bernard?

1259
01:08:36,070 --> 01:08:37,863
To za mało!

1260
01:08:40,574 --> 01:08:44,078
Czy to nie dziwne,
że wynaleziono wiolonczelę,

1261
01:08:44,161 --> 01:08:45,788
ale nie ma statywu na nuty?

1262
01:08:47,289 --> 01:08:50,501
Dlaczego nadal wykorzystują
małe, nagie dzieci?

1263
01:08:53,045 --> 01:08:54,380
To mój ulubiony obraz.

1264
01:08:54,463 --> 01:08:58,342
Księżna Alba
wielkiego hiszpańskiego malarza, Goi.

1265
01:08:58,425 --> 01:09:01,679
Uwielbiam ten obraz,
bo zapłaciłaby sporo kasy,

1266
01:09:01,887 --> 01:09:03,681
i tyle zapłaciła,

1267
01:09:03,764 --> 01:09:07,351
żeby pokazać ludziom
w nadchodzących stuleciach…

1268
01:09:07,852 --> 01:09:09,854
że ma na nogach buty.

1269
01:09:11,897 --> 01:09:16,152
„Mam na nogach buty! Patrzcie wszyscy!”

1270
01:09:17,695 --> 01:09:19,989
To mówił charcik na wybiegu dla psów.

1271
01:09:20,072 --> 01:09:21,448
„Mam na nogach buty”.

1272
01:09:25,870 --> 01:09:28,330
Przyklejanie się do głazów

1273
01:09:28,414 --> 01:09:32,126
to drugie ulubione hobby
kobiet na świecie.

1274
01:09:33,878 --> 01:09:35,337
Od wszech czasów.

1275
01:09:35,421 --> 01:09:38,674
Tu jest pod… Ta jest zrobiona ze skały.

1276
01:09:39,341 --> 01:09:42,178
Lubią w nich utykać. Patrzcie na to.

1277
01:09:42,261 --> 01:09:43,596
Co się tutaj dzieje?

1278
01:09:44,513 --> 01:09:47,725
To dopiero słona woda.

1279
01:09:48,309 --> 01:09:52,438
Ona nie płynie.
Sunie na swojej brzoskwince.

1280
01:09:53,647 --> 01:09:55,232
Co robi z kolanami?

1281
01:09:56,942 --> 01:09:58,068
Kot miał zawał.

1282
01:10:05,242 --> 01:10:08,871
Koleś mówi: „Dobrze, że jesteś goła.
Maluję pejzaż”.

1283
01:10:13,709 --> 01:10:14,752
Ale duże dziecko.

1284
01:10:15,878 --> 01:10:17,254
Grubasek.

1285
01:10:17,338 --> 01:10:20,674
Musiała rozerwać sobie Zatokę Douglasa,
żeby go wypchnąć.

1286
01:10:23,344 --> 01:10:24,762
To Wenus z Willendorfu.

1287
01:10:24,845 --> 01:10:28,474
Wyprzedza starożytne
greckie ideały piękna. Kiedy ją zrobiono?

1288
01:10:29,141 --> 01:10:31,185
W paleolicie.

1289
01:10:31,894 --> 01:10:34,104
Jestem na paleo, skurwysyny.

1290
01:10:34,188 --> 01:10:35,606
Jestem na paleo.

1291
01:10:39,485 --> 01:10:42,071
Ten facet jest w Slytherinie.

1292
01:10:44,573 --> 01:10:46,533
Ten facet jest w Hufflepuffie.

1293
01:10:47,952 --> 01:10:49,954
Patrzcie, to famoso doktor.

1294
01:10:51,413 --> 01:10:54,500
„Jestem dr Stwardniały Herbatnik.
Noszę dwie czapki”.

1295
01:10:58,128 --> 01:11:01,257
Patrzcie, to jest Karen. Oto Kaz.

1296
01:11:02,758 --> 01:11:06,136
Ma w koszyku parę rzeczy. Brawo, Kaz.

1297
01:11:06,929 --> 01:11:08,264
Nadal są na winorośli.

1298
01:11:08,639 --> 01:11:10,140
Dłużej będą świeże.

1299
01:11:12,101 --> 01:11:13,269
Skąd taka decyzja?

1300
01:11:15,771 --> 01:11:17,189
To decyzja!

1301
01:11:18,190 --> 01:11:20,192
Dziecko mogło być na pudełku.

1302
01:11:20,276 --> 01:11:23,570
Mogło być obok pudełka.
Mogło być pieprzonym pingwinem!

1303
01:11:25,364 --> 01:11:27,366
Dlaczego? To była decyzja!

1304
01:11:28,784 --> 01:11:31,662
To też pierwszy portret Louisa C.K.

1305
01:12:34,475 --> 01:12:35,851
Napisy: Kamila Krupiński



