1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:08:45,091 --> 00:08:46,292
Witajcie!

4
00:08:48,961 --> 00:08:50,530
Przepraszam, że czekaliście tyle lat.

5
00:08:51,464 --> 00:08:53,266
Ruszamy!

6
00:12:22,408 --> 00:12:25,311
To ostatni dzień. Gotowi?

7
00:16:55,748 --> 00:16:56,949
Dobry wieczór.

8
00:17:10,162 --> 00:17:11,764
Dziękuję, że przyjechaliście

9
00:17:12,798 --> 00:17:15,000
z najróżniejszych miejsc.

10
00:17:28,247 --> 00:17:29,348
Dzisiaj...

11
00:17:30,616 --> 00:17:33,118
mija 20 lat od mojego debiutu.

12
00:17:38,157 --> 00:17:39,358
Trochę się wstydzę.

13
00:17:43,095 --> 00:17:44,096
Taki dzień

14
00:17:44,696 --> 00:17:47,066
jak dziś...

15
00:17:47,533 --> 00:17:52,004
Nie bardzo mam ochotę świętować, wiecie?

16
00:17:52,838 --> 00:17:54,740
Ludzie wiwatują...

17
00:17:55,174 --> 00:17:56,208
Dziwnie jest...

18
00:17:57,843 --> 00:18:01,080
być gwiazdą wieczoru.

19
00:18:01,413 --> 00:18:02,848
Ale przyjmę to takim, jakim jest,

20
00:18:03,115 --> 00:18:04,283
i będę się tym cieszyć.

21
00:18:04,583 --> 00:18:06,718
Cieszę się, że tak
spędzę ten dzień. Dziękuję!

22
00:18:44,389 --> 00:18:47,159
Nie każcie mi zaczynać od płaczu.

23
00:18:47,759 --> 00:18:50,829
Miałam wytrzymać do końca występu.

24
00:18:51,130 --> 00:18:52,564
Makijaż mi się rozmazuje.

25
00:18:54,600 --> 00:18:56,502
Powiem wam coś.

26
00:18:57,970 --> 00:18:59,171
Wczoraj też o tym wspominałam,

27
00:18:59,271 --> 00:19:00,839
ale to wnętrze przypomina szkolną aulę,

28
00:19:01,740 --> 00:19:04,776
bo wszyscy siedzą na miejscach.

29
00:19:07,479 --> 00:19:09,848
Nie jestem zbyt surową dyrektorką.

30
00:19:10,782 --> 00:19:12,451
Zanim zaczniemy...

31
00:19:13,085 --> 00:19:16,855
Niech korzystający ze smartfonów

32
00:19:17,456 --> 00:19:20,559
upewnią się, że nie przeszkadzają innym.

33
00:19:20,759 --> 00:19:24,029
Niech ekrany będą możliwie ciemne,
lampy błyskowe wyłączone

34
00:19:24,363 --> 00:19:27,799
i nie trzymajcie ich za wysoko,

35
00:19:27,866 --> 00:19:29,568
bo będziecie zasłaniać innym.

36
00:19:30,035 --> 00:19:31,503
Dziękuję za współpracę.

37
00:19:32,137 --> 00:19:32,971
- Więc...
- Okej!

38
00:19:33,839 --> 00:19:36,275
Teraz brzmię bardziej jak dyrektorka, co?

39
00:19:37,276 --> 00:19:39,077
- Prawda?
- Dyrektorka!

40
00:19:39,311 --> 00:19:41,880
„Dyrektorka”? Nowe przezwisko.

41
00:19:43,382 --> 00:19:47,386
Wcześniej byłam „siostrą”,
ale po raz pierwszy „dyrektorką”.

42
00:19:49,855 --> 00:19:52,424
To by było na tyle.

43
00:19:54,760 --> 00:19:59,731
Podłoga jest płaska,

44
00:19:59,798 --> 00:20:01,800
więc ludzie na tyłach

45
00:20:02,167 --> 00:20:05,204
mogę czuć, że siedzą naprawdę daleko,

46
00:20:06,104 --> 00:20:09,675
ale ja wszystko widzę,
na przykład podniesione ręce

47
00:20:09,741 --> 00:20:11,843
i słyszę, co mówicie.

48
00:20:12,344 --> 00:20:15,180
Więc bawmy się razem.

49
00:20:15,948 --> 00:20:17,816
Zaczynamy.

50
00:20:17,950 --> 00:20:19,151
Dzięki.

51
00:35:59,423 --> 00:36:00,691
Dziękuję!

52
00:36:13,337 --> 00:36:14,305
Dzisiaj...

53
00:36:17,441 --> 00:36:18,809
Ile osób

54
00:36:19,310 --> 00:36:20,578
przyjechało w pojedynkę?

55
00:36:21,212 --> 00:36:22,780
Całkiem sporo was z przodu.

56
00:36:23,314 --> 00:36:24,549
Jesteś sama?

57
00:36:24,982 --> 00:36:27,752
Wstałaś jako pierwsza po chwili wahania.

58
00:36:29,720 --> 00:36:31,989
Dzięki. Dziękowanie tobie
jest trochę dziwne,

59
00:36:32,423 --> 00:36:33,524
ale cię zauważyłam.

60
00:36:34,258 --> 00:36:37,895
Tak w zasadzie to wszystkich was widzę.

61
00:36:38,196 --> 00:36:39,363
Noszę soczewki.

62
00:36:39,463 --> 00:36:42,233
Mam bardzo kiepski wzrok,

63
00:36:43,134 --> 00:36:45,136
ale dobrze was widzę.

64
00:36:48,306 --> 00:36:50,875
Widzę wszystkich, którzy tu dziś przyszli.

65
00:36:51,442 --> 00:36:52,610
Dobrze wiecie,

66
00:36:53,077 --> 00:36:56,247
że rzadko występuję na żywo.

67
00:36:57,048 --> 00:36:57,915
I...

68
00:36:58,416 --> 00:36:59,884
podczas tej trasy

69
00:37:01,185 --> 00:37:05,256
zrozumiałam, jak ważne są takie koncerty.

70
00:37:11,495 --> 00:37:14,165
Bo w innym wypadku

71
00:37:14,699 --> 00:37:17,735
nie zobaczyłabym waszych twarzy.

72
00:37:18,636 --> 00:37:19,503
Więc

73
00:37:19,904 --> 00:37:22,873
przed powrotem do domu
wyryję je sobie w pamięci.

74
00:37:23,074 --> 00:37:24,909
Pokażcie twarze, dobra?

75
00:37:27,278 --> 00:37:29,914
Mało kto cały czas nagrywa.

76
00:37:30,014 --> 00:37:32,550
Wczoraj i dzisiaj zauważyłam,

77
00:37:32,617 --> 00:37:34,885
że niewiele osób trzyma smartfony

78
00:37:34,986 --> 00:37:36,487
przed twarzami.

79
00:37:36,587 --> 00:37:38,556
Bardzo mnie to cieszy.

80
00:37:38,723 --> 00:37:39,557
Więc...

81
00:37:39,624 --> 00:37:41,459
Skoro nie robicie zdjęć
ani nie filmujecie...

82
00:37:41,792 --> 00:37:44,629
mogę z radością przyglądać się

83
00:37:45,029 --> 00:37:46,063
waszym twarzom.

84
00:37:46,297 --> 00:37:48,966
Niech ci, którzy są sami,
nie martwią się i dobrze się bawią.

85
00:37:49,066 --> 00:37:50,234
Obserwuję was.

86
00:37:54,972 --> 00:37:56,540
Coś w tym stylu.

87
00:37:56,641 --> 00:37:57,842
Mam urodziny!

88
00:37:57,942 --> 00:37:59,243
Co? Urodziny?

89
00:38:00,978 --> 00:38:02,546
Wszystkiego najlepszego.

90
00:38:05,449 --> 00:38:06,751
Dziękuję!

91
00:38:07,084 --> 00:38:08,452
Nie ma za co.

92
00:38:08,753 --> 00:38:10,855
Co za odważna osoba.

93
00:38:13,791 --> 00:38:14,725
Cóż,

94
00:38:14,825 --> 00:38:17,061
dzisiaj jest czas świętowania.

95
00:38:17,128 --> 00:38:18,963
Nie tylko moich urodzin,

96
00:38:19,297 --> 00:38:20,498
ale rocznic,

97
00:38:20,631 --> 00:38:25,369
a może niektórzy z was zostawili
dzieci po raz pierwszy same w domu...

98
00:38:25,436 --> 00:38:27,505
Dla każdego w tym dniu

99
00:38:28,806 --> 00:38:32,143
jest coś wyjątkowego...

100
00:38:34,345 --> 00:38:36,547
W dobrym i złym znaczeniu.

101
00:38:36,681 --> 00:38:40,718
Świętujmy to jak sylwestra.

102
00:38:41,585 --> 00:38:43,521
Taką mamy porę.

103
00:38:44,255 --> 00:38:48,693
Niektórzy z was mogą nawet
bać się nadchodzącego roku.

104
00:38:50,094 --> 00:38:51,629
W takim razie...

105
00:38:52,063 --> 00:38:56,801
niech tak minie jego końcówka.

106
00:48:15,859 --> 00:48:17,261
Dziękuję!

107
00:48:24,868 --> 00:48:26,703
Pozwólcie, że przedstawię wam

108
00:48:28,038 --> 00:48:29,840
tancerkę Fukiko Takase!

109
00:48:39,283 --> 00:48:43,086
W klipie do singla „Forevermore”

110
00:48:43,387 --> 00:48:45,789
zostałam poproszona
o wykonanie tańca współczesnego.

111
00:48:46,156 --> 00:48:50,861
Została moją choreografką,
a od tamtej pory też przyjaciółką.

112
00:48:51,161 --> 00:48:53,397
Dziękuję ci za udział w trasie.

113
00:48:54,064 --> 00:48:56,366
Jeszcze raz brawa dla niej.

114
00:49:19,690 --> 00:49:21,892
Taka właśnie jesteś wspaniała.

115
00:49:23,627 --> 00:49:26,463
Wykonamy wspólnie jedną piosenkę.

116
00:49:26,563 --> 00:49:27,497
Zaczynamy!

117
00:54:21,958 --> 00:54:25,662
<i>- Gdy z tobą rozmawiam...
- Tak.</i>

118
00:54:26,129 --> 00:54:27,297
<i>...wydaje mi się,</i>

119
00:54:27,464 --> 00:54:30,533
<i>- że wyglądam na spokojną.
- Rozumiem.</i>

120
00:54:30,600 --> 00:54:32,002
<i>A nawet wyluzowaną,</i>

121
00:54:32,068 --> 00:54:35,905
<i>ale dla mnie to normalne.</i>

122
00:54:35,972 --> 00:54:39,909
<i>- „Normalne”.
- Nie staram się jakoś specjalnie.</i>

123
00:54:39,976 --> 00:54:41,811
Powiem ci,

124
00:54:42,145 --> 00:54:43,513
że przyjemnie mi się rozmawia.

125
00:54:43,647 --> 00:54:44,547
Cieszę się.

126
00:54:44,614 --> 00:54:47,217
Że znowu możemy porozmawiać.

127
00:54:47,484 --> 00:54:48,385
WYWIAD „HUMOR W ROZPACZY”

128
00:54:48,451 --> 00:54:51,921
<i>- Motywem trasy...
- Tak.</i>

129
00:54:52,355 --> 00:54:54,591
Jest <i>Śmiech w ciemności,</i>

130
00:54:54,724 --> 00:54:59,963
tytuł znanej książki Vladimira Nabokova.

131
00:55:00,130 --> 00:55:02,866
<i>- Choć treści się nie pokrywają.
- Okej.</i>

132
00:55:02,966 --> 00:55:04,834
Krótko mówiąc,

133
00:55:04,901 --> 00:55:10,774
do głowy jednocześnie wpadły mi...

134
00:55:12,642 --> 00:55:16,313
motywy nadziei i rozpaczy.

135
00:55:17,047 --> 00:55:21,985
Uwielbiam oglądać stand-up,

136
00:55:22,285 --> 00:55:28,591
natknęłam się występ
amerykańskiej komiczki, Tig Notaro.

137
00:55:28,858 --> 00:55:33,763
- Była świetna.
- Rozumiem.

138
00:55:34,164 --> 00:55:36,132
Obejrzałam też inne jej występy.

139
00:55:36,232 --> 00:55:40,870
Wykryto u niej raka piersi,

140
00:55:40,937 --> 00:55:43,073
zmarła jej matka.

141
00:55:43,139 --> 00:55:46,543
Jedne z najstraszniejszych rzeczy w życiu,

142
00:55:46,609 --> 00:55:51,948
choroba i śmierć rodzica,
spadły na nią jednocześnie.

143
00:55:52,515 --> 00:55:58,655
Przy całym tym smutku wciąż występowała,

144
00:55:58,755 --> 00:56:03,259
w dodatku jako komiczka.

145
00:56:03,526 --> 00:56:05,829
Jak to możliwe w takich okolicznościach?

146
00:56:05,895 --> 00:56:09,999
Nie wie nawet, czy przeżyje.

147
00:56:10,433 --> 00:56:13,403
Jak może żartować? Niewiarygodne.

148
00:56:13,470 --> 00:56:16,940
Poprosiła kogoś o radę.

149
00:56:17,107 --> 00:56:22,645
Usłyszała taką odpowiedź:
„Powinnaś na tym zarobić”.

150
00:56:22,846 --> 00:56:26,282
Więc wyszła na scenę i zaczęła od słów:

151
00:56:27,050 --> 00:56:30,620
„Dobry wieczór, witam wszystkich.

152
00:56:30,720 --> 00:56:31,588
Mam...

153
00:56:32,122 --> 00:56:34,190
raka. Zdiagnozowano u mnie raka”.

154
00:56:34,257 --> 00:56:36,126
Początkowo publiczność była...

155
00:56:36,359 --> 00:56:37,594
Chyba zaskoczona.

156
00:56:37,660 --> 00:56:40,630
Na początku się śmiali. „Co?” „Naprawdę?”

157
00:56:40,730 --> 00:56:42,732
I atmosfera uległa zmianie.

158
00:56:44,134 --> 00:56:47,437
Mówiła prawdę,

159
00:56:47,637 --> 00:56:50,440
ale niektórych to bawiło.

160
00:56:50,840 --> 00:56:55,478
Wiesz, ostatecznie o to chodzi w humorze.

161
00:56:55,578 --> 00:56:58,348
Komedia była tu symboliczna.

162
00:56:58,415 --> 00:56:59,883
Jeśli masz

163
00:57:00,483 --> 00:57:01,851
- poczucie humoru...
- Tak.

164
00:57:02,118 --> 00:57:04,621
...możesz zmienić emocjonalny bieg

165
00:57:05,155 --> 00:57:07,390
niezależnie od trudności.

166
00:57:07,457 --> 00:57:10,126
Możesz zmienić perspektywę,
sposób myślenia.

167
00:57:10,360 --> 00:57:11,194
Tak.

168
00:57:11,461 --> 00:57:13,530
Rozpacz i śmiech są spokrewnione.

169
00:57:13,596 --> 00:57:14,831
- Racja.
- Moim zdaniem

170
00:57:15,331 --> 00:57:20,170
rozpacz to dokładne
przeciwieństwo śmiechu,

171
00:57:20,437 --> 00:57:22,972
ale mam też obraz śmiechu

172
00:57:24,007 --> 00:57:25,708
na końcu rozpaczy,

173
00:57:25,775 --> 00:57:29,946
po którym to wraca się do życia.

174
00:57:30,280 --> 00:57:33,783
Pisząc w tekstach

175
00:57:34,150 --> 00:57:36,820
o świetle czy nadziei,

176
00:57:37,420 --> 00:57:40,156
nie śpiewasz tylko

177
00:57:40,557 --> 00:57:42,258
o świetle i nadziei.

178
00:57:42,392 --> 00:57:46,896
To światło i nadzieja

179
00:57:47,363 --> 00:57:50,700
bijące z rozpaczy
i trudnej rzeczywistości.

180
00:57:50,800 --> 00:57:53,970
Gdy ktoś stara się wyrazić nadzieję

181
00:57:54,504 --> 00:57:56,206
samą siłą...

182
00:57:56,272 --> 00:57:57,774
Siła!

183
00:57:58,374 --> 00:58:00,777
Doceniam to,

184
00:58:01,244 --> 00:58:02,779
ale myślę też:

185
00:58:02,879 --> 00:58:04,614
„Chciałabym być silny,

186
00:58:04,881 --> 00:58:07,417
ale chyba nie jestem”.

187
00:58:07,717 --> 00:58:08,985
Natomiast nadzieja

188
00:58:09,219 --> 00:58:11,921
i światło, które opisujesz,

189
00:58:12,555 --> 00:58:14,757
to coś, do czego można się odnieść.

190
00:58:14,924 --> 00:58:17,060
Więc dla mnie ten motyw

191
00:58:17,527 --> 00:58:19,729
jest bardzo zrozumiały.

192
00:58:19,796 --> 00:58:21,531
Więc, <i>Laughter in the Dark</i>...

193
00:58:22,232 --> 00:58:28,872
Nigdy tego wyrażenia nie użyłem,
ale pasuje do mojego życia.

194
00:58:29,806 --> 00:58:34,043
Nadaje się na pseudonim artystyczny.
<i>Matayoshi: Laughter in the Dark.</i>

195
00:58:34,110 --> 00:58:35,044
Prawda?

196
00:58:35,912 --> 00:58:38,381
To nazwa twojej trasy...

197
00:58:38,515 --> 00:58:39,582
Zrób to.

198
00:58:39,649 --> 00:58:41,718
...ale mogłaby być moim pseudonimem.

199
00:58:41,985 --> 00:58:44,821
<i>- Matayoshi: Laughter in the Dark.</i>
- Seksownie.

200
00:58:46,189 --> 00:58:50,193
Dlaczego zostałeś komikiem?

201
00:58:50,627 --> 00:58:51,794
Cóż...

202
00:58:51,895 --> 00:58:55,532
Mój ojciec jest z Okinawy.

203
00:58:55,932 --> 00:58:58,501
Gdy byłem mały,

204
00:58:58,635 --> 00:59:01,204
jeździłem tam latem.

205
00:59:01,271 --> 00:59:06,175
Wieczorami zawsze
zbierała się rodzina i sąsiedzi.

206
00:59:06,409 --> 00:59:08,778
Gdy tylko ktoś zaczynał grać na <i>sanshinie</i>,

207
00:59:08,845 --> 00:59:10,547
wszyscy zaczynali śpiewać.

208
00:59:10,713 --> 00:59:14,150
Mój tata upijał się na wesoło,

209
00:59:14,317 --> 00:59:16,386
więc zawsze wychodził na przód i tańczył.

210
00:59:16,452 --> 00:59:19,222
Wszyscy wybuchali śmiechem.

211
00:59:19,355 --> 00:59:25,094
Byłem wtedy bardzo wstydliwy, myślałem:

212
00:59:25,428 --> 00:59:28,464
„Ale ten tata potrafi rozśmieszać.

213
00:59:28,698 --> 00:59:29,999
Jest niesamowity”.

214
00:59:30,333 --> 00:59:32,535
I pewnego razu

215
00:59:32,869 --> 00:59:34,203
ktoś powiedział mi:

216
00:59:34,370 --> 00:59:36,873
„Twój tata tak się wygina,
że ludzie się śmieją.

217
00:59:36,973 --> 00:59:38,641
Powinieneś do niego dołączyć”.

218
00:59:38,808 --> 00:59:41,578
Wcześniej nic takiego nie robiłem.

219
00:59:41,911 --> 00:59:44,147
Byłem przerażony.

220
00:59:44,314 --> 00:59:48,551
Ale nie chciałem psuć nastroju,

221
00:59:48,751 --> 00:59:50,820
który stworzył mój ojciec.

222
00:59:50,920 --> 00:59:52,655
Więc po raz pierwszy

223
00:59:53,122 --> 00:59:54,324
zachowałem się odważnie.

224
00:59:54,624 --> 00:59:57,360
Jako dziwacznie tańczący dzieciak

225
00:59:57,527 --> 00:59:59,662
wywołałem pięć razy więcej
salw śmiechu niż ojciec.

226
01:00:00,063 --> 01:00:02,298
- Rozumiem.
- Świetnie zareagowali,

227
01:00:02,365 --> 01:00:04,434
to było miłe uczucie.

228
01:00:05,268 --> 01:00:07,003
Więc po raz pierwszy,
jakby to powiedzieć...

229
01:00:07,103 --> 01:00:08,671
Była to chwila,

230
01:00:09,072 --> 01:00:12,008
{\an8}w której opuściłem strefę komfortu
i wyszedłem na zewnątrz.

231
01:00:12,075 --> 01:00:13,710
Opuściłeś strefę komfortu.

232
01:00:14,010 --> 01:00:15,511
- Rozumiem.
- Tak.

233
01:00:15,612 --> 01:00:16,779
Widok ucieszonych ludzi

234
01:00:17,113 --> 01:00:19,382
sprawił mi dużo radości.

235
01:00:19,482 --> 01:00:20,950
Więc poszedłem do kuchni,

236
01:00:21,317 --> 01:00:22,952
sam,

237
01:00:23,252 --> 01:00:26,322
i cieszyłem się z osiągnięcia
nad filiżanką herbaty.

238
01:00:26,389 --> 01:00:28,124
Wtedy przyszedł mój ojciec.

239
01:00:28,625 --> 01:00:30,193
Myślałem, że mnie pochwali, ale rzekł:

240
01:00:30,293 --> 01:00:31,561
„Nie daj się ponieść”.

241
01:00:32,695 --> 01:00:34,063
Był zazdrosny.

242
01:00:34,430 --> 01:00:36,432
Tak po prostu. Jak dziecko.

243
01:00:36,499 --> 01:00:38,935
- Bo ciebie odebrano lepiej.
- Tak.

244
01:00:39,035 --> 01:00:41,337
- Powiedział to...
- Rozumiem.

245
01:00:41,571 --> 01:00:43,473
...ale i tak czułem się dobrze,

246
01:00:43,806 --> 01:00:46,142
bo coś zrobiłem

247
01:00:46,743 --> 01:00:48,111
i rozśmieszyłem ludzi.

248
01:00:48,511 --> 01:00:50,546
Dużo później dowiedziałem się,

249
01:00:50,980 --> 01:00:53,116
że słowo <i>„warau”</i>, oznaczające „śmiać się”,

250
01:00:54,117 --> 01:00:55,685
pochodzi od <i>„waru”</i> – „pękać”.

251
01:00:55,752 --> 01:00:58,721
- „<i>Waru</i>”?
- „<i>Waru</i>”, jak „pękać”.

252
01:00:58,955 --> 01:01:00,123
Rozumiem.

253
01:01:00,323 --> 01:01:04,027
Stąd wzięło się <i>„warau”</i>,

254
01:01:04,427 --> 01:01:06,929
do którego mogę się odnieść.

255
01:01:07,196 --> 01:01:08,297
Zwykle czuję,

256
01:01:09,198 --> 01:01:10,900
jakbym był zamknięty

257
01:01:11,034 --> 01:01:14,170
pod ciemną i cienką membraną.

258
01:01:14,804 --> 01:01:18,608
Ale gdy rozśmieszam ludzi

259
01:01:19,008 --> 01:01:22,211
w telewizji albo teatrze,

260
01:01:22,278 --> 01:01:25,214
mogę tę membranę opuścić.

261
01:01:25,581 --> 01:01:28,284
Prościej mówiąc,

262
01:01:28,584 --> 01:01:31,320
to przełamanie codziennej mordęgi.

263
01:01:31,387 --> 01:01:32,689
To...

264
01:01:37,927 --> 01:01:39,529
O tym mówisz, prawda?

265
01:01:43,766 --> 01:01:45,201
O takim śmiechu?

266
01:01:46,936 --> 01:01:48,037
Tak.

267
01:01:48,137 --> 01:01:50,673
O elemencie zaskoczenia...

268
01:01:50,740 --> 01:01:54,377
Tak jak teraz,
od razu wyrwałem się z codzienności.

269
01:01:54,444 --> 01:01:57,180
- Racja.
- Dokładnie

270
01:01:57,513 --> 01:01:58,548
o tym mówiłem.

271
01:01:58,981 --> 01:02:00,616
Mogę skorzystać z łazienki?

272
01:02:00,750 --> 01:02:03,252
- Jasne. Idź.
- Przepraszam na chwilę.

273
01:02:04,053 --> 01:02:06,556
Zrobimy małą przerwę. Proszę.

274
01:02:07,090 --> 01:02:09,325
Zatrzymajcie nagranie.
Proszę go odprowadzić.

275
01:02:15,665 --> 01:02:18,301
Jeszcze nie wrócił?

276
01:02:22,705 --> 01:02:25,641
Wysłałem kogoś, żeby go poszukał,

277
01:02:26,008 --> 01:02:28,411
ale jest w takim nastroju...

278
01:02:28,978 --> 01:02:30,046
Naprawdę?

279
01:02:30,646 --> 01:02:31,781
Co się stało?

280
01:02:33,583 --> 01:02:35,585
To przełamanie codziennej mordęgi.

281
01:02:35,685 --> 01:02:36,652
To...

282
01:02:37,520 --> 01:02:38,721
To...

283
01:02:39,489 --> 01:02:40,623
To...

284
01:02:43,826 --> 01:02:46,329
- Kręcimy.
- Okej. Kręcę.

285
01:02:51,300 --> 01:02:52,468
Matayoshi.

286
01:02:53,169 --> 01:02:54,103
Co się stało?

287
01:02:56,239 --> 01:02:57,974
To było zbyt okrutne.

288
01:03:01,177 --> 01:03:02,311
Przepraszam.

289
01:03:02,612 --> 01:03:06,015
Myślałam, że o to ci chodziło.

290
01:03:06,182 --> 01:03:07,216
Bo tak było.

291
01:03:07,850 --> 01:03:10,319
Mówiłem o przełamaniu,

292
01:03:11,154 --> 01:03:13,790
a ty przełamałaś codzienność.

293
01:03:14,423 --> 01:03:16,492
Więc czemu się nie śmiałeś?

294
01:03:16,559 --> 01:03:18,694
Uderzenie butelką boli.

295
01:03:18,928 --> 01:03:20,096
A ty się śmiejesz?

296
01:03:20,363 --> 01:03:23,332
Mówiłem na poważnie i oberwałem butelką.

297
01:03:23,499 --> 01:03:24,967
Co za wstyd.

298
01:03:29,205 --> 01:03:30,773
- Co w tym śmiesznego?
- Przepraszam.

299
01:03:31,040 --> 01:03:34,777
Tylko rozmawialiśmy,
nie wiem, jak do tego doszło.

300
01:03:37,680 --> 01:03:38,514
Prawda.

301
01:03:39,182 --> 01:03:41,484
Co ja robię?

302
01:03:42,351 --> 01:03:44,921
Zamknąłem się tu jak dziecko.

303
01:03:44,987 --> 01:03:47,790
Nieprawda. To było okropne.

304
01:03:48,691 --> 01:03:50,393
Przykro mi.

305
01:03:51,093 --> 01:03:52,361
Naprawdę.

306
01:03:53,763 --> 01:03:56,132
Ale może jest to

307
01:03:56,566 --> 01:03:59,135
kolejny rodzaj humoru w rozpaczy.

308
01:04:00,703 --> 01:04:02,905
To nieodpowiednie miejsce na rozmowy,

309
01:04:03,372 --> 01:04:04,707
wracajmy...

310
01:04:16,085 --> 01:04:18,087
O to ci chodziło?

311
01:04:21,324 --> 01:04:22,258
Prawda?

312
01:04:23,059 --> 01:04:24,894
Coś nie tak?

313
01:04:29,131 --> 01:04:29,966
Tak być nie powinno.

314
01:04:30,867 --> 01:04:31,868
Nie?

315
01:04:32,935 --> 01:04:34,670
Nie ma mowy.

316
01:04:36,839 --> 01:04:37,874
Czy byłaś kiedyś

317
01:04:38,407 --> 01:04:41,510
świadkiem rozmowy,
w której ktoś dostaje butelką?

318
01:04:42,879 --> 01:04:45,114
Są rzeczy, których się nie robi.

319
01:04:46,983 --> 01:04:48,885
Idąc do łazienki z przeprosinami

320
01:04:49,318 --> 01:04:52,455
miałaś juz w ręce butelkę, co?

321
01:04:53,522 --> 01:04:56,993
Czekałaś na okazję,
żeby znowu mi przywalić.

322
01:04:58,427 --> 01:04:59,295
Moment,

323
01:05:00,496 --> 01:05:02,098
co masz w drugiej ręce?

324
01:05:02,231 --> 01:05:04,100
Nic nie mam.

325
01:05:07,069 --> 01:05:08,304
A teraz

326
01:05:09,872 --> 01:05:12,141
- uspokój się i posłuchaj mnie.
- Dobrze.

327
01:05:13,009 --> 01:05:14,944
Śmiech to naprawdę...

328
01:05:18,514 --> 01:05:20,383
Coś takiego, prawda?

329
01:05:23,386 --> 01:05:24,887
Nie miałaś butelki.

330
01:05:27,023 --> 01:05:28,324
Co to za system?

331
01:05:28,958 --> 01:05:29,825
System?

332
01:05:31,060 --> 01:05:32,361
System... To nie to!

333
01:05:37,667 --> 01:05:39,201
Co to za system?

334
01:05:43,172 --> 01:05:45,408
Nie wiedziałam,
że jesteś taki przerażający.

335
01:05:45,675 --> 01:05:46,642
Hej!

336
01:05:48,644 --> 01:05:51,314
To ja dostałem trzy razy z butelki!

337
01:05:51,914 --> 01:05:52,848
Hej!

338
01:06:00,489 --> 01:06:01,524
Co się dzieje?

339
01:06:09,532 --> 01:06:11,334
Nie mam pojęcia.

340
01:06:15,271 --> 01:06:16,305
Czekała na mnie?

341
01:06:29,919 --> 01:06:31,153
<i>Utada.</i>

342
01:06:34,991 --> 01:06:36,525
<i> Rozzłościłem ją.</i>

343
01:06:45,968 --> 01:06:47,803
<i>Więc na tym polega rozpacz.</i>

344
01:06:50,006 --> 01:06:52,641
BRAMA KAMINARIMON

345
01:07:06,789 --> 01:07:10,459
<i>Z drugiej strony, tyle razy mnie uderzyła.</i>

346
01:07:16,799 --> 01:07:17,900
Matayoshi!

347
01:07:26,742 --> 01:07:29,545
Przepraszam cię, Utada.

348
01:07:30,312 --> 01:07:33,082
Możemy przeprowadzić wywiad jutro?

349
01:07:39,388 --> 01:07:40,823
Przebaczysz mi?

350
01:07:42,691 --> 01:07:43,926
Przepraszam.

351
01:07:46,062 --> 01:07:47,063
Dziękuję.

352
01:07:54,036 --> 01:07:57,306
{\an8}<i>A więc „humor w rozpaczy”.</i>

353
01:07:57,706 --> 01:07:58,541
<i>Dokładnie.</i>

354
01:07:58,674 --> 01:08:02,078
Na marginesie, mam pytanie.

355
01:08:03,045 --> 01:08:07,049
Czy słowa do „First Love”
oparte są na doświadczeniu?

356
01:08:08,284 --> 01:08:13,322
Zawsze chciałem zapytać.

357
01:08:13,923 --> 01:08:15,691
{\an8}Ciekaw jestem.

358
01:08:16,826 --> 01:08:18,928
Postaram się

359
01:08:19,428 --> 01:08:20,763
uzyskać dzisiaj odpowiedź.

360
01:08:21,263 --> 01:08:24,667
Gdy wyszła ta piosenka, miałam 16 lat.

361
01:08:24,767 --> 01:08:28,771
Rozstałam się z chłopakiem
na krótko przed jej wydaniem,

362
01:08:28,871 --> 01:08:31,874
a potem moi znajomi zaczęli mówić:

363
01:08:31,941 --> 01:08:36,912
„Ta piosenka jest o nim, co?”.
I zrobiło mi się trochę niemiło.

364
01:08:36,979 --> 01:08:39,315
„To nie tak.

365
01:08:39,548 --> 01:08:40,883
Słowa są poetyckie.

366
01:08:41,050 --> 01:08:43,319
Nie pochodzą z mojego pamiętnika.

367
01:08:43,385 --> 01:08:45,721
Nie wszystko jest oparte
na doświadczeniu”.

368
01:08:46,155 --> 01:08:50,626
Ale nikt tego nie rozumiał,
ani oni, ani świat.

369
01:09:05,040 --> 01:09:07,643
- Przepraszam, że byłem taki wymagający.
- Nie.

370
01:09:07,710 --> 01:09:09,044
{\an8}Musiałeś

371
01:09:09,278 --> 01:09:12,548
{\an8}pracować z aktorką-amatorką.

372
01:09:13,382 --> 01:09:14,250
Ale butelką

373
01:09:15,050 --> 01:09:17,019
{\an8}zamachnęłaś się porządnie.

374
01:09:17,086 --> 01:09:19,088
NIE RÓBCIE TEGO W DOMU!
BUTELKA BYŁA Z CUKRU.

375
01:09:19,154 --> 01:09:20,222
Bo to miłe uczucie.

376
01:09:20,289 --> 01:09:22,291
MUZYKA: „OZORA DE DAKISHIMETE”

377
01:09:42,611 --> 01:09:46,682
Zróbmy coś znowu, jak pojadę w trasę.

378
01:09:46,949 --> 01:09:48,817
{\an8}Chętnie znowu oberwę.

379
01:09:49,752 --> 01:09:52,288
Zrobimy sequel.

380
01:09:56,759 --> 01:09:58,260
Lekka przesada z tym trybem seryjnym.

381
01:09:59,695 --> 01:10:03,966
KONIEC

382
01:30:55,149 --> 01:30:56,317
Dziękuję!

383
01:31:15,803 --> 01:31:17,205
Wracając do tematu

384
01:31:17,572 --> 01:31:19,440
dwudziestej rocznicy.

385
01:31:24,979 --> 01:31:27,048
To niesamowite. Całe 20 lat.

386
01:31:27,849 --> 01:31:31,285
Wczoraj mówiłam publiczności...

387
01:31:34,322 --> 01:31:36,357
„To 20 rocznica.

388
01:31:36,424 --> 01:31:38,025
Czyli minęło 19 lat.

389
01:31:38,192 --> 01:31:41,229
Chyba rozpoczynam 20 rok”.

390
01:31:41,729 --> 01:31:44,298
Ale to dzisiaj mija moja 20 rocznica.

391
01:31:54,942 --> 01:31:56,444
Dziwne. Dwadzieścia lat.

392
01:31:57,778 --> 01:31:59,814
To zależy,

393
01:32:00,381 --> 01:32:03,150
ale w wielu krajach dorosłość

394
01:32:03,885 --> 01:32:04,886
zaczyna się od około 20.

395
01:32:05,286 --> 01:32:06,787
W Japonii też tak jest.

396
01:32:08,422 --> 01:32:11,025
Wczoraj w nocy włączyłam telewizję
o późnej godzinie.

397
01:32:11,726 --> 01:32:14,695
Od dawna nic nie oglądałam, ale włączyłam

398
01:32:15,963 --> 01:32:17,365
i dowiedziałam się,

399
01:32:17,932 --> 01:32:19,734
że w świątyni Ise Jingū

400
01:32:20,301 --> 01:32:21,769
co dwadzieścia lat

401
01:32:23,070 --> 01:32:26,440
budują nową kapliczkę.

402
01:32:27,074 --> 01:32:32,747
Budują nową obok starej,

403
01:32:32,947 --> 01:32:36,551
a bóstwo się przenosi.

404
01:32:37,084 --> 01:32:39,921
Leciało o późnej godzinie,
więc pewnie tego nie widzieliście,

405
01:32:40,021 --> 01:32:42,490
ale pomyślałam sobie:
„Ach, dwadzieścia lat”.

406
01:32:44,292 --> 01:32:45,893
Ostatnimi czasy

407
01:32:46,761 --> 01:32:48,696
ustawiłam swój cykl życiowy tak,

408
01:32:49,363 --> 01:32:51,499
że najwięcej energii mam podczas występów.

409
01:32:51,566 --> 01:32:54,702
Chodzę spać około piątej rano.

410
01:32:54,936 --> 01:32:57,572
Musiało być bardzo późno.

411
01:32:58,105 --> 01:33:00,141
Dlaczego to opowiadam?

412
01:33:00,207 --> 01:33:02,109
Tak, dwadzieścia lat.

413
01:33:02,276 --> 01:33:06,247
To dziwny kamień milowy.

414
01:33:06,314 --> 01:33:07,648
Naprawdę

415
01:33:08,182 --> 01:33:09,383
to czuję.

416
01:33:13,120 --> 01:33:14,021
Wiecie...

417
01:33:14,422 --> 01:33:16,857
Po przejściu takiej drogi

418
01:33:18,125 --> 01:33:19,560
nie powinnam czuć ulgi,

419
01:33:20,428 --> 01:33:22,296
ale mogę czuć zachwyt

420
01:33:22,597 --> 01:33:23,431
nad całą sprawą.

421
01:33:34,442 --> 01:33:38,546
Podczas tych 20 lat miałam długą przerwę.

422
01:33:40,214 --> 01:33:43,084
Trudno uwierzyć, że ludzie
dawali mi ciągłe wsparcie.

423
01:33:43,250 --> 01:33:45,052
Ci, którzy mnie wspierali,

424
01:33:45,753 --> 01:33:48,089
wykazali się...

425
01:33:49,657 --> 01:33:50,558
wielką determinacją.

426
01:33:50,958 --> 01:33:53,761
Dzięki temu może nawet...

427
01:33:55,463 --> 01:33:57,565
się zbliżyliśmy.

428
01:33:57,832 --> 01:34:01,602
Czuję to mocne wsparcie.

429
01:34:02,370 --> 01:34:03,371
Jakby to powiedzieć...

430
01:34:03,738 --> 01:34:05,840
Chcę podziękować tym,

431
01:34:06,907 --> 01:34:09,110
którzy na mnie czekali.

432
01:34:10,311 --> 01:34:12,980
Bardzo się cieszę,

433
01:34:13,681 --> 01:34:15,549
że są ludzie,

434
01:34:15,983 --> 01:34:17,151
którzy dopiero zaczęli

435
01:34:17,818 --> 01:34:19,153
słuchać mojej muzyki.

436
01:34:19,954 --> 01:34:22,923
Jestem też wdzięczna całemu personelowi,

437
01:34:22,990 --> 01:34:26,761
który wspierał mnie podczas przerwy,
zapewniając, że jest dobrze.

438
01:34:27,428 --> 01:34:29,563
W międzyczasie tyle się wydarzyło.

439
01:34:30,164 --> 01:34:33,567
Czasami myślałam,
że nie dam rady wystąpić na żywo.

440
01:34:33,634 --> 01:34:37,338
Ale oto jestem, w swoją 20 rocznicę.

441
01:34:37,705 --> 01:34:39,607
I spędzam ją w ten sposób.

442
01:34:40,875 --> 01:34:43,477
Nie myślałam, że to poczuję,

443
01:34:43,944 --> 01:34:44,912
ale jestem szczęśliwa.

444
01:34:45,012 --> 01:34:46,013
Dziękuję.

445
01:35:19,146 --> 01:35:22,650
Teraz przejdę do kolejnej piosenki.

446
01:35:23,818 --> 01:35:24,685
Zaczynamy!

447
01:44:52,119 --> 01:44:53,186
Dziękuję!

448
01:45:12,973 --> 01:45:14,374
To ostatni dzień trasy.

449
01:45:15,475 --> 01:45:16,443
Dziwne.

450
01:45:22,449 --> 01:45:23,884
Miałam...

451
01:45:28,055 --> 01:45:32,859
Miałam coś na koniec powiedzieć, ale co?

452
01:45:34,928 --> 01:45:37,464
Zaśpiewałam „First Love”,
„Hatsukoi” i zapomniałam.

453
01:45:37,764 --> 01:45:39,099
Cóż...

454
01:45:40,067 --> 01:45:41,702
Powiem wam,

455
01:45:42,536 --> 01:45:43,904
jak sobie przypomnę.

456
01:45:46,840 --> 01:45:49,910
Wezmę łyka wody.

457
01:45:50,210 --> 01:45:51,645
Co pijesz?

458
01:45:55,082 --> 01:45:58,151
Alpejską wodę źródlaną od Suntory.

459
01:46:13,367 --> 01:46:15,168
Więc...

460
01:46:15,836 --> 01:46:18,772
Następna piosenka będzie ostatnia.

461
01:46:25,379 --> 01:46:28,915
Trochę się na nią nakręcę.

462
01:46:30,217 --> 01:46:32,085
Tak jest.

463
01:46:32,386 --> 01:46:35,555
Dam wam podpowiedź.
Będzie o tym, co piłam.

464
01:46:36,289 --> 01:46:38,692
Więc wy...

465
01:46:39,126 --> 01:46:43,997
Po raz pierwszy od jakiegoś czasu
stworzyłam utwór,

466
01:46:44,831 --> 01:46:47,834
który sprawił, że dobrze się poczułam.

467
01:46:48,135 --> 01:46:52,305
Wczujcie się w rytm na swój sposób.

468
01:46:52,606 --> 01:46:53,440
Więc...

469
01:46:53,807 --> 01:46:54,674
Zaczynamy?

470
01:46:54,741 --> 01:46:56,109
Okej, lecimy!

471
01:58:31,904 --> 01:58:33,639
Dziękuję, że mnie wywołaliście!

472
01:58:41,013 --> 01:58:43,850
Są jeszcze piosenki,
które muszę zaśpiewać.

473
01:58:43,950 --> 01:58:46,519
Przedtem przedstawię swój zespół.

474
01:58:47,253 --> 01:58:49,455
Na klawiszach i perkusji...

475
01:58:49,555 --> 01:58:52,558
Zatrudniłam go do gitary,
ale potrafi wszystko!

476
01:58:53,059 --> 01:58:55,495
Henry Bowers-Broadbent.

477
01:58:55,862 --> 01:58:57,697
Henry Bowers-Broadbent.

478
01:59:03,569 --> 01:59:04,871
A teraz...

479
01:59:07,640 --> 01:59:10,209
Na bębnach Earl Harvin!

480
01:59:10,443 --> 01:59:12,078
Earl Harvin!

481
01:59:19,685 --> 01:59:22,989
A na gitarze Ben Parker!

482
01:59:23,156 --> 01:59:24,490
Ben Parker!

483
01:59:30,796 --> 01:59:35,268
Na pianinie, klawiszach i Rhodesie
Vincent Taurelle.

484
01:59:35,701 --> 01:59:37,270
Vincent Taurelle!

485
01:59:41,174 --> 01:59:44,143
Na basie i w roli lidera Jodi Milliner!

486
01:59:44,243 --> 01:59:45,545
Jodi Milliner!

487
01:59:51,551 --> 01:59:57,423
A ta błyszcząca sekcja to Udai Shika!

488
02:00:01,460 --> 02:00:03,863
Na wokalu Hikaru Utada!

489
02:00:04,263 --> 02:00:05,264
Dziękuję za wysłuchanie!

490
02:05:16,408 --> 02:05:17,676
Dziękuję!

491
02:05:32,291 --> 02:05:35,194
To wtedy została wydana.

492
02:05:35,294 --> 02:05:36,128
Dobra.

493
02:05:36,228 --> 02:05:42,134
Dwadzieścia la temu ta piosenka,
„Automatic”, została oficjalnie wydana.

494
02:05:42,301 --> 02:05:45,371
Powinnam była o tym pomyśleć,
zanim zaczęłam śpiewać.

495
02:05:47,039 --> 02:05:48,741
Teraz to zauważyłam.

496
02:05:51,544 --> 02:05:53,412
Dobra. Wspaniale.

497
02:05:55,481 --> 02:05:57,783
To pierwsza płyta, którą kupiłam!

498
02:05:57,883 --> 02:05:59,785
Naprawdę? Pierwsza płyta?

499
02:05:59,885 --> 02:06:02,821
Bo się zawstydzę. Bardzo dziękuję.

500
02:06:03,055 --> 02:06:04,890
- Gratulacje!
- Gratulacje!

501
02:06:04,957 --> 02:06:06,625
- Gratulacje!
- Dziękuję.

502
02:06:36,956 --> 02:06:38,057
Dziękuję.

503
02:06:39,358 --> 02:06:40,392
Dziękuję.

504
02:06:44,363 --> 02:06:47,232
Gdy ukazała się ta piosenka,

505
02:06:49,535 --> 02:06:50,970
miałam 15 lat.

506
02:06:52,404 --> 02:06:53,439
Po szkole

507
02:06:53,872 --> 02:06:55,074
poszłam ze znajomymi

508
02:06:55,841 --> 02:06:58,711
do sklepu muzycznego
i zobaczyłam płyty na półkach.

509
02:06:58,777 --> 02:07:01,413
„Naprawdę wyszła”.

510
02:07:01,480 --> 02:07:03,816
Znajomy posłuchał jej w budce

511
02:07:04,783 --> 02:07:07,920
i wydał swoją pretensjonalną opinię.

512
02:07:08,587 --> 02:07:11,523
Dobre wspomnienia,
ale teraz wydają się dziwne.

513
02:07:11,624 --> 02:07:12,625
I sentymentalne.

514
02:07:13,559 --> 02:07:16,495
Ta piosenka nie weszła
na szczyty list przebojów.

515
02:07:16,762 --> 02:07:20,165
Wyszła w dwóch formatach,
sprzedaż była podzielona.

516
02:07:20,232 --> 02:07:22,635
„Dango San-Kyodai” dawała radę.

517
02:07:23,302 --> 02:07:25,337
Przez długi czas była numerem jeden.

518
02:07:25,437 --> 02:07:27,373
Szczerze mówiąc, to było frustrujące.

519
02:07:29,174 --> 02:07:33,545
Fenomen społeczny.

520
02:07:34,013 --> 02:07:36,815
Wszyscy śpiewali „Dango San-Kyodai”.

521
02:07:37,282 --> 02:07:39,952
Patrzyłam na to i zastanawiałam się czemu.

522
02:07:40,386 --> 02:07:43,489
Piosenka mojej matki była
numerem jeden przed 30 tygodni.

523
02:07:43,622 --> 02:07:45,190
Pamiętam,

524
02:07:46,125 --> 02:07:47,359
że mnie to zachwycało.

525
02:07:47,793 --> 02:07:50,329
Dziękuję, naprawdę.

526
02:07:52,264 --> 02:07:53,365
No to...

527
02:07:54,333 --> 02:07:55,634
Tak na marginesie,

528
02:07:56,635 --> 02:07:59,338
podobał wam się filmik?

529
02:08:02,574 --> 02:08:05,444
Słyszałam sporo śmiechu na tyłach.

530
02:08:06,445 --> 02:08:09,815
Poprosiłam go w ostatniej chwili.
Był na tyle miły,

531
02:08:10,282 --> 02:08:12,251
że zarezerwował dwa dni

532
02:08:12,317 --> 02:08:16,622
i włożył mnóstwo sił w scenariusz,
żeby uwydatnić tę część mnie.

533
02:08:16,689 --> 02:08:19,124
Oklaski dla pana Matayoshiego.

534
02:08:31,603 --> 02:08:33,806
I choć nie ma ich na scenie,

535
02:08:33,872 --> 02:08:37,276
w tej trasie brało udział
wiele innych osób.

536
02:08:39,144 --> 02:08:42,381
Nie wymienię wszystkich tytułów,

537
02:08:42,481 --> 02:08:45,250
ról, które pełnili.

538
02:08:45,384 --> 02:08:50,055
„To było robione ręcznie?”

539
02:08:50,289 --> 02:08:53,559
Za mnóstwo rzeczy przy tworzeniu występów

540
02:08:53,659 --> 02:08:56,595
odpowiadają ludzie.

541
02:08:56,995 --> 02:09:00,566
Wspomnę choć kilka...

542
02:09:01,100 --> 02:09:04,903
Ekipa dźwiękowa ciężko pracowała,

543
02:09:04,970 --> 02:09:09,074
żeby wszyscy,

544
02:09:09,241 --> 02:09:13,045
ci z tyłu i po bokach,

545
02:09:13,278 --> 02:09:17,049
gdziekolwiek są, dobrze mnie słyszeli.

546
02:09:17,649 --> 02:09:23,122
Ekipa oświetleniowa pracowała nad
jak najlepszą prezentacją koncertu.

547
02:09:24,056 --> 02:09:28,660
Technicy od instrumentów, od dymu,

548
02:09:28,727 --> 02:09:33,031
od fryzur i makijażu, kostiumów,
wszyscy ciężko pracowali.

549
02:09:33,298 --> 02:09:35,167
Zespół od monitoringu,

550
02:09:35,434 --> 02:09:39,471
obsługa sali, ochrona...

551
02:09:39,838 --> 02:09:45,744
Ci wszyscy,
którzy wozili te olbrzymie dekoracje

552
02:09:46,178 --> 02:09:50,149
w tyle miejsc i je składali.

553
02:09:50,215 --> 02:09:53,418
Po koncertach pracują do drugiej w nocy.

554
02:09:53,685 --> 02:09:56,054
Na pewno nas słyszą,

555
02:09:56,355 --> 02:09:59,258
nagródźmy ich brawami!

556
02:10:32,324 --> 02:10:33,325
I...

557
02:10:34,226 --> 02:10:36,161
wiecie co?

558
02:10:36,895 --> 02:10:39,631
Nie wiedziałam, czy powinnam to mówić,

559
02:10:41,366 --> 02:10:43,168
ale wykorzystam tę szansę.

560
02:10:43,802 --> 02:10:47,072
To dwudziesta rocznica.

561
02:10:47,206 --> 02:10:48,841
Takie okazje się nie powtarzają.

562
02:10:52,144 --> 02:10:54,179
Po prostu

563
02:10:54,713 --> 02:10:56,048
są dwie osoby,

564
02:10:56,415 --> 02:10:58,851
którym chcę podziękować.

565
02:10:59,084 --> 02:11:02,487
Chcę podziękować mamie i tacie,

566
02:11:02,554 --> 02:11:05,324
dzięki którym jestem na świecie,
to oni mnie wychowali.

567
02:11:24,309 --> 02:11:27,546
W pierwszej kolejności,
oczywiście, jako człowieka.

568
02:11:27,846 --> 02:11:31,717
Jeśli rodzice nie opiekują się tobą,
gdy jesteś dzieckiem,

569
02:11:32,017 --> 02:11:33,719
nigdy nie zostaniesz dorosłym.

570
02:11:34,219 --> 02:11:36,255
Tak to jest.

571
02:11:36,388 --> 02:11:39,258
Ale też jako piosenkarkę, muzyka.

572
02:11:40,225 --> 02:11:43,862
Gdyby moja matka tak bardzo
nie kochała muzyki,

573
02:11:44,229 --> 02:11:45,597
to mój talent...

574
02:11:45,731 --> 02:11:51,837
Wierzyła we mnie od maleńkości,
mówiła, jaka jestem wspaniała.

575
02:11:51,904 --> 02:11:52,905
Nie byłam osobą,

576
02:11:53,272 --> 02:11:56,108
która potrafi stanąć przed ludźmi.

577
02:11:56,642 --> 02:11:58,911
Chociaż kochałam muzykę,

578
02:11:59,044 --> 02:12:02,114
nie wybrałabym pewnie takiej kariery.

579
02:12:02,614 --> 02:12:03,949
Więc...

580
02:12:04,016 --> 02:12:04,950
I...

581
02:12:05,984 --> 02:12:09,788
Świetnym połączeniem było to,
że mój ojciec był moim menadżerem.

582
02:12:10,022 --> 02:12:13,625
Nikt inny nie potraktowałby poważnie

583
02:12:14,059 --> 02:12:18,463
piętnastoletniej dziewczynki
z nastawieniem:

584
02:12:18,530 --> 02:12:20,098
„Nie chcę omijać lekcji,

585
02:12:20,299 --> 02:12:23,869
więc nie będę zajmowała się promocją”.

586
02:12:24,603 --> 02:12:27,506
„O czym ty mówisz?”

587
02:12:27,639 --> 02:12:31,243
Inne agencje nie dałyby mi szansy.

588
02:12:31,944 --> 02:12:36,281
Praca z członkiem rodziny jest dziwna.

589
02:12:36,448 --> 02:12:40,719
Ma to swoje dobre i złe strony.

590
02:12:40,886 --> 02:12:45,891
Często się z ojcem widuję,
ale nie mówię tego osobiście.

591
02:12:46,024 --> 02:12:49,895
Za bardzo się wstydzę,

592
02:12:50,495 --> 02:12:53,966
ale skorzystam z tej luksusowej szansy,
żeby podziękować.

593
02:12:54,032 --> 02:12:55,434
Dwudziesta rocznica.

594
02:12:55,534 --> 02:12:58,737
Dziękuję, że mogłam tak daleko zajść.

595
02:12:59,204 --> 02:13:00,172
Dwadzieścia lat.

596
02:13:00,238 --> 02:13:01,340
To tyle.

597
02:13:01,873 --> 02:13:02,874
Powiedziałam to!

598
02:13:14,720 --> 02:13:15,754
Poza tym

599
02:13:16,254 --> 02:13:19,791
żeby dostać bilety na koncert,

600
02:13:20,092 --> 02:13:21,827
trzeba przejść przez długi proces.

601
02:13:21,893 --> 02:13:26,264
Wysłać swoje zdjęcia i dopełnić
innych formalności,

602
02:13:26,531 --> 02:13:28,767
dostać aprobatę i tak dalej.

603
02:13:28,834 --> 02:13:30,869
Natrudziliście się.

604
02:13:31,870 --> 02:13:35,941
Długo na ten dzień czekaliście.

605
02:13:36,375 --> 02:13:39,378
A dzisiaj dotrzymaliście słowa
i się pojawiliście.

606
02:13:39,578 --> 02:13:41,380
Dziękuję wam za to.

607
02:13:42,814 --> 02:13:44,983
Uczyniliście ten dzień wyjątkowym.
Dziękuję.

608
02:13:56,094 --> 02:13:59,398
To ostatni występ na trasie,
za dużo gadam.

609
02:13:59,965 --> 02:14:03,335
Niektórzy z was mają pociąg powrotny.

610
02:14:03,869 --> 02:14:09,207
Więc przejdę do

611
02:14:10,142 --> 02:14:12,644
ostatniej piosenki. Tak, ostatniej.

612
02:14:12,711 --> 02:14:14,679
Najlepsze urodziny w moim życiu!

613
02:14:15,213 --> 02:14:16,548
Tak?

614
02:14:17,616 --> 02:14:18,717
Więc...

615
02:14:19,384 --> 02:14:21,286
Ostatnia piosenka.

616
02:14:21,420 --> 02:14:26,191
Po raz pierwszy od dawna

617
02:14:27,025 --> 02:14:31,730
byłam rano nieco zmęczona,
bo to ostatni dzień trasy.

618
02:14:31,963 --> 02:14:33,098
Nie jestem pewna,

619
02:14:33,532 --> 02:14:36,168
czy miałam tyle energii,
ile się spodziewaliście.

620
02:14:36,268 --> 02:14:37,202
Ale czułam

621
02:14:37,669 --> 02:14:39,704
wasze olbrzymie wsparcie.

622
02:14:40,138 --> 02:14:42,340
W tę ostatnią piosenkę

623
02:14:42,941 --> 02:14:45,077
włożę dla was całą pozostałą siłę,

624
02:14:45,677 --> 02:14:48,547
więc nie musicie nawet pomagać.

625
02:14:48,847 --> 02:14:51,716
Lecimy. Ostatnia piosenka!

626
02:21:23,041 --> 02:21:26,077
Napisy: Maciej Jackowski



