1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Downloaded from
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Official YIFY movies site:
YTS.MX

3
00:00:11,200 --> 00:00:15,920
NETFLIX — PROGRAM KOMEDIOWY

4
00:00:46,080 --> 00:00:50,800
Przywitajcie go gorąco.
Oto Udom Taephanich!

5
00:01:30,280 --> 00:01:31,760
Widzę neony.

6
00:01:31,840 --> 00:01:33,320
JESTEŚ SŁODKI

7
00:01:33,400 --> 00:01:34,920
Dziękuję.

8
00:01:47,720 --> 00:01:52,120
<i>Jeśli jesteś dziś wesoły</i>
<i>W dłonie klaszcz</i>

9
00:01:57,680 --> 00:02:03,000
Brakowało mi występowania na scenie.

10
00:02:03,080 --> 00:02:05,000
A nam brakowało ciebie!

11
00:02:05,760 --> 00:02:07,360
Jak miło.

12
00:02:08,040 --> 00:02:12,360
Mogę prosić o więcej reflektorów?

13
00:02:17,160 --> 00:02:18,960
Pragnąłem tego.

14
00:02:27,400 --> 00:02:30,240
Już wiem, jak się czuje Srisuwan Janya.

15
00:02:34,280 --> 00:02:36,800
Chciałbym przeprosić

16
00:02:36,880 --> 00:02:41,920
za procedury, jakie musieliście przejść,
by się tu dostać.

17
00:02:42,000 --> 00:02:44,840
Musimy przestrzegać zaleceń rządu.

18
00:02:44,920 --> 00:02:47,080
To irytujące.

19
00:02:47,160 --> 00:02:48,520
Są korki.

20
00:02:48,600 --> 00:02:52,960
Jest protest przeciwko komuś,
kogo chcemy się pozbyć.

21
00:02:53,760 --> 00:02:55,200
Tak że…

22
00:02:58,960 --> 00:03:02,560
Możemy wybaczyć protestującym,
bo protestują za nas,

23
00:03:02,640 --> 00:03:07,200
kiedy my się tu wylegujemy.

24
00:03:07,280 --> 00:03:12,360
Obiecuję, że poprawię wam humor.

25
00:03:12,440 --> 00:03:17,520
Gdybyśmy nie przestrzegali przepisów,
musielibyśmy znów przełożyć występ.

26
00:03:18,640 --> 00:03:23,720
Mój zespół błagał,
żebym opuścił świątynię i wystąpił.

27
00:03:24,320 --> 00:03:26,160
Była tam cała firma.

28
00:03:26,680 --> 00:03:30,440
Cała firma błagała mnie:

29
00:03:30,520 --> 00:03:32,280
„Zrzuć te szaty.

30
00:03:32,360 --> 00:03:37,920
Inaczej nie będziesz miał czasu,
żeby przygotować się do występu”.

31
00:03:38,800 --> 00:03:41,840
Gdyby po tym wszystkim
występ znów był przełożony,

32
00:03:41,920 --> 00:03:44,800
chyba już nigdy nie opuściłbym klasztoru.

33
00:03:46,480 --> 00:03:52,200
Nauczyłem się tak wiele, będąc mnichem.

34
00:03:52,960 --> 00:03:55,920
To była doskonała decyzja.

35
00:03:56,560 --> 00:03:58,160
Tyle wspomnień.

36
00:03:58,240 --> 00:04:03,320
Ale najbardziej cenię sobie

37
00:04:03,400 --> 00:04:05,320
kontemplację śmierci.

38
00:04:05,400 --> 00:04:08,720
Nauczyciele mówili nam:

39
00:04:08,800 --> 00:04:12,120
„Wkrótce umrzemy”.

40
00:04:13,160 --> 00:04:17,320
Kiedy powtarzasz coś codziennie,
uwewnętrzniasz to.

41
00:04:17,400 --> 00:04:19,960
Wreszcie zrozumiałem:

42
00:04:20,040 --> 00:04:23,360
„Kurczę, ja niedługo umrę”.

43
00:04:23,440 --> 00:04:26,640
Urodziłem się, a teraz się starzeję.

44
00:04:27,240 --> 00:04:28,360
Choroba.

45
00:04:28,440 --> 00:04:31,040
Jestem na etapie chorób.

46
00:04:31,120 --> 00:04:34,000
Zrozumieją mnie
widzowie po pięćdziesiątce.

47
00:04:34,080 --> 00:04:40,760
Doświadczamy bólu kolan,
bólu nóg, problemów z kręgosłupem,

48
00:04:40,840 --> 00:04:43,920
niestrawności, zgagi.

49
00:04:44,000 --> 00:04:46,760
Robimy sobie badania,
przechodzimy różne zabiegi,

50
00:04:46,840 --> 00:04:50,960
szczepimy się przeciwko tężcowi,
przeciwko półpaścowi,

51
00:04:51,040 --> 00:04:56,040
robimy kolonoskopię
z jedną rurą w ustach i jedną w tyłku.

52
00:04:56,120 --> 00:04:58,040
Spotykają się pośrodku.

53
00:04:58,120 --> 00:05:00,400
Nigdy nie chciałem robić takich rzeczy.

54
00:05:00,480 --> 00:05:02,720
Z czasem to staje się koniecznością.

55
00:05:02,800 --> 00:05:04,240
Na przykład ostatnio.

56
00:05:04,320 --> 00:05:06,840
Musiałem zbadać sobie prostatę.

57
00:05:08,000 --> 00:05:10,520
Młodzi mężczyźni mnie nie zrozumieją.

58
00:05:10,600 --> 00:05:14,360
W waszym wieku
nie miałem pojęcia, co to jest.

59
00:05:14,440 --> 00:05:16,600
Ale po pięćdziesiątce to konieczność.

60
00:05:17,600 --> 00:05:21,400
Myślałem, że badanie prostaty

61
00:05:21,480 --> 00:05:24,800
przeprowadza się przy pomocy stetoskopu.

62
00:05:28,240 --> 00:05:29,720
Lekarz osłuchuje jądra.

63
00:05:31,040 --> 00:05:33,280
Sprawdza, czy równo biją

64
00:05:34,240 --> 00:05:37,000
albo czy nie ma raka.

65
00:05:37,080 --> 00:05:38,920
Ale nic takiego.

66
00:05:39,000 --> 00:05:44,160
Lekarz wsadza ci palec do tyłka.

67
00:05:44,800 --> 00:05:47,440
Nie mogłem w to uwierzyć.

68
00:05:48,320 --> 00:05:49,640
Serio.

69
00:05:49,720 --> 00:05:51,080
Rozumiecie?

70
00:05:51,160 --> 00:05:53,920
Musiałem iść z tym do faceta.

71
00:05:54,000 --> 00:05:57,440
Nie mogłem pozwolić,
by jakaś piękna lekarka…

72
00:05:59,920 --> 00:06:01,360
musiała to zrobić.

73
00:06:02,040 --> 00:06:04,960
Kobiety wiedzą, o czym mówię.

74
00:06:05,040 --> 00:06:07,640
Kiedy robicie sobie cytologię,

75
00:06:07,720 --> 00:06:10,160
nie chcecie, by ginekologiem był facet.

76
00:06:10,240 --> 00:06:12,240
Zwłaszcza jeśli jest przystojny.

77
00:06:12,320 --> 00:06:15,520
Krępujecie się,
choć to zupełnie obcy facet.

78
00:06:16,120 --> 00:06:17,480
Tak samo u mnie.

79
00:06:17,560 --> 00:06:20,440
Szukałem lekarza w internecie.

80
00:06:20,520 --> 00:06:22,160
Znalazłem doktora Arkanaya.

81
00:06:23,760 --> 00:06:25,960
Zapisałem się przez telefon.

82
00:06:26,040 --> 00:06:28,200
Zobaczył nazwisko „Udom Taephanich”.

83
00:06:28,280 --> 00:06:29,800
Powiedział: „Panie Note,

84
00:06:31,160 --> 00:06:34,240
może przynieść mi pan jakiś merch?

85
00:06:34,320 --> 00:06:36,080
Na przykład zestaw upominkowy?

86
00:06:36,160 --> 00:06:39,640
Te koce, lalki, kubki. Coś takiego”.

87
00:06:39,720 --> 00:06:42,600
A ja na to: „Jak miło. Jest pan fanem?”.

88
00:06:42,680 --> 00:06:46,240
„Nie ja, tylko moja pielęgniarka.

89
00:06:46,320 --> 00:06:50,400
Uwielbia pana. Jest wielką fanką.

90
00:06:50,480 --> 00:06:54,400
Ma pana książki i płyty.
Chce dać je panu do podpisania.

91
00:06:54,480 --> 00:06:55,880
Proszę wziąć merch”.

92
00:06:55,960 --> 00:06:57,160
No to wziąłem.

93
00:06:58,080 --> 00:07:01,520
Na miejscu powitała mnie na parkingu.

94
00:07:01,600 --> 00:07:05,720
Wiecie, jak to jest,
gdy fan poznaje ulubionego celebrytę?

95
00:07:05,800 --> 00:07:11,080
Nie mogła wystać w miejscu.
Piszczała: „Note!”.

96
00:07:11,160 --> 00:07:16,920
Zrobiliśmy sobie zdjęcia,
dałem jej merch, autograf i tak dalej.

97
00:07:17,000 --> 00:07:19,560
Wszystko, czego chciała. Była uradowana.

98
00:07:19,640 --> 00:07:22,120
Zabrała mnie do gabinetu.

99
00:07:22,800 --> 00:07:24,000
Był nieduży.

100
00:07:24,080 --> 00:07:27,080
Wyglądał jak typowy gabinet lekarski.

101
00:07:28,160 --> 00:07:30,400
Poproszono mnie, żebym zdjął spodnie.

102
00:07:31,080 --> 00:07:33,640
Zdjąłem spodnie, ale zostawiłem koszulę.

103
00:07:33,720 --> 00:07:38,760
Powiedzieli, żebym się położył
i objął rękami kolana.

104
00:07:40,080 --> 00:07:43,000
Trzeba się było nagimnastykować.

105
00:07:43,800 --> 00:07:45,520
Mówię wam.

106
00:07:45,600 --> 00:07:47,880
Chcę, żebyście mnie zrozumieli.

107
00:07:48,720 --> 00:07:52,640
Stand-up w takich warunkach
to dla mnie nowe doświadczenie.

108
00:07:52,720 --> 00:07:56,640
Zwykle widzę, jak publiczność się śmieje,

109
00:07:57,320 --> 00:08:01,240
widzę, czy dowcipy do nich trafiają.

110
00:08:01,320 --> 00:08:02,920
No pomyślcie.

111
00:08:04,000 --> 00:08:08,640
Nie mam tu za wesołego widoku.

112
00:08:08,720 --> 00:08:10,560
Widzę tylko oczy.

113
00:08:10,640 --> 00:08:15,200
I te oczy tylko za mną podążają,
od lewej do prawej.

114
00:08:15,280 --> 00:08:18,720
Same oczy nie powiedzą mi,
czy dowcip was bawi.

115
00:08:21,040 --> 00:08:24,720
Rozśmieszanie ludzi to ciężka robota.

116
00:08:24,800 --> 00:08:28,640
Jest jeszcze cięższa, gdy tego nie widać.

117
00:08:29,440 --> 00:08:32,440
Jakbyście nie chcieli pokazać,
że się śmiejecie.

118
00:08:32,520 --> 00:08:35,280
Weźmy na przykład tę dziewczynę.

119
00:08:35,360 --> 00:08:37,039
Widzę tylko oczy i…

120
00:08:41,039 --> 00:08:42,919
„No, wszystko mi jedno”.

121
00:08:44,280 --> 00:08:45,720
To przerażające.

122
00:08:45,799 --> 00:08:49,280
Więc proszę, reagujcie wyraźnie,
gdy o coś pytam.

123
00:08:49,360 --> 00:08:50,640
Tylko trochę.

124
00:08:50,720 --> 00:08:54,280
Żebym wiedział, że skumaliście żart.

125
00:08:54,360 --> 00:08:56,800
I to rozumiem.

126
00:08:57,800 --> 00:09:00,360
Dziękuję wam.

127
00:09:00,440 --> 00:09:01,760
Tak lepiej.

128
00:09:04,800 --> 00:09:08,760
Lekarz powiedział,
żebym położył się w taki sposób.

129
00:09:13,440 --> 00:09:18,040
Wyobraźcie sobie, że nie mam spodni.
Tyłek mam tutaj.

130
00:09:18,120 --> 00:09:20,720
Leżałem w takiej pozie.

131
00:09:20,800 --> 00:09:24,920
Bałem się, że coś wejdzie mi do tyłka.

132
00:09:25,000 --> 00:09:28,000
Usłyszałem dźwięk lateksowych rękawiczek.

133
00:09:30,200 --> 00:09:35,880
Myślałem, że lekarz nałożył już wazelinę.

134
00:09:35,960 --> 00:09:39,520
Nagle zdałem sobie sprawę…

135
00:09:39,600 --> 00:09:40,920
W gabinecie było cicho.

136
00:09:41,000 --> 00:09:44,760
Zrozumiałem, że w gabinecie
jest ktoś jeszcze.

137
00:09:44,840 --> 00:09:49,320
Wyczułem pewną energię.

138
00:09:49,400 --> 00:09:51,320
Bardzo silną energię.

139
00:09:52,000 --> 00:09:54,880
Wyczułem, że jest tam ktoś jeszcze.

140
00:09:54,960 --> 00:09:57,520
Coś emanowało silną energią.

141
00:09:57,600 --> 00:09:59,080
Zerknąłem.

142
00:10:00,000 --> 00:10:01,840
To była ta moja fanka.

143
00:10:05,800 --> 00:10:08,560
Stała tuż przy moim tyłku.

144
00:10:08,640 --> 00:10:09,880
Na wyciągnięcie ręki.

145
00:10:10,560 --> 00:10:14,040
Widziałem jej twarz.

146
00:10:14,120 --> 00:10:15,360
Wyobrażacie sobie?

147
00:10:18,320 --> 00:10:20,160
No niemożliwe.

148
00:10:20,240 --> 00:10:21,880
Zakryłem tyłek.

149
00:10:21,960 --> 00:10:23,400
„Doktorze, moment”.

150
00:10:23,480 --> 00:10:24,720
„O co chodzi?”

151
00:10:24,800 --> 00:10:28,120
„To niestosowne”.

152
00:10:28,760 --> 00:10:30,200
„Co?”

153
00:10:30,280 --> 00:10:31,680
„Pielęgniarka tu jest”.

154
00:10:31,760 --> 00:10:34,680
„To pana fanka. Pozwólmy jej patrzeć”.

155
00:10:36,800 --> 00:10:39,520
Fan nie powinien oglądać takich rzeczy.

156
00:10:40,040 --> 00:10:44,120
Gdyby mój odbyt był okiem,

157
00:10:44,200 --> 00:10:46,840
nawiązalibyśmy kontakt wzrokowy.

158
00:10:48,680 --> 00:10:51,360
Fani nie powinni tego oglądać.

159
00:10:51,440 --> 00:10:54,360
Nie wiem, co wcześniej o mnie myślała.

160
00:10:54,440 --> 00:10:56,040
Co o mnie pamięta.

161
00:10:56,120 --> 00:11:02,160
Ale kiedy fan zobaczy
twój owłosiony odbyt…

162
00:11:04,440 --> 00:11:06,040
Wyobraźcie sobie.

163
00:11:06,120 --> 00:11:09,760
Powiedzmy, że jesteś fanem Nonta Tanonta,

164
00:11:09,840 --> 00:11:11,880
Tika Jetsadaporna

165
00:11:11,960 --> 00:11:13,520
albo Nadecha.

166
00:11:15,200 --> 00:11:18,240
Jesteś pielęgniarką

167
00:11:18,920 --> 00:11:21,240
i widzisz tu jego odbyt.

168
00:11:22,960 --> 00:11:27,640
Takiego obrazu
nie można pozbyć się z głowy.

169
00:11:27,720 --> 00:11:30,560
Następnym razem na koncercie

170
00:11:31,440 --> 00:11:33,600
albo widząc go w sklepie,

171
00:11:33,680 --> 00:11:36,160
zobaczysz nie tylko Nonta Tanonta,

172
00:11:36,240 --> 00:11:40,120
ale i jego owłosiony odbyt.

173
00:11:41,320 --> 00:11:43,480
Te piosenki nie będą już takie same.

174
00:11:44,680 --> 00:11:49,560
Powiedziałem lekarzowi,
żeby poprosił, żeby wyszła.

175
00:11:49,640 --> 00:11:52,960
A on na to, że ktoś musi trzymać wazelinę.

176
00:11:53,040 --> 00:11:55,040
Odparłem, że damy radę we dwóch.

177
00:11:56,040 --> 00:11:58,120
„Proszę wystawić rękę”.

178
00:11:58,200 --> 00:12:03,480
Pielęgniarka zachichotała i wyszła.

179
00:12:03,560 --> 00:12:05,760
Nie wiem, czy to sfilmowała.

180
00:12:09,720 --> 00:12:11,640
Po nałożeniu maści

181
00:12:12,360 --> 00:12:17,120
dr Arkanay wsadził mi palec w odbyt.

182
00:12:17,200 --> 00:12:18,960
Boże!

183
00:12:19,040 --> 00:12:22,200
Ten otwór zawsze był wyjściem.

184
00:12:22,280 --> 00:12:24,280
Panował ruch w jedną stronę.

185
00:12:24,360 --> 00:12:26,480
Nic nie szło w drugim kierunku.

186
00:12:26,560 --> 00:12:30,320
Zawyłem z bólu.

187
00:12:30,400 --> 00:12:32,320
To było takie nieprzyjemne.

188
00:12:32,400 --> 00:12:33,840
To wcale nie było łatwe.

189
00:12:33,920 --> 00:12:37,800
Powiedział: „Spokojnie.

190
00:12:39,720 --> 00:12:43,560
Oddychaj.
Pierwszy raz jest najtrudniejszy”.

191
00:12:44,240 --> 00:12:46,720
A potem wepchnął go do samego końca.

192
00:12:46,800 --> 00:12:49,400
Oczy zaczęły mi łzawić.

193
00:12:49,480 --> 00:12:50,880
Wepchnął palec.

194
00:12:50,960 --> 00:12:53,360
A potem zaczął nim poruszać.

195
00:12:53,440 --> 00:12:58,080
Prostata jest jak nerkowiec.

196
00:12:58,160 --> 00:13:00,360
Razy dwa.

197
00:13:00,440 --> 00:13:03,320
Lekarz szuka guzków.

198
00:13:03,400 --> 00:13:06,920
Guzek może oznaczać raka.

199
00:13:07,000 --> 00:13:08,840
Wtedy wymagana jest operacja.

200
00:13:08,920 --> 00:13:12,800
Lekarz zaczął kręcić palcem.
To było bolesne.

201
00:13:13,440 --> 00:13:16,200
To było takie intymne.

202
00:13:19,120 --> 00:13:21,720
Aż poleciały mi łzy szczęścia.

203
00:13:25,720 --> 00:13:28,480
Obudził się we mnie gej.

204
00:13:29,640 --> 00:13:33,000
Jakbym chciał,
żeby macał mnie po prostacie.

205
00:13:33,080 --> 00:13:34,520
Mówię serio.

206
00:13:34,600 --> 00:13:36,440
Lekarz poruszał palcem

207
00:13:36,520 --> 00:13:40,320
i tłumaczył mi coś,
używając angielskich słów.

208
00:13:40,400 --> 00:13:43,160
Chciałem, żeby się nie kończyło.

209
00:13:43,240 --> 00:13:44,640
To było podświadome.

210
00:13:44,720 --> 00:13:49,080
Kiedy zaczął wyciągać palec,
złapałem go bezwiednie za nadgarstek.

211
00:13:52,640 --> 00:13:54,520
Słyszałem tę piosenkę z TikToka.

212
00:14:04,480 --> 00:14:06,680
Okej, pogadaliśmy o chorobie.

213
00:14:06,760 --> 00:14:09,960
Teraz pomówmy o śmierci.

214
00:14:10,040 --> 00:14:12,120
Zastanawiałem się,

215
00:14:12,200 --> 00:14:18,080
jak długo trzeba żyć,
żeby doznać satysfakcji przed śmiercią.

216
00:14:18,720 --> 00:14:21,360
Zastanawiałem się nad tym. Zapisałem to.

217
00:14:21,440 --> 00:14:24,040
Sześćdziesiąt pięć lat to dobry wiek.

218
00:14:24,800 --> 00:14:29,360
W tym wieku można umrzeć z godnością.

219
00:14:29,440 --> 00:14:32,400
Wciąż możesz chodzić, masz dobrą pamięć.

220
00:14:32,480 --> 00:14:36,240
Nikt nie pomaga ci się poruszać,
nikt cię nie myje i nie karmi.

221
00:14:36,320 --> 00:14:38,800
Nie masz w ciele żadnych rurek.

222
00:14:38,880 --> 00:14:43,000
Ja tam się nie martwię, ile będę żył.

223
00:14:43,080 --> 00:14:46,040
Powiedzmy, że dostanę nagrodę
za dożycie 130 lat.

224
00:14:46,120 --> 00:14:49,160
W tym wieku nie wiedziałbym,
co z nią zrobić.

225
00:14:49,240 --> 00:14:50,920
Nie martwię się, ile pożyję.

226
00:14:51,000 --> 00:14:55,000
Bardziej mi zależy mi
na jakości tego życia.

227
00:14:55,520 --> 00:14:59,880
Nie chcę być tym starcem,
co ma niemal 80 lat.

228
00:14:59,960 --> 00:15:02,720
Nie możesz chodzić o własnych siłach.

229
00:15:02,800 --> 00:15:05,760
Zawsze ktoś musi przy tobie być.

230
00:15:05,840 --> 00:15:09,240
Ledwo utrzymujesz się na nogach.

231
00:15:09,320 --> 00:15:11,400
Potykasz się.

232
00:15:18,600 --> 00:15:20,360
Albo jesteś na spotkaniu

233
00:15:20,440 --> 00:15:22,800
i co chwilę zasypiasz.

234
00:15:28,720 --> 00:15:31,160
W trakcie debaty parlamentarnej

235
00:15:31,240 --> 00:15:35,720
ludzie wypytują cię o budżet.

236
00:15:35,800 --> 00:15:38,200
Debata trwa od zmierzchu do świtu.

237
00:15:38,960 --> 00:15:41,320
Kiedy masz coś powiedzieć,

238
00:15:42,000 --> 00:15:43,920
ktoś musi cię szturchnąć.

239
00:15:48,640 --> 00:15:50,520
„To nieprawda”.

240
00:15:51,040 --> 00:15:52,800
I schodzisz ze sceny.

241
00:15:57,560 --> 00:15:58,800
Serio?

242
00:15:59,520 --> 00:16:02,320
To dzieje się
gdziekolwiek indziej na świecie?

243
00:16:02,400 --> 00:16:05,440
Ludzie prowadzą debatę.

244
00:16:05,520 --> 00:16:08,160
A ty możesz powiedzieć tylko:
„To nieprawda”.

245
00:16:08,240 --> 00:16:11,120
Jeśli tak wygląda starość, darujcie sobie.

246
00:16:18,680 --> 00:16:22,440
Także mogę umrzeć w wieku 65 lat.

247
00:16:22,520 --> 00:16:26,200
Więc zostało mi tylko 11 lat.

248
00:16:26,280 --> 00:16:27,960
Mam 54 lata.

249
00:16:28,040 --> 00:16:31,280
Zostało tylko 11 lat na Ziemi.

250
00:16:32,120 --> 00:16:34,560
Zaokrąglijmy te 11 lat w dół.

251
00:16:34,640 --> 00:16:39,200
Powiedzmy, że jeden rok był zmarnowany.

252
00:16:39,280 --> 00:16:45,560
Wszyscy spędzamy nieco czasu
na bezsensownych bzdurach.

253
00:16:46,160 --> 00:16:50,040
Na przykład przeglądając Netflixa.

254
00:16:56,040 --> 00:17:00,440
Około 21.00 postanawiamy obejrzeć film.

255
00:17:00,520 --> 00:17:02,760
Ale tylko jeden, żeby nie zaspać.

256
00:17:05,520 --> 00:17:07,280
Najpierw sprawdzamy Top 10.

257
00:17:07,360 --> 00:17:09,640
„Już je widziałem.

258
00:17:09,720 --> 00:17:11,319
<i>Gangubai,</i> widziałem.

259
00:17:11,400 --> 00:17:14,440
Już to wszystko widziałem. Szukam dalej”.

260
00:17:14,520 --> 00:17:16,680
Ciągle nic.

261
00:17:17,400 --> 00:17:20,000
Potem patrzysz, co jest popularne.

262
00:17:20,079 --> 00:17:21,720
„To nie dla mnie.

263
00:17:21,800 --> 00:17:24,280
Ten jest za straszny. Nie zasnę.

264
00:17:24,359 --> 00:17:26,839
Żadnych horrorów. Nie lubię tej aktorki”.

265
00:17:26,920 --> 00:17:29,680
Szukamy dalej.

266
00:17:29,760 --> 00:17:31,560
Teraz sekcja oscarowa.

267
00:17:31,640 --> 00:17:35,520
Same stare filmy nagrodzone lata temu.

268
00:17:35,600 --> 00:17:37,400
Szukamy dalej.

269
00:17:37,480 --> 00:17:39,280
Wciąż nic.

270
00:17:39,360 --> 00:17:41,240
Sprawdźmy K-dramy.

271
00:17:41,320 --> 00:17:44,440
Piękni aktorzy. Tak, K-dramy.

272
00:17:44,520 --> 00:17:47,560
Tylko że filmy są za długie.

273
00:17:47,640 --> 00:17:49,440
Albo to seriale.

274
00:17:49,520 --> 00:17:52,360
Zaczynamy oglądać, wciągamy się

275
00:17:53,000 --> 00:17:55,680
i nie możemy przestać.

276
00:17:55,760 --> 00:17:58,120
Do pracy dotrzemy dopiero w południe.

277
00:17:58,200 --> 00:18:00,200
Takie seriale to tylko na weekend.

278
00:18:00,280 --> 00:18:02,480
Więc szukamy dalej. Nie możemy wybrać.

279
00:18:02,560 --> 00:18:04,600
Ostatnia deska ratunku:

280
00:18:04,680 --> 00:18:06,000
„Moja lista”.

281
00:18:07,240 --> 00:18:10,080
Zapisałem tak dużo tytułów.

282
00:18:10,160 --> 00:18:12,080
No ale patrzymy.

283
00:18:12,160 --> 00:18:14,280
„Obejrzeć to?”

284
00:18:14,360 --> 00:18:15,480
Wciąż nie wiem.

285
00:18:15,560 --> 00:18:20,000
W końcu idziemy do sekcji „Oglądaj dalej”.

286
00:18:21,080 --> 00:18:22,680
Wznawiamy oglądanie.

287
00:18:22,760 --> 00:18:25,080
Zdecydowaliśmy się,

288
00:18:25,160 --> 00:18:27,680
zaczynamy oglądać.

289
00:18:27,760 --> 00:18:29,640
„Nie wiem, co się dzieje”.

290
00:18:29,720 --> 00:18:32,920
Nie wiemy, na czym skończyliśmy.

291
00:18:33,000 --> 00:18:35,880
Nie pamiętamy, co się działo.

292
00:18:35,960 --> 00:18:38,120
To zaczynamy od początku.

293
00:18:38,200 --> 00:18:39,920
Wracamy do pierwszego odcinka.

294
00:18:40,000 --> 00:18:41,680
I gdy już mamy oglądać…

295
00:18:44,000 --> 00:18:45,720
zasypiamy z pilotem w ręce.

296
00:18:45,800 --> 00:18:48,400
Zmarnowany czas.

297
00:18:49,640 --> 00:18:53,000
Czas marnujemy też,

298
00:18:53,080 --> 00:18:56,120
gapiąc się w telefon, będąc wścibskim.

299
00:18:57,280 --> 00:18:58,760
Proszę, proszę.

300
00:19:00,600 --> 00:19:03,600
To sporo czasu każdego dnia.

301
00:19:03,680 --> 00:19:05,920
Nie mówiąc już o TikToku.

302
00:19:06,000 --> 00:19:08,680
Ile czasu spędzacie, oglądając Engfę?

303
00:19:10,720 --> 00:19:12,440
I robiąc te tańce.

304
00:19:12,520 --> 00:19:14,440
Nie możecie przestać oglądać.

305
00:19:14,520 --> 00:19:16,440
Zwłaszcza na Instagramie.

306
00:19:16,520 --> 00:19:21,200
Na Instagramie możecie wybrać,

307
00:19:21,280 --> 00:19:23,840
w czyje życie chcecie wścibić nos.

308
00:19:23,920 --> 00:19:26,000
Tutaj? Okej.

309
00:19:26,080 --> 00:19:28,520
Jest w ciąży? Kto jest ojcem?

310
00:19:28,600 --> 00:19:30,840
Zaręczyli się tutaj.

311
00:19:30,920 --> 00:19:33,800
Jej mąż jest taki bogaty. Kto to?

312
00:19:33,880 --> 00:19:35,200
Ach, on.

313
00:19:35,280 --> 00:19:37,760
Gdzie się zaręczyli?

314
00:19:37,840 --> 00:19:40,520
Pojechali do jego kurortu
na miesiąc miodowy.

315
00:19:40,600 --> 00:19:42,760
Zapiszę, żeby tam kiedyś pojechać.

316
00:19:42,840 --> 00:19:45,400
Kupili tam tort. Jak elegancko.

317
00:19:45,480 --> 00:19:48,080
Co ona ma na sobie? Zamówię ten strój.

318
00:19:48,160 --> 00:19:50,280
A te buty? Amina Muaddi.

319
00:19:50,360 --> 00:19:52,920
Amina Muaddi? Co to za marka?

320
00:19:53,760 --> 00:19:55,560
Brzmi jak ktoś,

321
00:19:55,640 --> 00:19:57,880
kto sprzedaje biriani z kurczakiem.

322
00:19:58,520 --> 00:20:01,000
Amina Muaddi? Co to za marka?

323
00:20:01,080 --> 00:20:03,800
Więc guglujesz to i widzisz:

324
00:20:03,880 --> 00:20:05,360
Amina Muaddi.

325
00:20:05,440 --> 00:20:08,520
A potem Google przesyła ci reklamy.

326
00:20:09,840 --> 00:20:13,400
1850 batów na Lazadzie.

327
00:20:13,480 --> 00:20:16,800
815 batów na Shopee. Nieźle.

328
00:20:17,440 --> 00:20:20,640
Otwierasz Shopee i bach.

329
00:20:20,720 --> 00:20:22,920
Wyskakuje Amina Muaddi.

330
00:20:23,000 --> 00:20:25,880
Pod butami widzisz „podobne produkty”.

331
00:20:27,080 --> 00:20:30,800
Sprawdzasz sugestie
i widzisz packę na komary.

332
00:20:32,160 --> 00:20:33,400
To ma być podobne?

333
00:20:33,480 --> 00:20:35,440
Wtedy przypominasz sobie,

334
00:20:35,520 --> 00:20:38,440
że ostatnio szukałeś packi na komary.

335
00:20:38,520 --> 00:20:40,240
Tylko przeglądałeś.

336
00:20:40,320 --> 00:20:43,280
Ale kosztuje tylko 199 batów.

337
00:20:43,360 --> 00:20:46,640
Nowy model z ładowarką,

338
00:20:47,720 --> 00:20:49,640
która świeci się na fioletowo.

339
00:20:50,320 --> 00:20:53,560
Więc kiedy się ładuje, przyciąga komary.

340
00:20:54,160 --> 00:20:57,640
Kiedy jest w pełni naładowana,
zabija wszystko.

341
00:20:57,720 --> 00:20:59,080
Koniecznie.

342
00:21:00,080 --> 00:21:01,760
Dodajesz do koszyka.

343
00:21:02,480 --> 00:21:06,120
I widzisz:
„15% zniżki przy zakupie dwóch produktów”.

344
00:21:09,480 --> 00:21:11,040
Nie możesz tego zignorować.

345
00:21:11,120 --> 00:21:12,720
Ale zniżka.

346
00:21:12,800 --> 00:21:14,600
Trzeba to zobaczyć.

347
00:21:15,200 --> 00:21:18,080
Ten sam sklep. „Podobne produkty”.

348
00:21:18,160 --> 00:21:19,600
Lep na muchy.

349
00:21:19,680 --> 00:21:21,280
Lep na muchy.

350
00:21:21,360 --> 00:21:23,400
Sto arkuszy za 150 batów.

351
00:21:23,480 --> 00:21:25,640
Półtora bata za sztukę.

352
00:21:25,720 --> 00:21:28,120
Po co czekać na promocję na 11.11.11?

353
00:21:28,200 --> 00:21:30,200
Zniżkę dostanę już teraz.

354
00:21:30,280 --> 00:21:32,880
Dodajesz i masz dwa produkty.

355
00:21:33,600 --> 00:21:36,400
Ale kupując trzy, dostawa jest za darmo.

356
00:21:38,840 --> 00:21:41,680
Nie ma co czekać. Kupujemy dalej.

357
00:21:41,760 --> 00:21:45,320
Kolejny produkt nie jest ci już potrzebny.

358
00:21:45,400 --> 00:21:48,480
Kupujesz go tylko po to,
by wypełnić pustkę w sercu.

359
00:21:48,560 --> 00:21:49,760
Przewijasz dalej.

360
00:21:49,840 --> 00:21:52,760
Widzisz maszynkę do usuwania wągrów.

361
00:21:52,840 --> 00:21:57,640
Z ładowarką. Za 99 batów.

362
00:21:57,720 --> 00:22:01,160
Normalnie kosztowałaby tysiąc
albo przynajmniej trzysta.

363
00:22:01,240 --> 00:22:04,040
Już czujesz, jak pojawiają ci się wągry.

364
00:22:04,880 --> 00:22:08,200
Dodajesz do koszyka.
Teraz jesteś szczęśliwa.

365
00:22:08,280 --> 00:22:11,480
Oto życie kobiety.
Teraz możesz spać spokojnie.

366
00:22:12,640 --> 00:22:14,280
Kupiłaś już buty?

367
00:22:14,960 --> 00:22:18,600
Kiedy kobieta chce coś, czego nie ma,

368
00:22:19,320 --> 00:22:21,200
czuje pustkę w sercu.

369
00:22:21,280 --> 00:22:24,760
Czuje, że czegoś jej brakuje.

370
00:22:24,840 --> 00:22:27,840
Czują, że czegoś brakuje,
ale nie wiedzą, co to jest.

371
00:22:27,920 --> 00:22:29,960
Przypominają sobie nazwę.

372
00:22:30,040 --> 00:22:33,840
Pytają znajomych,
czy wiedzą, co to za Amina.

373
00:22:33,920 --> 00:22:36,440
„Pewnie, wszyscy wiedzą.

374
00:22:36,520 --> 00:22:38,960
Patrz, to Mo Amena.

375
00:22:39,680 --> 00:22:42,240
Jest sławna. Dwa razy brała ślub.

376
00:22:42,320 --> 00:22:44,320
Raz z facetem, raz z kobietą.

377
00:22:44,400 --> 00:22:47,280
Mówi, że z kobietą lepiej”.
„Pogadajmy o tym”.

378
00:22:49,120 --> 00:22:50,960
I tak dalej.

379
00:22:51,040 --> 00:22:52,360
A co z butami?

380
00:22:52,440 --> 00:22:54,720
I tak marnuje się czas.

381
00:22:55,760 --> 00:22:59,560
Ja najczęściej marnuję czas,
oglądając filmiki

382
00:23:01,480 --> 00:23:03,040
z wyciskaniem pryszczy.

383
00:23:13,000 --> 00:23:15,040
Moje ulubione.

384
00:23:16,080 --> 00:23:18,600
Nawet nie zaczynajcie. Ostrzegam.

385
00:23:18,680 --> 00:23:20,200
Już nie ma odwrotu.

386
00:23:21,320 --> 00:23:23,600
Jakby ktoś nie wiedział, to te filmiki

387
00:23:23,680 --> 00:23:28,040
z pastelowymi różami.

388
00:23:28,760 --> 00:23:33,200
Te róże mają chyba łagodzić to,
jak obrzydliwe są te filmiki.

389
00:23:33,280 --> 00:23:38,200
W tych filmikach
ludzie bezmyślnie wyciskają pryszcze.

390
00:23:38,280 --> 00:23:41,760
Robią zbliżenia z pryszczami
na twarzy, nosie, brodzie.

391
00:23:41,840 --> 00:23:43,840
Widać zbliżenie.

392
00:23:46,840 --> 00:23:48,560
Niemal 3D.

393
00:23:48,640 --> 00:23:51,440
Widzisz przeróżne pryszcze.

394
00:23:52,960 --> 00:23:56,040
I wągry. I to nie takie zwykłe.

395
00:23:56,120 --> 00:23:57,360
Są naprawdę ciemne.

396
00:23:57,440 --> 00:24:01,520
Wyobraźcie sobie przejrzały dżakfrut
z czarnymi kolcami.

397
00:24:01,600 --> 00:24:05,200
Aż nie możesz uwierzyć, że to prawdziwe.

398
00:24:05,280 --> 00:24:09,160
Przekłuwają te pryszcze igłą.

399
00:24:09,240 --> 00:24:11,920
Przebijają je specjalnym narzędziem.

400
00:24:12,000 --> 00:24:17,840
Ropa wypływa jak tysiące robaków.

401
00:24:21,600 --> 00:24:23,640
I te takie wielkie.

402
00:24:23,720 --> 00:24:26,120
Naprawdę wielkie.

403
00:24:26,960 --> 00:24:28,120
Kurczę.

404
00:24:29,280 --> 00:24:33,360
Wielkie jak kostka u nogi.

405
00:24:33,440 --> 00:24:36,000
Rozcinają skórę skalpelem i wyciskają.

406
00:24:36,080 --> 00:24:38,480
Ropa leci jak żółtko z jajka na miękko.

407
00:24:38,560 --> 00:24:42,360
Aż masz ochotę zwymiotować.

408
00:24:43,440 --> 00:24:46,120
Moi pracownicy to oglądają.

409
00:24:46,960 --> 00:24:48,960
Mówię im, że są wariatami.

410
00:24:49,040 --> 00:24:52,640
Aż zacząłem się interesować,
czemu ludzie to oglądają.

411
00:24:52,720 --> 00:24:55,880
Jak do tego doszło.
Żeby wiedzieć, za co ich krytykuję.

412
00:24:56,560 --> 00:24:59,760
Zaczęło się od amerykańskiej lekarki,

413
00:24:59,840 --> 00:25:03,080
która usuwała wrzody.

414
00:25:03,160 --> 00:25:07,280
W pozostałych krajach
takie zabiegi są objęte

415
00:25:07,360 --> 00:25:10,600
państwowym systemem opieki zdrowotnej.

416
00:25:10,680 --> 00:25:14,960
Amerykańscy bezdomni i ubodzy ludzie

417
00:25:15,040 --> 00:25:17,400
nie mają dostępu do tych usług.

418
00:25:17,480 --> 00:25:19,680
Więc lekarka robiła to za darmo.

419
00:25:19,760 --> 00:25:22,440
Filmowała te zabiegi
i umieszczała w sieci.

420
00:25:22,520 --> 00:25:23,880
I co z tego miała?

421
00:25:23,960 --> 00:25:25,520
Wyświetlenia.

422
00:25:25,600 --> 00:25:27,160
Podobno jej filmiki

423
00:25:27,240 --> 00:25:30,160
mają 100 000 wyświetleń
zaraz po publikacji.

424
00:25:30,240 --> 00:25:32,120
Po paru dniach sięgają miliona.

425
00:25:32,200 --> 00:25:35,120
Ma z sześć milionów subskrybentów.

426
00:25:35,200 --> 00:25:39,000
Więc nie tylko my jesteśmy wariatami.

427
00:25:40,240 --> 00:25:42,800
Zacząłem się zastanawiać,

428
00:25:42,880 --> 00:25:46,040
jak się czuję, kiedy to oglądam.

429
00:25:46,120 --> 00:25:47,920
Dlaczego to oglądam.

430
00:25:48,000 --> 00:25:51,160
To samo czuje się
przy jedzeniu pieczonych ślimaków.

431
00:25:51,240 --> 00:25:55,120
Jedząc ślimaki, bierzemy wykałaczkę,

432
00:25:55,200 --> 00:25:56,560
wsadzamy ją do muszli

433
00:25:56,640 --> 00:26:01,480
i próbujemy wydłubać całe mięso.

434
00:26:02,240 --> 00:26:04,800
Łącznie z czarnymi odchodami na końcu.

435
00:26:04,880 --> 00:26:06,840
Choć odchodów się nie je,

436
00:26:06,920 --> 00:26:09,760
i je się wydłubuje.

437
00:26:09,840 --> 00:26:14,080
Jak kiedy wyciskasz wągra
i wychodzi tylko do połowy.

438
00:26:15,600 --> 00:26:18,240
„Następnym razem postaraj się lepiej”.

439
00:26:23,000 --> 00:26:26,120
Emocje sięgają zenitu.

440
00:26:26,200 --> 00:26:27,760
Nie możesz przestać.

441
00:26:27,840 --> 00:26:30,800
Ani się obejrzysz, a mija godzina.

442
00:26:31,600 --> 00:26:37,160
Doszedłem do naprawdę paskudnych rzeczy.
Jak usuwanie wrośniętych paznokci.

443
00:26:42,400 --> 00:26:46,640
Kto tego nie widział,
może się tylko wzdrygnąć.

444
00:26:46,720 --> 00:26:49,880
Ale zapewniam, dla tego, kto to zobaczy,

445
00:26:49,960 --> 00:26:51,240
nie ma już nadziei.

446
00:26:53,440 --> 00:26:55,680
To zmarnowany czas.

447
00:26:55,760 --> 00:26:59,920
Także zostaje mi dziesięć lat.

448
00:27:00,000 --> 00:27:02,120
W przeliczeniu to będzie

449
00:27:03,160 --> 00:27:04,960
3650 dni.

450
00:27:06,080 --> 00:27:09,280
Powiedzmy, że 30%
tego czasu spędzamy na spaniu.

451
00:27:09,360 --> 00:27:14,480
Więc zostaje tylko 2555 dni.

452
00:27:15,280 --> 00:27:18,000
Byłem przerażony, zdając sobie sprawę,

453
00:27:18,080 --> 00:27:20,960
że zostało mi tylko tyle czasu.

454
00:27:21,040 --> 00:27:24,000
Jak go spędzę?

455
00:27:24,080 --> 00:27:27,440
Zacząłem robić listę rzeczy,
które chcę zrobić.

456
00:27:28,640 --> 00:27:29,760
To z jednej strony.

457
00:27:29,840 --> 00:27:32,880
A z drugiej rzeczy, które są stratą czasu.

458
00:27:32,960 --> 00:27:35,560
Rzeczy, których nie chcę już robić.

459
00:27:36,520 --> 00:27:38,760
Jak chodzenie na przyjęcia urodzinowe.

460
00:27:38,840 --> 00:27:41,040
Mam ich dość.

461
00:27:41,120 --> 00:27:44,080
Odkąd się urodziłem, minęły 54 lata.

462
00:27:44,160 --> 00:27:47,640
Ani razu nie urządziłem sobie
przyjęcia urodzinowego.

463
00:27:47,720 --> 00:27:50,360
W dzieciństwie z powodu biedy.

464
00:27:50,440 --> 00:27:53,800
Potem inni urządzali mi przyjęcia.

465
00:27:54,480 --> 00:27:56,080
Nigdy tego nie lubiłem.

466
00:27:56,160 --> 00:27:59,240
Przynosili tort
i mówili, bym pomyślał życzenie.

467
00:27:59,320 --> 00:28:02,800
Zawsze życzyłem sobie tego,
żeby dali sobie spokój.

468
00:28:03,520 --> 00:28:05,160
Nic mnie już nie zaskoczy.

469
00:28:05,240 --> 00:28:06,840
To dlatego,

470
00:28:06,920 --> 00:28:09,240
że kiedy zbliżają się moje urodziny,

471
00:28:09,320 --> 00:28:11,080
ktoś zaprasza mnie na kolację.

472
00:28:12,040 --> 00:28:15,240
Stół jest wielki.
Przychodzi więcej osób niż zwykle.

473
00:28:15,320 --> 00:28:17,480
I nagle gaśnie światło.

474
00:28:18,480 --> 00:28:21,760
Przynoszą tort
i śpiewają „Happy Birthday”.

475
00:28:22,920 --> 00:28:24,080
To brzmi okropnie.

476
00:28:24,160 --> 00:28:26,480
Fałszują, bez harmonii.

477
00:28:26,560 --> 00:28:27,600
I ten pijak…

478
00:28:30,000 --> 00:28:31,160
Hałasują.

479
00:28:31,240 --> 00:28:34,080
Gdy kładą przede mną tort,
jest po wszystkim.

480
00:28:34,680 --> 00:28:36,080
Kręci się wiatrak.

481
00:28:37,920 --> 00:28:39,360
Świeczki gasną.

482
00:28:39,440 --> 00:28:43,840
Kiedy zapalają je ponownie,
stoję, czekając na niespodziankę.

483
00:28:45,280 --> 00:28:47,800
Pytają, kto ma zapalniczkę.

484
00:28:47,880 --> 00:28:50,400
Jedną zapalają, druga gaśnie.

485
00:28:51,240 --> 00:28:52,560
To upierdliwe.

486
00:28:52,640 --> 00:28:54,760
W końcu zdmuchuję świeczki.

487
00:28:55,520 --> 00:28:57,160
Zero emocji.

488
00:28:57,240 --> 00:29:02,520
Najgorzej, kiedy jesteś w restauracji
i dzielisz urodziny z innymi gośćmi.

489
00:29:02,600 --> 00:29:08,760
To krępujące, kiedy zespół z restauracji
śpiewa ci „Happy Birthday”.

490
00:29:08,840 --> 00:29:11,560
A potem stolik obok.

491
00:29:11,640 --> 00:29:14,040
I następny stolik.

492
00:29:14,120 --> 00:29:16,680
Pięć urodzinowych stolików.

493
00:29:16,760 --> 00:29:21,160
Nie żal wam zespołu, który musi
śpiewać raz po raz tę samą piosenkę?

494
00:29:21,240 --> 00:29:24,360
Mają już dość. Po co prosić ich o więcej?

495
00:29:24,440 --> 00:29:26,720
Raz nie wystarczyło?

496
00:29:32,760 --> 00:29:34,400
Dość tych urodzin.

497
00:29:34,480 --> 00:29:36,440
Pomówmy o weselach.

498
00:29:36,520 --> 00:29:38,400
Już na nie nie chodzę.

499
00:29:38,480 --> 00:29:41,800
Nie wysyłajcie mi zaproszeń.

500
00:29:41,880 --> 00:29:45,240
Moi pracownicy wiedzą,
że nie przyjdę na ich wesele.

501
00:29:45,320 --> 00:29:49,640
Zamiast tego wysyłam im pieniądze.

502
00:29:50,400 --> 00:29:56,200
Będę szczery.

503
00:29:56,280 --> 00:29:58,920
Nie cieszę się szczęściem nowożeńców.

504
00:30:00,720 --> 00:30:02,880
Jestem zazdrosny.

505
00:30:04,480 --> 00:30:06,000
Proszę,

506
00:30:06,080 --> 00:30:07,840
macie, czego chcieliście.

507
00:30:07,920 --> 00:30:09,520
Jesteście szczęśliwi.

508
00:30:09,600 --> 00:30:11,600
Znaleźliście drugą połówkę.

509
00:30:11,680 --> 00:30:13,520
A co ze mną?

510
00:30:14,560 --> 00:30:17,680
Idę na wasz ślub, daję wam kasę,

511
00:30:17,760 --> 00:30:23,760
a potem użalam się nad sobą na weselu.

512
00:30:23,840 --> 00:30:27,760
To nie ma sensu.
Oglądam waszą weselną prezentację

513
00:30:27,840 --> 00:30:31,680
o tym, jak się
poznaliście i zakochaliście.

514
00:30:31,760 --> 00:30:34,880
A potem zaręczyliście przed wieżą Eiffla.

515
00:30:34,960 --> 00:30:37,800
Kobieta udaje, że nie wie, co się dzieje.

516
00:30:37,880 --> 00:30:41,080
Bzdura. To czemu założyłaś tę suknię?

517
00:30:41,840 --> 00:30:43,000
Rozumiecie?

518
00:30:46,040 --> 00:30:47,360
Mam dość.

519
00:30:49,040 --> 00:30:54,560
Ostatnie wesele, na którym byłem,
będzie pewnie ostatnim.

520
00:30:54,640 --> 00:30:57,080
Toon i Koi.

521
00:30:57,160 --> 00:31:00,440
Poszedłem, bo ich kocham.

522
00:31:00,520 --> 00:31:03,200
Kocham ich bezwarunkowo.

523
00:31:03,280 --> 00:31:09,160
Na weselu zabawiałem publiczność,

524
00:31:09,240 --> 00:31:12,240
byłem konferansjerem.

525
00:31:12,320 --> 00:31:15,400
Po południu

526
00:31:15,480 --> 00:31:20,400
odbyła się ceremonia lania wody,
by pobłogosławić młodą parę.

527
00:31:20,480 --> 00:31:24,320
Było wielu gości,
szanowane osobistości i przyjaciele.

528
00:31:24,400 --> 00:31:26,440
Było o tyle osób.

529
00:31:26,520 --> 00:31:29,000
Tyle, co w tej sekcji.

530
00:31:29,080 --> 00:31:30,960
Siedzieli właśnie tak.

531
00:31:31,040 --> 00:31:33,720
Pojawiały się nazwiska słynnych osób.

532
00:31:33,800 --> 00:31:39,400
Muzycy, politycy, artyści.

533
00:31:39,480 --> 00:31:41,800
„Pan Aed Carabao proszony na scenę,

534
00:31:42,840 --> 00:31:46,560
by przekazać nowożeńcom słowa mądrości”.

535
00:31:46,640 --> 00:31:50,040
Nie sądziłem, że mnie wywołają,

536
00:31:50,720 --> 00:31:53,640
bo nie było mnie na liście.

537
00:31:53,720 --> 00:31:56,760
Stałem tylko spokojnie przy scenie.

538
00:31:56,840 --> 00:32:00,880
„Udom Taephanich proszony
o przekazanie słów mądrości“.

539
00:32:00,960 --> 00:32:02,360
Powiedziałem: „Nie.

540
00:32:02,960 --> 00:32:04,800
Nie trzeba”.

541
00:32:05,680 --> 00:32:09,640
Nie można przekazać tego,
czego się nie ma.

542
00:32:10,520 --> 00:32:13,360
Nie mam żadnych słów mądrości.

543
00:32:13,440 --> 00:32:15,520
„Nie, nie trzeba”.

544
00:32:15,600 --> 00:32:17,960
„Pan Udom Taephanich proszony na scenę”.

545
00:32:19,000 --> 00:32:21,600
Zapadła cisza.

546
00:32:22,600 --> 00:32:24,480
„Przejdźcie do następnego”.

547
00:32:24,560 --> 00:32:26,360
Udawałem, że nic się nie stało.

548
00:32:26,440 --> 00:32:28,840
„Pan Udom Taephanich proszony na scenę”.

549
00:32:32,720 --> 00:32:35,720
Toon i Koi byli tutaj.

550
00:32:35,800 --> 00:32:37,960
Mieli pod ramionami poduszki.

551
00:32:38,040 --> 00:32:40,000
I trzymali tak dłonie,

552
00:32:40,080 --> 00:32:42,360
na które lało się wodę.

553
00:32:42,440 --> 00:32:45,320
Zaczęły już odpadać im paznokcie.

554
00:32:46,840 --> 00:32:49,480
No i w końcu podszedłem.

555
00:32:49,560 --> 00:32:52,440
Ludzie patrzyli na mnie, jak wy teraz.

556
00:32:52,520 --> 00:32:53,520
A ja…

557
00:32:55,000 --> 00:32:56,000
„Toon”.

558
00:32:57,360 --> 00:33:00,360
Oboje czekali na moje słowa mądrości.

559
00:33:00,440 --> 00:33:03,560
„Toon, nie mam dla was
żadnych słów mądrości.

560
00:33:04,520 --> 00:33:09,440
Chciałbym życzyć wam szczęścia,

561
00:33:09,520 --> 00:33:12,160
ale wy już jesteście szczęśliwi.

562
00:33:12,240 --> 00:33:13,720
Jesteście idealną parą.

563
00:33:13,800 --> 00:33:16,400
Masz dobrą i piękną żonę.

564
00:33:16,480 --> 00:33:18,040
Jesteście kompatybilni.

565
00:33:18,120 --> 00:33:23,480
Macie sławę, prestiż, mądrość.
Lubicie swoje towarzystwo.

566
00:33:23,560 --> 00:33:26,840
Jesteście piękni. Jesteście idealną parą.

567
00:33:26,920 --> 00:33:29,240
A ja? Spójrzcie na mnie.

568
00:33:32,320 --> 00:33:36,200
Nie powinniśmy dawać innym tego,
czego sami nie mamy.

569
00:33:36,280 --> 00:33:41,200
Inaczej grubi uczyliby innych o dietach.

570
00:33:41,960 --> 00:33:43,520
Rozumiesz?”

571
00:33:43,600 --> 00:33:45,120
Na co Toon:

572
00:33:45,200 --> 00:33:48,960
„To co mamy zrobić?”.

573
00:33:49,800 --> 00:33:51,800
„Nie mam pojęcia.

574
00:33:51,880 --> 00:33:54,240
Może to wy przekażcie mi swoją mądrość”.

575
00:34:08,040 --> 00:34:10,840
Fotograf ujął ten moment.

576
00:34:10,920 --> 00:34:14,800
Nie planowaliśmy tego.
To naprawdę się stało.

577
00:34:15,360 --> 00:34:18,840
Toon czuł się nieswojo,
ale w końcu powiedział:

578
00:34:19,760 --> 00:34:26,760
„Mam nadzieję, że w końcu
znajdziesz kogoś dla siebie”.

579
00:34:28,400 --> 00:34:30,080
Wszyscy byliśmy zmieszani.

580
00:34:44,840 --> 00:34:45,880
Proszę.

581
00:34:47,560 --> 00:34:50,800
Ludzie gapią się na ciebie,
nawet gdy bierzesz łyka wody.

582
00:34:53,920 --> 00:34:56,760
Korzystacie z każdej chwili.

583
00:35:01,440 --> 00:35:03,160
Kupiliście maskotkę?

584
00:35:03,240 --> 00:35:04,840
Słodka. Mogę zobaczyć?

585
00:35:07,480 --> 00:35:09,120
Słodka.

586
00:35:10,560 --> 00:35:12,120
To dla mnie? Dziękuję.

587
00:35:13,000 --> 00:35:14,120
Też chcę.

588
00:35:21,040 --> 00:35:26,960
Kiedy będąc na scenie,
widzę kogoś znajomego,

589
00:35:27,040 --> 00:35:28,760
to zbija mnie z tropu

590
00:35:28,840 --> 00:35:32,440
i zapominam, co miałem powiedzieć.

591
00:35:32,520 --> 00:35:35,640
Widziałem tu gdzieś Tony’ego Jaa.

592
00:35:35,720 --> 00:35:38,760
Gdzie jest Tony Jaa?

593
00:35:38,840 --> 00:35:41,760
Tutaj. Tony Jaa. Stęskniłem się.

594
00:35:41,840 --> 00:35:45,240
Dzięki za przyjście. Oklaski.

595
00:35:46,440 --> 00:35:47,520
On jest najlepszy.

596
00:35:53,480 --> 00:35:55,760
Byłem u niego w domu.

597
00:35:56,720 --> 00:36:00,000
Kiedy to było?

598
00:36:00,080 --> 00:36:01,960
To będzie długa historia.

599
00:36:02,040 --> 00:36:03,840
Szybko stąd nie wyjdziecie.

600
00:36:04,800 --> 00:36:07,080
Nigdy tego nie zapomnę.

601
00:36:07,640 --> 00:36:10,480
- Ale…
- Opowiedz!

602
00:36:12,840 --> 00:36:16,120
To nie jest takie śmieszne.
To osobista historia.

603
00:36:16,200 --> 00:36:18,520
No dobra, powiem wam szybko.

604
00:36:18,600 --> 00:36:23,520
Tony Jaa zaprosił mnie na kolację.
Chciałem zobaczyć, jak mieszka.

605
00:36:23,600 --> 00:36:27,240
Chciałem zobaczyć jego mieszkanie,
więc się umówiliśmy.

606
00:36:27,320 --> 00:36:30,000
Zaprosiliśmy Singto Numchoka
i Konga Huayraia.

607
00:36:30,080 --> 00:36:32,240
Zjedliśmy kolację u Tony’ego Jaa.

608
00:36:32,320 --> 00:36:34,080
Wyczekiwaliśmy jej.

609
00:36:34,160 --> 00:36:37,280
W tamtym czasie

610
00:36:37,360 --> 00:36:39,920
chciałem poznać jakąś kobietę.

611
00:36:40,000 --> 00:36:44,760
Tak brakowało mi dziewczyny,
że pracownicy zastanawiali się,

612
00:36:45,600 --> 00:36:47,920
jak mnie z kimś poznać.

613
00:36:48,000 --> 00:36:50,840
W piętnaście osób.

614
00:36:50,920 --> 00:36:53,480
„Wejdź na Tindera”.

615
00:36:53,560 --> 00:36:56,400
Nauczyli mnie, jak go obsługiwać.

616
00:36:56,480 --> 00:36:59,760
Stworzyli mi konto premium.

617
00:36:59,840 --> 00:37:03,360
Nigdy nie używałem takich aplikacji.
Nawet TikToka.

618
00:37:03,440 --> 00:37:05,840
Pracownicy stworzyli mi wszystkie konta.

619
00:37:05,920 --> 00:37:08,520
„Proszę, stworzyliśmy ci profil”.

620
00:37:08,600 --> 00:37:10,160
Spytałem, co przesłać.

621
00:37:10,240 --> 00:37:13,040
„Trzy zdjęcia. Wybierzemy ci”.

622
00:37:13,120 --> 00:37:15,280
Wybrali mi parę fajnych zdjęć.

623
00:37:15,360 --> 00:37:16,640
„Okej, pewnie”.

624
00:37:16,720 --> 00:37:19,920
Powiedzieli, że są
różne przedziały wiekowe.

625
00:37:20,000 --> 00:37:22,240
„A w którym jestem ja?”

626
00:37:22,320 --> 00:37:26,320
„Po pięćdziesiątce”.

627
00:37:27,440 --> 00:37:30,000
Zacząłem przeglądać profile i…

628
00:37:31,160 --> 00:37:34,520
Niedługo będę musiał randkować
w domach opieki.

629
00:37:38,400 --> 00:37:41,600
Powiedziałem im, że nic z tego nie będzie.

630
00:37:41,680 --> 00:37:43,800
Mówili: „Zdaje się w porządku”.

631
00:37:43,880 --> 00:37:46,440
- A co to znaczy?
- Że nie jest w porządku.

632
00:37:46,520 --> 00:37:49,000
Stara biała kobieta byłaby okej.

633
00:37:49,080 --> 00:37:52,960
Nie mogłem tam nikogo znaleźć.

634
00:37:53,040 --> 00:37:57,360
Z kontem premium
mogłem pierwszy oglądać profile.

635
00:37:57,440 --> 00:38:00,000
„Może ktoś ci się spodoba.

636
00:38:00,080 --> 00:38:03,120
Jeśli tak, to przesuń w prawo”.

637
00:38:03,200 --> 00:38:06,160
Ale mój inny pracownik sprzeciwił się:

638
00:38:06,240 --> 00:38:09,520
„Nie, lepiej go w to nie pakować.

639
00:38:09,600 --> 00:38:13,360
Skąd mamy wiedzieć,
czy ta dziewczyna jest w porządku?

640
00:38:13,440 --> 00:38:16,640
Może wyglądać młodo,

641
00:38:16,720 --> 00:38:19,240
na trzydzieści kilka lat.

642
00:38:19,320 --> 00:38:22,960
Ale co zrobisz, jeśli w trakcie rozmowy

643
00:38:23,040 --> 00:38:25,880
nie uwierzy, że to naprawdę jesteś ty?”.

644
00:38:28,200 --> 00:38:30,040
Postaw się na jej miejscu.

645
00:38:30,960 --> 00:38:34,560
Nagle widzisz
Note'a Udoma z sześciopakiem.

646
00:38:38,360 --> 00:38:41,040
Powiedzmy,
że zmaczowało cię z Note'em Udomem

647
00:38:41,120 --> 00:38:42,880
i zaczyna z tobą gadać.

648
00:38:42,960 --> 00:38:44,720
„Kim jesteś?”

649
00:38:44,800 --> 00:38:46,800
„Jestem Note Udom”. „Wal się.

650
00:38:48,600 --> 00:38:52,240
Nie żartuj sobie.
Note by tak nie żartował.

651
00:38:53,520 --> 00:38:55,200
Jesteś jakimś krętaczem?”

652
00:38:56,960 --> 00:38:59,000
Wiecie, co mam na myśli?

653
00:38:59,080 --> 00:39:03,400
Powiedziałem, żebyśmy pogadali
przez wideoczat, żeby mnie zobaczyła.

654
00:39:03,480 --> 00:39:05,920
„Możemy się zdzwonić, jeśli nie uwierzy”.

655
00:39:06,000 --> 00:39:09,640
Pracownicy odparli: „A jeśli coś palniesz,

656
00:39:09,720 --> 00:39:12,080
a ona będzie nagrywać

657
00:39:12,160 --> 00:39:16,200
i potem będzie cię szantażować?”.

658
00:39:16,280 --> 00:39:19,040
„Nie boję się”. Na co oni:

659
00:39:19,120 --> 00:39:21,920
„A jeśli wyślesz jej zdjęcie penisa?”.

660
00:39:23,880 --> 00:39:25,240
Kto? Ja?

661
00:39:26,160 --> 00:39:27,480
To pewne.

662
00:39:31,200 --> 00:39:33,840
To gwóźdź programu.

663
00:39:38,440 --> 00:39:41,320
„Nie, nie możesz tego zrobić.

664
00:39:41,400 --> 00:39:43,960
Zostaw aplikacje.
Spróbujmy czegoś innego”.

665
00:39:44,040 --> 00:39:47,800
Pokazali mi stronę o nazwie PlayQpid.

666
00:39:48,560 --> 00:39:50,200
Pewnie ją znacie.

667
00:39:50,280 --> 00:39:55,120
To strona dla osób szukających miłości.

668
00:39:55,200 --> 00:39:57,240
Każdy użytkownik ma stronę,

669
00:39:57,920 --> 00:40:01,800
na której opisuje
swoje preferencje i tak dalej.

670
00:40:01,880 --> 00:40:03,480
Moi ludzie je przejrzeli.

671
00:40:03,560 --> 00:40:05,720
„Patrz, ta. Wczesna trzydziestka.

672
00:40:05,800 --> 00:40:07,120
O ta.

673
00:40:07,200 --> 00:40:09,080
Wygląda na dobrą partię.

674
00:40:09,160 --> 00:40:11,640
Lubi facetów z poczuciem humoru.

675
00:40:11,720 --> 00:40:13,960
Dojrzałych i troskliwych”.

676
00:40:14,040 --> 00:40:15,680
Cały ja.

677
00:40:17,720 --> 00:40:21,600
Ale napisała, że chce kogoś
wyższego niż metr siedemdziesiąt.

678
00:40:26,200 --> 00:40:28,480
Trudno. Możemy spróbować.

679
00:40:28,560 --> 00:40:32,640
Mogę włożyć coś w buty i stać na palcach.

680
00:40:32,720 --> 00:40:37,520
Powiedziałem moim ludziom,
żeby do niej napisali.

681
00:40:38,480 --> 00:40:40,760
Mój pracownik Nell wysłał wiadomość.

682
00:40:40,840 --> 00:40:43,000
„Cześć. Zobaczyłem twój profil”.

683
00:40:43,080 --> 00:40:44,440
I tak dalej.

684
00:40:44,520 --> 00:40:47,320
„Widzę, że kogoś szukasz.
Mam kogoś dla ciebie.

685
00:40:47,400 --> 00:40:49,280
Jest dla mnie jak brat.

686
00:40:49,360 --> 00:40:52,280
Chciałby cię poznać.

687
00:40:52,360 --> 00:40:54,640
Myśli, że jest tym, kogo szukasz.

688
00:40:54,720 --> 00:40:56,720
Czy jesteś zainteresowana?”

689
00:40:56,800 --> 00:40:58,640
Takie tam.

690
00:40:58,720 --> 00:41:00,920
Odpowiedziała i spytała, kim jestem.

691
00:41:01,000 --> 00:41:03,920
Nell odparł,
że chodzi o Note'a, Udoma Taephanicha.

692
00:41:05,240 --> 00:41:06,760
Nie uwierzyła.

693
00:41:06,840 --> 00:41:09,840
Powiedziała, żeby nie żartować.

694
00:41:09,920 --> 00:41:11,280
Nell zaproponował,

695
00:41:11,800 --> 00:41:14,360
żeby pogadać z nią na wideoczacie.

696
00:41:15,720 --> 00:41:19,600
Odebrała i zobaczyła mnie na ekranie.

697
00:41:19,680 --> 00:41:21,320
Ale miała minę.

698
00:41:25,600 --> 00:41:27,520
Spytała: „W czym mogę pomóc?”.

699
00:41:29,920 --> 00:41:33,840
Odparłem, że chcę ją po prostu poznać.

700
00:41:33,920 --> 00:41:34,920
„Ale…

701
00:41:36,280 --> 00:41:37,680
dlaczego?”

702
00:41:40,240 --> 00:41:44,440
Nie mogę jej z góry powiedzieć,
że chcę być jej chłopakiem.

703
00:41:44,520 --> 00:41:47,560
Powiedziałem,
że możemy się poznać i zaprzyjaźnić.

704
00:41:47,640 --> 00:41:49,440
Zgodziła się.

705
00:41:50,280 --> 00:41:52,560
Była w szoku.

706
00:41:52,640 --> 00:41:53,920
Jąkała się.

707
00:41:54,000 --> 00:41:55,440
Powiedziałem jej,

708
00:41:56,720 --> 00:41:59,560
że chciałbym zabrać ją na kolację.

709
00:41:59,640 --> 00:42:02,480
„Poznajmy się lepiej.
Kiedy jesteś dostępna?”

710
00:42:02,560 --> 00:42:05,960
Pozwoliłem jej wybrać.

711
00:42:06,040 --> 00:42:11,160
Może była w szoku, bo odpowiedziała:
„Jestem wolna dziś wieczorem”.

712
00:42:13,720 --> 00:42:16,080
Świetnie. Zgodziła się.

713
00:42:16,160 --> 00:42:19,840
Nie mogę zgrywać niedostępnego.

714
00:42:19,920 --> 00:42:23,000
Więc odpowiedziałem,
żebyśmy spotkali się wieczorem.

715
00:42:24,320 --> 00:42:27,640
„Chcesz, żebym cię odebrał?”

716
00:42:27,720 --> 00:42:29,840
„Mogę przyjechać sama”.

717
00:42:29,920 --> 00:42:33,080
Było czuć, że jesteśmy niepewni.

718
00:42:34,000 --> 00:42:35,040
Ale to nic.

719
00:42:35,120 --> 00:42:38,360
Spotkaliśmy się przed moim biurem.

720
00:42:38,920 --> 00:42:41,080
Gdy zgodziłem się na spotkanie,

721
00:42:42,040 --> 00:42:43,960
kompletnie zapomniałem,

722
00:42:44,040 --> 00:42:47,680
że byłem już umówiony na tamten wieczór

723
00:42:47,760 --> 00:42:50,880
na kolację u Tony’ego Jaa.

724
00:42:52,640 --> 00:42:53,880
Wiecie?

725
00:42:53,960 --> 00:42:56,800
A trudno było umówić się na tę kolację.

726
00:42:56,880 --> 00:43:00,240
Jesteśmy zapracowani,
a Tony jest wiecznie za granicą.

727
00:43:00,320 --> 00:43:06,400
Tamtego wieczoru jego żona i teściowa
chciały podać potrawy północno-wschodnie.

728
00:43:06,480 --> 00:43:10,120
Są z Surinu, tak jak ja.

729
00:43:11,240 --> 00:43:17,520
Gdy sobie to przypomniałem, spytałem ją:

730
00:43:17,600 --> 00:43:19,640
„Czy byłoby w porządku,

731
00:43:19,720 --> 00:43:26,000
gdyby na kolacji byli też moi znajomi?

732
00:43:27,200 --> 00:43:30,360
To nic takiego. Takie spotkanie na luzie”.

733
00:43:30,440 --> 00:43:32,960
Uznałem, że nie będzie zbyt romantycznie.

734
00:43:33,040 --> 00:43:34,800
I pozna moich znajomych.

735
00:43:34,880 --> 00:43:36,520
Zgodziła się.

736
00:43:36,600 --> 00:43:42,120
„Pewnie, nie ma problemu”.
Nie wiedziała, co to za znajomi.

737
00:43:44,200 --> 00:43:46,880
Mieliśmy spotkać się pod moim biurem.

738
00:43:46,960 --> 00:43:49,920
Powiedziałem jej,
gdzie zaparkować, i wyszedłem.

739
00:43:50,000 --> 00:43:52,320
Gdy otwierałem jej drzwi,

740
00:43:52,400 --> 00:43:54,160
powiedziała:

741
00:43:57,400 --> 00:43:58,400
„Więc…

742
00:44:00,080 --> 00:44:01,760
gdzie są kamery?”.

743
00:44:05,480 --> 00:44:08,360
„Nie ma kamer. Jesteśmy tylko my.

744
00:44:08,440 --> 00:44:10,560
Naprawdę chcę cię poznać”.

745
00:44:10,640 --> 00:44:12,800
„A, okej.

746
00:44:13,360 --> 00:44:15,160
To nie jest dowcip?

747
00:44:17,960 --> 00:44:19,760
Serio?”

748
00:44:19,840 --> 00:44:23,040
Zamknęła auto i przeszła przez ulicę,

749
00:44:23,120 --> 00:44:24,640
w stronę mojego biura.

750
00:44:24,720 --> 00:44:26,640
„Mieszkam na trzecim piętrze.

751
00:44:26,720 --> 00:44:28,560
Na drugim jest biuro.

752
00:44:28,640 --> 00:44:31,400
Na pierwszym jest sala spotkań.

753
00:44:31,480 --> 00:44:32,880
Obok mieszka moja mama”.

754
00:44:32,960 --> 00:44:34,960
Chciałem, by czuła się swobodnie.

755
00:44:35,040 --> 00:44:39,360
Powiedziałem: „Poczekajmy
na moich znajomych. Pójdą z nami”.

756
00:44:39,440 --> 00:44:42,560
Więc staliśmy tam tak w niezręcznej ciszy.

757
00:44:42,640 --> 00:44:45,120
Pytałem ją o to i tamto.

758
00:44:45,200 --> 00:44:50,600
Wciąż pozostawała w szoku.

759
00:44:50,680 --> 00:44:52,440
Nagle zjawił się Kong Huayrai.

760
00:44:52,520 --> 00:44:53,880
Wysiadł z auta.

761
00:44:54,760 --> 00:44:56,200
„Cześć.

762
00:44:57,240 --> 00:44:59,000
Hej, Note. Kto to?

763
00:44:59,080 --> 00:45:00,920
Chcesz ją poderwać?

764
00:45:05,920 --> 00:45:07,360
Fantastycznie.

765
00:45:08,120 --> 00:45:09,440
Świetnie.

766
00:45:10,520 --> 00:45:12,480
Jesteś dla niego idealna”.

767
00:45:12,560 --> 00:45:14,200
Zrobiło się nieciekawie.

768
00:45:15,080 --> 00:45:18,120
Jakby Kong Huayrai
był za małą niespodzianką,

769
00:45:18,200 --> 00:45:20,840
podjechał jeszcze Singto Numchok.

770
00:45:20,920 --> 00:45:23,840
„Cześć, Note.

771
00:45:26,520 --> 00:45:29,760
Okej, nic nie mówię. Mam dobre maniery”.

772
00:45:35,680 --> 00:45:38,480
Wyobraźcie sobie,
co czuła tamta dziewczyna.

773
00:45:38,560 --> 00:45:41,120
Musiała być zmieszana.

774
00:45:41,200 --> 00:45:45,200
Powiedziałem jej:
„Jedziemy do naszego znajomego.

775
00:45:45,280 --> 00:45:47,120
To dość daleko.

776
00:45:47,200 --> 00:45:51,240
Pojedziemy wszyscy razem jednym vanem”.

777
00:45:51,840 --> 00:45:55,040
Ja byłem tutaj, a tutaj ona.

778
00:45:55,120 --> 00:45:57,920
Z tyłu Singto i Kong.

779
00:45:58,000 --> 00:46:01,960
Był jeszcze kierowca.

780
00:46:02,040 --> 00:46:05,160
Dziewczyna zaczęła się stresować.

781
00:46:05,240 --> 00:46:06,880
Była…

782
00:46:06,960 --> 00:46:08,640
Wyobraźcie to sobie.

783
00:46:08,720 --> 00:46:12,000
Myśleliśmy, że nie…

784
00:46:13,520 --> 00:46:15,080
Wszyscy jesteśmy ludźmi.

785
00:46:15,160 --> 00:46:17,560
Chciałem poznać ją lepiej.

786
00:46:17,640 --> 00:46:20,160
Próbowałem zagadywać.

787
00:46:20,240 --> 00:46:23,640
Odpowiadała półsłówkami.

788
00:46:23,720 --> 00:46:25,800
Dom Tony’ego Jaa był bardzo daleko.

789
00:46:25,880 --> 00:46:28,120
Jakbyśmy jechali za miasto.

790
00:46:28,200 --> 00:46:32,240
Droga prowadząca do jego domu
jest bardzo wąska.

791
00:46:32,320 --> 00:46:35,200
Mijaliśmy opuszczone budynki
i plantację bananów.

792
00:46:36,240 --> 00:46:39,600
Pewnie już wyobrażała sobie nagłówki:

793
00:46:39,680 --> 00:46:45,440
„Gwałt zbiorowy przy plantacji bananów”.

794
00:46:47,360 --> 00:46:49,440
Próbowaliśmy ją uspokoić.

795
00:46:49,520 --> 00:46:50,800
Opowiadaliśmy dowcipy.

796
00:46:50,880 --> 00:46:53,720
Kong śpiewał swoją nową piosenkę.

797
00:46:53,800 --> 00:46:56,960
Singto nucił. Świetnie się bawiliśmy.

798
00:46:57,040 --> 00:46:59,360
Ale dziewczyna była sztywna jak kłoda.

799
00:46:59,440 --> 00:47:02,640
Nie wiedziałem, co robić. Tak już jest.

800
00:47:02,720 --> 00:47:05,760
W drodze zadzwoniłem do Tony’ego.

801
00:47:05,840 --> 00:47:09,320
Spytał, gdzie jesteśmy.

802
00:47:09,400 --> 00:47:11,800
Powiedziałem, że niełatwo trafić.

803
00:47:11,880 --> 00:47:15,320
Przejeżdżaliśmy koło takich krzaków.

804
00:47:15,400 --> 00:47:19,560
Zaparkowaliśmy tam,
gdzie rzekomo był jego dom.

805
00:47:20,320 --> 00:47:21,880
Wyobraźcie sobie.

806
00:47:21,960 --> 00:47:24,560
Tony nie mieszka w zwykłym domu.

807
00:47:24,640 --> 00:47:27,800
Wykupił cały blok mieszkalny.

808
00:47:28,560 --> 00:47:30,160
Cały blok.

809
00:47:30,240 --> 00:47:34,040
Nie wiem, ile to razem pomieszczeń.

810
00:47:34,120 --> 00:47:36,360
To stary blok

811
00:47:36,440 --> 00:47:38,960
z farbą sypiącą się ze ścian.

812
00:47:39,880 --> 00:47:41,680
Jak w horrorze <i>Buppah Rahtree.</i>

813
00:47:42,680 --> 00:47:44,880
Tony Jaa uwielbia takie rzeczy.

814
00:47:44,960 --> 00:47:46,520
Kupił ten budynek.

815
00:47:46,600 --> 00:47:49,520
Spytałem go potem dlaczego.

816
00:47:49,600 --> 00:47:52,160
Powiedział, że w pobliżu jest jezioro.

817
00:47:52,240 --> 00:47:54,880
Uwielbia ten widok.

818
00:47:54,960 --> 00:47:59,880
I lubi mieszkać w tajemniczym miejscu,
jak prawdziwy wojownik.

819
00:48:00,840 --> 00:48:04,560
Ten budynek był jego azylem.

820
00:48:05,480 --> 00:48:08,360
Albo tajną bazą,

821
00:48:08,440 --> 00:48:13,960
w której zbierali się bohaterowie,
agenci CIA i James Bond.

822
00:48:14,040 --> 00:48:16,960
Kiedyś był tam akademik.
Mnóstwo pomieszczeń.

823
00:48:17,040 --> 00:48:20,080
Zburzył wszystkie ściany.

824
00:48:20,160 --> 00:48:23,040
Wszędzie stoją kolumny.

825
00:48:23,120 --> 00:48:28,080
Przypomnijcie sobie
szkolną stołówkę z dzieciństwa.

826
00:48:28,160 --> 00:48:34,840
Z wielkimi kolumnami
i otwartą przestrzenią.

827
00:48:34,920 --> 00:48:37,800
Zostawił tylko ściany do łazienek.

828
00:48:37,880 --> 00:48:40,720
Na zmianę pokój i otwarta przestrzeń.

829
00:48:40,800 --> 00:48:44,920
Nigdy nie widziałem takiego domu.

830
00:48:45,600 --> 00:48:47,920
Dziewczyna nie wiedziała, co się dzieje.

831
00:48:48,000 --> 00:48:50,760
Wciąż była w szoku, odkąd nas poznała.

832
00:48:50,840 --> 00:48:52,880
Nagle otworzyły się drzwi.

833
00:48:52,960 --> 00:48:54,680
A w nich Tony Jaa.

834
00:49:00,040 --> 00:49:01,680
A ona…

835
00:49:01,760 --> 00:49:04,520
Nie mogła w to uwierzyć.

836
00:49:10,680 --> 00:49:13,280
Nie każdy może poznać Tony’ego Jaa.

837
00:49:13,360 --> 00:49:15,360
Pomyślała: „No co jest?”.

838
00:49:15,440 --> 00:49:17,360
A Tony Jaa…

839
00:49:19,600 --> 00:49:22,840
Zaczął rozmawiać z Singto.
Obaj mówią po khmersku.

840
00:49:22,920 --> 00:49:25,520
Nie było windy, więc weszliśmy schodami,

841
00:49:25,600 --> 00:49:27,720
jakbyśmy mieszkali w akademiku.

842
00:49:27,800 --> 00:49:29,480
To stary budynek.

843
00:49:30,960 --> 00:49:36,480
Na piętrze było dużo kolumn
i otwartej przestrzeni.

844
00:49:36,560 --> 00:49:41,000
I siłownia z poduszkami
do robienia przewrotów na podłodze.

845
00:49:41,080 --> 00:49:43,120
Były lustra, sprzęt do sztuk walki,

846
00:49:43,200 --> 00:49:45,480
miecze i włócznie.

847
00:49:46,160 --> 00:49:49,600
Jedna wielka siłownia.

848
00:49:49,680 --> 00:49:53,200
A obok sala modlitewna.

849
00:49:53,280 --> 00:49:57,240
Z ołtarzem o długości 15 metrów.

850
00:49:57,320 --> 00:49:58,880
Dwie połączone sale.

851
00:49:58,960 --> 00:50:04,800
Na ołtarzu były przeróżne
buddyjskie posągi, ale nic z <i>Ong-bak.</i>

852
00:50:04,880 --> 00:50:07,480
Jeden posążek za drugim.

853
00:50:08,080 --> 00:50:09,760
Dużo kadzideł.

854
00:50:09,840 --> 00:50:13,240
Żeby skorzystać z ubikacji,
trzeba było iść na drugi koniec.

855
00:50:13,320 --> 00:50:15,680
Wszystko w tym domu było daleko.

856
00:50:15,760 --> 00:50:21,440
Dekorator Tony’ego Jaa
pewnie mieszkał w różnych krajach

857
00:50:21,520 --> 00:50:23,440
i wziął, co mu się podobało.

858
00:50:24,480 --> 00:50:28,520
To loft w stylistyce chińskiej,
europejskiej i kambodżańskiej.

859
00:50:28,600 --> 00:50:30,080
Angkor Wat, Angkor Thom.

860
00:50:32,160 --> 00:50:33,240
Francuski akcent.

861
00:50:34,280 --> 00:50:38,360
Prawdziwy chaos.
Ale nikt nie będzie krytykował Tony’ego.

862
00:50:40,560 --> 00:50:45,800
Powiedzieliśmy dziewczynie,
by czuła się jak u siebie.

863
00:50:45,880 --> 00:50:48,120
To niemożliwe.

864
00:50:48,200 --> 00:50:50,320
Siedziała cała sztywna.

865
00:50:51,040 --> 00:50:54,160
Ja też, ale wtedy tego nie zauważałem.

866
00:50:55,960 --> 00:50:59,680
Żona Tony’ego przyniosła jedzenie.
Przyszła też jego teściowa.

867
00:50:59,760 --> 00:51:03,480
Potem Tony wystawił maszynę do karaoke.

868
00:51:03,560 --> 00:51:06,560
Zaczęliśmy śpiewać.

869
00:51:06,640 --> 00:51:09,480
W gronie przyjaciół możesz być sobą.

870
00:51:09,560 --> 00:51:13,480
Śpiewaliśmy beztrosko. Kong był wstawiony.

871
00:51:13,560 --> 00:51:15,760
Singto też.

872
00:51:15,840 --> 00:51:18,680
Tony Jaa zaczął śpiewać
i rapować po khmersku.

873
00:51:21,080 --> 00:51:25,160
I zaczął tańczyć jak Michael Jackson.

874
00:51:25,240 --> 00:51:28,440
Zaczął tańczyć moonwalk.

875
00:51:32,040 --> 00:51:35,320
Fantastycznie.
Ale dziewczyna wciąż była jak posąg.

876
00:51:36,800 --> 00:51:38,400
Musiała być osłupiała.

877
00:51:39,280 --> 00:51:41,520
Zastanawiała się, co tam robi.

878
00:51:44,600 --> 00:51:47,120
Upiła się na pierwszej randce.

879
00:51:47,200 --> 00:51:49,280
Nie przestawała pić.

880
00:51:49,360 --> 00:51:51,640
„Czy ja śnię? Czy to się dzieje?

881
00:51:52,240 --> 00:51:54,840
Note Udom zaprosił mnie na kolację.

882
00:51:54,920 --> 00:51:56,480
Poznałam Singto i Konga”.

883
00:51:56,560 --> 00:51:58,560
Śpiewaliśmy sobie.

884
00:51:58,640 --> 00:52:03,480
Wymyśliliśmy, że jeśli ktoś chce
coś powiedzieć, musi to zarapować.

885
00:52:04,160 --> 00:52:09,240
Puszczaliśmy do tego bity z YouTube’a.

886
00:52:13,280 --> 00:52:16,120
<i>Co robi tu ta kobieta?</i>

887
00:52:16,200 --> 00:52:18,600
<i>Siedzi z boku i nikogo o nic nie pyta</i>

888
00:52:18,680 --> 00:52:21,440
<i>Podałem mikrofon Singto i Kongowi.</i>

889
00:52:21,520 --> 00:52:25,240
Była pijana. Nie chciała się w to mieszać.

890
00:52:27,360 --> 00:52:30,720
Przyszła tam wystrojona,
a teraz była cała poczochrana.

891
00:52:30,800 --> 00:52:35,280
Siedziała przy stole, myśląc:
„Czy to jest prawdziwe życie?”.

892
00:52:37,920 --> 00:52:42,720
Pilnowaliśmy, czy wszystko w porządku.
Zagadywałem do niej.

893
00:52:42,800 --> 00:52:47,520
Ale to było dla niej za dużo wrażeń.

894
00:52:48,800 --> 00:52:52,520
Świetnie się bawiliśmy. Tony, było super.

895
00:52:52,600 --> 00:52:55,000
Byliśmy tam do sam nie wiem której.

896
00:52:55,080 --> 00:52:56,440
I wyszliśmy.

897
00:52:56,520 --> 00:52:59,600
Odstawiliśmy dziewczynę.

898
00:53:00,400 --> 00:53:02,680
Singto i Kong pojechali.

899
00:53:02,760 --> 00:53:05,840
Odprowadziłem ją do auta.

900
00:53:05,920 --> 00:53:10,720
Podziękowałem jej za przyjście.
„Świetnie się bawiłem”.

901
00:53:12,800 --> 00:53:14,440
Ale miała minę.

902
00:53:17,280 --> 00:53:19,920
„Ty nazywasz to zabawą?”

903
00:53:20,840 --> 00:53:23,760
Kiedy odjechała, napisałem jej:

904
00:53:23,840 --> 00:53:25,360
„Bezpiecznej podróży”.

905
00:53:25,440 --> 00:53:27,360
Mieszka przy Rama II.

906
00:53:27,440 --> 00:53:29,600
Napisałem jeszcze raz.

907
00:53:29,680 --> 00:53:32,680
„Czy przy Rama II są duże korki?”

908
00:53:32,760 --> 00:53:34,600
Coś takiego.

909
00:53:34,680 --> 00:53:36,520
Wróciła do domu.

910
00:53:36,600 --> 00:53:40,680
Około północy, przed spaniem,
napisałem jej na dobranoc.

911
00:53:40,760 --> 00:53:42,160
Nie odpowiedziała.

912
00:53:42,880 --> 00:53:44,120
Może była zmęczona.

913
00:53:44,200 --> 00:53:46,160
Obudziłem się koło ósmej.

914
00:53:46,240 --> 00:53:49,760
Napisałem jej <i>good morning</i>
i przesłałem jakieś emotki.

915
00:53:49,840 --> 00:53:50,880
Wciąż nic.

916
00:53:50,960 --> 00:53:53,600
Napisałem ponownie
w południe i wieczorem.

917
00:53:53,680 --> 00:53:55,200
Zablokowała mnie.

918
00:54:06,040 --> 00:54:07,520
Bycie sławnym nie pomaga.

919
00:54:10,080 --> 00:54:11,600
To była katastrofa.

920
00:54:13,400 --> 00:54:16,320
Zebrałem po tym moich pracowników.

921
00:54:16,400 --> 00:54:19,200
„Co to znaczy? Powiedzcie”.

922
00:54:19,280 --> 00:54:21,720
No i powiedzieli mi:

923
00:54:21,800 --> 00:54:22,920
„Szefie.

924
00:54:24,560 --> 00:54:26,760
Może…

925
00:54:26,840 --> 00:54:31,920
Może nie spodziewała się,
że będziecie się tak zachowywać.

926
00:54:34,120 --> 00:54:38,160
To było dla niej za dużo wrażeń.

927
00:54:38,240 --> 00:54:40,120
Pewnie była w szoku”.

928
00:54:40,200 --> 00:54:43,200
Minął tydzień. Wciąż się nie otrząsnęła?

929
00:54:44,120 --> 00:54:47,320
„Może nie jesteś w jej typie

930
00:54:47,400 --> 00:54:49,000
i nie chciała nic mówić”.

931
00:54:49,080 --> 00:54:52,720
Może wydałem się jej starszy,
niż się spodziewała.

932
00:54:52,800 --> 00:54:55,040
Może nie jestem taki przystojny.

933
00:54:56,120 --> 00:54:58,600
No po prostu nam nie wyszło.

934
00:54:58,680 --> 00:55:01,040
Sława nie pomogła.

935
00:55:01,120 --> 00:55:04,400
Nie pomogły nawet błogosławieństwa Toona.

936
00:55:12,320 --> 00:55:14,680
Więc jak mówiłem, koniec ślubów.

937
00:55:15,600 --> 00:55:19,440
Na pogrzeby też nie będę chodził.

938
00:55:19,520 --> 00:55:21,600
Mam dość pogrzebów.

939
00:55:21,680 --> 00:55:26,800
Może nie pójdę nawet na własny.

940
00:55:29,520 --> 00:55:32,080
Pogrzeby są takie męczące.

941
00:55:33,200 --> 00:55:36,200
Trzeba znaleźć miejsce parkingowe,

942
00:55:36,840 --> 00:55:39,800
zwłaszcza przy Wat That Thong.

943
00:55:40,400 --> 00:55:43,400
Jeszcze trudniej niż przy Siam Paragon.

944
00:55:43,480 --> 00:55:47,000
Kręciłem się w kółko,
nie mogłem nic znaleźć.

945
00:55:47,080 --> 00:55:49,760
Zaparkowałem przy mieszkaniu mnicha.

946
00:55:49,840 --> 00:55:52,960
Potem trzeba było znaleźć
odpowiedni pawilon.

947
00:55:54,440 --> 00:55:57,040
No który? Miałem na sobie garnitur.

948
00:55:58,000 --> 00:56:00,560
Musiałem być uprzejmy.

949
00:56:01,280 --> 00:56:02,840
Zwłaszcza jako celebryta.

950
00:56:03,360 --> 00:56:05,840
Wolałbym przyjść w podkoszulku.

951
00:56:05,920 --> 00:56:08,040
Ale byłem w garniturze.

952
00:56:08,120 --> 00:56:11,200
Byłem cały przepocony pod pachami.

953
00:56:11,280 --> 00:56:13,640
Każdy pawilon jest inny.

954
00:56:13,720 --> 00:56:15,760
Różne rozmiary, nieuporządkowane.

955
00:56:15,840 --> 00:56:21,360
Najpierw pawilon numer jeden,
potem cztery, a na końcu osiem.

956
00:56:21,440 --> 00:56:24,440
Nie zbudowali ich w tym samym czasie.

957
00:56:24,520 --> 00:56:28,040
Nie było żadnych LED-owych oznaczeń

958
00:56:28,120 --> 00:56:30,200
ani fotografii ze zmarłymi.

959
00:56:30,880 --> 00:56:32,280
„Hej, tu jestem”.

960
00:56:34,000 --> 00:56:35,960
Nie wiedziałem, gdzie są znaki.

961
00:56:36,040 --> 00:56:37,560
Kiedy wszedłem,

962
00:56:37,640 --> 00:56:39,600
ludzie mnie rozpoznali.

963
00:56:39,680 --> 00:56:42,920
Wyszli, żeby mnie powitać.

964
00:56:43,000 --> 00:56:46,120
„Dziękujemy za przyjście. Tędy, proszę”.

965
00:56:46,200 --> 00:56:48,520
Posadzili mnie. Zobaczyłem zdjęcie.

966
00:56:48,600 --> 00:56:50,520
Kurde, nie ten trup.

967
00:56:54,280 --> 00:56:56,400
I jak teraz stamtąd wyjść?

968
00:56:56,480 --> 00:56:58,720
Posadzili mnie w pierwszym rzędzie.

969
00:56:58,800 --> 00:57:01,480
Wszyscy mnie tam już zobaczyli.

970
00:57:01,560 --> 00:57:03,320
Musiałem jakoś wyjść.

971
00:57:03,400 --> 00:57:07,760
Podali mi wodę i przekąski.

972
00:57:07,840 --> 00:57:10,040
Jak mam im to powiedzieć?

973
00:57:10,120 --> 00:57:12,000
Rodzina gapiła się na mnie.

974
00:57:13,080 --> 00:57:15,920
„Od kiedy my się znamy?”

975
00:57:16,680 --> 00:57:17,800
A ja…

976
00:57:18,560 --> 00:57:20,320
„Ktoś do mnie dzwoni”.

977
00:57:20,400 --> 00:57:22,320
Wstałem i wyszedłem.

978
00:57:24,480 --> 00:57:25,920
Na pogrzebie…

979
00:57:29,120 --> 00:57:33,960
starsze osoby są sadzane z przodu.

980
00:57:34,040 --> 00:57:37,480
Seniorzy dostają szerokie wygodne fotele

981
00:57:38,640 --> 00:57:42,200
albo kanapę z przodu.

982
00:57:42,280 --> 00:57:44,720
Wyobraźcie to sobie.

983
00:57:44,800 --> 00:57:48,000
Ciągle próbują mnie gdzieś usadzić.

984
00:57:48,080 --> 00:57:49,120
W końcu siadam.

985
00:57:50,880 --> 00:57:53,640
Będąc w pierwszym rzędzie,
nie można wstać.

986
00:57:54,720 --> 00:57:57,360
Nie można też gapić się w telefon.

987
00:57:57,440 --> 00:57:59,520
Nie rozumiesz śpiewów mnichów.

988
00:58:03,600 --> 00:58:06,480
Co oni mówią? Nie wiem.

989
00:58:06,560 --> 00:58:08,640
Nie wystarczy proste kazanie?

990
00:58:08,720 --> 00:58:10,800
Więc po prostu tam siedzisz.

991
00:58:10,880 --> 00:58:12,200
Nuda.

992
00:58:12,280 --> 00:58:15,680
Masz ochotę pooglądać
wyciskanie pryszczy na telefonie.

993
00:58:18,280 --> 00:58:20,520
To smutne.

994
00:58:20,600 --> 00:58:23,160
No nie możesz. Co teraz?

995
00:58:23,240 --> 00:58:25,440
Na innym pogrzebie usłyszałem:

996
00:58:25,520 --> 00:58:28,240
„Pan Note Udom

997
00:58:28,320 --> 00:58:31,720
jest proszony o zapalenie świecy
ku czci Trzech Skarbów”.

998
00:58:32,760 --> 00:58:34,000
Ja?

999
00:58:35,480 --> 00:58:38,960
Serio? Nie mogę być
główną atrakcją na pogrzebie.

1000
00:58:39,040 --> 00:58:41,600
Gdybym wiedział, to bym nie przyszedł.

1001
00:58:42,840 --> 00:58:44,240
Wyobraźcie to sobie.

1002
00:58:44,320 --> 00:58:45,920
Jesteście na pogrzebie.

1003
00:58:46,000 --> 00:58:47,440
I słyszycie:

1004
00:58:47,520 --> 00:58:49,240
„Pan Note Udom

1005
00:58:49,320 --> 00:58:50,880
jest proszony

1006
00:58:50,960 --> 00:58:53,400
o zapalenie świecy
ku czci Trzech Skarbów”.

1007
00:58:53,480 --> 00:58:54,960
Podchodzę.

1008
00:58:57,160 --> 00:59:02,160
Wiem, jak zachować się na pogrzebie.
Garnitur jak z <i>Facetów w czerni.</i>

1009
00:59:02,240 --> 00:59:04,880
To poważna okazja.

1010
00:59:06,320 --> 00:59:07,480
Podszedłem.

1011
00:59:12,760 --> 00:59:14,920
Śmiali się tak, jak wy teraz.

1012
00:59:17,360 --> 00:59:19,200
Nie wiem, co takiego zrobiłem.

1013
00:59:19,920 --> 00:59:22,920
Miałem zapięty rozporek,
byłem skromnie ubrany.

1014
00:59:23,880 --> 00:59:26,400
Nie wiadomo.

1015
00:59:26,480 --> 00:59:29,960
Stałem tak niezręcznie
przed portretem Buddy.

1016
00:59:30,920 --> 00:59:33,600
Prowadzący powiedział do mikrofonu:

1017
00:59:33,680 --> 00:59:36,360
„Panie Note Udom, proszę zapalić świecę”.

1018
00:59:36,440 --> 00:59:39,880
Szepnąłem: „A gdzie jest świeca?

1019
00:59:39,960 --> 00:59:41,240
Gdzie ona jest?”.

1020
00:59:43,240 --> 00:59:46,040
Powiedział do mikrofonu:
„Jest elektryczna”.

1021
00:59:48,920 --> 00:59:51,600
Wskazał włącznik.

1022
00:59:51,680 --> 00:59:54,960
Taki jak do toalety. Włączyłem ją.

1023
00:59:55,040 --> 00:59:58,040
Wszystkie świece były elektryczne.

1024
00:59:58,120 --> 00:59:59,800
Zaświeciły się.

1025
00:59:59,880 --> 01:00:01,040
Wszystkie na raz.

1026
01:00:01,120 --> 01:00:02,880
Czy to ja musiałem to zrobić?

1027
01:00:02,960 --> 01:00:04,800
Facet był tuż przy włączniku.

1028
01:00:09,560 --> 01:00:12,440
To było krępujące.

1029
01:00:12,520 --> 01:00:15,440
Nie mogłem znaleźć świecy.
Ludzie chichotali.

1030
01:00:15,520 --> 01:00:17,760
Nawet mnisi powstrzymywali śmiech

1031
01:00:18,560 --> 01:00:20,800
i zasłaniali się swoimi wachlarzami.

1032
01:00:20,880 --> 01:00:23,880
Nie nadaje się
do takich żałobnych uroczystości.

1033
01:00:26,880 --> 01:00:29,000
Nie rozumiem czegoś.

1034
01:00:29,080 --> 01:00:32,160
Na pogrzebie chcą, żebyś zobaczył ciało.

1035
01:00:33,280 --> 01:00:36,680
„Chodź. Pokażę ci ciało”.

1036
01:00:38,480 --> 01:00:39,480
Po co?

1037
01:00:40,360 --> 01:00:41,960
„Nikt inny go nie zobaczy”.

1038
01:00:42,840 --> 01:00:44,560
To czemu ja muszę?

1039
01:00:52,360 --> 01:00:55,280
Matka Pop Areeyi powiedziała mi: „Zobacz,

1040
01:00:55,360 --> 01:00:59,000
twarz mojej matki wciąż jest różowa”.

1041
01:00:59,080 --> 01:01:00,960
Otworzyła trumnę. A ja: „Nie!”.

1042
01:01:02,320 --> 01:01:04,600
Wolę ją zapamiętać taką,

1043
01:01:04,680 --> 01:01:07,760
jaka była za życia.

1044
01:01:07,840 --> 01:01:10,960
Widok jej ciała
będzie mnie potem prześladować.

1045
01:01:11,040 --> 01:01:12,520
Nie widzę w tym sensu.

1046
01:01:12,600 --> 01:01:14,400
Czemu ludzie to robią?

1047
01:01:14,480 --> 01:01:16,080
Trup wypchany wacikami.

1048
01:01:18,200 --> 01:01:19,400
I z makijażem.

1049
01:01:20,320 --> 01:01:24,000
Zwłaszcza jeśli były jakieś rany.
Trudno je ukryć.

1050
01:01:24,720 --> 01:01:28,480
A denat nie ma w tej sprawie
nic do powiedzenia.

1051
01:01:28,560 --> 01:01:30,800
Spytałem o to eksperta.

1052
01:01:30,880 --> 01:01:33,760
Po co się to robi? Kiedy to się zaczęło?

1053
01:01:33,840 --> 01:01:37,680
„To długa tradycja. Skłania ludzi
do kontemplacji nad śmiercią.

1054
01:01:37,760 --> 01:01:40,160
Widzą, jaka jest”.

1055
01:01:40,240 --> 01:01:42,200
Rozumiem to,

1056
01:01:42,280 --> 01:01:45,560
ale czy ktoś spytał denata,

1057
01:01:45,640 --> 01:01:48,320
czy chce, by ktoś go takiego oglądał.

1058
01:01:49,120 --> 01:01:54,080
Wyobraźcie sobie to.
Nie musicie być nawet martwi.

1059
01:01:54,160 --> 01:01:57,440
Panie, wyobraźcie sobie,
że śpicie bez makijażu.

1060
01:01:59,640 --> 01:02:02,120
O 5.30 macie ludzi w swoim domu.

1061
01:02:02,200 --> 01:02:04,120
Koc na głowie.

1062
01:02:04,200 --> 01:02:06,400
Ktoś go nagle podnosi.

1063
01:02:06,480 --> 01:02:08,120
„Kontemplujemy śmierć”.

1064
01:02:12,920 --> 01:02:14,760
Chciałybyście?

1065
01:02:14,840 --> 01:02:16,800
Nie? To nie róbcie tego innym.

1066
01:02:21,320 --> 01:02:25,760
Pogrzeby są pełne niezręcznych momentów.

1067
01:02:25,840 --> 01:02:29,640
Raz byłem na pogrzebie
ojca Toniego Rakkaena.

1068
01:02:30,440 --> 01:02:34,520
Była tam też Kandy Rakkaen.

1069
01:02:34,600 --> 01:02:35,600
Znamy się.

1070
01:02:35,680 --> 01:02:39,400
Bardzo szanuję ich matkę,
artystkę Banyen Rakkaen.

1071
01:02:40,120 --> 01:02:41,800
Pogrzeb był w Wat That Thong.

1072
01:02:41,880 --> 01:02:45,920
Wiedziałem, jak należy się tam zachowywać.

1073
01:02:47,240 --> 01:02:49,080
Przywitałem się z nimi.

1074
01:02:50,360 --> 01:02:52,200
I poszedłem na ceremonię.

1075
01:02:52,280 --> 01:02:54,040
Byli tam już ludzie.

1076
01:03:08,360 --> 01:03:10,760
Zaczęli robić mi zdjęcia

1077
01:03:11,760 --> 01:03:13,720
i filmiki na TikToka.

1078
01:03:14,400 --> 01:03:18,920
Potem jakaś dziewczyna spytała,
czy możemy zrobić selfie.

1079
01:03:20,320 --> 01:03:22,600
To pogrzeb, ale okej.

1080
01:03:22,680 --> 01:03:24,520
Kontrolowałem się.

1081
01:03:24,600 --> 01:03:27,160
Zrobiliśmy selfie i podeszła kolejna.

1082
01:03:27,240 --> 01:03:30,880
Cyk. I kolejna. „Potrzymasz telefon?

1083
01:03:30,960 --> 01:03:32,400
Ja mam za duże ręce”.

1084
01:03:32,480 --> 01:03:35,120
Podchodziło coraz więcej osób.

1085
01:03:35,200 --> 01:03:37,880
Nie powinienem uśmiechać się na pogrzebie.

1086
01:03:37,960 --> 01:03:40,240
I takiego woleli mnie na zdjęciu.

1087
01:03:40,320 --> 01:03:42,320
Chcieli zdjęć z poważną twarzą.

1088
01:03:42,400 --> 01:03:45,880
Ktoś powiedział:
„Przenieśmy się. Tu jest za dużo ludzi.

1089
01:03:45,960 --> 01:03:49,600
Tu jest nieco miejsca. Będzie wygodniej”.

1090
01:03:49,680 --> 01:03:52,440
A gdzie to było? Przed trumną.

1091
01:03:53,800 --> 01:03:56,440
Trumna stała tutaj z kwiatami.

1092
01:03:56,520 --> 01:03:59,120
A tutaj stał portret zmarłego ojca.

1093
01:03:59,200 --> 01:04:01,080
I tam chcieli robić zdjęcia.

1094
01:04:03,120 --> 01:04:06,080
Nie wiedziałem co robić.

1095
01:04:06,160 --> 01:04:08,040
„Chodźcie, chodźcie”.

1096
01:04:08,120 --> 01:04:10,200
Wzywali swoich krewnych.

1097
01:04:10,280 --> 01:04:13,800
„Chodź, Note tu jest.
Nie będzie drugiej takiej okazji”.

1098
01:04:17,720 --> 01:04:20,360
Zebrało się z pięć osób.

1099
01:04:20,440 --> 01:04:21,680
„Hej!

1100
01:04:22,360 --> 01:04:25,600
Kandy, chodź! Toni, chodź!
Poczekajmy na Toniego.

1101
01:04:25,680 --> 01:04:28,080
Weź ten aparat. I ten”.

1102
01:04:28,160 --> 01:04:31,000
Teraz ktoś
musi trzymać te wszystkie aparaty.

1103
01:04:31,080 --> 01:04:34,480
Niech udostępnią sobie te foty.
To wszystko to samo zdjęcie.

1104
01:04:34,560 --> 01:04:36,120
„Okej. Gotowi?”

1105
01:04:36,200 --> 01:04:37,960
Raz, dwa, miniserduszka!

1106
01:04:38,040 --> 01:04:39,320
Miniserduszka?

1107
01:04:43,280 --> 01:04:45,880
Ja miałem więcej szacunku do waszego ojca.

1108
01:04:48,800 --> 01:04:50,640
Jak duże ma być miniserduszko?

1109
01:04:52,640 --> 01:04:54,560
Jakie miniserduszko na pogrzeb?

1110
01:04:57,080 --> 01:04:58,400
Oszaleliście?

1111
01:04:58,480 --> 01:05:00,080
To nie dla mnie.

1112
01:05:00,160 --> 01:05:01,400
Nie dla mnie.

1113
01:05:01,480 --> 01:05:03,360
Pogrzeby nie są dla mnie.

1114
01:05:03,440 --> 01:05:07,800
I tyle tam tych wieńców.
Nie podoba mi się to.

1115
01:05:07,880 --> 01:05:10,160
Wieńce są kosztowne.

1116
01:05:10,240 --> 01:05:14,080
Te, które kupuję,
dla szanowanych osobistości,

1117
01:05:14,160 --> 01:05:16,120
kosztują 10 000 batów.

1118
01:05:16,200 --> 01:05:18,120
10 000 za świeże kwiaty.

1119
01:05:18,200 --> 01:05:20,520
Z Napasorn na Pak Khlong Talat.

1120
01:05:20,600 --> 01:05:24,040
Nie mogę kupić tańszych,
bo jest na nich moje nazwisko.

1121
01:05:25,160 --> 01:05:26,880
To byłoby krępujące.

1122
01:05:26,960 --> 01:05:29,920
Gdyby nie były podpisane,
zamówiłbym za 380 batów

1123
01:05:31,200 --> 01:05:34,520
wieniec ze sztucznych kwiatów.

1124
01:05:39,880 --> 01:05:41,440
No ale jest podpisany.

1125
01:05:41,520 --> 01:05:43,840
Gdybym mógł,

1126
01:05:43,920 --> 01:05:47,000
umieściłbym na wieńcu także cenę.

1127
01:05:48,040 --> 01:05:49,680
Dziesięć tysięcy!

1128
01:05:50,520 --> 01:05:52,960
Byłem na pogrzebie słynnego znajomego.

1129
01:05:53,040 --> 01:05:54,440
Znacie go.

1130
01:05:55,040 --> 01:05:56,680
Było tak wiele wieńców.

1131
01:05:56,760 --> 01:05:59,360
Zabrakło miejsca. Od sufitu do podłogi.

1132
01:05:59,440 --> 01:06:03,240
Musieli wynająć kolejny namiot
na same wieńce.

1133
01:06:03,320 --> 01:06:07,320
I to nie jeden. Były cztery namioty.

1134
01:06:07,400 --> 01:06:11,040
Wszędzie nazwiska tych słynnych osób.

1135
01:06:11,120 --> 01:06:13,640
Zostałem tam jeszcze po ceremonii.

1136
01:06:13,720 --> 01:06:17,600
Chciałem zobaczyć, co zrobią z wieńcami.

1137
01:06:19,040 --> 01:06:22,000
Kręciłem to,
ale nie do filmu dokumentalnego.

1138
01:06:22,080 --> 01:06:24,680
Naprawdę chciałem wiedzieć.

1139
01:06:24,760 --> 01:06:29,520
Gdy wszyscy weszli,
pojawili się chłopcy z trycyklami.

1140
01:06:29,600 --> 01:06:31,560
Niektóre miały silniki.

1141
01:06:32,200 --> 01:06:34,760
Rzucili wieńce na trycykle.

1142
01:06:34,840 --> 01:06:36,680
Nagrałem niektóre nazwiska.

1143
01:06:36,760 --> 01:06:39,520
Zabrali wszystkie wieńce

1144
01:06:40,400 --> 01:06:43,320
i wrzucili ich do koszy na odpady.

1145
01:06:43,400 --> 01:06:46,280
I rzucali je tak.

1146
01:06:47,440 --> 01:06:49,200
Liczyłem to.

1147
01:06:49,280 --> 01:06:51,920
10 000, 20 000, 30 000, 40 000.

1148
01:06:52,000 --> 01:06:54,120
Te wieńce kosztowały 4 miliony batów.

1149
01:06:55,600 --> 01:06:57,200
Wszystko na nic.

1150
01:06:58,120 --> 01:07:00,880
Podoba mi się,
co robią w Wat Cholpratarn Rangsarit.

1151
01:07:00,960 --> 01:07:02,800
Nie przyjmują wieńców.

1152
01:07:02,880 --> 01:07:04,640
Tylko wachlarze.

1153
01:07:04,720 --> 01:07:05,840
Byłem tam.

1154
01:07:07,280 --> 01:07:12,800
Mnóstwo wachlarzy.
Więcej niż w sklepie z wachlarzami.

1155
01:07:12,880 --> 01:07:15,880
Dość, by zdmuchnąć komuś perukę z głowy.

1156
01:07:22,560 --> 01:07:24,000
Dość już o pogrzebach.

1157
01:07:24,960 --> 01:07:27,400
Nie obchodzę dnia czyszczenia grobów.

1158
01:07:27,480 --> 01:07:33,960
Po ostatnim powiedziałem mamie,
że więcej się nie pojawię.

1159
01:07:34,040 --> 01:07:36,240
W dzień czyszczenia grobów

1160
01:07:37,320 --> 01:07:40,480
członkowie rodziny,
którzy nie znoszą się nawzajem

1161
01:07:41,480 --> 01:07:46,160
muszą być razem w okropnym miejscu,

1162
01:07:46,920 --> 01:07:48,920
w upale,

1163
01:07:49,000 --> 01:07:50,960
jedząc obrzydliwe żarcie.

1164
01:07:59,720 --> 01:08:02,640
Dotarcie do grobu
to już dostateczna udręka.

1165
01:08:02,720 --> 01:08:05,560
Mój ojciec zmarł, gdy miałem sześć lat.

1166
01:08:05,640 --> 01:08:08,040
Ma grób przy uprawie trzciny cukrowej.

1167
01:08:08,120 --> 01:08:10,120
To skromny grób.

1168
01:08:10,200 --> 01:08:12,120
Nie mieliśmy dużo pieniędzy.

1169
01:08:12,200 --> 01:08:15,880
Grób stoi za uprawą trzciny cukrowej
w Ban Bueng w Chonburi.

1170
01:08:15,960 --> 01:08:18,360
Trudno wyjechać z Bangkoku.

1171
01:08:18,440 --> 01:08:21,600
A potem trzeba jechać przez pola trzciny.

1172
01:08:21,680 --> 01:08:25,600
Bogaci mają groby w lepszych miejscach,

1173
01:08:26,640 --> 01:08:29,319
przy wodzie, przy górach, na wzgórzach.

1174
01:08:29,399 --> 01:08:32,120
Niektóre są wielkie jak ta scena.

1175
01:08:32,200 --> 01:08:34,200
Grób taty jest malutki.

1176
01:08:34,279 --> 01:08:36,399
Na drodze tumany piachu.

1177
01:08:36,479 --> 01:08:39,080
Trzeba uważać,
by nie zaparkować na grobie.

1178
01:08:39,160 --> 01:08:41,200
Wszystkie są blisko siebie.

1179
01:08:41,279 --> 01:08:44,600
Trzeba zaparkować przy drodze
i iść przez słońce.

1180
01:08:44,680 --> 01:08:46,840
Nie ma cienia.

1181
01:08:47,720 --> 01:08:51,200
Ani jednego drzewa.
Potrzebowaliśmy namiotu.

1182
01:08:51,279 --> 01:08:55,000
Więc wypożyczyliśmy go,
by zapewnić sobie nieco cienia.

1183
01:08:55,080 --> 01:09:00,680
Namiot nie może być za duży,
żeby nie rzucać cienia na inne groby.

1184
01:09:00,760 --> 01:09:02,399
Ktoś może się zdenerwować.

1185
01:09:02,479 --> 01:09:05,279
Więc cała rodzina

1186
01:09:05,359 --> 01:09:08,319
musi pomieścić się w tym małym namiocie.

1187
01:09:09,279 --> 01:09:14,000
Grób wygląda,
jakbyśmy świetnie się nim zajmowali.

1188
01:09:14,680 --> 01:09:17,399
Kilka dni wcześniej
trawa magicznie urosła.

1189
01:09:17,479 --> 01:09:19,319
Ale dopiero ją położyliśmy.

1190
01:09:19,399 --> 01:09:20,680
Niedawno.

1191
01:09:20,760 --> 01:09:23,319
I odmalowaliśmy grób, żeby zdawało się,

1192
01:09:23,399 --> 01:09:25,240
że się nim opiekowaliśmy.

1193
01:09:25,319 --> 01:09:30,479
Choć tak naprawdę
stał nietknięty na słońcu przez cały rok.

1194
01:09:30,560 --> 01:09:32,960
Aż się opalił.

1195
01:09:33,040 --> 01:09:35,399
Nie ma tam trawy

1196
01:09:35,479 --> 01:09:39,760
ani muszelek, które rozsypuje się
na grobie zgodnie ze zwyczajem.

1197
01:09:39,840 --> 01:09:42,520
Był bardzo gorący dzień.

1198
01:09:42,600 --> 01:09:45,319
Ale gorąco. Co ja tu robię?

1199
01:09:45,399 --> 01:09:48,840
Ludzie, którzy się nie lubią
i nie utrzymują kontaktu,

1200
01:09:48,920 --> 01:09:52,040
muszą siedzieć w upale w namiocie,

1201
01:09:52,120 --> 01:09:54,240
kiedy w tle wybuchają fajerwerki.

1202
01:09:58,479 --> 01:10:02,680
Kiedy ludzie się nie lubią
używają w trakcie rozmowy

1203
01:10:02,760 --> 01:10:05,960
pasywno-agresywnego tonu.

1204
01:10:07,320 --> 01:10:09,360
„Twoje dziecko wciąż nie ma pracy?

1205
01:10:09,440 --> 01:10:11,280
Moje świetnie sobie radzi”.

1206
01:10:11,360 --> 01:10:14,200
„Ile zarabiasz?” „Czym jeździsz?

1207
01:10:14,280 --> 01:10:17,280
Japońskie auto? Ja mam europejskie”.

1208
01:10:18,400 --> 01:10:21,760
Atmosfera robi się coraz bardziej napięta.

1209
01:10:22,920 --> 01:10:27,280
Kiedy siedzisz z kimś, kogo nie znosisz
w dzień sprzątania grobów,

1210
01:10:28,040 --> 01:10:30,120
co takiego możesz zrobić?

1211
01:10:30,200 --> 01:10:32,000
Zapalasz fajerwerki.

1212
01:10:32,080 --> 01:10:35,280
W ten dzień zapala się fajerwerki.

1213
01:10:35,360 --> 01:10:37,840
A zapalanie fajerwerków…

1214
01:10:37,920 --> 01:10:42,000
Jeszcze nie widziałem,
żeby ktoś robił to ze spokojem.

1215
01:10:42,600 --> 01:10:43,760
Nie tak…

1216
01:10:49,160 --> 01:10:52,240
Ktokolwiek to robi…

1217
01:10:56,800 --> 01:10:58,360
„Nie, ty to zrób”.

1218
01:10:58,440 --> 01:11:01,200
Nikt tego nie lubi.

1219
01:11:01,280 --> 01:11:04,760
A potem trzeba uciec

1220
01:11:04,840 --> 01:11:06,120
i zakryć uszy.

1221
01:11:07,040 --> 01:11:10,240
Chcesz narobić hałasu,
a potem zakrywasz uszy.

1222
01:11:10,960 --> 01:11:13,320
Wkoło pełno siarki i skrawków papieru.

1223
01:11:13,400 --> 01:11:17,200
Piecze cię w nosie. Po co to wszystko?

1224
01:11:17,280 --> 01:11:18,880
Tak już jest.

1225
01:11:18,960 --> 01:11:23,160
Fajerwerki powinny być zdalnie sterowane.

1226
01:11:23,800 --> 01:11:25,720
Świat byłby lepszym miejscem.

1227
01:11:29,640 --> 01:11:31,920
I czemu są takie wielkie?

1228
01:11:32,000 --> 01:11:35,200
Lepiej wziąć paczkę stu malutkich.

1229
01:11:36,480 --> 01:11:37,600
I tyle.

1230
01:11:37,680 --> 01:11:40,800
Mówią, że w nich nie ma
szczęśliwych liczb.

1231
01:11:45,600 --> 01:11:50,160
I że trzeba kupić przynajmniej 500,
żeby coś trafić.

1232
01:11:50,240 --> 01:11:53,120
Moja mama
nie używa już zwykłych kadzideł,

1233
01:11:53,200 --> 01:11:57,880
tylko tych, które po zapaleniu
pokazują szczęśliwe liczby.

1234
01:11:57,960 --> 01:11:59,840
A potem stawia je na loterii.

1235
01:12:01,320 --> 01:12:03,600
Pytam ją, po co te fajerwerki.

1236
01:12:03,680 --> 01:12:05,920
„Żeby tata wiedział, że tu jesteśmy”.

1237
01:12:07,320 --> 01:12:09,200
„Ale tata jest duchem.

1238
01:12:09,280 --> 01:12:12,800
Jak może nie wiedzieć?
Jesteśmy dalej ojcem i synem?”

1239
01:12:12,880 --> 01:12:15,000
„Nie mów tak.

1240
01:12:15,080 --> 01:12:20,080
Zapalając fajerwerki, wzywamy go,

1241
01:12:20,160 --> 01:12:22,240
żeby się zjawił i zjadł z nami”.

1242
01:12:23,120 --> 01:12:25,040
„Skąd wiesz, że tata je?

1243
01:12:25,840 --> 01:12:31,160
Do tych grobów nikt nie przychodzi.
Te duchy mogą zjeść nasze jedzenie.

1244
01:12:33,840 --> 01:12:36,040
A tata lubi wykwitną kuchnię.

1245
01:12:36,120 --> 01:12:40,040
Pewnie stołuje się
przy tym wielkim grobowcu.

1246
01:12:40,800 --> 01:12:42,480
Ma gust.

1247
01:12:43,240 --> 01:12:46,640
Nie zadowoli się tym suchym kurczakiem.

1248
01:12:50,640 --> 01:12:52,560
Czemu muszę tu być?”

1249
01:12:52,640 --> 01:12:55,400
„Bo jesteś chińskiego pochodzenia.

1250
01:12:55,480 --> 01:12:58,000
Wszyscy Taephanichowie
mają chińskie imiona.

1251
01:12:58,080 --> 01:13:00,120
Twój tata to Toh Kim.

1252
01:13:00,200 --> 01:13:02,200
Twój wujek to Toh Kai.

1253
01:13:02,280 --> 01:13:07,320
Tam jest Toh Leng, Toh Song i tak dalej”.

1254
01:13:07,400 --> 01:13:09,320
„A co ze mną?”

1255
01:13:11,200 --> 01:13:13,400
„Ty jesteś Toh Tuek Tuek”.

1256
01:13:20,600 --> 01:13:24,640
Skończyłem z pogrzebami.
I ze sprzątaniem grobów.

1257
01:13:24,720 --> 01:13:26,440
I <i>chef’s table.</i>

1258
01:13:26,520 --> 01:13:27,920
Tego też nie lubię.

1259
01:13:28,920 --> 01:13:31,600
Mówi się też <i>omakase.</i>

1260
01:13:31,680 --> 01:13:33,760
<i>Omakase </i>znaczy,

1261
01:13:33,840 --> 01:13:37,160
że musisz zaufać szefowi kuchni.

1262
01:13:37,240 --> 01:13:38,600
Wszystko w jego rękach.

1263
01:13:38,680 --> 01:13:40,720
On wybiera ci jedzenie,

1264
01:13:40,800 --> 01:13:42,360
bo tobie się nie chce.

1265
01:13:43,480 --> 01:13:47,680
Dyskusja o tym, co zjeść,
może doprowadzić do kłótni z partnerką.

1266
01:13:47,760 --> 01:13:49,520
Niektórzy z was to wiedzą.

1267
01:13:51,080 --> 01:13:52,760
„Co zjemy?”

1268
01:13:52,840 --> 01:13:54,920
Dziewczyna odpowiada: „Cokolwiek”.

1269
01:13:55,680 --> 01:14:00,600
Słowo „cokolwiek”
może doprowadzić do wojny.

1270
01:14:01,440 --> 01:14:05,440
Przy <i>omakase </i>nie musisz wybierać.
Zdajesz się na szefa kuchni.

1271
01:14:05,520 --> 01:14:07,120
Wpadłem na pomysł,

1272
01:14:07,880 --> 01:14:11,520
jak rozwiązać ten problem z „cokolwiek”.

1273
01:14:11,600 --> 01:14:17,240
W spożywczakach powinni
sprzedawać gotowce bez etykiety.

1274
01:14:17,320 --> 01:14:19,480
Nie wiadomo, co w nich jest.

1275
01:14:19,560 --> 01:14:22,000
Tajemnicze gotowce.

1276
01:14:22,600 --> 01:14:24,080
Nie można zajrzeć.

1277
01:14:24,680 --> 01:14:27,800
Gdy dziewczyna mówi „cokolwiek”,
bierzesz taką tackę

1278
01:14:27,880 --> 01:14:29,800
i ona musi to zjeść.

1279
01:14:36,600 --> 01:14:40,040
Przy <i>omakase</i> szef kuchni
wybiera za ciebie.

1280
01:14:40,120 --> 01:14:44,280
Ale dzisiejsi szefowie kuchni
nie tylko gotują.

1281
01:14:44,360 --> 01:14:46,120
Zapewniają też TED Talki.

1282
01:14:46,920 --> 01:14:48,320
Opowiadają ci historie.

1283
01:14:48,400 --> 01:14:49,920
Mnóstwo historii.

1284
01:14:50,000 --> 01:14:51,840
Chcą się czymś podzielić.

1285
01:14:51,920 --> 01:14:56,000
Ja tam wolę zjeść i wyjść.

1286
01:14:57,000 --> 01:14:59,680
Ale gdy idę na <i>omakase,</i>
muszę się naczekać.

1287
01:14:59,760 --> 01:15:01,800
Wszystko ci tłumaczą.

1288
01:15:01,880 --> 01:15:04,560
Tyle stolików, a skupiają się na moim.

1289
01:15:04,640 --> 01:15:10,040
Tłumaczy mi: „To wieprzowina iberyjska”.

1290
01:15:10,840 --> 01:15:12,800
Aż musiałem to wyszukać.

1291
01:15:13,640 --> 01:15:15,960
Co to jest wieprzowina iberyjska?

1292
01:15:16,040 --> 01:15:18,360
Pochodzi z Iberii?

1293
01:15:18,440 --> 01:15:20,520
Ważne, że jest kosztowna.

1294
01:15:20,600 --> 01:15:24,320
„Świnie iberyjskie są trudne w hodowli

1295
01:15:24,400 --> 01:15:28,240
Wędzenie mięsa zajmuje nam ponad rok.

1296
01:15:28,320 --> 01:15:30,920
Smacznego.

1297
01:15:31,000 --> 01:15:33,840
Proszę nie martwić się tłuszczem.

1298
01:15:33,920 --> 01:15:37,280
Wieprzowina pochodzi z naszej farmy

1299
01:15:37,360 --> 01:15:40,880
na angielskiej wsi.

1300
01:15:40,960 --> 01:15:43,040
Świnie karmimy otrębami pszennymi.

1301
01:15:43,120 --> 01:15:47,480
Dodajemy do nich sól himalajską.

1302
01:15:47,560 --> 01:15:50,640
Najwyższa jakość.
Podajemy tę mieszankę świniom”.

1303
01:15:50,720 --> 01:15:52,520
„Po co dodajecie sól?”

1304
01:15:53,560 --> 01:15:55,840
„Świnie zjadają sól

1305
01:15:55,920 --> 01:15:58,680
i robią się spragnione”.

1306
01:15:59,640 --> 01:16:00,720
„I co?”

1307
01:16:01,520 --> 01:16:03,760
„Staw jest na wzgórzu.

1308
01:16:04,440 --> 01:16:09,200
Muszą iść do niego jakiś kilometr.

1309
01:16:10,080 --> 01:16:12,640
Tresujemy świnie tak, by po posiłku

1310
01:16:12,720 --> 01:16:14,560
weszły na wzgórze

1311
01:16:15,280 --> 01:16:16,640
i napiły się ze stawu”.

1312
01:16:17,240 --> 01:16:18,520
„I co?”

1313
01:16:18,600 --> 01:16:23,840
„Gdy się napiją, robią się głodne
i idą kilometr, by zjeść.

1314
01:16:24,760 --> 01:16:28,400
A potem wracają kilometr na górę.

1315
01:16:29,240 --> 01:16:32,240
Więc nasza wieprzowina jest chuda,

1316
01:16:32,320 --> 01:16:35,320
bo świnie są w ciągłym ruchu”.

1317
01:16:37,800 --> 01:16:40,440
Po co mi to mówią?

1318
01:16:40,520 --> 01:16:43,560
Myślą, że będzie mi bardziej smakować?

1319
01:16:43,640 --> 01:16:45,760
To grzech, kretynie.

1320
01:16:50,600 --> 01:16:52,520
Dopadnie cię za to karma.

1321
01:16:53,240 --> 01:16:56,600
Kiedy będziesz załatwiał się
na stacji benzynowej,

1322
01:16:56,680 --> 01:17:00,360
papier toaletowy będzie na innej stacji.

1323
01:17:10,240 --> 01:17:13,280
Jadłem u jednego słynnego szefa kuchni.

1324
01:17:13,360 --> 01:17:15,000
Pracuje dla Workpoint.

1325
01:17:15,080 --> 01:17:19,440
„Panie Note, to okoń z wód wulkanicznych.

1326
01:17:19,520 --> 01:17:24,360
Jestem jedynym tajskim
ambasadorem tego produktu.

1327
01:17:24,440 --> 01:17:28,600
Pochodzą z naszej doskonałej hodowli”.

1328
01:17:28,680 --> 01:17:30,640
Znowu ich własna hodowla.

1329
01:17:30,720 --> 01:17:34,680
„Hodujemy je
w kraterze wulkanicznym w Indonezji”.

1330
01:17:34,760 --> 01:17:37,600
Nie chciałem z niego żartować,
ale spytałem,

1331
01:17:38,760 --> 01:17:40,160
dlaczego aż tam.

1332
01:17:40,240 --> 01:17:45,320
„To bezpieczne,
bo wulkan jest już nieczynny.

1333
01:17:45,400 --> 01:17:48,480
Deszczówka wypełniła krater
i zrobiło się jezioro.

1334
01:17:48,560 --> 01:17:51,440
Wokół wulkanu jest dużo minerałów,

1335
01:17:51,520 --> 01:17:55,600
więc nasze okonie
żyją w bardzo zdrowej wodzie”.

1336
01:17:55,680 --> 01:17:57,320
„Czym je karmicie?”

1337
01:17:57,400 --> 01:18:02,720
„Wysuszonym i sproszkowanym
mięsem okoni z wód wulkanicznych.

1338
01:18:02,800 --> 01:18:06,520
Ekosystem jest pełen minerałów.

1339
01:18:06,600 --> 01:18:08,600
Ryby także są pełne minerałów.

1340
01:18:08,680 --> 01:18:10,600
Smacznego. Bez tłuszczu”.

1341
01:18:11,280 --> 01:18:14,920
W trakcie posiłku
napisał do mnie Jo, Thana Thienachariya,

1342
01:18:16,080 --> 01:18:20,040
czy chcę skoczyć na kolację.

1343
01:18:20,120 --> 01:18:23,840
Wysłałem mu zdjęcie i napisałem,
że jestem w jedynej restauracji,

1344
01:18:23,920 --> 01:18:26,800
w której podają
okonia z wód wulkanicznych.

1345
01:18:26,880 --> 01:18:30,360
„Przyłączysz się? Na co masz ochotę?”

1346
01:18:30,440 --> 01:18:34,280
Powiedział, że jest w Lhao Lhao
i przysłał zdjęcie swojego jedzenia.

1347
01:18:34,360 --> 01:18:36,400
Okoń z wód wulkanicznych.

1348
01:18:43,560 --> 01:18:46,560
Szef kuchni z Nowego Jorku
dostał gwiazdkę Michelina.

1349
01:18:46,640 --> 01:18:49,440
„Po powrocie do Tajlandii

1350
01:18:49,520 --> 01:18:51,720
zachwycę Tajów moją kuchnią,

1351
01:18:51,800 --> 01:18:53,800
pieczonym i smażonym kurczakiem”.

1352
01:18:53,880 --> 01:18:56,560
Co w tym nowego? Tutaj też to mamy.

1353
01:18:56,640 --> 01:19:00,240
„Mój kurczak jest wyjątkowy,
bo mam własną hodowlę”.

1354
01:19:00,960 --> 01:19:02,240
Znowu?

1355
01:19:02,320 --> 01:19:06,240
„Moje kurczaki dorastają
przy strumyku w Chiang Rai.

1356
01:19:06,320 --> 01:19:09,800
Piją bardzo czystą wodę.

1357
01:19:09,880 --> 01:19:13,360
Dorastają przy mojej własnej
uprawie longanów.

1358
01:19:13,440 --> 01:19:17,080
Jedzą te longany,
przez co ich mięso jest delikatniejsze.

1359
01:19:17,160 --> 01:19:20,000
Ponadto longany są dobre na kolana.

1360
01:19:20,080 --> 01:19:24,280
Niektórzy smarują kolana
wyciągiem z longanów.

1361
01:19:24,840 --> 01:19:27,440
To nasza atrakcja”.

1362
01:19:27,520 --> 01:19:29,920
Ja mam dnę moczanową.

1363
01:19:31,120 --> 01:19:32,800
A drób to mięso.

1364
01:19:32,880 --> 01:19:34,920
Czymkolwiek karmisz te kurczaki,

1365
01:19:36,600 --> 01:19:38,560
i tak dostanę napadu dny.

1366
01:19:40,640 --> 01:19:44,720
Ostatnio byłem w lokalu w Ratchaphruek.

1367
01:19:44,800 --> 01:19:47,720
Mieli tam elegancką restaurację <i>omakase.</i>

1368
01:19:47,800 --> 01:19:49,480
Byłem z Reedem z Aroi Lert

1369
01:19:49,560 --> 01:19:51,240
i Sorayuthem.

1370
01:19:51,320 --> 01:19:56,840
To kosztowna restauracja,
ale nie przejmowałem się, bo oni płacili.

1371
01:19:57,880 --> 01:20:01,560
To kuchnia japońska na nowym poziomie.

1372
01:20:01,640 --> 01:20:06,200
Kucharz nie był ubrany
w typowy biały fartuch i czepek.

1373
01:20:06,280 --> 01:20:09,520
A przed stołem leżała wielka deska.

1374
01:20:09,600 --> 01:20:16,120
Strój kucharza
był jak zbroja japońskiego wojownika.

1375
01:20:16,200 --> 01:20:19,240
Warto było przyjść tylko dla tego stroju.

1376
01:20:19,320 --> 01:20:22,480
Podał mi filety z ryby.

1377
01:20:26,880 --> 01:20:30,520
Brzmiał jak Japończyk,
ale wyglądał jak tajski wieśniak.

1378
01:20:34,280 --> 01:20:35,760
„Panie Note,

1379
01:20:35,840 --> 01:20:38,240
to bardzo rzadka ryba.

1380
01:20:38,320 --> 01:20:41,480
Bardzo trudno ją znaleźć.

1381
01:20:41,560 --> 01:20:44,120
To ostatnia sztuka z dostawy.

1382
01:20:44,200 --> 01:20:45,560
Nazywa się…”

1383
01:20:45,640 --> 01:20:48,080
Powiedział jej nazwę,
ale już nie pamiętam.

1384
01:20:48,160 --> 01:20:51,240
Nazwijmy ją Shogi Mitsu Monogatari.

1385
01:20:52,320 --> 01:20:59,080
„Shogo Mitsu Monogatari
łowi się w strumieniu pod urwiskiem.

1386
01:20:59,160 --> 01:21:01,520
Żyją w parach.

1387
01:21:01,600 --> 01:21:03,960
Są jak dzioborożce.

1388
01:21:04,040 --> 01:21:06,080
Mają jednego partnera na życie.

1389
01:21:06,160 --> 01:21:08,320
Łowimy je w trakcie hibernacji,

1390
01:21:08,400 --> 01:21:10,400
bo mają wtedy najmniej tłuszczu.

1391
01:21:10,480 --> 01:21:14,680
Samic nie łowimy,
bo mają za dużo tłuszczu.

1392
01:21:14,760 --> 01:21:18,960
Samce mają odpowiedni poziom tłuszczu
i odpowiednią teksturę.

1393
01:21:19,040 --> 01:21:21,440
Nawet otoro nie może się równać”.

1394
01:21:21,520 --> 01:21:24,360
Położył jedzenie przede mną.

1395
01:21:25,720 --> 01:21:27,120
Pomyślałem,

1396
01:21:28,400 --> 01:21:33,000
że trudno to będzie zjeść po tym,
jak powiedział, że łączą się na życie.

1397
01:21:34,080 --> 01:21:36,840
Rozdzieliliście partnerów.

1398
01:21:38,000 --> 01:21:43,240
Gdzieś pod urwiskiem
jest teraz samotna rybia wdowa.

1399
01:21:43,320 --> 01:21:44,840
Jak mogę to zjeść?

1400
01:21:46,280 --> 01:21:52,640
Czasem mam ochotę związać tych kucharzy
i zmusić ich do zjedzenia mojej kuchni.

1401
01:21:53,480 --> 01:21:56,320
„Patrz, to sum.

1402
01:21:57,000 --> 01:21:58,520
Ten sum

1403
01:21:59,680 --> 01:22:04,520
dorastał w klatce w Wat Tha Makham,

1404
01:22:05,440 --> 01:22:06,880
w rezerwacie.

1405
01:22:08,640 --> 01:22:10,760
Był karmiony granulatem

1406
01:22:11,720 --> 01:22:14,480
przez szczodrych gości świątyni.

1407
01:22:14,560 --> 01:22:16,640
Dwa razy dziennie słuchał kazania.

1408
01:22:18,160 --> 01:22:21,840
Najlepsza pora na połów jest wtedy,
kiedy opat nie patrzy.

1409
01:22:29,160 --> 01:22:33,080
Do niczego ich nie zmuszaliśmy.
Umarły z własnej woli.

1410
01:22:33,800 --> 01:22:36,080
Pomodliliśmy się do nich,

1411
01:22:37,040 --> 01:22:41,720
żeby wypłynęły brzuchem do góry.

1412
01:22:41,800 --> 01:22:46,680
A następnie potraktowaliśmy wodę
220 woltami,

1413
01:22:48,000 --> 01:22:50,840
a ryby same wypłynęły na powierzchnię.

1414
01:22:52,360 --> 01:22:55,520
Piekliśmy je w stałej temperaturze

1415
01:22:55,600 --> 01:22:57,640
w świątynnym krematorium”.

1416
01:22:59,840 --> 01:23:02,720
Myślicie, że będzie po tym
bardziej smakować?

1417
01:23:03,680 --> 01:23:09,560
Ryby mogą być choćby z księżyca.
Ważne, czy są dobrze przyrządzone.

1418
01:23:09,640 --> 01:23:15,640
Ci szefowie kuchni podają za mało,
gotują za długo i gadają za dużo.

1419
01:23:23,120 --> 01:23:25,440
Inna rzecz, której nie mogę znieść,

1420
01:23:27,080 --> 01:23:28,800
to kucane toalety.

1421
01:23:29,720 --> 01:23:32,280
Jeśli jesteście młodzi,

1422
01:23:32,360 --> 01:23:35,560
szczupli i macie zdrowe kolana,
to nie zrozumiecie.

1423
01:23:35,640 --> 01:23:39,960
W waszym wieku
nie miałem problemu z kucanymi toaletami.

1424
01:23:40,040 --> 01:23:44,320
U osób starszych
pojawiają się dolegliwości.

1425
01:23:44,400 --> 01:23:47,640
Albo u grubych
i mających problemy z kolanami.

1426
01:23:47,720 --> 01:23:51,120
U mnie jest gorzej,
bo miałem operację wiązadła.

1427
01:23:51,200 --> 01:23:54,680
Zerwane wiązadło
zostało zastąpione ścięgnem

1428
01:23:54,760 --> 01:23:58,560
i zabezpieczone śrubami,
więc nie mogę zginać do końca kolana.

1429
01:23:58,640 --> 01:24:02,320
Inaczej czuję, jakby odpadała mi noga.

1430
01:24:02,400 --> 01:24:03,760
Gdy byłem mnichem,

1431
01:24:03,840 --> 01:24:07,360
widziałem, że inni mnisi
bez problemu siadają po turecku.

1432
01:24:07,440 --> 01:24:13,640
Ale ja musiałem modlić się w taki sposób.

1433
01:24:13,720 --> 01:24:17,240
Byłem przez to w centrum uwagi.

1434
01:24:17,320 --> 01:24:19,640
Mam problem z zakresem ruchu.

1435
01:24:19,720 --> 01:24:21,760
Nie mogę zginać kolana.

1436
01:24:21,840 --> 01:24:27,360
Więc używanie kucanej toalety
to istne piekło.

1437
01:24:27,440 --> 01:24:32,520
Stacje benzynowe w Bangkoku
mają tylko takie.

1438
01:24:34,360 --> 01:24:38,040
A poza Bangkokiem
mam tylko ubikacje dla niepełnosprawnych.

1439
01:24:38,120 --> 01:24:39,880
Pozostałe są kucane.

1440
01:24:39,960 --> 01:24:44,080
Muszę przyznać, że zakradam się
do tych dla niepełnosprawnych.

1441
01:24:45,080 --> 01:24:51,320
Jeśli ktoś mnie złapie, powiem,
że jestem niepełnosprawny umysłowo.

1442
01:24:52,480 --> 01:24:54,480
To jedyny sposób.

1443
01:24:55,400 --> 01:24:57,680
Co innego mogę zrobić?

1444
01:24:57,760 --> 01:24:59,360
Uwielbiam street food.

1445
01:24:59,440 --> 01:25:02,480
Uwielbiam próbować go
w różnych nowych miejscach.

1446
01:25:02,560 --> 01:25:04,520
Chodzę na Walking Street.

1447
01:25:04,600 --> 01:25:07,280
Raz próbowałem szaszłyku z kalmarami.

1448
01:25:07,360 --> 01:25:10,440
Poczułem to w trakcie jedzenia.

1449
01:25:10,520 --> 01:25:13,680
Nie znam tamtej okolicy.

1450
01:25:13,760 --> 01:25:18,360
Kiedy jesteś znaną osobistością

1451
01:25:18,440 --> 01:25:21,400
i czujesz, że zbliża się biegunka,

1452
01:25:21,480 --> 01:25:24,040
musisz szybko znaleźć toaletę.

1453
01:25:24,120 --> 01:25:29,440
Inaczej zrobią ci zdjęcie
i będzie po wszystkim.

1454
01:25:29,520 --> 01:25:30,960
Ludzie będą się schodzić.

1455
01:25:31,040 --> 01:25:35,720
Selfie, zdjęcia grupowe i tak dalej.

1456
01:25:35,800 --> 01:25:38,320
Poprawki. TikTok.

1457
01:25:39,000 --> 01:25:43,240
Gówno nie może ci spłynąć po nogach.

1458
01:25:43,320 --> 01:25:47,280
Musiałem szybko coś znaleźć.

1459
01:25:47,360 --> 01:25:50,320
Jakąkolwiek toaletę.

1460
01:25:50,400 --> 01:25:52,600
Nie mogłem być wybredny.

1461
01:25:52,680 --> 01:25:56,640
Znalazłem toaletę publiczną.

1462
01:25:56,720 --> 01:26:01,480
W takich toaletach
zwykle nie ma co liczyć na zamek.

1463
01:26:01,560 --> 01:26:04,240
Najczęściej zamyka się je na drut.

1464
01:26:04,320 --> 01:26:05,880
Także wszedłem.

1465
01:26:07,160 --> 01:26:08,400
Ojej.

1466
01:26:09,760 --> 01:26:12,600
Potrzebowałem chwili, kiedy zobaczyłem

1467
01:26:12,680 --> 01:26:14,480
pożółkłą kucaną toaletę.

1468
01:26:14,560 --> 01:26:15,880
Wyobraźcie to sobie.

1469
01:26:15,960 --> 01:26:19,200
Mała kwadratowa wanienka,

1470
01:26:19,280 --> 01:26:20,520
prawie bez wody.

1471
01:26:20,600 --> 01:26:21,600
Prawie bez.

1472
01:26:22,280 --> 01:26:27,280
Stara pordzewiała i popękana muszla.

1473
01:26:27,360 --> 01:26:32,440
Nad wanienką cieknący kran
owinięty plastikowym sznurkiem.

1474
01:26:33,600 --> 01:26:37,080
Z kosza wysypuje się
zużyty papier toaletowy.

1475
01:26:37,160 --> 01:26:39,880
Jakby było tam już dziś trzysta osób.

1476
01:26:40,600 --> 01:26:43,480
Podłoga mokra i zabłocona.

1477
01:26:43,560 --> 01:26:46,560
Może nawet obsikana.

1478
01:26:46,640 --> 01:26:48,160
Nierówna podłoga.

1479
01:26:48,240 --> 01:26:50,680
Pokryta kałużami.

1480
01:26:50,760 --> 01:26:54,240
Całe to miejsce
wygląda bardzo podejrzanie.

1481
01:26:56,840 --> 01:27:00,640
Żadnych haczyków,
żeby powiesić coś na ścianie.

1482
01:27:00,720 --> 01:27:02,560
Całkiem naga ściana.

1483
01:27:02,640 --> 01:27:04,440
I jest tak gorąco.

1484
01:27:04,520 --> 01:27:07,280
Ale nie mogę iść teraz
szukać innej toalety.

1485
01:27:07,360 --> 01:27:11,240
Bo ktoś może zająć mi tę.

1486
01:27:11,320 --> 01:27:13,600
Muszę w niej zostać.

1487
01:27:13,680 --> 01:27:15,000
Oto, co zrobiłem.

1488
01:27:15,080 --> 01:27:19,840
Obmyśliłem plan, jak sobie z tym poradzić.

1489
01:27:19,920 --> 01:27:22,040
Dobra, ściągnę spodnie.

1490
01:27:22,120 --> 01:27:26,240
Do kostek.

1491
01:27:29,440 --> 01:27:30,920
Nie, to się nie uda.

1492
01:27:31,000 --> 01:27:35,880
Bo kupa wpadnie mi w spodnie.

1493
01:27:35,960 --> 01:27:37,560
Cholera.

1494
01:27:37,640 --> 01:27:41,000
A jeśli całkiem je ściągnę?

1495
01:27:41,080 --> 01:27:44,200
Nie ma ich gdzie powiesić.
Położę je przy drzwiach.

1496
01:27:45,360 --> 01:27:47,240
Ale mam w nich telefon.

1497
01:27:47,320 --> 01:27:52,080
Widziałem filmik,
jak ktoś kradnie tak komuś spodnie.

1498
01:27:52,680 --> 01:27:55,680
Nie mogę potem chodzić i pytać,

1499
01:27:55,760 --> 01:27:57,880
czy ktoś widział moje spodnie.

1500
01:27:57,960 --> 01:28:00,880
To się zdarza. Co mogę zrobić?

1501
01:28:01,680 --> 01:28:03,560
Cholera, to już tuż, tuż.

1502
01:28:03,640 --> 01:28:06,000
Dłużej nie wytrzymam. Co robić?

1503
01:28:06,080 --> 01:28:08,200
Spokojnie.

1504
01:28:09,400 --> 01:28:12,360
Wiem. Zdejmę je i zawinę na ręce.

1505
01:28:13,640 --> 01:28:15,160
Rozumiecie?

1506
01:28:16,400 --> 01:28:17,760
Nie?

1507
01:28:49,080 --> 01:28:51,320
Majtki też zdjąłem.

1508
01:28:52,440 --> 01:28:54,680
Nie pokazywać?

1509
01:28:55,920 --> 01:28:57,960
Użyjcie wyobraźni.

1510
01:28:58,040 --> 01:29:00,200
Majtki mam tutaj.

1511
01:29:11,760 --> 01:29:13,440
Zrobić zbliżenie?

1512
01:29:15,160 --> 01:29:18,720
Jeśli ktoś chce tego spróbować,

1513
01:29:18,800 --> 01:29:20,040
to ostrzegam.

1514
01:29:23,080 --> 01:29:27,400
Uważajcie, żeby nie mieć tyłka
bezpośrednio nad wgłębieniem toalety.

1515
01:29:28,080 --> 01:29:30,200
Bo kiedy będziecie się załatwiać,

1516
01:29:30,280 --> 01:29:34,520
kupa wpadnie z pluskiem do wody.

1517
01:29:34,600 --> 01:29:37,720
Ubrudzi wam uda i ulubione buty.

1518
01:29:37,800 --> 01:29:41,040
Rozumiecie? Podejdźcie o krok.

1519
01:29:42,640 --> 01:29:46,240
To lepsza pozycja. Pójdzie gładko.

1520
01:29:46,320 --> 01:29:49,280
Kucnijcie tutaj.

1521
01:29:49,360 --> 01:29:51,680
Tylko się już nie ruszajcie.

1522
01:29:51,760 --> 01:29:53,480
Dalej.

1523
01:29:56,320 --> 01:29:58,720
Nie przestawaj.

1524
01:30:03,160 --> 01:30:08,560
Ale jeśli macie słabe nogi,
długo tak nie wytrzymacie.

1525
01:30:08,640 --> 01:30:10,760
Będziecie schodzić niżej,

1526
01:30:10,840 --> 01:30:13,200
próbując utrzymać pozycję.

1527
01:30:13,920 --> 01:30:17,720
Nie mówiąc już o smrodzie,
temperaturze i mokrej podłodze.

1528
01:30:17,800 --> 01:30:19,760
Właśnie wtedy…

1529
01:30:19,840 --> 01:30:22,440
Osuwałem się, ale jeszcze nie skończyłem.

1530
01:30:22,520 --> 01:30:26,640
Potrzebowałem czegoś,
czego mógłbym się złapać.

1531
01:30:26,720 --> 01:30:28,600
Potrzebowałem takiej liny,

1532
01:30:28,680 --> 01:30:31,840
której używało się kiedyś przy porodzie.

1533
01:30:33,120 --> 01:30:36,160
Nie miałem się czego trzymać.

1534
01:30:36,240 --> 01:30:39,480
Srałem i płakałem jednocześnie.

1535
01:30:40,840 --> 01:30:43,840
Łzy spływały mi po twarzy.

1536
01:30:44,760 --> 01:30:48,880
Czym ja sobie na to zasłużyłem?

1537
01:30:49,480 --> 01:30:53,320
Z oczu wypływały mi łzy, a z tyłka gówno.

1538
01:30:53,400 --> 01:30:56,200
W końcu nie mogłem już wytrzymać.

1539
01:30:56,280 --> 01:30:58,560
Podłoga była taka mokra.

1540
01:30:58,640 --> 01:31:01,480
„Nie, dłużej nie wytrzymam!”

1541
01:31:03,560 --> 01:31:05,000
Opuściłem rękę.

1542
01:31:16,200 --> 01:31:19,320
Załatwiałem się w pozycji

1543
01:31:21,120 --> 01:31:24,840
amerykańskiego futbolisty
szykującego się do przyłożenia.

1544
01:31:24,920 --> 01:31:27,880
To było obrzydliwe.

1545
01:31:27,960 --> 01:31:31,800
Ale tak bolało mnie kolano,
że nie miałem wyjścia.

1546
01:31:31,880 --> 01:31:36,000
Płakałem i kupkałem. „Cholera!”

1547
01:31:39,040 --> 01:31:40,200
Nie poddawałem się.

1548
01:31:40,280 --> 01:31:42,680
Wtedy zemściła się na mnie moja waga.

1549
01:31:42,760 --> 01:31:45,480
Trzęsła mi się ręką. Zbliżał się skurcz.

1550
01:31:45,560 --> 01:31:48,280
Musiałem podeprzeć się całą ręką.

1551
01:31:50,800 --> 01:31:55,800
Przyjąłem pozycję
niczym bohater z Avengersów.

1552
01:32:01,280 --> 01:32:03,760
Gdy było po wszystkim,

1553
01:32:03,840 --> 01:32:06,080
pomyślałem: „Cholera!”.

1554
01:32:06,640 --> 01:32:08,280
Mogę odciąć sobie dłoń?

1555
01:32:09,200 --> 01:32:11,720
To nie jest moja ręka.

1556
01:32:11,800 --> 01:32:13,240
Już nie.

1557
01:32:15,000 --> 01:32:17,880
Co mam zrobić? Kto wie, czego dotknąłem?

1558
01:32:17,960 --> 01:32:19,680
Co mam zrobić?

1559
01:32:22,440 --> 01:32:26,360
Pojawiła się straszna myśl.
Tu była wanienka.

1560
01:32:30,040 --> 01:32:31,760
A gdybym zrobił tak?

1561
01:32:33,560 --> 01:32:37,680
Ale poczułem się winny.
Została mi krztyna przyzwoitości.

1562
01:32:37,760 --> 01:32:41,040
Inni ludzie będą z niej korzystać.

1563
01:32:41,120 --> 01:32:42,560
Co robić?

1564
01:32:42,640 --> 01:32:44,480
Wiem.

1565
01:32:46,360 --> 01:32:47,400
Gdzie jest miska?

1566
01:32:48,880 --> 01:32:51,880
Wziąłem miskę i zgarnąłem nieco wody.

1567
01:32:51,960 --> 01:32:54,000
Była popękana i przeciekała.

1568
01:33:03,320 --> 01:33:05,360
Myłem rękę w ten sposób.

1569
01:33:05,440 --> 01:33:07,960
Robiłem to tak powoli,

1570
01:33:08,040 --> 01:33:11,080
aż moja ręka była dość czysta.

1571
01:33:16,480 --> 01:33:18,560
Co teraz?

1572
01:33:19,160 --> 01:33:22,360
Nie ma papieru.
Nie mam przy sobie chusteczek.

1573
01:33:22,440 --> 01:33:24,840
Po prostu załóżmy spodnie.

1574
01:33:24,920 --> 01:33:27,120
Nikt się o niczym nie dowie.

1575
01:33:28,240 --> 01:33:32,160
A jeśli zobaczą mnie fani?

1576
01:33:32,240 --> 01:33:36,360
Z tyłu widać plamy na tyłku.
To zrujnowałoby mi reputację.

1577
01:33:36,440 --> 01:33:40,280
Jak ja mam wyczyścić tyłek?
Spróbujmy jeszcze raz z miską.

1578
01:33:41,720 --> 01:33:44,160
Nabrałem nieco wody. Zaczęła kapać.

1579
01:33:46,760 --> 01:33:49,760
Co teraz? Może tutaj?

1580
01:33:49,840 --> 01:33:55,160
Nie jestem Jackie Chan.
Nie oprę tak nogi o ścianę.

1581
01:33:55,240 --> 01:33:58,600
Cholera, jak ja stąd wyjdę?

1582
01:33:59,200 --> 01:34:01,080
Myśl. Zastanów się.

1583
01:34:03,360 --> 01:34:05,000
Już wiem.

1584
01:34:20,960 --> 01:34:23,920
To naprawdę się udało.

1585
01:34:31,520 --> 01:34:33,200
Łatwizna.

1586
01:34:33,280 --> 01:34:34,400
I złożyłem tak.

1587
01:34:35,520 --> 01:34:37,200
I tyle.

1588
01:34:45,640 --> 01:34:49,400
Zapewniłem wam małą rozrywkę.

1589
01:34:59,800 --> 01:35:02,440
Na koncertach K-popowych

1590
01:35:02,520 --> 01:35:03,840
z koreańskimi artystami

1591
01:35:03,920 --> 01:35:06,280
fani szaleją,

1592
01:35:07,720 --> 01:35:12,160
kiedy artysta wyciera sobie twarz
jakąś chusteczką.

1593
01:35:12,240 --> 01:35:15,080
Biją się o nią.

1594
01:35:15,160 --> 01:35:18,520
Krzyczą: „To moje!”.

1595
01:35:18,600 --> 01:35:19,920
Nie bijcie się.

1596
01:35:21,880 --> 01:35:23,240
Sam wam rzucę.

1597
01:35:27,320 --> 01:35:28,680
Nie chcecie?

1598
01:35:31,480 --> 01:35:34,920
- Ty chcesz? Żartujesz.
- Chcę, drugą też.

1599
01:35:41,120 --> 01:35:42,440
Jedna wystarczy.

1600
01:35:42,520 --> 01:35:45,160
To para skarpetek.

1601
01:35:45,240 --> 01:35:47,840
Ja mam jedną, a ty drugą.

1602
01:35:54,880 --> 01:35:57,160
Przez ten incydent

1603
01:35:57,840 --> 01:36:01,080
zdałem sobie sprawę, że mam złą karmę,

1604
01:36:01,160 --> 01:36:03,040
jeśli chodzi o toalety.

1605
01:36:03,120 --> 01:36:07,120
Wpłaciłem więc pieniądze
na budowę toalet w szkołach i świątyniach.

1606
01:36:07,200 --> 01:36:10,000
Zwykle, gdy ludzie wpłacają darowiznę,

1607
01:36:10,080 --> 01:36:14,520
modlą się o zdrowie, szczęście,
długie życie i tak dalej.

1608
01:36:14,600 --> 01:36:16,280
Nie ja. Ja modlę się:

1609
01:36:16,920 --> 01:36:18,720
„Kiedy mam biegunkę,

1610
01:36:19,600 --> 01:36:22,200
niech w pobliżu będzie toaleta.

1611
01:36:22,880 --> 01:36:25,520
Normalna toaleta ze światłem, czystą wodą,

1612
01:36:25,600 --> 01:36:28,520
miską, papierem toaletowym
i zamkiem w drzwiach.

1613
01:36:28,600 --> 01:36:31,160
Bez żadnych węży, ropuch czy jaszczurek.

1614
01:36:31,240 --> 01:36:34,080
Niech zawsze znajdzie się dla mnie
dobra toaleta.

1615
01:36:34,160 --> 01:36:36,000
Amen”.

1616
01:36:43,240 --> 01:36:45,720
Nie toleruję tego.

1617
01:36:46,440 --> 01:36:50,120
Jest jeszcze jedna rzecz,
której nie toleruję.

1618
01:36:50,200 --> 01:36:53,680
Rzecz, nie osoba.

1619
01:36:53,760 --> 01:36:54,920
To…

1620
01:36:55,800 --> 01:36:59,120
duch w moim domu.

1621
01:36:59,200 --> 01:37:03,000
Ostatnio opowiadałem o duchu.

1622
01:37:03,080 --> 01:37:04,720
Wciąż tam jest.

1623
01:37:04,800 --> 01:37:08,440
Nie wiem, co z nim zrobić.

1624
01:37:08,520 --> 01:37:12,080
Przyprowadziłem do domu Oum Oim
z <i>Szóstego zmysłu.</i>

1625
01:37:12,160 --> 01:37:15,320
Jak wiecie, mój dom ma trzy piętra.

1626
01:37:15,400 --> 01:37:16,760
Mieszkam na ostatnim.

1627
01:37:16,840 --> 01:37:19,400
Na pierwszym urządzam spotkania.

1628
01:37:19,480 --> 01:37:21,560
Oum Oim weszła do środka

1629
01:37:21,640 --> 01:37:24,920
<i>i wjechała na trzecie piętro.</i>

1630
01:37:25,000 --> 01:37:26,800
<i>Weszła do salonu,</i>

1631
01:37:26,880 --> 01:37:30,640
<i>który ma z 15 metrów długości.</i>

1632
01:37:30,720 --> 01:37:32,280
<i>Otwarta przestrzeń.</i>

1633
01:37:32,360 --> 01:37:34,000
Winda jest tutaj.

1634
01:37:34,080 --> 01:37:39,720
A tutaj ściana przed sypialnią.

1635
01:37:39,800 --> 01:37:42,040
To drzwi do sypialni.

1636
01:37:42,120 --> 01:37:44,280
To jest ściana.

1637
01:37:44,360 --> 01:37:46,000
Sypialnia jest tutaj.

1638
01:37:46,080 --> 01:37:47,920
Wychodzimy z windy.

1639
01:37:50,960 --> 01:37:53,440
Oum Oim wykorzystała swój szósty zmysł.

1640
01:37:56,080 --> 01:37:59,920
Byłem tuż za nią.
Spytałem, czy duch wciąż tam jest.

1641
01:38:00,600 --> 01:38:04,480
Som, pierwsza osoba,
którą tam przyprowadziłem,

1642
01:38:04,560 --> 01:38:07,160
powiedziała, że tam siedzi.

1643
01:38:07,240 --> 01:38:09,040
<i>Że siedział tam cały czas.</i>

1644
01:38:10,640 --> 01:38:13,760
<i>Oum Oim podeszła i przyjrzała się.</i>

1645
01:38:13,840 --> 01:38:18,120
<i>Powiedziała: „Nie ma go tu.</i>
<i>Mogę wejść do sypialni?”.</i>

1646
01:38:18,200 --> 01:38:19,880
<i>Weszliśmy do sypialni.</i>

1647
01:38:26,240 --> 01:38:28,320
<i>„Tutaj, na łóżku”.</i>

1648
01:38:29,680 --> 01:38:32,760
<i>Kurde, a myślałem, że jest tam.</i>

1649
01:38:36,560 --> 01:38:40,280
„Poszedł tu za nami?”
„Nie, to jest jego miejsce”.

1650
01:38:40,360 --> 01:38:42,320
„Dlaczego tu jest?”

1651
01:38:42,400 --> 01:38:44,400
<i>„Obserwuje cię, kiedy śpisz”.</i>

1652
01:38:44,960 --> 01:38:46,320
Cholera.

1653
01:38:47,840 --> 01:38:50,680
„Ale jak mnie obserwuje?”

1654
01:38:50,760 --> 01:38:53,720
„O tak. Śpisz tutaj.

1655
01:38:53,800 --> 01:38:55,440
A on stoi tutaj”.

1656
01:38:57,920 --> 01:38:59,400
Co?

1657
01:39:00,840 --> 01:39:05,920
„Widzę, jak to robi.
Jest przy krawędzi łóżka.

1658
01:39:06,000 --> 01:39:09,560
To jego obszar. Mieszka tu”.

1659
01:39:10,520 --> 01:39:11,960
Co?

1660
01:39:12,040 --> 01:39:14,040
„Masz mu coś do powiedzenia?”

1661
01:39:15,360 --> 01:39:18,360
Oum Oim stała tutaj.

1662
01:39:18,440 --> 01:39:19,760
Tutaj.

1663
01:39:19,840 --> 01:39:22,000
Powiedziała, że duch jest tutaj.

1664
01:39:22,080 --> 01:39:23,520
A ja byłem tutaj.

1665
01:39:24,360 --> 01:39:26,760
„Masz mu coś do powiedzenia?”

1666
01:39:28,360 --> 01:39:30,360
Jakby była tłumaczem.

1667
01:39:30,440 --> 01:39:32,200
„Spytaj go,

1668
01:39:32,280 --> 01:39:35,160
skąd pochodzi i co tu robi”.

1669
01:39:36,280 --> 01:39:38,680
„Mówi, że był starym Tajem,

1670
01:39:38,760 --> 01:39:42,880
który zmarł tutaj, zanim się wprowadziłeś.

1671
01:39:42,960 --> 01:39:47,880
Kiedyś był tu kanał
dla statków towarowych.

1672
01:39:47,960 --> 01:39:49,240
Umarł tutaj”.

1673
01:39:50,080 --> 01:39:52,040
„Jak wygląda?”

1674
01:39:53,080 --> 01:39:55,640
„Ciemny, wysoki, duży.

1675
01:39:55,720 --> 01:39:58,080
<i>Ma przepaskę na biodrach”.</i>

1676
01:40:01,240 --> 01:40:03,080
„Czemu tu jest?”

1677
01:40:04,320 --> 01:40:06,000
„Podoba mu się tu”.

1678
01:40:07,160 --> 01:40:08,960
„Akurat tutaj?

1679
01:40:09,040 --> 01:40:11,400
Moi sąsiedzi mają ładniejsze domy”.

1680
01:40:11,480 --> 01:40:15,520
„Mówi, że czuje tu więcej cnót
niż w innych domach.

1681
01:40:15,600 --> 01:40:17,960
Wyczuwa tu cnoty i dedykację.

1682
01:40:18,040 --> 01:40:19,320
Karmi się tym”.

1683
01:40:22,320 --> 01:40:24,400
Między domem mojej mamy i moim

1684
01:40:24,480 --> 01:40:26,720
stoi szeroki tamaryndowiec.

1685
01:40:27,400 --> 01:40:30,360
Wielkie drzewo. Wyższe niż ta hala.

1686
01:40:31,200 --> 01:40:34,720
„Nie możesz mu powiedzieć,
żeby przeniósł się na to drzewo?

1687
01:40:34,800 --> 01:40:37,240
Tu mi wadzi. Niech spada na drzewo”.

1688
01:40:38,000 --> 01:40:41,080
<i>„Mówi, że tam jest za duży tłok”.</i>

1689
01:40:48,960 --> 01:40:52,600
„Spytaj, dlaczego stuka mi w łóżko.

1690
01:40:52,680 --> 01:40:53,760
To mnie wkurza”.

1691
01:40:55,040 --> 01:40:57,760
To brzmi tak. Co noc.

1692
01:40:58,280 --> 01:40:59,680
Wszędzie.

1693
01:41:01,280 --> 01:41:04,600
„To dlatego, że jesteś dla niego wredny”.

1694
01:41:05,920 --> 01:41:07,600
To prawda.

1695
01:41:07,680 --> 01:41:09,320
Nikt poza mną

1696
01:41:09,400 --> 01:41:11,840
nie wiedział, że to robię.

1697
01:41:13,040 --> 01:41:14,840
Mieszkam sam.

1698
01:41:14,920 --> 01:41:20,720
Po wyjściu z windy w drodze do sypialni
przechodzi się obok ciemnego pokoju.

1699
01:41:20,800 --> 01:41:24,840
Zawsze przechodzą mnie wtedy ciarki.

1700
01:41:25,560 --> 01:41:29,520
W obliczu strachu
ludzie stają się agresywni.

1701
01:41:29,600 --> 01:41:32,560
To pomaga radzić sobie z lękiem.

1702
01:41:32,640 --> 01:41:35,040
Gdy otworzyła się winda, miałem pewność.

1703
01:41:35,120 --> 01:41:36,920
Czułem, że tam siedzi.

1704
01:41:37,560 --> 01:41:39,760
Naśladowałem ciotkę Rattanę.

1705
01:41:42,960 --> 01:41:44,320
„Dupek!

1706
01:41:45,520 --> 01:41:48,240
Nawet się nie waż, dupku!

1707
01:41:48,320 --> 01:41:49,760
Nie zbliżaj się.

1708
01:41:49,840 --> 01:41:53,360
Nie ma tu miejsca dla ducha.
Nawet nie próbuj mnie straszyć.

1709
01:41:53,440 --> 01:41:56,360
Dopadnie cię karma, dupku!”

1710
01:41:56,440 --> 01:41:57,960
I zamknąłem drzwi.

1711
01:41:58,040 --> 01:41:59,960
Myślałem, że to wystarczy.

1712
01:42:06,800 --> 01:42:09,160
A on obserwował mnie, kiedy spałem.

1713
01:42:12,080 --> 01:42:14,000
Pomyślałem sobie,

1714
01:42:14,080 --> 01:42:17,040
że już się boję, więc co mogę powiedzieć?

1715
01:42:17,120 --> 01:42:20,480
„Oum Oim, co ja mam mu powiedzieć?”

1716
01:42:20,560 --> 01:42:23,520
Wracam z pracy, wychodzę z windy.

1717
01:42:24,640 --> 01:42:26,680
„Stęskniłeś się?

1718
01:42:28,160 --> 01:42:30,480
Jesteś głodny cnót?

1719
01:42:30,560 --> 01:42:33,320
Chcesz trochę cnotek? Pewnie.

1720
01:42:33,400 --> 01:42:38,040
Mam też mleczko, Nutellę, KitKaty. Pycha”.

1721
01:42:47,840 --> 01:42:49,320
„Oum Oim, spytaj go,

1722
01:42:49,400 --> 01:42:51,280
co muszę zrobić, by odszedł”.

1723
01:42:51,960 --> 01:42:54,320
„Mówi, że musisz zbudować mu kaplicę”.

1724
01:42:55,360 --> 01:42:57,880
„Ale taka mała wystarczy?”

1725
01:42:57,960 --> 01:43:00,480
Myślałem o takiej nowoczesnej,

1726
01:43:00,560 --> 01:43:03,040
która pasowałaby stylistycznie do domu.

1727
01:43:03,120 --> 01:43:05,080
Mogłem postawić taką małą.

1728
01:43:05,160 --> 01:43:08,120
„Może być na dole przy łazience?”

1729
01:43:08,720 --> 01:43:10,440
„Mówi, że to ujma na honorze”.

1730
01:43:11,280 --> 01:43:13,360
Duchy mają honor?

1731
01:43:14,000 --> 01:43:17,440
Podobno wśród duchów panuje hierarchia.

1732
01:43:17,520 --> 01:43:19,880
W każdym razie nie zgodził się.

1733
01:43:19,960 --> 01:43:22,280
„To zbudujesz kapliczkę?” „Nie”.

1734
01:43:23,120 --> 01:43:26,640
<i>„To będzie znaczyło,</i>
<i>że mu się przeciwstawiasz”.</i>

1735
01:43:26,720 --> 01:43:29,200
<i>Tak powiedziała: „Przeciwstawiasz się mu”.</i>

1736
01:43:29,280 --> 01:43:31,680
„I co z tego? To przeprowadzisz rytuał,

1737
01:43:31,760 --> 01:43:34,320
wrzucisz go do gara i utopisz w rzece”.

1738
01:43:35,040 --> 01:43:38,480
„Ja widzę duchy,
ale nie mogę się ich pozbyć”.

1739
01:43:38,560 --> 01:43:42,200
„To co teraz?”
„Nie wiem, chcesz z nim walczyć.

1740
01:43:42,280 --> 01:43:45,480
Jest 23.00.
Muszę iść poprowadzić program”.

1741
01:43:51,080 --> 01:43:53,760
„To co teraz?” „Nie wiem, muszę iść.

1742
01:43:54,880 --> 01:43:58,120
Ale ostrzegam,
że możesz mieć dziś problemy ze spaniem”.

1743
01:44:00,040 --> 01:44:02,400
Po czym wyszła.

1744
01:44:02,480 --> 01:44:04,600
Zostałem sam.

1745
01:44:04,680 --> 01:44:08,320
Czułem się taki zakłopotany.
Zadzwoniłem do Oum Oim.

1746
01:44:08,400 --> 01:44:12,360
„Nie znasz jakichś mantr,
które mogłyby mnie ochronić?”

1747
01:44:12,440 --> 01:44:14,920
„Znam”. „Prześlesz mi?”

1748
01:44:15,920 --> 01:44:18,320
„Możesz ściągnąć ją z Google’a”.

1749
01:44:18,960 --> 01:44:23,720
„Ale którą?” „Którąkolwiek”. I tyle.

1750
01:44:23,800 --> 01:44:26,760
Wróciłem do pokoju. Jak mam teraz spać?

1751
01:44:26,840 --> 01:44:29,040
Powiedziała, że duch jest na mnie zły.

1752
01:44:29,720 --> 01:44:31,480
Już po mnie.

1753
01:44:31,560 --> 01:44:35,840
Zadzwoniłem do Konga Huayraia i Bell
Kanitthy, by dotrzymali mi towarzystwa.

1754
01:44:35,920 --> 01:44:37,360
Mieszkają w pobliżu.

1755
01:44:37,440 --> 01:44:40,000
<i>Kiedy przyjechali, Kong powiedział:</i>

1756
01:44:40,080 --> 01:44:42,200
<i>„Już ja się nim zajmę”.</i>

1757
01:44:42,280 --> 01:44:46,120
<i>Powiedział, że będzie spał</i>
<i>z żoną na podłodze.</i>

1758
01:44:46,200 --> 01:44:48,520
Więc przygotowałem im posłanie.

1759
01:44:48,600 --> 01:44:51,040
Tu jest koniec łóżka. Ja śpię tutaj.

1760
01:44:51,120 --> 01:44:55,320
Nogi mam tutaj, a głowę tutaj.
Na podłodze Kong z żoną.

1761
01:44:57,040 --> 01:45:01,280
W sypialni musi być całkowita ciemność.
Inaczej nie zasnę.

1762
01:45:01,360 --> 01:45:04,560
<i>Ale w kącie oka pojawiło się światło.</i>

1763
01:45:05,560 --> 01:45:09,480
Było koło północy. Otworzyłem oczy.

1764
01:45:09,560 --> 01:45:12,360
Kong z żoną siedzieli na telefonach.

1765
01:45:15,480 --> 01:45:18,960
<i>Telefony oświetlały im twarze.</i>

1766
01:45:19,880 --> 01:45:24,440
Jakbym spał z dwoma zjawami.
Tylko bardziej się przez to bałem.

1767
01:45:24,520 --> 01:45:26,840
„Kong, co ty robisz o tej godzinie?”

1768
01:45:26,920 --> 01:45:29,040
„Czekaj, jeszcze nie zginąłem”.

1769
01:45:29,800 --> 01:45:32,800
W końcu dokończył grę i poszedł spać.

1770
01:45:33,560 --> 01:45:37,360
O 2.30 poczułem,
że coś ciągnie moje łóżko.

1771
01:45:38,480 --> 01:45:40,480
Jakby było trzęsienie ziemi.

1772
01:45:40,560 --> 01:45:44,480
Albo jakby ciągnął mnie ten duch.

1773
01:45:44,560 --> 01:45:48,280
Co się dzieje?
Wtedy coś ciężkiego nacisnęło na materac.

1774
01:45:49,040 --> 01:45:51,080
<i>Materac się zapadł.</i>

1775
01:45:51,160 --> 01:45:53,800
<i>Czułem, że zaraz zesram się w gacie.</i>

1776
01:45:54,600 --> 01:45:56,160
<i>Spodziewałem się tego.</i>

1777
01:45:56,240 --> 01:46:00,040
<i>Krzyknąłem: „Kong, pomocy!”.</i>

1778
01:46:01,920 --> 01:46:06,160
Kong od razu zareagował. „Jestem”.

1779
01:46:06,240 --> 01:46:09,120
„Kong, duch ciągnie moje łóżko!”

1780
01:46:09,960 --> 01:46:11,760
„Nie, to ja je kopnąłem”.

1781
01:46:13,720 --> 01:46:17,600
„Dlaczego?”
„Niechcący, kiedy wstawałem do łazienki”.

1782
01:46:17,680 --> 01:46:20,480
Pomylił się,
bo u niego łóżko stoi gdzie indziej.

1783
01:46:20,560 --> 01:46:23,440
„Ale coś się nade mną pochyliło”.

1784
01:46:23,520 --> 01:46:25,040
„To byłem ja.

1785
01:46:25,120 --> 01:46:28,240
Potknąłem się
i przewróciłem się na łóżko”.

1786
01:46:37,840 --> 01:46:40,000
Oum Oim nie mogła pomóc mi z duchem.

1787
01:46:40,080 --> 01:46:43,480
Więc skontaktowałem się
z Bee, Ambasadorem Duchów.

1788
01:46:44,560 --> 01:46:46,120
Bee przyszedł.

1789
01:46:46,200 --> 01:46:49,160
Bee wydaje się być bardzo wykształcony.

1790
01:46:49,240 --> 01:46:51,840
Winda otworzyła się. Wszedł do środka.

1791
01:46:53,200 --> 01:46:55,320
Powiedział: „Zobaczmy.

1792
01:46:55,880 --> 01:46:59,680
Tu nic nie ma. Mogę wejść do sypialni?

1793
01:47:07,000 --> 01:47:08,600
Stoi tutaj”.

1794
01:47:10,720 --> 01:47:13,480
Pokazał to samo miejsce.

1795
01:47:13,560 --> 01:47:16,120
Spytałem, jak wygląda.

1796
01:47:16,200 --> 01:47:18,560
„To nie jest duch.

1797
01:47:18,640 --> 01:47:20,720
To demon”.

1798
01:47:22,400 --> 01:47:24,760
Duch był już dostatecznym problemem.

1799
01:47:24,840 --> 01:47:27,480
A to jednak demon?

1800
01:47:27,560 --> 01:47:31,160
„Są o wiele straszniejsze

1801
01:47:31,240 --> 01:47:33,040
i…”

1802
01:47:33,120 --> 01:47:34,200
„Jaki on jest?”

1803
01:47:34,280 --> 01:47:37,440
„Trochę jak Gollum, ale paskudniejszy.

1804
01:47:37,520 --> 01:47:39,480
I większy”.

1805
01:47:39,560 --> 01:47:41,240
„To co teraz?”

1806
01:47:41,320 --> 01:47:43,360
„Nie zależy mu na cnotach”.

1807
01:47:43,440 --> 01:47:44,880
„Jak się tu dostał?”

1808
01:47:45,400 --> 01:47:48,680
„Chyba ktoś rzucił na ciebie klątwę”.

1809
01:47:48,760 --> 01:47:50,320
Wtedy się zaczęło.

1810
01:47:51,640 --> 01:47:55,320
„Co mogę zrobić?”

1811
01:47:56,600 --> 01:47:59,560
„Pomedytuję tu chwilę.
Poczekaj na zewnątrz”.

1812
01:47:59,640 --> 01:48:01,240
Medytował w taki sposób.

1813
01:48:01,880 --> 01:48:03,360
W końcu mnie wezwał.

1814
01:48:03,440 --> 01:48:05,960
„W tym pokoju
jest jakiś przeklęty przedmiot.

1815
01:48:06,040 --> 01:48:08,240
Widziałem jakiś czerwony napis”.

1816
01:48:08,920 --> 01:48:13,600
W sypialni mam tylko łóżko,
stolik i telewizor.

1817
01:48:13,680 --> 01:48:16,400
Bardzo minimalistyczny wystrój.

1818
01:48:16,480 --> 01:48:19,440
Spytałem, gdzie jest ta rzecz.
„Odwróćmy łóżko”.

1819
01:48:19,520 --> 01:48:22,600
Znaleźliśmy czerwony napis po khmersku.

1820
01:48:22,680 --> 01:48:25,960
Nie mogłem w to uwierzyć.

1821
01:48:26,040 --> 01:48:29,080
Bee powiedział:
„Czekaj, widzę jeszcze jeden”.

1822
01:48:29,160 --> 01:48:31,880
Odwróciliśmy łóżko jeszcze raz.

1823
01:48:31,960 --> 01:48:34,400
Dwa napisy pod łóżkiem. Byłem w szoku.

1824
01:48:34,480 --> 01:48:36,200
Czy to może być prawda?

1825
01:48:36,280 --> 01:48:38,200
„Widzę jeszcze jeden”.

1826
01:48:38,800 --> 01:48:41,480
Jak to? Przecież już nic tu nie ma.

1827
01:48:41,560 --> 01:48:44,080
Pod stolikiem był kolejny napis.

1828
01:48:44,160 --> 01:48:46,520
Ręczne pismo. Czerwone.

1829
01:48:46,600 --> 01:48:49,400
Spytałem, co to.

1830
01:48:49,480 --> 01:48:51,040
Nie mogłem uwierzyć.

1831
01:48:51,120 --> 01:48:54,280
Pomyślałem sobie, że to sprawka stolarza.

1832
01:48:54,360 --> 01:48:56,920
Kambodżańskiego stolarza,

1833
01:48:57,000 --> 01:48:58,960
który lubi robić graffiti.

1834
01:49:00,280 --> 01:49:02,440
Zostawia swoje tagi.

1835
01:49:02,520 --> 01:49:07,520
Ale łóżko i stolik były kupione osobno.

1836
01:49:07,600 --> 01:49:09,520
A napis był taki sam.

1837
01:49:09,600 --> 01:49:13,240
Bee powiedział,
że ktoś rzucił na mnie klątwę

1838
01:49:14,320 --> 01:49:16,280
i wezwał demona.

1839
01:49:16,360 --> 01:49:18,680
„Ten demon ma cię prześladować”.

1840
01:49:19,400 --> 01:49:22,800
Co mogę teraz zrobić?

1841
01:49:22,880 --> 01:49:25,680
„Nie wiem, ja tylko to widzę”.

1842
01:49:28,120 --> 01:49:31,640
Co byście zrobili na moim miejscu?

1843
01:49:31,720 --> 01:49:35,280
Nikt nie oferuje usług
zdejmowania khmerskich klątw.

1844
01:49:36,040 --> 01:49:37,680
Nie wiem co robić.

1845
01:49:37,760 --> 01:49:39,840
Wciąż z nim mieszkam.

1846
01:49:39,920 --> 01:49:42,800
Bee wrócił do swojej kawiarni.

1847
01:49:42,880 --> 01:49:44,960
Zostałem sam.

1848
01:49:45,040 --> 01:49:47,080
Co ja mam teraz zrobić?

1849
01:49:47,160 --> 01:49:49,560
Mieszkam z demonem.

1850
01:49:50,280 --> 01:49:52,520
Wciąż u mnie jest.

1851
01:49:53,240 --> 01:49:55,800
Nie chcę go tam,

1852
01:49:55,880 --> 01:49:58,080
ale nie wiem co robić.

1853
01:49:58,160 --> 01:50:00,320
Spytałem jeszcze Bee,

1854
01:50:00,400 --> 01:50:03,760
czy nie zna jakichś sposobów,
jak sobie z tym poradzić.

1855
01:50:03,840 --> 01:50:05,320
„Przypomnij sobie.

1856
01:50:05,400 --> 01:50:08,920
Widzę datę. 7 września siedem lat temu.

1857
01:50:09,760 --> 01:50:11,880
Wtedy rzucono klątwę”.

1858
01:50:13,600 --> 01:50:14,720
Siedem lat temu?

1859
01:50:15,400 --> 01:50:19,080
Ja nie pamiętam niczego
sprzed siedmiu godzin.

1860
01:50:19,960 --> 01:50:21,960
No i mieszkam z tym demonem.

1861
01:50:22,040 --> 01:50:23,560
Jak mi się to udaje?

1862
01:50:23,640 --> 01:50:26,600
To dzięki moim święceniom.

1863
01:50:26,680 --> 01:50:30,800
Przekonałem się,
że umysł jest jak mięsień.

1864
01:50:30,880 --> 01:50:33,840
Praktyka czyni go silniejszym.

1865
01:50:33,920 --> 01:50:37,040
W trakcie święceń

1866
01:50:37,120 --> 01:50:39,760
mierzyłem się z gorszymi rzeczami.

1867
01:50:39,840 --> 01:50:42,200
Moja świątynia znajdowała się w Phan.

1868
01:50:42,280 --> 01:50:46,400
Na małym wzgórzu w lesie.

1869
01:50:46,480 --> 01:50:49,680
Byłem odizolowany.

1870
01:50:49,760 --> 01:50:53,000
Moja cela była 500 metrów
od innych mnichów.

1871
01:50:53,080 --> 01:50:54,840
Chciałem żyć skromnie,

1872
01:50:54,920 --> 01:50:58,400
prawie bez prądu i samotnie,
żeby się sprawdzić.

1873
01:50:59,760 --> 01:51:01,720
Na początku było ciężko.

1874
01:51:01,800 --> 01:51:03,720
W świątyni było sześć psów.

1875
01:51:04,480 --> 01:51:06,600
Cały czas ujadały.

1876
01:51:06,680 --> 01:51:12,440
Zaczynały szczekać koło dwudziestej.

1877
01:51:19,320 --> 01:51:20,960
Było jak w horrorze.

1878
01:51:22,320 --> 01:51:24,120
Jak w horrorze.

1879
01:51:24,200 --> 01:51:25,800
I to nie był jeden pies.

1880
01:51:31,880 --> 01:51:33,560
Ale cały chór.

1881
01:51:33,640 --> 01:51:35,360
Orkiestra.

1882
01:51:35,440 --> 01:51:36,520
Byłem przerażony.

1883
01:51:36,600 --> 01:51:38,880
A to nawet nie był okres godowy.

1884
01:51:38,960 --> 01:51:40,480
Bałem się tego wycia.

1885
01:51:40,560 --> 01:51:42,960
Po paru nocach

1886
01:51:43,040 --> 01:51:45,880
spytałem starszego mnicha, czemu tak wyją.

1887
01:51:46,640 --> 01:51:50,640
Powiedział, że pewnie widzą duchy.

1888
01:51:52,480 --> 01:51:55,160
Albo demona żądnego cnót.

1889
01:51:55,240 --> 01:51:57,440
Inny mnich powiedział mi,

1890
01:51:57,520 --> 01:52:01,440
że to dlatego, że w pobliskiej wiosce

1891
01:52:01,520 --> 01:52:03,760
ktoś właśnie się powiesił.

1892
01:52:03,840 --> 01:52:06,320
„Mógł przerodzić się w demona

1893
01:52:06,400 --> 01:52:09,120
i uczepić się nowego mnicha.

1894
01:52:09,200 --> 01:52:11,400
To możliwe”.

1895
01:52:11,480 --> 01:52:12,760
Rozważyłem to.

1896
01:52:12,840 --> 01:52:16,560
To faktycznie mógł być demon,
bo normalny duch

1897
01:52:16,640 --> 01:52:18,720
nie miałby tak wysokiego głosu.

1898
01:52:18,800 --> 01:52:21,000
Demony są wysokie.

1899
01:52:21,080 --> 01:52:23,000
Psy mówiły pewnie sobie:

1900
01:52:23,080 --> 01:52:25,480
„Widzisz to?

1901
01:52:26,480 --> 01:52:28,880
Ja też to widzę.

1902
01:52:29,720 --> 01:52:34,720
Wysoki jak ośmiopiętrowy budynek”.

1903
01:52:37,160 --> 01:52:41,040
Mijały dni i miesiące.

1904
01:52:41,120 --> 01:52:44,920
Mój umysł stawał się silniejszy.
Musiałem to przemyśleć.

1905
01:52:45,000 --> 01:52:48,560
Czekała mnie poranna medytacja.

1906
01:52:48,640 --> 01:52:50,400
Przeszkadzał mi hałas.

1907
01:52:50,480 --> 01:52:52,640
Zdawał się być blisko.

1908
01:52:52,720 --> 01:52:55,760
Więc w trakcie medytacji
zawarłem umowę z demonem.

1909
01:52:55,840 --> 01:52:57,840
„W porządku, demonie.

1910
01:52:58,680 --> 01:53:01,160
Nie znamy się.

1911
01:53:01,240 --> 01:53:03,080
Twoja obecność zaszczyca mnie.

1912
01:53:03,160 --> 01:53:05,040
Pragniesz cnót, tak?

1913
01:53:05,120 --> 01:53:08,760
Oddaję ci moje cnoty, abyś zaznał spokoju.

1914
01:53:08,840 --> 01:53:11,720
Proszę, uspokój się już”.

1915
01:53:12,960 --> 01:53:15,960
Dacie wiarę?
To wszystko odbyło się w mojej głowie.

1916
01:53:16,040 --> 01:53:19,920
Kiedy poprosiłem go, żeby się uspokoił,

1917
01:53:20,000 --> 01:53:21,560
te wyjące psy…

1918
01:53:23,440 --> 01:53:25,840
Nagle zamilkły, jakby ktoś wyrwał kabel.

1919
01:53:26,960 --> 01:53:30,520
A więc to faktycznie była sprawka demona.

1920
01:53:36,680 --> 01:53:38,880
Rozpieszczałem go.

1921
01:53:38,960 --> 01:53:40,840
Co noc, koło dwudziestej,

1922
01:53:40,920 --> 01:53:42,520
przy mojej celi

1923
01:53:42,600 --> 01:53:45,280
musiałem oddawać mu cześć.

1924
01:53:45,360 --> 01:53:49,680
Kiedy robimy coś raz po raz,
umysł przyzwyczaja się.

1925
01:53:49,760 --> 01:53:53,040
Więc demon w moim domu
już mi tak nie przeszkadza.

1926
01:53:53,120 --> 01:53:54,720
Widziałem gorsze rzeczy.

1927
01:53:56,840 --> 01:53:59,120
Kiedy wróciłem do domu,

1928
01:53:59,200 --> 01:54:01,760
musiałem pogadać z moim demonem.

1929
01:54:01,840 --> 01:54:03,720
Czy duchem starego Taja.

1930
01:54:03,800 --> 01:54:07,080
Zamknąłem drzwi, wyłączyłem światło
i zacząłem medytować.

1931
01:54:07,160 --> 01:54:08,720
Rozpocząłem konwersację.

1932
01:54:08,800 --> 01:54:12,080
Zgadywałem, że był gdzieś tutaj.

1933
01:54:13,320 --> 01:54:15,360
„Ktoś mógł cię tu przysłać.

1934
01:54:15,440 --> 01:54:17,680
Więc rób to, po co cię tu przysłano.

1935
01:54:17,760 --> 01:54:19,560
Uduś mnie.

1936
01:54:19,640 --> 01:54:22,280
Albo pojaw się przede mną. Zrób to.

1937
01:54:22,360 --> 01:54:24,160
Będę tu czekał”.

1938
01:54:24,240 --> 01:54:27,840
Medytowałem, czekając, aż się pojawi.

1939
01:54:27,920 --> 01:54:29,720
Czekałem, aż mnie udusi.

1940
01:54:30,360 --> 01:54:33,800
Poważnie. Już przestałem się przejmować.

1941
01:54:33,880 --> 01:54:37,600
Jeśli udusi mnie duch, trudno.

1942
01:54:37,680 --> 01:54:39,640
Sporo już przeżyłem.

1943
01:54:39,720 --> 01:54:42,440
Teraz już tylko powtarzam te same rzeczy.

1944
01:54:42,520 --> 01:54:45,800
Poza tym uduszenie przez ducha
to całkiem niezła śmierć.

1945
01:54:45,880 --> 01:54:47,960
Jeszcze tego nie było.

1946
01:54:48,040 --> 01:54:51,560
Minęła godzina. Nie pojawił się.

1947
01:54:51,640 --> 01:54:54,520
Dwie godziny. Nic.

1948
01:54:54,600 --> 01:54:57,280
Ponad dwie godziny i wciąż go nie ma.

1949
01:54:57,360 --> 01:54:58,960
Zakończyłem medytację.

1950
01:54:59,040 --> 01:55:01,320
Zrozumiałem,

1951
01:55:01,400 --> 01:55:04,720
że on może tylko hałasować.

1952
01:55:04,800 --> 01:55:07,040
Nie może mnie zabić.

1953
01:55:07,120 --> 01:55:09,440
W takim razie jesteśmy kompatybilni.

1954
01:55:10,480 --> 01:55:12,080
Nieźle.

1955
01:55:12,160 --> 01:55:14,200
Wal sobie. Ja się nie przejmuję.

1956
01:55:14,280 --> 01:55:17,680
Możesz patrzyć, jak śpię.

1957
01:55:18,520 --> 01:55:20,160
Nie jest tak źle.

1958
01:55:20,240 --> 01:55:23,240
Mam przy łóżku lampę.

1959
01:55:23,320 --> 01:55:25,240
Ty też możesz mi poświecić.

1960
01:55:29,120 --> 01:55:31,760
Wciąż razem mieszkamy.

1961
01:55:31,840 --> 01:55:34,680
Mogę z nim mieszkać. Żaden problem.

1962
01:55:34,760 --> 01:55:36,800
Umniejszam go w myślach.

1963
01:55:36,880 --> 01:55:39,400
Tylko na tyle cię stać?

1964
01:55:40,200 --> 01:55:42,200
Gdybym ja był duchem,

1965
01:55:42,280 --> 01:55:47,040
nie zadowoliłbym się samym hałasowaniem.

1966
01:55:47,120 --> 01:55:53,840
Nawiedzałbym każdego,
kto otworzyłby moją trumnę na pogrzebie.

1967
01:55:56,320 --> 01:55:58,440
Duchy mają moce.

1968
01:55:58,520 --> 01:56:03,760
Jeśli w to nie wierzycie,
potraktujcie to jako bajkę.

1969
01:56:03,840 --> 01:56:07,400
Każdy duch ma moc na innym poziomie.

1970
01:56:07,480 --> 01:56:09,760
Tak jak my mamy różne dochody.

1971
01:56:09,840 --> 01:56:12,640
Każdy ma inną zdolność nabywczą.

1972
01:56:12,720 --> 01:56:16,640
Wódz wioski ma tylko władzę nad wioską.

1973
01:56:16,720 --> 01:56:18,960
Gubernator ma większą władzę.

1974
01:56:19,040 --> 01:56:23,000
Premier jeszcze większą.

1975
01:56:23,080 --> 01:56:25,040
Rządzi całym krajem.

1976
01:56:25,120 --> 01:56:29,320
Kiedy nadużywa władzy,
w kraju jest tak, jak jest teraz.

1977
01:56:35,520 --> 01:56:37,440
Duchy mają różne moce.

1978
01:56:38,360 --> 01:56:40,840
Mogą cię kontrolować albo opętać.

1979
01:56:40,920 --> 01:56:44,520
Mogą cię oślepić, odebrać ci słuch.
Znamy te historie.

1980
01:56:44,600 --> 01:56:47,600
Jesteśmy w hotelu
i nagle odkręca się kran.

1981
01:56:47,680 --> 01:56:50,680
Duchy odkręcają kran, włączają światło,

1982
01:56:50,760 --> 01:56:54,280
włączają telewizor,
wyłączają światła w całym budynku.

1983
01:56:54,360 --> 01:56:57,360
Mają różne moce i robią różne dowcipy.

1984
01:56:57,440 --> 01:56:59,800
Mogą zjawić się przy tobie, pokazać nogi,

1985
01:56:59,880 --> 01:57:03,000
pokazać swoje wnętrzności.
Sparaliżować cię we śnie.

1986
01:57:03,840 --> 01:57:05,080
Duchy mają moc.

1987
01:57:05,160 --> 01:57:07,040
Myślę, że kiedy ja umrę,

1988
01:57:07,120 --> 01:57:09,960
moje moce będą wyjątkowe.

1989
01:57:11,240 --> 01:57:14,760
Będę mógł sprawić,
że zatka ci się toaleta.

1990
01:57:17,360 --> 01:57:19,720
Woda będzie się wylewać.

1991
01:57:19,800 --> 01:57:23,560
A kiedy miniesz się z osobą,
która zajmie po tobie toaletę,

1992
01:57:23,640 --> 01:57:25,960
będziesz się czuł okropnie.

1993
01:57:27,640 --> 01:57:30,960
Będę cię nawiedzał na takie małe sposoby.

1994
01:57:31,040 --> 01:57:33,280
Bidet działa?

1995
01:57:33,360 --> 01:57:36,360
Załatwię go tak,
że woda będzie wypływać powoli

1996
01:57:36,440 --> 01:57:39,360
i trzeba będzie łapać wodę w ręce.

1997
01:57:41,520 --> 01:57:44,280
Albo podkręcę tak ciśnienie,

1998
01:57:44,360 --> 01:57:46,320
że woda przetnie ci hemoroidy.

1999
01:57:49,320 --> 01:57:51,640
W centrach handlowych jest dużo toalet.

2000
01:57:52,400 --> 01:57:55,320
Ja będę duchem, który opuszcza deski.

2001
01:57:58,320 --> 01:58:00,160
W Japonii,

2002
01:58:00,240 --> 01:58:02,720
kiedy deska jest opuszczona,

2003
01:58:02,800 --> 01:58:05,320
to znaczy, że toaleta
właśnie została umyta.

2004
01:58:05,400 --> 01:58:09,120
Korzystasz ze świeżej toalety.
Japończycy mają dużo zaufania.

2005
01:58:09,200 --> 01:58:11,040
Ale u nas,

2006
01:58:11,120 --> 01:58:13,480
kiedy deska jest opuszczona,

2007
01:58:14,640 --> 01:58:17,640
to oznacza co innego.

2008
01:58:22,840 --> 01:58:24,880
Będę opuszczał je wszystkie.

2009
01:58:24,960 --> 01:58:29,320
Poczujesz ten dreszcz emocji,
podnosząc deskę.

2010
01:58:31,400 --> 01:58:32,560
Co tam znajdziesz?

2011
01:58:33,400 --> 01:58:34,440
Bobki,

2012
01:58:35,120 --> 01:58:36,240
klocki

2013
01:58:36,840 --> 01:58:38,440
czy coś rzadszego?

2014
01:58:45,440 --> 01:58:50,600
Gdy będziesz robił sobie test antygenowy,
opętam twoją pielęgniarkę,

2015
01:58:50,680 --> 01:58:52,720
żeby użyła patyczka ze złej strony.

2016
01:59:00,240 --> 01:59:05,720
Byłem w miejscu, w którym
robisz sobie test bez wychodzenia z auta.

2017
01:59:05,800 --> 01:59:08,440
To był wczesny etap pandemii.

2018
01:59:08,520 --> 01:59:10,680
Kazali ci zostać w aucie.

2019
01:59:10,760 --> 01:59:14,680
Pielęgniarka w kombinezonie ochronnym
pobierała próbkę.

2020
01:59:15,440 --> 01:59:17,720
Pamiętacie to?

2021
01:59:18,640 --> 01:59:22,760
Te pielęgniarki ćwiczyły chyba szermierkę.

2022
01:59:23,920 --> 01:59:26,200
Czy one potrafią to robić?

2023
01:59:28,560 --> 01:59:33,160
Wsadzają ten patyczek tak mocno,
że aż się cofam.

2024
01:59:33,240 --> 01:59:35,880
A one mówią, żebym się nie ruszał.

2025
01:59:37,040 --> 01:59:39,920
Jak to możliwe, kiedy mnie tak dźgacie?

2026
01:59:40,000 --> 01:59:43,640
Nachylają się nad wami,
żeby pobrać próbkę.

2027
01:59:43,720 --> 01:59:46,800
Aż mam ochotę odepchnąć je stopą.

2028
01:59:48,720 --> 01:59:51,200
Niemal dźgają mnie w mózg.

2029
01:59:53,640 --> 01:59:57,120
To nie takie trudne.

2030
01:59:57,200 --> 01:59:59,840
Sam mógłbym pobrać próbkę.

2031
01:59:59,920 --> 02:00:03,120
Wiadomo, gdzie trzeba włożyć patyczek.

2032
02:00:03,200 --> 02:00:07,480
Są dwa etapy. W drugim odchylasz głowę.

2033
02:00:07,560 --> 02:00:10,440
A patyczek trafia do tajemniczego obszaru.

2034
02:00:10,520 --> 02:00:14,240
Jesteś bardzo blisko nosogardzieli.

2035
02:00:14,320 --> 02:00:16,680
Czujesz, kiedy patyczek jej dotyka.

2036
02:00:16,760 --> 02:00:19,040
Odwracasz go powoli.

2037
02:00:21,720 --> 02:00:24,440
Wtedy pojawiają się łzy.

2038
02:00:24,520 --> 02:00:27,520
Co za rozkosz.

2039
02:00:31,320 --> 02:00:36,280
Jestem stary, nie uprawiam już seksu.
To tak zapewniam sobie przyjemność.

2040
02:00:39,840 --> 02:00:42,440
Wystarczy wsadzić mi coś do nosa.

2041
02:00:47,080 --> 02:00:52,680
Jeśli uwielbiasz designerskie torebki,
opętam twoje dziecko.

2042
02:00:52,760 --> 02:00:56,040
Te torebki ze skóry aligatora
z limitowanej edycji.

2043
02:00:56,120 --> 02:00:58,640
Sprawię, by dziecko
pomazało je flamastrem.

2044
02:01:00,960 --> 02:01:05,320
Zobaczysz to i powiesz: „Nie, nie, nie!”.

2045
02:01:05,400 --> 02:01:09,960
Te flamastry są bardzo cieniutkie.
Będziesz chciała umrzeć.

2046
02:01:10,680 --> 02:01:15,600
Wystarczy małe zadrapanie,
żeby spędzić kobiecie sen z powiek.

2047
02:01:15,680 --> 02:01:18,960
Choć nikt inny go nie dostrzega.

2048
02:01:19,040 --> 02:01:21,440
Gdy wychodzicie, obracacie torebkę.

2049
02:01:21,520 --> 02:01:25,200
Zastanawiacie się,
czy nie posłać jej do naprawy do Paryża.

2050
02:01:25,280 --> 02:01:27,320
Łamie się wam serce.

2051
02:01:27,400 --> 02:01:29,160
To bolesne.

2052
02:01:30,760 --> 02:01:32,560
W centrum handlowym,

2053
02:01:32,640 --> 02:01:34,880
gdy będziesz podchodzić do parkowania,

2054
02:01:34,960 --> 02:01:37,880
sprawię, że będziesz musiał
odebrać telefon.

2055
02:01:40,080 --> 02:01:41,840
Parkujesz, wysiadasz…

2056
02:01:42,880 --> 02:01:45,400
Po zakupach wracasz.

2057
02:01:45,480 --> 02:01:47,280
„Gdzie ja zaparkowałem?”

2058
02:01:55,400 --> 02:01:58,320
Zapomniałeś o karcie na parkingu.

2059
02:01:58,400 --> 02:02:01,240
W domu znajdujesz kartę w portfelu.

2060
02:02:01,840 --> 02:02:02,960
Tak to będzie.

2061
02:02:05,840 --> 02:02:07,480
Mąż dostaje bonus.

2062
02:02:08,160 --> 02:02:11,640
Myślisz, że zabierze cię na wczasy,

2063
02:02:11,720 --> 02:02:14,200
na przykład na Malediwy.

2064
02:02:14,280 --> 02:02:18,080
Opętam jego myśli, żeby kupił sobie motor.

2065
02:02:20,880 --> 02:02:23,560
A tobie kupi tylko kask

2066
02:02:23,640 --> 02:02:26,240
i ciasny skórzany skafander.

2067
02:02:26,320 --> 02:02:31,240
Mąż będzie się czuł na tym motorze
jak Andy Lau.

2068
02:02:32,600 --> 02:02:35,040
A ty będziesz się modlić o życie.

2069
02:02:43,040 --> 02:02:46,120
Mąż się cieszy, a ty stresujesz.

2070
02:02:46,200 --> 02:02:49,080
Ale bez ciebie nie wie, gdzie jechać.

2071
02:02:49,160 --> 02:02:53,800
Będzie chciał jeździć
na długie wycieczki w upale.

2072
02:02:53,880 --> 02:02:56,160
Z Bangkoku do Chiang Rai.

2073
02:02:56,240 --> 02:02:59,520
Przy każdym hamowaniu
stukacie się kaskami.

2074
02:03:05,720 --> 02:03:09,720
Jeśli cierpisz na bezsenność
albo łatwo się wybudzasz,

2075
02:03:11,880 --> 02:03:14,320
będę hałasował jak komar.

2076
02:03:15,600 --> 02:03:17,720
Pojawię się po zgaszeniu światła.

2077
02:03:24,160 --> 02:03:26,960
Będziesz musiał je zapalić i mnie znaleźć.

2078
02:03:27,040 --> 02:03:28,320
Powodzenia.

2079
02:03:28,400 --> 02:03:30,880
Myślisz, że mnie masz, a ja nagle znikam.

2080
02:03:30,960 --> 02:03:32,280
Będę takim komarem.

2081
02:03:38,520 --> 02:03:40,880
Jeśli boisz się jaszczurek,

2082
02:03:40,960 --> 02:03:42,880
to opętam jakąś

2083
02:03:42,960 --> 02:03:45,120
i przyczepię ci się do szyby w aucie.

2084
02:03:45,200 --> 02:03:48,280
Zobaczysz mnie na autostradzie.

2085
02:03:48,360 --> 02:03:50,480
Mój czerwono-zielony brzuch.

2086
02:03:52,800 --> 02:03:54,920
Nie będziesz mógł uciec.

2087
02:03:55,000 --> 02:03:57,640
Spróbujesz włączyć spryskiwacze.

2088
02:03:57,720 --> 02:03:59,360
Ale to na nic.

2089
02:03:59,440 --> 02:04:01,320
Włączysz wycieraczki.

2090
02:04:02,920 --> 02:04:05,600
„Giń, jaszczurko! Co, wciąż tu jesteś?”

2091
02:04:05,680 --> 02:04:07,560
Pojawia się na bocznej szybie.

2092
02:04:08,400 --> 02:04:10,240
Jest jeszcze bliżej.

2093
02:04:10,320 --> 02:04:12,520
Tutaj. Opuszczasz szybę

2094
02:04:12,600 --> 02:04:15,680
w nadziei, że jaszczurka spadnie na drogę.

2095
02:04:17,560 --> 02:04:19,640
Ale zamiast tego wchodzi do auta.

2096
02:04:26,560 --> 02:04:28,520
Piorąc skarpetki,

2097
02:04:29,600 --> 02:04:31,280
zawsze jedną zgubisz.

2098
02:04:32,440 --> 02:04:34,480
W pralce.

2099
02:04:35,240 --> 02:04:38,200
Zwłaszcza kiedy pierzesz
te kolorowe, ulubione.

2100
02:04:38,280 --> 02:04:41,600
Wyjmujesz pranie
i widzisz, że brakuje ci skarpetki.

2101
02:04:41,680 --> 02:04:43,360
I następnej, i następnej.

2102
02:04:43,440 --> 02:04:46,040
Nie masz ani jednej pary.

2103
02:04:46,120 --> 02:04:48,640
Musisz chodzić w skarpetkach nie do pary.

2104
02:04:48,720 --> 02:04:51,600
Masz całą stertę skarpet bez pary.

2105
02:04:51,680 --> 02:04:55,160
Mija pół roku i wciąż ich nie znalazłeś.

2106
02:04:55,880 --> 02:04:58,560
Poddajesz się i wyrzucasz te skarpetki.

2107
02:04:58,640 --> 02:05:01,720
I wtedy ich pary zaczynają się pojawiać.

2108
02:05:09,040 --> 02:05:12,840
W trakcie zakupów w supermarkecie
pod koniec miesiąca,

2109
02:05:13,640 --> 02:05:15,560
na przykład w Tesco,

2110
02:05:16,200 --> 02:05:18,320
narobię ci problemów.

2111
02:05:18,400 --> 02:05:21,760
W kolejce będziesz stał za staruszką.

2112
02:05:23,720 --> 02:05:25,800
Kasjerka powie:

2113
02:05:25,880 --> 02:05:28,520
„Mango nie jest zważone. Nie ma kodu”.

2114
02:05:30,000 --> 02:05:33,000
I teraz musisz czekać,
aż pójdzie je zważyć.

2115
02:05:33,080 --> 02:05:35,440
Kasjerka zajęta, nie ma nikogo innego.

2116
02:05:35,520 --> 02:05:38,720
Musisz tam tkwić.

2117
02:05:39,880 --> 02:05:43,480
W końcu podchodzisz do innej kasy.
Czekasz na swoją kolej.

2118
02:05:43,560 --> 02:05:45,040
Wreszcie.

2119
02:05:45,120 --> 02:05:46,400
„Drodzy klienci,

2120
02:05:46,480 --> 02:05:49,880
mamy promocję na detergent do prania.

2121
02:05:49,960 --> 02:05:51,520
Dwa w cenie jednego”.

2122
02:05:51,600 --> 02:05:55,080
Jak chcesz skorzystać,
musisz iść po drugi.

2123
02:05:55,160 --> 02:05:57,160
Spieszysz się.

2124
02:05:57,240 --> 02:05:59,000
Wygrywa chciwość.

2125
02:05:59,080 --> 02:06:01,240
Wychodzisz z kolejki.

2126
02:06:03,000 --> 02:06:06,720
Kiedy wracasz,
wszystkie kolejki są zapchane.

2127
02:06:06,800 --> 02:06:10,520
Stajesz w najkrótszej
za jakąś staruszką.

2128
02:06:10,600 --> 02:06:14,080
Ma wózek wypchany po brzegi.

2129
02:06:14,160 --> 02:06:18,960
Płaci przy pomocy kuponów promocyjnych.

2130
02:06:20,160 --> 02:06:22,280
Panie wiedzą, o czym mówię.

2131
02:06:22,360 --> 02:06:25,200
Wydajesz 800 batów
i dostajesz 40 z powrotem.

2132
02:06:25,280 --> 02:06:27,640
Bądź cierpliwy.

2133
02:06:27,720 --> 02:06:31,080
Trzeba poustawiać produkty tak,

2134
02:06:31,800 --> 02:06:34,680
żeby każda grupka była warta 800 batów.

2135
02:06:34,760 --> 02:06:37,640
„650 batów, 680…

2136
02:06:37,720 --> 02:06:39,840
Poproszę kapustę.

2137
02:06:39,920 --> 02:06:43,160
Nie, teraz jest 900. To weźmy to.

2138
02:06:43,240 --> 02:06:46,800
Zabierzmy herbatę. Herbata poczeka.

2139
02:06:46,880 --> 02:06:49,080
Podaj mi płyn do prania”.

2140
02:06:49,160 --> 02:06:51,880
Wprowadź, usuń. Wprowadź, usuń.

2141
02:06:52,640 --> 02:06:55,040
Boże, muszę się stąd wydostać.

2142
02:06:55,800 --> 02:06:57,480
Pierwsze 800 gotowe.

2143
02:06:57,560 --> 02:07:00,000
Zostało jeszcze sporo.

2144
02:07:02,360 --> 02:07:05,800
Za te zakupy dostaje kolejne kupony
i cykl trwa dalej.

2145
02:07:05,880 --> 02:07:08,560
Rachunek po rachunku.

2146
02:07:08,640 --> 02:07:11,160
W końcu przychodzi czas
na ostatni rachunek.

2147
02:07:11,240 --> 02:07:14,320
„Wychodzi 650 batów.

2148
02:07:14,400 --> 02:07:16,800
Trzeba dołożyć więcej, żeby wyszło 800”.

2149
02:07:16,880 --> 02:07:18,560
No i trzeba czekać dalej.

2150
02:07:19,200 --> 02:07:21,000
Czekasz na swoją kolej.

2151
02:07:21,080 --> 02:07:24,200
I w końcu jest. Podchodzisz.

2152
02:07:24,280 --> 02:07:27,280
Kasjerka kładzie znak na pasie.

2153
02:07:27,360 --> 02:07:30,400
„Skończyłam zmianę,
proszę podejść do kasy obok”.

2154
02:07:38,000 --> 02:07:40,600
Unikam rzeczy, których nie lubię robić.

2155
02:07:40,680 --> 02:07:44,560
Ale chętnie
spróbuję czegoś po raz pierwszy.

2156
02:07:44,640 --> 02:07:50,760
Nie mam ochoty
spędzać życia na podróżach

2157
02:07:50,840 --> 02:07:52,640
albo skakać na bungee.

2158
02:07:52,720 --> 02:07:56,120
To nie dla mnie.
Wolę bardziej tajemnicze rzeczy.

2159
02:07:56,920 --> 02:08:01,440
Interesują mnie tajemnice,
które skłaniają do myślenia.

2160
02:08:02,560 --> 02:08:03,920
Na przykład nagowie.

2161
02:08:04,480 --> 02:08:06,360
Czy nagowie są prawdziwi?

2162
02:08:07,240 --> 02:08:09,400
Udałem się do świątyni w Chiang Rai.

2163
02:08:09,480 --> 02:08:12,120
Pojechałem z Kongiem Huayraiem,
jego żoną Palmy

2164
02:08:12,200 --> 02:08:15,920
i jej partnerką Jae Nam,
by ufundować portret Buddy.

2165
02:08:16,000 --> 02:08:20,160
Na miejscu
opat z klasztoru w prowincji Nan

2166
02:08:20,240 --> 02:08:22,640
poprosił o datek. Zgodziłem się.

2167
02:08:22,720 --> 02:08:26,360
Podziękował za pomoc w budowie
mieszkań dla mnichów.

2168
02:08:26,440 --> 02:08:30,480
Powiedział: „Zapraszam do klasztoru.

2169
02:08:30,560 --> 02:08:32,480
Naga ma dla was dar”.

2170
02:08:34,000 --> 02:08:36,280
„Dar od Nagi?”

2171
02:08:36,360 --> 02:08:39,480
„Tak, od samego Nagi”.

2172
02:08:39,560 --> 02:08:41,080
Coś takiego.

2173
02:08:41,160 --> 02:08:42,520
Zwróciłem się do Palmy.

2174
02:08:43,480 --> 02:08:46,840
„Palmy, idziemy po dar od Nagi?”

2175
02:08:49,280 --> 02:08:51,280
Spytała: „To on istnieje?

2176
02:08:53,120 --> 02:08:56,000
Jeśli tak, to warto spróbować”.

2177
02:08:57,040 --> 02:08:59,120
No i pojechaliśmy.

2178
02:08:59,200 --> 02:09:02,200
Wpakowaliśmy się do vana
z Chiang Rai do Nan.

2179
02:09:02,280 --> 02:09:03,800
Ponad 4 godziny jazdy.

2180
02:09:05,480 --> 02:09:08,320
Klasztor był w lesie.

2181
02:09:08,400 --> 02:09:12,320
Była osiemnasta, zmierzchało.

2182
02:09:12,920 --> 02:09:16,400
Klasztor wciąż był niedokończony.

2183
02:09:16,480 --> 02:09:18,720
Trwała budowa.

2184
02:09:18,800 --> 02:09:22,160
Był zrobiony z betonu i drewna.

2185
02:09:22,240 --> 02:09:25,880
Był długości tej sceny.

2186
02:09:25,960 --> 02:09:29,240
Strefa obok cel mnichów

2187
02:09:29,320 --> 02:09:33,240
była w budowie.
To na nią wpłaciliśmy pieniądze.

2188
02:09:33,320 --> 02:09:37,000
Dalej był staw z kwiatami lotosu,
ale już bez kwiatów.

2189
02:09:37,080 --> 02:09:41,200
Stary staw wielkości boiska do koszykówki.

2190
02:09:41,280 --> 02:09:43,640
Przed celami mnichów stał stół.

2191
02:09:43,720 --> 02:09:47,120
A na nim ofiara z ryżu w kształcie nagi.

2192
02:09:48,120 --> 02:09:52,440
Było też podium wysokości tego taboretu
z mikrofonem.

2193
02:09:52,520 --> 02:09:55,640
I czerwone i pomarańczowe światła,

2194
02:09:55,720 --> 02:09:58,080
żeby opat nie zgubił się w lesie.

2195
02:09:58,920 --> 02:10:02,640
Byłem zaskoczony, jakie to odludzie.

2196
02:10:02,720 --> 02:10:04,960
Zachodziło słońce. Robiło się ciemno.

2197
02:10:05,520 --> 02:10:09,120
Byli tam dwaj mnisi: opat i przeor.

2198
02:10:09,200 --> 02:10:11,200
Przeor prowadził ceremonię.

2199
02:10:11,280 --> 02:10:13,400
Opat poprosił, abyśmy usiedli.

2200
02:10:13,480 --> 02:10:17,000
Pogadaliśmy, podano nam wodę.

2201
02:10:17,080 --> 02:10:18,840
Przeor powiedział:

2202
02:10:18,920 --> 02:10:22,080
„Dar od Nagi otrzymacie dziś o 21”.

2203
02:10:23,480 --> 02:10:28,640
Gadaliśmy dalej.
Nie było nic do jedzenia. Wszędzie las.

2204
02:10:28,720 --> 02:10:30,040
Gadamy sobie.

2205
02:10:30,120 --> 02:10:33,600
I tak do 21.00.

2206
02:10:33,680 --> 02:10:35,640
Wtedy przeor powiedział:

2207
02:10:35,720 --> 02:10:38,360
„Naga musi to przełożyć na 22.00”.

2208
02:10:40,160 --> 02:10:42,880
Spytaliśmy dlaczego.

2209
02:10:42,960 --> 02:10:46,600
„Lord Naga twierdzi, że ktoś z grupy
nie okazuje szacunku.

2210
02:10:46,680 --> 02:10:49,680
Kto nie okazuje szacunku,
nie dostanie daru”.

2211
02:10:50,800 --> 02:10:52,920
Nie wiedziałem, o kogo chodzi.

2212
02:10:53,000 --> 02:10:55,560
Nie mogłem ot tak o to spytać.

2213
02:10:55,640 --> 02:10:58,680
Więc po prostu czekaliśmy do 22.00.

2214
02:10:58,760 --> 02:11:00,600
Gadaliśmy sobie z mnichami.

2215
02:11:00,680 --> 02:11:02,200
Tutaj siedzi opat,

2216
02:11:02,920 --> 02:11:04,280
tu jest Kong Huayrai,

2217
02:11:04,360 --> 02:11:10,960
tutaj Jae Nam, a ja jestem tu.
Palmy stoi w drzwiach.

2218
02:11:11,040 --> 02:11:13,200
Stoi w taki sposób.

2219
02:11:14,400 --> 02:11:16,080
Kong spytał opata:

2220
02:11:17,280 --> 02:11:19,080
„Nie wiem czemu,

2221
02:11:19,160 --> 02:11:23,040
ale gdy jestem przy rzece Mekong,
odczuwam kołatanie serca.

2222
02:11:23,120 --> 02:11:25,280
Jakbym miał zemdleć.

2223
02:11:25,360 --> 02:11:28,560
Dobrze pływam,
ale boję się wejść do wody”.

2224
02:11:29,400 --> 02:11:32,920
Opat odparł: „Wiedziałeś,
że w dawnym życiu byłeś nagą?”.

2225
02:11:33,760 --> 02:11:35,280
„Naprawdę?”

2226
02:11:35,360 --> 02:11:38,440
„Rzeczy związane z nagami
dobrze ci wychodzą.

2227
02:11:38,520 --> 02:11:40,200
Na przykład twoje piosenki”.

2228
02:11:40,280 --> 02:11:44,400
„Racja, te piosenki
przychodzą mi z łatwością.

2229
02:11:44,480 --> 02:11:46,200
Teksty same się piszą”.

2230
02:11:46,280 --> 02:11:47,360
„Właśnie.

2231
02:11:48,000 --> 02:11:51,200
Inspiruje cię twoja żona naga.

2232
02:11:51,280 --> 02:11:53,360
Kiedyś miałeś żonę nagę.

2233
02:11:53,440 --> 02:11:55,560
Odrodziłeś się jako człowiek.

2234
02:11:55,640 --> 02:11:57,360
Ona wciąż na ciebie czeka”.

2235
02:11:58,600 --> 02:12:03,160
„Nic dziwnego,
że rozstaję się z każdą partnerką”.

2236
02:12:03,240 --> 02:12:05,000
„Tak, to przez dawną żonę”.

2237
02:12:05,080 --> 02:12:07,560
Ja myślałem,
że on jest po prostu babiarzem.

2238
02:12:10,240 --> 02:12:15,400
Kong powiedział:
„Boję się, że rozstaniemy się z żoną.

2239
02:12:15,480 --> 02:12:17,720
Można coś zrobić, by temu zapobiec?“.

2240
02:12:17,800 --> 02:12:20,360
Opat odparł:

2241
02:12:20,440 --> 02:12:22,440
„Idź zaśpiewać dla nagi.

2242
02:12:23,240 --> 02:12:24,800
Zaśpiewaj swoją piosenkę.

2243
02:12:25,360 --> 02:12:27,440
Zaśpiewaj nadze »Khu Khong«.

2244
02:12:27,520 --> 02:12:29,560
Zaśpiewaj ją nadze”.

2245
02:12:29,640 --> 02:12:31,080
„A gdzie on jest?”

2246
02:12:31,160 --> 02:12:32,800
„O tam.

2247
02:12:33,800 --> 02:12:35,880
Ten staw to pałac lorda Nagi”.

2248
02:12:36,480 --> 02:12:38,440
„Możesz tam dla niego zaśpiewać.

2249
02:12:38,520 --> 02:12:40,720
I już wszystko będzie w porządku”.

2250
02:12:40,800 --> 02:12:43,160
Kong uwierzył mu i poszedł.

2251
02:12:43,920 --> 02:12:47,880
Był tam mikrofon i głośnik.

2252
02:12:47,960 --> 02:12:50,800
Wokół ciemny las.

2253
02:12:50,880 --> 02:12:54,120
W świątyni nie było dużo światła.

2254
02:12:55,120 --> 02:12:57,080
Kong zaczął śpiewać.

2255
02:12:57,760 --> 02:13:02,400
Widać było, że daje z siebie wszystko.

2256
02:13:04,320 --> 02:13:08,920
<i>Gdziekolwiek znajdziesz miłość…</i>

2257
02:13:10,080 --> 02:13:14,320
Jakby słuchała go jego żona naga.
Jego faktyczna żona była w środku.

2258
02:13:15,440 --> 02:13:19,600
<i>Nieważne, kto to jest</i>

2259
02:13:19,680 --> 02:13:24,720
<i>Będzie tam, nie zniknie</i>

2260
02:13:27,160 --> 02:13:28,480
<i>Z czasem</i>

2261
02:13:28,560 --> 02:13:30,280
Zapłakał. Naprawdę.

2262
02:13:30,360 --> 02:13:32,960
To było nierealne. Śpiewał przez łzy.

2263
02:13:33,040 --> 02:13:36,760
Jego głos odbijał się echem.

2264
02:13:36,840 --> 02:13:39,800
Jae Nam siedział przed opatem.

2265
02:13:39,880 --> 02:13:41,440
Opat podniósł się nieco.

2266
02:13:41,520 --> 02:13:44,240
Stała tam miska z wodą święconą

2267
02:13:44,320 --> 02:13:46,120
i kawałki bambusa.

2268
02:13:46,200 --> 02:13:48,560
Typowe rzeczy z klasztoru.

2269
02:13:48,640 --> 02:13:51,880
Nagle Jae Nam pobudziła się,
jakby coś ją opętało.

2270
02:13:52,400 --> 02:13:56,360
Ma tatuaże z motywem jantry.
Interesuje się czarną magią.

2271
02:13:56,440 --> 02:13:59,560
Ma też tatuaż z tygrysem na plecach.

2272
02:14:00,280 --> 02:14:02,840
Jae Nam podskoczyła. Nie była sobą.

2273
02:14:02,920 --> 02:14:04,720
Była tygrysem.

2274
02:14:10,240 --> 02:14:12,200
To tygrys. Niedobrze.

2275
02:14:13,320 --> 02:14:15,920
Skoczyła jak w tych filmikach

2276
02:14:16,000 --> 02:14:18,600
z rytuałami inicjacji.

2277
02:14:19,960 --> 02:14:22,400
Jae Nam była cholernym tygrysem.

2278
02:14:22,480 --> 02:14:24,000
Odskoczyłem.

2279
02:14:24,680 --> 02:14:26,440
Oparłem się plecami o ścianę.

2280
02:14:26,520 --> 02:14:28,280
Wszyscy się cofnęli.

2281
02:14:30,320 --> 02:14:31,320
Na zewnątrz…

2282
02:14:31,400 --> 02:14:34,240
<i>Będę tam</i>

2283
02:14:34,320 --> 02:14:37,400
Nie miał pojęcia,
że w środku grasuje tygrys.

2284
02:14:37,480 --> 02:14:38,840
Podłoga zadrżała.

2285
02:14:38,920 --> 02:14:41,760
Krzyknąłem o pomoc.

2286
02:14:41,840 --> 02:14:45,600
Opat miał miskę wody święconej.
Złapał bambusy i odprawił modły.

2287
02:14:51,000 --> 02:14:54,000
Pokropił ją wodą święconą,
ale to nie pomogło.

2288
02:14:54,080 --> 02:14:57,080
Jakby dodał oliwy do ognia.

2289
02:14:57,160 --> 02:14:58,720
To pogorszyło sytuację.

2290
02:15:00,080 --> 02:15:03,280
Nikt nie śmiał jej powstrzymać.
„Jae Nam, co z tobą?”

2291
02:15:05,400 --> 02:15:06,640
Na zewnątrz…

2292
02:15:14,480 --> 02:15:15,760
Wciąż była tygrysem.

2293
02:15:15,840 --> 02:15:18,600
Prosiłem opata o pomoc.

2294
02:15:18,680 --> 02:15:22,040
Oblał ją już wodą święconą,
ale to nie pomogło.

2295
02:15:22,800 --> 02:15:24,360
Skończyły mu się pomysły.

2296
02:15:24,440 --> 02:15:27,720
Zobaczył, co ma wokół siebie,

2297
02:15:27,800 --> 02:15:29,400
i zobaczył konchę.

2298
02:15:30,400 --> 02:15:33,240
Taką, jakie można znaleźć
na plaży w Bang Saen.

2299
02:15:33,320 --> 02:15:35,320
Miała z pół metra.

2300
02:15:35,400 --> 02:15:38,240
Nie wiedział, co robić. Był przestraszony.

2301
02:15:38,320 --> 02:15:41,760
Więc rzucił konchą w Jae Nam.

2302
02:15:41,840 --> 02:15:44,960
Koncha trafiła ją i poturlała się dalej.

2303
02:15:45,040 --> 02:15:48,400
Następnie tygrys podszedł
i podniósł konchę.

2304
02:15:51,680 --> 02:15:53,760
Po co? Żeby w nią dmuchnąć.

2305
02:15:55,640 --> 02:15:57,040
No co jest?

2306
02:15:59,160 --> 02:16:01,760
Żadnej melodii. Samo powietrze.

2307
02:16:03,040 --> 02:16:05,160
Tygrys dął w konchę.

2308
02:16:05,240 --> 02:16:06,640
Na zewnątrz

2309
02:16:06,720 --> 02:16:09,160
piosenkarz płakał do swej żony nagi.

2310
02:16:11,760 --> 02:16:16,360
<i>Cokolwiek się stanie, pozostaniemy silni</i>

2311
02:16:22,840 --> 02:16:24,960
Palmy była przy drzwiach.

2312
02:16:25,040 --> 02:16:28,520
Obserwowała obie te sytuacje.

2313
02:16:28,600 --> 02:16:30,880
W ciemności Palmy krzyknęła:

2314
02:16:31,880 --> 02:16:33,440
<i>What the fuck?</i>

2315
02:16:47,200 --> 02:16:49,040
<i>Too much religion.</i>

2316
02:16:50,879 --> 02:16:53,719
„Note, co my tu robimy?”

2317
02:16:53,799 --> 02:16:57,719
Sam nie wiem.
Nie wiedziałem, że tak się porobi.

2318
02:16:57,799 --> 02:17:03,760
Jae Nam dmuchała w konchę
tak mocno, że aż zemdlała.

2319
02:17:03,840 --> 02:17:06,520
Pomyślałem, że to jakiś inny świat.

2320
02:17:07,240 --> 02:17:09,920
„Jak ja tu skończyłem? Nie rozumiem”.

2321
02:17:10,000 --> 02:17:12,120
Kiedy Jae Nam zemdlała,

2322
02:17:12,200 --> 02:17:14,280
wszyscy zaczęli się uspokajać.

2323
02:17:14,760 --> 02:17:17,639
Przynieśli jej wodę.

2324
02:17:18,320 --> 02:17:22,480
W samą porę.
Akurat wrócił Kong i osuszył łzy.

2325
02:17:22,559 --> 02:17:25,360
Spytał: „Co jest z Jae Nam?”.

2326
02:17:26,639 --> 02:17:28,680
Z tobą też jest coś nie tak.

2327
02:17:32,160 --> 02:17:36,639
Następnie przeor wyszedł
po skończeniu ceremonii.

2328
02:17:36,719 --> 02:17:37,719
W samą porę.

2329
02:17:37,799 --> 02:17:39,520
„W porządku.

2330
02:17:39,600 --> 02:17:41,680
Lord Naga jest gotowy.

2331
02:17:41,760 --> 02:17:44,879
Możecie iść po swój dar”.

2332
02:17:44,959 --> 02:17:46,160
„Ale gdzie?”

2333
02:17:46,240 --> 02:17:49,680
„Ty, młodzieńcze, idź do stawu”.

2334
02:17:49,760 --> 02:17:51,959
„Dlaczego tam?”

2335
02:17:52,040 --> 02:17:56,600
„To pałac lorda Nagi, jego dom”.

2336
02:17:56,680 --> 02:18:01,480
„Mamy iść do jego domu?

2337
02:18:02,280 --> 02:18:03,840
Żeby zostać jego kolacją?”

2338
02:18:06,559 --> 02:18:09,680
Było całkiem ciemno, żadnych świateł.

2339
02:18:09,760 --> 02:18:13,959
Mieliśmy tylko jedną latarkę i telefony.

2340
02:18:14,040 --> 02:18:17,360
Byliśmy oszołomieni,
więc szliśmy za opatem.

2341
02:18:17,440 --> 02:18:22,000
W końcu powiedział,
że kobiety nie mogą wejść.

2342
02:18:22,840 --> 02:18:28,600
„Cykle menstruacyjne kobiet
wpływają negatywnie na jego moc”.

2343
02:18:28,680 --> 02:18:32,879
Dobra, żadnych dziewczyn w stawie.
Palmy, musisz zostać.

2344
02:18:32,959 --> 02:18:36,200
Kiedy tak gadaliśmy,
Jae Nam sama weszła do stawu.

2345
02:18:38,920 --> 02:18:41,200
Myślała, że nie jest człowiekiem.

2346
02:18:41,760 --> 02:18:42,840
Była tygrysem.

2347
02:18:44,160 --> 02:18:46,799
Wszyscy bali się ją zatrzymać.

2348
02:18:50,680 --> 02:18:53,240
„Ona jest już w stawie”.

2349
02:18:53,320 --> 02:18:56,040
„No nie wiem…

2350
02:18:56,120 --> 02:18:58,040
W porządku”.

2351
02:18:58,120 --> 02:19:00,799
Stanęliśmy w stawie
wielkości boiska do kosza.

2352
02:19:00,879 --> 02:19:02,680
Złapaliśmy się za ręce.

2353
02:19:03,520 --> 02:19:07,160
Szliśmy tak razem
od jednego końca do drugiego.

2354
02:19:07,240 --> 02:19:10,520
Jeśli coś znajdziemy, mamy to podnieść.
To dar od nagi.

2355
02:19:11,360 --> 02:19:14,600
Opat powiedział:
„Okej, przeprowadzę ceremonię”.

2356
02:19:14,680 --> 02:19:16,160
Zapalił świecę.

2357
02:19:17,040 --> 02:19:19,280
Poczuliśmy bryzę,

2358
02:19:19,360 --> 02:19:23,520
odgłosy świerszczy, było ciemno.

2359
02:19:23,600 --> 02:19:27,600
Czuliśmy się niepewnie.

2360
02:19:27,680 --> 02:19:30,200
Kiedy wszedłem, woda sięgała mi dotąd.

2361
02:19:30,280 --> 02:19:32,400
Szliśmy przez błoto na dnie.

2362
02:19:32,480 --> 02:19:35,000
Kiedyś w stawie były kwiaty lotosu.

2363
02:19:35,080 --> 02:19:37,840
Teraz zostały po nich już tylko łodygi,

2364
02:19:37,920 --> 02:19:40,440
które kuły nas w stopy.

2365
02:19:40,520 --> 02:19:42,879
Małe bąbelki wylatywały z każdym krokiem.

2366
02:19:42,959 --> 02:19:45,240
Unosił się silny zapach.

2367
02:19:46,360 --> 02:19:49,600
Nie wiem, czemu to robiliśmy,
ale zaszliśmy tak daleko.

2368
02:19:49,680 --> 02:19:51,240
Opat powiedział: „Dobrze”.

2369
02:19:51,320 --> 02:19:55,680
Miał łagodny głos,
ale słyszeliśmy go wyraźnie.

2370
02:19:55,760 --> 02:19:58,720
„Jeśli coś znajdziecie, nie krzyczcie.

2371
02:19:59,440 --> 02:20:03,120
Żadnej wrzawy. Spokojnie”.

2372
02:20:03,960 --> 02:20:05,000
Co?

2373
02:20:05,960 --> 02:20:08,520
Jestem w stawie. Jeśli zjawi się naga

2374
02:20:08,600 --> 02:20:11,480
i złapie mnie za nogę,

2375
02:20:11,560 --> 02:20:13,040
mam być cicho?

2376
02:20:14,680 --> 02:20:16,640
Mam dać się utopić?

2377
02:20:19,880 --> 02:20:20,880
Serio?

2378
02:20:22,120 --> 02:20:25,840
Wszyscy się baliśmy. Ja, partnerka Palmy,

2379
02:20:27,160 --> 02:20:29,600
kierowca, wszyscy mężczyźni.

2380
02:20:29,680 --> 02:20:31,880
Tylko jedna osoba się cieszyła.

2381
02:20:33,920 --> 02:20:35,040
Odrodzony naga.

2382
02:20:36,920 --> 02:20:39,120
Kong wszedł cały do wody, pływał.

2383
02:20:40,640 --> 02:20:44,120
Pływał stylem motylkowym.
Bo nagowie tak pływają.

2384
02:20:44,200 --> 02:20:46,600
Pływał sobie wesoło.

2385
02:20:46,680 --> 02:20:49,480
Płynął do domu zobaczyć się z żoną.

2386
02:20:50,520 --> 02:20:52,760
W ciszy było słychać tylko pluskanie.

2387
02:20:54,320 --> 02:20:57,000
Tymczasem opat intonował swoje mantry.

2388
02:20:57,080 --> 02:20:58,640
Nagle powiedział:

2389
02:20:58,720 --> 02:21:01,040
„Panienko na brzegu.

2390
02:21:02,080 --> 02:21:03,600
Proszę intonować ze mną.

2391
02:21:04,440 --> 02:21:06,480
To pieśń »Itipiso«.

2392
02:21:06,560 --> 02:21:08,600
Proszę śpiewać ze mną”.

2393
02:21:10,400 --> 02:21:12,240
Kobietą na brzegu

2394
02:21:12,320 --> 02:21:13,760
była oczywiście

2395
02:21:14,400 --> 02:21:16,440
Eve Pancharoen,

2396
02:21:16,520 --> 02:21:17,840
nasza droga Palmy.

2397
02:21:18,680 --> 02:21:23,600
W całkowitej ciemności lasu

2398
02:21:24,840 --> 02:21:31,360
usłyszeliśmy niepowtarzalną pieśń Palmy.

2399
02:21:33,760 --> 02:21:35,720
Kiedy się tam pluskaliśmy.

2400
02:22:00,120 --> 02:22:01,800
To było nierealne.

2401
02:22:07,280 --> 02:22:11,080
Jakbym śnił.

2402
02:22:11,160 --> 02:22:16,080
Pluskamy się w pałacu nagi,
podczas gdy Palmy śpiewa „Itipiso”.

2403
02:22:16,160 --> 02:22:17,640
Co to za szaleństwo?

2404
02:22:17,720 --> 02:22:19,840
Pluskaliśmy się tak,

2405
02:22:19,920 --> 02:22:23,080
kiedy nagle Kong krzyknął: „Note!”.

2406
02:22:24,360 --> 02:22:26,480
„Co? Co się stało?”

2407
02:22:27,720 --> 02:22:29,680
„Przepłynął mi między nogami”.

2408
02:22:30,600 --> 02:22:33,360
„Co?” „Przepłynął mi między nogami!”

2409
02:22:33,440 --> 02:22:34,440
Co jest?

2410
02:22:36,360 --> 02:22:37,960
„On jest prawdziwy!”

2411
02:22:38,040 --> 02:22:41,680
Twierdził, że naga
przepłynął mu między nogami.

2412
02:22:42,720 --> 02:22:45,840
Serio?
Jego grzebień nie poszlachtował ci jaj?

2413
02:22:51,080 --> 02:22:53,880
To mnie nie uspokoiło.

2414
02:22:53,960 --> 02:22:56,840
Byłem przerażony.
Złapaliśmy się mocniej za ręce.

2415
02:22:56,920 --> 02:22:58,600
Nie waż się pode mną płynąć!

2416
02:22:58,680 --> 02:23:00,440
Nie! Nie uduś mnie!

2417
02:23:00,520 --> 02:23:04,440
Szliśmy dalej na drugi koniec.
Zajęło to kilka minut.

2418
02:23:04,520 --> 02:23:06,520
Zanim dotarliśmy do brzegu,

2419
02:23:06,600 --> 02:23:08,040
zapadła cisza.

2420
02:23:09,200 --> 02:23:10,440
Opat powiedział:

2421
02:23:10,520 --> 02:23:13,160
„Nie przestawaj.

2422
02:23:13,240 --> 02:23:15,120
Śpiewaj dalej”.

2423
02:23:15,200 --> 02:23:17,040
Pewnie mówił do Palmy.

2424
02:23:19,560 --> 02:23:21,680
„Zaschło mi w gardle.

2425
02:23:23,680 --> 02:23:26,760
Siedzę na krzakach mimozy.

2426
02:23:27,640 --> 02:23:30,000
Boli mnie tyłek”.

2427
02:23:34,960 --> 02:23:36,920
<i>Itipiso…</i>

2428
02:23:42,160 --> 02:23:43,920
Szliśmy taki kawałek.

2429
02:23:44,000 --> 02:23:46,520
Niczego tam nie znaleźliśmy.

2430
02:23:46,600 --> 02:23:47,920
Poczułem rezygnację.

2431
02:23:48,000 --> 02:23:51,200
Dotarłem do końca stawu,
miał z 1,5 metra głębokości.

2432
02:23:51,280 --> 02:23:55,280
Powiedziałem opatowi,
że niczego nie znalazłem.

2433
02:23:55,360 --> 02:23:57,400
Odparł:

2434
02:23:57,480 --> 02:23:59,360
„To się jeszcze nie zdarzyło.

2435
02:24:01,400 --> 02:24:04,040
Coś poszło nie tak.

2436
02:24:04,120 --> 02:24:06,440
Lord Naga poczuł się urażony.

2437
02:24:06,520 --> 02:24:08,560
Ktoś musiał go obrazić”.

2438
02:24:08,640 --> 02:24:09,680
Kto?

2439
02:24:11,920 --> 02:24:13,360
Nie ja.

2440
02:24:13,440 --> 02:24:16,480
Ja przyjechałem tylko z ciekawości.

2441
02:24:17,240 --> 02:24:18,240
Więc…

2442
02:24:18,320 --> 02:24:20,480
Opat postanowił wejść do wody.

2443
02:24:20,560 --> 02:24:25,480
Zdjął szatę i wszedł do stawu
w samej przepasce i bieliźnie.

2444
02:24:25,560 --> 02:24:27,640
Nie chcieliśmy brodzić po raz drugi.

2445
02:24:27,720 --> 02:24:31,160
Byliśmy już cali w błocie
i dochodziła północ.

2446
02:24:31,840 --> 02:24:35,160
Wiecie, kto poszedł z opatem? Tak, on.

2447
02:24:37,000 --> 02:24:39,000
W górę i w dół, o tak.

2448
02:24:39,080 --> 02:24:41,000
Brodzili razem.

2449
02:24:41,080 --> 02:24:44,000
Aż do końca, aż znaleźli.

2450
02:24:44,080 --> 02:24:45,880
Serio.

2451
02:24:45,960 --> 02:24:47,840
Kryształową kulę.

2452
02:24:48,400 --> 02:24:50,960
Opat powiedział, że to od lorda Nagi.

2453
02:24:51,760 --> 02:24:53,600
Ważyła z 60 kilo.

2454
02:24:53,680 --> 02:24:57,000
Była przezroczysta.
Wyłowili ją, ale się wyślizgnęła.

2455
02:24:57,080 --> 02:24:58,960
Kong powiedział, że się trzęsie.

2456
02:24:59,040 --> 02:25:00,440
Wciąż się wyślizgiwała.

2457
02:25:00,520 --> 02:25:04,760
Była zabłocona i wyślizgiwała się.

2458
02:25:04,840 --> 02:25:09,080
Wezwali kierowcę, żeby przyniósł ścierkę
do przeniesienia kuli.

2459
02:25:09,160 --> 02:25:12,280
Wynieśli ją w sześć osób. Była ciężka.

2460
02:25:12,360 --> 02:25:16,200
Umyliśmy ją i zanieśliśmy do cel mnichów.

2461
02:25:16,280 --> 02:25:18,600
Byliśmy pod wrażeniem.

2462
02:25:19,720 --> 02:25:21,320
Kong był zachwycony.

2463
02:25:21,400 --> 02:25:23,680
Kłaniał się. Umył ją i wysuszył.

2464
02:25:23,760 --> 02:25:25,760
Nie zamykały mu się usta.

2465
02:25:26,400 --> 02:25:29,160
Kula była przezroczysta i piękna.

2466
02:25:29,240 --> 02:25:30,680
Palmy podeszła zobaczyć.

2467
02:25:30,760 --> 02:25:32,600
„Mogę zobaczyć?”

2468
02:25:34,840 --> 02:25:38,560
Opat pozwolił jej dotknąć.
Palmy wcisnęła się.

2469
02:25:42,680 --> 02:25:45,680
„To dla niej tyle śpiewaliśmy?

2470
02:25:47,800 --> 02:25:50,600
Jest ich mnóstwo w Tha Phra Chan”.

2471
02:26:02,480 --> 02:26:06,920
Nie mogłem zabrać jej samolotem,
bo była za ciężka.

2472
02:26:07,000 --> 02:26:10,720
Wynajęliśmy furgonetkę,
by przewiozła ją do Bangkoku.

2473
02:26:10,800 --> 02:26:14,240
Daliśmy ją Kongowi Huayraiowi.

2474
02:26:14,320 --> 02:26:16,200
Ucieszył się.

2475
02:26:16,800 --> 02:26:20,000
Powinienem już kończyć mój występ.

2476
02:26:20,080 --> 02:26:23,960
Ale chciałbym zostać nieco dłużej.

2477
02:26:34,720 --> 02:26:36,320
Bo nie wspomniałem

2478
02:26:36,400 --> 02:26:39,840
o jeszcze jednej osobie,
której już nie toleruję.

2479
02:26:40,880 --> 02:26:43,120
Tolerowałem go osiem lat.

2480
02:26:53,400 --> 02:26:55,520
Co? Wy też?

2481
02:26:56,360 --> 02:26:57,720
Żartujecie.

2482
02:26:59,480 --> 02:27:01,440
On…

2483
02:27:07,120 --> 02:27:09,680
Powiedzmy, że nie chce odejść.

2484
02:27:09,760 --> 02:27:14,000
Bardzo chce utrzymać się na stołku.

2485
02:27:14,080 --> 02:27:16,400
Choć jego polityka to:

2486
02:27:17,320 --> 02:27:19,920
„Czego tam chcecie”.

2487
02:27:20,920 --> 02:27:25,920
Zdaje się, że chce zostać
aż do szczytu APEC,

2488
02:27:26,600 --> 02:27:28,120
aby oddać cześć rodzinie.

2489
02:27:28,200 --> 02:27:33,800
A może chce zostać na kolejne cztery lata,
by dobić do 12 i pobić jakiś rekord.

2490
02:27:33,880 --> 02:27:36,840
Ale jako że nie chce odejść,

2491
02:27:36,920 --> 02:27:40,440
spełnijmy jego marzenie.

2492
02:27:40,520 --> 02:27:42,760
Spełnijmy marzenie tego staruszka.

2493
02:27:42,840 --> 02:27:46,240
Żeby odszedł, niczego nie żałując.

2494
02:27:47,280 --> 02:27:49,560
Mam ochotę dołączyć do jego zespołu

2495
02:27:50,600 --> 02:27:53,360
i pomóc mu w następnej kampanii.

2496
02:27:53,440 --> 02:27:55,840
Bo wiem, że sam niczego nie zdziała.

2497
02:27:57,200 --> 02:27:59,520
To już stare wieści.

2498
02:27:59,600 --> 02:28:01,840
Jego kampanie też są staromodne.

2499
02:28:01,920 --> 02:28:04,640
Opierają się na pustych obietnicach.

2500
02:28:05,640 --> 02:28:08,200
Obiecuje to i tamto.

2501
02:28:08,280 --> 02:28:11,400
Że podniesie
minimalne wynagrodzenie do 400 batów.

2502
02:28:11,480 --> 02:28:14,360
Wzmianki o niespełnionych obietnicach
są usuwane.

2503
02:28:20,480 --> 02:28:23,640
Mamy tego dość.
Teraz sprzedaje się prawda.

2504
02:28:23,720 --> 02:28:28,760
Ludzie będą na ciebie głosować,
gdy polubią cię takiego, jakim jesteś.

2505
02:28:28,840 --> 02:28:34,280
Na taki marketing mówi się
<i>bully marketing.</i>

2506
02:28:35,160 --> 02:28:36,960
Po prostu pokaż, jaki jesteś.

2507
02:28:38,160 --> 02:28:40,960
Mam na pomysł dla wujka Tuu

2508
02:28:41,040 --> 02:28:43,680
w trakcie wyborów na gubernatora Bangkoku.

2509
02:28:43,760 --> 02:28:46,040
Puszczali z aut tajską muzykę country

2510
02:28:46,760 --> 02:28:49,440
ze zmienionym tekstem.

2511
02:28:49,520 --> 02:28:51,800
W słowach chwytliwych piosenek

2512
02:28:51,880 --> 02:28:55,600
opisywali kwalifikacje kandydatów.

2513
02:28:56,760 --> 02:28:58,680
Dla mnie brzmiało to tak.

2514
02:29:02,560 --> 02:29:04,280
Było słychać echo.

2515
02:29:04,360 --> 02:29:06,120
Wiejskie klimaty.

2516
02:29:07,280 --> 02:29:08,760
Głośniej echo.

2517
02:29:12,720 --> 02:29:14,400
I ktoś gra ci tak pod domem.

2518
02:29:15,840 --> 02:29:19,400
<i>Rzucę zaklęcie</i>

2519
02:29:19,880 --> 02:29:25,040
<i>By twoje serce wybrało dawną miłość</i>

2520
02:29:25,960 --> 02:29:28,000
<i>Tego samego premiera</i>

2521
02:29:28,640 --> 02:29:30,920
<i>Zbierzmy się</i>

2522
02:29:31,000 --> 02:29:33,120
<i>Oddajmy nasze głosy</i>

2523
02:29:33,200 --> 02:29:37,640
<i>Wybrano starego wujka Tuu</i>

2524
02:29:42,560 --> 02:29:44,440
Następnie kwalifikacje.

2525
02:29:44,520 --> 02:29:45,880
Śmiały.

2526
02:29:47,160 --> 02:29:48,400
Zawodny.

2527
02:29:53,200 --> 02:29:56,120
Musimy radzić sobie sami.

2528
02:29:56,200 --> 02:29:57,360
Śmiały.

2529
02:29:57,440 --> 02:29:58,920
Zawodny.

2530
02:29:59,000 --> 02:30:00,920
Piewca obecnych zasad.

2531
02:30:01,000 --> 02:30:02,920
Twórca nowych.

2532
02:30:03,000 --> 02:30:05,520
Żeby ludzie wiedzieli,
czego się spodziewać.

2533
02:30:10,800 --> 02:30:13,240
Piewca obecnych zasad. Twórca nowych.

2534
02:30:13,320 --> 02:30:16,000
Czempion przejrzystości.

2535
02:30:16,080 --> 02:30:17,440
Ale żadnych audytów.

2536
02:30:22,840 --> 02:30:26,480
Gotów zmierzyć się z problemami
całym swym intelektem,

2537
02:30:27,240 --> 02:30:29,840
wszystkimi 84 000 komórek mózgowych.

2538
02:30:32,400 --> 02:30:35,480
Jego najmocniejsza strona to jego głowa.

2539
02:30:41,280 --> 02:30:43,280
Najmocniejsza strona to głowa,

2540
02:30:43,360 --> 02:30:45,960
a najsłabsza to to, co w niej jest.

2541
02:30:54,920 --> 02:30:56,360
Mądrze gada.

2542
02:30:57,680 --> 02:30:59,720
I jeszcze mądrzej milczy.

2543
02:31:04,880 --> 02:31:08,600
Premier, który naprawia kraj
poprzez piosenki.

2544
02:31:08,680 --> 02:31:12,400
Tyle nowych piosenek,
że można wydać album.

2545
02:31:13,920 --> 02:31:16,280
Problemy kraju naprawia piosenkami.

2546
02:31:16,360 --> 02:31:18,800
A własne problemy naprawia agresją.

2547
02:31:20,200 --> 02:31:23,520
Kiedy nie zna odpowiedzi na pytanie,
maskuje to agresją.

2548
02:31:25,440 --> 02:31:27,960
Człowiek oddany narodowi.

2549
02:31:29,240 --> 02:31:31,120
I to niejednemu.

2550
02:31:34,240 --> 02:31:36,680
Nawiązuje relacje z wieloma krajami.

2551
02:31:36,760 --> 02:31:39,240
Na przykład biorąc pożyczkę od Japonii.

2552
02:31:46,280 --> 02:31:48,640
Mamy dziesiątki milionów batów długu.

2553
02:31:49,640 --> 02:31:53,040
Zachowajmy spokój i razem spłaćmy dług.

2554
02:31:57,920 --> 02:32:01,720
Przekażmy dług naszym dzieciom.

2555
02:32:01,800 --> 02:32:03,000
A dlaczego?

2556
02:32:03,080 --> 02:32:05,920
Bo nasze pokolenie go nie spłaci.

2557
02:32:11,400 --> 02:32:13,360
Nie kopiujemy cudzej polityki.

2558
02:32:14,320 --> 02:32:18,280
Jeśli wybierzecie Chadcharta,
będziecie pracować i pracować.

2559
02:32:19,040 --> 02:32:24,160
Jeśli głosujecie na wujka Tuu,
to będzie musieli się namodlić.

2560
02:32:30,400 --> 02:32:33,480
Modlić i denerwować.

2561
02:32:40,480 --> 02:32:42,440
Zróbmy sobie przerwę od kampanii.

2562
02:32:43,320 --> 02:32:46,160
Przejdźmy do ludzi plotkujących na ulicy.

2563
02:32:46,880 --> 02:32:51,600
Są w tym kraju dwie osoby,

2564
02:32:51,680 --> 02:32:55,440
które denerwują mnie,
gdy tylko się odezwą.

2565
02:32:56,120 --> 02:32:59,400
Te osoby to wujek Tuu i Kratik.

2566
02:33:02,480 --> 02:33:03,560
Jakby…

2567
02:33:12,880 --> 02:33:17,160
„Co możemy poradzić na korki na drogach?”

2568
02:33:17,880 --> 02:33:20,560
„Korki są dobre, zapobiegają wypadkom”.

2569
02:33:28,800 --> 02:33:32,200
Wujek Tuu był najważniejszym gościem

2570
02:33:32,280 --> 02:33:36,240
na szczycie Thailand 5G.

2571
02:33:37,040 --> 02:33:38,840
To konferencja technologiczna.

2572
02:33:40,280 --> 02:33:43,360
Prowadził spotkanie dotyczące technologii.

2573
02:33:47,040 --> 02:33:49,640
Jego najlepszy tekst był,
kiedy powiedział,

2574
02:33:49,720 --> 02:33:51,280
że miał tyle pracy,

2575
02:33:52,120 --> 02:33:56,360
że gdyby był komputerem,
to by się zawiesił.

2576
02:33:57,320 --> 02:33:59,880
Panie premierze, proszę się obudzić.

2577
02:34:00,600 --> 02:34:02,840
Nie jest pan komputerem.

2578
02:34:02,920 --> 02:34:06,240
Komputery potrafią liczyć

2579
02:34:12,000 --> 02:34:13,880
i mają pamięć.

2580
02:34:14,560 --> 02:34:15,800
W przeciwieństwie.

2581
02:34:17,440 --> 02:34:20,120
Pan jest co najwyżej klawiaturą.

2582
02:34:20,200 --> 02:34:22,560
Bez ekranu.

2583
02:34:24,080 --> 02:34:26,160
I tak nie ma czego na nim pokazać.

2584
02:34:26,240 --> 02:34:29,840
Można by pana nazwać
starą maszyną do pisania.

2585
02:34:37,680 --> 02:34:38,920
Czy to wkurzające?

2586
02:34:39,000 --> 02:34:41,960
Tak, tak i tak.

2587
02:34:45,040 --> 02:34:48,600
Mam do was pytanie.
Powiedzmy, że prowadzicie interes.

2588
02:34:48,680 --> 02:34:50,920
Wielu z was zapewne prowadzi.

2589
02:34:51,000 --> 02:34:53,360
Powiedzmy, że ktoś zgłasza się do pracy

2590
02:34:54,320 --> 02:34:56,080
z takim nastawieniem:

2591
02:34:58,200 --> 02:35:00,320
„Myślisz, że chcę to robić?

2592
02:35:01,240 --> 02:35:02,800
Lepiej zrób to za mnie”.

2593
02:35:03,400 --> 02:35:06,520
Wyobraźcie sobie,
że macie takiego kandydata.

2594
02:35:06,600 --> 02:35:08,400
Zatrudnilibyście go?

2595
02:35:09,200 --> 02:35:11,000
To łatwe pytanie.

2596
02:35:11,880 --> 02:35:14,880
W tej chwili
pracuje dla nas właśnie taka osoba.

2597
02:35:17,480 --> 02:35:19,280
Czarno widzę przyszłość.

2598
02:35:29,360 --> 02:35:33,000
Ile wynosi ludność Tajlandii?

2599
02:35:33,080 --> 02:35:36,280
67 albo 76 milionów.

2600
02:35:37,120 --> 02:35:40,040
Coś koło tego. Dziesiątki milionów.

2601
02:35:40,120 --> 02:35:43,840
Wyobraźcie sobie,
że wszyscy lecimy tym samym samolotem.

2602
02:35:44,360 --> 02:35:48,000
Jesteśmy w wielkim samolocie.
Nazwijmy go Tajlandia.

2603
02:35:49,760 --> 02:35:53,920
Zwykle pilotem zostaje ktoś doświadczony.

2604
02:35:54,880 --> 02:35:58,160
Samolot potrzebuje doświadczonego pilota.

2605
02:35:58,240 --> 02:36:04,480
Ale w tej chwili
nie lecą z nami żadni zdolni piloci.

2606
02:36:05,560 --> 02:36:08,080
Kto jest w kokpicie? Ochroniarz.

2607
02:36:13,800 --> 02:36:18,200
Nie, żebym kpił z ochroniarzy.

2608
02:36:18,280 --> 02:36:21,480
Rodzimy się z różnymi predyspozycjami.

2609
02:36:21,560 --> 02:36:23,960
Lubisz liczby? Zostań księgowym.

2610
02:36:24,960 --> 02:36:28,200
Lubisz spokój i brak przywiązań?
Zostań mnichem.

2611
02:36:28,960 --> 02:36:32,040
Lubisz walczyć? Zostań bokserem.
Gotować? Kucharzem.

2612
02:36:32,120 --> 02:36:34,080
Każdy sobie coś znajdzie.

2613
02:36:34,160 --> 02:36:38,680
Lubisz zdobywanie rang i dyscyplinę?
Zostań żołnierzem.

2614
02:36:38,760 --> 02:36:42,080
Lubisz utrzymywać
porządek i bezpieczeństwo?

2615
02:36:42,160 --> 02:36:44,080
Zostań ochroniarzem.

2616
02:36:44,160 --> 02:36:46,640
Świat potrzebuje nas wszystkich.

2617
02:36:46,720 --> 02:36:48,040
To nie znaczy,

2618
02:36:48,680 --> 02:36:50,080
że ochroniarz

2619
02:36:51,080 --> 02:36:53,160
będzie dobry w pilotowaniu samolotu.

2620
02:36:53,240 --> 02:36:55,160
Weźmy głęboki oddech.

2621
02:36:55,240 --> 02:36:59,480
Nasz kraj
jest pilotowany przez ochroniarza.

2622
02:37:00,520 --> 02:37:03,680
Zwolennicy wujka Tuu, wysłuchajcie mnie.

2623
02:37:03,760 --> 02:37:07,680
Nie mówię, że to zły człowiek.

2624
02:37:07,760 --> 02:37:09,920
Kiedyś też go lubiłem.

2625
02:37:13,480 --> 02:37:15,720
Nie mówię, że jest złą osobą.

2626
02:37:15,800 --> 02:37:19,800
Bycie pilotem samolotu
a bycie dobrą osobą to dwie różne rzeczy.

2627
02:37:19,880 --> 02:37:23,760
Powiedzmy, że mamy mnicha,
który spełnia dobre uczynki.

2628
02:37:23,840 --> 02:37:27,360
Nie poprosicie go, żeby pilotował samolot.

2629
02:37:27,440 --> 02:37:34,080
Dobre uczynki nie wzniosą w powietrze
boeinga ważącego 200 ton.

2630
02:37:34,160 --> 02:37:37,080
Powiedzmy jasno. Liczy się doświadczenie.

2631
02:37:37,160 --> 02:37:40,520
Naszym samolotem nie kieruje pilot.

2632
02:37:41,520 --> 02:37:44,720
Nie wie, jak się pilotuje, więc…

2633
02:37:45,880 --> 02:37:48,360
Kiedy nie wiemy, jak coś się robi,

2634
02:37:48,440 --> 02:37:50,560
możemy co najwyżej udawać.

2635
02:37:50,640 --> 02:37:55,640
Powiedzmy, że zostajecie szefem kuchni,
a nie potraficie gotować.

2636
02:37:55,720 --> 02:38:00,600
Zakładacie fartuch i udajecie.
Gdy ktoś pyta o przepis, denerwujecie się.

2637
02:38:01,360 --> 02:38:04,800
Podnosicie głos. To mechanizm obronny.

2638
02:38:05,720 --> 02:38:08,840
Albo jesteście trenerem piłkarskim,
a nie umiecie grać.

2639
02:38:08,920 --> 02:38:11,120
Co robicie? Udajecie.

2640
02:38:12,240 --> 02:38:15,160
To przykry widok.
Ubierasz się jak trener piłkarski

2641
02:38:15,240 --> 02:38:18,360
i krzyczysz: „Atak! Dalej! Szybko!”.

2642
02:38:18,440 --> 02:38:20,560
A umiesz w ogóle grać?

2643
02:38:20,640 --> 02:38:23,640
On pilotuje w ten sposób samolot.

2644
02:38:24,480 --> 02:38:29,160
Pasażerowie to czują.
Nie myślą, że jest złą osobą.

2645
02:38:29,240 --> 02:38:32,040
Zastanawiają się tylko,
dokąd on ich zabiera.

2646
02:38:41,880 --> 02:38:44,720
To normalne, że pytamy, dokąd lecimy.

2647
02:38:44,800 --> 02:38:47,400
Pasażerowie muszą wiedzieć,
kiedy wylądują.

2648
02:38:47,480 --> 02:38:49,800
Ale kiedy o to pytamy, on krzyczy.

2649
02:38:50,880 --> 02:38:54,720
„To trasa 20-letnia”.

2650
02:38:54,800 --> 02:38:58,160
A są jakieś przystanki
na tej 20-letniej trasie?

2651
02:38:58,240 --> 02:39:01,840
Kiedy samolot ma problemy

2652
02:39:03,080 --> 02:39:06,200
z ciśnieniem, jedzeniem
albo zapchanymi toaletami,

2653
02:39:06,280 --> 02:39:08,680
nie wie, co nam powiedzieć.

2654
02:39:08,760 --> 02:39:11,960
Można posiłkować się
podręcznikiem dla pilotów.

2655
02:39:12,040 --> 02:39:14,760
Ale niestety jest po angielsku.

2656
02:39:19,960 --> 02:39:22,160
Mój angielski też jest kiepski.

2657
02:39:22,240 --> 02:39:26,640
Więc zlećmy to komuś, kto zna go lepiej.

2658
02:39:26,720 --> 02:39:31,320
Nie wystarczy, że przeczytasz
jakieś czasopismo o dekorowaniu.

2659
02:39:32,040 --> 02:39:34,760
Nie ma czasu na dekorowanie samolotu.

2660
02:39:34,840 --> 02:39:38,000
Nie możemy na nim polegać,
więc pytamy drugiego pilota,

2661
02:39:38,080 --> 02:39:40,440
który ma więcej doświadczenia.

2662
02:39:40,520 --> 02:39:43,360
Trącamy go w ramię, a ten śpi.

2663
02:39:50,000 --> 02:39:51,600
Budzimy go i pytamy.

2664
02:39:54,120 --> 02:39:56,000
„Nie mam pojęcia”.

2665
02:39:59,440 --> 02:40:02,680
Lecimy gdzieś,

2666
02:40:03,920 --> 02:40:06,040
nie wiedząc gdzie.

2667
02:40:06,120 --> 02:40:08,840
Nawet nie mówcie mi
o tym planie 20-letnim.

2668
02:40:09,600 --> 02:40:14,120
Przy tym twoim planie
nawet 20 minut to za długo.

2669
02:40:23,360 --> 02:40:25,840
To problem naszego kraju.

2670
02:40:25,920 --> 02:40:28,480
Nie wiemy, dokąd zmierzamy.

2671
02:40:28,560 --> 02:40:33,760
Jeśli ty i drugi pilot kochacie ludzi,
tak jak mówicie,

2672
02:40:33,840 --> 02:40:36,280
ewakuujcie się z samolotu.

2673
02:40:44,640 --> 02:40:47,800
O nas się nie martwcie.
Włączymy autopilota.

2674
02:40:47,880 --> 02:40:51,120
Pasażerowie znajdą kogoś, kto umie latać.

2675
02:40:51,200 --> 02:40:56,200
Tak wiele osób się na tym zna.
Damy sobie radę.

2676
02:40:56,280 --> 02:41:01,200
Nie mówcie, że wybierzecie kogoś za nas.

2677
02:41:01,280 --> 02:41:05,560
Nie chcemy,
by wybierali za nas senatorowie.

2678
02:41:14,040 --> 02:41:15,600
Sekundę.

2679
02:41:15,680 --> 02:41:17,320
Możemy włączyć to światło?

2680
02:41:19,640 --> 02:41:22,440
Ty w czarnej koszuli,
nie jesteś żołnierzem, co?

2681
02:41:25,360 --> 02:41:31,000
Dogadajmy się.
Klaskali wszyscy oprócz ciebie.

2682
02:41:32,720 --> 02:41:34,120
Musisz wiedzieć…

2683
02:41:37,320 --> 02:41:39,880
że to nie są moje słowa.

2684
02:41:39,960 --> 02:41:42,560
Wisi nade mną klątwa, pamiętasz?

2685
02:41:51,440 --> 02:41:55,120
<i>Nic tego nie zabierze</i>

2686
02:42:03,600 --> 02:42:04,840
Nie jestem sobą.

2687
02:42:06,440 --> 02:42:08,120
Nie zgłaszaj mnie, okej?

2688
02:42:09,880 --> 02:42:14,400
W moim całym życiu

2689
02:42:14,480 --> 02:42:16,720
nie widziałem takiej solidarności.

2690
02:42:17,280 --> 02:42:20,280
Pomyślcie. Kiedy wujek Tuu ma urodziny,

2691
02:42:21,040 --> 02:42:24,800
widziałem coś na stronie Workpoint News
na Facebooku.

2692
02:42:24,880 --> 02:42:26,600
Solidarność w komentarzach.

2693
02:42:32,680 --> 02:42:35,360
Żartuję z każdej administracji.

2694
02:42:35,440 --> 02:42:39,240
Z Yingluck, Abhisit, Taksina.
Żartuję z wszystkich.

2695
02:42:39,320 --> 02:42:42,200
Ale nigdy nie widziałem
takiej solidarności.

2696
02:42:42,280 --> 02:42:46,920
Pod jego postem urodzinowym
komentarze były takie same: FU.

2697
02:42:52,120 --> 02:42:54,080
Taka solidarność.

2698
02:42:56,760 --> 02:42:58,600
- Prawda?
- Tak.

2699
02:42:58,680 --> 02:43:02,200
Wszyscy mówili, że to urodzinowa frajda.

2700
02:43:02,280 --> 02:43:05,680
Urodzinowa frajda, urodzinowa frajda.

2701
02:43:07,680 --> 02:43:08,840
Taka solidarność.

2702
02:43:12,960 --> 02:43:19,160
Jeśli po tym występie zniknę z mediów,

2703
02:43:20,160 --> 02:43:25,080
od razu mówię, że nie wróciłem do zakonu.

2704
02:43:27,160 --> 02:43:30,440
Nie myślcie,
że Udom postanowił być znów mnichem.

2705
02:43:31,480 --> 02:43:33,800
To raczej ty mnie porwiesz.

2706
02:43:40,160 --> 02:43:43,240
Wróćmy do kampanii.

2707
02:43:43,320 --> 02:43:47,720
Skończyliśmy z wariatami, nagami, plotkami

2708
02:43:47,800 --> 02:43:49,120
i innymi bajkami.

2709
02:43:52,240 --> 02:43:53,680
Wróćmy do kampanii.

2710
02:43:54,920 --> 02:43:56,440
Jedzie auto.

2711
02:43:58,160 --> 02:44:01,200
Zachęcam wszystkich Tajów.

2712
02:44:02,320 --> 02:44:04,960
Razem chrońmy ten kraj

2713
02:44:05,880 --> 02:44:07,880
przed posuwaniem się do przodu.

2714
02:44:14,520 --> 02:44:17,280
Chrońmy ten kraj przed postępem,

2715
02:44:17,360 --> 02:44:19,040
wybierając wujka Tuu,

2716
02:44:19,800 --> 02:44:23,080
Wujek Tuu to najlepszy wybór

2717
02:44:23,160 --> 02:44:26,560
którzy nie chcą
podejmować żadnych decyzji.

2718
02:44:27,480 --> 02:44:30,920
Dobranoc.
Dziękuję, że przyszliście. Kocham was.

2719
02:44:31,640 --> 02:44:35,120
Kocham was. Dziękuję.

2720
02:45:29,680 --> 02:45:31,440
Nie idziecie do domu?

2721
02:45:31,520 --> 02:45:32,520
Nie!

2722
02:45:33,240 --> 02:45:34,600
Żartujecie?

2723
02:45:36,840 --> 02:45:38,120
Chcemy więcej!

2724
02:45:40,680 --> 02:45:42,120
Co się dzieje?

2725
02:45:44,880 --> 02:45:46,120
Chcemy więcej!

2726
02:45:51,680 --> 02:45:53,520
Dobra, zostanę jeszcze chwilę.

2727
02:46:06,480 --> 02:46:07,480
Rozbierz się!

2728
02:46:10,960 --> 02:46:12,520
Zostańmy tu do rana.

2729
02:46:14,160 --> 02:46:15,960
Panie żołnierzu,

2730
02:46:16,840 --> 02:46:19,200
może pan iść przygotować oddziały.

2731
02:46:21,040 --> 02:46:24,400
Jest tylko jedno wyjście.
Chyba się stąd nie wydostanę.

2732
02:46:26,240 --> 02:46:30,280
Stand-up kończy się zwykle śmiechem,

2733
02:46:30,360 --> 02:46:32,240
jak sami widzieliście.

2734
02:46:32,320 --> 02:46:37,760
Ale jestem dość stary,
by zakończyć nieco inaczej.

2735
02:46:39,040 --> 02:46:41,000
Znaczy, nie chcę kończyć życia.

2736
02:46:42,800 --> 02:46:47,000
Chcę podzielić się z wami czymś,
czego się nauczyłem.

2737
02:46:47,880 --> 02:46:49,680
Odkąd zdałem sobie sprawę,

2738
02:46:50,760 --> 02:46:53,760
że nie zostało mi dużo czasu na Ziemi,

2739
02:46:53,840 --> 02:46:56,000
żyje mi się o wiele łatwiej.

2740
02:46:57,160 --> 02:46:59,520
Jestem mniej wścibski.

2741
02:47:00,520 --> 02:47:03,120
Bardziej interesuję się sobą.

2742
02:47:03,960 --> 02:47:07,920
Zdałem sobie sprawę,

2743
02:47:09,280 --> 02:47:11,120
co naprawdę chcę robić

2744
02:47:11,200 --> 02:47:16,640
i w jaki sposób chcę pokazywać się innym.

2745
02:47:16,720 --> 02:47:18,320
Takie sprawy.

2746
02:47:19,840 --> 02:47:24,440
Zdanie: „To się dla mnie sprawdza”
bardzo mi pomogło.

2747
02:47:24,520 --> 02:47:29,520
To się dla mnie sprawdza.

2748
02:47:29,600 --> 02:47:34,360
Nie przejmuję się, co jest na czasie,
co jest na topie,

2749
02:47:34,440 --> 02:47:39,400
co jest trendy, co jest srendi.

2750
02:47:39,480 --> 02:47:43,160
Inni mogą to lubić,
ale dla mnie to się nie sprawdza.

2751
02:47:43,240 --> 02:47:45,880
Weźmy te auta
z drzwiami otwieranymi do góry.

2752
02:47:46,720 --> 02:47:50,080
Innym się podobają,
ale dla mnie się nie sprawdzają.

2753
02:47:50,160 --> 02:47:54,280
Mojej mamie trudno wsiąść. Mnie też.

2754
02:47:54,360 --> 02:47:56,880
Nie byłoby miejsca dla żony i dzieci.

2755
02:47:56,960 --> 02:47:58,920
Gdzie zaparkuję, robiąc zakupy?

2756
02:47:59,640 --> 02:48:02,000
Drzwi potrącałyby stragany.

2757
02:48:03,560 --> 02:48:06,080
To by się dla mnie nie sprawdziło.

2758
02:48:06,160 --> 02:48:08,640
Niektórzy okazują wdzięczność matce,

2759
02:48:08,720 --> 02:48:13,120
kładąc przed nią plik gotówki.

2760
02:48:13,200 --> 02:48:17,840
To miły gest, ale nie dla mnie.
Wolę zrobić przelew.

2761
02:48:20,640 --> 02:48:24,240
A gdybym nie miał kasy,
wystarczyłby masaż stóp,

2762
02:48:24,320 --> 02:48:30,120
kiedy ona oglądałaby po raz setny
ten sam program w telewizji.

2763
02:48:33,520 --> 02:48:35,880
Każdy ma własne pojęcie

2764
02:48:35,960 --> 02:48:39,320
wygody, szczęścia i sukcesu.

2765
02:48:39,400 --> 02:48:42,280
To pojęcia, które każdy
dostosowuje pod siebie.

2766
02:48:42,360 --> 02:48:45,160
Nie możemy pożyczać i nosić cudzych ubrań.

2767
02:48:45,240 --> 02:48:49,680
Wyobraźcie sobie,
gdybym pożyczył strój od Ice Apitsady.

2768
02:48:50,720 --> 02:48:54,560
To kombinezon,
który należy naoliwić przed ubraniem.

2769
02:48:54,640 --> 02:48:59,360
Dla niej się sprawdza,
ale sami spróbujcie go ubrać.

2770
02:48:59,440 --> 02:49:03,240
Nie pasuje nam.
Mamy inne rzeczy, które nam pasują.

2771
02:49:04,040 --> 02:49:07,360
Problem wielu ludzi polega na tym,

2772
02:49:07,440 --> 02:49:12,440
że kierują się cudzymi definicjami
sukcesu, szczęścia i wygody.

2773
02:49:13,960 --> 02:49:17,280
Każdy chce dobrego życia.
Każdy chce być bogaty,

2774
02:49:17,360 --> 02:49:21,920
tak jak obiecują to autorzy
książek samorozwojowych

2775
02:49:22,000 --> 02:49:26,560
albo life coachowie
czy podcasterzy z YouTube’a.

2776
02:49:26,640 --> 02:49:29,480
Obiecują nam bogactwa
i jedność ze wszechświatem.

2777
02:49:29,560 --> 02:49:32,320
Odblokuj umysł, zamanifestuj bogactwo.

2778
02:49:32,400 --> 02:49:36,200
Poproś wszechświat, aby zesłał ci fortunę.

2779
02:49:36,280 --> 02:49:38,520
Wszechświat tak łatwo ugiąć?

2780
02:49:38,600 --> 02:49:41,920
To niech uleczy twojego partnera
z uzależnienia od gier.

2781
02:49:42,840 --> 02:49:45,360
Albo sprawi,
że dzieci po sobie posprzątają.

2782
02:49:46,400 --> 02:49:50,160
Gdyby to było takie łatwe,
wszyscy bylibyśmy bogaci.

2783
02:49:50,240 --> 02:49:53,600
A kto będzie jeździł taksówkami
i prowadził pociągi?

2784
02:49:53,680 --> 02:49:56,280
Kto będzie przyrządzał nam jedzenie?

2785
02:49:56,360 --> 02:49:59,920
Świat składa się z ludzi
w przeróżnych sytuacjach życiowych.

2786
02:50:00,000 --> 02:50:01,480
Obudźcie się.

2787
02:50:03,280 --> 02:50:08,960
Tylko jeden procent ludzi na świecie
i w tym kraju jest naprawdę bogaty.

2788
02:50:09,760 --> 02:50:12,040
Życie jest jak maraton.

2789
02:50:12,120 --> 02:50:15,920
Tylko jeden z 10 000 dociera do mety.

2790
02:50:16,000 --> 02:50:19,400
Jeszcze nie zdarzyło się,

2791
02:50:19,480 --> 02:50:23,320
by tysiąc osób dobiegło na raz.

2792
02:50:23,400 --> 02:50:25,640
To niemożliwe.

2793
02:50:26,800 --> 02:50:28,080
Jeden procent.

2794
02:50:28,160 --> 02:50:30,560
Ci bogacze z dobrymi życiami,

2795
02:50:30,640 --> 02:50:33,120
którzy chwalą się na Instagramie?

2796
02:50:33,200 --> 02:50:35,440
Niech będą sobie bogaci.

2797
02:50:35,520 --> 02:50:37,920
Nie potrzebujecie ich ubrań.

2798
02:50:38,000 --> 02:50:40,200
I co z tego, że są bogaci?

2799
02:50:40,280 --> 02:50:43,440
My nie jesteśmy bogaci,
ale możemy być szczęśliwi.

2800
02:50:43,520 --> 02:50:47,600
Naszym bogactwem
jest przyjaźń, zdrowie, śmiech.

2801
02:50:50,920 --> 02:50:53,080
Są różne rodzaje bogactwa.

2802
02:50:53,160 --> 02:50:56,240
Ten jeden procent może nam zazdrościć,

2803
02:50:56,320 --> 02:51:00,160
jeśli brak im przyjaźni, zdrowia,

2804
02:51:00,240 --> 02:51:04,480
śmiechu czy podziwu innych.

2805
02:51:05,560 --> 02:51:08,040
To oni są biedni.

2806
02:51:08,120 --> 02:51:09,600
My jesteśmy bogatsi.

2807
02:51:17,360 --> 02:51:20,880
Śmierć nie jest niczym strasznym.

2808
02:51:20,960 --> 02:51:27,040
Straszniejsze jest życie bez szczęścia.

2809
02:51:29,160 --> 02:51:32,880
Nierobienie tego, co sprawdza się dla was.

2810
02:51:32,960 --> 02:51:35,640
Robienie czegoś, czego nie kochacie.

2811
02:51:37,520 --> 02:51:41,280
Jeśli nie jesteście sobą,

2812
02:51:41,360 --> 02:51:44,680
jesteście chodzącymi trupami.

2813
02:51:53,760 --> 02:51:55,480
Zapamiętajcie to.

2814
02:51:55,560 --> 02:51:57,720
To się dla mnie sprawdza.

2815
02:51:57,800 --> 02:52:01,120
Żyjcie tak, jak się wam podoba. Dobranoc.

2816
02:52:38,800 --> 02:52:43,800
Napisy: Filip Karbowiak



